Dodaj do ulubionych

Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury

IP: *.globalconnect.pl 05.02.07, 23:24
Powodzenia! Trzymajcie się!
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawski Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.pam.szczecin.pl 06.02.07, 09:08
      Ciekawe od kogo niezależny jest ten ginekolog? A może zależny od np miejsca
      pracy? ciekawe?
      • Gość: ja Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:10
        wy się w pam-ie do roboty weście, a nie na forum......
        • Gość: Kinga Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.chello.pl 06.02.07, 10:20
          Przede wszystkim zanim zabierzesz się do komentowania naucz się ortografii.
          Stan faktyczny muszą ocenić specjaliści a nie anonimowy, "niezależny"
          ginekolog. Wiadomo, że ostatnio w szczecińskiej ginekologii i położnictwie nie
          dzieje się dobrze i takie rzucanie oskarżeń przez lekarzy na siebie nawzajem
          niczemu dobremu nie służy. Trzeba poczekać na wyniki ustaleń specjalistów.
          • Gość: Kinga Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.chello.pl 06.02.07, 10:22
            Żeby nie było niedomówień. Współczuję głęboko rodzicom zmarłej dziewczynki. To
            dla nich straszna tragedia, która z całą pewnością wymaga rzetelnego
            wyjaśnienia.
          • Gość: realista Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 10:22
            Wiadomo, że ostatnio w szczecińskiej ginekologii i położnictwie nie
            > dzieje się dobrze i takie rzucanie oskarżeń przez lekarzy na siebie nawzajem
            > niczemu dobremu nie służy.

            oczywiście, lepiej jak będą się kryć wzajemnie, tak jak do tej pory.....

            p.s.
            Kingo, czy straciłaś kiedyś dziecko ?
            • Gość: Kinga Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.chello.pl 06.02.07, 10:29
              Nie i tak jak napisałam wcześniej - głęboko współczuję rodzicom zmarłej
              dziewczynki i z całą pewnością sprawa wymaga rzetelnego wyjaśnienia. Skąd
              wniosek, że to chodzi o czyjeś krycie? Nienawidzę oskarżeń rzucanych bez
              wcześniejszych gruntownych ustaleń.
              • Gość: realista Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 10:52
                prawda jest taka ,że środowisko lekarskie jest bardzo lojalne wobec siebie, a
                nie wobec pacjenta i dlatego lekarze czują się bezkarni, nie wiem jak było w tej
                sprawie, ale znam inne przypadki gdzie powoływani biegli lekarze kryli
                niekompetencje swoich kolegów.....
                • Gość: Kinga Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.chello.pl 06.02.07, 11:34
                  Dlatego warto poczekać na opinię specjalistów. Od jakiegoś czasu w mediach
                  ciągle trwa nagonka na lekarzy (czasem porusza się słusznie złe zachowania
                  personelu medycznego-nie ulega to żadnej wątpliwości). Środowisko jest
                  natomiast lojalne wobec siebie bo często wie jak trudne są do ustalenia
                  przyczyny chorób i nagłych zgonów. Są to często sytuacje nieprzewidywalne i
                  bardzo trudne do oceny. Matka zmarłej dziewczynki też poza ciążą, która jest
                  stanem fizjologicznym miała podwyższony poziom enzymów wątrobowych i z tego
                  powodu trafiła do szpitala w grudniu czyli z jej stanem zdrowia już wówczas
                  było coś nie tak, bo to jest wynikiem nieprawidłowej funkcji wątroby. Dlatego
                  trzeba to dokładnie zbadać. Sama znam przypadek kiedy mąż pewnej kobiety
                  zgłosił do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie bo jego żonie zbyt ciasno
                  zapięli pieluchomajtki i dlatego trzeba było jej amputować nogę, a to, że
                  kobieta miała od lat zaniedbaną cukrzycę i olbrzymie zmiany naczyniowe na
                  kończynach dolnych uszło jego uwadze...Dlatego cały czas powtarzam zanim wydaje
                  się pochopne opinie trzeba najpierw ustalić wszystkie okoliczności. A co do
                  lojalności środowiska medycznego myślę, że w równym stopniu dotyczy ona
                  wszystkich grup zawodowych tyle, że lekarze są bardziej widoczni bo każdy ma w
                  swoim życiu do czynienia z ich decyzjami, błędami itp. Nie myli się tylko ten
                  kto nic nie robi. Może gdyby godnie zarabiali i nie musieli pracować 24 godziny
                  na dobę byliby mnie zmęczeni, cierpliwi a przez to bardziej wartościowi dla
                  pacjentów.
                  • Gość: czytelnik Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 11:46
                    Zgadzam sie z Kinga!!! Kazdy ma prawo sie pomylic ale na lekarzy latwo zrobic
                    nagonke bo nie pojda pod sejm i nie beda palic kukly...
                    • Gość: K Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.chello.pl 06.02.07, 18:58
                      co z tego,że nie pójdą pod sejm??nauczyciele też nie idą?jak ktoś się decyduje na bycie lakarzem to ze wszystkimi konsekwencjami-wiedzą przecież,że kokosów w szpitalach się nie zarabia.ten zawód to powołanie i albo się go wykonuje z sercem albo świadomie wybiera się inny.i nikt nie mówi,że lekarz nie ma prawa się pomylić.tutaj nie było pomyłki tylko zaniedbanie-a to są dwie różne kwestie!
                  • beatrix13 Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury 06.02.07, 12:04
                    Gość portalu: Kinga napisał(a):

                    >Może gdyby godnie zarabiali i nie musieli pracować 24 godziny na dobę byliby
                    mnie zmęczeni, cierpliwi a przez to bardziej wartościowi dla pacjentów.

                    .....................................................

                    czyżby nowy strajk o płace szykowali nam lekarze?
    • Gość: zmęczony mordercy z Sanepidu... IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 11:54
      Powiem krótko - albo w końcu biurwy z Sanepidu zaczną zamykać oddziały szpitalne w tym mieście w trybie natychmiastowym, albo może zamknąć te biurwy za narażanie zdrowia i życia pacjentów przez niedopilnowanie zasad. Znam przypadek, gdzie urągający wszelkim zasadom higieny (NIE BYŁO PAPIERU TOALETOWEGO NA ODDZIALE!) oddział chirurgii na Pomorzonach dostał ROK na poprawę zagrażających zdrowiu i życiu pacjentów warunków! Byłem kiedyś na ortopedii w Zdunowie - brud na oknach oddziału był taki, że na klatce schodowej byle XIX wiecznej kamienicy bywa czyściej. Wystarczy się na Pomorzanach przejść na Izbę Przyjęć okulistyki - tą w piwnicy, gdzie brud na rurach jest taki, że w mojej piwnicy jest czyściej...
      Ci lekarze z Unii Lubelskiej, którzy nie zgłaszali Sanepidowi zakażeń i powszechny brak higieny w naszych szpitalach...
      Ja się pytam ile osób jeszcze musi umrzeć, zanim SANEPID zamknie w tym mieście jakiś oddział? Czekają na zbiorową epidemię? Ma dwadzieścia osób umrzeć, zanim biurwy się ruszą i zamiast odroczonych decyzji wydawać, których egzekucji jeszcze nie pilnują???
      • Gość: zmęczony więcej umiera od zakażeń niż w wypadkach IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 12:01
        Ostatnio była notatka, że więcej ludzi w Polsce ginie od zakażeń szpitalnych niż w wypadkach... pijanych, którzy wsiedli do samochodów porównuje się do morderców za kierownicą - dlaczego nie porównywać do morderców tych, którzy z urzędu nie potrafią dopilnować minimalnych standardów czystości w szpitalach, które im podlegają?
        Mogę "zrozumieć", że lekarze mają w głębokim poważaniu czystość w szpitalach a kasa na remonty wydawana jest bezmyślnie jeśli nie defraudowana... ale dlaczego SANEPID nie zamyka po kolei oddziałów? Tyłkami trzęsą - trzeba sprawdzić ile dzieci pracowników z Sanepidu studiuje medycynę... i czy to przypadkiem nie jest kolizja w rozumieniu prawa.

        Czekam na pierwszy zamkniety oddział... i niech mi nikt nie wmawia, że w Szczecinie nie ma takich, które kwalifikują się do natychmiastowego zamknięcia. Niektóre wyglądają gorzej niż po przejściu pułku ruskich... gorzej, że pracują na nich często lekarze z dokładnie tą mentalnością.
        • Gość: gość Re: stan higieny IP: 217.153.6.* 06.02.07, 15:23
          Jeśli chodzi o szpital w Zdunowie, to każdy kto tam był wie, że szpital ten
          jest specyficzny pod względem architektownicznym. Jego budynki i oddziały są ze
          sobą połączone podziemnymi korzytarzami (pewnie zbudowanymi jeszcze za czasów
          niemieckich). Tymi właśnie korytarzami transportuje się masę rzeczy, w tym
          śmieci, ale również jedzenie a pewnie i lekarstwa.
          Każdej osobie o zdrowych zmysłach strach tam wejść, bo w tych korytarzach jest
          po prostu brudno, a po rurach co jakiś czas latają różne stworzenia, w tym
          szczury i inne gryzonie..., które z łatwością, jak to szczury, przedostają się
          do pomieszczeń szpitalnych... I jak się dziwić temu, że ludzie ulegają w tym
          spzitalu jakimś zakażeniom. Oczywiście nie można za to winić lekaży, ale
          wyłącznie służby, czy firmy odpowiadające za utrzymanie higieny i porządku.
          Słyszałem kiedyś o przypadku, może nieprawdziwym, kiedy na oddziale
          psychiatrycznym szczur wlazł na łóżko pacjenta i razem z nim spał a dopiero
          rano służby szpitalne zorientowały się, dlaczego chory umysłowo pacjent
          wydzierał się pół nocy krzycząc "szczur"...
          • Gość: gość Re: stan higieny IP: 217.153.6.* 06.02.07, 15:25
            Ale walnąłem byka.. powinno być oczywiście "lekarzy". sorki
          • Gość: gość Re: stan higieny IP: 217.153.6.* 06.02.07, 15:29
            i chodziło mi oczywiście o szpital w Zdrojach...
            pozdro
            • Gość: zmęczony jednym termometrem cały oddział IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 15:52
              a ja znam przypadek, w którym jeden termometr obsługiwał kolejnych pacjentów - pielęgniarce nie chciało się przygotować nawet wacika do odkażania i wycierała douszny termometr w koce kolejnych pacjentów...

              ... takich historii są setki. Lekarze oficjalnie mówią, że szpitale są wylęgarnią najgorszych, odpornych na zarazki bakterii ... i nic się z tym nie robi.

              W latach 60 burzono w Szwecji szpitale, które miały kilkadziesiąt lat, bo wychodzono z założenia, że nie sposób ich odkazić - u nas nie wiadomo czemu "leczy" się w budynkach, w których nie ma wentylacji, ludzie leżą jak śledzie a po korytarzach w buciorach spaceruje każdy kto chce...
      • Gość: lalaa Re: mordercy z Sanepidu...to tez lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:22
        szef sanepidu napewno jest lekarzem
        • Gość: zdziwiony Re: mordercy z Sanepidu...to tez lekarze IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 18:26
          Gość portalu: lalaa napisał(a):

          > szef sanepidu napewno jest lekarzem

          to posłanka Masłowska już nie jest tam dyrektorem ?
    • Gość: NIEZALEŻNY? Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 83.168.96.* 06.02.07, 16:02
      Żal rodziców jest zrozumiały i zrozumiałe jest, że szukają winnych.
      Wtedy jest łatwiej żyć z tak wielkim bólem.
      Pytanie jest jednak, czy mają rację...
      GW wykazała się roztropnością i rozwagą (jestem mile zdziwiony) bo inne
      szczecińskie gazety wskazały winnych prawie że z nazwiska, jednocześnie
      przyczepiając łatkę szpitalowi. Ciekawe, czy kiedy w sądzie okaże się, że
      rodzice nie mają racji, w gazetach ukażą się równie wielką czcionką przeprosiny
      i wyjaśnienia?
      • beatrix13 śmiertelny przeszczep 06.02.07, 16:06
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8719184,wiadomosc.html

        czy to też będzie zakwalifikowane jako błąd w sztuce?
    • Gość: D. Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 83.238.108.* 06.02.07, 17:28
      Jestem z Wami, kochani. Podziwiam Was i szanuję Waszą siłę. Dajecie ją innym,
      którzy są w podobnej sytuacji. Najgorsze jest jednak to, że wszystko zaczęło
      się nie od braku pieniędzy czy faktu, że lekarze wyjechali za granicę, ale od
      tego, że nie chciało się takiemu pożal-się-Boże doktorowi umyć rąk...
      • Gość: wikarla Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.pam.szczecin.pl 06.02.07, 19:30
        Zaraz się wszyscy na mnie rzucą, że nie współczuję i że "jedność zawodowa", ale
        swoje zdanie napiszę.
        Bardzo mi przykro z powodu śmierci dziecka, ale zgadzam się ze zdaniem Kingi.
        Jedyny paciorkowiec, jakim mogło zakazić się dziecko, to bakteria z pochwy
        matki. Lekarze nie noszą paciorkowców na rękach, poza tym już od wielu lat
        wszyscy używają rękawiczek i to absolutnie do każdej czynności. Ponadto szefowa
        ww oddziału ma "manię" czystości i mycia rąk, które egzekwuje od absolutnie
        każdego.
        Jestem w stanie zrozumieć żal rodziców i dlatego dobrze,że zajmie się tym
        prokurator, bo dostaną dokumenty i ekspertyzy. Sprawa będzie jasna.
        • Gość: zmęczony skoro durnoty wiedzą, to czemu posiewów nie robią? IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 21:03
          Skoro lekarze wiedzą, że 30-40% jest podobnoż zarażonymi, to czemy nie robią przed porodem posiewów i nie leczą antybiotykami? W czyste rączki to ja uwierzę, ale tylko jak pacjent zgłosi lekarzowi, że jest nosicielem HIV... o wtedy mycie po wizycie i wyrzucanie rękawiczek z pewnością będzie miało miejsce.
          • Gość: zmęczony lekka korekta IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 21:07
            nie wiem ileż to procent ma paciorkowca - zastanawia mnie, że u matki - nosicielki nie wystąpiły żadne objawy a u dziecka sepsa... pewnie po śmierci matki też nie zbadano, czy nie jest nosicielką, żeby w razie czego jej życie ratować.

            Ciekawe czy Sanepid zamknął oddział na którym była posocznica lub chociaż wdrożył kontrolę doraźną tego, czy należycie wydenzyfekowali pomieszczenia i urządzenia...
          • Gość: zmęczony Sanepid niech zajmie się badaniami na HIV ciężarny IP: *.sysnet.pl 06.02.07, 21:10
            A Sanepid zamiast siedzieć i brać niebotyczne opłaty za badania prywatne ciężarnych chcących sprawdzić to co w cywilizowanych krajach jest bezpłatne... nawet nie badają, czy matki mają HIV... to jest trzeci świat a nie ginekologia i bezpieczeństwo epidemiologiczne.

            Za to głodne kawałki opowiadają sanepidziarze o małoobrazkowych fotografiach na gruźlce, które - co wiadomo od lat - są praktycznie bezsensowne.
    • Gość: NIEZALEŻNY? Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 83.168.96.* 06.02.07, 19:47
      Ciekawy mechanizm daje się zauważyć w szczecińskich mediach.
      Rodzice dziecka oskarżają szpital na Unii, choć dziecko urodziło się w Zdrojach.
      Szpital na Unii został "namaszczony", więc... gdzie urodziło się dziecko?
      Zobaczmy: ww6.tvp.pl/247,20070206455884.strona
      • malgosiek2 Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury 06.02.07, 22:49
        Wiele ciężarnych nie robi badania czystości pochwy-biocenozy,w którym określa
        się florę bakteryjną.
        Nie zawsze objawy muszą być widoczne,aby było zakażenie.
        Faktycznie nieleczone zakażenie pochwy może "pojść wyżej"a tym samym
        doprowadzić do zakażenia owodni czyli zakażenia wewnątrzmacicznego samoistnie.
        Ginekolodzy równiez nie za bardzo o tym badaniu mówią.
        Poza tym pewną predyspozycją była cholestaza ciążowa,którą wedle opisu miała
        pacjentka.
        Pzdr.Gosia
        • malgosiek2 Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury 06.02.07, 23:11
          Kilka faktów na temat cholestazy
          Zanim zlinczujecie lekarzy
          www.maluchy.pl/artykul/170

          WPŁYW CHOLESTAZY NA PŁÓD

          Chociaż częściej występują krwotoki poporodowe a także, ryzyko zgonu matki może
          być nieco podwyższone rokowanie dla ciężarnej jest zwykle dobre.
          Najprawdopodobniej po porodzie wyzdrowieje ona całkowicie. W przeciwieństwie do
          tego, cholestaza niesie ze sobą ryzyko dla płodu, łącznie ze stanem zagrożenia
          jego życia, wyższą częstością występowania smółki w płynie owodniowym, porodu
          przedwczesnego i wewnątrzmacicznych zgonów płodu3, 9, 10. Trudno jest
          precyzyjnie określić stopień zagrożenia płodu, szczególnie, że obecnie zalecane
          postępowanie polega na wcześniejszym rozwiązaniu, przed okresem maksymalnego
          ryzyka dla płodu. Dzięki temu, wskaźniki śmiertelności okołoporodowej obniżyły
          się z 11% w dawniejszych badaniach do 2-4% w badaniach przeprowadzanych
          ostatnio3, 9. Szacowane ryzyko wystąpienia samoistnego porodu przedwczesnego
          waha się od 12 do 44%, a ryzyko zagrożenia płodu i stwierdzenia obecności
          smółki w płynie owodniowym wynosi około 30%. Mechanizm niekorzystnego wpływu
          cholestazy na płód nie jest znany. Ryzyko urodzenia martwego płodu zwiększa się
          w miarę zbliżania do terminu rozwiązania10, ale nie koreluje z nasileniem
          objawów u matki. Być może istnieje związek między ryzykiem dla płodu a
          stężeniem kwasów żółciowych w surowicy matki11, ponadto wysokie stężenia kwasów
          żółciowych wykryto w płynie owodniowym i krążeniu płodowym.

          Sepulveda i wsp. wykazali na wyizolowanych żyłach kosmówkowych łożyska
          ludzkiego, zależne od dawki, wazokonstrykcyjne działanie kwasów żółciowych,
          zwłaszcza kwasu cholowego. Autorzy ci sugerują, że nagłe zmniejszenie się
          przepływu utlenowanej krwi w płycie kosmkowej łożyska, prowadzące do zamartwicy
          płodu, może tłumaczyć stan zagrożenia płodu i jego zgon.
          Niezależnie od tego jaki jest mechanizm niekorzystnego wpływu cholestazy na
          płód, podstawową trudnością jest prawidłowa ocena zagrożenia płodu. Wpływu
          wysokiego stężenia kwasów żółciowych na krążenie pępowinowe, nawet w ciężkiej
          cholestazie, nie udało się potwierdzić w badaniu przeprowadzonym w Finlandii13,
          ani w innym, niedawno przeprowadzonym badaniu w Chile, które nie wykazało
          istotnych zmian w dopplerowskim badaniu przepływów krwi w tętnicach macicy,
          pępowiny oraz mózgu płodu.
          Niektórzy zalecają wykonanie amniopunkcji w celu wykrycia smółki jako najlepszy
          sposób przewidywania zagrożenia płodu9.
          • Gość: ann Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 62.69.214.* 07.02.07, 00:35
            Te uodpornione na wszystko mikroby to przecież stali bywalcy większości
            szpitali i ponoć nic na nie nie działa. A pewnie dziecku jeszcze załadowali
            serię szczepień zaraz po urodzeniu bo przecież nigdy lekarze nie widzą
            przeciwskazań do zaszczepienia
          • op_par Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury 07.02.07, 10:04
            Rozumiem że to o zagrożeniu napisała położna, albo lekarz?
            Czy mam rozumieć że Klinika na Unii Lubelskiej nie tylko nie wykonała zabiegu
            zakończenia ciąży przez cesarskie cięcie ale jeszcze zakaziła pacjentkę i
            puściła ją do domu?
            Bo Profesorowie i Doktorzy z tej specjalistycznej kliniki musowo znają wpływ
            tych kwasów na łożysko i dziecko?
            Czy rzeczywiście są bez winy?
            • Gość: Gosia Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 217.153.5.* 07.02.07, 10:32
              Lekarzem bynajmniej nie jestem oraz tym samym nie pracuję w żadnym szpitalu.
              Ale wystarczy wpisać w gogle cholestaza a wyskoczą linki.
              Poza tym cholestazę można zaleczyć a w niektórych wypadkach wyleczyć.
              Być może wyniki tej pani sie na tyle popawiły,że można było ją wypisac do domu.
              Nie piszę,że sa bez winy tylko może najpierw niech zostaną zebrane rzetelne
              fakty i dowody,aby móc potem ew.oskarżyć bądź nie.
              Czyli to co o czym wcześniej napisała Kinga.
              Gosia
              • Gość: zmęczony rzetelne?? IP: *.sysnet.pl 07.02.07, 13:47
                Jakie rzetelne dowody, skoro całość zaniedbań i dokumentacji lekarskiej oni sami produkują? Wystarczy, że nie będzie wymazów i badań sprzed porodu... bo znikną i nie będzie dowodu, że pacjentka była zdrowa a dziecko zaraził brud umysłowy w klinice.
                • Gość: Kinga Re: rzetelne?? IP: *.chello.pl 16.02.07, 10:53
                  Nie może nie być dowodów ponieważ są rejestrowane w laboratorium każdorazowo
                  przez komputer zaraz po badaniu z wszystkimi danymi pacjenta, jest to w tej
                  chwili tak sprawdzane, że żaden pracownik laboratorium nie będzie krył lekarzy
                  boi musiałby za to płacić z własnej kieszeni.
    • Gość: Gosia Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 217.153.5.* 07.02.07, 10:42
      No i z końcem roku z Unii odsezdł b.dobry ginekolog do szpitala w Zdrojach.
      Ginekolog niezależny czy coś innego......?
      Gosia
      • Gość: nielekarz Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 10:47
        Gosiu jesteś dobrze poinformowana, jak na kogoś niezwiązanego z tą kliniką, a
        tak z innej beczki z Unii odeszło sporo dobrych ginekologów.....
        • Gość: Gosia Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: 217.153.5.* 07.02.07, 10:58
          Jest forum "Szczecińskie ciężarówki"stąd wiem co dzieje się w naszych
          szpitalach i o lekarzach.
          Gosia
          • op_par Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury 07.02.07, 11:22
            W każdym szpitalu powinien być u nas taki zespół jak w UK do zdarzeń
            nadzwyczajnych i do zakażeń AaE clinician/Occupatinal Health.
            Może wtedy nie zdarzało by się że pół oddziału ropieje a sanaepid tłumaczy że
            pacjenci i ich rodziny to bałwany i niechluje!
            Czemu rzecznik szpitala milczy?
            • Gość: Kinga Re: Rodzice zmarłego noworodka idą do prokuratury IP: *.chello.pl 07.02.07, 14:13
              Nie jestem z branży, ale też wiem, że sytuacja między personelem na Unii i w
              Zdrojach nie jest zdrowa. Mam nadzieję, że nie to było przyczyną
              wygłoszenia "niezależnej opinii".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka