Gość: skan
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.05.07, 10:25
szokuje mnie postawa gó..arza, który wg wszelkich danych podał swojej
dziewczynie narkotyki. Coś obrzydliwego. Gdzie tu odpowiedzialność za kogoś,
z kim ponoć był, kim się opiekował. Spreparowanie faktury na zakup cukierków
przez rodzinę jako argument obrony trąci już teatrem absurdu. Zamiast ponieść
karę i ukoić sumienie gość wybiera drogę kluczenia i zrzucania z siebie
odpowiedzialności przy totalnym popraciu swoich rodziców. Tego go nauczyli:
ucieczki, cwaniactwa i egoizmu. Dla mnie tak samo jak on obrzudliwi są jego
rodzice.