Gość: zmęczony
IP: *.sysnet.pl
13.05.07, 21:27
Ćwierćdziennikarz "błąd" Mariusz Rabenda znów ogłupia polski język swoim artyzmem... Panie pożal się "błąd" dziennikarzu - to się nazywa ABORDAŻ. Łamiesz Pan pewnie przez nieuuctwo ustawę o języku polskim i w dodatku ośmieszasz swojego biednego pracodawce, który chyba na głowę upadł, że zatrudnia takiego fachowca od "kilkustemetrowych" kładek nad rondem leppera...