28.10.05, 05:58
Jest sobie kraj. Nawet dosc bogaty. I ma Indian. Wlasciwie, to nalezalobby
powiedziec: "ale" ma Indian. No i ci Indianie rzadza sie sami. Wiadomo,
inaczej nie mozna, bo zaraz ONZ (czyli taki czarny kurdupel, co to po
angielsku nie mowi, choc teoretycznie musi) odbiera pierwsze miejsce na liscie
miejsc do zycia i daje Norwegii, ktora Laponcow ma, chociaz nie ma. Indianie
rzadza, to znaczy, ze dostaja pieniadze, bo przeciez sami nigdy niczego
jeszcze nie wyprodukowali i juz nie wyprodukuja, bo niby jak, zreszta
zapytajcie Centkiewicza, jesli jeszcze zyje. Dostaja takie miliardy, ze nie
moga uniesc, wiec przepijaja, przedziwkowuja, przemarihunowuja, przepaliwowuja
(znaczy wachaja benzyne, brrr, fuj). Dokumentnie i co do tamtejszego grosika.
Oczywiscie, jak rzad daje takie miliardy, to teoretyczne chociaz chcialby
zobaczyc (skontrolowac?, a kysz, takie nieindianskie slowo), na co one ida.
Ale nie moze!!! Takie prawo. Prawo Indianina. Indianin nikomu nie podlega,
chociaz wszystko bierze. A wtedy (nagle???) okazuje sie, ze wspomiani Indianie
nie maja wody pitnej, tylko jakies scieki z bakteriami. Wiec pokazowo wrecz
choruja, a kolorowe obrazki chorowania glownie skornego, ale nie tylko,
lewicowa z zalozenia tv chetnie udostepnia zwiedzajacym, znaczy ogladaczom
(swietnie zwlaszcza wyglada na niewinnych dzieciatkach).

I teraz ta (aha, nie mowilem, ze bedzie, oj kurde ze mnie) zagadka:
zgadnijcie kto jest winny?

tak jest, bardzo dobrze

RZAD

Ale nie myslcie, ze jest to glupi rzad, co to, to nie. Rzad sie od razu
przyznal, od razu. Nastenego dnia po nerwowo-pokazowych wystawach w lewicowej
tv przetransportowal cale miasteczko do innych czesci kraju, dal szpitale,
leczenie, szkoly, zaplacil, ukorzyl sie, obiecal poprawe. Bedzie tych Indian
dodatkowo poza tymi miliardami utrzymywal przy zyciu, zaplaci za wszystko (z
wodka wlacznie, a tankowac to oni potrafia), da odszkodowania, da nowe domy, a
nawet zaplaci za rozlaki jednych Indian od drugich, bo tacy skrzywdzeni.

I ani slowem nie wspomnial, ani sloweczkiem, takie skubane cwane, jakby w prl
szkolone, ze juz raz dal, zaplacil, sfinansowal, dal ponad miare zreszta, ze
przepito (itd), co to, to nie. Bo to jest cwany rzad.

Niemozliwe, powiecie. Mozliwe. I same fakty.
Jakis durny kraj, nie? Nie to, co Polska. Duma i ostoja, prawda?
Jedna, jedyna na swiecie prawomyslnosc, sprawiedliwosc, by nie rzec PRAWO.

I to by bylo na tyle, jak zwykl mawiac taki jeden mieszkaniec szikagowa,
Stanislawski zreszta. Byly zreszta. Znaczy byly mieszkaniec.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka