Gość: Gryf
IP: 217.153.6.*
05.10.06, 21:55
Dzisiaj razem ze znajomymi o liberalnych pogladach wybralismy sie na zakupy
do duzego centrum handlowego. Znajomi nasi to malzenstwo
biznesowo/pedagogiczne.On wlasciciel niewielkiej hurtowni.Ona nauczyciel
dyplomowany w jednej ze sz-nskich szkol ponadpodstawowych. On jak to liberal
sympatyzuje z PO.Ona zakochana w Komorowskim (mowi o nim:"moj szlachcic z
piersciem rodowym na polcu).Otoz wyobrazcie sobie ze oslupielismy z moja zona
gdy dowiedzielismy sie o rywalizacji naszch znajomych.Kradna oni przy kazdych
zakupach jakis drobiazg.Wyglada to tak; do koszyka wrzucaja reklamowke taka
plastikowa torbe a pod nia ukrywaja.On dzisiaj ku naszemu wielkiemu zdumieniu
plyte DVD za 3zl39gr.Ona ku nie mniejszemu batona za 95 gr.Gdy odjechalismy
wozkami i znalezlismy sie na parkingu przy samochodach nastapila kanonada
slow przechwalek i opowiesci o tym jak adrenalina odmladza.Szok.
A wy co o tym sadzicie.
Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka.