stettiner
20.11.01, 11:19
Tak się zastanawiam, czytając prasowe rewelacje o tym, jak kupcy z
targowiska "Turzyn" skarżą "Be carrefour" o zawłaszczenie ich nazwy,
licytacjach kto ile dni przed kim zarejestrował taką nazwę i tak dalej- nie
chce mi się wchodzić w szczegóły. Czytam między innymi że "Turzyn do tej pory
kojarzył się szczecnianom z targowiskiem i stacją kolejową", hipermarket zaś z
tej właśnie popularności nazwy chce skorzystać, nie zapytawszy wcześniej
straganiarzy o zdanie. W całych tych relacjach nie znalazłam śladu releksji o
tym, że Turzyn to nie nazwa targowiska a dzielnicy Szczecina i w związku z tym
mam pewne wątpliwości czy bazarnicy mają wyłączność na jej użycie.