Dodaj do ulubionych

Szatan atakuje nieustannie

04.03.07, 16:52
wiadomosci.onet.pl/1395318,240,kioskart.html
Na czym polega istota opętania?

– Biblia przedstawia to w sposób opisowy, że jest to zawładnięcie przez
duchy, "zdemonizowanie". Teologia scholastyczna dopowiedziała później, że
jest to opętanie ciała, ale nie duszy, bo dusza zawsze do należy Boga.

Ciało, które według współczesnej wiedzy możemy nazwać układem
psychofizycznym, którym steruje mózg, jest czymś innym od duchowości. Szatan
bardzo głęboko ingeruje w ten układ ludzki; może wykorzystać człowieka jako
medium. Człowiek może wpadać w trans, szatan może przemawiać przez niego,
odebrać jego władze umysłowe i osobowościowe, ale z punktu widzenia
teologicznego nigdy nie jest w stanie zawładnąć jądrem osobowości, którym
jest dusza.

Człowiek zawsze może się szukać pomocy. Fakt, że poddaje się egzorcyzmowi,
choć podczas niego zachowuje się tak, a nie inaczej, świadczy, że jego
centrum duchowe jest jeszcze nietknięte i nie może być do końca zdobyte przez
szatana.

Opętanie jest zawsze związane z grzechami ciężkimi, dotyczącymi pierwszego
przykazania Dekalogu. Trzeba podkreślić, że opętanie nie zdarza się jak
choroba. Jest to zjawisko należące do porządku duchowo-moralnego, gdzie
człowiek sam wkracza w jakieś obszary ciemności, grzechu, otwierając się na
różne formy kultu satanistycznego.
(...)
Kościół trochę przestał mówić o tych sprawach, przestał przypominać wiernym,
że dusze mogą pójść do nieba, czyśćca lub piekła. Dlatego przypominam:
trzymajmy się nauki Kościoła, bądźmy jej wierni i uczmy innych, że jeśli nie
będą się modlić i nie będą się nawracać, to zostaną potępieni! Mówmy
otwarcie, że aborcja jest czysto satanistycznym grzechem! Podkreślajmy jak
bardzo jest to niebezpieczny grzech dla życia wiecznego. Bałwochwalstwo i
zabójstwo niewinnego człowieka to najgorsze grzechy i zarazem
najpowszechniejsze we współczesnym świecie, a my je ignorujemy, stąd żyjemy w
takim świecie.
...
Aborcja kiedys przez kościól była dozwolona do któregoś tygodnia ciąży - za
czasów św Augustyna, wtedy twierdzono, że dusza dopiero zawita od tego
terminu. Chłopcy mieli duszę wcześniej, a dziewczynki później. A teraz to się
zmieniło. Biedni nawet nie mieli świadomości, że tak grzeszyli.
W sumie jak można oddzielic biologizm od duszy?
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 16:55
      www.youtube.com/watch?v=VA5bzy_Byn8&mode=related&search=
      • klara996 Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 17:00
        "Jeżeli ignorant czy ktoś, kto nie jest kompetentny wyśmiewa te pojęcia,
        ironizuje, to ja będę się śmiał z niego. Jest to wyjątkowo niemądra postawa.
        Trzeba na to reagować, gdyż media są w rękach ignorantów w tej materii, którzy
        nie tylko wyśmiewają się z istnienia szatana, ale także ukazują prawdę o nim w
        takim świetle, aby pomieszać ludziom pojęcia."
        wiadomosci.onet.pl/1395318,240,3,kioskart.html
        • absztyfikant Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 17:02
          wiadomosci.onet.pl/1496893,11,item.html
          Do tragedii doszło w piątek po północy w mieszkaniu małżeństwa T. Pijany Bogumił
          T. obudził sąsiadkę, by zakomunikować jej że "właśnie zabił diabła".
          • klara996 Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 21:20
            jakie to smutne, wszedzie tacy ludziska szukają na zewnatrz tego diabła zamiast
            zobaczyc go w sobie. Alkohol toc padarunek chyba Rokity lub Belzebuba?
            • absztyfikant Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 21:27
              Alkohol jest znany ludzkosci od tysiacleci. Ludzie raczyli sie nim n dlugo przed
              pojawieniem sie Belzebubow czy innych Rokitow w ludowych bajaniach.

              Sam termin stworzyli Arabowie.

              Za wikipedia:

              الكحول

              ' w transliteracji al kohol
              • klara996 Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 21:40
                0no tak ale ktos to na ziemie polskie musiał przywieść, tak przynajmniej mówią
                klechdy polskie,
    • Gość: . Re: Szatan atakuje nieustannie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 17:14
      Stary!
      Taka dyskusja z samym sobą jest również twórcza?
      • Gość: marianek Re: Szatan atakuje nieustannie IP: *.chello.pl 04.03.07, 17:25
        Diabeł nieraz wchodzi w dzieci, widzę to po moich cholerach, tak rozrabiają ,że
        muszę ich woda święconą kropić.
        Jak przyszedł ksiadz po kolędzie to dostały paraliżu ze strachu.
      • klara996 Re: Szatan atakuje nieustannie 04.03.07, 21:11
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Stary!
        > Taka dyskusja z samym sobą jest również twórcza?
        ..
        najadłes sie jakiegoś szalej czys nawiedzony?
    • andreas.007 ja traktowałem to troche jak bajki... 04.03.07, 21:07
      ja traktowałem to troche jak bajki...
      ale mam znajoma co pracuje na psychiatryku!
      I opowiadała mi, ze mieli takie przypadki i...
      do tego przychodza specjalni ksieza,
      a wiec kosciół ma do tego powazny stosunek!
      Nie jak do choroby psychicznej, jak ja to traktowałem,
      ale własnie jak do opetania....
      • klara996 Re: ja traktowałem to troche jak bajki... 04.03.07, 21:52
        masz tu listę upadłych aniołów
        pl.wikipedia.org/wiki/Lista_upad%C5%82ych_anio%C5%82%C3%B3w#Lista_upad.C5.82ych_anio.C5.82.C3.B3w
        a specjalni księża to egzorcyści

        "Otrzymujemy sygnały od nowej generacji parapsychologów, że klątwy i magia
        czynią spustoszenie. Nie jest to więc tylko wymysł teologów. Wszechobecna
        ignorancja przeszkadza czy wręcz blokuje prawdę o niebezpieczeństwach, jakie
        niosą wspomniane praktyki. Nie zdajemy sobie wprost sprawy, jak wiele ludzi
        opowiada się za złem. O tym się za mało mówi, również w Kościele. Nie
        zapominajmy, że nieustannie trwa walka duchowa, w której jedni wyraźnie
        opowiadają się po stronie Dobra, a drudzy po stronie Zła. Zastanówmy się, po
        której my jesteśmy stronie..."
        • Gość: andreas Re: ja traktowałem to troche jak bajki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 00:30
          no i wyszło...
          zawsze myslałem, ze jestem po stronie zła!
          Ale ja nic nie wiem tak naprawde o Złu, bo zło a Zło...
          Czasami człowiek rzuci papierek nie do smietnika
          i mysli, ze jest po stronie zła....

          Zastanówmy sie po której jestesmy stronie....
          • Gość: :) Re: ja traktowałem to troche jak bajki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 00:58
            Myślałem, że wątek o Kuncu. On atakuje nieustannie. Operę.
    • demonsbaby A gdzie Biblia ... Stary i Nowy Testament mówi o 05.03.07, 13:31
      CZYŚCU?

      klara996 napisał:

      > Kościół trochę przestał mówić o tych sprawach, przestał przypominać wiernym,
      > że dusze mogą pójść do nieba, czyśćca lub piekła.

      Z tego co wiem niezależnie od wolnych tłumaczeń jak i tych katolickich Stary
      jak i Nowy Testament nie przywołuje nawet pojedynczego słowa CZYŚCIEC - nie
      mówiąc juz o tym, że odwołuje się do formy PRZEBACZENIA / OCZYSZCENIA w
      miejscu "duchowym" - czyścu. Oba testamenty mówią jednoznaczie Wiara = życie,
      wolna wola i przedkładanie życia ziemskiego nad duchowe = śmierć. Innymi słowy
      obiecany raj = życie, śmierć = piekło, a gdzie tu mowa o czyścu?

      Dlatego przypominam:
      > trzymajmy się nauki Kościoła,

      Dlaczego nauk Kościoła = a nie nauk Nowego Testamentu? Nie Kościół, ale WIARA i
      chrześcijaństwo jest formą utzrymania pzry życiu.
      • Gość: D Re: A gdzie Biblia ... Stary i Nowy Testament mów IP: 217.153.4.* 09.03.07, 14:24
        CIekawe że sami wierni często nie wierzą, lub twierdzą ze nie wierzą w diabła.
        jego największe zwycięstwo...
        Niepokojący jest ostatnimi czasy boom na usługi wrózbiarskie etc., jest na to
        społeczne przyzwolenie, w TV podczas programów typu rozmowy w toku praktycznie
        wizyty u wróżek są propagowane przez gwiazdy telewizyjne. Niestety to się robi
        coraz powszechniejsze...
    • Gość: Vlad.H. AVE SATAN! IP: 80.53.41.* 10.03.07, 00:48
      yeah!
      • demonsbaby Re: AVE SATAN! 10.03.07, 10:21
        Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

        > yeah!

        Proponuję się zacząć "leczyć" i nie płakać jak będzie za póżno.
        • Gość: czarna żaba albert i dyrgosia to palanty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 12:45
          Dziękuję za utrzymywanie wątków satanistycznych, domyślam się, że to w imię
          tolerancji...
          • klara996 A Ty kto jesteś czarna żabo? 10.03.07, 13:08
            po pierwsze ten artykuł opublikował Przewodnik katolicki i jest to wywiad z
            egzorcyztą Ks. Aleksanderem Posackim
            po drugie

            "Rodzi się w nas niekiedy pokusa, by tę tajemnicę rozszyfrować, przekroczyć
            granice ustanowione przez Boga. Jest to jednak "wiedza zakazana". Wiedzą o tym
            dobrze okultyści, którzy wprowadzają pewne stopnie inicjacji i posługują się
            metodami ukrywania jej, gdyż zdają sobie sprawę, że jest ona niebezpieczna.

            Jest to oczywiście krzywe zwierciadło, ale ono też naświetla problem. To jest
            raczej teoria, a my mamy także ogromną praktykę, która wyraźnie potwierdza, że
            zajmowanie się tego typu formami pseudoduchowości powoduje pewne zniewolenie
            duchowe, które wymaga pomocy egzorcystów i duchownych w sposób szczególny.
            Nasza wiedza potwierdza, że ludzie, którzy dokonują tych praktyk czy też tylko
            interesują się nimi, niestety ponoszą szkody. Widać w nich pewną degradację
            osobowości na płaszczyźnie psychologicznej, ale przede wszystkim spustoszenie w
            wymiarze duchowym. Są to problemy typu zniewoleń demonicznych, które mają różne
            stopnie i wymagają już tylko ingerencji duchowych".
            wiadomosci.onet.pl/1395318,240,2,kioskart.html
            a po trzecie każdy ma swój wybór dobra i zła?
            • Gość: czarna żaba jestem black frog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 13:22
              Do tekstu nic nie mam. Jest OK.

              >>> a po trzecie każdy ma swój wybór dobra i zła?

              Takie poglądy mnie przerażają i świadczą o skończonym debilizmie ich autorów.
              • klara996 Re: jestem black frog 10.03.07, 13:37
                a co kto to ma wybierać, coś Ty jesteś panem Bogiem?,przecież kazdy jest za
                siebie odpowiedzialny.
                • Gość: czarna żaba Re: jestem black frog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 14:20
                  Nie jestem, i nie mam zamiaru za nikogo wybierać. Taki pogląd pokazuje, że
                  dzisiaj każdy dla siebie jest - cytuje śliczny tekst - "panem Bogiem".
                  • andreas.007 Re: jestem black frog 10.03.07, 14:42
                    Zaba wybacz, ale mimo ze Twój swiatopoglad jest okreslony,
                    to nie mozesz go narzucac innym, acz zapewne ufasz,
                    ze jest prawdziwy i jedyny!

                    To tak troche, jak islamisci czy Żydzi czy inne ludy afrykańskie...
                    maja swoje koncepcje na prawde, zło i dobro...
                    Musisz sie z tym pogodzic i odnaleźć ta pokore w sobie,
                    ze tak naprawde nie wiemy....
                    • Gość: H56 żaba od dawna pieprzy od rzeczy IP: *.chello.pl 10.03.07, 16:12
                      to pewnie wina powietrza w Policach
                      • Gość: czarna żaba H56 - bezmiar intelektu :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 16:42
                        Jak już coś napisze, to od razu wiadomo, że to ON pisał :)))
                    • Gość: czarna żaba Re: jestem black frog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 16:46
                      >> ze jest prawdziwy i jedyny!

                      Oczywiście, że jest prawdziwy i jedyny, co sprawia, że do innych światopoglądów
                      odnoszę się bez wywyższania się i z należnym szacunkiem.

                      >> ze tak naprawde nie wiemy....

                      Nie wiemy, więć zamiast ustalać po swojemu lepiej znaleźć obiektywną miarę
                      rzeczy. Bo jeśli "nie wiemy", to istnieje pokusa, że sami zaczniemy ustalać, co
                      jest dobrem, a co złem. Na tym polega właśnie sens powiedzenia "każdy ma swoje
                      sumienie". Wtedy po co nam jakiekolwiek prawo, a nawet, po co przepisy ruchu
                      drogowego, skoro każdy może się na drodze kierować własnym sumieniem?
                      • klara996 Re: jestem black frog 10.03.07, 17:22
                        black frogu jesteś dziwny, bo piszac o wartościach, sam te wartości łamiesz,
                        chociażby tutaj nas obrażasz i z nas szydzisz i rzucasz obelgami jakby to one
                        własnie były Twoimi argumentami.
                      • andreas.007 Re: jestem black frog 10.03.07, 17:39
                        ale Ty protestujesz na forum starajac sie powiedziec,
                        że własnie Ty wiesz i wiadomo!

                        Własnie przepisy ruchu doskonale pokazuja brak alternatywy,
                        sa doskonałym przykładem na narzucenie, nieomal totalitaryzm!

                        Jezeli jednak przepisy obowiazuja w danym kraju to w innym sa znaczaco inne!
                        Czyli nie ma jednych przepisów dla wszystkich!

                        Francuzi 0,8 promilla, Niemcy 0,5 promilla, Polska 0,2 prom.
                        Sa kraje, gdzie mozna przejechac czy przejśc na czerwonym,
                        ale trzeba zachować ostrozność...

                        Nie ma jednej prawdy nawet w przepisach drogowych,
                        a Ty próbujesz narzucić jedna moralność, etyke i wizje świata!
                        Nie akurat tu sie nie da i nie mozna!

                        kazdy ma swoje sumienie i drugi człowiek powinien je szanować!
                        Pozwalac mu je prezentować, dyskutować, a nie odwoływac sie do cenzury!
                        W Szwecji zniesiono ceznure bodaj w 1770 roku,
                        a dzis tam cenzura jest zakazana!
                        • Gość: czarna żaba poproszę o odrobinę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 19:06
                          ...asertywności w tej krótkiej rozmowie... jeśli będziecie pisać teksty typu "ty
                          robisz to czy tamto", to wtedy nie ma szansy na pisanie... chyba, że mogę
                          odpowiedzieć w tym samym stylu... ale to mnie zupełnie nie bawi...

                          Jeśli można - odrobinka zrozumienia przy czytaniu i powstrzymania emocji...
                          • klara996 oj żabek 11.03.07, 16:34
                            emocje w nas są normalne, tylko Ty się gniewasz nie potrzebnie, zobacz jaki
                            piekny świat, a dąży do wieży Babel i należy się cieszyć każdą jego dobrą
                            chwilą. Widzisz ja nie mogę tylko zrozumiec dlaczego sami ludzie nie chcą w
                            sobie zwalczyć zła, tylko je pielegnuja i chca aby inni je tolerowali. a to
                            jest takie proste, wystarczy popracowac nad sobą. Oni twierdza to świat jest
                            zły i należy go zniszczyć.
                            • Gość: czarna żaba ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:37
                              Nawiedzona jakaś czy co?
          • Gość: Vlad.H. Re: albert i dyrgosia to palanty IP: 80.53.41.* 11.03.07, 16:39
            no a jak zabusia... konstytucja gwarantuje wolnosc wiary - wiec kazden jeden
            moze se wierzyc w co zechce... i tak powinienes sie cieszyc bo mimo wszystko
            wiara w szatana jest potwierdzeniem istnienia boga i wszystkiego co z tym
            zwiazane...
            • Gość: czarna żaba hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:51
              Dawno się tak nie uśmiałem :))) Najbardziej cieszę się z istnienia złodziei,
              ponieważ są potwierdzeniem istnienia sprawiedliwości i uczciwości :))))
              Suuuuuper, poproszę o jeszcze jakieś złote myśli!
              • andreas.007 Re: hehehe 11.03.07, 16:54
                ale cos w tym jest nie byłoby plusa, gdyby nie było minusa...
                Nie moze byc opozycja, bez rzadzacych...
                Nie moze byc madrych, gdy nie znajda sie głupcy!

                Cos w tym jest...

                Nie okreslimy dobra, gdy nie bedziemy sie zastanawiac nad złem!
                • Gość: czarna żaba no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 17:41
                  To taka domorosła "filozofia" - coś w tym jest, ale już nie szukamy odpowiedzi
                  CO, bo to wymaga myślenia...
                  • Gość: andreas Re: no właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 17:46
                    Zabo a Ty wolisz o personalnych mozliwosciach...

                    Co to znaczy domorosła filozofia....
                    znaczy jest domorosła i jaka... oficjalna, zawodowa...
                    no jaka inna?

                    Moja koncepcja jest taka, ze nie wystepuje w przyrodzie
                    minus bez plusa, nie ma dobra bez zła...
                    i nie jest to tylko moja "domorosła filozofia"!

                    Nawet grzechy precyzuje sie czy dookresla na podstawie zła!
                    Dlaczego w dekalogu okresla sie dobro
                    przez mówienie o złu??

                    Nawet wiare i dobro, przykazania kosciół okresla przez złe uczynki!
                    • Gość: czarna żaba :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:11
                      Specyficzna koncepcja i specyficzne widzenie nauczania Kościoła :)))
                      • Gość: andreas Re: :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:34
                        zauwaz, ze nawet Ty operujesz przeciwnosciami...
                        Dzielisz filozofie na dmorosła i jakąs inna...

                        A doczekamy sie z Twojej strony oprócz trywializowania,
                        jakiejs filozofii...

                        Specyficzna czy nie, ale prawdziwa!
                        Nie da sie okreslic dobra, bez okreslenia zła!
                        Pytam wiec czy mozna by mówic o dobru, gdyby nie było zła?
                        • Gość: czarna żaba Re: :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 20:06
                          Nie zniżę się, żeby mówić "ty operujesz", "dzielisz"... kompletny brak
                          umiejętności prowadzenia dialogu...

                          > Specyficzna czy nie, ale prawdziwa!

                          Tylko "domorosłe filozofy" określają swoje wypociny jako "prawdziwą filozofię".
                          Ta naprawdę prawdziwa, zamiast się tak określać, po prostu szuka prawdy.

                          > Nie da sie okreslic dobra, bez okreslenia zła!

                          Skoro tak, to po co poniższe pytanie???

                          > Pytam wiec czy mozna by mówic o dobru, gdyby nie było zła?

                          Oczywiście, że tak! Dobro samo w sobie jest fascynujące, nie potrzebuje swojej
                          żałosnej karykatury, jaką jest zło.
                          • henio56 Re: :))) oj ,żabciu ! 11.03.07, 20:16
                            tak samo można się odnieść do ognia i wody
                            • Gość: czarna żaba esbeku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 22:18
                              Nie potrzeba twojego wysługiwania się sowietom, żebyśmy docenili wolność.
                          • Gość: andreas Re: :))) IP: *.centertel.pl 11.03.07, 20:44
                            To taka domorosła "filozofia" - coś w tym jest, ale już nie szukamy odpowiedzi
                            CO, bo to wymaga myślenia...
                            --
                            Specyficzna koncepcja i specyficzne widzenie nauczania Kościoła :)))
                            --
                            Tylko "domorosłe filozofy" określają swoje wypociny jako "prawdziwą filozofię

                            =================================

                            To u góry Zabo, to Twoje słowa - Twój sposób na dialog!
                            No. nadzwyczajna i konkretna umiejetnośc prowadzenia dialogu...
                            doprawdy chrzescijańskie podejscie!
                            Szczęść Boze!

                            POKORY, POKORY....

                            Ja dziekuje za dialog... znaczy monolog przerywany ocena mojej osoby!

                            • Gość: czarna żaba cuuudo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 22:19
                              >> Ja dziekuje za dialog... znaczy monolog przerywany ocena mojej osoby!

                              Słowa nie napisałem o twojej osobie :)))))
                              • andreas.007 Re: cuuudo :) 11.03.07, 22:49
                                Pisania nie na temat bez swiadomosci o czym sie pisze,
                                a skupianie sie na mozliwosciach intelektualnych "wypocin" adwersarza
                                jest sztuka nie lada i jeszcze nazywanie tego dialogiem...
                                dialogiem ze swojej strony, a adwersarza kwalifikowanie jako
                                "domorosłe filozofy"... to obrazenie, brak pokory....


                                Przepraszam, słowa nie napisałem tym razem o Twojej osobie!
                                • Gość: czarna żaba no widzę postępy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 23:33
                                  Ohohohohoooo... Po raz pierwszy nie piszesz per ty coś tam myślisz czy
                                  twierdzisz czy wciskasz... Ale ta pokora mnie bawi - w twoich postach to już
                                  kolejne odwołanie się do tej wspaniałej cechy. Może warto z niej korzystać,
                                  zamiast wypominać innym jej braki... Przeleć swoje wypowiedzi w tym wątku,
                                  ciekawe, czy się zawstydzisz chociaż raz, nie podejrzewam tego jednak...
                                  • andreas.007 Re: no widzę postępy 11.03.07, 23:39
                                    kazdym jednym postem w tym watku obrazałes kogos,
                                    w kazdym jednym!!!
                                    W kazdym jednym wynosiłes siebie i swoje mozliwosci intelektualne
                                    za to wyrażajac sie per "wypociny" o innych...

                                    I jeszcze gdy przyjęłem Twój styl - dla zartu - obrazania,
                                    to piszesz o postepach!

                                    Chłopie jestes najlepszym przykładem na istnienie SZATANA i zła!
                                    Co było do wykazania!

                                    dziekuje mnie juz wystarczy...!

                                    tej szamotaniny...
                                    • Gość: czarna żaba hmmm ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 23:48
                                      Przedziwne jest to, jak ktoś nie potrafi odróżnić pisania ad rem od pisania ad
                                      personam. Szkoda.
                                      • andreas.007 Re: hmmm ciekawe... 11.03.07, 23:58
                                        podaj prosze choc jeden przykład postu tu,
                                        w którym pisałes ad rem!
                                        Błagam o jeden!

                                        W kazdym piszesz człowieku ad personam, a to ze nie uzywasz TY,
                                        to jest on domyslny...!


                                        z satysfakcja obrazasz nie wiem czemu...

                                        pamietam jak rozczarowany Twoja osoba pisał Kurde Felek,
                                        niestety musze sie zgodzic z jego opinia!

                                        naprawde to ostatni post do Ciebie,
                                        bo widze sensu nie ma...

                                        Jedynie ad personam Ciebie interesuje i do tego sprowadzasz...
                                        nie pojełeś zadnej dyskusji ad rem!
                                        Natomiast podchwytujesz ad personam - zadziwiajace!
                                        • Gość: czarna żaba :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 08:13
                                          Doprawdy urocze :))) Naprawdę KF się mną rozczarował? To niemożliwe, mógł się
                                          rozczarować co najwyżej treścią moich postów - nie znam go osobiście. Zresztą
                                          to, co wypisywał często było przejawem nadętej głupoty. Błagam, nie każ mi tylko
                                          udowadniać moich sądów. Wyrosłem z tego już dawno, żeby za kogoś odwalać robotę.
                                          • Gość: Vlad.H. Re: :)))) IP: 80.53.41.* 12.03.07, 22:36
                                            ale przede wszystkim za siebie ;)

                                            a co do reszty - to w takim razie jak to jest?
                                            Bog tworzy swiat i Szatana? czy Szatan powstaje wbrew woli wszechmogacego i
                                            wszechwiedzacego?
                                            Czy moze istniec bog bez szatana itd - proste problemy ktore ujawniaja obszary
                                            nieciaglosci koncepcji ktora proponujesz, w wielu badaniach katolicy deklaruja
                                            wiare w Boga i niewiare w Szatana... - to nie ja zjeb***lem te koncepcje tylko
                                            jej tworcy... i ogolnie jesli fundamenty sa tak kruche a wlascwie ich nie ma to
                                            czy cala ta budowla nie jest mocno niestabilna???
                                            Niech mnie ktos to wytlumaczy tak prosto zebym mogl to zrozumiec... przeciez nie
                                            powinno to byc trudne dla np ksiedza.
                                            • Gość: czarna żaba Re: :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:16
                                              Nie da się tak prosto wyjaśnić tej kwestii, abyś ją zrozumiał. To by było już
                                              prymitywne.
        • Gość: Vlad.H. Re: AVE SATAN! IP: 80.53.41.* 11.03.07, 16:37
          a na co? jesli mozna wiedziec?
          Nie bardzo rozumiem dlaczego mialbym plakac?
          Nie ma szatana, nie ma boga, wszystko to jest jakims nonsensem...
    • Gość: XX Re: Szatan atakuje nieustannie IP: *.globalconnect.pl 10.03.07, 23:52
      Atakuje od dzieciństwa! Zwłaszcza ten z siódmej klasy!
      • Gość: Chińczyk Re: Szatan atakuje nieustannie IP: *.chello.pl 11.03.07, 23:01
        " Człowiek Zachodu jest chrześcijaninem - niezależnie od tego, do jakiego
        wyznania sie przyznaje. Dla ludzi Zachodu istota ludzka jest wewnetrznie
        niepozorna, jest prawie niczym; na domiar złego, jak powiada Kirkegaard,
        człowiek jest zawsze w błędzie z Bogiem. Człowiek próbuje życzliwie usposobić do
        siebie tę wielką potęgę, okazując jej bojaźń, czyniąc pokutę, zjednując ja
        obietnicami, poddaństwem, samoupokarzaniem się, dobrymi uczynkami i pochwałami.
        Tą wielką potęgą nie jest on sam, lecz świętość, "Całkiem Inne", coś, co wydaje
        się absolutnie doskonałe i całkiem zewnętrzne wobec człowieka, coś, co uważa on
        za jedyną rzeczywistość. Gdybyśmy pod formułkę tę podstawili inna wielkość i
        zamiast Boga wzięli na przykład świat czy pieniądze, otrzymalibyśmy kompletny
        obraz człowieka Zachodu - istoty pilnej, bojaźliwej, pobożnej, zdolnej do
        samoupokorzeń, przedsiebiorczej, chciwej i namietnie uganiającej się za dobrami
        tego świata takimi jak własność, zdrowei, wiedza, zręcznośc techniczna, dobrobyt
        publiczny, władza polityczna, podboje itd. Do czego sprowadzają się ruchy masowe
        naszej epoki? Do prób wyrwania złota czy dóbr materialnych innym, do przekazania
        ich naszym i dbania o swoja własność. Duch zajmuje sie głównie wynajdywaniem
        odpowiednich "-izmów", za pomoca których próbuje sie ukrywać prawdziwe motywy
        czy wywalczyć jeszcze wiecej dla siebie."
        C. G. Jung - "Psychologia a religia"
        • 1.bazyl Re: Szatan atakuje nieustannie 12.03.07, 11:38
          Wynika z tego, ze czesc ludzi pojmuje Boga lub szatana jako byty
          niezalezne, 'zewnetrzne', ktore czlowieka atakuja lub mu pomagaja, a czesc
          uwaza, ze musza poznac siebie, aby znalezc Boga (lub jego brak)i szatana
          reprezentujacego ich wlasne negatywne cechy charakteru czy postepowania.

          Ktore podejscie jest lepsze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka