Dodaj do ulubionych

Jak zostałam starą k.....

IP: *.teleton.pl 19.09.05, 14:55
Ranek.Jadę tramwajem do pracy.W drugim wagonie cicho, wiadomo poniedziałek.
Na kolejnym przystanku wsiada dwójka młodych ludzi. W wieku moich synów mniej
więcej. Sadowia się na końcu. Zaczynją dialog : Jego chyba poje ...., nooo,
mówie ochu.... chyba, co za ciul, do tej szkoły ? A gdzie ona ? A ch ... wie,
w piz....e jakiejś chyba. hahaha !!! A byłeś w sobotę ? No jak ? Pewno. I
jak. Po chu... było, zajeb..... No odpier.... mi, a sie nachlałem. No kur ...
Jeszcze raz patrzę. Małolaty, z placakami do szkoły jadą. Włosy na
żel, bluzy dresowe, modne dżinsy, dobre adidasy.
Nie wytrzymałam i mówię - Chłopaki, wy tak zawsze, czy to może zaraźliwe
jest ? Bo jeżeli odpowiedź twierdząca to ja proszę o zamknięcie buzi.
I tak zostałam starą k.... co ma spier..... albo dac się porządnie wyru....
W wagonie było kilkanaście dorosłych osób. Nikt nie zareagował.
Obserwuj wątek
    • maruthi Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:00
      dobrze ze w leb nie dostalas...
    • swantevit Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:03
      Gość portalu: wizytka napisał(a):
      albo dac się porządnie wyru....
      .''''''''''''''''''''''''''''''''
      Dobrze ze propozycji nie obrocil w czyn..
    • Gość: K.F. Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:05
      I teraz nie dziw się Droga Wizytko wulgaryzmom i chamastwu na forum.
      Ten cholernie prostacki i rynsztokowy język, jest językiem codzienności.
      Tak się bluzga w domu, w obecności młodszego pokolenia.
      Ono potem jak te małpki przenoszą w swoje życie.
      Kto miał zaprotestować? Ludzie z tramwaju, poza Tobą zapewne - pzrewazne tak mówią.
      Wystarczy posłuchać "elit": politycznych, biznesowych, ludzi kultury, nawet
      duchownych po kilku kieliszkach - uszy z szelestem opadają!
      Wódka jezyk rozwiązuje, a on okazuje się być nadzwyczaj plugawy.
      Sam lubię dosadność, kiedy tzreba,znam cały arsenał niepzrzywoitych określeń,
      ale w ich używaniu stosuję finezję, nie jest to językmojej codzienności a
      wulgaryzmy nie są słowem wytrychem do wszystkiego.
      Przykro mi, że musiałaś mieć taki
      Uśmiecham się do Ciebie, mimo tego...
      • 0rhplus Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:07
        Pięknie napisane Feluś. Tylko co z tego?
    • zilbeer Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:06
      No widzisz, za PRLu gnoi sprałby milicjant albo ORMOwiec by za uszy z tramwaju
      wyprowadził. I komu, to przeszkadzało?
      • anamar Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:19
        zilbeer napisał:

        > No widzisz, za PRLu gnoi sprałby milicjant albo ORMOwiec by za uszy z tramwaju
        > wyprowadził. I komu, to przeszkadzało?
        ................................................................................
        ......racja!i popiełuszko się nie wychylił...
        • zilbeer Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:28
          Masz rację dziewuś. PRL nic innego nie robił, tylko mordował biednych księży.
          Zginęły ich miliony i teraz Polska ma najniższe pogłowie księży na świcie.
          Myślę, że więcej ludzi zatłukli dresiarze niż SB i UB razem wzięte. Różnica
          polega na tym, że SB nie ruszała tych, co to do polityki nosów nie pchali, zaś
          dresy zatłuką człowiek, bo mają urodziny.
          • anamar Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 16:10
            zilbeer napisał:

            > Masz rację dziewuś. PRL nic innego nie robił, tylko mordował biednych
            księży..........................................................................
            .....jeśli uważasz,że za mało...kiedyś sld dojdzie do władzy i nadrobicie...
            >
            > Myślę, że więcej ludzi zatłukli dresiarze niż SB i UB razem
            wzięte..........................................................................
            .....i co tu dodać?wszystko jasne.a pisałeś,że masz technikum...
            • zilbeer Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 16:29
              .....i co tu dodać?wszystko jasne.a pisałeś,że masz technikum...

              mam i nie głosuję na szpicli z UOP...

              www.kgp.gov.pl/statys/zycie.htm
              • anamar Re: Jak zostałam starą k..... 20.09.05, 09:16
                zilbeer napisał:

                > .....i co tu dodać?wszystko jasne.a pisałeś,że masz technikum...
                >
                > mam i nie głosuję na szpicli z UOP...
                > ..............................................................................
                ...widać w tym technikum nie uczyli rozumienia słowa pisanego....ale co
                tam,spróbuję jeszcze raz:nie obchodzi mnie na kogo głosujesz czy nie
                głosujesz....twoja sprawa.dotarło czy jeszcze raz?
                • zilbeer Re: Jak zostałam starą k..... 20.09.05, 12:27
                  Czytać uczyli. Niestety nie uczyli chamstwa, więc trudno mi z tobą rozmawiać.
                  Czuję się zażenowany twoją agresją. Słabo mi.
                  • anamar Re: Jak zostałam starą k..... 20.09.05, 14:04
                    zilbeer napisał:

                    > Czytać
                    uczyli. ........................................................................
                    ....szkoda,że rozumieć co się czyta
                    nie...

                    Niestety nie uczyli
                    chamstwa, ......................................................................
                    ......aaaaa,samouk...
    • Gość: andreas przecież to kwestia umowy tylko IP: *.idea.pl 19.09.05, 15:11
      jak sie umówimy, że ku.. jest ładnym wyrazem na przywitanie,
      a dzieńdobry to strasznie obrzydliwy wyraz...
      I po problemie!
      Jakbyscie słyszeli, jak ja przeklinam i ludzie z którymi pracuje!

      • 0rhplus Re: przecież to kwestia umowy tylko 19.09.05, 15:13
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > Jakbyscie słyszeli, jak ja przeklinam i ludzie z którymi pracuje!

        Nie chwaląc się, nie odbiegam od tego opisu.
    • felix_edmundowicz Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:13
      Skoro w TV słyszą od Dyplomaty (sic!): jest pan świnią,albo obsikanym
      kundelkiem to nie dziwota.....
      to jest kwestia ubogiego słownictwa i braku elementarnej kultury.Słusznie że
      się odezwałaś,gdybym jechał otrzymałabyś ode mnie wsparcie!
      Twoja reakcja dała tym młodzieńcom świadectwo że jest granica,gdy wejdą do
      bramy koło Netto z piwkiem będą już poza granicą.
      Niemniej przypomniał mi się dowcip.
      Para ogląda zachód słońca nad morzem:
      On- ale k.... pięknie
      Ona- jasne ,zaje......
      A ciebie wizytko zapewniam że nie jesteś ani k.... ani starą
      • zilbeer Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:36
        Skoro w TV słyszą od Dyplomaty (sic!): jest pan świnią,albo obsikanym
        > kundelkiem to nie dziwota.....

        Zapomniałes o spieprzaj dziadu. Więc jak maja szanować starszych, skoro
        najwybitniejszy polski polytyk, tak się do starszyzny odnosi?

        A piwko w bramie zilbeer spozywa kulturnie. Nie bluźni do kobiet nawet, tak
        złośliwych i wrednych, jak anamar.
        • anamar Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 16:11
          zilbeer napisał:

          >
          > A piwko w bramie zilbeer spozywa kulturnie. Nie bluźni do kobiet nawet, tak
          > złośliwych i wrednych, jak
          anamar..........................................................................
          ......no,niechby spróbował!
      • Gość: K.F. Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:14
        Cierpisz na jakąś psychozę z tym kurde.felkiem, czy co?
        Ja u żadnego polityka plugawego jezyka nie toleruję.
        Choć ostre riposty - owszem.
        Jest różnica (pejoratywna) między powiedzeniem "pan jest zerem" a "ty świnio".
        Ale to trzeba Felix umieć odróżniać.
        Tak jak przecinki od słóweńka uniwersalnego: q.rwa czy pierd...ć!
    • swantevit Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:13
      Ja tez jestem czasami ciut za wulgarny, a jednak mnie lubicie..
      :-)
      No nie?
    • kiciara11 Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 15:17
      wizytka, bardzo mi przykro, ja też kilka razy usłyszałąm nieprzyjemne słowa od
      małolatów ale nie zamierzam się poddawać w walce o normalność. Czasami się
      rzeczywiście boje, że kiedyś mi któryś przyłoży:-(
      Jak widać na naszym forum nie tylko małolaci się źle zachowują ale i stare
      chłopy, którzy myślą, że są anonimowi. Przykładem mogą być wulgarne posty
      Orhplusa, swarożyca i XXL w "masturbacji politycznej" i nie tylko.
      • swantevit stara kiciara 19.09.05, 15:22
        kiciara11 napisała:
        Przykładem mogą być wulgarne posty Orhplusa, swarożyca i XXL w "masturbacji
        politycznej" i nie tylko.
        ''''''''''''''''''''''''''''
        Ja tam bylem wulgarny?!
        Oj bo ci przyloze..
        :-)
        • kiciara11 Re: stara kiciara 19.09.05, 15:28
          to Ci ręka uschnie dziadku!
          • swantevit Re: stara kiciara 19.09.05, 15:33
            kiciara11 napisała:
            to Ci ręka uschnie dziadku!
            '''''''''''''
            Dlaczego?
            • kiciara11 Re: stara kiciara 19.09.05, 15:47
              dlaczego "dziadku" czy dlaczego "uschnie"?.
              mama mi tak kiedyś tłumaczyła, ze nie wolno innych bić bo może ręka uschnąć :-)
              • swantevit Re: stara kiciara 19.09.05, 15:52
                a mamusia nie uczyla cie, ze starszym nalezy okazac szacunek, ktorego ja w
                twoim poprzednim poscie nie widzialem..
                (:-
                • kiciara11 Re: stara kiciara 19.09.05, 17:56
                  "dziadek" raczej mi sie zawsze milo kojarzyl, gdybym powiedziala "Ty dziadu" to
                  co innego, a poza tym, prosze Starszego Pana, to Ty zaczales mowic na
                  mnie "stara".:-)
    • Gość: gfe Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:49
      a to sie na tobie poznali.
      • Gość: K.F. Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:21
        Czyżbyś był tak szalenie eleganckim i dżentelmeńskim, że przynajesz rację
        wyrostkom tramwajowym i podzielasz ich zdanie iż nasza Wizytka jest "starą
        q..a"?
        Jeśli tak, to równie elegancką odpowiadam - a szczękę chcesz?
        Z takimi tekstami to do własnej laski, żony itp.
        O ile Ci na to pozwolą.
        • Gość: gfe Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 10:19
          Nie chce szczęki.
    • mariner4 To byli bezmóżdża 19.09.05, 15:51
      Kiedyś słyszałem taki dialog w wykonaniu małolatów, takich podrośniętych.
      "I co dała ci?"
      "Nie!"
      "A to k...."
      M.
      • ja_aska wizytka 19.09.05, 16:33
        qu...ę bym przeżyła ale za starą bym dała w pysk.
        • Gość: wizytka Re: wizytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:40
          Asiu, Ty jedna wyczułaś mój ból :)
          • ja_aska Re: wizytka 19.09.05, 16:47
            wiem co nas kobiety najbardziej wpienia:-)
        • Gość: Noe [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:59
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • ja_aska noe 20.09.05, 09:18
            w pysk? nie słyszałam o czymś takim
      • Gość: H56 co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 IP: *.comnet.krakow.pl 19.09.05, 16:49
        kiedyś jechałem do pracy autobusem i spotkałem panią ktorą miałem dosłuchać do
        jakiejś sprawy, podjeliśmy rozmowę,która zagłuszył nam podobny dialog jak u
        wizytki. Po cichu zwróciłem uwagę trzem małolatom, że ich język mi nie
        odpowiada, to zwyzywali mnie od pedofili i zboczeńców. Na szczeście zauważyłem
        za szybą autobusu radiowóz z mojego komisariatu i telefonicznie poprosiłem aby
        podjeli interwencje. Musielibyscie widziec ich miny, kiedy po doprowadzeniu ich
        na komisariat i kilkuminutowym oczekiwaniu na przesłuchanie, ujrzeli mnie w
        mundurku. Za pedofila, dostali pełny zakres, łącznie z powiadomieniem szkoły.
        Wezwani rodzice, byli oburzeni moim zachowaniem, obarczając mnie winą za
        zaistniałą sytuację, bo mogłem im pokazać ligitymacje służbową i napewno
        załatwiłoby to sprawę bez stresowania dzieci. Gdyby nie przypadkowy świadek,
        który poniekąd musiał zeznawać to pewnie jeszcze ja bym coś złapał na garba, bo
        rodzice pałali chęcia zemsty jak charera.
        • Gość: poznaniak Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:04
          Damę zwyzywali, z facetem moze nie poszło tak łatwo. Kiedys byłem w sytuacji
          podobnej, tyle że małolaty zamilkły po usłyszeniu prosby "panowie - trochę
          kultury". Siedzacy faceci, chłopy jak dęby co nie zareagowali na bluzgi
          odezwali sie wtedy "panie co sie pan czepiasz Zapropnowałem, by zareagowali
          wtedy, gdy "zgwałcą ci córkę i zabija zonę" lub odwrotnie... Od rzemyczka do
          koniczka...
        • Gość: Grigorio Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:23
          Piękny wyczyn piesku, jestem dumny z takiej postawy policji, to się nazywa
          walka z przestępczością pewnie mu jeszcze tak kopnąłeś, że mu wszystkie kredki
          z tornistra wypadły :)
          • Gość: XXL Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 IP: *.internet.v.pl 19.09.05, 18:09
            Gość portalu: Grigorio napisał(a):

            > Piękny wyczyn piesku, jestem dumny z takiej postawy policji, to się nazywa
            > walka z przestępczością pewnie mu jeszcze tak kopnąłeś, że mu wszystkie
            kredki
            > z tornistra wypadły :)


            a i powinien!!!! aż by mu z du..py wióry poleciały!!!! skrajne hamstwo,brak
            elementarnego wychowania należy tępić w zarodku a nie tolerować i szczekać że
            Heniu coś źle zrobił, ty grigorio to chyba też z tych co biją słabszych i
            ubliżają kobietom!!!!!
        • Gość: Mariner Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 IP: *.cust.tele2.pl 19.09.05, 19:47
          Dlatego ja nie nadaję się do pracy w policji. Bo ja bym im wp......., ze by już
          nie byli w stanie tak się odzywać.
          M.
        • albert_c Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 19.09.05, 22:38
          Heniu i wszytsko byloby ok, Ty bys zostal dla mnie Iniemamocnym, ale rzecz jasna
          w tytule watku musisz przy okazji wciskac swoje antyklerylakne paranoje:(

          Wizytko: Feliks by sie wstawil piersia swa wlasna i pewnie nie on jeden;-)
          zycze jutro dnia lepszego:)
          • anamar Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 20.09.05, 14:28
            albert_c napisał:

            w tytule watku musisz przy okazji wciskac swoje antyklerylakne paranoje:(
            >
            ................................................................................
            .....oj,bardzo delikatnie powiedziane...
            • albert_c Re: co się dziwić, przecież to pokolenie JP2 20.09.05, 22:21
              anamar napisała:

              > albert_c napisał:
              >
              > w tytule watku musisz przy okazji wciskac swoje antyklerylakne paranoje:(
              > >
              > ...............................................................................
              > .
              > .....oj,bardzo delikatnie powiedziane...

              * Ana, z natury jestem delikatny;-)
        • 0rhplus Co ma do rzeczy pokolenie JP2 ? 20.09.05, 07:20
          Heniu, przykład i Twoja postawa - bardzo słuszne.
          Ale o co Ci chodzi z pokoleniem JP2?
          Nie rozumiem, sugerujesz, że byli to aktywiści z parafialnej Oazy?
          Nie ośmieszaj sie Heniu swoim refernem o KK, to nudne.
    • e.beata Re: Jak zostałam starą k..... 19.09.05, 18:34
      Owszem winny dom i szkoła i....

      Ale też wszystko przez to że ludzie nie reagują.
      Pozwalamy na takie zachowanie.
      Gdyby tak chociaż 50% zwracało uwagę.....
      Żyło by się lepiej i bezpieczniej.
      Kiedyś jak dzieciak nawet pochodził z domu gdzie co drugie słowo to k..., nie
      odezwał się tak w miejscu publicznym.
      Doskonale wiedział, że to nie przejdzie, a w autobusie go usadzą.
      Znał granicę.
      Ale wtedy jakoś ludzie "przeciw czemuś" trzymali się razem.
      Dorośli mężczyźni reagowali.
      A teraz z zasady robią to kobiety.

      • sid15 17.09.godz. 23.00 .Napad na autobus. 19.09.05, 19:14
        W sobotę byłem świadkiem jeszcze lepszej zadymy i tylko jestem zdziwiony,że nie
        zająknęły się o niej nasze lokalne media (no cóż -wybory).Za Skolwinem,w
        kierunku na Police,około 20 osobowa grupa chuliganów napadła na autobus linii
        63.Kiedy dojechałem na miejsce wybijali szyby także w drugim autobusie ,który
        dojechał na miejsce zdarzenia.Podjechałem ok 100 m od zdarzenia,włączyłem
        długie światła i wezwałem policję.Radiowóz podjechał od razu,ale niewiele to
        dało,bo chłopcy dalej napier.... w oba autobusy.Podjechałem bliżej
        radiowozu.Jednego z bandziorów udało się zatrzymać,reszta najspokojniej w
        świecie uciekła.Okazało się ,że policjanci nie mogli podjąć pogoni,ponieważ
        musieli pilnować radiowozu.Kiedy zapytałem o wsparcie,powiedzieli,że tylko oni
        są w promieniu 20 km i już mają inne wezwania.

        Był to normalny napad bandycki,jaki ogląda się tylko na filmach.Gdyby
        bandziorów było więcej,lub byliby bardziej zuchwali,mogli zrobić wszystko z
        ewentualnymi pasażerami autobusu.Oprócz mnie z pomocą przyszedł jakiś kierowca
        BMW,dzięki czemu gnoje się wycofali.Paranoją jest ,że w sobotnią noc jeden
        patrol pilnuje całego tego rejonu i nie może liczyć na posiłki.Etaty w policji
        zajmują kobiety,które podobno nie mogą brać udiału w nocnych patrolach ,zresztą
        w tej sytuacji raczej kiepsko je widzę.
        -Była to sytuacja w której nawet trudno wymagać od postronnych
        osób,aby się w nią angażowały.Wymiar sprawiedliwości w tym kraju jest chory i
        to nie tylko wina policji.A więc liczcie na siebie i miejcie zawsze coś pod
        ręką ,bo są sytuacje kiedy niestety możecie zapomnieć o jakimkolwiek
        wsparciu,czy pomocy innych ludzi,albo służb do tego powołanych.
        • Gość: zona pijaka Re: 17.09.godz. 23.00 .Napad na autobus. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.05, 19:36
          Kiedyś jechałam tramwajem i widze pijanego w sztok starego trepa (Swarożyca).
          Więc mu mówię : Pan jest pijany, Pan jest bardzo pijany, Pan jest pijany jak
          świnia.
          I wiecie co mi odpowiedział, Ano:
          Pani je brzydka, Pani jest bardzo brzydka, Pani jest brzydka jak świnia. Ja
          wytrzezwieja a Pani i tak będzie brzydka.
          • swantevit Ochlapuska komunistyczna 19.09.05, 21:44
            Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
            Kiedyś jechałam tramwajem i widze pijanego w sztok starego trepa (Swarożyca).
            Więc mu mówię : Pan jest pijany, Pan jest bardzo pijany, Pan jest pijany jak
            świnia.
            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Jak Pani jest niemila dla mnie..
            Zawod milosny przez Pania przemawia..
            Swarozyc in your mind..
            PS. Nie chcialbym Pania nigdzie spotkac, szczegolnie w tramwaju; wydziela pani
            nieprzyjemna won..



            Czasem mnie diabeł kusi abym uwierzył w Boga!
        • felix_edmundowicz Re: 17.09.godz. 23.00 .Napad na autobus. SID !! 19.09.05, 21:11
          I jak tu nie pomyśleć choć przez chwilę,że Kaczy Szeryf ma rację,że chce wziąć
          to za twarz.A szef naszej policji ma stresa po stłuczce,gdyby wsiadł do takiego
          autobusu otrzymałby przy swojej kondycji z pewnością rentę.
          Czy nasza GW zajmie się tym skandalicznym tematem?
          Który to już komendant główny zapewnia nas że wyjdą policjanci zza biurek.
          Czyż do szefów cywilnych nie krzyczeli oficerowie:
          przyjdziemy po was o 6 !!
      • Gość: XXL Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.internet.v.pl 19.09.05, 19:44
        e.beata napisała:

        > Owszem winny dom i szkoła i....
        jaka szkola i..., jaka szkoła i... jest winna wychowanie jakie wynosi sie z
        domu. Dzisiaj już pisałem o sytuacji rodzinnej, rodziny wychodzącej z koscioła
        jak tatuś pokazując na moje auto oswiadczył rodzince że kiedyś takie
        pod.....oli co spotkało sie z aplauzem ze strony rzeczonej rodzinki.
        Wychowanie w domu i jeszcze raz w domu a jak dzieci i młodzi widza co się w
        odmu dzieje, nikt z nimi nie rozmawia,nie interesuje się nimi,co robią,gdzie
        bywają to są tego skutki a przykładem jest sytuacja jaką dzisiaj przeżyła nasza
        szanowna koleżanka.
        Moim zdaniem wraz z demokracją przyszła do nas demoralizacja narodu.Polacy są
        tak skrajnie zdemoralizowani i im ci smutni panowie w tych czarnych
        sukieneczkach barrdziej sie wtrącaja w życie polskich rodzin to tym bardziej ta
        demoralizacja postepuje.Ale cóż my naród polski słyniemy z przekory to już taka
        nasza "zaleta" narodowa.
        Wszystkim wszystko wisi, nic nikomu sie niechce, tylko
        stekanie ,biadolenie,jęczenie a cholera do roboty!!!!
        Zaraz głos się odezwie -przecież jest bezrobocie, tak, bezrobocie było,jest i
        będzie dla lebiegów,nygusów i obiboków. Kiedyś sie ukrywali bo ich prawo
        scigało a teraz stoją po bramach spijaja jakieś badziewie i jacy q....wa oni
        pokrzywdzeni przez rząd,państwo życie i chusteczka wie jeszcze co!
        • kapeador Jak zwykle walnąłeś Sedes 15,jakkulą w płot. 19.09.05, 22:15
          Wymiar sprawiedliwości jest chory? I dlatego Twoi kumple napadają na autobusy?
          A czasem nie przyszło Ci do głowy, że to społeczeństwo jest chore tolerując
          takie zachowanie?
          • Gość: Grigorio Re: Jak zwykle walnąłeś Sedes 15,jakkulą w płot. IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 00:18
            xxl czy jak ci tam ogarnij się chłopie i nie wypisuj bzdur, twoja wypowiedź to
            jakaś farsa. Co zaś się tyczy wspaniałego wyczynu pieska to przypomina to
            sytuację bodajże z Mielca czy Lublina, gdzie dzielni milicjanci złapali podczas
            zamieszek 10-letnich chuliganów, śmiechu warte :)
            • Gość: XXL Re: Jak zwykle walnąłeś Sedes 15,jakkulą w płot. IP: 212.14.58.* 20.09.05, 08:56
              tak tak grigori życze tobie aby tak pare wyrostków obiło tobie facjate to moze
              przejżysz po wyleczeniu na oczy!
          • Gość: x Re: Jak zwykle walnąłeś Sedes 15,jakkulą w płot. IP: 212.14.58.* 20.09.05, 08:57
            najpierw dokładnie przeczytaj co pisze a potem wdawaj się ze mną w polemikę!
          • sid15 Kapłonadorze. 20.09.05, 12:16
            Nawet nie będę się wysilał i zniżał do twojego poziomu. Nie zrozumiałeś mojej
            relacji.Żeby zabierać głos na forum trzeba mieć chociaż śladowe resztki
            inteligencji,co raczej ci nie grozi.Przyjedź gnoju o 23.00 na Skolwin i wyskocz
            do 20 osobowej grupy bandziorów,a potem wypisuj mądrości siedząc za klawiaturą.
        • Gość: Nataniel Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.09.05, 03:44
          Przypadkowo wpadlem tutaj na to forum i tak Was czytam i czytam i az mi wlosy
          deba staja. Wyjechalem ze Szczecina okolo dwadziescia lat temu i od tego czasu
          w Polsce jeszcze nie bylem. Czasami mysle zeby przyjechac i odwiedzic Szczecin
          bo to bylo naprawde ladne miasto a i ludzie w nim, generalnie, w porownaniu z
          reszta kraju byli lepsi, byli dla siebie zyczliwsi co sie objawialo np.
          kulturalnymi kolejkami w sklepach, czy tez na stacji autobusowej albo
          kolejowej. W przeciwienstwie do Torunia czy Bydgoszczy gdzie byly chamskie
          przepychanki. Pewnie, ze sie przeklinalo czasami w swoim meskim gronie, ale nie
          w obecnosci starszych, czy kobiet, czy nawet obcych rowniesnikow. Bezwzglednie
          bylo inaczej wtedy niz teraz, co sie dowiaduje z Waszych tutaj relacji. Zapewne
          wina ponosza przede wszystkim rodzice no i zachowywanie sie calego otoczenia.
          Sama szkola tutaj nie wiele pomoze, bo i przy takim zachowywaniu sie mlodziezy
          to i nauczyciele sie obawiaja, zeby cegla w glowe nie dostac, albo aby nie byc
          obrzucany miesem. Z pewnoscia przeklenstwa wtedy byly sporadyczne a naduzywal
          takiego slownictwa tylko marginalny element.
          Ogladalem kiedys kilka polskich filmow, przez satelitarna i na tych filmach tez
          slyszalem jezyk niezwykle wulgarny aktorow, co mnialo podkreslac silny
          charakter. Ja, jakos to odbieralem akurat zupelnie inaczej. Dla mnie to byl
          jezyk patrzacych na zycie i czlowieka negatywnie, cynikow - takie pomyje
          ludzkich charakterow. Jezeli takie postacie maja byc "wzorcami" do
          nasladowania, to nie ma sie co sie dziwic zaistnialej sytuacji. A cynik to
          taki, ktory wierzy w to ze czlowiek jest z natury zdeprawowany, ze glupota i
          tchorzostwo jest czlowieka podstawowa cecha, i ze jest on pod ciaglym wplywem
          obaw i dlatego najbardziej praktycznym metoda traktowania ludzi jest odnoszenie
          sie do ich glupoty, niegodziwosci i trzymanie ich w ciaglym strachu. Takie
          spojrzenie na czlowieka, takie przyklady zachowawcze wzorcow do nasladowania
          zapewne stworzy coraz wiecej najrozniejszych kryminalistow. Byc moze, ze biore
          to sobie zbyt powaznie i obym sie mylil.
          • Gość: H56 Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.comnet.krakow.pl 20.09.05, 07:04
            jak czytam takiego Grigorio, to podnosi mi się ciśnienie. Bezczelny, bezkarny
            smarkacz.
            Nie wiem dlaczego, macie pretensje do sida, przecież on ma rację. Organizacja
            pracy Policji woła o pomstę do nieba. Policjant który dopusci do uszkodzenia
            radiowozu naraża się na postępowanie dyscyplinarne. Jestem i tak pełen podziwu
            dla tych policjantów, ze zdołał zatrzymać sprawcę nie ponosząc strat. Wczujcie
            się w sytuacje w jakiej znaduje się taki patrol. Jeden radiowóz, dwuosobowa
            obsada która wie ,ze znikąd nie dostanie pomocy wysłana jest przez dyzurnego do
            grupy chuliganów dewastujacych autobus. Na taką interwencję jedzie powoli majac
            nadzieję ,ze na miejscu już nikogo nie będzie, swoj dojazd do miejsca zdarzenia
            głośno sygnalizuje przez głośniki, dając szanse ucieczki. Czas bohaterów
            bezpowrotnie minął, bo ich poświęcenia i tak nikt nie doceni. Miasta w których
            powstały zintegrowane systemy dowodzenia, takie jak Szczecin, Łódz, Kraków, nic
            na tym nie zyskały a tylko straciły. Kiedyś dyżurny komisariatu na swoim
            terenie dysponował własnym zespołem patrolowo-interwencyjnym. Obecnie
            zlikwidowano patrolówkę i zostały tylko radiowozy interwencyjne ale podlegajace
            bezpośrednio dyzurnemu MSK. Dziwnym trafem nagle skurczyła się ilość radiowozów
            w terenie a zwiększyła pod komisariatami.Zauważcie jaka jest proporcja
            policjantów pełniących słuzbe bezposrednio na ulicy do tych siedzacych za
            biurkami w Komendzie Wojewódzkiej i Miejskiej. Etaty policyjne blokują
            sekretarki,kapelani,związkowcy,księgowe,kasjerki,panie rozliczjace mandaty,
            wypisujace sorty, karty drogowe,robiace statystyki itp. Wiekszość z tych osób
            to rodzina dla wyższej kadry kierowniczej. Te ciepłe posadki zapewniaja im
            ośmiogodzinny dzień pracy,wolne soboty, niedziele i swieta. Po 15 latach moga
            przejść na zasłużona emeryture,bo przeciez prace mają niezwykle stresującą.
            Krew mnie zalewała kiedy
            po kursie podstawowym do komisariatu trafiały osoby ze średnim wykształceniem
            które zajmowały etaty dzielnicowych i po dwóch tygodniach jako specjalisci byli
            odelegowani do pracy w Komendzie Miejskiej i Wojewódzkiej, w błyskawicznym
            tempie kończyły wszystkie kursy i szkolenia, natomiast robole po studiach ale
            bez protekcji tyrali jako kraweżniki na najniższych grupach uposazenia przez
            kilka lat. Popatrzcie na rzeczników prasowych policji, daję sobie głowe
            uciąc ,ze 100% tych nierobów to dzieci prominentów, to samo jest z psychologami
            policyjnymi. Nasi politycy chcą reformować Sądy ,prokuraturę, ale nikt nie mówi
            o zmianach w Policji, a to jest niezbedne jezeli chcemy żyć w państwie które
            dba o bezpieczeństwo swoich obywateli.
            • antyknajak-13 W policji (finansowanie) wkurza mnie 20.09.05, 07:25
              Nie podoba mnie się to , że drogówka jest wyposażona bardzo nowocześnie, a
              służby dochodzeniowe i kryminalne, podle. Ta dysproporcja jest nienormalna i
              szkodliwa co widać, słychać i czuć
              • Gość: wizytka dziękuję IP: *.teleton.pl 20.09.05, 10:41
                Powiem Wam, że ja to taka trochę przekorna jestem. Bo niby tu te aniołki,niby
                słoneczniki i proszę i dziękuję, ale przyznać się muszę, że czasami k ...
                poleci. Czasami tzn średnio raz na 2 tygodnie (?) albo rzadziej może. I jak
                nikt nie słyszy, w uryciu, konspiracji tajnej, ale nie zawsze ta konspira się
                udaje. A moje ulubione słowo to DUPA, jedno z dwóch, bo drugie to DŁOŃ . I
                tolerancyjna raczej jestem, staram się bardzo. Nawet mnie te dzieciaki za
                bardzo nie zdenerwowały, właściwie to wcale. Tylko przykro jakoś, smutno. Bo ja
                jakoś tak staram się, aby ten świat widzieć jaśniej, radośniej, czyściej i z
                jajem nawet :). A tu taki poranek młodzi mi zafundowali.
                Ale w Was to prawie same orły i sokoły widzę. Piersią własną mnie zasłaniacie
                przed brutalnością tego świata i dżentelmeńsko rękę podajecie przy schodzeniu
                ze schodów i ...
                • korfi nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 11:03
                  Twoje zdarzenie powoduje, że bez żadnych wyrzutów i obaw można Cię już zabrać na
                  mecz przy Twardowskiego :). Miej się dobrze Wizytko.

                  -------------------------------------------------------
                  Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                  • Gość: wizytka Re: nie ma tego złego Wizytko ;) IP: *.teleton.pl 20.09.05, 11:27
                    ... i na mecz mnie zabierzecie ?! :)
                    • Gość: kazio.killer Re: nie ma tego złego Wizytko ;) IP: *.bazapartner.pl 20.09.05, 11:38
                      ale po co na mecz? zmarzniesz, zakatarzysz sie i jeszcze nasluchasz słów
                      obelzywych. nic ciekawego..
                    • korfi Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 14:10
                      Jeśli obiecasz ze nie zgorszysz innych widzów swoim wulgarnym zachowaniem, to
                      czemu nie. ;)

                      -------------------------------------------------------
                      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                      • Gość: wizytka Re: nie ma tego złego Wizytko ;) IP: *.teleton.pl 20.09.05, 14:32
                        Przycupnę z boczku i będę haftować. A przy każdym wyhaftowanym krzyżyku
                        przeżegnam się grzecznie, na koniec meczu Rotę zaśpiewam :)
                        • korfi Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 21.09.05, 08:00
                          Jak tylko będzie planowany "wakat" na sąsiadującym ze mną krzesełu, to Cie
                          powiadomię i byc może będzie Ci dane zaznać tych prymitywnych emocji, którym ja
                          lubię się poddawać. A jeśli rzeczywiście lubisz spiewać, to na pewno zostaniesz
                          szybko zaakceptowana :).

                          -------------------------------------------------------
                          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                    • albert_c Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 22:24
                      Gość portalu: wizytka napisał(a):

                      > ... i na mecz mnie zabierzecie ?! :)

                      * mnie tam czasem, aczkolwiek rzadko, XYZ wyciaga na Twardowskiego - moze
                      przyjdzie czas ze forumowym gronem sie wybierzemy na jakas trybune:)
                      • swarozyc Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 22:25
                        albert_c napisał:
                        * mnie tam czasem, aczkolwiek rzadko, XYZ wyciaga na Twardowskiego - moze
                        przyjdzie czas ze forumowym gronem sie wybierzemy na jakas trybune:)
                        ''''''''''''''''
                        Nigdy z klecznikiem i towarzyszem!
                        • albert_c Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 22:28
                          swarozyc napisał:

                          > albert_c napisał:
                          > * mnie tam czasem, aczkolwiek rzadko, XYZ wyciaga na Twardowskiego - moze
                          > przyjdzie czas ze forumowym gronem sie wybierzemy na jakas trybune:)
                          > ''''''''''''''''
                          > Nigdy z klecznikiem i towarzyszem!

                          * gdzie kleczyles...?

                          bo nic nie rozumiem towarzyszu;-)!!!
                          • swantevit Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 22:30
                            albert_c napisał:
                            * gdzie kleczyles...?
                            ''''''''''''''''''''''''''
                            Po polsku piszemy, kleczales.
                            • albert_c Re: nie ma tego złego Wizytko ;) 20.09.05, 22:36
                              swantevit napisał:


                              > Po polsku piszemy, kleczales.

                              * nie sciemniaj tylko odpowiadaj panie polonisto!

                              no wiec gdzie kleczales?

                              ps. dzieki za poprawki mej jakze nagannej polszczyzny, jestem uraczony tym ze
                              chcesz sie czasem pochylic nad tak marna persona i poswiecic jej chwile swego
                              geniuszu,

                              pozdro
        • e.beata Re: Jak zostałam starą k..... 20.09.05, 14:13
          Domy są różne.
          A środowisko często może skorygować to co się z domu wynosi.
          A środowisko to też szkoła.
          W którym dzieci spędzają stosunkowo dużo czasu.

          Ja mam tylko nadzieję, że tak jak przyszła moda na niepalenie, tak przyjdzie
          kiedyś na rozmowy w języku polskim.
    • Gość: play Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 19:08
      Jedno jest pewne, nie możemy być bierni. W zależności od oceny sytuacji albo
      walić w ryj na odlew albo wezwać policję. Szczególnie, gdy mamy przy sobie
      dziciaki. Ta zasrana gó..arzeria ma starych przegranych jak Bolka trampki. No i
      poza tym są mocni tylko w gębie...
      • Gość: Grigorio Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:48
        Z przykrością stwierdzam, że panowie pokroju xxl czy h56 czy jakoś tak mają
        niezwykle niski poziom, braki w edukacji lub są poprostu mało inteligentni a
        najlepszym dowodem na to są żenujące posty i nieumiejętność czytania ze
        zrozumieniem.
        • Gość: XXL grigorio IP: 212.14.58.* 21.09.05, 08:17
          za to ty tryskasz elokwencją i inteligencją rodem ze slamsów, jesteś poprostu
          perełką na tym forum, kazdy twój post to popis i pokaz twojej edukacji.
          Dobra rada,jak widzisz XXL-autor to po prostu nie czytaj nie bedziesz musiał
          sie niezdrowo podniecac.
          Amen
          • Gość: marian paździoch Re: grigorio IP: *.internet.v.pl 21.09.05, 10:58
            nie przejmuj się xxl, takich grigoriów jest tu najwięcej.
            opowiem ci co mnie się zdażyło.

            zatrzymuję się aby przepuścić staruszkę która przechodziła przez ulicę, ale nie
            na pasach. proszę pokazuję rękoma, że może przejść, ona stoi.
            kilka razy robię ten gest. w końcu otwieram okno i mówię proszę a ona mi na to.
            jedźże ty ch..u je..y ile bedę tu stać przez ciebie łachu jeden?
            od tej pory jak widzę struszkę dodaję gazu.

            pozdrawiam serdecznie! mp
            • Gość: XXL Re: grigorio IP: 212.14.58.* 21.09.05, 14:05
              też tak miałem parę razy dlatego teraz jak widzę taką sytuacje robie głosno
              radio i zakładam ciemne okulary :(
              Ale też sa sympatyczne sytuację jak starsze panie,dzieci lub inni przechodnie
              dziękują a skoleii z tylu słychac klaksony "dobrze wychowanych" kierowcow ale
              cóż takie zycie:)
        • e.beata Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 10:22
          Akurat w tej sprawie to poglady mają raczej odpowiednie, w przeciwieństwie do
          twoich.
          A jeżeli chodzi o formę - przyganiał kocioł... ;-)
          • Gość: Grigorio Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 12:02
            Wiem beato, że kiedyś owszem były jedne, jedyne poglądy ale to na twoje
            nieszczęście to się skończyło już parę lat temu, co do paździocha rzeczywiście
            bardzo rozsądne dodawać gazu przed pasami musisz być niesamowicie inteligentny,
            życzę tobie aby kiedyś tak potraktowano kogoś z twoich bliskich być może
            zmądrzejesz, co zaś do xxl niestety muszę cię rozczarować nie podniecasz mnie,
            co zaś się tyczy twojego posta to cały czas ten sam niestety żenujący poziom.
            • demonsbaby Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 12:14
              Jedyne co mogę zrobić w tej chwili to solidaryzowac się w poczucui gniewu za
              chamskie występy naszej młodzieży. Jako ta "młodzież starsza", dosrastająca
              jeszcze w konwenansach ogłady i kultury jako ciężarna ustępuje miejsca w
              tramwajach czy autobusach osobom starszym - bo przecież młodzież młodsza jest
              przemęczona po szkole i musi siedzieć. A tam dziadek emeryt, schorowana
              staruszka czy młoda kobieta w ciąży może postać - skoro dreptają po Ziemi siłę
              mają. I pewnie gdyby nie brzuch, ciąża i ogłada to z tytułu obycia w walkach
              wręcz od dziecka - niejeden amator tępych odpowiedzi na zwrócenie uwagi
              wypadłby z publicznego środka lokomocji z moim butem w .... bo niestety do
              naszej kochanej młodzieży tylko taki argument przemawia.
              • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.teleton.pl 21.09.05, 12:52
                Ja bym nie generalizowała :)
                Wczoraj np widziałam sama młodego mężczyznę (pięknej zresztą urody :) ),w wieku
                ok 25-30 lat, który ustąpił grzecznie miejsca pani po 50-tce. Siedziałam
                nieopodal i uśmiechnęłam się do niego w podzięce za ten gest a on takim samym
                mi uśmiechem odpowiedział.Z tymi młodszymi też różnie bywa . Jak zawsze w takim
                temacie - tych grzecznych i cichszych nie widać i nie słychać :)
                • ja_aska Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 13:55
                  chyba zacznę jeździć tramwajem! Dawno nie widziałam chłopa pięknej urody!
                  • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.teleton.pl 21.09.05, 14:47
                    Asiu, wyobraź sobie - wysoki (ok 185-190),ubrany luźno, sportowo, blondyn,
                    wlosy proste, jednakowej dlugości, takie za ucho, lekko falujące, oczy
                    błękitne, torba sportowa, jakby worek marynarski, opalony, uśmiechnięty ...
                    • swantevit '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' 21.09.05, 14:51
                      Gość portalu: wizytka napisał(a):
                      Asiu, wyobraź sobie - wysoki (ok 185-190),ubrany luźno, sportowo, blondyn,
                      > wlosy proste, jednakowej dlugości, takie za ucho, lekko falujące, oczy
                      > błękitne, torba sportowa, jakby worek marynarski, opalony, uśmiechnięty ...
                      ''''''''''''''''''''
                      Toz to , colera, moj rysopis!
                      • ja_aska Re: ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' 21.09.05, 14:52
                        to dlatego cie kocham:-)
                        • swantevit Re: ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' 21.09.05, 14:54
                          wiem ze lecisz na moj widok i wyglad..
                          • ja_aska Re: ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' 23.09.05, 09:20
                            lecę z nóg:-)
                    • ja_aska Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 14:51
                      który to tramwaj? w którą stronę? o której godzinie? może jeździ nim częściej:-)
                      • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.teleton.pl 21.09.05, 14:54
                        Oooo kochana ! Zaraz, zaraz. on napewno uczulony na koty jest :)
                        • ja_aska wizytka 23.09.05, 09:21
                          jak jest idealny to nie moze być uczulony.
                    • e.beata Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 21:27
                      A to nie był marsjanin?
            • Gość: XXL Re: Jak zostałam starą k..... IP: 212.14.58.* 21.09.05, 14:15
              Gość portalu: Grigorio napisał(a):
              co zaś do xxl niestety muszę cię rozczarować nie podniecasz mnie,

              z wzajemnością,już sam twój nick grigorio napawa mnie odrazą a co sie tyczy
              poziomu to zastanów sie nad swoim! warto by chyba zacząc od siebie nauczycielu
              forumowy!
              • Gość: Grigorio Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 16:39
                Z pewnością nigdy nie jest tak aby nie mogło być lepiej, jednak w
                przeciwieństwie do ciebie staram się nie pisać wbrew logice i samemu sobie
                przeczyć.
                • Gość: K.F. Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 17:17
                  No to mnie rozbawiłeś, a już myślałem, że dzień, jak codzień....
                  Wbrew sobie? - to fakt, nie jesteś,
                  ale czasem piszesz jakbyś zapomniał cos wyksztusił onegdaj.
                  Za to z tą logiką, to już przesada.
                  Narazie widzisz białe zubru dookoła!
                  • Gość: Grigorio Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:04
                    post powyżej to bełkot do którego nawet trudno się ustosunkować.
                    • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:13
                      Panowie, Wy tak długo jeszcze możecie ?
                      • e.beata A ja starą d..... 21.09.05, 21:35
                        kurczę wizytko, ty masz dobrze...
                        Ja zostałm dzisiaj starą du...ą.
                        Myślę, że twoja k... jest jednak lepsza.

                        A zwróciłam NAPRAWDĘ SPOKOJNIE i grzecznie uwagę panience ok. 14 letniej,
                        plującej słonecznikiem do piaskownicy.

                        Chyba faktycznie jesień życia nadchodzi......
                    • kurde.felek Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 21:44
                      No pewnie...
                      Masz sklerozę, czy co? A kto białe żubry w kontekście Cimoszewicza ciągle
                      widzi, ja?!
                      Kilka wątków piszesz bez mała poezję na ten temat.
            • e.beata Re: Jak zostałam starą k..... 21.09.05, 21:26
              Wiesz, to nie ja mam problem.
              Nigdy nie mówiłam, że istnieją tylko JEDNE słuszne poglądy.
              Ale twierdzę, że Twoje poglądy na chamstwo i niewychowanie są niesłuszne.
              Jesteś w stanie zauważyć różnicę??
              • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.teleton.pl 22.09.05, 12:24
                Beatko, bez obrazy, ale nam może jakiś lifting by się nadał :) Może NFZ
                zrefunduje w ramach doznanych urazów psychicznych ?
                • e.beata Re: Jak zostałam starą k..... 22.09.05, 21:34
                  Na NFZ nie liczę.
                  Grunt że dusza u mnie młoda, być może nawet w przeciwieństwie do tych
                  młodocianych, co koniecznie chcą dorosnąć ;-)
              • ja_aska Re: Jak zostałam starą k..... 23.09.05, 09:25
                przepraszam, że się wcinam ale chciałabym zauważyć, że kurde ma rację.
    • Gość: grz Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 01:08
      czy w ramach ciszy przedwyborczej ten post mozna będzie kontynuowac czy raczej
      nie?
      • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.teleton.pl 23.09.05, 07:58
        A co ? Chcesz nam lifting zafundować ? :)
        • ja_aska Re: Jak zostałam starą k..... 23.09.05, 09:28
          JA CHCĘ LIFTING. GRAWITACJA JEST DO BANI:(
          • Gość: wizytka Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.teleton.pl 23.09.05, 11:36
            Ale ja byłam pierwsza ! Może jakaś promocja będzie ? To ja proszę lifting plus
            odsysanie (fuj !)
            • Gość: XXL Re: Jak zostałam starą k..... IP: *.internet.v.pl 23.09.05, 12:06
              To ja wam załunduję, ale coś za coś ,ja wam odsysanie(fuj!)a wy mi zasysanie
              (fuj!) może być? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka