xyz-xyz 20.01.06, 19:33 Dla andreasa ciekawy komentarz oficera Policji do sprawy warszawskiego wypadku na przystanku: „To nieśmiertelny kierowca, który myślał, że jeździ szybko ale bezpiecznie, zabił zwykłych śmiertelników”. Nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xyz-xyz Re: Andreas 20.01.06, 20:31 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8159353&rfbawp=1137785176.995 Tak się andreasie kończy zbytnia pewność siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tonik siorpano Re: Andreas IP: *.system.szczecin.pl 20.01.06, 20:41 dla mnie z tej informacji jest taki morał, że policjanci nie są tak beznadziejni jak w kawałach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Andreas IP: *.chello.pl 21.01.06, 23:51 NIE MA pewnych kierowców. Pewna jest tylko śmierć. Wiem co piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas XYZ IP: *.orange.pl 22.01.06, 00:26 wypadków mamy i pod dostatkiem ostatnio i w Szczecinie... i to ze skutkami smiertelnymi, i to w mieście! W miescie, gdzie teoretycznie nie mozna, w takich warunkach nawet, rozpędzic sie zbyt... Niedawno pod Carefourem na przejściu 3 osoby... Na tym moscie portowym, to jakaś zmora... Stałem przy galaxy i dwa auta sie pukły... na szczęście raczej to była stłuczka, choc na niezłych prędkosciach, ale sie tylko zawadziły, lecz gdyby... Co jest przyczyną... mądrować sie mozemy... pewnie zawsze predkośc, pewnie jakaś nieuwaga, chwila zamyslenia, nie dostrzezenie wszystkich uczestników, nierzadko i stan auta... może brak umiejetnosci jezdżania w takich warunkach! Aut przybywa, to i wypadków niestety bedzie przybywać... Jestesmy sto lat za zmotoryzowanym swiatem, i staramy sie nadgonić... ale oprócz techniki potrzeba tez pewnej kultury jazdy! Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: XYZ 22.01.06, 10:13 Jestesmy sto lat za zmotoryzowanym swiatem, i staramy sie nadgonić... > ale oprócz techniki potrzeba tez pewnej kultury jazdy! Owa kultura ma polegać na przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego i zasad zdrowego rozsądku, a nie myśleniem "ja w ML u mam większe szanse niż xyz-xyz w Fordzie". Zasadniczo jeżdżenie 170 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie do 130 km/h nie różni się wiele od jazdy z prędkością 80 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie do 40 km/h. Chciałbym poznać twoją opinię dotyczącą cytowanej wypowiedzi, w kontekście twoich niegdysiejszych dywagacji o jeździe szybkiej, a bezpiecznej. Ale tak bez wodolejstwa, po męskuJ P.S. Pod Glaxy widziałem skutki "srujnięcia" się Audi A-4 (bodaj granatowe) i zielonego Opla Corsy. Ty też to widziałeś? Szkoda, że się nie rozglądałem;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: XYZ IP: *.orange.pl 22.01.06, 18:08 krótko i na temat! mam maksymalne znizki i zadnego wypadku na koncie! Pisałem wielokrotnie... zaczynałem od malucha... poprzez różne marki miałem aut po kilka w roku przez jakies ponad 15 lat... wiec mam powiedzmy jakis kontekst... Uwazam, iz stan auta w moim przypadku, jest ważny ale i kultura jazdy! Mimo szybkiej czy agresywnej jazdy nie wymuszam i nie spowodowałem chyba nigdy zagrozenia na drodze, a dokładniej nie było sytuacji w której mogłoby dojść do tragedii... Byłem tam! Tamto skrzyzowanie jest feralne... jak jedziesz od Radissona i skrecasz w lewo, to auta z naprzeciwka maja pierwszeństwo... ale niektórzy mysla, że zdążą przeskoczyć... ja zawsze przepuszczam i jade jak mam pewność, a wtedy jase szybko... i nikt nie zdąży mnie trafic jak tego kombiaka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas jak na polu golfowym! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 00:18 poruszam sie jak na polu golfowym... Wtedy kiedy trzeba przystanąć, przepuścić, zwolnic - robie to! Natomiast staram sie poruszać szybko i zdecydowanie, kiedy mozna! Czyli nie wleke sie, ale gdy trzeba zwalniam... Nie jeżdżę non stop i w kazdej sytuacji 220... jak niektórzy myslą! Na trójce radiowej daja rady jak prowadzic auto... i był własnie wykładzik, by jeździc ostroznie, ale nie zbyt wolno by nie blokowac ruchu... oczywiscie to jeszcze nie tyczy Szczecina! Pewna umiejetnościa jest tez zmiana pasów ruchu... przyspiesza jazde, ale i usprawnia! Przykładem tego sa ronda nasze, na których wchodze na pas wewnetrzny, a nie zewnetrznym... Ważnym elementem jest tez uzywanie kierunkowskazów i informowanie innych o swoich zamiarach, to wtedy kierowca za nami moze zmienic pas płynnie nie blokujac nikogo! Albo nas wpusci... wpuszczam innych i sam nie mam problemu ze zmiana pasa! Ale powtarzam wcześniej "migam" taki zamiar! Nie jestem mistrzem kierownicy ani znawcą ruchu... staram sie przezyc! Bacznie obserwuje i próbuje przewidzieć ruchy innych! Na razie z udanym skutkiem... Co do bezpieczeństwa poszczególnych aut, to nie mój wymysł, ale są robione stosowne badania! Odsyłam do pism motoryzacyjnych... Chyba nie masz watpliwości czy bezpieczniejszym jest ML czy cinqucento? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakiś Re: Andreas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 10:17 a może idźcie na Gadu-Gadu bo aż się czuję zażenowany taki exhibicjinizmem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 00:02 przepraszam, ale co jakis czas ktos kogos wywołuje... tym razem mnie! Czasami jednak taki wątek nie jest głupi i nie jest zbyt osobisty! Wydaje mi sie, iz nakłanianie do ostroznej i bezpiecznej jazdy, zawsze jest mile widziane, szczególnie w takich okolicznosciach pogody! A zapewne taki ma cel XYZ! Odpowiedz Link Zgłoś