sobiepan1
15.12.06, 09:03
To była organizacja złożona z samych agentów.Bez tajnych list mozna ich
znaleźć bez trudu.
Dziś tych organizacji jest więcej, zależy kto, co, i dla jakiego 'pana'.
Teraz to się nazywa prowokacja dziennikarska. Tak jak dawniej, wszystko
wolno.