Gość: dagamara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 16:50 "Gdy powstawało osiedle Książąt Pomorskich czy rozbudowywało się Warszawo, ziemię spychano w dół. " Dzielnica, która się rozbudowywała nazywa się Warszewo moi mili Redaktorzy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mikaelle najważniejsze - skończyć na czas IP: *.globalconnect.pl 23.07.06, 19:50 Nie rozumiem, to że mają szybko to skończyć, usprawiedliwia tyle awarii?? Byle dotrzymać terminu? A jak planowali, to wszystko im się dobrze układało? Teraz dopiero odkryli, że nie mają planów???? bardzo smieszne. Jak wysadzą osiedle w powietrze, będziemy wiedzieć, że to dlatego, że się spieszyli dotrzymać terminu... Bez wody, prądu też sobie poradzimy, w końcu termin goni.. No i ciekawe, jaki znowu kataklizm ich spotka w grudniu.. czy tak jak na Krzywoustego, kiedy musieli poprawiać chodnik, bo go kładli w mróz i się potem zapadł??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parus odinokaj czyżby tekst sponsorowany IP: *.globalconnect.pl 23.07.06, 21:14 przez pana Raubo i jego sitwę . Ja tą budowę obserwuję codziennie z okna i dla mnie laika wydaje się prowadzona niefachowo , bez pomysłu i zaplanowanej kolejności działań .Pewnie dlatego Energopol wywiesił ledwie widoczne tabliczki informacyjne zamiast dużych na których mógłby się pochwalić kto jest generalnym wykonawcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siki Re: czyżby tekst sponsorowany IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 07:27 Energopol na budowie = CHAOS... Ta firma jeszcze nie zrobiła dobrze ani jednej inwestycji. Ale tak to jest jak się wygrywa przetarg nierealnymi cenami i potem zatrudnia firmy-krzaki, żeby zmieścić się w cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: czyżby tekst sponsorowany IP: 82.145.76.* 24.07.06, 14:17 Ta część osiedla na polnoc od ul. Przyjaciół żołnierza nazywa się Osiedlem Bpa Władysława Bandurskiego. Pozdrawiam Redaktorów Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmęczony radary geodezyjne!!! IP: *.system.szczecin.pl 24.07.06, 14:27 Ludziska, co tu kit wciskać - wykonawca idzie po najniższych kosztach i ma nadzieje, że nikt nie zginie jak znów coś przetnie, wykopie. To jest umyślne powodowanie zagrożenia - jak koparką trafi na kabel, to operator zginie i kto będzie odpowiadał. Trzeba zatrudnić człowieka z radarem geodezynym i przejechać się po planie z rurami... ale to kosztuje, to po co ma się burak jeden z drugim za to zabrać? Lepiej udawać, że nic się nie da zrobić by zminimalizować uciążliwość i zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiedlowiec skromność Energopolu IP: *.globalconnect.pl 24.07.06, 17:28 Energopol chyba tylko przez skromność nie wspomina ozerwnym kablu od kablówki , i wyprutej kanalizacji pod światłowód. Odpowiedz Link Zgłoś