Dodaj do ulubionych

Recepcjonistka w klubie active

IP: 83.168.106.* 05.10.06, 12:05
Czy ktos z Was tu pracuje? Ile sie zarabia i czy to jest ciezka praca?
zadzwonili do mnie ostatnio i mam przyjac na rozmowe
Obserwuj wątek
    • sylbi Re: Recepcjonistka w klubie active 05.10.06, 16:08
      Nawet sobie nie zawracaj glowy jak chcesz pracować dlużej niż 1 miesiąc. Stawka
      to ok 3-4 zl /h . Z wyplatami jest różnie...
    • grell Re: Recepcjonistka w klubie active 05.10.06, 18:38
      Pracowałam tam 4 miesiące bez umowy i za każdym razem musiała prosić się o kasę
      i to jeszcze płacili na raty głupie 700-800zł. Do tego o tym, że już mam nie
      przychodzić do pracy dowiedziałam się dzień wcześniej przez telefon a dlaczego
      nikt mnie nie poinformował. Także szczerze odrdzam pacę w tej firmie !!!!
      • Gość: activka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 83.168.106.* 05.10.06, 23:38
        A atmosfera w pracy jakas znosna? Jak to wyplata na raty? :-/
        • Gość: ... Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:56
          hmmm...
        • Gość: Przeżyałam to !!! Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.stargard.mm.pl 08.10.06, 23:55
          mnie też się na początku podobało
          za przykład kiepskiego traktowania podam fakt, że w pewnym momencie wyleciały
          wszystkie dziewczyny które praowały najdłużej i to z dnia na dzień
          a jeżeli chodzi o wypłaty to musiałam a kadym razem dzwonić i się pytać o kasę
          bo dni mijały a tu nic po telefonie otrzymywałam 1/3 a po kolejnych resztę -
          super !!!
          • Gość: mac nie polecam IP: *.chello.pl 05.01.07, 11:52
            Firma nieodpowiedzialna w stosunku do klientów. Nie polecam - mam bardzo złą
            opinię o szefostwie tego fitnessu.
            • Gość: dominikana a po co to wszystko IP: 89.229.99.* 30.01.07, 18:53
              jest jak jest ale niektórzy zwłaszcza klienci nigdy sie nie dowiedza jak jest
              naprawde instruktorzy sa mili bo płacimy za ich usługi i wiedza ze od tego
              zalezy czy ktos przyjdzie czy nie a jak nie przyjdzie ten czy tamten to straca
              prace ja nikomu nie zycze zle ale stosunki miedzy ludzmi w tej firmie to ....
              dlugo by gadac zreszta kto nie wie to sie nie dowie
        • kasia22213 Re: Recepcjonistka w klubie active 14.07.07, 15:02
          W poniedzialkowej Gazecie Praca bylo ogloszenie, ze szukaja recepcjonisty w
          klubie Fitness World w hotelu Radisson SAS. To napewno lepsza opcja od Activa...
      • olek9999 Re: Recepcjonistka w klubie active 25.01.07, 17:47
        niektórzy na te głupie 800zł harują po 10 godzin na budowie a nie wygrzewają
        tyłek na miękkim foteliku
    • Gość: magda Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 06.10.06, 17:25
      Ogłoszenia o tym że poszukują recepcjonistki pojawiają się bardzo często. Na
      mój gust nie wróży to nic dobrego.
    • Gość: ten co wie Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:49
      Zawsze śmieszą mnie osoby, które wypowiadają się na tematy o których nie mają
      pojęcia. Jeśli ktoś jest zainteresowany pracą w klubie ACTIVE to proponuję
      umówić się na spotkanie i dowiedzieć wszystkiego z wiarygodnego źródła a nie
      słuchać plotek osób niezadowolonych ze swojego życia skrzywionych i zawsze i
      wszędzie będących na "nie".
      • Gość: activka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 83.168.106.* 06.10.06, 18:35
        Ale jak widac to nie sa osoby niepewnego zrodla-dziewczna pisala, ze tam
        pracowala, a to chba najlepsze zrodlo wlasnie. Na rozmowie zawsze wszystko moze
        wygladac pieknie, a jak jest naprawde wie ktos kto tam pracowal
        • Gość: ten kto wie Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 18:50
          to życze powodzenia w szukaniu innej pracy :) i dobrze że Cię nie będzie w
          naszych szeregach (ja też tu pracuję :) ) i bardzo mi się podoba - zresztą
          jakby tak nie było to ani mnie ani żadnej innej dziewczyny po prostu by tu nie
          było. A jeśli chodzi o to że czsto sa ogłoszenia to z tego względu że pracujamy
          sezonowo i ponieważ większość z nas to studentki więc grafiki są podyktowane
          planami ze szkoły, a zresztą nie będę Ci tłumaczyć bo się jeszcze
          zdecydujesz :). Powodzenia gdzie indziej!
          • Gość: never Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 21:57
            ja też pracowałam w Activie i mogę potwierdzić te złe opinie. Grafiki???,
            dziewczyno jakie grafiki, niektóre godziny wogóle nie były wpisywane do
            grafików, ...jak była inspekcja szefostwo się śmiało, że dało w łapę 500 zł i
            ma spokój. Bezczelna jesteś, że śmiesz wypisywać, że u Was panuje wspaniała
            atmosfera. Jasne że jest duża rotacja, bo każdy normalny szanujący się człowiek
            nie będzie pozwalał się wykorzystywać.
            Dziewczyny nawet nie myślcie o tej pracy - naprawdę nie warto... Szkoda
            marnować cennego czasu.
            • Gość: już tam byłam Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 10.10.06, 15:02
              zgadzam się z "never" w 100%
              • Gość: ktoś Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.range86-141.btcentralplus.com 11.10.06, 01:01
                jeszcze jedna firemka "bandytka". oby wam zabrakło pracowników.
                • Gość: anka pensja na raty to norma u prywaciarzy IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 11.10.06, 09:43
                  Moja szefowa kiedys przyszla z pieniedzmi na wyplate i powiedziala.

                  Kochani dzis wyplace wam po 200 zl bo jak szłam z banku to zabaczylam taka
                  cudowna torebke i musialam jak sobie kupic ( okolo 7000zł) A co da Acitive
                  to nawet klienci narzekaja ze cos tam jest nie tak.
                  • Gość: never Re: pensja na raty to norma u prywaciarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 18:32
                    może nie u wszystkich. ja po pracy w activie trafiłam do jednego prywaciarza i
                    choć pracy jest full i człowiek wychodzi wycieńczony psychicznie, mimo wszystko
                    zostałam mile zaskoczona, zarówno wysokością wynagrodzenia jak i terminowością
                    wypłat. pozdrawiam i życzę abyście nigdy nie były zmuszone do pracy w Activie,
                    A W ZAMIAN ZNALAZŁY CIEKAWE I DOBRZE PŁATNE ETATY!!!!!
                    • Gość: Mruczuś Re: pensja na raty to norma u prywaciarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:45
                      W której agencji teraz "rzeźbisz"?
                  • olek9999 Re: pensja na raty to norma u prywaciarzy 25.01.07, 17:43
                    pewnie kupiła taką z krokodylej skóry
            • darpo1 Re: Recepcjonistka w klubie active 25.01.07, 17:22
              ciekawe i tak publicznie się przechwalali łapówką, czy ktoś podsłuchiwał, nie
              ładnie
      • Gość: kuleczka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 83.168.104.* 06.11.06, 13:57
        A w Stagardzie ktos bedzie z Was pracowal?
        • Gość: kicia Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 19.11.06, 20:43
          ja pracuje i jest drętwo. dziś przyszła jakaś gó..ara przeszkolić mnie z
          wiedzy z segregatora i .... nie poszło jej bo odpowiedziałam na każde jej
          pytanie ale niestety ona nie potrafiła odpowiedzieć na żadne pytanie które ja
          jej zadałam takie osoby nie powinny szkolić innych zwłaszcza jesli same tego
          nie wiedzą pozdrawiam
          • Gość: bony f Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.chello.pl 19.11.06, 23:34
            Powiedzcie co to jest Active?
            • Gość: maupa Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 20.11.06, 11:53
              active to centrum sportowo rekreacyjne tam jest fitness joga solarium i
              silownia
      • Gość: ula Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:36
        Nigdy przenigdy nie pracujcie w Activie!!!!!!!!!
    • Gość: B.K. Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 213.155.165.* 05.01.07, 09:29
      Kontrahentom tez płacą nie w terminie i ratami. Śmieszną kwotę kilkuset złotych
      płacili w kilku ratach, co trwało w sumie... kilka tygodni !! Pomimo
      wcześniejszego umówienia się telefonicznego, że przyjedzie się po pieniądze,
      nagminnym było to, że o umówionej godzinie albo nie było kasy, albo osoby z
      którą byłem umówiony. I zero telefonu z przeprosinami, czy informacją, że
      spotkanie nieaktualne. Chamstwo, bezczelność, arogancja i brak szacunku dla
      czasu drugiego człowieka.
      • Gość: Bitka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 11:03
        ..to tylko krok od tego, aby przestać być również klubowiczem. Szok!
        • Gość: xxx Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 15:10
          Witam , jestem dosc swiezo po przezyciach z Activem takiej tandety i chamsta i
          zarozumialosci juz daawno nie widzialem , to jest masakra sami mowia ze nie
          powinno sie obgadywac klientow a uwierzcie mi ze nie pozostawiaJa suchej nitki
          na nikim kto choc troche odbiega od poziomu zgrabnej figury , zwlaszcza w
          stargardzie uzywaja sobie do woli to sie poprostu w glowie nie miesci. A jezeli
          chodzi o kase to poprostu szkoda gadac trzeba chodzic i sie prosic o ta
          jalmuzne. Wiec mam rade jezeli macie mozliwosc nie chodzcie tam !!!!!
          • Gość: PannaMigotka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.srg.vectranet.pl 23.01.07, 12:01
            oooo!!! Widzę, że nie ja jedna mam traumę po pracy w Activie? Ze też taka firma
            jeszcze egzystuje na rynku - za miesiac uczciwej pracy mozecie sie spodziewac
            góra 600zł. wypłaty, przy tym skazane jesteście na wieczne podsłuchiwanie,
            głupie uwagi "prawie trenerów" - prawie robi wielką różnicę;)), którzy nie
            reprezentują sobą zupełnie nic, totalne wywyższanie się właścicieli, którzy
            pracowników, innych ludzi którzy z nimi współpracują, konkurencję, a także- a
            może przede wszytskim?- klientów mają za bandę idiotów!!! Nie mówiąc już o
            dziwnej kwestii, że u tych "profesjonalistów"- żart roku;))) wypłatę za maj
            dostaniecie pod koniec czerwca, za czerwiec pod koniec lipca itd- naturalnie
            jeżeli wcześniej ładnie poprosicie;)) śmiech na sali!! Mam wielką nadzieję, że
            kiedyś się na tym swoim podejściu do innych ludzi zdrowo przejadą!!!!!! Nie
            polecam nikomu- ani przyszłym pracownikom, ani klientom
            • Gość: gość Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 23.01.07, 20:15
              A ja właśnie miałam zacząć chodzić do Activu na zajęcia. Do tej pory ćwiczyłam
              na Mazowieckiej ale pl. Kilińskiego jest bliżej mojej pracy. Jednak po takich
              opiniach chyba jednak pozostanę na Mazowieckiej zwłaszcza że nie mam do nich
              żadnych zastrzeżeń.
          • olek9999 Re: Recepcjonistka w klubie active 25.01.07, 17:41
            ciekawe kto przoduje w obgadywaniu, a może zato cię zwolnili?!
      • wdeszczurosne Re: Recepcjonistka w klubie active 11.12.07, 12:35
        Ciesze sie, ze powstal ten temat!
        Mialam wraz z siostra wlasnie tam wykupic karnet na aerobic. Kiedys
        bylysmy tam na zajeciach, wejscie jednorazowe. Personel jak i
        atmosfera byly ok. Trudno wyczuc, ze firma traktuje ludzi
        nieuczciwie.

        Z pewnoscia tam wiecej nie pojde!
        Nie wspierajmy firm, ktore nie umieja uszanowac pracy drugiego
        czlowieka i sa nieuczciwe!
        • Gość: klaudia Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.12.07, 04:56
          na jakiej podstawie wydajesz taką opinię? z Twojej wiadomości wynika
          tylko, że active jest be a Ty kupiłaś/eś wejściówkę na
          zajęcia...zero logiki
    • Gość: cedr Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.07, 22:20
      myslę że to ciekawa praca i warto spróbować
      • Gość: zedo Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 16:13
        A moim zdaniem to co tutaj wypisujecie to przesada. Od razu mówię, że miałam do
        czynienia z tą firmą i wcale nie mam złego zdania na Ich temat.
        Czasami bywało ciężko- prawdziwa szkoła życia, ale powiem Wam, że dzięki temu
        łatwiej sobie człowiek radzi w innych sytuacjach.
        Nigdy nie spotkałam się z jakimś brakiem szacunku do klienta czy pracownika-
        nawet jeśli ta osoba nie zasługiwała na szacunek (a były takie).
        Mam wrażenie, że wszystkie "byłe" (a może i nie) recepcjonistki, które tak
        tutaj wykorzystują fakt, że pozostają anonimowe po prostu nie dawały rady
        sprostać dorosłemu życiu, bo nie oszukujmy się, ale studentki to jeszcze nie
        doświadczeni dorośli. Do pracy w tak dużej firmie trzeba dojrzeć i to by było
        chyba na tyle...

        W każdym bądź razie jeśli niektórzy wahają się czy zostać pracownikiem czy też
        klientem activu to proponuję samemu sprawdzić z czym to się je, bo słowa kilku
        osób to chyba niewiele jak na to ile ludzi jest związanych z tą firmą pracą czy
        karnetem, prawda?
        • Gość: moni Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:54
          Korzystałam z klubu activ - przez kilka miesięcy i nie miałam żadnych zastrzeżeń
          - a jeśli chodzi o recepcjonistki zawsze trafiałam na te same (dwie) panie
          -były miłe grzeczne i zawsze starały się pomóc; jeśli chodzi o same zajęcia też
          nie przypominam sobie-żadnych kłopotów - trenerki były miłe, zwracały uwagę na
          ćwiczących, poprawiały. Dla mnie klub jak klub ale z negatywnymi opiniami nie
          mogę się zgodzić.
          • Gość: PannaMigotka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.srg.vectranet.pl 25.01.07, 16:19
            Zgadza się w 100%- ja pracując na recepcji tez byłam miła dla klientów bo ich
            baardzo lubiłam, byli dla nas zawsze sympatyczni i nie uważam, żebym
            niezadowolenie z pracy miała wyładowywać na klientach. Trenerzy na zajęciach też
            są mili, bo czemu nie- w końcu pŁacisz za zajęcia. Chyba nie sądzicie, że
            trenerzy wyśmiewają się oficjalnie przy kliencie, ale ja także byŁam swiadkiem
            niejednej żenującej gadki. A tak na margiesie, to żeby nie było wątpliwości -
            pracowałam w kilku miejscach i każdego miejsca pracy mam bardzo miłe
            wspomnienia. A stwierdzenie, że studenci nie są dorosłymi czy dojrzałymi ludźmi,
            wybacz, ale jest co najmniej śmieszne.
            • Gość: xsystof Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 17:30
              a ja myślę, że z tym doświadczeniem to o lata pracy chodzi. wiadomo, że
              studenci w większości wypadków w tym właśnie okresie własnego życia
              rozpoczynają pracę i chcieliby nie wiadomo co za jak najmniej z własnej strony.
              wiem, bo sam zatrudniałem u siebie studentów, choć w innej branży, ale wiem
              doskonale, że mają oni nikłe pojęcie o wielu sprawach, że tak powiem 'po tej
              drugiej stronie'. są przypadki ludzi naprawdę godnych podziwu, ale są i tacy,
              którzy za robienie 'nic' chcieliby gwiazdki z nieba.

              ale nie oceniajmy- student studentowi nierówny. zresztą ja bym się nie
              ograniczał do słowa student. równie dobrze mogłby byc 'ludzie'
              • Gość: Kaia Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 17:49
                Pracowałam w Activie przez 7 miesięcy - rzeczywiście przez ten czas studiowałam.
                Wcześniej jednak pracowałam jako barmanka w pubie. Myślałam - w Activie praca
                lżejsza i lepsze godziny pracy. Bardzo się myliłam.W tak chorej atmosferze jaka
                panuje w tej firmie nie da się pracować. Wiem co to jest ciężka praca ale praca
                w takich warunkach jest wręcz nieludzka. Wolę znosić pijanych klientów niż
                użerać się z właścicielami i pseudo trenerami. Niech ktokolwiek zastanowi się
                czy jest silny psychicznie na pogardę, wieczną kontrolę, sztuczny uśmiech do
                szefów, zniżanie do poziomu podłogi! Jeśli tak - to sie nadajesz! Dodam tylko,
                że zwolniłam się sama!
                • Gość: klaudia Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.12.07, 03:22
                  a co Ty myślisz, że dostając pod opiekę kasę i towar w sklepie nie
                  będziesz kontrolowana? no proszę Cię! to jest normalne. w każdej
                  pracy! no może nie w barze... poza tym będąc studentką nie wymagaj
                  od szefow nie wiadomo jakiego zaufania. praca studenta to zazwyczaj
                  jego pierwsza praca a nawet jesli druga trzecia to nie zmienia faktu
                  ze taki studencina ma malo doswiadczenia w robocie. to kolejny powod
                  kontroli.
                  pseudo trenerzy... a co Ty o nich wiesz? o ich pracy, o wkładzie,
                  wykształceniu i procesie szkoleniowym w jakim biorą udział? nie
                  wiesz nic, bo siedzialas tylko za lada i na wszystko narzekalas.
                  lepiej ciesz sie ze Cie w ogole do tej pracy przyjeli, gdzie mialas
                  cieplo w tylek zima, mialas gdzie usiasc i w ladnym kulturalnym
                  miejscu obslugiwalas kulturalnych ludzi a nie w barze zapitych
                  burkow.
                  szefowie- to sa ludzie starsi od Ciebie i bardziej doswiadczeni i
                  uwierz mi nie sa dziecmi do ktorych wystarczy sie usmiechnac, kupic
                  czekoladke zeby dostac awans czy miec ich po swojej stronie.
                  sa wady w pracy w tym klubie, ale takie wady sa w kazdej firmie, bo
                  nie ma zalet bez wad. i nie opowiadaj glupot o jakims ponizaniu.
                  pracowalam tam dluzej niz Ty i naprawde wiem jak sa tam traktowani
                  pracownicy
        • Gość: Tomek Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.chello.pl 25.01.07, 20:15
          Do tej firmy chodze juz ponad 2 lata, wprawdzie spotkalem sie z tym ze jakas
          recepcjonistka byla niemila ale w dziwny sposob znikala i juz wiecej jej nie
          widzialem, i moze dlatego czesto pojawiaja sie oferty pracy z tego klubu, bo
          jakies "malolaty" mysla ze beda pierdzialy w stolek i dostawaly za to kase, a
          tam jednak trzeba popracowac.
          • exman Re: Recepcjonistka w klubie active 25.01.07, 22:07
            Właśnie stamtąd wróciłem, z pl.Kilińskiego znaczy się,
            recepcjonistka-ucieleśnienie cnót wszelakich, złego słowa nie powiem.
            • Gość: maja Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 09:48
              Ja mam to samo zdanie. Ludzie pracujacy w Activie to osoby miłe i sympatyczne,
              ale o szefostwie tego nie powiem.... Dziwni luidzie...Kupuja nowe samochody i
              maja gdzieś placenie ludziom za ich prace. Po za tym nie płaca czynszów,Zus-u
              etc...Panowie nowobo
              Funkcjonuja tak od roku, więc nie wróżę im kolorowej przyszłości.
              • Gość: Misio oko ma Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 26.01.07, 10:01
                Masz wgląd w rachunki???
                Czasem posądzanie kogoś o niepłacenie rachunków może się żle skończyć .... ale
                dla oskarżającego.
                • Gość: sztabka Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:54
                  A skąd tobie wiadomo czy płacą rachunki czy nie? Chyba ci się z tego nie
                  zwierzają? A jeśli kupują samochody, to pogratuluj a nie zazdrość.
              • Gość: zedo Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:11
                a co? jesteś tajnym agentem, spisującym każdą minutę z ich życia?
                może sam/a poszukaj jakiegoś zajęcia, bo wtykanie nosa w prywatne życie innych
                niczego nie przynosi. wnioskuję, że masz dużo wolnego czasu
                • Gość: ziomek Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:12
                  Pewnie chciała by się przejechać którymś z tych samochodów a tu nikt jej tego
                  nie zaproponował
                  • Gość: maja Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:39
                    Ubodło, co........? Uderz w stół a nozyce się odezwą.
                    Co do przejażdżki, to nie gustuje w Peugeotach.
                    • Gość: ziomek Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:35
                      niemam prawka więc nawet nie drasneło, co do marki mają kilka ładnych modeli
                      ale to rzecz gustu
                      • Gość: Magda Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.szczecin.mm.pl 20.02.07, 00:45
                        strach to czytac. kazdy osoba najezda na siebie bez powodu. czuc tylko zazdrosc
                        i jakies dziwne niespelnione ambicje. mam kontakt z ta firma i rzeczywscie jesli
                        ktos nie spelnial wymagan czy to pracy recepcji czy tez instrukora to go po
                        prostu nie bylo. a zauwazcie jedna rzecz ze sa recepcjonistki ktore dluzej
                        pracuja i sa super i jakos sie nie skarza i klienci ich lubia. kadre maja dobra
                        bo dbaja o o by byla dobrze wyszkolona. najlepiej szukac winy w inncyh a
                        trudniej w nas samych....osoby piszace na inncyh z powodu straty pracy to
                        zenada. typowa Polska mentalnosc
                        • Gość: dominikana Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.stargard.mm.pl 06.03.07, 21:01
                          słuchaj skoro juz tak piszesz to chyba masz z ta firma kontakt - ale krótko
                          niesamowite jest to ze nie klienci sa winni tego jak tam jest ale pracownicy a
                          tak na dobra sprawe to klienci obrywaja nawet o tym nie wiedzac. Prawda jest
                          taka ze tam nie ma zadnego konkretnego regulaminu a umowy ... patrzac na to
                          okiem prawnika to szczyt bzdur i nie wiem co za niekompetentna osoba to uklada.
                          pensje...na raty. atmosfera... do niczego. sama wyciagnij wnioski skoro tyle
                          osób ich oczernia to chyba COS W TYM JEST
                          • Gość: zedo Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.03.07, 21:22
                            skoro jest tak źle to dlaczego sale pękają w szwach, instruktorzy sa do siebie
                            do siebie pozytywnie nastawieni (i to widać z zewnątrz, jak ze sobą
                            współpracują, jak sobie pomagają), na recepcjonistki też nie narzekam, stresują
                            się jak jest ogromna kolejka (to też widać), ale wszyscy są chyba ludźmi. też
                            bym się stresowała, że coś pominę, lub czegoś nie zrobię przy takiej ilości
                            ludzi.
                            gdyby było tak źle jak to opisujesz to ludzie trzymaliby się z daleka od tego
                            klubu a jest wręcz przeciwnie
                          • Gość: ziomek Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 17:05
                            jakoś nie słyszałem by klienci narzekali na pracę recepcji i panującą w klubie
                            atmosferę
                            rozumiem ze jesteś prawnikiem z wieloletnim stażem i doświadczeniem by ocenić
                            jakość umów
                            co do warunków pracy i płacy, nie podobają się to zmień pracodawcę
                            oczernia? raczej wylewa własne żale i niespełnione oczekiwania
                            przyczyn niepowodzeń powinni najpierw poszukać w sobie a nie dopatrywać się u
                            wszystkich
                            • Gość: dominikana Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.stargard.mm.pl 12.03.07, 17:32
                              nie wiem czy ten klub o którym wy piszecie to stargardzki? bo tam jest totalna
                              beznadzieja i nie prawdą jest to ze sale pekaja od ilosci ludzi nie wiem czy
                              wiesz ale frekfencja zwlaszcza w soboty nie przekracza 30 osob a nie zapomnijmy
                              ze jest okolo 12 godzin zajec sory ale przyjzyj sie uwaznie bo wcale sie nie
                              dziwie ze tamte recepcjonistki siedza cicho i sa zadowolone bo placa im za
                              pierdzenie w stolek i nie zawsze jest tak ze na jakies zajecia idzei max ludzi
                              wiec sie nie dziwie ze one sie stresuja one poprostu nie sa przyzwyczajone do
                              takiej ilosci ludzi NARAZ ale sa bardzo sympatyczne i co do tego nie ma
                              watpliwosci
                              • Gość: Magda Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 81.190.83.* 12.03.07, 18:56
                                hmm juz widac ze malo wiesz na temat tego miejsca.co to znaczy totalna
                                beznadzieja?z tymi dziewczynami na recepcji ze sa symaptyczne to nie
                                przesadzaj...duzo moich znajomych chodzi do tego klubu w szczecinie i rowniez w
                                stargardzie i sa bardzo zadowoleni. sa osoby ktore pracuja i osoby ktore mysla
                                ze duzo wiedza o pracy... ja konczxe ten temat bo dalsza rozzmowa jest bezsensu,
                                gdyż pojedyncze osoby maja jakis zal i przelewaja go na to forum. to tak jak z
                                kazda praca jedni sa zadowolni a inni nie. koniec kropka
                              • Gość: zedo Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.03.07, 18:56
                                miałam na myśli kluby szczecińskie. Stargard się dopiero rozwija, poza tym to
                                małe miasteczko, gdzie fitness nie jest jeszcze tak powszechny. nie mówię, że
                                przed activem nie było tam żadnego fitnessu, ale na pewno nie była to żadna
                                rewelacja jak w większych miastach
                                • Gość: dominikana Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 212.244.189.* 20.06.07, 11:00
                                  zedku zgredku.
                                  W stargardzie wcale nie byl potrzebny ten activee bo my juz mielismy swoje
                                  kluby i nie potrzebujemy palantow aby udawali wielkich miastowych.
                                  Nie mieszkasz w stargardzie wiec gów.. wiesz
                                  Miłego dnia
                            • Gość: dominikana Re: Recepcjonistka w klubie active IP: 212.244.189.* 20.06.07, 11:12
                              dla twojej wiadomosci jestem prawnikiem od 1993r policz sobie jesli potrafisz
                              jaki to staz pracy i smialo moge stwierdzic ze znam sie na PRAWIDŁOWYM
                              sporzadzaniu umów. moja córka tam pracowala na poczatku jej sie bardzo podobało
                              ale jak zobaczylam to co oni wyprawiaja to załamałam ręce.
                              • Gość: ziomek Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 09:43
                                i co z tego ludzie pracują 20 lat w zawodzie i popełniaja podstawowe błędy
                                troche pokory
                        • wdeszczurosne Re: Recepcjonistka w klubie active 11.12.07, 12:47
                          Magda & Misio oko ma & jak tam sie jeszcze nazwiesz..

                          Zauwaz, ze ip, z ktorego piszesz, jest dziwnym trafem takie samo.
                          Bronisz nieuczciwa firme w roznych postach spod roznych nickow. Tu
                          chyba wnioski nasuwaja sie same. :)
                          • Gość: ziomek Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 19:53
                            skąd wiesz że jest nieuczciwa skoro biłaś tam raz
                            • Gość: klaudia Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.12.07, 01:59
                              dobre pytanie... ale przewiduje jaka będzie odpowiedź... "bo
                              znajomej znajomej znajomego siostry córka mówiła, że.."
                              Ja osobiście nie mam nic do tej firmy. Sama pracowała, i było bardzo
                              sympatycznie. Wiadomo jak praca to praca a nie kiziu miziu, ale
                              nigdy nie spotkałam się z brakiem szacunku. Dodam, że właśnie
                              obstawiałam stanowisko na recepcji.
    • Gość: ja Bracia L. mają gdzies swoich pracownikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 13:38
      chyba, ze są to filary firmy...
      odradzam Ci pracę w Activie...
      • Gość: ziomek Re: Bracia L. mają gdzies swoich pracownikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 09:45
        ciekawe a z kąt taka znajomość tematu
        • Gość: ja Ziomek - skocz no Bracie po słownik - zanim IP: *.chello.pl 14.07.07, 13:36
          zaczniesz ze mną dyskutować...bo mnie w oczy kłuje - haha.
          A znajomosć tematu - znam Panów L. i swego czasu dane mi było często gościć w
          bnudynku, gdzie mieści się ich interes.
          • Gość: ziomek Re: Ziomek - skocz no Bracie po słownik - zanim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:22
            gościć?
    • Gość: Jak najdalej...... Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.globalconnect.pl 31.07.07, 22:51
      Pewnego dnia zwolnili wszystkie recepcjonistki,bez słowa wyjaśnienia
      • Gość: ? Re: Recepcjonistka w klubie active IP: *.teleton.pl 11.12.07, 11:35
        ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka