Dodaj do ulubionych

ul. Śląska - Szczecin

26.02.07, 14:08
Bede nocowac w Domu Nauczyciela na ul. Śląskiej 4. Rodowity Szczecinianin
mowi, ze to bardzo kiepska okolica (po zmroku lepiej nie wychodzic). W Domu
Nauczyciela bede prowadzic szkolenia - czyli nocleg b.blisko. Prosze o
opinie, czy rzeczywiscie wieczorem pozostaje mi tylko taxi? Czy mozna jednak
wieczorem isc na piechote i sie nie bac?
Obserwuj wątek
    • wiki1406 Re: ul. Śląska - Szczecin 26.02.07, 14:11
      ja mieszkam blisko śląskiej ale wieczorami nie wychodze jak już musze się ruszyć
      biore taxi
    • Gość: M. Re: ul. Śląska - Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:17
      Mieszkam tzw. rzut beretem od Ślaskiej od klkunastu lat i spokojnie nikt mnie
      nigdy nie zaczepiał chociaż czasmi wracałam w nacy czasmi wychodziłam w nocy a
      właściwie nad ranem do pracy. Opowieści o Śląskiej są z przed dobrych
      kilkunastu lat. teraz w głowę możesz zarobić wszędzie czy to Śląska czy jakaś
      inna ulica nie ważne czy głowna czy boczna czy osiedlowa. Jak nie bedziesz
      prowokował i nie będziesz szedł na czterech to raczej nie sądzę, zeby miało Ci
      się coś przytrafić aczkolwiek w Szczecinie radzę uważać ha ha ha policja ciągle
      gubi ślad snajpera ........... Pozdrawiam i milego pobytu w Szczecnie a hotelik
      podobno całkiem przytulny. Kiedyś tam robiłam wywiad z Sojką który tam mieszkał
      jak był w Szczecinie.
    • bez.wyksztalcenia Re: ul. Śląska - Szczecin 26.02.07, 16:13
      dziekuje za odpowiedzi!
      • Gość: swojak Re: ul. Śląska - Szczecin IP: *.chello.pl 26.02.07, 18:02
        Na przeciwko hotelu siedzą zawsze menele napewno poproszą o 2-3 złote na wino
        ale podziekują bo kultura musi być, obok na Jagielonskiej można kupić narkotyki
        i tu już jest mniej bezpiecznie bo dilerka i klienci chodzą nerwowi.
        Ja sam chodziłem tam w różnych porach ,a często nawalony ,jak do tej pory
        nikt mnie nie zaczepił, ale kilka lat temu własnie tam Profesor wykładowca
        socjologi i pedagogiki z US dostał w głowę i zmarł, był też z tego powodu marsz
        milczenia
    • 1.bazyl Re: ul. Śląska - Szczecin 26.02.07, 20:22
      Mieszkalam kiedys na Slaskiej - kilka lat. Nic mi sie nigdy nie stalo, choc
      bywalo, pozno wracalam do domu. Ale inaczej traktuje sie tam 'swoich' a inaczej
      obcych. Jest kilka punktow gromadzenia sie drobnych meneli - w okolicach
      kioskow, w ktorych sprzedaja piwo. Jesli Cie zaczepia, lepiej daj im kilka
      zlotych (niewiele) nie pokazujac przy tym portfela - po prostu nos drobne w
      kieszeni. Jezeli zagadaja, odpowiedz krotko, uprzejmym tonem, i szybko odejdz.
      Uwazaj na nacpanych lub niedocpanych - czesto chodza grupkami i daja w zyle na
      podworkach. Schodz im z drogi, nie przygladaj sie. Uwazaj na deptak Boguslawa -
      tam tez sprzedaja. Nie zwracaj na siebie uwagi - np. nie nos przy sobie laptopa
      w typowej torbie itp. Nie ubieraj sie w drogie ciuchy.

      I nie boj sie - to prowokuje agresje otoczenia.

      Powodzenia:).

      • henio56 Re: ul. Śląska - Szczecin 26.02.07, 23:15
        karwa , gdzie jest Policja ? w Krakowie na Ślaskiej jest bezpiecznie
      • Gość: andreas pojechałas po bandzie Bazyl! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 01:52
        Bazyl Ty sobie zartujesz czy co?

        Ja Ciebie, jak babcie kocham - co Ty za filmy ogladasz...

        Wiesz osotatnio takie szkolenie ogladałem
        w wykonaniu pana Cejrowskiego z Meksyku!!
        Dokładnie, gdzie chowac szmal, jak przyklejac...

        Deptak Bogusława.... Bazyl - to zart!
        • 1.bazyl Re: pojechałas po bandzie Bazyl! 27.02.07, 18:54
          Nie zadne zarty, tylko normalna szkola przetrwania - dziecinstwo na
          Kaszubskiej, przeprowadzka na Slaska, potem na Niebuszewo, to sie troche
          napatrzylam (nie liczac polskich filmow kryminalnych :)).

          Jedna sprawa to podjechac wozikiem pod knajpke, a po konsumpcji wsiasc i
          pojechac dalej, a druga - zyc wsrod ludzi, ktorzy odurzeni alkoholem albo na
          glodzie w ogole nie kontroluja poziomu agresji.

          No pewnie, ze normalna ulica w srodku miasta - tyle tylko, ze w leb czasem
          mozna dostac. Ze skutkiem smiertelnym.
          • andreas.007 Re: pojechałas po bandzie Bazyl! 27.02.07, 19:18
            w łeb mozna dostac wszedzie takze pod a nawet w komisariacie!
            Moja droga dla mnie te rewiry, to moje ulice....
            Moi podwórkowi koledzy, to zostali w bramie do dzis!
            Ale to nie oni sa groźni - znam ich, rzuce im piatala czasami!
            Ci groźni, ze skutkiem smiertelnym, to nie na ulicy...

            Musisz odróznic pijaczka czy narkomana, którego wystarczy odepchnąc
            od prawdziwego, wysportowanego, dobrze odzywionego,
            który złozy kazdego w kostke!

            Tych sie bój!
            • 1.bazyl Re: pojechałas po bandzie Bazyl! 27.02.07, 20:05
              Andreas, jak to sa Twoi koledzy, to jasne, ze nie sa dla Ciebie grozni. Watek
              zalozyl turysta odwiedzajacy nasze miasto i nie skuplowany z tubylcami - wiec
              go przestrzegam. Wg Ciebie za mocno - no moze - ale chyba w koncu lepiej, zeby
              wiedzial na co ma uwazac, prawda?

              A co do wysportowanych mlodych karkow - slusznie, tacy sa najgorsi.
    • Gość: andreas co wy tu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 01:29
      o ja Ciebie, co Wy tu siejecie...
      Normalna ulica w centrum miasta!
      Ze dwa banki na tej ulicy!
      Jest troche pijaczków i tyle...

      Tam jest dobra i tania jadłodajnia!
      Nieopodal masz dobry Bar Kaukaski,
      bar rybny - nie tani, ale dobry!
      I bodaj bar Turysta - kultowy lokal...

      To jest centrum miasta!
    • Gość: izaak Śląska - esencja intelektualna i kulturalna miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:39
      Zobaczysz źródło dzisiejszego Szczecina - dotkniejsz tajemnicy potęgi
      intelektualnej stolicy regionu. To żywy wciąż eksperyment socjologiczny, który
      chłopów zaburzańskich umieścił w kamienicach poniemieckich, w efekcie czego
      próbują kultywować wielowiekowe tradycje plemienne w zabetonowanych realiach. W
      związku tym trzymają na zabetonowanych podwórkach swoją ograniczoną do psów
      trzodę, która sra gdzie popadnie. Wieczorami wychodzą przed swoje chałupy
      ogołocone ze strzechy i snują plemienne legendy wypatrując na horyzoncie doliny
      Bugu...
      • Gość: Maryla Re: Śląska - esencja intelektualna i kulturalna m IP: *.globalconnect.pl 27.02.07, 12:35
        Jakaż pełna intelektualnej głębi wypowiedź ziomala trzymającego się od wieków
        tradycji plemiennych wzdlużwiślanych i wzdłużodrzanych. Już Gall Anonim
        podkreślał, że tylko tacy jak on potrafili oddać istotę rzeczy, jakaby ona nie
        była.Szczególnie dużo uwagi poświęcił mężowi zwanemu Izaak, zgłębiającemu
        tajemnicę potęgi intelektualnej przybyszów, wyrzuconych ze swoich domów gdzieś
        tam za siódmą górą i siódmą rzeką. On, znany filozof, korzeniami rodzinnymi
        tkwiący tutaj od czasów Adama i Ewy, na kamiennych, poniemieckich tablicach
        spisał ich historię, wykazując odwagę posługiwania się własnym rozumem.
        • kotegaeshi1 Re: Śląska - esencja intelektualna i kulturalna m 27.02.07, 13:07
          Powiem krótko - patrz pod nogi i po bramach. Tam gromadnie spędzają czas psie kupy oraz wszelkiego rodzaju inne śmieci - także człekopodobne. Jak będziesz je omijać szerokim łukiem - uda Ci się przeżyć bez naruszenia godności osobistej...
        • Gość: izaak Re: Śląska - esencja intelektualna i kulturalna m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:10
          próbuję wstawić spodziewany efekt kontaktu przybysza ze Śląską w jakieś
          atrakcyjne dla turysty ramy modalne... a tak na poważnie to serce mi się kraja
          patrząc na tych ludzi. zupełnie inaczej proces adaptacji kulturowej wyglądał na
          wsiach i w małych miasteczkach. tu doprowadził do degradacji kulturowej
          wieluset tysięcy ludzi. to nie przypadek, że właśnie w tych nieludzkich dla
          nich i obcych warunkach dochodziło do takiej komasacji patologii, jak w tych
          rewirach.
          • 1.bazyl Re: Śląska - esencja intelektualna i kulturalna m 27.02.07, 19:03
            Kolega Izaak to tak ciut przesadza:) Wieleset tysiecy ludzi? W nieludzkich
            warunkach? Znaczy caly Szczecin to jedna wielka komasacja patologii?:)
            • Gość: izaak Re: Śląska - esencja intelektualna i kulturalna m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:43
              nie. ta uwaga dotyczy Stargardu, Koszalina czy też Gorzowa. Się jeździ po kraku
              i się widzi. I patrzeć się nie chce...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka