Dodaj do ulubionych

KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...!

IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 16.07.05, 09:50
..CHCIEĆ TO MÓC..
W tym tygodniu poszedł sobie na wieczną wachtę nasz szczeciński Kuba Jaworski.
Chyba nie trzeba nikogo przekonywać jaki był szczeciński.
Postać która w swiecie żeglarskim była zawsze kojarzona z naszym Szczecinem.
Znacząca postać.
..rzucam na forum inicjatywę: ZRÓBMY COŚ DLA KUBY-ZRÓBMY COŚ DLA SZCZECINA.
- my mieszkańcy, my żeglarze, my których morze żywi i bogaci!
Pro publico bono!!
Posadźmy Kubę Jaworskiego- jego postać, tak ją pamiętamy na nabrzeżu przy
Wałach tam gdzie wielokrotnie był oczekiwany, gdzie po długich rejsach
stawiał pierwszy krok na twardym gruncie.
Niech stary żeglarz, któremu nie dane jest na zawsze zmaganie się z wodą i
wiatrem, oczekuje z pogodną troskliwością powrotów i niech z radością
przygarnia swoich następców po trudach żeglownia.
Nie chodzi o monument - to zarezerwowane jest dla pomysłodawców Anioła
Wolności,- chodzi o postać w wymiarze ludzkim, bliską,przyjazną i pogodną,
zgiętą trudami, z pomarszczoną wiatrem twarzą. Postać Kuby jakiego
widzieliśmy ostatnio /dni morza 2005/.
Sedina jest potrzebna - z jak duzym odzewem spotkała się ta inicjatywa na tym
forum - tylko Sedina to piękna alegoria a przy tym zwornik pokoleń
mieszkańców i Stettina i Szczecina. Pomnik Czynu - szczecińki, ale konotacje
oczywiste. Mamy coś jeszcze takiego wprost szczecińskiego?? nie pamiętam.

Za dwa lata zlot żaglowców - coś na Wałach i nabrzeżach ma
być 'architektonicznie' poprawiane. Dobrze by było do zlotu by mieszkańcy
sobie zafundowali tak czysto szczeciński i rzeczywisty symbol.
"Kuba - Ty który patrzysz z wysokości jeszcze wszystko się nie skończyło -
siadaj na Wałach i pilnuj by szczecińskie żeglarstwo i budowa jachtów była na
właściwym miejscu"

Proszę o odzew, opinie i pomysły.
Vicek.
Obserwuj wątek
    • Gość: hanna Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.07.05, 10:26
      Pomysł świetny. Nie jestem żeglarzem, ale szczecinianką i dla mnie kapitan
      Jaworski był znaczącą postacią.
      Siedzi sobie Tuwim w Łodzi na ławce, moze Kuba Jaworski oczekiwać żeglarzy.
      Jeżeli będzie odzew, chętnie włączę się w to przedsiewzięcie.
      • kurde.felek Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 16.07.05, 11:48
        W 100% popieram.
        Posadziłbym go na polerze, bliej kapitanatu portu a rysy twarzy dałbym Mu z
        czasów gdy miał te 45-60 lat, dojrzałe, wysmagane wiatrami, ostre.
        Posadziłbym go z twarzą skierowaną ku morzu, oczekujacego na kolejny żaglowiec
        czy jacht wpływający do Szczecina....
        • Gość: gość spokojny dość ... i to jest słuszna idea... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 11:58
          ... czy konie ( władze) mnie słyszą?
        • Gość: zona pijaka Re: Szanujmy go IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.05, 12:21
          Czy Kurde myslisz, że takiemu samotnikowi jakim był Kuba, przyjemne byłoby
          siedzieć gdzieś przy ulicy, wśród smrodu spalin przejeżdzających w pobliżu
          samochodów, ciężarówek, autobusów? Czy pomogłoby to nad jego rozważaniem nad
          jestestwem życia?
          • kurde.felek Re: Szanujmy go 16.07.05, 12:33
            Żoneczko, oczywiście, że nie.
            Ale, pomnik w formie naturalnej postaci nie jest Kubą, ale symbolem zasług Kuby
            dla polskiego żeglarstwa.
            Dla szczecinian przypomnieniem, że nasze miasto wydało z siebie takie postaci
            jak Kuba.
            Kuba, gdyby żył, nie odmówiłby powitania żaglowców czy pełnomorskich jachtów
            wpływających z laurami zwycięstw do Szczecina.
            Jego monument siedzący na polerze w pozie starych zeglarzy, pozie na wskroś
            romantycznej, condradowskiej wręcz, moim zdaniem, oddawałby - właśnie to o czym
            piszesz - wielką samotność żeglarzy trypu Kuby, wielkie samozaparcie i tę
            wewnętrzną radosć z istnienia i pokoywania żywiołów, natury, samego siebie...
            Kuba zegluje teraz, tak jak lubił, po przestworzach niebieskiego oceanu i zna
            już sens jestestwa i życia.
            Jego monument pozwoliby nam o tym pamiętać i także zastanawiać się nad sensem
            naszego istnienia, nie uważasz?....
            • Gość: zona pijaka Re: Szanujmy go IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.05, 12:55
              Wszystko to co piszesz jest ładne, piękne, dla nas. Pod warunkiem że Kuba tak
              jak my, choć trochę był próżny. A próżność to zgoda na pośmiertne pomniki. Jest
              mase przykładów, weż pierwszy z brzegu. Jelonka. Szanujesz go, a zobacz,
              przedłożył głębokie zadupie ponad tutejsze extrasy. I myślisz że Jelonek
              wolałby po śmierci patrzeć na Szczecin czy na te okalające Breń lasy, Smolary.
              Przytoczno?
              • kurde.felek Re: Szanujmy go 16.07.05, 13:13
                Jelonek zdecydowanie wolałby okolice o których wspominasz i żadnych pomników!
                Miejmy nadzieję, że gdzieś tam, z zaświatów nadal spogląda na swoje ukochane
                okolice...
                Pomnik to on sam sobie sam postawił - jest nim Kurier, w dziejach którego przez
                1/4 czasu był szefem i armia kompetentnych dziennikarzy, którzy pracowali pod
                jego kierunkiem. Ci ludzie przecież owocują, Kurier istnieje, jest nadal
                kochany przez szczecinian...
                Nie można lepszego pomnika postawić Jelonkowi od tego dorobku - jawnie
                widocznego w Szczecinie, w każdym kiosku i codziennie.
                Ucieczka Jelonka w lasy to przeogromna miłość do przyrody i ucieczka od extazy
                wielkiego miasta...
                Wracając do Kuby. On nigdy nie był próżny, żywioł morski dokładnie z takich
                cech wypierze każdego człowieka. Ale Kubie coś od nas też się należy, choćby za
                tę przeogromną lekcję pokory, jaką dał swoim życiem na morzu.

              • Gość: vicek Re: Szanujmy go IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 16.07.05, 13:37
                ..jeśli możesz rozwiń myśl żonopijaka. Bardzo ciekawa
                Wydaje mi że próżność to m.in zgoda na pomniki za życia.
                Swoją rzeczywistą fizyczną postać pozwolił by została unicestwiona w Szczecinie.
                Pozostawił napisaną przez siebie książkę i liczne wywiady z których będzie
                można ocenić jak by Kuba zareagował za życia na taką inicjatywę. Są Jego
                bliscy, ogrom przyjaciół;- też w oparciu o ich opinię werefikować by nie urazić.
                Pytanie które bym stawiał: czy Kuba zgodził by się zostać zeglarskim symbolem
                Szczecina bo niewatpliwie należy się to Jemu; - Conrad stoi na Skwerze
                Kościuszki i nikt nie miał szans zapytać czy można Go tam postawić.
                Nie stoi dlatego że nazywał się Korzeniowski; On stoi bo czuł duszę morza, bo
                kochał morze i nam potrafił tak pięknie to przekazać.
    • Gość: matros Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:45
      Idea piękna ,właśnie zróbmy TO.
      Bo inaczej będzie wyglądało że Szczecin to Haken, Sedina,Fort Leopolda,czy
      grota Goeringa
      • Gość: Jasio Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: 217.153.6.* 29.07.05, 16:55
        Popieram
    • Gość: działacz żeglarski Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:55
      Świetny pomysł! Można by na ławeczce przy nabrzeżu ( dlaczego ich nie ma)
      umiescic brązowy odlew postaci Kuby. Proszę przestać gadać tylko wziąć się do
      roboty. Proponuję powołanie Społecznego Komitet.Ktos musi zbierac
      pieniądze,"załatwić" miejsce, wykonać projekt i wreszcie wykonać odlew. No i
      rzeczywistość nasza polska zmusza nas również aby jeszcze ktoś tego
      wszystkiego pilnował.
      Właczę się do pracy !
      • Gość: zona pijaka Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.05, 14:04
        Poddaję się, twierdząc że Kuba wypływał samotnie w swiat, bo miał dość
        cywilizacji, Szczecina - by uciec jak najdalej od tego syfu.
        Musicie go lepiej znać, skoro twierdzicie ze ciągneło go na morze, bo chciał
        poznać nowe kraje, odkryć nową drogę do Indii, być sławnym odkrywcą, badaczem.
    • adelmus Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 16.07.05, 15:05
      Popieram w 100%, rzeczywiście ta osoba zasługuje na pomnik, sam pomysł takich
      pomników nie jest nowy, więc jak gdzie indziej się udało coś takiego postawić,
      to i w Szczecinie powinno się udać - choć czasem, można się zdziwić.
      • wizytka1 brawo vicek 16.07.05, 17:58
        Tak !!!
      • albert_c Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 19.08.05, 15:33
        Szanowny Vicku, pomysl w pewnym sesnie pokrywa sie z tym o czym dyskutujemy od
        kilku dni na forum.

        ja ze swojej strony prosze o priv jak opisalem w innym watku dotyzcacym bulwaru.

        Podbijam bo rzecz ze wszechmiar godna uwagi!
        • vicek113 Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 19.08.05, 20:07
          Wielce Szanowny Albercie_C
          jedno wyjasnienie: zalogowałem się niedawno bo stwierdziłem jak antyknajak, że
          niektóre posty z nickiem 'vicek' to nie moje. Ten wątek to mój. Moze to
          przypadek a może nie.

          >albert_c napisał:
          > Szanowny Vicku, pomysl w pewnym sesnie pokrywa sie z tym o czym dyskutujemy
          >od kilku dni na forum.
          *** oczywiście w moim zamysle jest częścią pewnej całości, co wazniejsze uwazam
          że ma szanse powodzenia, choć condicio sine qua non to większa przestrzeń
          akceptacji. Brakująca reszta czasem nieoczekiwanie wyskakuje jak królik z
          kapelusza. Dla jasności to nieupełnie mój pomysł; ja go tylko ubrałem.

          > ja ze swojej strony prosze o priv jak opisalem w innym watku dotyzcacym
          >bulwaru.
          *** proszę bez urazy. jesli będziemy gadać ze sobą na priv to bedzie gaduła
          dwóch facetów jesli jesteś facetem.
          Mnie chodzi o stawianie kwestii otwarcie i kierowania ich do nieznanych ale ze
          wspólnym spojrzeniem na sprawy które trzeba poprawiać, a czasem by od tak po
          człowieczemu pogadać. I nie ważne jak w temacie wątków reagują. Ważne że na
          temat i bez deprecjonowania osób.
          Będę wiedział kim jesteś i na odwrót. Wiedza ta nie rozjasnia a zaciemnia
          dyskusje w sprawach o których dyskutujemy.
          Sugestie,zahamowania są wtedy wyraźne a chodzi o skuteczność. Zauważamy coś,
          przedstawiamy racje, zgadzamy się lub nie modyfikujemy wnioski.
          Skutecznośc tej dyskusji jest jej istotą, a najlepiej jesli z tej wymiany coś
          się materializuje czy nawet poprzez ujawnienie zjawisk, wpływa na pozytywne
          przemiany tych zjawisk.
          Parę nicków na tym forum dla mnie jest jawne i mimo że są to osoby które pod
          kazdym względem postrzegam pozytywne, nie rozmawiam z nimi, nie odpowiadam na
          forum, przeszkadza mi to. Nie chcę być nieszczery, choć często za słowa za
          fałsz mógłbym przywalić. Ta anonimowość choc nie taka szczelna jest chyba
          bardziej przydatna w kreowaniu tego co się pisze.
          Albercie_C jednak jak Kuba Jaworski będzie siedział na nabrzeżu, to się tobie
          ujawnię. /śmieję się do siebie na widok Twojej miny/

          > Podbijam bo rzecz ze wszechmiar godna uwagi!

          *** podbijam, moje teraz na wierzchu. Czy nie zauważyłeś jak wielu na tym
          forum obojga płci wspaniałych i wspaniale zaangażowanych, oddanych i
          kochających to Miasto?
          Czy w tak mocno podkreślanej beznadzieji można z nadzieją na lepsze coś zrobić?
          Może być lepiej - może. I będzie. I ten oczekiwany przez ciebie równiutki bruk
          i te stylowe lampy i ławki. Na razie niech widok ten bedzie w naszych
          wyobrażeniach.
          serdecznie pozdrawiam.
          • albert_c Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 20.08.05, 23:20
            vicek113 napisał:

            > Wielce Szanowny Albercie_C
            > jedno wyjasnienie: zalogowałem się niedawno bo stwierdziłem jak antyknajak,
            że
            > niektóre posty z nickiem 'vicek' to nie moje. Ten wątek to mój. Moze to
            > przypadek a może nie.

            * sadze ze to nie przypadek. co wiecej mysle i uwazam ze akurat ja nie miewalem
            problemow z tym aby odroznic Vicka od Vicka jezeli wiesz o czym mowie - chyba
            raz sie pomylilem i stad wyzlo to male niepoozumienie sprzed kilku dni.
            >
            > *** oczywiście w moim zamysle jest częścią pewnej całości, co wazniejsze
            uwazam
            >
            > że ma szanse powodzenia, choć condicio sine qua non to większa przestrzeń
            > akceptacji. Brakująca reszta czasem nieoczekiwanie wyskakuje jak królik z
            > kapelusza. Dla jasności to nieupełnie mój pomysł; ja go tylko ubrałem.

            * co znaczy 'go ubralem'? i dlaczego tylko?;-)
            >> *** proszę bez urazy. jesli będziemy gadać ze sobą na priv to bedzie gaduła
            > dwóch facetów jesli jesteś facetem.

            * facet, zdecydowanie;-)))))


            > Mnie chodzi o stawianie kwestii otwarcie i kierowania ich do nieznanych ale
            ze
            > wspólnym spojrzeniem na sprawy które trzeba poprawiać, a czasem by od tak po
            > człowieczemu pogadać. I nie ważne jak w temacie wątków reagują. Ważne że na
            > temat i bez deprecjonowania osób.
            > Będę wiedział kim jesteś i na odwrót. Wiedza ta nie rozjasnia a zaciemnia
            > dyskusje w sprawach o których dyskutujemy.

            * ok. lapie o co chodzi. absolutnie jest bez urazy, mysle ze wiesz o co chodzi

            jest sporo racji w tym co napisales i mysle ze wiesz o tym ze tego
            doswiadczylem - i bywa tak jak to ujales, ale nie zawsze. szanuje Twoja opinie
            i mocno mnie to intryguje jak to widzisz:)
            > Parę nicków na tym forum dla mnie jest jawne i mimo że są to osoby które pod
            > kazdym względem postrzegam pozytywne, nie rozmawiam z nimi, nie odpowiadam na
            > forum, przeszkadza mi to. Nie chcę być nieszczery, choć często za słowa za
            > fałsz mógłbym przywalić. Ta anonimowość choc nie taka szczelna jest chyba
            > bardziej przydatna w kreowaniu tego co się pisze.

            * j/w. ja patrze na to nieco inaczej.
            takze znam pare 'nickow' lub moze wiecej niz pare i dlatego wiem o czym
            napisales.


            > Albercie_C jednak jak Kuba Jaworski będzie siedział na nabrzeżu, to się tobie
            > ujawnię. /śmieję się do siebie na widok Twojej miny/

            * Szanowny Vicku, nie sadze zeby to ylo latwe bo rzeczy wazne nie bywaja z
            swojej natuy wazne. neniej bardzo wierze w to ze mi sie ujawnisz przy Kubie.
            Przy tej okazji prosze Cie o jedno: zebys podeslal mi jakies wyczerpujace
            informacje o Kubie - cos wiecej niz moge przeczyac tu na forum. Ja juz pisalem
            ze ty dla mnie jestes niedoscignionym na forum wzorem foruma zorientowanego na
            wode, ja mam malo doswiadczenia w tym i w ogole sporo wiedzy mi brakuje i stad
            mja prosba.


            > *** podbijam, moje teraz na wierzchu. Czy nie zauważyłeś jak wielu na tym
            > forum obojga płci wspaniałych i wspaniale zaangażowanych, oddanych i
            > kochających to Miasto?

            * zauwazylem, czesc poznalem, ja ze swojej strony malymi kroczkami ale wciaz
            staram sie kochac to nasze miasto bardziej i bardziej i starm sie czynic cos
            aby bylo nam piekniej w Szczecinie.


            > Czy w tak mocno podkreślanej beznadzieji można z nadzieją na lepsze coś
            zrobić?
            > Może być lepiej - może. I będzie. I ten oczekiwany przez ciebie równiutki
            bruk
            > i te stylowe lampy i ławki. Na razie niech widok ten bedzie w naszych
            > wyobrażeniach.

            * niech bedzie.

            obecnie spedzam weeeknd w miejscu dla mne przepieknym o ktrym mieszkancy mowia
            ze jest bardzo zaniedbane - ja tego ne widze tak bardzo jak oni, ja chlone
            magie tego miejsca. Sporo tu wody, praktycznie wszedzie ona jest.

            Ja mysle ze szybciej niz nam sie wydaje bedzie ladniej, ale jak wyzej nic co
            wazne nie jest latwe i wymaga to od nas spsoro wysilku o bardzo trafnych
            wyborow:)

            > serdecznie pozdrawiam.

            * ja takze i jezeli cos wyzej jest malo logiczne zrzucam to na karb tych liklu
            piw po ktorych juz zsaidam do tego tekstu:-)
            • vicek113 Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 21.08.05, 13:52


              >> vicek napisał:

              >*albert_c napisał:

              > > Dla jasności to nieupełnie mój pomysł; ja go tylko ubrałem.
              >
              > * co znaczy 'go ubralem'? i dlaczego tylko?;-)
              *** moze nie chodziło w pomysle o Kubę Jaworskiego - wtedy jeszcze zył -
              chodziło o znacznik-łącznik, bezimiennego mieszkańca, z wodnym Szczecinem.
              Nie chcę zawłaszczać czyjejś idei - ja tą ideę ubrałem w postać Kuby i co do
              słuszności jestem przekonany ze mam rację. Mnie chodzi o symbol morskiego
              Szczecina, podkreslam morskiego. Nic nie ujmując;nie marynarza, portowca na
              dobrą sprawę i jak się głebiej pomyśli, wszyscy oni najpierw byli żeglarzami.

              > * Szanowny Vicku, nie sadze zeby to ylo latwe bo rzeczy wazne nie bywaja z
              > swojej natuy wazne. neniej bardzo wierze w to ze mi sie ujawnisz przy Kubie.
              > Przy tej okazji prosze Cie o jedno: zebys podeslal mi jakies wyczerpujace
              > informacje o Kubie - cos wiecej niz moge przeczyac tu na forum.
              *** informcji o Kubie jest wiele; sa bliscy dokumenty,przyjaciele, wywiady
              wreszcie jego książka. Ja nie należę do tej grupy; zostawmy uzasadnienie i
              argumenty dlaczego właśnie Kuba to tym, co beda firmować ew.realizację pomysłu,-
              moze się okazać że środowisko uzna kogos innego.

              >* Ja juz pisalem
              > ze ty dla mnie jestes niedoscignionym na forum wzorem foruma zorientowanego
              na
              > wode, ja mam malo doswiadczenia w tym i w ogole sporo wiedzy mi brakuje i
              stad
              > mja prosba.
              *** dzięki za dobre słowo ale przesadziłeś z tym niedoścignionym wzorem. Trudno
              zyć w Szczecinie i udawać że się jest beduinem i się mieszka na pustyni. Gdybym
              był bardzo tolerancyjny w interpretowaniu definicji, to mógłbym powiedzieć że
              zawodowo jestem zorientowany na wodę.
              To nie o to chodzi; dla mnie woda to życie, atawistycznie traktujący ją z
              szacunkiem i miłością. bez niej nie powstanie ludzkie zycie i bez niej życie
              nie nie może trwać - jest sensem istnienia. Idę dalej; jest ojcem ale przede
              wszystkim matką a Natura przeznaczyła jej zadanie powstania i trwnia życia.
              Oj Albercie mógłbym tak godzinami poczynajac od naszej mitohonadrialnej
              pramatki.


              >
              >> * ja takze i jezeli cos wyzej jest malo logiczne zrzucam to na karb tych
              liklu
              > piw po ktorych juz zsaidam do tego tekstu:-)
              *** tak też zrozumiałem - puszczasz do mnie oko i dobrze tak trzymaj.

              pozdrawiam niezwykle serdecznie

              ps. - byłem na nabrzeżu szukałem jaskółek - chyba cos mam ze wzrokiem.
              - różnimy się: nie mam powodu do szanowania czy nie jakiejkolwiek opinii
              forumowiczów.
              mogę się z nimi ew. zgadzać lub nie. Nie każde jednak użyte zdanie jest
              na tym forum opinią
              - gdybym coś konkretnego usłyszał w hasle "Kuba Jaworski" dam znać.
              • albert_c Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 21.08.05, 14:22
                vicek113 napisał:


                > chodziło o znacznik-łącznik, bezimiennego mieszkańca, z wodnym Szczecinem.

                * dzieki za wytlumaczenie;)

                > > * Szanowny Vicku, nie sadze zeby to ylo latwe bo rzeczy wazne nie bywaja
                > z
                > > swojej natuy wazne.

                * to napisalem ja o widze dzis ze mnie omylilo w ztym zdaniu powinno
                stac 'rzeczy wazne z swojej nwtury nie bywaja latwe' - chyba tak tez reszta to
                zrozumiales, ale musze sprostowac.

                > *** dzięki za dobre słowo ale przesadziłeś z tym niedoścignionym wzorem.

                * nie, nie przesadzilem, no moze troszke, ale to tylko troszke, w ramach
                daleszgo puszczania oczka;-) dopisze, ze zawsze z uznaniem wczytauje sie w
                Twoje posty i tam gdzie znajduje miejsce na polemike lub rozszerzenie tematu
                zawsze chetnie wrzucam swoje trzy grosze - czasem mi wychodzi.

                > >
                > >> * ja takze i jezeli cos wyzej jest malo logiczne zrzucam to na karb
                > tych
                > liklu
                > > piw po ktorych juz zsaidam do tego tekstu:-)
                > *** tak też zrozumiałem - puszczasz do mnie oko i dobrze tak trzymaj.

                * nie inaczej, bede trzymal;-)

                > ps. - byłem na nabrzeżu szukałem jaskółek - chyba cos mam ze wzrokiem.

                * sa, pod zjazdem z Trasy Zamkowej, bynajmniej byly jeszcze w tym tygodniu. ja
                tez dzis bylem na nabrzezu, ale do jaskolek nie doszedlem.

                > - gdybym coś konkretnego usłyszał w hasle "Kuba Jaworski" dam znać.

                * bede czekal.

                to tak troszke z innej beczki, ale wlasnie teraz ta inicjatywa skojarzyla mi
                sie troszke z postacia z Poznania, tego faceta ktory stoi przy swoim rowerze,
                bohatera jakiegos sluchowiska radiowego, ktory jest takim wlasnie imiennym
                poznaniakiem - w sensie jest postacia nierzeczywista, ale oddajaca to kim jest
                poznaniak;-)
                nie pomne jak sie nazywa ten gosciu, ale jest bardzo wyrazny w przestrzeni tego
                miasta.
    • januszcz Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 17.07.05, 08:06
      Idea budowy pomnika Wielkiego Żeglarza i umieszczenie go w okolicach mariny
      przy Wałach Chrobrego zasługuje na poparcie. Dołożę swoją cegiełkę.

      J.
    • Gość: vicek Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 17.07.05, 11:44
      ..moja bardzo wiekowa babcia mawia że 'dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane'
      pomyśl a jak za mało, pomysl drugi raz i zacznij coś robić konkretnego. Jesli
      się nie uda nie rozpaczaj. Nie wiesz czy się nie uda, bądź mądry myśl długo, o
      sobie zapomnij, a uda się bo mądrym Pan Bóg sprzyja..
      To dla świadomego wyboru tej inicjatywy, dla trwałych znaków, że nasz Szczecin
      jest morski,- szukam mądrości innych; tych z lewa z prawa i z środka,
      różnokolorowych, obojga płci, wyzywanych i wyzywających na tym forum,pesymistów
      i optymistów, kochających Szczecin i odnoszących się z pogardą, tych bardzo
      kreatywnych na forum i mniej - dajcie jakiś znak, słowo, że incjatywa jest
      warta i możliwa w realizacji.
      Nie chcąc urazić kogokolwiek, nie wymieniam po nicku nikogo.
      Tak wstępnie wyobrażam sobie:
      -coś a`priori trzeba założyć - inicjatywa środowisk szczecińskich, bezwzględnie
      apolityczna,realizacja całkowicie transparentna, żadnego uzależnienia od
      widzimisię urzędników miejskich, finansowanie całkowicie sponsorowane przez
      osoby fizyczne i prawne.
      Udział osobowy polityków każdej maści możliwy, ale z własnej polityków
      inicjatywy bez jakichkolwiek warunków /przecież też są ludźmi/.
      -powstanie Grupy Inicjatywnej /jak najszybciej/ najlepiej przy jakiejś
      wiarygodnej i istniejacej Fundacji - unika się oczekiwania na rejestrację,
      kosztów etc., budowy zaplecza, obsługi prawnej i finansowej /z wyodrębnieniem
      projektu/ itp. Poza tym taniej.
      Czas jest niezwykle cenny!! Mając na względzie czasochłonne procedury urzędowe,
      Grupa Inicjatywna / skład osobowy otwarty/ rozpozna wszelkie aspekty prawne,
      opracowuje projekt przedsięwzięcia i ogłasza konkurs na wykonanie wizji pomnika
      i jego usytuowania na nabrzeżu / z założeniem że projekt pomnika i wykonanie
      możliwie przez szczecinian/.
      Finansowanie - możliwa mnogość formuł; nie tylko sponsoring bezpośredni-
      zbiórki, ale organizacje np. aukcji,giełdy akcesoriów i sprzętu żegl. i wiele
      wiele innych.
      Nie tylko jestem przekonany ale wiem że ta inicjatywa może być zrealizowana -
      czas jest sprzyjający naprawdę! /jak psy spuszczone z łańcucha się zagryzają
      albo gonią za własnymi ogonami, można posprzątać spokojnie ich budy/.
      Pieniądze to rzecz wtórna, to ważny jest człowiek który je stworzył i pomnaża!
      Proszę o odzew - w kazdej formie i treści.
      • Gość: marian paździoch Re: KUBA JAWORSKI - moje TAK! IP: 62.69.200.* 17.07.05, 11:59
        masz moje zdecydowane poparcie.

        pozdrawiam serdecznie!mp
      • Gość: działacz zeglarski Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:34
        Przecież właśnie o to chodziło w moim poście.
        MYślę ,że załozenie fundacji to dobry pomysł. Jej działalność nie powinna sie
        zakończyć po powstaniu pomnika Kuby, powinna słuzyc dalej Szczecinowi, Wszystko
        do przedyskutowania. -oferuję infrastrukturę biurową,wkład pieniężny 1000 zł
        przestańcie gadać ( przepraszam - pisać)- do roboty!
    • maniana22 dobrze,ale.. 17.07.05, 12:32
      dobrze, może stanąć na nowo zaadaptowanej Łasztowni,ale czy nie może być tam
      więcej żeglarzy ? Miejsce tak urządzić że można by w pobliżu cumować...
      jakaś większa koncepcja, bardziej rozległa.
      Kuba nie był jeden, wśród swoich byłoby mu raźniej, a jednocześnie akcent
      Szczecińskich Żagli...
      tawerna na szlaku po Szczecinie, nie wśród obecnej komercji , bo Wały CHrobrego
      staną się przeładowane,ale w pobliżu....
      niemniej koncepcję popieram, byle nie było jak z Niemenem....
    • Gość: andreas jestem za, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 13:04
      jestem za, a bedzie to ku pamieci lecz bardziej dla pozostałych,
      dla tych co jeszcze walcza z falami...
      dla tych co walczą!
      • Gość: suwak Re: jestem za, IP: 217.153.6.* 17.07.05, 15:29
        Też jestem za, a moze i więcej.
        Vicek taki cichy a walnął jak z armaty okrętowej i to celnie!
        Właśnie Andreas - z szacunku dla Kuby Jaworskiego tak, przede wszystkim jednak
        dla tych co walczą z falami i za "morskość" Szczecina.
        Najważniejsze chyba, że dla wszystkich mieszkańców tego pięknego miasta,
        obecnych i tych przyszłych.
        Działacz /fe!/żeglarski nad wyraz konkretny, duży plus!
        Mogę też co nieco - dopiszę się trochę później z czymś konkretnym.
        • Gość: suwak Re: jestem za, ..cd IP: 217.153.6.* 17.07.05, 15:36
          zapomniałem dopisać:
          Szkoda że MYCHA zniknęła z tego forum, choć pismaków tutaj do woli; z prasą
          było by bez kłopotów i wiedza ogromna. XYZ też by się przydał wszak On jest
          praktykujący...prawnik.
          pozdrawiam
          • kurde.felek Re: jestem za, ..cd 17.07.05, 15:56
            Nie martw się - MYCHA już w swoim blogu o pomniku Kuby napisała.
            (www.sophico.blog.onet.pl)
            Jak trzeba będzie coś konkretnie - to dajcie znać do mnie na pryw.(wiem gdzie
            ma swoją mysią dziurę) albo pod jej adres e-mailowy w blogu - na pewno się
            odezwie.
            Myślę, ze xyz też sie odezwie o ile nie jest na jakimś urlopie.
          • xyz-xyz Re: jestem za, ..cd 18.07.05, 09:33
            Chcesz fundację zakładać, czy stowarzyszenie? Ten pomysł z upamiętnieniem jest
            bardzo ciekawy. Wydaje się jednak, iż dopięcie tematu nie jest bardzo
            kosztowne. Można polobbować nad lokalizacją, projekt może zrobić student
            jakowyś, a materiał na pomnik możemy zebrać sami. Potrzeba z pół tony metalu.
            Przeszperamy piwnice, posprzątamy okolice własnych domostw i materiału
            wystarczy. Wykonanie można powierzyć stoczniowcom. To nie musi być odlew z
            drogiego materiały, a wyspawana z blachy postać. Będzie ekologicznie i każdy
            będzie mógł wnukowi powiedzieć: „ten kawałek blachy, był kiedyś zabawką twojego
            taty...”.
    • Gość: działacz żeglarski Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:36
      Przecież właśnie o to chodziło w moim poście.
      MYślę ,że załozenie fundacji to dobry pomysł. Jej działalność nie powinna sie
      zakończyć po powstaniu pomnika Kuby, powinna słuzyc dalej Szczecinowi, Wszystko
      do przedyskutowania. -oferuję infrastrukturę biurową,wkład pieniężny 1000 zł
      przestańcie gadać ( przepraszam - pisać)- do roboty!
      • Gość: cxi ul. "KUBY" Jaworskiego - zamiast ul. Ludowej IP: *.szczecin.mm.pl 17.07.05, 20:59
        A może by tak na początek pomyśleć o ulicy w rejonie Odry i Wałów.

        Czy nie można np. zamienić ul. Ludowej - na ul. "Kuby" Jaworskiego ?

        cxi.
        • hanka41 Re: ul. "KUBY" Jaworskiego - zamiast ul. Ludowej 17.07.05, 21:22
          Mysle ze pomnik- postac Kuby jest lepszym pomyslem anizeli nazwa ulicy( choc
          jej nie wyklucza.)Deklaruje udzial finansowy. Niestety z osobistym gorzej, ale
          wespre kazda powazna inicjatywe. Moze sie zglosi jakas juz istniejaca fundacja,
          ktora obejmie patronatem przedsiewziecie..Trzeba koniecznie i szybko otworzyc
          konto bankowe, rozpropagowac inicjatywe ( samo forum nie wystarczy ) a jestem
          pewna ze Szczecin nie poskapi grosza dla swego Kuby. Moze znajdzie sie tez
          szczecinianin, ktory spolecznie wykona projekt, zawszec to splendor dla autora i
          wdziecznosc mieszkancow.
          Moje gratulacje dla pomyslodawcy.
          Pozdrawiam entuzjastycznie . Hanka
          Hanka41
    • maniana22 raczej dobrze i pięknie - naprawdę coś 17.07.05, 21:18
      Jeśli mamy uczcić żeglarza , to może szerzej żeglarzy,marynarzy, razem ale i z
      osobna.Nie chciałbym aby wpychać się w Wały Chrobrego, bo to miejsce zbyt
      komercyjne różne imprezy, tłumy, piwo itp. ale skoro tyle się ostatnio mówi o
      zagospodarowaniu Starej Łasztowni, to właśnie tam. Widać dobrze z Wałów
      CHrobrego, odpowiednia iluminacja nocna, przystań, miejsce spotkań żeglarzy co
      jeszcze nie dla nich ostatnia wachta. Mimo wszystko blisko Wałów i Centrum.
      Iliminowane Żagle Szczecińskie - to może dobrze wyglądać.Ławeczki z żeglarzem
      patrzącym na północ....różne mogą być pomysły..ale mam nadzieję że środowisko
      jest na tyle prężne , by nie było jak z Niemenem i - na szczęście - z
      Papieżem...
      raczej dobrze, inteligentnie, przemyślanie...tak by podziwiać

      _ _ _ _ _ _ _ __ _ _ __ __ _ __ __ _ __ _ _ __ _

      klienci w krawatach są mniej awanturujący się.
    • Gość: vicek Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 18.07.05, 23:16
      .. dziękuję za i proszę o więcej. z góry przepraszam będę uparty.
      Jest odzew środowiska będzie spotkanie. Poinformuję.
      pozdr.
    • Gość: vicek Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...albercie! IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 21.07.05, 00:15
      Dzięki albercie za poparcie pomysłu.
      Intencje mogą być najszlachetnieje a pomysł i założenia celowe, jednak
      zmaterializowanie niezmiernie trudne.
      Szczerze liczyłem na bardziej płodną dyskusję na tym forum. I nadal liczę bo
      może być napędem do realizacji celu. Za szerszą akceptacją.
      Jestem realistą,choć marzyć każdy lubi.
      Pomysł w gruncie rzeczy nie należy do zbyt kosztownych. Jest możliwy do
      zrealizowania - trzeba się tylko dobrze zorganizować, prawnie prześwietlić,
      ocenić nakład finansowy i sposoby finansowania.
      Już te powyżej uwagi forumowiczów wnoszą sporo; dobrze gdyby było ich więcej.
      Cieszą deklaracje już całkiem konkretne.
      Chodzi jednak o to drogi albercie by przez postać Kuby Jaworskiego zaznaczyć że
      Szczecin to morze a morze to zeglarstwo i całe środowisko, które tak mocno w
      przeszłości było kojarzone ze Szczecinem.
      Nie mam zielonego pojęcia ile może kosztować to wszystko - to trzeba wyliczyć.
      Jeśli znajdzie się wystarczająco liczny /ale nie za liczny/ zespół roboczy o
      potrzebnym składzie - wszystko staje się prostsze.
      Jestem jednak przeciwnikiem przekazywania sprawy w ręce radnych,komisji i
      urzędników miejskich. Za dużo tam polityki, koniunkturalizmu, chciwości na
      poklask itp.;-są specjalistami od stagnacji.Wystarczy popatrzeć na Gontynkę z 8-
      piętra vis a vis.
      Od UMiejskiego nie spodziewaj się drogi albercie pieniędzy. Dobrze jak nie
      przeszkadzają, bo pomagają jak się ich przymusi. Wiem to z praktyki. Chyba że
      coś się zmieni a na to trzeba czasu.
      Urząd Miejski ma bardzo dużo do zrobienia do zlotu żaglowców nawet jeśli
      pozostanie 'picowanie'. Łasztownia się kłania bo bez Łasztowni nie ma zlotu.
      "Kuba" - to będzie coś przyzwoitego czego nie będzie trzeba się wstydzić.
      ..nie od razu Kraków zbudowano - 'po łyżeczce' łatwiej i więcej można zjeść..
      a może w przyszłości z małego projektu zrobi się większy??
      Jestem optymistą;- ten wątek jest znany zainteresowanym poza forum również.
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: marian paździoch Re: coś...albercie! IP: 62.69.200.* 08.08.05, 22:56
        ucichło.
        czy coś się dzieje a ja nic nie wiem?

        pozdrawiam serdecznie!

        mp
        • Gość: vicek Re: coś...albercie! IP: *.system.szczecin.pl 08.08.05, 23:18
          Pomalutku Panie Marianie Paździochu pomalutku i delikatnie!
          ucihło tylko na forum. Są wakacje i żeglarze żeglują.
          - incjatywa nie każdemu się podoba, kto mógłby chcieć popsuć - prawda Panie
          Marianie P.??
          pozdrawiam dam znać na pewno!
          • szymonkaczmarek podpisując się oburącz... 19.08.05, 18:34
            ...deklaruję pomoc jeśli mogę się przydać. będę wdzięczny za info na e-malię
            • vicek113 Re: podpisując się oburącz... 19.08.05, 20:14
              szymonkaczmarek napisał:

              > ...deklaruję pomoc jeśli mogę się przydać. będę wdzięczny za info na e-
              malię
              *** masz to jak w banku szymoniekaczmarek. trochę cierpliwości
              "czasem trzeba przenieś górę piasku by odkryć kiełkujacy kwiat"
    • rybka53 Re: KUBA JAWORSKI -zróbmy coś...! 26.08.05, 12:39
      Całkowicie popieram tą inicjatywę, Napradwę Kubie ten pomnik się jak
      najbardziej należy. Napewno dołożę swoją cegiełkę od siebie. POzdrawiam
      serdecznie i dziekuję za pomysł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka