Dodaj do ulubionych

STOCZNIA .. BIS

26.08.02, 08:39
.. strajkuja .. nie pracuja .. zadymiarze, moze
poczucie misji dziejowej maja .. jakby na to nie
spojrzec sami sobie nie pomagaja .. przykre i tyle ..
Enancjo
PS : tak to wyglada z boku ...
Obserwuj wątek
    • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 14:35
      enancjo napisał:

      > .. strajkuja .. nie pracuja .. zadymiarze, moze
      > poczucie misji dziejowej maja .. jakby na to nie
      > spojrzec sami sobie nie pomagaja .. przykre i tyle ..
      > Enancjo
      > PS : tak to wyglada z boku ...
      faktycznie z boku to tak to moze wygladac.
      ale czy stojac z boku jest sie uprawnionym do jakichkolwiek uproszczonych
      stwierdzen?
      • barnaba36 Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 14:47
        chyba każdy ma proawo do stwierdzeń - po to jest forum.
        A fakt jest faktem, że swoimi ostatnimi krokami to sobie nie pomagają.
        Nie tylko stocznia ma kłopoty i nie tylko stoczniowcy nie maja pracy, znam paru
        ludzi, którzy nie mieli lub nie mają pracy i nad nimi jakoś nikt sie nie lituje.
        Jak ja lub Ty stracisz pracę myslisz , że rząd się za Tobą wstawi ?
        Wywyody też uproszczone ale ...........................................
        • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 15:03
          nie o to chodzi.
          dla mnie jest to akt rozpaczy. i obrzucanie ich inwektywami jest nie na miejscu.
          uwazam, ze strajk nic nie da i tylko pogorszy sytuacje.
          ale.
          ci ludzie sa mamieni od kilku dobrych miesiecy roznymi zapowiedziami i
          obietnicami.
          mozna bylo powiedziec w marcu: "to jest koniec. idzcie na bezrobocie, albo
          szykajcie sobie pracy w hipermarketach."
          tak nie powiedziano.
          mowiono natomiast:
          - upanstwowimy stocznie
          - stocznia ma produkt
          - parlament zajmie sie sprawa
          - itd.

          zbyt prosto ich oceniacie.

          wlasnie RADIO SZCECIN podalo, ze nie bedzie strajku.

          trzeba rozumiec emocje ludzi prostych i glodnych, ale jak widac nie sa oni
          nieodpowiedzialni.

          pozdrawiam dziamdziakow.
          • barnaba36 Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 15:14
            nie wynika to z prostej oceny a z tego, że wszyscy wiemy, że nie jest winą
            prostego stoczniowca - upadek stoczni a złego zarządu złej polityki rządu i
            wszechobecnego mamienia. Nie są oni odosobnieni w "namamianiu" :) wszyscu
            jesyeśmy przekupywani obietnicami działań poprawy, itd itp. co nie oznacza, że
            wszystko co zrobią można usprawiedliwić.
            Może odpowiesz na pytanie - a co mają zrobić ci stoczniowcy, którzy byli
            zatrudnieni w spółkach, w czaasie jak stocznia nie pracowała oni za free
            przychodzili do pracy i wykonywali swoją robote a teraz najprawdopodobniej nikt
            im za to nie zapłaci .
            Pozdrawiam
            • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 16:58
              > Może odpowiesz na pytanie - a co mają zrobić ci stoczniowcy, którzy byli
              > zatrudnieni w spółkach, w czaasie jak stocznia nie pracowała oni za free
              > przychodzili do pracy i wykonywali swoją robote a teraz najprawdopodobniej
              nikt
              >
              > im za to nie zapłaci .
              > Pozdrawiam

              dla mnie oni sa rownierz stoczniowcami.
              i zdaje sie dzisiejszy strajk mial wlasnie dotyczyc TYCH stoczniowcow
              (wyspolkowanych).

              z tego co wiem to zaplaci im fundusz grarantowanych swiadczen socjalnych.
              o ile wczesniej polska nie padnie na zbity pysk patrzacy na swoich
              przedstawicieli wybranych do sejmu, samorzadow, itp.

              hej

              PS
              owocnych wyborow samorzadowych zycze sobie i wszystkim polakom
              • Gość: Barnaba36 Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 18:36
                Niedługo zaczne Cię podziwiać za obrone tych jak to okresliłaś "biednych i
                prostych" ludzi mam nadzieję, że jeżeli to potrfią to to docenią, że mają
                takich obrońców.
                Pozdrawiam serdecznie i jeszcze więcej optymizmu życzę :)))
                • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 18:59
                  Gość portalu: Barnaba36 napisał(a):

                  > Niedługo zaczne Cię podziwiać za obrone tych jak to okresliłaś "biednych i
                  > prostych" ludzi mam nadzieję, że jeżeli to potrfią to to docenią, że mają
                  > takich obrońców.
                  > Pozdrawiam serdecznie i jeszcze więcej optymizmu życzę :)))

                  nie rozumiem o co Ci chodzi miss (mister) BARNABA?
                  (dlaczego 36) z czym to nalezy kojarzyc?

                  no ale powaznie.
                  na pewno nie jestes biedny ani prosty? (nie bylbys taki boy)
                  ale na pewno cos cie boli.
                  jaki masz problem (money, sex, no love?)
                  razem cos zaradzimy. powaznie.

                  heja

                  ps

                  nikogo nie bronię. ale nie podobaja mi sie wiadomosci, ktore poszly w polske.

                  ile zarabiasz?
                  ja 6400. duzo ale nie z mojej winy. tak mnie oceniono.
                  oni w SSN dostac moga (jezeli ich przyjma 3,5 zl za godzine).
                  wielu musi sie na to zgodzic.
                  wielu spieprzy do obcych krajow.
                  oczywiscie wieli zostanie bezrobotnymi. i bedziesz mogl sie nacieszyc.

                  mnie to osobiscie nie cieszy.
                  • Gość: Barnaba36 Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 22:01
                    Gość portalu: ada napisał(a):

                    > Gość portalu: Barnaba36 napisał(a):
                    >
                    > > Niedługo zaczne Cię podziwiać za obrone tych jak to okresliłaś "biednych i
                    >
                    > > prostych" ludzi mam nadzieję, że jeżeli to potrfią to to docenią, że mają
                    > > takich obrońców.
                    > > Pozdrawiam serdecznie i jeszcze więcej optymizmu życzę :)))
                    >
                    > nie rozumiem o co Ci chodzi miss (mister) BARNABA?
                    > (dlaczego 36) z czym to nalezy kojarzyc?
                    >
                    > no ale powaznie.
                    > na pewno nie jestes biedny ani prosty? (nie bylbys taki boy)
                    > ale na pewno cos cie boli.
                    > jaki masz problem (money, sex, no love?)
                    > razem cos zaradzimy. powaznie.
                    >
                    > heja
                    >
                    > ps
                    >
                    > nikogo nie bronię. ale nie podobaja mi sie wiadomosci, ktore poszly w polske.
                    >
                    > ile zarabiasz?
                    > ja 6400. duzo ale nie z mojej winy. tak mnie oceniono.
                    > oni w SSN dostac moga (jezeli ich przyjma 3,5 zl za godzine).
                    > wielu musi sie na to zgodzic.
                    > wielu spieprzy do obcych krajow.
                    > oczywiscie wieli zostanie bezrobotnymi. i bedziesz mogl sie nacieszyc.
                    >
                    > mnie to osobiscie nie cieszy.
                    >
                    Samarytanka ? samarytanin ? A tak na poważnie rozejrzyj się, i popatrz wokoło,
                    idź do sklepu i spytaj sie ekspedientki ile zarabia na godzinę, idź na
                    jakikolwiek rynek i dowiedz sie ile zarabiaja na czarno sprzedawczynie -
                    stocznia jest problemem bo dotyczy wielu ludzi w jednym miejscu - gdyby było to
                    kilkadziesiąt małych zakładów nikt by tego nawet nie zauważył tak jak się nie
                    zauważa tych, którzy mijają Cię na ulicy. W tym poscie nie było kpiny czy
                    naigrywania się, po prostu napisałem co myślałem i chciałem na tym zakończyć.
                    Moje kłopoty jeżeli je mam :) są w porównaniu do poruszanego tematu niewielkie
                    bo i tak dotyczyły by jednostki - czyż nie?, wysokość zarobków jak dla mnie
                    bardziej świadczy o zajmowanym stołku niż o wartości pracownika, można zarabiać
                    1000 zł i być bardziej przydatnym. I na koniec nie cieszy mnie czyjeś
                    nieszczęście - tu jakby wykazujesz brak zrozumienia albo też coś Cię poruszyło -
                    ale co ?. Chcesz pomagać mi ? w czym ? wykaż się i pomóż tym co naprawde tego
                    potrzebują :)
                    Pozdrawiam
                    PS
                    36 ? może to wiek ? a może nie ?
                  • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 27.08.02, 08:35
                    > nie rozumiem o co Ci chodzi miss (mister) BARNABA?
                    > (dlaczego 36) z czym to nalezy kojarzyc?
                    > no ale powaznie.
                    > na pewno nie jestes biedny ani prosty? (nie bylbys taki boy)
                    > ale na pewno cos cie boli.
                    > jaki masz problem (money, sex, no love?)
                    > razem cos zaradzimy. powaznie.
                    Kocham takie argumenty. na "bardzo wysokim" poziomie... jak nie mozemy sie
                    czepic argumentow, to probujemy osmieszyc dyskutanta? Btw barnaba moglby sie
                    ciebie czepic, ze masz jakis problem (money, sex, no love - btw jakby poszukac
                    w twoich postach - poglady ze ktos jest facetem, bo jest arogancki, itp.)...

                    > ja 6400. duzo ale nie z mojej winy. tak mnie oceniono.
                    > oni w SSN dostac moga (jezeli ich przyjma 3,5 zl za godzine).
                    3,5 zl? Nie wierze. Oni zawsze dobrze zarabiali, zwlaszcza spawacze, ktorych
                    trzeba bylo z innych firm podkupiac. Czym podkupiali? Czym przekonywali, zeby
                    wysokiej klasy specjaliscy zostawali w firmie? Tym 3,5 zl/h?
                    ROTFL!!!
              • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 27.08.02, 08:44
                > z tego co wiem to zaplaci im fundusz grarantowanych swiadczen socjalnych.
                Tak przy okazji: czy dostana pelne wyplaty, czy do pewnej kwoty? Bo uwazam, ze
                jesli z pieniedzy podatnikow (takze tych, co zarabiaja 760 zl miesiecznie) ma
                isc na wyplaty dla pracownikow na poziomie 3tys. i wiecej - to jest to troche
                niesprawiedliwe, ze biedni maja utrzymywac bogatych...
          • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 15:25
            .. rozumiem kogos co nie ma pracy .. bo sam kiedys przez
            9 mcy szukalem roboty i wiem co to znaczy .. ale jezeli
            chodzi o stocznie to zyli sobie przez ostatnie kilka
            lat jak za wczesnego Gierka ( wysokie pensyjki, kredyciki
            na auteczka, zakupy u Dorothy Perkins, kto nie chcial tam
            pracowac !!! ) i tylko dlatego ze klasa robotnicza to Pany
            .. a jak od prawie 2 lat Zarzad stoczni probowal zmienic
            system wynagrodzen to bylo twarde NIE .. bo wstyd by bylo
            do domu przyjsc i powiedziec zonce ze pensja bedzie ale
            o polowe nizsza bo kryzys w zegludze, bo nastapilo nasycenie
            rynku w sztandarowy typ statku produkowany przez stocznie,
            ze stoczniowcy nie potrafia wdrozyc sie na nowe tory ( bardziej
            wymagajce konstrukcyjnie statki, ze te papiery, patenty, pozdawane
            egzaminy z umiejetnosci np nowoczesnego spawania to fikcja ),
            ze koniec z Dorothy Perkins i te Leganze tez nie damy rady splacic
            i dzieci pojda do normalnych szkol .. itd ...
            .. Zarzad tez uwierzyl w swoje cudowne zdolnosci nie przecze,
            bo jak widac kombinowal jak mogl i pozwalano mu na wiele .. ale
            dlaczego ... wiadomo .. bo klasa robotnicza to Pany ... i za
            to przyjdzie im zaplacic ...
            .. odpowiedzialnosc zbiorowa nie istnieje .. ponadto w
            demokracji wiekszosc jest zawsze niewinna i na prawie i nie
            wazne czy w zgodzie z sumieniem i jakakolwiek moralnoscia
            czy tez etyka w zyciu i interesach ...
            .. wiec nie pieprzyc mi tu o glodych dzieciach i zonach
            bo to nie jest prawda .. chodzi STOCZNOWICOM jedynie o SZMAL
            a reszte maja w ... wiadomo .. i tego dowod dzis dali ...
            Enancjo
          • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 26.08.02, 16:05
            > uwazam, ze strajk nic nie da i tylko pogorszy sytuacje.
            > ale.
            > ci ludzie sa mamieni od kilku dobrych miesiecy roznymi zapowiedziami i
            > obietnicami.
            Ale te zadania sa tez wspaniale. Z tego co slyszalem w radiu, to wymagaja, aby
            zatrudnic jeszcze piec tysiecy stoczniowcow. Czyli wiecej, niz jest w tej
            chwili.
            Ciekawe, ktora firma mialaby szanse na przezycie przy takich zmianach?
      • Gość: bruno Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.proxy.aol.com 26.08.02, 14:49
        stoje z boku
        a vzasami w srodku
        juz 32 lata
        STRAJKUJA -lecz komuna nie wroci
        Chcieli kapitalizmu teraz chca komuny
        Tutaj za takie rozrabianie dostali by w pier....
        • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 17:15
          Gość portalu: bruno napisał(a):

          > stoje z boku
          > a vzasami w srodku
          > juz 32 lata
          > STRAJKUJA -lecz komuna nie wroci
          > Chcieli kapitalizmu teraz chca komuny
          > Tutaj za takie rozrabianie dostali by w pier....

          nie wiem skad Cie wzielo?
          w jakim kraju zyjesz.
          oni na pewni nie chcieli tamtego komunizmu ani tego mafijnego kapitalizmu.

          moze w pier... (i jeszcze jedna kropeczka jak lubisz ".") nalezy sie jednak
          komus innemu?

          heja
      • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 15:06
        Gość portalu: ada napisał(a):
        > faktycznie z boku to tak to moze wygladac.
        > ale czy stojac z boku jest sie uprawnionym do
        jakichkolwiek uproszczonych stwierdzen?

        .. moze nie jestem, ale ubolewam nad tym ze to tak
        wyglada, gdyz tak to tez zapewne postrzegaja Ci co
        byc moze chcieliby pomoc, a tymczasem cala ta nowa
        i bardzo krucha konstrukcja nie jest w stanie byc
        wiarygodna i to z powodów wewnetrznych .. przykre bo
        i tak slabe szanse maleja jeszcze bardziej .. :((
        Enancjo
        PS : a z ciekawosci to poszukajcie sobie artykulow
        na temat stoczni w Varnie ( tez duza i dobra stocznia )
        ciekawie probuja wybrnac z klopotow !!!
        • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 15:17
          enancjo napisał:

          > Gość portalu: ada napisał(a):
          > > faktycznie z boku to tak to moze wygladac.
          > > ale czy stojac z boku jest sie uprawnionym do
          > jakichkolwiek uproszczonych stwierdzen?
          >
          > .. moze nie jestem, ale ubolewam nad tym ze to tak
          > wyglada, gdyz tak to tez zapewne postrzegaja Ci co
          > byc moze chcieliby pomoc, a tymczasem cala ta nowa
          > i bardzo krucha konstrukcja nie jest w stanie byc
          > wiarygodna i to z powodów wewnetrznych .. przykre bo
          > i tak slabe szanse maleja jeszcze bardziej .. :((
          > Enancjo
          > PS : a z ciekawosci to poszukajcie sobie artykulow
          > na temat stoczni w Varnie ( tez duza i dobra stocznia )
          > ciekawie probuja wybrnac z klopotow !!!

          aktualnie nie dzieje sie to z powodow wewnetrznych a z zewnetrznych.
          pracownicy SSN nie chca strajkowac.
          desperacko protestuja ci co zostali wyspolkowani.

          Varna - mozesz podac jakis adres z tekstami?
          pozdrawiam
          • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 15:29
            > desperacko protestuja ci co zostali wyspolkowani.
            >
            > Varna - mozesz podac jakis adres z tekstami?
            > pozdrawiam

            .. nadal uwazam, że to tylko OBLUDA ..
            .. teksty o Varnie .. nie mam czasu poszukac Ci stron, a
            ale szukac angielskojezycznych tekstow w LLoyds List,
            Clakson lub Fairplay ..
            .. jak znajde jakis momencik to Ci ich poszukam ...
            pozdrawiam
            Enancjo
            • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 15:36
              enancjo napisał:

              > > desperacko protestuja ci co zostali wyspolkowani.
              > >
              > > Varna - mozesz podac jakis adres z tekstami?
              > > pozdrawiam
              >
              > .. nadal uwazam, że to tylko OBLUDA ..
              > .. teksty o Varnie .. nie mam czasu poszukac Ci stron, a
              > ale szukac angielskojezycznych tekstow w LLoyds List,
              > Clakson lub Fairplay ..
              > .. jak znajde jakis momencik to Ci ich poszukam ...
              > pozdrawiam
              > Enancjo

              na pewno nie jest to rozsadne, ale czy jest to OBLUDA?
              OBLUDA jest dla mnie mamienie tych ludzi przez kilka miesiecy podobnie jak
              mamienie szwaczek z ODRY. "wyplata bedzie jutro, za tydzien, za miesiac,
              wkrotce!!! - PRACUJCIE- PRACUJCIE!!!"
              hej

              • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 15:50
                .. nie porownywalbym ODRY i SSN .. poza chamskim
                obchodzeniem sie pracownikow obu firm z Zarzadami
                firm ... ( jedni siedza drugi jest pobity ),
                .. ODRA .. wiadomo .. chodzi o ziemie i lokalizacje
                zakladu...
                .. SSN i S .. chodzi o ogromny opor przy probach
                restrukturyzacji, ktory trwa ponad dwa lata i tez
                dolozyl swoja cgielke do upadku ... to z jednej strony ...
                .. z drugiej brak konceptu i bledy w zarzadzaniu
                gdyz, gdy skonczylo sie tzw 'latwe' zycie okazalo sie ze
                firma robiaca zyski jest przeinwestowana i zaangazowana
                w niemal niezbywalne projekty ...
                .. a wspolny mianownik .. no to wiadomo .. ze nie
                bedziemy dyskutowac na temat zlodziejstwa .. bo to jest
                bylo i bedzie i rola dobrego zarzadzania jest niwelowac
                tego typu zjawiska..
                .. pozdrawiam
                Enancjo
                • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 26.08.02, 16:11
                  > .. z drugiej brak konceptu i bledy w zarzadzaniu
                  > gdyz, gdy skonczylo sie tzw 'latwe' zycie okazalo sie ze
                  > firma robiaca zyski jest przeinwestowana i zaangazowana
                  > w niemal niezbywalne projekty ...
                  No wlasnie, skonczylo sie latwe zycie dla firmy, i trzeba bylo szukac nowych
                  rynkow zbytu. Czy to byl blad? IMHO nie. I zawsze przy czyms takim istnieje
                  ryzyko, ze nie wyjdzie. Zwlaszcza, ze w przypadku rzad jedna z dlugo
                  holubionych koncepcji uratowania stoczni bylo... wykorzystanie technologii,
                  nauke ktorej SSN oplacila bankructwem. Wiec byc moze, gdyby nie plynnosc,
                  zarzad wyciagnalby stocznie z dolka?

                  > .. a wspolny mianownik .. no to wiadomo .. ze nie
                  > bedziemy dyskutowac na temat zlodziejstwa ..
                  Kazdy ma prawo do obrony. Nie skazuj czlowieka, nie znajac sprawy. Sad zna
                  sprawe lepiej - i jeszcze nie skazal.
                • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 16:16
                  zgadzam sie ze wszystkim co napisales.
                  Jedno stwierdzenie uwazam za nie do konca prawdziwe:

                  > gdyz, gdy skonczylo sie tzw 'latwe' zycie okazalo sie ze
                  > firma robiaca zyski jest przeinwestowana i zaangazowana
                  > w niemal niezbywalne projekty ...

                  1. latwe zycie moze dotyczylo prezesow, bo:
                  gdy w 1999 nroku zatrudniono kilkudziesieciu pracownikow bylej stoczni
                  gdanskiej, ci po dwoch miesiacach zrezygnowali twierdzac, ze: "to nie jest
                  zaklad pracy a oboz pracy!!!"
                  2. firma byla przeinwestowana, tylko nie przez tych,ktorzy mowili dzisiaj o
                  strajku! na ten temat mozna by dlugo...
                  3. "niezbywalne projekty" -, rozumiem, ze chodzi o projekty statkow. moge tylko
                  stwierdzic, ze bylo tam najlepsze biuro w europie. to biuro wlasnie ulega
                  rozpadowi. dwa lata temu armator holenderski stwierdzil, ze projekt statku ze
                  stoczni szczecinskiej jest lepszy od projektu statku, ktory odebral z japoni.

                  to byla dobra firma - zepsuta przez nikompetentnych wlascicieli.

                  czy sa temu winni ci, ktorzy dzisiaj mowili o strajku? oni tylko chca pracy.
                  ale na pewni nie w hipermarketach. bo kto tam bedzie kupowal?

                  znajomy sklepikarz: odkad stocznia ma problemy, ja tez mam problemy.

                  a jeszcze cos:
                  do mieszkanie przychodzi fachowiec z stbs. kompletnie spieprzyl robote.
                  sasiad mu mowi: glupi - trzeba bylo na fuche zatrudnic stoczniowca - to sa
                  FACHOWCY.

                  hej
                  • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 26.08.02, 16:23
                    > a jeszcze cos:
                    > do mieszkanie przychodzi fachowiec z stbs. kompletnie spieprzyl robote.
                    > sasiad mu mowi: glupi - trzeba bylo na fuche zatrudnic stoczniowca - to sa
                    > FACHOWCY.
                    To sa fachowcy. I az dziwne, ze nie moga znalezc pracy. Zwlaszcza, ze jeszcze
                    niedawno wiele firm chcialoby ich podkupic, ale... nie bylo ich stac, zeby
                    zaplacic im tak duzo.
                    I teraz nagle nie moga znalezc pracy? ROTFL... juz kiedys na tym forum byly
                    przytaczane przyklady, ze oni wcale nie maja problemow z praca, po prostu sie
                    przyzwyczaili do nadmiernych luksusow, i teraz jak dostana mniejsze to im sie
                    nie chce... a kto ma za to placic?
                  • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 16:35
                    .. nie lubie gloryfikowac ludzi .. stocznia byla dobra OK,
                    ale sam pracowalem przy statkach gdzie zgubili 200000 stop
                    szecsiennych ladownosci statku budowanego seryjnie i mowili
                    NO TAK WYSZLO .. tylko byle jaki idiota wzial kalkulator i
                    sprawdzil wyliczenia, gdzie okzalo sie ze ktos zaokraglal
                    cyferki i wyszlo na papierze mniej .. wiec zbudowano mniejszy
                    statek, sprzedano za mniejsze pieniadze .. a ktos inny sobie
                    to poprawil .. i wzial za darmoche ...
                    .. wniosek .. nie wszysko szlo tam tak jakby sie chcialo ...
                    .. a holendrom nie wierze .. bo sami maja dobre stocznie, ktore
                    buduja bardzo dobre statki, dlatego takim tekstom od serca NIE UFAM ..
                    .. gdy mowie firma mam na mysli holding .. ile tam jest jeszcze
                    dlugow ... hoho
                    .. niezbywalne projekty .. bo wszystkie spolki musza upasc jak
                    widac ... nie ma na nie chetnych ..
                    Enancjo
                    • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 16:42
                      enancjo napisał:

                      > .. nie lubie gloryfikowac ludzi .. stocznia byla dobra OK,
                      > ale sam pracowalem przy statkach gdzie zgubili 200000 stop
                      > szecsiennych ladownosci statku budowanego seryjnie i mowili
                      > NO TAK WYSZLO .. tylko byle jaki idiota wzial kalkulator i
                      > sprawdzil wyliczenia, gdzie okzalo sie ze ktos zaokraglal
                      > cyferki i wyszlo na papierze mniej .. wiec zbudowano mniejszy
                      > statek, sprzedano za mniejsze pieniadze .. a ktos inny sobie
                      > to poprawil .. i wzial za darmoche ...
                      > .. wniosek .. nie wszysko szlo tam tak jakby sie chcialo ...
                      > .. a holendrom nie wierze .. bo sami maja dobre stocznie, ktore
                      > buduja bardzo dobre statki, dlatego takim tekstom od serca NIE UFAM ..
                      > .. gdy mowie firma mam na mysli holding .. ile tam jest jeszcze
                      > dlugow ... hoho
                      > .. niezbywalne projekty .. bo wszystkie spolki musza upasc jak
                      > widac ... nie ma na nie chetnych ..
                      > Enancjo

                      w uprawianiu polemiki dla polemiki, to byl dobry urban.
                      ja sie poddaje.

                      > .. a holendrom nie wierze .. bo sami maja dobre stocznie, ktore
                      > buduja bardzo dobre statki, dlatego takim tekstom od serca NIE UFAM ..

                      to po co zamawiali statki w stoczni szczecinskiej.

                      hej
                      • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 16:48
                        > to po co zamawiali statki w stoczni szczecinskiej.


                        .. bo bylo taniej niz gdzie indziej o ca 5 - 10 procent
                        .. taki to sukces byl i taka strata .. per saldo prawie
                        na kazdym statku ... ( cud Gierka nie w skali kraju
                        lecz holding ) ...
                        Enancjo
                        • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 17:07
                          enancjo napisał:

                          > > to po co zamawiali statki w stoczni szczecinskiej.
                          >
                          >
                          > .. bo bylo taniej niz gdzie indziej o ca 5 - 10 procent
                          > .. taki to sukces byl i taka strata .. per saldo prawie
                          > na kazdym statku ... ( cud Gierka nie w skali kraju
                          > lecz holding ) ...
                          > Enancjo

                          ja juz nie wiem o co Ci chodzi.
                          chcesz upadlosci przemyslu okretowego w polsce.
                          dlaczego???
                          ze kiedys pracownicy stoczni duzo zarabiali?
                          "dopieprzyc im teraz, niech zdychaja, ja tyle nie zarabialem" - o to chodzi?
                          moze im sie nalezalo? moze na to zapracowali?

                          jakie to polskie - niestety.

                          "sprzedali statek o 5 - 10% taniej niz inni"
                          wg Ciebie to porazka.
                          dla mnie to sukces. potrafili taniej wyprodukowac.

                          heja
                          • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 26.08.02, 17:14
                            > ja juz nie wiem o co Ci chodzi.
                            > chcesz upadlosci przemyslu okretowego w polsce.
                            > dlaczego???
                            > ze kiedys pracownicy stoczni duzo zarabiali?
                            > "dopieprzyc im teraz, niech zdychaja, ja tyle nie zarabialem" - o to chodzi?
                            > moze im sie nalezalo? moze na to zapracowali?
                            A moze inaczej?
                            Kiedys mieli dobrze. I dobrze im tak.
                            Teraz ich firmy na to nie stac. Chyba, ze panstwo doplaci. IMHO, skoro firmy na
                            to nie stac, oni powinni zrezygnowac ze swoich roszczen. Zarabiac mniej, ale
                            dalej zarabiac. A nie ze cala Polska doplaca do stoczni, zeby stoczniowiec mogl
                            zarabiac 3tys. i wiecej. Doplacaja (w podatkach) takze ci, ktorzy maja 760 zl
                            miesiecznie. Czy to jest sprawiedliwe?
                            • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 17:27
                              Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                              > > ja juz nie wiem o co Ci chodzi.
                              > > chcesz upadlosci przemyslu okretowego w polsce.
                              > > dlaczego???
                              > > ze kiedys pracownicy stoczni duzo zarabiali?
                              > > "dopieprzyc im teraz, niech zdychaja, ja tyle nie zarabialem" - o to chodz
                              > i?
                              > > moze im sie nalezalo? moze na to zapracowali?
                              > A moze inaczej?
                              > Kiedys mieli dobrze. I dobrze im tak.
                              > Teraz ich firmy na to nie stac. Chyba, ze panstwo doplaci. IMHO, skoro firmy
                              na
                              >
                              > to nie stac, oni powinni zrezygnowac ze swoich roszczen. Zarabiac mniej, ale
                              > dalej zarabiac. A nie ze cala Polska doplaca do stoczni, zeby stoczniowiec
                              mogl
                              >
                              > zarabiac 3tys. i wiecej. Doplacaja (w podatkach) takze ci, ktorzy maja 760 zl
                              > miesiecznie. Czy to jest sprawiedliwe?

                              no to teraz wiadomo o co chodzi.
                              "za duzo zarabiali!"

                              przeciez oni nie mowia nic o placach. mowia o pracy.

                              proponuje im sie zarobki o 1/3 mniejsze od poprzednich.

                              no powiedz w koncu wg Ciebie ile powinni zarabiac.

                              kiedys srednia zarobkow brutto wynosila w stoczni 2500 zl.

                              czy zgadzasz sie na 1670 zl brutto dla nich (netto 1100 zl).
                              Czy akceptyjesz to aby stoczniowiec (takie byle co zarabial netto 1100 zl)

                              bedziesz happy? ty fachowiec od czego?

                              heja
                              • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 27.08.02, 08:41
                                > no to teraz wiadomo o co chodzi.
                                > "za duzo zarabiali!"
                                > przeciez oni nie mowia nic o placach. mowia o pracy.
                                > proponuje im sie zarobki o 1/3 mniejsze od poprzednich.
                                Byc moze kiedys zarabiali za duzo? Czemu caly kraj ma placic za to, ze oni
                                wymagaja tak duzo, ze firmy na to nie stac?

                                > kiedys srednia zarobkow brutto wynosila w stoczni 2500 zl.
                                Obecnie srednia krajowa wynosi 1200 zl. Czy uwazasz, ze stoczniowcy zarabiaja
                                za malo?

                                > czy zgadzasz sie na 1670 zl brutto dla nich (netto 1100 zl).
                                Srednia krajowa: 1200 zl brutto...

                                > Czy akceptyjesz to aby stoczniowiec (takie byle co zarabial netto 1100 zl)
                                > bedziesz happy? ty fachowiec od czego?
                                Czy jak studenci zazadaja 5tys. na starcie - to caly kraj ma za to placic?
                                zmuszac pracodawcow, zeby placili 5tys? Czy tak widzisz rozwoj biznesu w Polsce?
                • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 16:25
                  jeszcze jedno

                  > .. nie porownywalbym ODRY i SSN .. poza chamskim
                  > obchodzeniem sie pracownikow obu firm z Zarzadami
                  > firm ... ( jedni siedza drugi jest pobity ),
                  > .. ODRA .. wiadomo .. chodzi o ziemie i lokalizacje
                  > zakladu...

                  faktycznie nie mozna porownywac tego rodzaju chamstwa.
                  to co zrobili stoczniowcy w ODRZE z prezesem, nie pochwalam, to bylo chamstwo
                  ludzi, ktorych byt jest zagrozony.

                  uwazam za b. duzo wieksze chamstwo (jezeli chamstwo mozna stopniowac) pazernosc
                  wlascicieli ODRY: zaplacimy tym szwaczkom szwendaczkom, jak dostaniemy teren.

                  hej
    • Gość: Waldi Re: STOCZNIA .. BIS IP: 80.48.105.* 26.08.02, 17:23
      Zgadzam się w 100%
    • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 17:25
      .. chce .. to proste ... ostatecznej agonii umowy z
      okraglego stolu sprzed 13 laty zawartej pomiedzy
      wladza ktora nie istnieje i zwiazkowcami ktorzy
      nadal istnieja .. w zyciu spolecznym i gospodarczym,
      w Panstwie a ktorzy niestety nie maja sie czym chwalic
      za ostatnie 13 lat oprocz tego ze pozwolili starej
      wladzy znalezc nowy cel ..

      .. stan stoczni i calego przemyslu zeglugowego w Polsce
      ktory jest bardzo i to bardzo uzwiazkowiony jest efektem
      tej umowy ...
      .. brak rozwiazan w tym zakresie .. jest efektem tej umowy ..

      .. pozdrawiam
      Enancjo


      Enancjo
      • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 18:28
        enancjo napisał:

        > .. chce .. to proste ... ostatecznej agonii umowy z
        > okraglego stolu sprzed 13 laty zawartej pomiedzy
        > wladza ktora nie istnieje i zwiazkowcami ktorzy
        > nadal istnieja .. w zyciu spolecznym i gospodarczym,
        > w Panstwie a ktorzy niestety nie maja sie czym chwalic
        > za ostatnie 13 lat oprocz tego ze pozwolili starej
        > wladzy znalezc nowy cel ..
        >
        > .. stan stoczni i calego przemyslu zeglugowego w Polsce
        > ktory jest bardzo i to bardzo uzwiazkowiony jest efektem
        > tej umowy ...
        > .. brak rozwiazan w tym zakresie .. jest efektem tej umowy ..
        >
        > .. pozdrawiam
        > Enancjo
        >
        >
        > Enancjo

        ok. rozumiem. okragly stol? jest wiele kontrowersji.

        jednak ze stwierdzeniem "wladza ktora nie istnieje" mozna by dyskutowac.
        zwiazki? nie powinny brac pozornego udzialu w zarzadzaniu firmami.

        a tak ogolnie, to wole, ta polske posierpniowa niz wczesniejsza ( co do moich
        pogladow).

        gdy ktorys z zakladow oglasza strajk - natychmiast wie o tym cala polska. mozna
        swobodnie wymieniac poglady . np na forum GW.

        niegdys za gloszenie wlasnych mysli mozna bylo stracic glowe!

        oczywiscie wiele mi sie nie podoba.

        ALE NIC DO TEGO NIE MAJA BIEDNI, GLODNI, OSZUKANI I PROSCI LUDZIE.

        co jest najbardziej paradeoksalne, to tak sobie mysle, ze ci ludzie moga
        spowodowac jakies pozytywne przemiany w naszym kraju.
        dlatego uwazam, ze nie nalezy ich krytykowac - raczej doradzac. to tacy wlasnie
        proscy ludzie doprowadzili do upadku wypierdkow stalian w polsce i nie tylko.

        JAK SLYCHAC Z RADIA, TO WYCOFALI SIE ZE STRAJKU PARALIZUJACEGO SSN.
        oni nie sa tacy glupi.

        z wielu tresci tego watka, wysunelem jeden wniosek.
        nie chodzi o to czy oni maja jakakolwiek racje, ale o to, ze kiedys moze wiecej
        zarabiali niz inni mieszkancy naszego miasta.
        to bardzo boli tych, ktorzy zarabiali mniej!
        i teraz chodzi im tylko i wylacznie o prostacka satysfakcje.

        heja
    • Gość: ada Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.intranet / 192.168.0.* 26.08.02, 19:28
      enancjo napisał:

      > .. strajkuja .. nie pracuja .. zadymiarze, moze
      > poczucie misji dziejowej maja .. jakby na to nie
      > spojrzec sami sobie nie pomagaja .. przykre i tyle ..
      > Enancjo
      > PS : tak to wyglada z boku ...

      mam nadzieje, zxe poprosisz uprzejmie o zdjecie tego "posta" z forum GW.

      zachowal bys sie. no ale nie wiem, czy Cie na to stac?

      heja
      • pestroy Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 21:29
        Gość portalu: ada napisał(a):

        > enancjo napisał:
        >
        > > .. strajkuja .. nie pracuja .. zadymiarze, moze
        > > poczucie misji dziejowej maja .. jakby na to nie
        > > spojrzec sami sobie nie pomagaja .. przykre i tyle ..
        > > Enancjo
        > > PS : tak to wyglada z boku ...
        >
        > mam nadzieje, zxe poprosisz uprzejmie o zdjecie tego "posta" z forum GW.
        >
        > zachowal bys sie. no ale nie wiem, czy Cie na to stac?
        >
        > heja


        dlaczego ????
        Czyżby treść postu/wątku odbiegała od ogólnie przyjętego wizerunku stoczni w
        mediach? Walczysz jak lwica aby " w Polskę" płynęły ze stoczni tylko dobre
        wiadomości.Tymczasem każdy dzień jest bezpowrotnie marnowany a stocznia
        rozmienia wypracowaną w latach 90tych renomę i traci potencjalych
        klientów.Armatorzy nie czekają aż sytuacja w Szczecinie się unormuje i lokują
        zamówienia u konkurencji. Płacących za statki nie obchodzi czy to że stocznia
        nie produkuje to wina zarządu czy krewnych-i-znajomych-królika. Powrót na
        rynek będzie oznaczał konieczność wyprodukowania konkretnego statku już nie o
        5-10% ale znacznie poniżej cen rynkowych bo niestety od 2001 roku wśród
        potencjalnych klientów stocznia ma opinię NIESOLIDNEGO PARTNERA o czym
        świadczą fakty .Jak obniżyć koszty produkcji mając chwilowo pracę dla ok 1-2
        tys ludzi a utrzymując 5 tys ? Nie wspominając o gigantycznym zadłużeniu...
        Ludzie ze stoczni powinni zacząć walczyć o poprawę wizerunku stoczni od
        krytycznego spojrzenia w lustro...
    • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 26.08.02, 23:32
      .. oooo .. kiedys byla cenzura, a teraz namawia sie
      mnie do autocenzury ( takie kapitalistyczne sepuku
      mam sobie zrobic ).. ciekawe kto komu daje prawo
      do tak indywidulanego osadu .. acha rozumiem .. forum ..

      .. teraz do cenzora :
      .. stoczni juz nie ma i watpie by mogla sie odtworzyc
      w tej samej skali lub jakiejkolwiek innej skali bez
      kompleksowego rozwiaznia dla calego przemyslu zeglugowo
      morskiego .. tylko zrozum ze z tego upadnia calej
      branzy wielu osobom sie jeszcze bardzo dobrze zyje ...
      dlatego sprawa sie rozmydli .. i zdechnie jak juz
      wielw podobnych w tym kraju i tej branzy ..

      .. a prosci i madrzy ludzie, Ci zatroszczyli sie juz o swoj
      los .. a w dzisiejszej batalii .. pseudo strajku watpie
      czy chodzilo o nich, a napewno zaszkodzilo to tym prostym
      i madrym ktorzy tam juz znowu pracuja ...
      .. a tym pozostalym prostym i madrym radze szybko szukac
      innej roboty .. bo zraz zrobi sie zimno i chlodno a to
      akurat najgorszy czas na szukanie jakiegos zajecia ... a
      z "slusznego" czepiania sie slow i glupich obietnic nie
      nakarmia swoich rodzin...

      .. reasumujac .. to sadze, że stocznia to byla tez taka firma pod
      tytulem CZEKANIE NA FUKSA czyli hosse i na tym patentcie
      mamili tysiace ludzi przez wiele lat. Zaangazowani byli
      w to politycy, wlodarze, biznesmeni, pracownicy, zwiazki
      itd, z tym ze hossa nie przyszla, a alternatywne inwestycje
      holdingu byly chybione ( przynajmniej w zakresie realizacji
      i momentu kiedy moglyby sie stac rentowne ).
      .. nikt chyba nie wierzy ze dlugi stoczni powstaly przez
      dwa lata, bo to oznaczaloby ze musialyby narastac z szybkoscia
      ca 0,5 mln USD dziennie ( dni robocze liczac )...

      .. pozdrawiam wieczornie ..

      Enancjo
      PS : .. ale stocznia w szczecinie ma szanse .. ale nie w
      realizacji tej koncepcji ktora jest realizowana obecnie .. za
      ta zaplacimy my wszyscy .. czyli podatnicy ... PRZYKRE ...
      • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 27.08.02, 08:50
        > .. reasumujac .. to sadze, że stocznia to byla tez taka firma pod
        > tytulem CZEKANIE NA FUKSA czyli hosse i na tym patentcie
        > mamili tysiace ludzi przez wiele lat. Zaangazowani byli
        > w to politycy, wlodarze, biznesmeni, pracownicy, zwiazki
        > itd, z tym ze hossa nie przyszla, a alternatywne inwestycje
        > holdingu byly chybione ( przynajmniej w zakresie realizacji
        > i momentu kiedy moglyby sie stac rentowne ).
        A moze byla to firma, ktora chciala wejsc na nowe rynki, i powziela ryzyko, i
        jej sie nie udalo?
        Zwlaszcza, ze rzad chce teraz skorzystac z tej drogiej, ale juz poczynionej
        inwestycji, i wykorzystac know-how ktory kosztowal firme 500 tys. USD. Nie
        placac za niego prawie nic.


        > .. nikt chyba nie wierzy ze dlugi stoczni powstaly przez
        > dwa lata, bo to oznaczaloby ze musialyby narastac z szybkoscia
        > ca 0,5 mln USD dziennie ( dni robocze liczac )...
        Stocznia utrzymywala staly dlug na poziomie 1,4 mld USD. Tak zwany kredyt na
        potrzeby biezace. Zbudowala nowy statek, splacila go (jakby naraz zbudowala
        wszystkie statki, splacilaby go do zera), po czym brala kredyt na materialy na
        nowe statki, budowala statki, splacala, brala nowy. Na stalym poziomie. Widac
        wiec, ze firma mogla miec dlugi nie majac strat.
        Dopiero w przeciagu dwoch ostatnich lat (ciekawe, ile osob jeszcze pamieta, ze
        dwa lata temu, ta nasza "wspaniala stocznia ktora przeciez ma konktrakty, wiec
        jak mogla zbankrutowac" nie miala zlecen, i miala do wyboru, albo pasc, albo
        probowac nowych rynkow) dorobila sobie 0,5 mld strat i tym samym zwiekszyla
        swoje dlugi (straty mogly byc mniejsze, bo byc moze wieksza byla wartosc
        produkcji w toku?)


        > PS : .. ale stocznia w szczecinie ma szanse .. ale nie w
        > realizacji tej koncepcji ktora jest realizowana obecnie .. za
        Ekonomia powyzej pewnej kwoty niestety nie daje sie oddzielic od polityki :<
        • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 27.08.02, 10:23
          .. zgadzam sie z Toba, ale czy szansa to nie obstawianie
          wielu wariantow, a nie jak w tym wypadku jednego i to
          najtrudniejszego, gdzie nasze zaplecze technologiczne
          w porownaniu z innymi stoczniami ( w tym D. Wschodu )... bylo
          i jest nadal bardzo slabe ( nie mowiac o polskim etosie pracy ).
          .. wiem ze sie pastwie retrospektywnie ( taki madrala po
          faktcie),ale jest taki podrecznik Svendsena z przed ca 60
          lat ktory mowi, jakie sa podstawy budowania solidnego
          przemyslu stoczniowego .. moim zdaniem nikt go nie widzial
          na oczy w zarzadzie stoczni .. a szkoda .. gdyz akurat jest
          to jedna z nielicznych branz gdzie nie ma mozliwosci budowania
          jej na zasadzie bez zaplecza, bez alternatywy, bez solidnych
          warunkow funkcjonowania w naszym kraju ...
          .. budowali na pisakach .. liczac na fuksa !!!!
          .. moim zdaniem to kolejny przejaw bledow pychy .. zachlysniecia
          sie sukcesem .. bez dalszej pracy ... niestety na cudzy koszt jak
          dzis juz widac ...
          .. duze kredyty .. hehe .. to tylko polityka w Polsce .. kiedys, rok
          temu chcialem cos kupic a sporej wartosci dajac 20 procent wkladu,
          wlasnego, cesje wplywow i 100 procentowe zabezpieczenie na kupowanym
          majatku, kontrakty na okres splaty .. banki grzecznie odmowily mowiac
          interesujace .. ale niech Pan jeszcze da dom w zabezpiecznienie,
          jakas ziemie .. a moze Panska Rodzina moglaby cos dolozyc ... a
          w jednym bez zenady poproszono mnie o 5 procent w gotowce .. ,
          nawet doprowadzony do rozpaczy ( biznes plan zrobila dobra frima )
          bylem sklonny rozwazyc ale na zasadzie 5 procent kazdej raty ( by
          przynajmniej czlowiek banku byl choc ciut zobowiazany ), zebys
          wiedziala jakie oburzenie to spowodowalo .. wyrzucil mnie prawie
          z gabinetu. Skutek tego taki ze to co ja chcialem zrobic robia
          Niemcy a ja mam dzilake za posrednictwo ( kontrakty sa moje).
          Co stracilem .. no raczej tylko nie zarobilem .. ale co stracil region
          to ca 30 osob zatrudnienia ( spokojnej pracy za godziwe pieniazki )..
          .. ciekawe jak taka stocznia dostaje takie kredyty i np 1,4 mld dolarow
          stalego debetu .. na tzw budowe, ciekawe ile taki kredyt kosztowal ?

          Enancjo

          • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 27.08.02, 13:38
            > .. zgadzam sie z Toba, ale czy szansa to nie obstawianie
            > wielu wariantow, a nie jak w tym wypadku jednego i to
            > najtrudniejszego, gdzie nasze zaplecze technologiczne
            > w porownaniu z innymi stoczniami ( w tym D. Wschodu )... bylo
            > i jest nadal bardzo slabe ( nie mowiac o polskim etosie pracy ).
            a) obstawiano takie warianty, na jakie potrafili znalezc klienta. Chyba
            logiczny sposob myslenia, czyz nie?
            btw wariant z tym wloskim kontraktem byl trudny z dwoch powodow - armator
            zazadal zbudowania statku wedlug wlasnych, skopanych projektow, a po drugie,
            widac, ze chcial nas oszukac...
            b) zaplecze technologiczne:
            - maszyny - chyba nie byly potrzebne duze inwestycje, raczej problemy w
            umiejetnym ich wykorzystaniu,
            - umiejetnosci - jakos sie trzeba nauczyc, zwlaszcza, ze tej techniki mozna sie
            bylo nauczyc jedynie na zywo, a nie na sucho
            c) w porownaniu z innymi stoczniami - podobno sa dwie czy trzy takie stocznie,
            ktore potrafili robic chemikaliowce...
            d) polski etos pracy - masz na mysli podejscie do pracy? No wlasnie to bylo
            chore, m.in. rozliczanie pracownikow wedlug zuzytych elektrod - niby dobry
            sposob, ale jak pracownik chcial, to mogl to wykorzystac, zeby sie op... i
            jeszcze marnowac material.


            > .. wiem ze sie pastwie retrospektywnie ( taki madrala po
            > faktcie),ale jest taki podrecznik Svendsena z przed ca 60
            > lat ktory mowi, jakie sa podstawy budowania solidnego
            > przemyslu stoczniowego ..
            teoria jedno, praktyka drugie. Czy podrecznik zmusza do dywersyfikacji rynku
            poprzez wprowadzanie produktow, ktore musimy produkowac ponizej kosztow zakupu
            i pracownikow (pomijajac koszty nauki nowej technologii, ktore nalezy
            potraktowac jako koszty inwestycyjne)? A moze kaze dywersyfikowac rynek poprzez
            budowanie statkow, na ktore nie ma zapotrzebowania?


            > z gabinetu. Skutek tego taki ze to co ja chcialem zrobic robia
            > Niemcy a ja mam dzilake za posrednictwo ( kontrakty sa moje).
            > Co stracilem .. no raczej tylko nie zarobilem .. ale co stracil region
            > to ca 30 osob zatrudnienia ( spokojnej pracy za godziwe pieniazki )..
            Ilu masz takich uczciwych klientow? A ilu takich, ktorzy za
            tydzien "zbankrutuja", bo tak bedzie taniej? Ciekawe, czy na miejscu banku tak
            chetnie dalbys kredyty? A w przypadku stoczni - te 1,4 mln dolarow bylo
            utrzymywane od wielu lat, wiec jako kredytobiorca stocznia byla wiarygodna,
            skoro utrzymywala dlug na stalym poziomie. Dopiero przez ostatnie dwa lata sie
            za szybko to rozwinelo :<
            Albo komus z rzadu sie cos nie podobalo ???


            > .. ciekawe jak taka stocznia dostaje takie kredyty i np 1,4 mld dolarow
            > stalego debetu .. na tzw budowe, ciekawe ile taki kredyt kosztowal ?
            Dokladnie tyle, ile placili w formie odsetek. Juz wiesz, czemu bank tak chetnie
            to finansowal? To sie nazywa kredyt biezacy... Zreszta banki daja cos takiego
            takze normalnym ludziom - mozliwosc debetu, ktory tuz przed wyplata jest
            wykorzystywany na maxa, po wyplacie sie splaca, i za jakis czas znowu, i tak w
            kolko...
            • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 27.08.02, 18:35
              .. odpowiadajac .. klient to i owszem jedna sprawa
              a koncept na zycie to druga a tej drugiej brak .. nawet dzisiaj,

              .. zaplecze techniczne i owszem .. nieraz stalo
              tygodniami bo ktos zapomnial dokupic instruckcje, wyszkolic
              ludzi, itd ( a jak wyszkolil za grube pieniazki .. to gosciu
              zwiewal zagranice .. marzac o lepszym bycie .. a stocznia
              zostawla na lodzie .. i tak w kolko bylo z prawie kazda nowa
              rzecza )..

              .. 3 stocznie robia chemikaliowce ... to wymien je .. bo jest
              kilka amerykanskich, kilka europejskich, i kilka na D.wschodzie,
              te 3 to staly numer propagandowy ... fakt jest natomiast inny
              nie kazda stocznia chce robic takie statki bo to jest ryzyko
              do potegi N ze cos sie nie uda ......

              .. etos .. tu podzielam .. wynoszono nawet szynkowa z drugiego
              sniadania .. bo sie kuzwa nalezala .. wiec moja ...

              .. teoria .. to jakby mapa .. pewnych zasad prowadzenia danego
              biznesu .. suma wiedzy pokolen .. ale POLACY sa za madrzy na
              takie bzdety ...

              .. kredyty .. budowanie statkow i firmy na kredytach biezacych i
              obrotowych przy funkcjonujacym wysokim fiskalizmie Panstwa ( Zusy,
              Vaty, cla, akcyzy, podatki dochodowe ) i przy istniejacych
              ograniczeniach na kwalifikacji kosztow to kolejny blad ... ( na
              Swiecie statki sa budowane na bazie pewnych standardowych umow
              ktore gwarantuja okreslony sposob finansowania ).. a takie kredyciki
              jak wyzej mogly tworzyc jedynie uzupelnienie w krotkich okresach,
              ale nigdy nie powinny stanowic kola napedowego dla calego biznesu ...
              .. taka sytuacja w dluzszych okresach i przy kumulacjach wydatkow
              powoduje utrate poczucia rzeczywistej plynnosci finansowej i praktycznie
              uniemozliwia skuteczna kontrole kosztow biezacych ...

              Enancjo
              PS: recepta jest i to prosta, zwlaszcza w sytuacji gdy Panstwo
              chcialoby pomoc .. ale jeszcze nikt jej nie widzi, choc moze zle
              mowie .. widzi, ale nie umie jej przedstawic ...


              • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 28.08.02, 08:48
                > .. odpowiadajac .. klient to i owszem jedna sprawa
                > a koncept na zycie to druga a tej drugiej brak .. nawet dzisiaj,
                Za poprzedniego zarzadu mialem wrazenie, ze staraja sie ta koncepcje stworzyc.
                Oczywiscie, takiej koncepcji nie mozna sobie z glowy stworzyc - nie powiemy
                sobie, ze od dzisiaj budujemy tankowce bez zastanowienia, czy ktos bedzie
                chcial je kupic. Wiec poprzedni zarzad badal rynek, i jakos staral sie ta wizje
                tworzyc - ogolna wizja byla wejsc na nowe rynki i probowali, na ktorych maja
                szanse.
                Obecny zarzad nie ma nawet takiej koncepcji, konczy sie na budowaniu statkow -
                i nie wiadomo juz, czy beda budowac te chemikaliowce, czy masowce, czy
                wogole "co popadnie"...

                > .. 3 stocznie robia chemikaliowce ... to wymien je .. bo jest
                > kilka amerykanskich, kilka europejskich, i kilka na D.wschodzie,
                > te 3 to staly numer propagandowy ... fakt jest natomiast inny
                > nie kazda stocznia chce robic takie statki bo to jest ryzyko
                > do potegi N ze cos sie nie uda ......
                Co znaczy "chemikaliowce"? Chemikaliowce zarowno ze wzgledu na rodzaj
                przewozonych chemikaliow roznia sie od siebie (co innego jakis trujacy,
                niezracy gaz, a co innego kwas siarkowy). My zaczelismy robic takie ze stali
                dupleksowej - to tez nie kazdy chemikaliowiec musi miec, to raczej bajer
                zwiekszajacy jego wytrzymalosc (ilosc lat, ktore moze byc eksploatowany) niz
                wymagania wynikajace z chemii.

                Problem polega na czyms innym. Na stali dupleksowej. Trudna technika spawania,
                ktora malo kto opanowal. Kazdy sie boi, dopoki sie jej nie nauczy. My ten
                problem przeskoczylismy, wiec teraz juz nie bedzie takiego ryzyka.

                > PS: recepta jest i to prosta, zwlaszcza w sytuacji gdy Panstwo
                > chcialoby pomoc .. ale jeszcze nikt jej nie widzi, choc moze zle
                > mowie .. widzi, ale nie umie jej przedstawic ...
                To ja przedstaw, skoro jest taka oczywista.
                • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 28.08.02, 09:46
                  .. o obecnym Zarzadzie nie bede sie wypowiadal .. gdyz to
                  oni dokonaja zywota tej firmy ..

                  .. poprzedni .. mysle ze nie mial koncepcji, natomiast
                  bez doglebnej analizy byl otwarty na rozne propozycje i
                  zle wybral .. mialem przyjemnosc rozmawiac z nimi na ten
                  temat okolo 98 roku i jedno bylo dobre .. byli swiadomi
                  ze okolo 2000 roku konczy sie zapotrzebowanie na ich
                  sztandarowy produkt i beda szukac nowego HITU rynkowego ..

                  .. stocznia to nie handlarz gdzie mozna przerzucic sie z
                  prostego handlowania Mercedesami na handlowanie Rolls
                  Roycami. W produkcji to co innego budowac swietne
                  Mercedesy a co innego doskonale Rolls Royce, ale istnieja
                  przyklady gdzie w Holandii jeden obok drugiego zjezdzaja
                  z tasmy produkcyjnej Volvo i Mitsubishi .. dlaczego ..
                  bo sa technologicznie zblizone do siebie ( standard i jakosc ).,

                  .. takie rozwiazania stocznia miala i propozycje tez .. teraz
                  dlaczego chemikaliowce ... a nie prostsze konstrukcyjnie
                  statki !!!!

                  .. chemikaliowce ... bardzo bardzo zyskowne .. i to bylo
                  przyczyna rozpoczecia ich budowy .. nic innego .. stocznia
                  przy swojej polityce finansowania budowy potrzebowala produktu
                  o wysokiej przebitce / nawdyzce finansowej ( celowo nie uzywam
                  slowa zysk ).. gdyz tylko wowczas bylaby w stanie uratowac
                  swoja plynnosc finansowa. Przykre, bo Zarzad bedac swiadomym
                  ryzyka ukryl ten fakt, poinformowal jedynie przyjaciol i
                  zdyskontowal (zamienil na gotowke) swoje udzialy ( czyli
                  dokonal negatywnej oceny ryzyka powodzenia inwestycji ..
                  zabezpieczyl siebie .. ale tutaj byla rozbieznosc jak widac
                  interesu stoczniowego i prywatnego .. na niekorzysc stoczni )
                  .. ciekawe .. gdzie byla RN .. bo chyba wiedziala o czyms
                  takim .. mnie by sie w glowie palily i to natychmiast ostre zolte
                  swiatelka !!!!!

                  .. kurcze ale poplatelem .. poprostu .. oni nie wierzyli ze
                  sie uda i sie nie udalo !!! .. czyli mieli racje ...

                  .. stal dupleksowa .. jest trudna .. ale to nie jest problem,
                  gdyz trzeba to robic tylko najlepszym sprzetem ... czlowiek
                  jest tutaj dodatkiem .. programem sterujacym a nie wykonawcom ..

                  .. a propos RECEPTY .. no coz powiem przekornie tak ... to kosztuje,
                  ponadto moze niech oglasza konkurs na koncepcje dla stoczni ...
                  ale tak serio nie widze SERIO zainteresowania ani politycznego, ani
                  regionalnego, ani gospodarczego, ani spolecznego .. wszyscy sa
                  raczej nastawieni na znalezienie kasy by stocznia umarla w spokoju !!!
                  bez awantur ... po drugie, nie chce by jakis niedouczony naukowiec
                  chwycil w wiatr w zagle i dmuchal nie tam gdzie trzeba ..a po
                  trzecie w tych warunkach szkoda czasu ... smutne ale takto juz jest..

                  Enancjo





                  • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 28.08.02, 12:16
                    > .. o obecnym Zarzadzie nie bede sie wypowiadal .. gdyz to
                    > oni dokonaja zywota tej firmy ..
                    Moze im cos z tego wyjdzie... Z bolami, bo z bolami, ale zycze im (a
                    szczegolnie sobie, regionowi, potencjalnym pracownikom, itp.) zebys sie jednak
                    pomylil. Chociaz malo w to wierze.

                    > .. stocznia to nie handlarz gdzie mozna przerzucic sie z
                    > prostego handlowania Mercedesami na handlowanie Rolls
                    > Roycami. W produkcji to co innego budowac swietne
                    > Mercedesy a co innego doskonale Rolls Royce, ale istnieja
                    > przyklady gdzie w Holandii jeden obok drugiego zjezdzaja
                    > z tasmy produkcyjnej Volvo i Mitsubishi .. dlaczego ..
                    > bo sa technologicznie zblizone do siebie ( standard i jakosc ).,
                    Bylibysmy w stanie produkowac Rolls Royce, ale potrzebowalismy czasu na nauke.
                    I go nam zabraklo :<
                    I druga sprawa: zle systemy motywacyjne, ktore powodowaly, ze ludzie zamiast
                    sie uczyc, to zlomowali ogromne partie materialu :<


                    > .. takie rozwiazania stocznia miala i propozycje tez .. teraz
                    > dlaczego chemikaliowce ... a nie prostsze konstrukcyjnie
                    > statki !!!!
                    Bo byle kaszlaki to juz stocznie koreanskie po cenach dumpingowych produkowaly,
                    i na tym rynku nie bylo szans. Trzeba bylo pojsc w dobre jakosciowo i drogie
                    statki. A ze w swojej klasie robilismy bardzo dobre statki, a nie tandete -
                    chemikaliowce byly kolejnym krokiem w ewolucji...
                    Btw juz lepsze te chemikaliowce, niz proste w wykonaniu promy, w ktorych
                    armator probowal nas wyruchac...

                    > swoja plynnosc finansowa. Przykre, bo Zarzad bedac swiadomym
                    > ryzyka ukryl ten fakt, poinformowal jedynie przyjaciol i
                    > zdyskontowal (zamienil na gotowke) swoje udzialy
                    Nie wiem jak inni, ale Talasiewicz zostawil sobie dosyc duzo udzialow.

                    > .. ciekawe .. gdzie byla RN .. bo chyba wiedziala o czyms
                    > takim .. mnie by sie w glowie palily i to natychmiast ostre zolte
                    > swiatelka !!!!!
                    Jak widac, nie tylko zarzad byl winny.

                    > .. stal dupleksowa .. jest trudna .. ale to nie jest problem,
                    > gdyz trzeba to robic tylko najlepszym sprzetem ... czlowiek
                    > jest tutaj dodatkiem .. programem sterujacym a nie wykonawcom ..
                    Na jakosc produkowanego wyrobu nawet w pelni zautomatyzowanym sprzetem wiekszy
                    wplyw ma sam sterownik z oprogramowaniem, niz elementy wykonawcze.

                    > ale tak serio nie widze SERIO zainteresowania ani politycznego, ani
                    > regionalnego, ani gospodarczego, ani spolecznego
                    zainteresowanie polityczne widze. Ludzi pokroju Jurczyka lub ludzi, ktorzy chca
                    sie przed wyborami pokazac/uratowac, jak swietnie sobie radza z problemami.
                    Wybory juz wkrotce - a co pozniej?
                    • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 28.08.02, 13:18
                      .. no to wyczerpalismy watek .. .. sa pewne roznice,
                      ale wynikaja z innego patrzenia na sprawy .. nie
                      samej sprawy ..
                      .. no i bym nie gloryfikowal tych chemikaliowcow,
                      bo ucierpiala na tym pomysle cala stocznia ( padla !!!)
                      .. ktora wczesniej byla dobra stocznia ale budujaca
                      masowce i kontenerowce .. ale zachcialo sie ROLLS ROYCOW ...
                      .. z tym ze poza system zbiornikow i pomp .. chemikaliowiec
                      to normalny wielokomorowy tankowiec / produktowiec ... czyli
                      czyzby az tak skomplikowany .. nie sadze .. dlatego mam
                      ciagle mieszane uczucia co do prawdy ... i nie chce
                      myslec ze to np byla gigantyczna pralnia ... z pelnym
                      patosem ...
                      .. a stoczni zycze powodzenia .. i oby im sie udalo ...
                      ale w normalny sposob

                      Pozdrowienia
                      Enancjo
                      • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 28.08.02, 14:34
                        > .. no to wyczerpalismy watek .. .. sa pewne roznice,
                        > ale wynikaja z innego patrzenia na sprawy .. nie
                        > samej sprawy ..
                        No, jeszcze inna znajomosc sprawy. ja wiem o rzeczach, o ktorych ty nie wiesz
                        albo ty wiesz o takich, o ktorych ja nie wiem ;>

                        > .. no i bym nie gloryfikowal tych chemikaliowcow,
                        > bo ucierpiala na tym pomysle cala stocznia ( padla !!!)
                        Tak by tez padla, tylko z inego powodu i wczesniej (brak zamowien)

                        > .. ktora wczesniej byla dobra stocznia ale budujaca
                        > masowce i kontenerowce .. ale zachcialo sie ROLLS ROYCOW ...
                        Nie zachcialo sie. Powstala nowa fabryka mercedesa, ktora produkowala taniej,
                        bo Korea do taniej produkowala. No i nikt nie chcial kupowac naszych
                        mercedesow...

                        > czyzby az tak skomplikowany .. nie sadze .. dlatego mam
                        > ciagle mieszane uczucia co do prawdy ... i nie chce
                        > myslec ze to np byla gigantyczna pralnia ... z pelnym
                        > patosem ...
                        No wiec mowie, ze to nie polega na chemikaliowcu jako takim, a na
                        specjalnych "dodatkowych" wymaganiach - stal dupleksowa. Pewnie chemikaliowce
                        musza miec taka (podwojna blacha) konstrukcje ze wzgledu na bezpieczenstwo, a
                        inne statki moga, ale nie musza - beda bardziej trwale lub mniej.
                        • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 28.08.02, 15:17
                          .. KOREA .. tak sie mowi ze sa tansze .. ale dla ich
                          typu statkow obowiazuja inne zasady finansowania i ich
                          zywot jest inny .. stad i cena .. dlatego porownanie
                          musi byc relatywne ... a nie bezposrednie ...

                          .. dupleks ich tez wykonczyl .. ale to nie jest problem
                          przy budowie .. to taki vist dla masmediow i tyle ...

                          .. nie ma zamowien na masowce .. zartujesz .. a wszystkie
                          wieksze stocznie holenderskie buduja uniwersalne masowce,
                          tankowce .. ostatnio bylem na wodowaniu takiego pieknego
                          tankera i tak sprytny ze moze wozic paliwa, produkty i czyste ..
                          wlasciciel buduje jeszcze 5 takich ...

                          .. co ja gadam .. a ilu naszych ( co lepszych ) stoczniowcow
                          juz wyemigrowalo i co myslisz ze tam gdzie sa buduja mercedesy ..
                          nie buduja statki !!!!

                          .. dla mnie stocznia to .. zycie ponad stan, nieudolnosc,
                          brak zdolnosci negocjacyjnych, organizacyjnych, brak woli ..
                          ale konczmy ... juz

                          czesc
                          Enancjo
                          • Gość: Zetka Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 28.08.02, 16:23
                            > .. KOREA .. tak sie mowi ze sa tansze .. ale dla ich
                            > typu statkow obowiazuja inne zasady finansowania i ich
                            > zywot jest inny .. stad i cena .. dlatego porownanie
                            > musi byc relatywne ... a nie bezposrednie ...
                            Zdaje sie, ze ekonomia jest ekonomia. Wiec jesli za statek chcemy 100 mln USD,
                            z czego panstwo daje nam 50 USD, to sprzedajemy za 50 mln USD (Polacy
                            sprzedadza za 60 mln USD ;>
                            Ale jesli nawet tansza stocznia bedzie chciala dostac 80 mln USD, a nie bedzie
                            doplaty panstwa - to sprzeda za 80 mln USD. A wlasciwie nie sprzeda, bo klient
                            bedzie wolal kupic taki za 50 mln USD niz za 80 mln USD, jesli bedzie taki sam.

                            > .. dupleks ich tez wykonczyl .. ale to nie jest problem
                            > przy budowie .. to taki vist dla masmediow i tyle ...
                            Ktos mi tlumaczyl o co dokladnie chodzi i faktycznie paskudztwo zapowiada sie
                            bardzo zle. A zreszta - niech dowodem bedzie to, ze przez dlugi czas NIC nie
                            robili, bo nie wiedzieli jak to spawac.

                            > tankowce .. ostatnio bylem na wodowaniu takiego pieknego
                            > tankera i tak sprytny ze moze wozic paliwa, produkty i czyste ..
                            > wlasciciel buduje jeszcze 5 takich ...
                            No wiec widac specjalna technologia. My takich nie potrafimy :<

                            > .. dla mnie stocznia to .. zycie ponad stan, nieudolnosc,
                            takze stoczniowcow...

                            > brak zdolnosci negocjacyjnych,
                            jesli brakiem zdolnosci negocjacyjnych jest wcisnienie klientowi promu
                            zbudowanego pod zupelnie kogos innego, na dodatek wykonanie tego mimo atmosfery
                            skandalu (aresztowanie prowadzacego rozmowy w trakcie trwania rozmow), to
                            naprawde duzo wymagasz.


                            > organizacyjnych,
                            a moze finansowych? Ta stocznia nigdy nie miala kapitalu, zawsze zyla na
                            kredyt. Wiele firm zachodnich tez tak robi, tylko... ze robia to w innych,
                            bardziej cywilizowanych krajach. W ktorych rzad tak bardzo nie ingeruje w
                            sprawy gospodarcze.
                            • enancjo Re: STOCZNIA .. BIS 28.08.02, 21:10
                              .. mila Zetko .. rece mi ciut opadaja ... na Twoj styl
                              prostowania rzeczy ktore z wierzchu tak wygladaja jak
                              piszesz .. ale prawda tkwi glebiej .. i nie jest taka
                              mila choc bardzo prosta ...
                              .. weldug Ciebie to jakby byla ' biedna wspaniala
                              stocznia i wspaniali ludzie 'i gdyby nie Ci wredni
                              kontarhenci i konkurencja, to by Ci wszyscy biedni
                              ludzie mieli dobra place i prace i piekne zycie ..
                              .. nic z tego to nie ta bajka ... juz nie ...
                              .. przyznaje bronisz ich po czesci dzielnie .. ale nie
                              uda Ci sie ich obronic .. gdyz to co bronisz jest nie do
                              obrony .. gdzy skutkiem jest to ze stocznia NIE ISTNIEJE ..
                              ale jak widac pozostal etos i patos .. jako echo
                              a moze tesknota za przeszloscia ..
                              .. za kazdym dniem .. bedzie on jednak slabl az zastapisz go
                              czyms innym .. choc smutne bedzie to ze Ci wredni kontrahenci
                              i konkurencja nadal beda budowac statki .. ale nie my ..
                              .. mysle ze to tylko kwestia czasu nim Gdynia podzieli los
                              Szczecina ..
                              .. obym sie mylil .. co jest chyba mozliwe tylko w tak
                              schizofrenicznym kraju jak nasz ..

                              pozdrawiam
                              Enancjo
                              PS: ... przeszlosc powinna nas uczyc a przyszloci jest nasza szansa ...
                            • Gość: ram Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 22:26
                              ostanio nie pisałem i nie komnetowałem gdyż temat stoczni trochę mnie zmęczył,
                              wswzystcy chca miec gwarancje pracy placy nawet jakby nic nie umieli i nic nie
                              robili to micha sie należy..... itp itd,
                              ale nie o tym wielu z Was porusza temat stoczni; nie można patrzeć tylko na
                              Stocznie trzeba patrzeć na Holding i jego poczynania, nie jest tajemnicą że to
                              panowie z Holdingu skłocili cały Biznes na Pomorzu zachodnim, weszli w każdą
                              gałąź przemysłu (od rolnictwa przez paliwa , zegluge, cynkownie, hotele i
                              troche jeszcze by sie znalazło, oj przepraszam nie weszli w linie lotnicze
                              jeszcze), i imperator Piotrowski miał wizje księstwa zach=pom pod swoimi
                              ekonomicznymi rządami.Rozpieprzył całą machinę i teraz mamy skutki.... jak
                              byście nie wiedzili to Holding dopoki płacil pieniązki to miał za sobą słuzby,
                              polityków, i inne urzedy, malo kto wie i le waznych person znalazło zatrudnieni
                              w spólkach holdingu np były gen Policji w Szczecinie, były szef UOP i jeszcze
                              kilku by się znalazło np z polityków, to własnie dzieki takim układom dopoki
                              było finansowanie swietnie sie wiodlo Holdingowi a kazdy konkurent od
                              malutkiego do duzego miał przechlapane bo byl w ten czy inny sposob
                              unicestwiany za pomoca sluzb porzadkowych lub fiskalnych, ale nie o tym....
                              prześledzcie swoje swary - to jest włanie Polska, nie razem i aby komuś było
                              lepiej tylko narzekamy, a jak komuś wiedzie sie lepiej to nigdy nie chcemy mu
                              dorownac ale go zgnoic, stara prawda gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania oraz
                              zgoda buduje a niezgoda rujnuje, zgorzkniali i beznadziejni, ja powiem otwarcie
                              mnie wiedzie sie dobrze moim znajomym tez, może nie mam komfortu że na koncie
                              troche grosza i nie mam domu z ogrodem, ale jestem szczesliwym człowiekiem tak
                              jak wielu moich znajomych włanie w tym mieście, moze czas skonczyc narzekać i
                              wziąśc sie do roboty. przepraszam ze zaprłąem troche miejsca na forum
                              • Gość: ZetKa Re: STOCZNIA .. BIS IP: *.net.com / 3.111.148.* 29.08.02, 08:44
                                > w spólkach holdingu np były gen Policji w Szczecinie, były szef UOP i jeszcze
                                > kilku by się znalazło np z polityków, to własnie dzieki takim układom dopoki
                                > było finansowanie swietnie sie wiodlo Holdingowi a kazdy konkurent od
                                > malutkiego do duzego miał przechlapane bo byl w ten czy inny sposob
                                > unicestwiany za pomoca sluzb porzadkowych lub fiskalnych, ale nie o tym....
                                > prześledzcie swoje swary
                                Ta, tylko w Polsce jest korupcja, za to na kazdym kroku, Polska mesjaszem
                                narodow - to wlasnie u nas ta korupcja sie skupila i my za caly swiat musimy
                                sie z nie meczyc?
                                A kryzysu finansowego na swiecie nie ma, tylko w Polsce jest zle, za to w
                                Ameryce wszystkie firmy preznie sie rozwijaja (w szczegolnosci Enron,
                                World.com, Xerox).
                                Moze zacznijmy dostrzegac, ze to ze jest zle w Polsce, to nie tylko u nas tak
                                jest. I skonczmy z tym nudnym juz lapowkarstwem - wszystko co sie dzieje zlego,
                                to wina lapowkarstwa. Jeszcze troche a studenci ASP zaczna twierdzic, ze to
                                wina lapowek (a nie uporu i determinacji Szczecinian) ze im zabrano pomnik?


                                > mnie wiedzie sie dobrze moim znajomym tez, może nie mam komfortu że na koncie
                                > troche grosza i nie mam domu z ogrodem, ale jestem szczesliwym człowiekiem
                                tak
                                > jak wielu moich znajomych włanie w tym mieście, moze czas skonczyc narzekać i
                                > wziąśc sie do roboty. przepraszam ze zaprłąem troche miejsca na forum
                                E tam, tu miejsce jest nieograniczone, a chociaz jakis z tego zysk jest -
                                przeszedlem wielka przemiane niczym Konrad w Dziadach ;>
                                Jeszcze sie okaze, ze nowym polskim wieszczem zostaniesz ;>
                                A tak serio, jak sie zapewne domyslasz, popieram twoje ostateczne opinie i mam
                                nadzieje, ze je utrzymasz, a nawet zaczniesz wzmacniac ta postawe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka