Dodaj do ulubionych

Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy

01.05.07, 23:18
No i proszę. Jak to dojdzie do skutku to Wiechecki będzie mógł wreszcie
powiedzieć, że zrobił coś pożytecznego...

Mimo braku sympatii do LPR trzymam kciuki za skuteczną realizację
.
Obserwuj wątek
    • maciej.popielarz patenty też w znieść 01.05.07, 23:20
      PS. Patenty też znieść w cholerę. W całym cywilizowanym świecie pływa się bez
      patentów - równie dobrze można by wymyślić patenty deskorolkarza.
      • andreas.007 Re: patenty też w znieść 01.05.07, 23:27
        wiesz o jachtach to ja nic nie wiem,
        ale na łódkach rybackich tez troche tego musi byc!
        Rakietnica, kapoki, koło...
        Oczywiscie wiekszośc zamknieta na kłodke, koło przybite na amen -
        co by nie ukradli!
      • Gość: mariner Re: patenty też w znieść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 10:30
        Wiesz o czym piszesz ? Popytaj moze niemcow , ktorzy trzymaja w Szczecinie
        jachty . Sa kraje w ktorych do pewnej wielkosci na prywatnych jachtach sa
        nieobowiazkowe a sa takiw w ktorych sa wymagane.Nawet tam gdzie sa niewymagane
        posiadanie takowych (uznanej organizacji) skutkuje bardzo istotnymi znizkami w
        skladce ubezpieczeniowej. Sa takie tez gdzie jedynie wymagaja uprawnien na
        obsluge obowiazkowej UKF-ki.
        • maciej.popielarz Re: patenty też w znieść 03.05.07, 17:18
          No więc gdzie są patenty - i nie mówię o sterowaniu pełnomorskim jachtem. Mówię
          o pływaniu turystycznym po wodach śródlądowych i przybrzeżnych.

          Zniżka w składce? Proszę bardzo.
          • Gość: mariner Re: patenty też w znieść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 07:38
            Na przyklad u naszych zachodnich sasiadow.Malo tego, przyjaciel mieszkajacy w
            Bremie musi miec dwa.Na wody morskie i srodladowe bo przepisy sa odmienne.
            Przegladalem niedawno materialy egzaminacyjne i testy a zapewnial mnie ze
            egzamin praktyczny rowniez byl.
            • Gość: bez logu Re: patenty też w znieść IP: *.chello.pl 04.05.07, 12:50
              Dobra - a na jakie jachty i na jakie wody są te patenty?
              • Gość: mariner Re: patenty też w znieść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 13:54
                Na wody takie jak wyzej napisalem o obowiazku znajomosci lokalnych przepisow
                nawet nie wspominam bo dla kazdego kto plywa to powinno byc oczywiste, a na
                jednostki wszystkie z napedem. Jak jests ciekaw to sobie poszukaj.W/w znajomy
                mial jacht motorowy i sporo nim plywal. Teraz kupil ladnego Nauticata 42 i
                dlatego ze ma te odrobine rozsadku poprosil mnie o troche instrukcji.Wlasnie we
                wtorek wrocilismy z tygodniowego rejsu po Costa Blanca.
      • Gość: ;] Re: patenty też w znieść IP: 212.244.106.* 24.04.13, 13:13
        taaaa i prawo jazdy tez zniesc dobry pomysl
    • Gość: wojtexc Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.globalconnect.pl 02.05.07, 01:18
      zajebiscie! najwyzszy czas, to byla paranoja..
      • xxtoja Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy 02.05.07, 05:22
        Stefan walcz do końca, nie zadawalaj się, ja za Twoja wlakę z paranoją trzymam
        kciuki. Niech wreszcie akwen sie otworzy dla ludzi i niech to zacznie wreszcie
        żyć.
    • Gość: majar Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 06:43
      Tak trzymać.
    • Gość: mariner Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 10:21
      Znoe moj ulubiony ignorant z Gazety pisze o czyms o czym nie ma zielonego
      pojecia a na dodatek nie potrafi skorzystac z dostepnych ogolnie zrodel.
      Zalew Szczecinski to nie jak pisze wody morskie a " morskie wody wewnetrzne "
      to spora roznica. Pomysly roznych wladz dotyczace jachtow istotnie budzily
      powszechne obawy bo mialy glownie napedzac "kase" roznym osobom. Dla mnie
      sprawa jest dosc prosta - to co ma znaczenie dla innych uczestnikow ruchu na
      wodach powinno byc obowiazkowe i odpowiednio certyfikowane ( np. swiatla i
      znaki, UKF itp ) Certyfikowana powinna byc rowniez wiedza z zakresu prawa
      drogi i poslugiwania sie sprzetem radiowym, natomiast pozostale wyposazenie w
      tym ratunkowe i p.poz powinno pozostawac w gestii armatora pod warunkiem jednak
      ze jacht nie bedzie wykorzystywanu komercyjnie .
      Do liberalizacji, ktora i tak moim skromnym zdaniem zaszla za daleko ,
      nawoluja glownie ci ktorzy o zeglarstwie i pracy na morzu wiedza tyle ile min.
      Wiechecki .
      • Gość: wodniak Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.chello.pl 02.05.07, 20:10
        Szanowny marinerze ! Jesli ktos chce popelnic samobojstwo, to nie kupuje
        ZABAWKI , wartej kilkadziesiat tysiecy (a czasem wiecej) , aby sie utopic, lecz
        kupuje sznurek - bo taniej, a galaz jest bezplatna. Poza tym nie znam
        czlowieka, ktory by nie dbal - za wyjatkiem wariatow , ale na nich nie ma
        lekarstwa (vide kierowcy) - o wlasne siedzenie. Jesli chodzi o nazewnictwo , to
        te wody (morskie wody wewnetrzne) sa pod jurysdykcja Urzedu Morskiego i to
        urzad stosowal takie restrykcyjne przepisy (bo jest holownik, a potem
        kajak !) . Uwazam, ze liberalizacja jest konieczna . Znani mi armatorzy jachtow
        maja znacznie lepsze i pewniejsze wyposazenie niz niejeden statek . A cala
        sprawe powinny regulowac towarzstwa ubezpieczeniowe i - w zaleznosci od rodzaju
        wyposazenia i umiejetnosci armatora - udzielac daleko idacych ulg w skladce.
        • Gość: mariner Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:29
          Akurat tak sie sklada ze znam osobiscie wiekszosc szczecinskich armatorow tych
          najwiekszych i najnowszych jachtow i same jachty tez.Plywalem tez zawodowo
          przez ladnych kilkadziesiat lat i ze stwierdzeniem ze jachty maja lepsze
          wyposazenie od jednostek konwencyjnych sie nie zgadzam i juz.
          Proponuje lekture majowych Zagli w ktorych jest ciekawy list na ten wlasnie
          temat napisany przez osobe znajaca sie na rzeczy( Marcin Kłopocinski).
          Podkresle raz jeszcze ze nie jestem w zaden sposob zainteresowany zaostrzaniem
          przepisow lecz jedynie tym zeby kazdy uczestnik ruchu na wodzie znal
          obowiazujace przepisy prawa drogi+ lokalne a jego jacht byl we wlasciwy sposob
          oznakowany.To czy bedzie mial Epriba i tratwe solas czy tylko plazowy materac
          to jego wylaczna sprawa.( podobnie uwazam ze to czy mam miec pasy w
          samochodzie i je zapinac to moja prywatna sprawa natomiast oswietlenie i hamulce
          powinny odpowiadac okreslonym normom. Pczywiscie pasy mam i je zapinam ale to
          powinien byc moj prywatny wybor)
          • Gość: Lehoo Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.globalconnect.pl 02.05.07, 21:13
            Wnioski, Marinerze, wnioski !
            • Gość: mariner Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 23:49
              Widzisz, dla znajacych zagadnienie i w zaden sposob nie zainteresowanych
              finansowo wnioski sa oczywiste.Cala trudnosc w tym ze po dominujacym lobby
              starych dzialaczy PZŻ + biurokratow z UM nadchodzi czas lobby posiadaczy,
              ktorzy maja pieniadze ale wielkiego pojecia o zeglarstwie nie maja.Czesc z nich
              chcialaby dorobic sobie ( lub pokryc koszty) przez czartery (wynajmowanie)
              jachtow osobom trzecim i to jak najmniejszym kosztem. Jeszcze raz polecam
              w/w list zeglarza do majowych "Zagli".Przeczytasz, bedziemy mogli rzeczowo
              podyskutowac, inaczej to bedzie tylko bicie piany takie jak ten caly artykół.
              • maciej.popielarz Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy 03.05.07, 17:40
                Bo to jest bicie piany. Patenty były potrzebne aby "element reakcyjny" nie mógł
                sobie pływać (uciekać) za granicę.

                Obecnie służą tylko i wyłącznie zarabianiu pieniędzy przez pewne grupy.

                To trochę podobnie jak z prawnikami - niby korporacja "zapewnia wysoką jakość
                usług" a jak jest w rzeczywistości - dostępność iluzoryczna, drogo, a z jakością
                bardzo różnie.

                Tak samo wśród "opatentowanych" żeglarzy - jeden wpłynął pod tankowiec(6
                trupów), inny nawalony zgubił pasażerkę i nawet o tym nie poinformował (jeden
                trup). Patenty nic nie dały bo wypadki się zdarzają.

                Bo patenty nigdy nie zastąpią rozumu. Zabić można siebie i innych jadąc
                deskorolką albo idąc pieszo.

                Głosy za ograniczeniem dostępu do żeglarstwa są dla mnie zrozumiałe - wspaniale
                się pływa po prawie pustym Dąbskim czy zalewie gdzie omijać trzeba głównie mielizny.

                A tutaj nagle pojawia się groźba, że "byle amator" będzie zmuszał "żeglarską
                śmietankę" do dodatkowych zwrotów. A nie daj boże dojdzie do kolizji - i będzie
                badanie alkomatem (a pięć piwek "opatentowany" już wypił).
                • Gość: mariner Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 08:13
                  Patenty byly potrzebne aby "element reakcyjny" nie mogl sobie plywac(uciekac)
                  za granice.
                  Tak, tak oczywiscie, przed wojna ( ta swiatowa nie Jaruzelska) tez .

                  To moze idzmy dalej, zlikwidujmy prawa jazdy, licencje pilotow, pletwonurkow ,
                  radiowe itd.Wtedy bedzie prawdziwa wolnosc.Tak nawiasem mowiac za tej
                  wstretnej "komuny" za kursy i egzaminy i patenty placilo sie symbolicznie,
                  wolnosc, kapitalizm i komercja to wlasnie zmienily.
                  Tak z jakoscia szkolen jest bardzo roznie, a z moich osobistych obserwacji
                  wynika ze komercjalizacja i ulatwienie zdobywania stopni spowodowala drastyczne
                  obnizenie poziomu umiejetnosci wsrod zeglarzy.Zniesienie egzaminow na j.st.m.
                  i kpt.j. spowodowalo ze mozna te najwyzsze stopnie dostac "za zaslugi" czyli
                  wyplywanie bez weryfikacji wiedzy.Tzn. facet ktory zrobjil st.j. na DZ na
                  Zegrzu przeplynal sie na Pogorii czy Chopinie jako pasazer i pobujal miedzy
                  konobami w Chorwacji otrzymuje najwyzszy stopien.

                  Z wypadkami tez bywa roznie jeden z najlepszych rajdowcow zginal na
                  przejezdzie kolejowym i o czym to swiadczy ?

                  Kto mowi o ograniczeniu dostepu do zeglarstwa ? Jak kogos stac na jacht
                  to koszty zwiazane z kursem i egzaminem to ulamek procenta.Ograniczenia
                  sa glownie natury ekonomicznej bo klubowych jachtow juz prawie nie ma
                  i nie ma tez szerokiej oferty dla mlodziezy.Co z tego ze coraz wiecej jachtow
                  prywatnych w tym tych najwiekszych i najbardziej luksusowych jesli ich
                  wlasciciele zamiast zeglarstwa uprawiaja glownie jachting bo sie boja plywac
                  lub nie maja czasu.

                  Widac o zeglarstwie mamy odmienne pojecie.Dla mnie i moich kolegow przyjemniej
                  wlasnie plywa sie w pare jachtow, najprzyjemniej w regatach nawet takich
                  zupelnie prywatnych.Czym wiecej tych dodatkowych zwrotow tym lepiej, wszakze
                  z pewnoscia ze wszyscy znaja prawo drogi + przepisy regatowe.

                  Tak na koniec w panstwie o znacznie wiekszych tradycjach morskich niz my
                  w ktorym dla amatorow nie ma obowiazku posiadania stopni funkcjonuje(moim
                  zdaniem wzorowy) znacznie bardziej rozbudowany system stopni ktorych za darmo
                  sie nie dostaje a mimo to ciesza sie ogromna popukarnoscia ( GB i RYA).
                  Ponewaz u nas wlasnie doprowadzono do deprecjacji wyzszych stopni przymierzam
                  sie wlasnie do uzyskania brytyjskiego patentu - tam nikt dziecka z kapiela nie
                  wylewa.
          • praszczur1 Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy 02.05.07, 21:28
            Jeżeli jacht chodzi po wodach nazwijmy to osłoniętych, czyli do główek Ś-cia, to
            oczywiście, że wyposażenie Solasowskie nie musi być zbyt wielkie.Ale pasy
            ratunkowe dla wszystkich na burcie, koło z rzutką być powinno.Jak również pasy
            dla dzieci jeżeli na burcie są dzieci. Ręczna UKF z kanałem 16,12,10,6 też by
            się przydała. No i znajomość Colreg przez prowadzącego łódż. Rakiety czerwone
            też nie zaszkodzą nawet na zalewie.Żeglarze czasem cechują sie niesłychaną
            dyzenwolturą wynikającą z braku wyobrażni.Niestety.
            • Gość: mariner Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 00:03
              Dlaczego odrazu Solas ? przeciez to nie sa jednostki konwencyjne.Akurat
              pasy SOLAS na jachcie sa do d... podobnie jak takie kola. Na jachty produkuje
              sie inne bardziej przydatne.Jesli UKF-ka to dlaczego reczna ? i dlaczego te
              a nie inne kanaly jesli VTS Szczecin i Swinoujscie pracuje na innych ?
              A jesli UKF-ka to i zezwolenie na stacje radiowa a w konsekwencji odpowiednie
              uprawnienia radiowe dla uzytkownika - prawda ?
              Moje zdanie jest jasne-certyfikowac i egzekwowac to co ma wplyw na
              bezpieczenstwo innych i ochrone srodowiska. Pozostale rzeczy pozostawic w
              gestii wlascicieli i ubezpieczycieli.
            • Gość: ultrakrak Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 10:02
              po co pasy ratunkowe? nie wystarczy kamizelka asekuracyjna?
              UKF??? na calym zalewie jest zasieg 6 sieci komorkowych 3 polskich i 3
              niemieckich morze urzad by sie postaral zeby na wyjsciu z Trzebierzy stala
              tablica z numerem do WOPR, chyba by starczylo?
              • Gość: mariner Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 12:40
                Wczesniej juz napisalem ze srodki ratunkowe moga byc w gestii armatora.
                Co do UKF - ki to zaden telefon jej nie zastapi bo zaden pilot czy kapitan
                statku ktoremu pakujesz sie przed dziob nie bedzie mial twojego telefonu
                zeby cie op.....
    • gapmar55 Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy 03.05.07, 00:29
      ciekaw jestem czy Wiechecki będzie płacił za ratowanie głupków wychodzących w
      morze bez jakiegokolwiek zabezpieczenia (ratunkowe, pożarowe, nawigacyjne itd).
      Idąc tym tokiem rozumowania po co prawo jazdy kierowcom, po co przegląd
      techniczny samochodu itd. I nie tłumaczcie mi co to jest morze bo spędziłem
      zawodowo na nim ponad 20 lat, dość się napatrzyłem na"orłów" pod żaglami (
      oczywiście są i ludzie odpowiedzialni) zresztą wystarczy sprawdzić statystyki
      (np Lloyds Register lub Det Norske Veritas). Jak kogoś stać na jacht (wydatek
      rzędu ok 250 tys to powinno go stać na minimum wyposażenia.
      • Gość: franek Re: Zmiana absurdalnych przepisów dla żeglarzy IP: *.xdsl.centertel.pl 24.04.13, 22:32
        minister Wiechecki kilka pożytecznych reform próbował zainicjować, między innymi stworzyć warunki by statki polskich armatorów mogły wrócić pod polską banderę a jeżeli chodzi o żeglarstwo muszą być jakieś minimalne wymogi. jak się prześledzi wypadki jachtów polskich na morzu przez przez ostatnie kilka lat to widać tu dosadnie, że nawet posiadanie patentów na nic się przydało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka