szypow
13.03.06, 12:51
Zawsze mowilem i pisalem, ze blizej PO do koalicji z SLD, chociazby ze
wzgledu na podobienstwo ukladow biznesowo-mafijnych...
Były prezydent Warszawy współpracował z gangsterami?
IAR 00:40 (aktualizacja 09:52)
Dwaj świadkowie współpracujący z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości
obciążają Pawła Piskorskiego, byłego prezydenta Warszawy, a obecnie
eurodeputowanego PO - donosi "Wprost". Tygodnik opisuje materiały
prokuratury, do których dotarli jego dziennikarze.
Jeden z gangsterów - Leszek P. miał zeznać, że inny przestępca, Marian W.,
wielokrotnie mówił mu, iż prowadzi przestępcze interesy w ówczesnym
prezydentem Warszawy. Według niego, wspólnie z Pawłem Piskorskim i pewnym
Włochem zamierzali wyłudzić pieniądze z zagranicznego banku. Zabezpieczeniem
dla banku odnośnie wyłudzonego kredytu miały być kamienie szlachetne. Opinia
o ich wartości miała być znacznie zawyżona. Kredyt miał być wyłudzony przy
okazji prowadzenia robót przy budowie warszawskiego metra.
Paweł Piskorski twierdzi, że "Wprost" padł ofiarą manipulacji i
dezinformacji. Stanowczo zaprzeczył, jakoby miał kamienie szlachetne i
próbował zaciągać kredyt w zagranicznym banku, zarówno we własnym imieniu,
jak i jako prezydent Warszawy na budowę metra. Twierdzi też, że nigdy nie
miał do czynienia z Marianem W.
Autor artykułu "Polityka, narkotyki i szlachetne kamienie" pisze, że jeden z
oficerów amerykańskiej agencji powiedział mu, że świadek obciążający Pawła
Piskorskiego jest wiarygodny, a jego zeznania dotychczas się potwierdzały.
Dodał, że przesłuchiwany ma świadomość, że gdyby próbował przekazywać
fałszywe informacje, naraziłby się na zaostrzony wymiar kary w USA. (mn)