Dodaj do ulubionych

Jeden Urzędnik na FORUM mniej. Jeden złapany.

05.08.02, 06:34
Urzędniczka Ministerstwa Pracy zamiast pomagać bezrobotnym absolwentom
(czyli po prostu pracować) co należało do jej obowiązków , wolała buszować po
internecie.
Najchętniej wdawała si w pogawędki w tzw "grupach dyskusyjnych". Tajemniczej
Bea-ty przez dwa tygodnie szukali ministerialni informatycy. Znależli i
prawdopodobnie ona sama będzie teraz bez pracy.
Pasuje jak ulał do schematu Forumowej Małpy. No to jedna mniej, a i podatnik
zaoszczędzi.
Z tym, że w Ministerstwie Pracy ktoś tego przypilnował, natomiast w naszych
lokalnych urzędach brak jest takiego gospodarza.
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: Jeden Urzędnik na FORUM mniej. Jeden złapany. IP: *.tnt1.anchorage.ak.da.uu.net 05.08.02, 07:20
      lupin2 napisał:

      > Z tym, że w Ministerstwie Pracy ktoś tego przypilnował, natomiast w naszych
      > lokalnych urzędach brak jest takiego gospodarza.

      Wszystko sie zgadza z wyjatkiem twojego ostatniego zdania. Ministerstwo
      zareagowalo dopiero po kilkudziesieciu skargach ktore naplynely od internautow.
      Czyli MP tez nie jest takie skore to wylapywania swoich bumelantow.
      • Gość: Laufer1 Urzędnicy dość pisania na FORUM. Do pracy ! IP: *.xtra.pl 05.08.02, 08:20
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > lupin2 napisał:
        >
        > > Z tym, że w Ministerstwie Pracy ktoś tego przypilnował, natomiast w naszy
        > ch
        > > lokalnych urzędach brak jest takiego gospodarza.
        > Wszystko sie zgadza z wyjatkiem twojego ostatniego zdania. Ministerstwo
        > zareagowalo dopiero po kilkudziesieciu skargach ktore naplynely od
        internautow.
        >
        > Czyli MP tez nie jest takie skore to wylapywania swoich bumelantow.

        Proponuję kompromis. Kompromisem jest użyte przez Ciebie (Robert)
        sformułowanie " Ministerstwo TEŻ nie jest takie skore".

        Urzędnicy. Małpy. Piszcie sobie w domu na swój koszt. W Urzędzie jesteście po
        to aby pracować.
        • skuter70 Re: Urzędnicy dość pisania na FORUM. Do pracy ! 05.08.02, 08:30
          Gość portalu: Laufer1 napisał(a):
          > Urzędnicy. Małpy. Piszcie sobie w domu na swój koszt. W Urzędzie jesteście
          po to aby pracować.

          wlasnie laufer! znowu bawisz sie internetem w godzinach pracy!

          • Gość: Laufer 1 Uderz w stół, a nożyce się odezwą IP: *.xtra.pl 05.08.02, 08:44
            skuter70 napisał:

            > Gość portalu: Laufer1 napisał(a):
            > > Urzędnicy. Małpy. Piszcie sobie w domu na swój koszt. W Urzędzie jesteśc
            > ie
            > po to aby pracować.
            >
            > wlasnie laufer! znowu bawisz sie internetem w godzinach pracy!
            >

            Nie, Drogi Skuterku. Nie robię tego w czasie pracy. A tych co to robią w czasie
            urzędniczej pracy poznać bardziej po tym, co piszą.

            Ich głowne cechy :
            1. Bronią za wszelką cenę istniejącego układu politycznego.
            2. Reagują na zasadzie "uderz w stół , a nożyce się odezwą". Czyli piszesz o
            urzędnikach i oni się odzywają. Tak jak w tym przypadku - Skuter.
            3. Są zarejestrowani na serwerze Agory, aby nie było widać skąd piszą (*UM.pl,
            *gov.pl itd).

            .. i itd
            Ja Skuterku nie jestem zarejestrowany na serwerze Agory i bardzo łatwo poznać
            skąd piszę. Na pewno nie z Urzędu, czy z innej twierdzy Małp, o czym mowa w
            dyskusji . OK?
            • skuter70 Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą 05.08.02, 09:08
              Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):

              > Ich głowne cechy :

              itp.

              najdowcipniejsze drogi laufrze jest to, ze spora czesc tego forum zna sie
              realnie i czytajac Twoje rewelacje na temat tego kto gdzie pracuje po prostu
              pokladaja sie ze smiechu.
              A widzac, ze piszesz bzdury na jeden temat domyslamy sie, ze Twoje wypowiedzi
              na inne tematy tez sa "prawdziwe inaczej"

              Dlatego ja z prawdziwa radoscia czytam Twoje posty bo traktuje je jak kabaret i
              swietnie sie bawie.

              A logowanie sie sluzy temu, zeby uniemozliwic innym podszywanie sie pode mnie.

              postrufka
              i wiecej dowcipnych tekstow
              • Gość: Laufer 1 Ataki bezzasadnego śmiechu medycyna zna . IP: *.xtra.pl 05.08.02, 09:34
                skuter70 napisał:

                > Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):
                >
                > > Ich głowne cechy :
                >
                > itp.
                >
                > najdowcipniejsze drogi laufrze jest to, ze spora czesc tego forum zna sie
                > realnie i czytajac Twoje rewelacje na temat tego kto gdzie pracuje po prostu
                > pokladaja sie ze smiechu.

                To jest dla mnie jasne, że znaczna częśc Forum zna się realnie to po prostu
                widać. W grach w karty nazywa się to "gra znaczonymi kartami", ale co ja tu
                znowu z zasadami do .... . Nie zrozumiecie.

                > A widzac, ze piszesz bzdury na jeden temat domyslamy sie, ze Twoje wypowiedzi
                > na inne tematy tez sa "prawdziwe inaczej"

                To Twoja ocena. Sądzę, że wynika ona z braku intelektualnej możliwości analizy
                tychże tekstów. Trochę mnie to dziwi, gdyż teksty nie są skomplikowane , a Ty i
                Twoi znajomi dyskutanci zachowujecie się w myśl sławnej maksymy " "są rzeczy,
                które się filozofom nie śniły".Co mnie dziwi.

                Nie miej pretensji za sposób mojej wypowiedzi, ale to Ty ponownie
                przekroczyłeś granice kultury dyskusji używając słowa "bzdury", "prawdziwe
                inaczej" w stosunku do mojej wypowiedzi, więc czuję się uprawniony (przez
                Ciebie) do (również) jej przekroczenia.
                Otóż Twój (Wasz) śmiech może wynikać ze znanej w podstawach psychiatrii
                reakcji chorych. Są dwie drogi jak "myślący inaczej" czegoś nie może
                zrozumieć , a zwłaszcza prostej rzeczy :

                1. Wpada w nerwy
                2. ŚMIEJE SIĘ - BEZ PODSTAW DLA TEGO ŚMIECHU

                . i sądzę, że z takim przypadkiem mamy do czynienia w Waszym zespole.

                Na całe szczęście na tym FORUM jest więcej "piszących inaczej" jak ja i to
                nie znających się realnie.Co dobrze rokuje temu miastu na przyszłość.
                Miłego śmiechu i zabawy. Wolę u Was (sorry, ale tak już będę pisał) niż ataki
                nerwicy. Jeżeli oczywiście moge wybrać.

                i wiecej dowcipnych tekstow
                • jottka skuuti, 05.08.02, 09:39
                  aj law ju, może jednak zagłosuję na ciebie, a nie na laufra :)))
                • jan_szu Re: Ataki zasadnego śmiechu medycyna zna!!! 06.08.02, 13:46
                  Gość portalu: Laufer 1 napisaý(a):

                  > Są dwie drogi jak "myślący inaczej" czegoś nie może
                  > zrozumieć , a zwłaszcza prostej rzeczy :
                  >
                  > 1. Wpada w nerwy
                  > 2. ŚMIEJE SIĘ - BEZ PODSTAW DLA TEGO ŚMIECHU

                  A my z Dorodom na ten pszykad to śmijem sie sami z siebie.
                  Ja jom oplufam jako urzednicke a ona mi odpofiada jako maupa.
                  Bo my jezdemy weseli inaczej :))
                  I medycyna zna takie pszypatki!

              • Gość: Laufer 1 Ataki bezzasadnego śmiechu medycyna zna . IP: *.xtra.pl 05.08.02, 09:38
                skuter70 napisał:

                > Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):
                >
                > > Ich głowne cechy :
                >
                > itp.
                >
                > najdowcipniejsze drogi laufrze jest to, ze spora czesc tego forum zna sie
                > realnie i czytajac Twoje rewelacje na temat tego kto gdzie pracuje po prostu
                > pokladaja sie ze smiechu.

                To jest dla mnie jasne, że znaczna częśc Forum zna się realnie to po prostu
                widać. W grach w karty nazywa się to "gra znaczonymi kartami", ale co ja tu
                znowu z zasadami do .... . Nie zrozumiecie.

                > A widzac, ze piszesz bzdury na jeden temat domyslamy sie, ze Twoje wypowiedzi
                > na inne tematy tez sa "prawdziwe inaczej"

                To Twoja ocena. Sądzę, że wynika ona z braku intelektualnej możliwości analizy
                tychże tekstów. Trochę mnie to dziwi, gdyż teksty nie są skomplikowane , a Ty i
                Twoi znajomi dyskutanci zachowujecie się w myśl sławnej maksymy " "są rzeczy,
                które się filozofom nie śniły".Co mnie dziwi.

                Nie miej pretensji za sposób mojej wypowiedzi, ale to Ty ponownie
                przekroczyłeś granice kultury dyskusji używając słowa "bzdury", "prawdziwe
                inaczej" w stosunku do mojej wypowiedzi, więc czuję się uprawniony (przez
                Ciebie) do (również) jej przekroczenia.
                Otóż Twój (Wasz) śmiech może wynikać ze znanej w podstawach psychiatrii
                reakcji chorych. Są dwie drogi jak "myślący inaczej" czegoś nie może
                zrozumieć , a zwłaszcza prostej rzeczy :

                1. Wpada w nerwy
                2. ŚMIEJE SIĘ - BEZ PODSTAW DLA TEGO ŚMIECHU

                . i sądzę, że z takim przypadkiem mamy do czynienia w Waszym zespole.

                Na całe szczęście na tym FORUM jest więcej "piszących inaczej" jak ja i to
                nie znających się realnie.Co dobrze rokuje temu miastu na przyszłość.
                Miłego śmiechu i zabawy. Wolę u Was (sorry, ale tak już będę pisał)śmiech
                nawet bezsensowny niż ataki nerwicy. Jeżeli oczywiście moge wybrać.

                i wiecej dowcipnych tekstow
                • skuter70 Re: Ataki bezzasadnego śmiechu medycyna zna . 05.08.02, 10:10
                  Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):

                  > To jest dla mnie jasne, że znaczna częśc Forum zna się realnie to po prostu
                  > widać. W grach w karty nazywa się to "gra znaczonymi kartami", ale co ja tu
                  > znowu z zasadami do .... . Nie zrozumiecie.

                  widzisz , znowu mnie bawisz
                  nawet z tego, ze ktos kogos zna potrafisz zrobic zarzut


                  > To Twoja ocena. Sądzę, że wynika ona z braku intelektualnej możliwości
                  analizy
                  >
                  > tychże tekstów. Trochę mnie to dziwi, gdyż teksty nie są skomplikowane


                  moje IQ moze nie jezt duze
                  ale naprawde jestem w stanie zapamietac gdzie JA pracuje:)
                  i Twoje "wiem lepiej" jest argumentem na poziomie przedszkola



                  > Nie miej pretensji za sposób mojej wypowiedzi, ale to Ty ponownie
                  > przekroczyłeś granice kultury dyskusji używając słowa "bzdury", "prawdziwe
                  > inaczej"

                  masz racje
                  nie powininienem pisac "prawdziwe inaczej" - to sa po prostu klamstwa


                  > 2. ŚMIEJE SIĘ - BEZ PODSTAW DLA TEGO ŚMIECHU

                  smiech to zdrowie

                  > Na całe szczęście na tym FORUM jest więcej "piszących inaczej" jak ja i to
                  > nie znających się realnie.Co dobrze rokuje temu miastu na przyszłość.

                  boicie sie poznac realnie?
                  • Gość: pakuz Re: wracajac do tematu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 13:10
                    w zachowaniu owej Bea-ty najbardziej bulwersujace nie bylo wcale to , ze pisala
                    ze sluzbowego kompa w czasie pracy , tylko stwierdzenia typu:
                    *bezrobotni to nieudacznicy , ktorym nie warto pomagac*
                    *przedsiebiorcy placacy podatki to frajerzy pracujacy na utrzymanie urzednikow*
                    i to wszystko pisane spod IP "pierwszapraca.gov.pl"
                    dopiero te wypowiedzi spowodowaly interwencje pozostalych forumowiczow
                    ale tak naprawde , to lepiej przeczytac caly watek ,jest extra
                    odnosniki podawal Jazzek w *historii pewnej urzedniczki*
                    • skuter70 Re: wracajac do tematu 05.08.02, 13:21
                      Gość portalu: pakuz napisał(a):

                      > *przedsiebiorcy placacy podatki to frajerzy pracujacy na utrzymanie
                      urzednikow*

                      pisala prawde i za to ja flekowali
                      • Gość: Laufer 1 Wracając do tematu IP: *.xtra.pl 05.08.02, 19:45
                        skuter70 napisał:

                        > Gość portalu: pakuz napisał(a):
                        >
                        > > *przedsiebiorcy placacy podatki to frajerzy pracujacy na utrzymanie
                        > urzednikow*
                        >
                        > pisala prawde i za to ja flekowali

                        Pisała prawdę jeżeli chodzi o poglądy urzędników.Niestety takie panują. Na
                        Forum również.
                      • Gość: Laufer 1 No i Skuterek poszedł do domu. IP: *.xtra.pl 05.08.02, 22:10
                        skuter70 napisał:

                        Napisał oj napisał , i śmiał się, i denerwował.
                        Następnie tutaj Skuterek poszedł do domu.Oczywiście wypisując się w książce
                        wyjść służbowych. Podatnik zapłaci. Do jutra Skuterku.
                        • skuter70 laufer badz kolega 06.08.02, 08:20
                          powiedz mi w jakim urzedzie pracuje i jak dlugo to przynajmniej po zalegla
                          pensje skocze

                          moglbys tez mi nierozgarnietemu napisac maly przewodnik, kto jest kim na forum
                          i pod jakimi nikami wysrtepuje
                          • Gość: Laufer 1 Sorry , ale ... IP: *.xtra.pl 07.08.02, 21:22
                            skuter70 napisał:

                            > powiedz mi w jakim urzedzie pracuje i jak dlugo to przynajmniej po zalegla
                            > pensje skocze
                            >
                            > moglbys tez mi nierozgarnietemu napisac maly przewodnik, kto jest kim na
                            forum
                            > i pod jakimi nikami wysrtepuje

                            Sorry skuterku. Nie jest to moja specjalność.
                            Wyjątkiem są tylko postaci krańcowe ale tu dajesz sobie świetnie radę bez
                            przewodnika.
            • skuter70 Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą 06.08.02, 08:31
              Gość portalu: Laufer 1 napisaý(a):


              > 3. Są zarejestrowani na serwerze Agory, aby nie było widać skąd piszą
              (*UM.pl,
              > *gov.pl itd).

              tego Lupina to jednak nie lubisz
              a ja myslalem, ze jestescie przyjaciolmi:(
              • bbury Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą 06.08.02, 09:42
                Lupinku :)
                ale mnie zaskoczyłeś ! Uwierzyłeś w urzędników !!! Dzięki ich wytężonej pracy,
                wygenerowaniu szeregu nowych dokumantów - będzie lepiej. Jakie to proste. A nie
                przyszło ci do głowy że być możelepiej że dizewcze serfowało zamiast wymyślać
                kolejne durnowate przepisy w stylu podatek od lokat terminowych, opałty za
                parkowanie oparte na niekonstytucyjnych przepisach...

                A ja myśłałem że należy podejść do tego w taki sposób: jak serfowała to napewno
                nie brała łapówek i nie załatwiała pracy swoim kumplom bo po prostu nie miała
                na to czasu...

                Zaskoczyłeś mnie ;))) a może to tylko brak konsekwencji ???
                • bbury Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą 06.08.02, 09:45
                  A i jeszcze jedno - Zastępca to też urzędnik. Powinieneś więc poingormować jego
                  przełożonego (przecież to tylko zastępca :) że zamiast pracować - on się snuje
                  po internecie :)))
                  Jak dobrze poszukasz to nawet znadziesz jego personalia.

                  Pozdro
                  • skuter70 Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą 06.08.02, 09:51
                    bbury napisaý:

                    > A i jeszcze jedno - Zastępca to też urzędnik

                    i to jedyny, ktory sie do tego przyznaje
                    ciekawe tylko pod iloma nickami wystepuje?
                  • Gość: ZetKa Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą IP: *.net.com / 3.111.148.* 08.08.02, 16:49
                    > A i jeszcze jedno - Zastępca to też urzędnik. Powinieneś więc poingormować
                    jego
                    >
                    > przełożonego (przecież to tylko zastępca :) że zamiast pracować - on się
                    snuje
                    > po internecie :)))
                    Zdaje sie, ze obowiazkiem ludzi od PR-u jest wyjscie do klienta. I wlasnie to
                    zrobil zastepca.
                    A tak btw bardzo chetnie dorwalbym pracownika Ministerstwa Pracy gdzies na
                    jakims czacie czy forum. Ale nie takie dorwanie, ze gosciu jest przez godzine,
                    i wszyscy sie pchaja. Mam na mysli takie dorwanie, ze podobnie jak Zastepca
                    gosciu odpowiada na wszystkie pytania.
                • Gość: Jazzek Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą IP: *.it.volvo.se / 153.112.43.* 06.08.02, 09:51
                  Jeśli miałoby być lepiej, że dziewczę się obijało, to znaczy że stanowisko
                  należy zlikwidować, i tyle.
                  • skuter70 Re: Uderz w stół, a nożyce się odezwą 06.08.02, 09:54
                    Gość portalu: Jazzek napisaý(a):

                    > Jeśli miałoby być lepiej, że dziewczę się obijało, to znaczy że stanowisko
                    > należy zlikwidować, i tyle.

                    i przeniesc dziewcze na inny odpowiedzialny odcinek

                    tlum ludzi siedzi na forum w godzinach pracy a jedna dziewczyne postanowili
                    zgnoic i to za pisanie prawdy
                    kali krasc krowy...
                  • jareman Wakat 06.08.02, 09:54
                    Swoją droga to chyba jakieś stanowisko pracy się zwolniło, może by tak jakiemuś
                    stoczniowcowi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka