Dodaj do ulubionych

grudniówki :)

26.09.06, 15:53
Witam! dziewczyny czy któraś z was ma termin na grudzień?? ja mam na 20
grudnia, czyli prawie w święta:)) czy macie juz wybrany szpital? jak się
czujecie? no i w ogóle co słychać? pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • kulka78 Re: grudniówki :) 26.09.06, 18:09
      ja mam termin na 7 grudnia!
      czujęs się wspaniale, jedyne minusy to spaskudzona cera i ostatnio już problemy
      ze snem...
      dzisiaj właśnie kupiłam komodę - przewijak (ŚLICZNĄ! jestem b. zadowolona, że
      wkońcu się zdecydowałam), ale za dużo rzeczy dla dziecka jeszcze nie mam.
      jestem na zwolnieniu więc wyluzowana, zaraz idę na basen.
      co do szpitala to mam jeszcze wielką głowę a w niej zamęt ale już prawie na 100%
      wybieram poród w wodzie.
      za tydzień idę na USG - może wreszcie moja dzidzia ujawni płeć (już 2 razy
      ukrywała co ma między nóżkami).
      a Ty tylko pytania zadałaś. napisz o sobie. mam nadzieję że odezwie się więcej
      grudniówek. pozdrawiam, pa, pa.
    • mac62 Re: grudniówki :) 27.09.06, 10:54
      Ja też, ja też w grudniu (termin mam na 9),ale zawsze rodzę troche później.
      wybrałam już poród w Zdrojach- mieszkam w centrum Sz-na i mam nadzieję ,że
      zdążę dojechać.
      Jestem wielka jak hipopotam,mam skurczybyki trochę za często i bolący
      kregosłup, a oprócz tych przypadłości - jest cudownie, tylko niech qrde
      szybciej mijają te 2 m-ce, bo nie mogę sie już doczekać.
      Pozdrawiam-Kasia
      • madam1980 Re: grudniówki :) 27.09.06, 13:38
        Faktycznie nie napisałam nic o sobie:)) no więc od 19 tc leżę z powodu skurczy,
        których efektem było rozwarcie i skrócenie szyjki. dwukrotnie byłam w
        szpitalu , tak więc od kilku tygodni żyjemy z mężem w stresie :(( dzisiaj
        zaczynamy 29 tc i odliczam dni do 32 tc , bo wtedy juz dziecko bedzie prawie w
        100 % bezpieczne. no ioczywięscie tez nie moge doczekać się grudnia:) fizycznie
        czuje się świetnie, no poza bólem kręgosłupa (ale to klasyka w ciąży)czasami
        gorzej psychicznie od tego leżenia bo już bym coś porobiła a tu nic, tylko
        leżenie plackiem:)) no ale wielka nagroda czeka mnie w grudniu no nie?:))
        zastanawiam sie nad szpitalem w zdrojach... rodziłaś tam wcześniej?? jak tam
        jest?? bo mam różne opinie. słyszałam, że jest tam dobra opieka po porodzie..
        a tak w ogóle to w moim brzuszku chowa się synek:))

        no to tyle co u mnie.... jutro mam kontrolę i czy mój stan jest stabilny....
        pozdrowienia
        • mac62 Re: grudniówki :) 27.09.06, 16:05
          To moje 6 dziecię.
          W Zdrojach urodziłam ostatnią 2 i 12 lat temu córcię. Szpital - rewelacja,
          opieka suuuper- od ordynatora, po salowe - wszyscy mili i wyrozumiali.
          Poza tym bardzo odpowiada mi system "leving-room"(dzidziuś z mamą cały czas) w
          dwuosobowych pokoikach.Nie są to co prawda apartamenty, ale wszystko co mamie i
          dzidziulowi jest niezbędne- szpital zapewnia. Szczerze polecam. Niestety mam
          porównanie ze szpitalem miejskim i pomorzanami. I tych dwóch zdecydowanie nie
          polecam.
          • kulka78 Re: grudniówki :) 27.09.06, 16:16
            moje pierwsze dziecko. jednoczaśnie nie moge się doczekać ale i trochę mam lęków.
            mam szczęście - moja ciąża przebiega zupełnie bezproblemowo, nawet żadnych
            mdłości na początku, czasem tylko jest mi duszno i słabo. na zwolnieniu jestem
            ze względu na to że pracę mam stresującą i w terenie - dużo łażenia.
            ile przytyłyście? ja ok. 8 kg. jestem w 30 tyg. na co dzień wydaje mi się że
            brzuch mam już duży ale jak widzę czasem gdzieś ciężarówki to mają taaakie
            brzuchy, że mi jeszcze dużo brakuje...
            • madam1980 Re: grudniówki :) 27.09.06, 18:32
              ano z tymi brzuchami różnie bywa! ja przytyłam 7 kilo , ale mąż śmieje się ze 3
              kilo poszło mi w piersi, a 4 w brzuszek:) generalnie nie jestem strasznie duża
              jak na dwa miesiące ciągłego leżenia:)) ale tak naprawde wszystko przed nami:))
              bobasy teraz zaczną najwięcej przybierać na wadze a my razem z nimi:))
              a co do szpitala, to jeśli nie wyląduję wczesniej na unii (tam pracuje mój
              lekarz prowadzący), to pojade do zdrojów:)) to postanowione:))
              dziewczyny macie wybrane imiona dla swoich maluszków?? bo nasz synek bedzie
              miał na imię Adam:))
              pozdrowienia

              • kulka78 Re: grudniówki :) 28.09.06, 09:09
                jeśli będzie synuś (bo jak już pisałam dzidzia ukrywa płeć!) będzie miał na imię
                Sambor, a córcia Antonina (Tośka). Może we wtorek się okaże... nie mogę się
                doczekać.
                poadrawiam Grudniówki
    • edzia1602 Re: grudniówki :) 28.09.06, 22:11
      hej,
      przegladam to forum codziennie ale rzadko pisze, ale w koncu postanowilam sie
      odezwac. Ja mam termin na 29.12. Mam nadzieje jednak ze nie wysypie sie w same
      swieta. Wczoraj zaczelam 28 tydzien i jak na razie 6 kilo na plusie, wiec nie
      jest zle. Jeszcze nie zdecydowalam gdzie bede rodzic, myslalam o porodzie w
      domu, ale moj maz jest raczej niechetny na takie "fanaberie", ale zastanawiam
      sie nad wojskowym albo pomorzanami. miejski sobie odpuszczam bo rodzilam tam 4
      lata temu i bardzo zle wspominam.
      pozdrawiam wszystkie grudniowki
      • 15tydzien Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 01.10.06, 09:03
        WItajcie!!!
        Ja mam ten sam termin edzia co Ty:) dokładnie. co ide do lekarza to albo na 2
        stycznia mi sie ulozy rozmarowo albo na koniec grudnia 29.
        My będziemy mieć z moim Bartkiem Mikołaja, ktróy strasznie rozrabia za wsze
        czasy, brzuch faluje jak oszalały:)
        Przytyć przytyłam 3,5kg. na codzien sie nie waze, ale zaczne co tydzien w
        niedziele:) Lekarz powiedział, że waga nie mam co sie przejmować, bo wsyztko z
        synkiem jest ok.
        Rodzić nie wiem gdzie będę chciałam w pomorzanach, ale ogólnie perspektywa
        leżenia w szpitalu mnie przeraża, bo w swoim 22 letnim życiu wiecej niz polowa
        to szpital i naprawde mam ich juz serdecznie dosc, dlategop tez poważanie
        zastanawiam sie nad porodem w domu. Szkole rodzenia juz wybralam znajduje sie u
        DOminikanow.
        A Wy drogie Panie, chodzicie już do szkół rodzenia?:) jezlei tak to jakich?
        • madam1980 Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 01.10.06, 15:06
          Hej hej!
          no ja nie będę chodzić do szkoły rodzenia, bo muszę leżęc plackiem. jeszcze na
          ostatnim badaniu okazało się, że moja szyjka ciągle się skraca - mimo ze leze
          od 2 miesięcy i być może niedługo albo wyląduje w szpitalu albo założą mi szew.
          tak więc szkoła rodzenia nie chodzi w grę.....
          poza tym mały adaś cały czas buszuje i się ze mną bawi:))
          oby dotrzymać do 32 tyg.......
          pozdrowienia
        • edzia1602 Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 01.10.06, 16:32
          hej, moja mala tez strasznie rozrabia. napisz cos o tej szkole rodzenia u
          Dominikanow, gdzie sa zajacia i w jakie dni i o ktore i ogolnie jak wrazenia,
          to moze tez sie dopisze. Jesli chcesz namiary na polozna przyjmujaca porody w
          domu to daj znac, ja juz sie troche interesowalam tym tematem. pozdrawiam
          • 15tydzien Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 01.10.06, 17:04
            fantastycznie:)
            W czwartek o 17:00 przy kościele jest budynek w ten czwartek ide pierwszy raz. O
            wrazeniach powiem po tym czwartu bo pojde pierwszy raz w ten czwartek chicialam
            pojsc ale wyjazd z pracy zmusil mnie odwolac;/
            • kulka78 Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 02.10.06, 09:48
              napisz po czwartku jak było na tej szkole rodzenia i dowiedź się czy można się
              przyłączyć w następnym tyg jeszcze czy jest to raczej jakiś zamknięty cykl zajęć
              (bo ja akurat muszę wyjechać w ten czwartek)
              Z tego co piszecie wynika, że znacie płeć swoich dzieci i możecie mówić do nich
              po imieniu... fajnie, zazdroszczę. ja jestem w 32 tyg i do tej pory na USG tak
              sie dzidzia układała że nie można było podejrzeć co ma między nóżkami. jutro idę
              na następne i zaczęłam sie zastanawiać, że skoro przez 7 m-cy nie wiem to może
              już zostawić sobie niespodziankę? szczególnie że mój mąż nie chce wiedzieć...
              ciekawe czy dam radę powiedzieć lekarzowi, żeby mi nie mówił...
              pozdrawiam
              • kulka78 Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 13.10.06, 16:25
                podrzucam temat do góry bo jakoś zniknęłyśmy...
                napisz Edzia1602 jak na tej szkole rodzenia, chodzisz? opowiedz co i jak.
                pozdrawiam grudniówki!
                • edzia1602 Re: grudniówki :) odp. na edzia1602 13.10.06, 18:46
                  hej, to nie ja pisalam ze bede chodzic tylko 15tydzien. i tez czekam na jakies
                  relacje. Ale mysle ze ja i tak raczej sie nie zapisze, bo czwartek mi
                  kompletnie nie odpowiada. Z tego co wiem to w czwartek jest tez szkola rodzenia
                  na Piotra Skargi w wojskowym i to za darmo. no, ale to ten sam termin
                  czwartkowy, wiec raczej odpuszczam.
    • madam1980 Re: grudniówki :) 25.10.06, 10:07
      hej dziewczyny! kupę lat:) dzisiaj zaczynam 33 tc, a jak u Was? jak
      samopoczucie? śpicie coś w nocy, bo ja bardzo słabo. ciągle chodzę siusiu albo
      przerzucam się z boku na bok bo synek się przeciąga i wierci:) ostatnio jakoś
      moje myśli krążą wokół porodu. jak juz zasnę to śni mi się, że urodziłam
      poprzez cc... chyba popadam w paranoję:))
      pozdrowienia
      • kulka78 Re: grudniówki :) 25.10.06, 14:56
        ja jestem w 34 tyg. problemy ze spaniem mam takie same + dodatkowo głupie,
        ciężkie a czasem straszne sny... trochę boli krzyż, dzidzucha wierci sie mocno.
        w zeszłym tyg byłam w szpitalu 3 dni, trochę bolał mnie brzuch, zgłosiłam się
        żeby mnie zbadali a oni położyli mnie na patologię ciąży. ale przynajmniej
        zrobili wszystkie badania, no i po kroplówce przeszło, ale zaczyna się robić
        lekkie rozwarcie, w piątek mam kontrolę, najwyżej założą mi krążek.
        robię pranie ubranek dzidziusiowych, niezła frajda, takie są małe i takie ładne!
        pozdrawiam.
        • 15tydzien Wszystkie Panie strasznie przepraszam 29.10.06, 13:41
          Bardzo przepraszam za milczenie:(
          Nie poszłam do tamtej szkoły rodzenia ani do zadnej innej. Po pierwsze nie mam
          czasu kompletnie, po drugie ostatnio finanse poupadaja, wiec nawet mnie nie stac
          tak po ludzku i po prostu:(

          ... czytając Wasze posty widać, że nie tylko ja mam paranoje odnośnie porodu. W
          nocy boję się zostawac sama w domu (niekeidy tak się zdarza że siedze i zasypiam
          sama), przed zaśnięciem rozmyslam czy ten skurcz na dole TO JUZ? czy tylko te
          standardowe skurcze macicy, ktore sa raz na jakis czas:)
          oprócz paranoji że sama w domu i zaczne rodzic i nie zdaze to jak juz zasne to
          spie jak zabita po mimo faktu iż syn skacze jak oszalały:) krzyz boli
          niemiłosiernie, gdy mam się przewrócić aby wstać siusiu to zajmuje to tyle
          czasu,ze juz nie raz bym nie zdazyła:)
          Ale i tak uważam że ciaża to najpiękniejszy stan jaki może przeżywac kobieta...

          całuję pozdrawiam i przepraszam.
          • madam1980 Re: Wszystkie Panie strasznie przepraszam 03.11.06, 09:36
            hej! nie ma co przepraszać, bo wiadomo że każdemu zawsze coś może wyskoczyć:))
            ja odliczam tygodnie , ale nie do porody tylko do momentu kiedy bedę mogła w
            końcu wstać z łóżka i zacząć funkcjonować jak normalny człowiek. w zeswzłym tyg
            byłam na kontroli i juz zaczyna mi się robić rozwarcie wewnętrzne. mój stan
            jest taki 1,5/1/0,5 czyli jak na początek 34 tyg to niby niezbyt dobrze, ale w
            mojej sytuacji stan jest bardzo zadawalający:)) tak więc synekj prawdopodobnie
            pojawi się szybciej na naszym zaśnieżonym świecie:)) jeszcze musi się
            powstrzymać max 3 tyg i może startowac:)
            pozdrowionka
      • kiniamum Re: grudniówki :) 29.10.06, 14:31
        jak milo poczytac takie rzeczy-zwiazane z oczekiwaniem:) moj misio konczy
        dzisiaj trzeci miesiac, ale myslalam o nim dokladnie tak samo jak Wy kiedy
        bylam przed porodem...:)
        • madam1980 ale tu cicho:(( 13.11.06, 11:47
          Dziewczyny czyżbym pozostała sama na placu boju?:) wszystkie grudniówki
          urodziły w listopadzie?:) co słychac? u mnie ok. zaraz kończę 35 tc, synek
          ważył tydzień temu 2100 i rośnie dalej:) czuję się super poza czasami nockami,
          gdzie mały się kręci i nie daje spać. poza tym jest ok. jestem na etapie
          robienia zakupów dla Adasia - czas już najwyższy. no i robi mi się juz
          rozwarcie wewn. więc może urodzę troszkę wcześniej. buziaki
    • aagutka25 Re: grudniówki :) 27.11.06, 21:27
      ja mam termin na 27 grudnia. Juz ni emoge się doczekać i odliczam
      zniecierpliwiona dni.Ostatnio nawet zdarzyło mi się dodać sobie tydzień...ale
      mąż mnie z błędu szybciutko wyprowadził :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka