IP: *.viknet.pl 10.07.05, 03:28
Wspaniałe miasto. Około 18 idę jedną z osiedlowych ulic. W pewnym momencie z
chodnika na ulicę wybiega dość duży pies (owczarek niemiecki) i ok. 5-10
sekund biegnie ulicą. Zbliża się do niego samochód (pamiętam na szczęście
numer rejestracyjny). Nie zwracam początkowo uwagi bo wydaje mi się oczywiste
że samochód się zatrzyma. Ale nie, samochód wręcz przyspiesza po czym na
oczach moich i kilku osób z całą siłą uderza w psa, odrzucając go na kilka
metrów. Byłem pewien że pies nie żyje, ale po przeraźliwym okrzyku
spanikowany uciekł. Samochód na krótko zatrzymał się, po czym spokojnie
odjechał do garażu zaraz obok. Kilka osób widziało zdarzenie, jednak nikt się
specjalnie nie przejął, jedna osoba wyglądała nawet na uradowaną że coś się
dzieje.

Pół godziny później - przed jednym z supermarketów idzie sobie spokojnie
człowiek z psem na smyczy, zaraz obok niego para z wózkiem. Z parkingu z
chorą prędkością wyjeżdża samochód, który wygląda na poniemiecki złom o co
najmniej 10-letnim stażu. Zatrzymuje się z piskiem jakieś 20-30 cm od tych
osób. Również nikt nie zwraca uwagi.

15-20 minut później, koło urzędu miasta widać kobietę która wrzeszczy i
przeklina na małe dziecko a przy okazji bije swojego psa metalową częścią
smyczy. Pies jest wyraźnie zastraszony i widać że nie są to żarty. Sprawę
widzi kilka-kilkanaście osób, nikt nie reaguje.

Następnie, mijając ławki pełne schlanych nastolatków (oni również nie budzą w
nikim zdziwienia), docieram blisko miejsca przeznaczenia i na 20 metrów przed
wejściem do mojego tymczasowego miejsca zamieszkania, ja i towarzysząca mi
osoba zostajemy niemal potrąceni przez kolejny niemiecki złom. Tym razem było
to może 10 cm. Samochod wjeżdżał na parking i zatrzymał się w ostatniej
chwili, delikatnie mówiąc gwałtownie.

Jutro z samego rana zamierzam powiedzieć o kilku sprawach policji, dziwi mnie
tylko że w tym mieście ludzie sa tak obojętni na wszystko. Zastanawiam się
czy gdyby ten pierwszy samochód nie potrącił psa, tylko człowieka, reakcja
byłaby podobna. W tym małym miasteczku po krzywych ulicach ludzie jeżdżą
szybciej niż w Szczecinie, czego kompletnie nie mogę zrozumieć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiera Re: Goleniów; biedny piesek IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 12:43
      i co z psem, do kogo nalez*y,
      ja znam golenio*w z lat 80
    • Gość: play Re: Goleniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:51
      Kill Bill po polsku.
      • Gość: Elka Re: Goleniów IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 14:50
        moje kotki zajechano i co
    • Gość: ciułacz Re: Goleniów IP: 193.29.255.* 10.07.05, 16:51
      Jestem mieszkańcem Goleniowa i raczej bym nie przejmował się innymi. Tylko
      można wyjść i popatrzeć jacy chodzą posępni mieszkańcy i znudzeni życiem lub
      problemami. Wprawdzie nie jestem zwolennikiem jezdzących szybko samochodów w
      ciasnych goleniowskich uliczkach ale cóż innym nie przeszkadza mnie też. Stop
      idiotą na drodze. Władza policja swoje obowiązki wykonuje ,,super" podrywając
      wcięte dziewczyny wracające do domu. Tylko można stanąć z boku i popatrzeć
      między 01.00 a 03.00 miałem właśnie przykład dziś w nocy ale cóż przeciez to
      też człowiek i w mundurze. Na paliwo pieniądz dostaną a zawsze to odwiozą do
      domu. Skupmy się na tym co byśmy poprawili i tak w ciasnych goleniowskich
      ulicach lepiej niech już panowie władza nie ruszają się za dnia i zdzierają
      opony palą paliwo z pieniędzy podatników. Może lepiej niech zajmą się ściganiem
      przestepców i piratów.
      • Gość: jolka Re: Ciulacz IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 20:17
        znacie mieszkanicow z ulicy kosciuszki/ pana kazika/andrzeja
        to pozdrowenia dla nich i rodzinki Geni, Anne i
    • Gość: kazik Re: Goleniów IP: *.chello.pl 10.07.05, 22:47
      Rozumiem, że pies biegał samopas, bez żadnej opieki? Jeśli tak to być może
      kierowaca uchronił jakiegoś dzieciaka przed pogryzieniem, chwała mu za to.
      Jeśli chodzi o resztę, to nie odbiega to od normy, identycznie jest na ulicach
      każdego polskiego miasta i miasteczka.
      • Gość: Krysia Re: Goleniów IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.05, 21:03
        psy lataja' a gdzie panie i panowie
        • Gość: play Re: Goleniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 21:06
          ...na moście w Avignon...
          • Gość: asa Re: Goleniów IP: 217.153.6.* 11.07.05, 22:29
            A mnie się zdarzyło, że wyjeżdżający idiota z garażu podziemnego omal mi na buta
            nie najechał. Wściekły walnąłem ręką w okolice bagażnika. Zatrzymał się i
            spokojnie rzekł do mnie
            "Nie możesz dać przejechać?"
            Wszyscy się w tym mieście naszym piepszymy z policją! To ich wina! Nie reagują
            na oczywiste, grożąće życiu, zdrowiu przestępstwa kierowców. Taki stójkowy
            powinien reagować chyba jakoś jak widzi wyprzedzanie na pasach! Czy nie? Policja
            potrafi "akcje" robić. Niech k. stoją i zatrzymują i każą. Wystarczy 10 postać w
            jednym miejscu by zobaczyć idiote w aucie niebezpiecznego dla otoczenia. Ja bym
            zrobił ograniczenie prędkości do 30 km /h w tym mieście.
    • Gość: Antyknajak Opis jak "Ostatni seans" tylko bez sexu. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 22:32
    • shp80 Re: Goleniów 11.07.05, 22:57
      > W tym małym miasteczku po krzywych ulicach ludzie jeżdżą
      > szybciej niż w Szczecinie, czego kompletnie nie mogę zrozumieć.

      Wieśniacy (bez urazy dla normalnych mieszkańców wsi) próbują się
      dowartościować, a najlepszy i najtańszy sposób, to kupić sobie szrota za parę
      tysiączków, "stiuningować" i udawać mega super fajnego gościa.
      Sporo osób przyjeżdżających do naszego miasta z rejestracjami ZGR, ZPL itp. ma
      coś nie tak ze zwojami mózgowymi. Tak na dobrą sprawę, to obok tablicy "teren
      zabudowany Szczecin" powinien być postawiony znak zakazu ruchu z tabliczką "nie
      dotyczy ZS" :-) (1)



      (1) Wiadomo, że durnie są wszędzie i nie powinno się generalizować, ale faktem
      jest, że w ciągu kilku miesięcy najbardziej za skórę zaleźli mi ZPL-anie.
      Przykład z poprzedniej niedzieli: wracam samochodem z Trzebieży, jadę w
      kierunku Szczecina. W pewnym momencie widzę w lusterku światła samochodu.
      Dojeżdżam do zakrętu i pojazd, który był za mną co najmniej kilkaset metrów,
      siedzi mi na zderzaku i zaczyna wyprzedzać niemal zahaczając o mój tył. Na
      busoli mam jakieś 90kmh (teren niezabudowany), przeciwnym pasem jedzie
      maluszek - byłem prawie pewny, że będzie czołówka, zwolniłem nieco - debil w
      ostatniej chwili zjeżdża na prawy pas i zpier.ala dalej nie licząc się z nikim.
      Myślę, że jechał nie mniej, niż 150km/h, może nawet i ze 200... Zdążyłem tylko
      zapamiętać tablicę.. ZPL.. Kierowca malucha zapewne miał śmierć w oczach..
    • Gość: janusz Re: Goleniów IP: *.chello.pl 12.07.05, 10:37
      Jako goleniowianin z urodzenia, a szczecinianin z wyboru, powiem tylko tyle:
      życzyć Szczecinowi takiego gospodarza jak burmistrz Wojciechowski i tej
      estetyki w mieście. No może z tą estetyką trochę przesadziłem, ale idzie to w
      dobrym kierunku. Co do zachoawania kierowców, ilekroć jestem w Goleniowie to
      odnoszę wrażenie, że jeździ się tam spokojniej. Zresztą ma to swoje
      uzasadnienie: mniejsza miejscowość, życie toczy się wolniej, ludzie
      spokojniejsi na codzień i za kierownicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka