Gość: prat
IP: *.chello.pl
18.11.06, 22:50
"Życie Warszawy": Posłowie PiS nie chcą, by 1 Maja był obchodzony jako święto
państwowe. Choć Polacy generalnie są bardzo niechętni likwidacji
jakichkolwiek świąt będących dniami wolnymi od pracy, okazuje się, że do 1
Maja są najmniej przywiązani.
"Jestem przeciwna obchodzeniu święta robotniczego. 1 Maja ma nie najlepszą
tradycję, budzi też niedobre skojarzenia, mówi Małgorzata Bartyzel (PiS). -
Odwoływanie się do ruchu robotniczego w erze postprodukcyjnej budzi
wątpliwości. W gruncie rzeczy to święto jest anachronizmem" - dowodzi
posłanka PiS.
1 Maja pozostał swego rodzaju skansenem" - mówi Cymański
Zdaniem Małgorzaty Bartyzel, w kalendarzu jest wiele dat lepszych na
odpoczynek i refleksję. "Na przykład święta religijne" - mówi.
wiadomosci.onet.pl/1436164,11,1,0,120,686,item.html