parkowy
15.09.05, 12:16
Dla mnie to kolejny teatralny gest Cimoszewicza.Jeśli mam coś za uszami to pokazuję kwity i wszystko.Z własnego doświadczenia wiem,ze wyciągnięcie historii tranzakcji z biura maklerskiego nie jest żadną trudnością.chyba,że ktoś robi kasę posiłkując się informacjami dostępnymi zajmowanemu stanowisku.Wtedy rzeczywiście nie ma się czym chwalić.