Gość: Piotr
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.04.03, 09:14
Oto obraz wymiaru sprawiedliwości w naszym regionie. Pod osąd
prokuratorski trafia treść sztuki, a nie jak powinniśmy się
spodziewać organizatorzy i osoby odpowiedzialne za skandal.
Gdyby ten sam spektakl zaprezentować dorosłej i dojżałej
publiczności sprawy by nie było, lecz tutaj (dla mnie) została
naruszona relacja aktor-widz. I za to niedopatrzenie, mam
nadzieje że nieumyślne, powinni zostać ukarani: organizator, że
nie sprawdził co będzie grane na deskach i reżyser za to, że nie
sprawdził dla kogo będzie grana sztuka.