felix_edmundowicz
26.05.06, 11:07
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=22951066&v=2&s=0
Z liceum pamiętam, że kolesie z ZSMP to najgorsze mendy były. System gnił,
bili
ludzi na ulicach, w szkole na lekcjach PO jawne kłamstwa do głów wciskali, w
Jarocinie piosenki cenzurowali. Jacek Piechota - już jako aparatczyk
harcersko-
pezetpeerowski - przychodził do nas na apele i wołał: Panie prezydencie
Reagan,
my się pana rakiet nie boimy” albo Trzeba walczyć o ten pokój”. (koleś
krzyknął z kuchnią!” - to go o mało ze szkoły nie wypie..li). I właśnie w
tych pięknych czasach te ku.. w czerwonych krawatach na pochody komunistyczne
chodziły po to, aby mieć fory u belfrów lub pojechać na ohap do enerdowa.
Na uniwerku pod koniec lat 80. szefem ZSMP był niejaki Jacek Mikicin, który w
nowych czasach gnił na Kaszubskiej za ordynarne przekręty. Nie jest jedynym
pensjonariuszem ze Szczecina, który w latach 80. był w ZSMP.