Dodaj do ulubionych

Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 21:01
No SZCZEGÓLNIE mnie cieszy udział Komołowskiego!!! Ten się dopiero zasłużył i
przysłużył... Zwłaszcza jako minister pracy! Panie dodaj mi zdrowia bo szlag
człowieka może trafić na miejscu! Chcieliby niektórzy heheh.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gienekx SLD laurkę przyniesie IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 26.08.05, 23:06
      i ukłony bić będzie, bo dzięki tym robotnikom, co do dziś klepią biedę dorobili
      się fortun. Taki to już nasz polski los, że wygraliśmy i przegraliśmy zarazem.
      • Gość: marian paździoch Re: bardzo mnie martwi choroba wałęsy! IP: 62.69.200.* 26.08.05, 23:58
        bardzo.

        mp
        • Gość: Ferdynad Kiepski Re: bardzo mnie martwi choroba wałęsy! IP: *.chello.pl 28.08.05, 11:58
          Wydaje mi się że, Wałęsa mógł by się rozchorować
          na widok Jurczyka i dla tego nie chcę przyjechać.
          Mazowiecki natomiast nie owija w bawełne a jego wykręt aby nie przyjechać
          jest beszczelny (inaczej mam ważniejsze sprawy na głowie).
          Jako mieszkaniec Szczecina czuję się obrażony zachowaniem tych panów.
          • Gość: Babcia Re: bardzo mnie martwi choroba wałęsy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 12:13
            No to se strzel browarek marki piwo!
    • Gość: Gapiszon Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 01:01
      "...Szczecińscy robotnicy oczekiwali spełnienia 36 postulatów, stanęło na 29, z
      których pierwszy, najważniejszy, dotyczył powołania niezależnych samorządnych
      związków zawodowych..." a ja słyszałem w TV jak p. Borusewicz mówił, że w
      Szczecinie wsród postulatów nie było mowy o wolnych związkach. Może sie
      przesłyszałem. Ktoś wie?
      • Gość: marian paździoch Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: 62.69.200.* 27.08.05, 08:05
        Gość portalu: Gapiszon napisał(a):

        > "...Szczecińscy robotnicy oczekiwali spełnienia 36 postulatów, stanęło na 29,
        z
        > których pierwszy, najważniejszy, dotyczył powołania niezależnych samorządnych
        > związków zawodowych..." a ja słyszałem w TV jak p. Borusewicz mówił, że w
        > Szczecinie wsród postulatów nie było mowy o wolnych związkach. Może sie
        > przesłyszałem. Ktoś wie?

        ***
        i to z pewnością jest powodem choroby wałęsy.
        ta choroba tkwi w nim już 25 lat.

        ale nie da się odwrócić faktu.

        SZCZECIN BYŁ PIERWSZYM MIASTEM W POLSCE, KTÓRY WYWALCZYŁ PRAWO DO "WOLNYCH I
        NIEZALEŻNYCH ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH".

        bardzo ci dziękuję Gapiszon.

        pozdrawiam serdecznie!

        mp

        • Gość: weteran Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 10:04
          Drogi Paździochu.
          Przeczytaj sobie 21 postulatów z Gdańska i treść pdpisanych porozumień.
          elfal.com/solidarnosc/dokumenty/21postulatow.html
          W punkcie pierwszym jest mowa o wolnych, niezależnych, samorządnych związkach
          zawodowych.
          Teraz to nie ma już znaczenia, ale wtedy "niezależne, samorządne" związki
          zawodowe wywalczył Gdańsk.
          Szczecin "tylko" samorządne.
          Dlatego, że nie postępując solidarnie pierwszy podpisał porozumienie.
          Doskonale pamiętam rozgoryczenie strajkujących w stoczni gdańskiej.
          Byłem tam wtedy.
          "Wolnych" związków, niestety, nie udało się wtedy wywalczyć.
          • Gość: marian paździoch Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: 62.69.200.* 27.08.05, 17:02
            drogi weteranie.

            nie jest moim celem licytować sie czyj zapis był ważniejszy.
            ani nie poddaję w wątpliwość że kolebką solidarności był gdańsk.
            to nie jest w tej chwili istotne.

            natomiast istotna jest prawda, że gdyby nie szczecin, gdyby nie inne miasta,
            gdyby nie tysiące biorących czynny lub popierających ludzi. ówczesna
            komunistyczna władza, zgniotłaby stocznię gdanską w trzy, dwa a może jeden
            dzień.

            to co pokazują media a zwłaszcza telewizja, wpajając ludziom młodym, mało
            zainteresowanych historią tych wydarzeń, przeświadczenie że tylko gdańsk i lech
            wałęsa zmienił bieg historii, jest niczym innym, jak stsowaniem metod, które
            wspólnie z gdańskiem i innymi miastami w tamtych latach zwalczaliśmy.

            to tyle.

            mp
            • Gość: Niekaszub Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: *.szczecin.mm.pl 27.08.05, 17:44
              Masz rację M. Pazdzioch. Gdańsk byłby zgnieciny jak pluskwa a Wałęsa byłby
              nikim.
              Mówił o tym w telewizji także Bratkowski.


              Pozdrówki!
    • Gość: pepe wycieczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 08:16
      mam nadzieję, że Maryjan jedize prywatnie do Gadańska, a nie za naszą wspólnę
      kasę. Przypilnujcie tego kochane pismaki!
    • kurde.felek Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" 27.08.05, 10:09
      Za 2 godziny pod aniołkiem biskupi rzymskokatoliccy odprawią mszę polową, a ja
      się pytam - dlaczego nabozeństwo nie ma charakteru - ekumenicznego?
      Czy w stoczni byli robotnikami wyłącznie katolicy, czy ktoś pytał robotników o
      wyznanie w tych pochodach i manifestacjach spzred 25-ciu laty?
      Dlaczego nie szanuje się w "Solidarności" innych wyznań i odbiera się takimi
      uroczystościami - prawo innowiercom czy ateistom i gnostykom - do bycia o
      pełnoprawnym obywatelami naszego kraju, prawo do walczenia o jego wolność,
      brania udziału w protestach robotniczych itp.
      Zedydowanie protestują i wyrażam swoją dezaprobatę.
      Upominam się o prawa tych w mniejszości, ale równie ważnych dla polskiej
      historii jak cała reszta, ktora 25-lat temu upomniała się o godność człowieka.
      Jestem zażenowany - że dzisiaj po tych 25-latach - nadal trzeba się o nią
      upominać, bo zwycięzcy szybko zapomnieli o co walczyli.
      • Gość: rzorrzeta Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: *.system.szczecin.pl 27.08.05, 11:34
        Jakos na dokumentalnych zdjeciach widzialem tylko ksiezy katolickich
        poslugujacych stoczniowcom...
        • Gość: K.F. Re: Dwa dni obchodów 25-lecia "Solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 13:55
          A widzialeś kogokolwiek 25-lat temu kto z ochotą przyznawał się publicznie, że
          protestant, prawosławny, a nie daj Boże - jehowita?!
          Poza tym np.protestanci nie muszą wzywać kapłanów, by pomagali im układać
          swoje z ...władzą.
      • kay36 Re: to tylko Stare Miasto prawde Ci powie, bo 27.08.05, 14:33
        zobacz ile kościłow kiedyś tu było (chodzi mi tu o wyznania), a teraz. Komuna
        legalnie wpuściła Hari-Krisznę, jak sie nie mylę w 1968 r., tak aby kościól
        katolicki upadł. I dla nich protenstantyzm był zagrożeniem,a Karol Maks Weber,
        jego idee i myślicielstwo, hołd prawdziwej pracy. ja kiedys szukałem dojścia do
        protestantów, bo może intuicyjnie inaczej obrzadek koscielny pojmowałem. Ale
        teraz jest to dostępne, mam książki, kasety i ich pojmowanie głoszone przez
        kaznodzieji. Takie bogactwo tez dała "Solidarność". daję cudzysłów, bo to dla
        każdego coś innego znaczy. Tak jak powiedziałem wtedy nie było uzgodznień i
        współnych celów. Połączyła wiara i nadzieja, że wolność zawita. Cóż, ale
        wolność każdy pojmuje inaczej. I tak pełni wiary i nadzieji na lepsze jutro
        zapomniano, a może nie pamiętano, że granice wolności jednostki muszą się
        ukształtować. Ze garanica wolności innego człowieka ogranicza wolność innego
        człowieka itd. tworząc ciąg nieskończny matematycznej wolności. człowiek wolny
        daje granice swojej wolności, aby wolny był inney człowiek. Tak te granice
        buntu się zazębiaja i musi zaistniec proces ukształtowania wolnego
        społeczeństwa. Dalej nie będę kontynuować, bo wejde w materie kwantową, a t8u
        raczej jest tylko behawioralna.
        Tak myślę, że kościół prawosławny nada urokowi Staremu Miastu. A tak zobacz, w
        zależności do empiri, kazda religia uznaje Jezusa, a dalej drogi są inne. Jest
        wiele wspólnych wątków i punktów stycznych. A Lech Wałęsa nosił w klapie matkę
        Boska i ja raczej nie słyszałem o innych księżach, którzy wsparli ten ruch tak
        mocno jak ten "korzenny" katolicki.
        • kurde.felek Re: to tylko Stare Miasto prawde Ci powie, bo 27.08.05, 15:25
          Tak to jest Kay, jeśli elementy liturgii traktuje się w sposób świecki.
          Dla mnie nabożeństwo, jakiekolwiek i w jakimkolwiek obrządku - jest relacją
          symboliczną, modlitweną ect. między Bogiem a człowiekiem (wiernymi).
          I jeśli w wydarzeniach sprzed 25-ciu lat brali udział ludzie różnych wyznań - a
          tak hipotetycznie było - to owe, pod pomnikiem anioła, nabożeństwo powinno to
          uwzględnić i mieć charakret ekumeniczny.
          A nie - być imprezowo-liturgicznym akcentem pokreślającym udział duchownych
          katolickiech, bo to jest w jakiś stopniu wypaczeniem istoty i samej mszy
          świętej i całej doktryny katolickiej.
          Nie można - ani papieża Jana Pwała II i jego zasług dla "Solidarności", ani sam
          Kościół katolicki, jako organizację - stawiać ponad Boga!
          Istotą mszy jest Bóg - a nie hierarchowie i duchowni katoliccy zasłużeni dla
          wydarzeń sprzed 25 lat.
          Religia nie powinna być instrumentem politycznym - a jest.
          I dlatego nadal wyrażam swoją dezaprobatę, wobec tego co ma nastąpić na pl.
          Solidarnosci pod pomnikiem anioła.
          Upominam się o szacunek dla ludzi innych wyznań z tamtych wydarzeń.
          Upominam się o nie stawianie ponad wszystko kapłanów i hierachów katolickich.
          Ich zasługi są wielkie - ale wobec Boga, wszyscy ludzie są równi. Nawet ci
          niewierzący.
          Jeśli Kościół katolicki w Polsce wraz ze zwiazakami zawodowymi mają na ten
          temat inne zdanie , to powininni ogłosić swoją schizmę i wraz z rządem RP uznać
          katolicyzm w wersji polskiej - za religię narodową.
          ***
          PS.
          Cerkiewka prawosławna buduje się nie na Starym Mieście, ale na rogu ul.Zygmunta
          Starego a Starzyńskiego, obok parku Żeromskiego, nieopodal hotelu "Park".
          PS.1
          Dziwne, że szukałeś kiedyś dojścia do protestantów i nie mogłeś ich znaleźć ,
          skoro największa dispora ewangelicka w Polsce istnieje od wieków na Śląsku,
          kościoły innych wyznań legalnie funkcjonują od 1945 roku. W Szczecinie także.
          PS.3
          Nie Karol Marks Weber - ale Max Weber, jeśli chodzi o etykę protestancką.
          Literatura ewangelicka wydawana w Polsce w języku polskim sięga lat 1800-coś
          tam, więc chyba słabo szukałeś i zaręczam Ci, że nie jest to akurat
          zasługa "Solidarnosci".
          Ksiażki teologów protestanckich, prace Lutra, wydawnictwa itp. w jezyku polskim
          ukaują się od bardzo dawna.
          Maxa Webera "Elementy teorii socjologicznych", które mam, zostały wydane po
          polsku w 1975 roku, czyli 30 lat temu, wtedy "Solidarności" jeszcze nie było.
          Przekład Małego i Duzego Katechizmu Marcina Lutra w tłumaczeniu ks bpa dra
          Andrzeja Wantuły mam z 1970 r i kolejne wydanie - z 1980 r.
          Pierwsze powojenne wydanie tzw.Konfesji Augsbuskiej w języku polskim ukazało
          się w 1951 r. Chyba w 1951 r nikt w Polsce o Solidarnosci nie myślał, co?
          • kay36 Re: to tylko Stare Miasto prawde Ci powie, bo 27.08.05, 16:08
            Zygmuta Starego to osiedle Stare Miasto, tak i plac Solidarności i palc Orła
            Białego. Granica osiedla to przechodzi ul. Matejki wokół parku Żeromskiego.
            Pozazdrościć Tobie, że masz tą książkę na półce mimo w trudności w kupowaniu
            książęk w tamtych czasach. Jak sie nie mylę to Maks Weber cos w tej myśli pisał
            choć socjologicznej. Jest taka opinia, że kraje katolickie sa krajami dużego
            ryzyka, a protestanckie nie. Inaczej czyta się książki pisane przez
            protestantów, nawet te dot. rodziny np. J.C. Dobson'a Miłość potrzebuje
            stanowczości. Tu jest pokazane jak się rozwiązuje problemy małżeńskie, jakie
            powinno być podejście do zdrady małżeńskiej itd. Jest inne podejscie do pracy.
            Może dla Ciebie było w zasiegu ręki, ale dla mnie nie - szczególnie dobre
            książki. I jeżeli to do mnie dotarło teraz, tzn, że kiedyś nie było łatwo, ten
            ruch nie był na tyle rozwinięty, na Śląsk po co miałem jechać wtedy i stanąć na
            rynku i wołać. Aby dojśc do tego co piszesz trzeba czasu, a "Solidarność" tylko
            uaktywniła możliwości, wolny rynek. Teraz jest tyle różnych i ciekawych
            książek, ale Weber no i tak w wypożyczalni. A i może też ludzie nie boją się
            mówić jakiej są wiary, tak jak kiedyś.A teraz odwróćmy sprawę, a ten inny
            kościół jak wspierał i wspiera ludzi, którzy brali udział w ruchu solidarności.
            Nie odpieraj tego jako atak, tylko zwykłą ciekawość, bo nie wiem. A tak mam
            koleżankę, która jest protestantką i skąd te kasety i książki. Tam też są pewne
            ideologie, ale popatrz co było co jest, jaki jest tego wszystkiego -
            rozwój.Teraz nie będę pisał swojej filozofii dobra i zła. Każdy ma swoją droge
            do boga, wszedzie te ścieżki są, nawet w wysokiej magii, gnostyce, wszędzie,
            kiedy człowiek bedzie jej potrzebował to na nią wejdzie. nie chce polemizować,
            czyja refoma lepsza, czyja ideologia. Dla mnie każda religia jest ciekawa, bo w
            nim jest człowiek, a człowieczeństwo poznać to skarbnica wiedzy niewyczerpana.
            • kurde.felek Re: to tylko Stare Miasto prawde Ci powie, bo 27.08.05, 17:12
              Z tym osiedlem Stare Miasto - to prawda, ale w Szczecinie potocznie zwykło się
              mówić na Stare Miasto - o okolicach pozdamcza.
              Nikt poza nielicznymi aktywistami samorządowymi czy radnymi miejskimi - nie
              dzieli Szczecina wg rad osiedlowych, ale wg utartych zwyczajowo dzielnic -
              Pomorzany, Stare Miasto, Golęcin, Głębokie, Pogodno, Śródmieście itp.
              Stąd dla mnie nowa cerkiewka nie kojarzy się ze...Starym Miastem.
              Sam zawsze mówię, że mieszkam w Śródmieściu lub przy Walach Chrobrego, a nie
              na ...Starym Mieście, choć akurat w tej samej "parafii"(osiedlu) jesteśmy - i
              ja i nowobudowana cierkiewka.
              ***
              Zapewnie chodzi ci o książkę Maxa (pisze się Max przez x) Webera "Etyka
              protestancka a duch kapitalzmu" w tłumaczeniu nie żyjacego już Jana
              Mizinskiego.
              To co ja mam w domu, to edycja wydawnictwa TEST. Książka wyszła w nakładzie 3
              tys. egzemplarzy w 1994 r. nb. sponsorowansa przez Fundacje im. Stefana
              Batorego.
              A tak przy okazji - to praktycznie przy każdej parafii ewaneglicko-augsburskiej
              (w Szczecinie, Warszawie itp) - jest punkt księgarski, można tam pytać o
              książki, jest wydawnictwo ewangelickie "Zwiastun" w Bielsku Białej (w
              internecie można znaleźć stronę), tam jest wykaz wydawanej literatury,
              praktycznie wiele z tego można kupić zamawiając pozycję w wydawnictwie.
              Ale najlepiej szukać w bibilotece Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w
              Warszawie.
              Jest w samym cenrum miasta, nieopodal warszawskiej Starówki.
              ***
              Kościoły protestanckie nie prowadzą jak kościól katolicki w Polsce działań
              stricte politycznych i to w sposób aż tak publiczny. Jeśli np.kościół
              ewangelicko-augsburski, do którego ja należę, wiedział iż jego członkowie są
              wśród strajkujacych czy represjonowanych - wspierał swoich wiernych.
              Ale nie nabożeństwami pod bramami stoczni, nie tego typu aktywnością.
              Ale na pewno pomocą materialną jak trzba było, wsparciem duchowym, był poprzez
              swoich duchownych przy rodzinie strajkującego itp. Jeśli trzeba interwencją u
              władz.
              Poza tego typu działalność nie była nigdy okazją do afiszowania się czy
              manifestacj politycznych, ale zwyczajnym ludzkim obowiązkiem, skierowanym ku
              innemu, potrzebującemu człowiekowi.
              Kościoły protestanckie nie były i nie są do tej pory używane jako siedziby
              komitetów strajkujących, ani nie były i nie są podziemnymi salami na polityczne
              manifestacje.
              Świątynia, otoczenie kościelne u ewangelików w Polsce, nie jest miejscem ani
              na politykę ani na handlowanie jej ideałami. Duchowni ewangeliccy rzecz jasna
              mają swoje upodobania polityczne, raczej skłaniają sie ku orientacjom
              centrowym.
              Mniej ku zdecydowanej prawicy, ze wzgledu na zbyt silną rolę w nich Kościoła
              katolickiego i dominację dokrynalną u podstaw tych partii.
              Eewangelicy, czy szerzej protestanci - są w różnych ugrupowaniach politycznych -
              od SLD po PO czy PiS. Buzek np. jest luteraninem, w zarządzie RW SLD w
              Szczecinie też jak byś dobrze poszukał znajdziesz protestanta.
              • kurde.felek Do Kaya 27.08.05, 17:54
                Obowiązki mnie wzywają więcc dalszą rozmowę musże przełożyć na wieczór lub po
                weekendzie, ew. przejdź na prywatnego e-maila. To wieczorem, jak będę sprawdzał
                pocztę - odpowiem.
                Miłego weekendu
              • kay36 Re: to tylko Stare Miasto prawde Ci powie, bo 27.08.05, 18:09
                Może, że akurat, kiedys studiowałem architekture, a teraz trochę się zajmowałem
                sprawami społecznymi, to akurat zwracam na to uwagę. W Szczecinie dziwnie
                przebiegaja rejony i sa różnie przez to nazwane, nie sa w korelacji z
                urbanistycznym podziałem. inne sa rewiry policji, Sądu Rejonowego, MOPR - tych
                instytucji, które powinny ze sobą współpracować. To trochę tym instytucja
                utrudnia współprace. Osiedla składaja sie na dzielnice, których mamy cztery.Ale
                np. w Warszawie ludzie wiedza na jakim osiedlu żyją. Znaja swoja lokalna
                tożsamość. Stare Miasto faktycznie kiedys kojarzyło sie tylko z zamkiem, bo w
                sumie go nie mamy , a teraz też ludzie mówią Stare Nowe Miasto, a to jest rejon
                obok ratusza staromiejskiego. Ja mam nadzieję, że kiedyś Szczecin zostanie
                poprawiony urbanistycznie i Śródodrze będzie osią tej siły naprawczej, bo
                wreszcie połaczy struktury miejskie.
                ...
                Co do upolitycznienia kościoła, jeżeli w instrukcji było napisane:
                34. Szczególnej obserwacji poddać Kościół i tak ukierunkować działalność
                oświatowo-wychowawczą, aby wzbudzić powszechny wstręt do tej instytucji. Objąć
                baczną uwagą i kontrolą kościelne drukarnie, biblioteki, archiwa, kazania,
                kolędowania, treści nauk religijnych oraz obrzędy pogrzebowe.
                to nic dziwnego, że w ten sposób został upolityczniony, a ja pamiętam jak mój
                znajomy działacz KOR-u zastanawiał się co ma zrobić, żeby uciec od macek
                milicji, czy przynależeć do kościoła, czy wyjechać, tylko jak. Wybrał święcenia
                i myślę, że ta polityka dalej w jego głowie była.
                ...
                Mam nadzieję, że od dzisiaj będziesz mówił, że mieszkam na Starym Mieście, a
                Papuge znałeś, bo blisko Ciebie mieszkał. A wracając do dzisiejszych
                uroczystości, to fajna atmosferka panuje, czuć ją, ludzie są ożywieni, tylko
                szkoda, że Jurczyk nie może coś zrobić z tymi fatalnymi światłami na przejściu
                przez trasę Zamkową.
                Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy bedą pod aniołkiem
                • kurde.felek Re: to tylko Stare Miasto prawde Ci powie, bo 27.08.05, 19:25
                  Hm..., Jasiu Papuga, rybak w sandałach, wieczny chłopiec i niezły marynista.
                  Znałem go nie tylko z literatury i tego samego ...adresu, łączyło nas podwórko.
                  Znałem go też osoobiście, bywałem na wieczorach autorskich (kiedyś coś takiego
                  organizowano), czasem nawet trafila się jakaś herbatka i wódeczka w klubie 13
                  Muz. Mam jego ksiązki.
                  A teraz leży ...w Alei Zasłużonych Cmentarza Cenralnego kilka grobów obok moich
                  przyjaciół, rodziny, znajomych....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka