sibeliuss
17.04.07, 22:46
STEPNICA. – Nie chodzi o to, by uczniowie czuli się jak w „Big Brotherze”, ale
o szeroko pojęte bezpieczeństwo – podkreśla Witold Kalaczyc, dyrektor
gimnazjum w Stepnicy. Prawdopodobnie to jedyna szkoła gimnazjalna w powiecie
goleniowskim, w której zamontowano profesjonalny monitoring. Dzięki temu
nauczyciele mogą szybko reagować na chuligańskie wybryki i agresję wśród uczniów.
Kamer jest łącznie dwanaście. Po czterech miesiącach od ich zamontowania już
widać pierwsze efekty. Wcześniej gimnazjaliści notorycznie niszczyli szafki na
korytarzach. Teraz są to sporadyczne wypadki.
Pieniądze na zainstalowanie monitoringu – w sumie ponad 30 tys. zł – wyłożyła
gmina. Na komputerze w sekretariacie dyrektor ma w każdej chwili podgląd na
to, kto wchodzi do szkoły i co się dzieje na korytarzach.
– Ze względu na koszty gimnazjum nigdy nie było stać na zatrudnienie woźnego.
Przy głównym wejściu w miarę możliwości pełniły dyżury sprzątaczki. Wraz z
zamontowaniem kamer, problem został rozwiązany - dodaje dyr. W. Kalaczyc.
Szkoła jest na podglądzie przez 24 godziny na dobę, a to oznacza, że
monitoring chroni obiekt także przed ewentualnymi kradzieżami. System jest tak
ustawiony, że rejestruje zdarzenia przez 5-6 dni. Potem są one wykasowywane.
Według dyr. W. Kalaczyca dla potrzeb szkoły to w zupełności wystarczy. W razie
konieczności, zawsze można je nagrać na taśmę.
Co ciekawe, szkolny monitoring przydaje się również policjantom z miejscowego
posterunku. Jedna z kamer w gimnazjum rejestruje bowiem to, co się dzieje na
pobliskim przystanku. Gmina zbiera pieniądze na zainstalowanie czterech
dodatkowych kamer w centrum miasteczka. Samorządowcy mają nadzieję, że z ich
pomocą wygrają walkę z wandalami i zapewnią większe bezpieczeństwo mieszkańcom
www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=103814