Dodaj do ulubionych

dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym forum?

IP: 87.207.49.* 04.11.05, 21:44
krytykujemy,
pokrzykujemy,
obrażamy,
ośmieszamy.

po co to robimy?
co przez to chcemy osiągnąć?

mp




Obserwuj wątek
    • Gość: 126p Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 22:03
      nic,
      ale to i tak dużo!
      • Gość: albert Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: 83.168.96.* 05.11.05, 00:20
        wlasnie Marian dlaczego Ty tak politykujsz???
    • Gość: mamoniowa Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: *.internet.v.pl 05.11.05, 00:25
      bo jestesmy anonimowi?
      dla niektorych to z pewnoscia jedyne miejsce, gdzie moga sobie na to pozwolic.
      Ale...Marianie zwroc tez uwage na to, ze nie kazda dyskusja jest jadowita.
    • Gość: Pismak Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: *.plusgsm.pl 05.11.05, 00:25
      Bardzo dobre pytanie. Bo każdy Polak zna się na polityce? :))))

      pismak_logowany@gazeta.pl
    • Gość: andreas nie czuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 00:38
      nie czuje sie tu obrazany czy osmieszany, ani moje poglady nie czuja tego!
      w ogóle mam inne odczucia z tego forum!

      Spotykam tu miłe osoby, czasami majace inne poglady czy spojrzenie niz ja,
      ale zawsze madre - nawet na swój sposób!
      Często majace wiedze czy jakies zainteresowania, które nawet w tych dwóch
      czy trzech zdaniach tu na forum da sie wyczuć!
      Nie szare, nie obojetne, a pewna agresywność czy zaczepliwość
      wynika własnie z ich wrazliwości!

      Mam zupełnie inny oglad tego forum!
      Moze to zalezy od tego kto czyta,
      a nie kto pisze!
      Od nastawienia czytelnika posta, czy chce walczyc czy czegos sie dowiedzieć
      może poznać coś...
      Naprawde - nie naciagam!
      Kocham tu wszystkich i jak nie wejde tu to jestem chory!

      A własnie wróciłem z impry z przyjaciólmi, a jutro rano mam pobudkę!
      Ale wejśc tu musiałem, do moich przyjaznych dusz...
      • Gość: Pismak Re: nie czuje IP: *.plusgsm.pl 05.11.05, 00:41
        Wróciłeś z impry? Jesteś pod wpływem? :)))) Pytam, bo jestem pod koniec drugiej
        flaszki, hehehehehehe. Fajne zwierzenie: "kocham tu wszystkich". Podoba mi się
        to, choć za mało wypiłem na takie dictum :)))).

        Pozdrawiam serdecznie Andreasie,
        pismak_logowany@gazeta.pl
        • Gość: andreas Re: nie czuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 00:56
          jestem pod wpływem, ale to absolutnie nie dlatego to napisałem!
          Najpierw słuchałem Marii Peszek i whiskaczowałem, a potem poszedłem
          z przyjaciółmi do pubu...

          Ale swoje zdanie potrzymuje i jestem gotów jutro je potwierdzić!

          Sa na forum ludzie bardzo mądrzy i mniej, ale od kazdego
          powtarzam od kazdego z tu bedących mozna sie dowiedzieć, nauczyc czegoś
          czesto czego nie wiedziałem i nie chodzi o jakieś informacje,
          ale raczej sens zycia... czy chocby postepowania... czy tylko
          tylko wiedzy jak myslą inni i że moga miec inne zdanie niz ja!
          Ba, i zdanie nie bez racji!
          A wrecz bardziej z racja niz moje...

          I nie wstydze sie, ze tu wszystkich kocham!
          Bo lubie to chyba zbyt mało, na tak częste moje tu bytowanie!
          • Gość: marian paździoch Re: nie czuje IP: 87.207.49.* 05.11.05, 08:59
            dziś poczujesz,
            jak się przebudzisz.
            też mam takie chwile, gdy przedawkuje.
            to chyba znak, że nie jesteśmy jeszcze tacy źli, jak o nas mówią.

            zdrówka!

            mp
            • Gość: GRZ Re: nie czuje IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 09:13
              A NAWZAJEM..TEZ TU LUBIĘ ZAGLĄDAC...
          • Gość: andreas Re: nie czuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:34
            ja tylko chciałem potwierdzić!
            Potwierdzam wszystko co napisałem powyzej!
            • albert_c Re: nie czuje 05.11.05, 10:48
              :)))

              ja tez wczoraj pod wplywem sie tu udzielalem, ale tak mi sie literki poplataly,
              ze nie udalo mi sie tak pieknie napisac jak Andreasowi;-)

              pozdrawiam,
    • Gość: RZ Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:01
      Bo to jedyne miejsce poznania opinii ludzi pod wpływem i nie pod
      wpływem nie widząc ich nie słysząc i nie czując.
      • Gość: zona pijaka Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: 213.76.162.* 05.11.05, 11:24
        Politykowanie na tym forum to ucieczka przed małością. Zycie w Sczecinie, w
        Polsce toczy się swoim torem - zupełnie niezależnym od forumów tego forum. Nikt
        poważny, oprócz paru (dziesieciu, dwudziestu osób z tego forum) - ani nie czyta
        ani sie nie wsłuchuje w te opinie. Ot, takie kółko wzajemnej adoracji, ludzi
        zagubionych w rzeczywistości.
        • Gość: andreas trochu nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:57
          trochu sie nie moge zgodzic na tych zagubionych w rzeczywistości...
          toc tu sa ludzie majacy swoje firmy...
          nie chce mi sie wierzyc, by ktos majacy firme, zatrudniajacy
          był zagubiony w rzeczywistosci!

          Akurat mienie pytań czy watpliwosci a nawet wahania
          Ty odbierasz jako zagubienie w pejoratywnym znaczeniu,
          a pytania i watpliwosci sa raczej pozytywne,
          bo swiadcza o mysleniu , o poszukiwaniu i dążeniu!

          Świadomośc, ze wmało wiemy i rozumiemy,
          i zadawanie pytań a nawet próba dyskusji z innymi pogladami,
          scieranie mysli i opinii, nawet brutalne...
          czegos uczy i cos odkrywa - z naszą świadomoscia lub bez!
          • Gość: zona pijaka Re: trochu tak IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 05.11.05, 12:16
            Gość portalu: andreas napisał(a):
            > Akurat mienie pytań czy watpliwosci a nawet wahania
            > Ty odbierasz jako zagubienie w pejoratywnym znaczeniu,

            * Akurat mienie pytań?
            Mi kiedyś policjant wlepił mandat, wiesz za co?
            Za niemanie świateł! Tak wpisał w notatce.

            Co do "mieninianie" firmy, to zapewniam Cie ze kazdy kto posiada jako taką
            funkcjonującą firmę, poświęca jej swój cały czas. Nawet jeśli firma w upadku to
            wypada ją ratować i poświęcać czas na szukanie nowych rozwiązań.
            Nie ma takiej, dobrze funkcjonującej firmy - która pozwoliłaby Tobie dysponować
            nieokreślonym, wolnym czasem. Chyba żę jesteś naroślą, masz pracę z nadania
            politycznego i wtedy rzeczywicie dysponujesz wolnym czasem.
            • Gość: andreas Re: trochu tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 12:27
              a napisz mnie czemu uważasz, że gnanie w wyscigów szczurów jest dobre?
              A moze własnie zatrzymanie sie , wyjscie z tego biegu moze donikad,
              moze dostrzezenie liscia jesiennego i człowieka głodnego,
              moze to jest bardziej realistyczne niz gnanie bez opamietania
              i czasu na westchnienie oddech i dla innych?

              Byłem w barze na obiedzie, a bezdomni, głodni wchodza i prosza klientów,
              by zostawili im cos do jedzenia i wyjadaja resztki!
              Jak gnasz to tego nie dostrzeżesz... przelecisz obok, nie bedziesz wiedział!

              Poza tym moze to nie my jestesmy naroslą jakiejs firmy,
              tylko ona na nas, jak pasozyt?
              • Gość: zona pijaka Re: trochu tak IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 05.11.05, 12:49
                Gość portalu: andreas napisał(a):

                > a napisz mnie czemu uważasz, że gnanie w wyscigów szczurów jest dobre?
                > A moze własnie zatrzymanie sie , wyjscie z tego biegu moze donikad,
                > moze dostrzezenie liscia jesiennego i człowieka głodnego,
                > moze to jest bardziej realistyczne niz gnanie bez opamietania
                > i czasu na westchnienie oddech i dla innych?
                >
                > Byłem w barze na obiedzie, a bezdomni, głodni wchodza i prosza klientów,
                > by zostawili im cos do jedzenia i wyjadaja resztki!
                > Jak gnasz to tego nie dostrzeżesz... przelecisz obok, nie bedziesz wiedział!
                >
                > Poza tym moze to nie my jestesmy naroslą jakiejs firmy,
                > tylko ona na nas, jak pasozyt?

                Wcale nie mówię, że wyścig szczurów jest dobry. Tylko twierdzę że posiadanie
                firmy zobowiązuje. I dotyczy to tylko dobrych managerów. Jslli nie masz firmy,
                masz masę wolnego czasu na przesiadywanie na forum to jesteś smętkiem
                forumowym.
                Piszesz o spotykanych bezrobotnych, bezdomnych, głodnych, Ty twierdzisz, że
                specjalnie nie gnasz, nie przelatujesz - by dostrzec ich cierpienie. Więc się
                pytam. Czy z tej rozpaczy popijasz codziennie, odwiedzasz puby, podrywasz - by
                mieć kontakt z tymi bezdomnymi.
                Chcesz mieć prawdziwy kontakt z pokrzywdzonymi, przejedz sie do hospicjum:
                www.hospicjum-szczecin.pl/
                Odwiedź tamtejszych cierpiących, pogadzj z p. Teresą Sadłowską, przekaz 1%
                dochodu na to hospicjum, poczytaj o wolontariacie domowym, zaprzjaźnij się z
                tamtajszym Żenią, ukraińcem fizykoterapeutą. Poodwiedzaj w domach chorych i
                umierających na raka.
                Wtedy nie będziesz miał czasu na przesiadywanie przed tym forum, na wódeczki i
                kaca. Powiem wprost, nie rżnij dobroczyńcy i czułego na krzywdy - bo takim nie
                jesteś.
                • Gość: andreas nie jestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 13:02
                  nie jestem ani dobry, ani dobroduszny, ani dobroczyńca...
                  ba nawet nie chce takim byc!
                  Jestem kim jestem!
                  Nikgo nie udaje i nie chce świata, ani okolicy mnie naprawić!
                  Nie jest moja misja pomaganie, ale pomogłem pare razy...
                  ale powtarzam to zadne moje przesłanie!

                  Popijam, pubuje, jeżdże w góry czy na golfa,
                  kupuje i mądzreje (staram sie) tylko i wyłącznie dla siebie!
                  Nawet jak komus pomogę, to dla siebie!!!!
                  Dla swojego lepszego poczucia!

                  Kolega niedawno jechał i patrzy,
                  a tu starszy pan w deszczu malucha pod górę pcha
                  na trasie.
                  Zatrzymał i pomógł mu...
                  I mówi, ze tego mu było potrzeba!
                  Poczuł sie lepiej i jego problemy i zgryzy, jakos wymiekły!
                  Zrobił to dla siebie!
                  Moze podświadomie!

                  Nie jestem i nie chce byc Matką Teresą,
                  ale nie jestem i nie chcem być zgryźliwym, zawiedzionym zyciem i ludźmi!
                  Jestem kim jestem i zadowolonym z tego!

                  Firma jest tylko dla mnie,
                  a nie ja dla firmy!
                  I nie poswięce siebie, zawału, czasu i co tam by dla firmy!
                  Nawet zamyslam teraz poważnie o sprzedazy i moze wyjechaniu w góry!

                  Żyje dla siebie i tylko dla siebie,
                  iwmawianie sobie że dla innych to głupota!
                  Nawet jak dla innych, to tez dla siebie!

                  jestem smętkiem... i co z tego?
                  Taki jestem!!!
                  Ale sie ogladam wokół siebie i patrze za pieknymi chwilami,
                  a patrzę za ludźmi, a nie tylko za szmalem!
                  Chwile tu tylko jestesmy
                  i nie chce tych moich chwil zmarnować!
                  Nie marnuj tez swoich!
                  • absztyfikant Re: nie jestem 05.11.05, 13:05
                    Andreas, pomyliles chyba bloga z forum, takiego slowotoku juz dawno nie
                    czytalem. Bez urazy. Pozdrawiam i z gory przepraszam za ten przytyk.
                    • Gość: andreas Re: nie jestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 13:07
                      bo mnie wyciagnął za jezyk...
                      a mam taka chwilę, patrz za oknem...liscie, niebo płacze...
                      PRZEPRASZAM!
                      Przepraszam Ciebie i innych, przepraszam!
                      Ale to tez taki jestem...
                      • absztyfikant Re: nie jestem 05.11.05, 13:08
                        Ale po co zaraz uderzac w takie jekliwe tony...
                        • Gość: andreas Re: nie jestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 13:11
                          masz racje!
                          Przepraszam, za kare nie odezwe sie do...do... wieczora!
                          • absztyfikant Re: nie jestem 05.11.05, 13:12
                            Nie wierze!:)
                  • Gość: zona pijaka Re: nie jestem IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 05.11.05, 13:16
                    Mamusia?
                    Pożyczy mamusia?
                    ...
                    I co..., dali mamusi kredyt z taką emeryturą?

                    > jestem smętkiem... i co z tego?
                    > Taki jestem!!!
                    > Ale sie ogladam wokół siebie i patrze za pieknymi chwilami,
                    > a patrzę za ludźmi, a nie tylko za szmalem!
                    > Chwile tu tylko jestesmy
                    > i nie chce tych moich chwil zmarnować!
                    > Nie marnuj tez swoich!

                    Kończe na dzisiaj, bo mam robotę.
                    Nie chcesz marnować chwil, to nie marnuj.
                    Chcesz żyć intensywnie, acz krótko - sobie żyj.
                    Zapewniam Cię że masz wybór, możesz żyć jeszcze bardziej intensywnie i..
                    jeszcze krócej.
                    Wybór należy do Ciebie.
                    Wiesz, jakie miałbyś doznanie bycia człowiekiem w pełni wyzwolonym, przez 10
                    sekund? Gdybyś wszedł na dach wieżowca telewizji i założył sobie parę skrzydeł
                    z kartonu. Ala Ikar.
                    • Gość: Pismak Re: nie jestem IP: *.plusgsm.pl 05.11.05, 14:54
                      No, przestańcie. To nie jest wątek o jesiennej depresji. Przecież zaczęliśmy
                      tak fajnie po polskiemu: przy wódce o polityce :)))).

                      pismak_logowany@gazeta.pl
                      • Gość: mamoniowa Re: nie jestem IP: *.internet.v.pl 05.11.05, 16:25
                        Ale bez dygresji sie nie da!!! I bardzo dobrze, bo najlepsze jest takie
                        spontaniczne pisanie :-) Przynajmniej dla mnie.
                        • Gość: wizytka Re: nie jestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:54
                          Marian, ale ja to chyba tylko raz i to właśnie z Tobą o polityce się
                          rozpisałam. Co prawda tej "nostalgicznej" :), ale jednak.
                          Widzicie przecież, że unikam. Czytam, ale nie piszę, chociaż czasami aż mnie
                          klawiatura świeźbi.
                          Przyznam się także szczerze jako i Andreas,że pokochałam Was wszystkich
                          miłością najprawdziwszą i najszczerszą.Wódki bym się z Wami chętnie
                          napiła,pośpiewała,potańczyła ... ech
                          • Gość: zona pijaka Re: nie jestem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.11.05, 20:16
                            > Przyznam się także szczerze jako i Andreas,że pokochałam Was wszystkich
                            > miłością najprawdziwszą i najszczerszą.Wódki bym się z Wami chętnie
                            > napiła,pośpiewała,potańczyła ... ech

                            Miłość prawdziwa może być tylko jedna. Reszta to przyjemności. Też bym się z
                            Tobą wizytką napiła dla przyjemności. Czasami tak myslę, by odkryć się przed
                            Tobą lub ktorymkolwiek z Was. Lecz wtedy mógłby Cię spotkać wielki zawód. W
                            realu jestem raczej despotką, przeciwwagą dla mnie mógłby być człowiek
                            spolegliwy. A przy wódeczce to już wogole gęba nie zamyka mi się. Lepiej nie.
                            • Gość: wizytka Re: nie jestem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 19:21
                              Żono, ale widzisz między nami może chyba taka mała różnica istnieć ,że Ty to
                              może tylko raz prawdziwą miłością a ja po garsteczce rozdaję :)?
                              Dlaczego zaraz myślisz, że zawód ? Ja to już prawie pewna jestem. Chociaż
                              przyznam Ci się szczerze,że ostatnio bardzo mnie zadziwiłeś swoją wypowiedzią
                              nt szczecińskiego hospicjum - naprawdę bardzo ... W kozi róg mnie zapędziłeś.I
                              ciepło mi się koło serduszka zrobiło, ze Ty jednak dobra kobieta jesteś :)
                              A na wódeczkę to ja zawsze, czystą,zimną i mocną.
                          • Gość: marian paździoch Re: nie jestem IP: *.chello.pl 06.11.05, 22:21
                            wizytko!
                            jest tu kilkunastu stałych dyskutantów, którzy na każdy temat mają coś do
                            powiedzenia. wyrażają swoje opinie, przekonują innych.
                            niekiedy z braku argumentów, padają ostre słowa które albert_c nie może strawić
                            wycinając takie posty
                            nie jestem lepszy. przyznam się, że nieraz piszę pierdoły, które po
                            zastanowieniu najchętniej bym wykreślił.
                            w sumie jest nienajgorzej i oprócz typowo politycznych wypowiedzi, nawet
                            sympatycznie.

                            pozdrawiam serdecznie! mp

                    • Gość: andreas Re: nie jestem IP: *.orange.pl 06.11.05, 12:35
                      Mamusia?
                      Chyba Ciebie pokreciło?
                      Musisz miec strasznego frustrata...
                      Mamusia mi pomagała jak byłem studentem!

                      Ja nic nie pisałem o krótkim acz intensywnym zyciu... chyba mnie znasz
                      skad indziej...
                      Ja chce życ bardzo długo i intensywnie!
                      Takie 10 sek. przez 80 lat minimum!
    • Gość: poloneZ halo! wracamy do tematu IP: 83.168.106.* 05.11.05, 20:54
      Jak ja nie lubie pijaków. No ale mniejsza z tym.
      Na polityce, zdrowiu, piłce nożnej, wojsku, kobietach i ich wdzękach , nie no
      to my się znamy naj naj najlepiej. Dochodzi jeszcze znawstwo samochodów,
      gatunków piwa, napitków, opcji politycznych, historii, geografii, religii, kto
      głupi a kto mądry, kto przepowiada a kto kocopoły plecie, wreszcie kto ma a kto
      nie ma racji - to my się znamy nieomylnie. A wszystko to- MP- co inni, wyżej
      powiedzieli to albo nie na temat, albo nie wiedzą co czynią.
      A wiesz dlaczego ?
      Bo się nie znają na polityce, sporcie, wojsku, kobietach,.............
      • Gość: zona pijaka Re: halo! wracamy do tematu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.11.05, 21:10
        Gość portalu: poloneZ napisał(a):
        > Jak ja nie lubie pijaków. No ale mniejsza z tym.

        A siebie lubisz? Nie zaprzeczysz wszak ze nie piłeś ani razu w życiu.
        A jeśli już kiedyś piłeś - to czy do dziś wzgardzasz sobą?
        I z jakich powodów nie pijesz - nie możesz, nie masz pieniędzy, czy po pijaku
        Ci nie odbija palma?
        • Gość: poloneZ Re: halo! wracamy do tematu IP: 83.168.106.* 05.11.05, 21:48
          No właśnie o sobie tak mówie. Zawsze jak się napije szukam w domu jakieś pały,
          obojętnie dużej czy małej. Takiej by wpiepsz sobie spuścić i by zapamiętac raz
          na zawsze :BY TO K.RWA BYŁO OSTATNI RAZ.
      • Gość: marian paździoch Re: halo! wracamy do tematu IP: *.chello.pl 05.11.05, 21:46
        Gość portalu: poloneZ napisał(a):
        Bo się nie znają na polityce, sporcie, wojsku, kobietach,.............

        ****
        jeszcze nie spotkałem polaka, aby przynajmniej jednego z wymienionych przez
        ciebie tematów nie znał( szczególnie polityka):-)

        są tacy, także i tu na tym przemiłym forum, co mienią się nawet ekspertami:-))

        nierzadko, próbują oni z różnym skutkiem, narzucać swoje polityczne przekonania
        innym, 'nie mniej światłym' znawcom tematu.

        i jeszcze jedno. nie było chyba wątku którego temat byłby dyskutowany od
        począdku do końca.

        zgadzam się z tobą. wielu z nas (do których też się zaliczam)lubi zmieniać
        tematy wątków, głównie po to aby zmienić:-)))

        mp






    • Gość: andreas na temat IP: *.orange.pl 06.11.05, 12:31
      jak gadamy o polityce, to źle bo sie nie znamy na tym!
      Ale jak wybory, to wymaga sie bysmy szli głosować?
      PARANOJA?

      Ale sie znamy gadamy i głosujemy albo nie znamy i nie wymaga sie od nas
      ani dyskusji ani głosowania!

      Chyba raczej Tak!
      Tak wiec polityka jest ta dziedzina na której powinnnismy się znać,
      bo wymaga sie naszego czynnego udziału!
      A nadto te decyzje dotycza bardzo naszego zycia!

      O pilce ja na ten przykład się nie wypowaiadam,
      bo sie nie znam... grywałem, znaczy kopałem, ale ...
      nie dyskutuje o tej dziedzinie, ale około piłkowej polityce tylko!
      • Gość: zona pijaka Re: na temat IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.11.05, 12:38
        Witaj Andre, doszłeś do siebie po wczorajszym kacu?
        Masz pozdrowienia od Pana Jurczyka.
        • Gość: andreas Zono IP: *.orange.pl 06.11.05, 21:09
          dzieki za pozdrowienia i pozdrów go ode mnie również!
          Szczerze!
          Moje uwagi na forum, to nic osobistego!
          A jak człowiek sie pcha na mównice, to niestety musi sie liczyć z opiniami
          nie zawsze przychylnymio, nie zawsze madrymi i nie zawsze uzasadnianomymi,
          ale z mojej strony zawsze prawdziwymi,
          czyli zadna polityka czy chęć pogrążenia ze wsgledów układowych!

          Nie byłem, bo sie pokarałem!
          Pokarałem za słowotok...

          I nie wyciągaj mnie na nastepny słowotok...

          A na temat... powtarzam o polityce gadamy,
          bo wymaga sie od nas bysmy sie na tym znali!
    • Gość: wujek Re: dlaczego tak ochoczo politykujemy na tym foru IP: *.a.pppool.de 06.11.05, 12:48
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka