Gość: Gradus
IP: *.biomag.uni-jena.de
14.06.03, 13:16
Co prawda Glos jest dla mnie coraz mniej wiarygodna
gazeta ale wkleje to.
Z artykulu "Matriksa nie dostali":
Kino „Kosmos” zawiesiło swoją działalność. Z informacji
„Głosu” wynika, że stało się to w dużej mierze z powodu
zaległości finansowych właściciela wobec dystrybutora
największych hitów filmowych.
Właścicielem „Kosmosu” jak i drugiego, dużego
szczecińskiego kina - „Colloseum”, jest poznańska firma
Instytucja Filmowa Film-Art.
Kłopoty finansowe spółki zaczęły się już kilka miesięcy
temu.
Spowodowały, że dystrybutor filmu „Matrix-Reaktywacja”
odmówił udostępnienia kinom tej firmy kopii przeboju
braci Wachowskich. W repertuarze „Colloseum” znalazł
się wówczas hit lat 70. (!), erotyk „Emmanuelle”.
„Matrixa” nie było też w „Kosmosie”.
Znaczne długi
- Umowa między naszą firmą a Film-Artem przewidywała,
że udostępnimy kopie „Matrixa-Reaktywacji” o ile do 18
kwietnia Film-Art spłaci nam wszystkie długi - mówi
Arkadiusz Pragłowski, dyrektor Warner Bros. Poland. -
Długi były znaczne, sięgające wielu miesięcy wstecz. To
zresztą nie pierwsza tego typu wpadka Film-Artu.
Według szefa Warner Bros. Poland mimo wielu
ponaglających pism i telefonów Film-Art na czas
zadłużenia nie spłacił. Kiedy w końcu pieniądze
spłynęły wszystkie kopie „Matrixa-Reaktywacji, które
trafiły do Polski były już rozdysponowane.
Szef Film-Artu nie wypiera się tego, że jego firma
miała wobec Warner Bros. Poland długi. Twierdzi jednak,
że wbrew temu co mówi Arkadiusz Pragłowski zostały one
spłacone na czas i nie były one „znaczne”, ale
„groszowe”. Postawą Warner Bros. Poland jest zaś oburzony.
- Zachodni dystrybutorzy nękają Polskich właścicieli
kin wyraźnie preferując zagraniczne koncerny, które
prowadzą w Polsce kina wielosalowe - mówi Jerzy Lorych,
szef Film-Artu.
Zapłacą Austriacy
Przypomnimy, że poznańska spółka zapowiadała od wielu
miesięcy gotowość rozpoczęcia przebudowy kina „Kosmos”.
Teraz Film-Art przyznaje, że nie ma na to funduszy.
- Ale te 20 mln dolarów, które ma pochłonąć inwestycja,
pochodziłyby od pewnej austriackiej firmy - tłumaczy
Jerzy Lorych. - My wnieślibyśmy do spółki tylko budynek
„Kosmosu” i grunt, który pod nim się znajduje.
Na tą współpracę jednak się nie zanosi. Po ostatniej
decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który
uznał „Kosmos” za zabytek Austriacy podchodzą do
inwestycji sceptycznie.
- Odwołaliśmy się do Ministerstwa Kultury, ale decyzja
może zapaść za cztery, pięć miesięcy - mówi Jerzy Lorych.
Tymczasem mało atrakcyjny repertuar spowodował, że do
„Kosmosu” przestali chodzić widzowie. Działalność kina
została zawieszona. Podobny los może czekać
„Colloseum”, gdzie widzów także brakuje. Szczecinianie
wybrali multipleks Helios i kino „Delfin”.
No i to jest ten wspanialy "inwestor", ktory chec
zbudowac niesamowite centrum rozrywki... Colloseum
chyba tez nalezalo do Film-Artu? Jesli tak to nic
dziwnego, ze pada. Delfin jakos jeszcze zyje...