Dodaj do ulubionych

PAN JURCZYK

IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 11:59
jest was dosc spora grupa osob atakujacych PANA JURCZYKA i na nim psy
wieszacie to ja mam dla was dosc dobra propozycje KUPCIE SOBIE BILETY W
JEDNA STRONE TAM SKAD PRZYWIEZIONO WASZYCH OJCOW I DZIADOW BEDZIE TO DOBRE I
DLA WAS I DLA SZCZECINA I MNIEJ BEDZIE DEBILI W SZCZECINIE A WTEDY SZCZECIN
BEDZIE NAPRAWDE PIEKNYM MIASTEM
Obserwuj wątek
    • Gość: KRYS Re: PAN JURCZYK IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 17:57
      NAPEWNO COS TU JEST PRAWDY
    • Gość: Emeryt Re: PAN JURCZYK IP: *.proxy.aol.com 13.11.02, 11:13
      tu masz kolego zupelna racje precz z chamstwem i z osilkami
    • Gość: kibic Re: PAN JURCZYK IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 11:19
      Ale co kolego będziecie w trójkę robili w tak dużym mieście? Nie prościej
      byłoby was odesłać - nawet złotą karetą (bezpieczniej rakietą).
      • skuter^ Re: PAN JURCZYK 13.11.02, 11:24
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Ale co kolego będziecie w trójkę robili w tak dużym mieście?

        beda wlasna piersia zastawiac miasto przed zawalajacym nas obcym kapitalem
      • Gość: Emeryt Re: PAN JURCZYK IP: *.proxy.aol.com 13.11.02, 11:26
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Ale co kolego będziecie w trójkę robili w tak dużym mieście? Nie prościej
        > byłoby was odesłać - nawet złotą karetą (bezpieczniej rakietą).


        kibic nie zlosc sie bo zabolala cie prawda skad sie wzioles w Szczecinie wiec
        wal do swoich za Bugiem
        • Gość: zgred Re: zabugowcy IP: *.ih.utb.hb.se 13.11.02, 12:50
          kibic nie zlosc sie bo zabolala cie prawda skad sie wzioles w Szczecinie wiec
          > wal do swoich za Bugiem
          *****''
          Wszyscy zabugowcy pszyjechali do szczcina i koszalina, nie mowiac o takich
          dziurach jak stsrgard czy lebork.
          Nie gadac tu tyle tylko do pracy i nie okradac pracodawcy!

          • skuter^ Re: zabugowcy 13.11.02, 12:56
            .
            > Nie gadac tu tyle tylko do pracy i nie okradac pracodawcy!

            zwiete slowa zgred , zwiete slowa -bierz sie do roboty
            snieg odgarniac czy co tam masz dzis na widelcu
            • Gość: zgred Re: skuter IP: *.ih.utb.hb.se 13.11.02, 12:59
              A ty najwiekszy leserze na forum, nie pracujesz?
              albo jako podbijacz watkow za michnikowskie pieniadze.
              • skuter^ Re: skuter 13.11.02, 13:02
                Gość portalu: zgred napisał(a):

                > A ty najwiekszy leserze na forum, nie pracujesz?
                > albo jako podbijacz watkow za michnikowskie pieniadze.

                ja tu w UM tylko pensje od czasu do czasu biore a z urzedu musze trzymac reke
                na pulsie i czytac wypociny niedowartosciowanych zabuzan zza morza
                • Gość: zgred Re: skuter IP: *.ih.utb.hb.se 13.11.02, 13:04
                  dlaczego musisz? mozesz popracowac.
                  Pensja mala ale stala.
    • enancjo Re: PAN JURCZYK 13.11.02, 14:37
      Gość portalu: HANC napisał(a):
      > jest was dosc spora grupa osob atakujacych PANA JURCZYKA i na nim psy
      > wieszacie to ja mam dla was dosc dobra propozycje KUPCIE SOBIE BILETY W
      > JEDNA STRONE TAM SKAD PRZYWIEZIONO WASZYCH OJCOW I DZIADOW BEDZIE TO DOBRE I
      > DLA WAS I DLA SZCZECINA I MNIEJ BEDZIE DEBILI W SZCZECINIE A WTEDY SZCZECIN
      > BEDZIE NAPRAWDE PIEKNYM MIASTEM

      .. no no .. piekna argumentacja nie powiem ....
    • Gość: CXI Re: PAN JURCZYK - "Nawiedzony" od 22.6.1977 r. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 23:38
      Dzięki tekstowi w "Rzeczpospolitej" z dnia 14 listopada 2002 r. (nr 265),
      przytaczającemu wyrok SN z dnia 2 października 2002 r. w sprawie Mariana
      Jurczyka – teraz cały kraj wie o tym, że Szczecin ma Prezydenta, który w dniu
      22 czerwca 1977 r. podpisał zobowiązanie do współpracy z SB, uzyskał
      pseudonim "NAWIEDZONY", spotykał się wielokrotnie z prowadzącym go oficerem,
      własnoręcznie sporządził kilka raportów, które przekazał SB, złożył szereg
      sprawozdań ustnych i przyjął za pokwitowaniem 1000 zł.

      Przytoczone w tym wyroku fragmenty informacji przekazywanych
      przez "Nawiedzonego" Mariana Jurczyka odpowiadają rzeczywiście poziomowi
      fabrycznego magazyniera.

      Ludzie jednak nie czytają prasy (gazet), zaś "Nawiedzony" miał niewątpliwie
      obecnie szczęście z uwagi na publikacje wyroku już po wyborach.

      Na ten temat pisał także bardzo konkretnie "Glos Szczeciński" z dnia 11
      października 2002 r., jak też wypowiadał się w "Rzeczpospolitej" z dnia 23
      października 2002 r. (nr 248) rzecznik interesu publicznego, którego nie darzę
      sympatią, ale którego twierdzeniom w oparciu o akta sprawy nie można zaprzeczyć.

      Tak czy owak - społeczność szczecińska dała władzę człowiekowi mówiącemu o
      uczciwości i o tym, że nie dał się sprzedać, a który nigdy nie przyznał w
      Szczecinie, że w tym mieście podpisał zobowiązanie, był "Nawiedzonym",
      przekazywał SB sprawozdania i informacje oraz przyjął owe 1000 zł. Jestem
      ciekaw, co z tymi pieniędzmi wówczas zrobił, skoro był (jest ?) takim uczciwym
      i nie dał się sprzedać.

      Czy po 25 latach od tego wydarzenia nadszedł wreszcie czas na uczciwość ?

      Czy faktycznie Marian Jurczyk postępując w sposób ustalony w jego sprawie
      lustracyjnej może mówić, że nie dał się sprzedać ?

      Czy nie jest wstyd tym, którzy nie poszli do wyborów, umożliwiając taki a nie
      inny wybór na najważniejszy urząd miejski, jak też tym, którzy głosowali na
      taką osobę ?

      Czy Szczecinianie zasługują na to, by władzę w mieście sprawował "Nawiedzony" ?

      Na głosy krytyczne pod swoim adresem uprzejmie zachęcam do lektury nr
      265 "Rzeczpospolitej", także w internecie, pod adresem:

      www.rzeczpospolita.pl/prawo

      Zdaję sobie sprawy z tego, że ludzie nie kupują i nie czytają prasy, z różnych
      zresztą przyczyn. Internetowe opinie nie opierają się na faktach. Ja opieram
      się tymczasem na doniesieniach prasowych, opartych na aktach spraw sądowych
      Mariana Jurczyka, zaś dysponując dostępem do internetu wskazuję możliwość
      bezpośredniego zapoznania się z tymi faktami, na które wskazuje wyrok Sądu
      Najwyższego.

      Jestem też ciekaw, czy tutaj - w Szczecinie - Marian Jurczyk kiedykolwiek
      przeprosi wyborców za zatajenie tego, do czego przyznał się na warszawskiej
      sali sądowej.

      Dla mnie ewentualne przeprosiny są już jednak bez żadnego znaczenia. Marian
      Jurczyk - "NAWIEDZONY" nie był bowiem moim wyborczym typem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka