Dodaj do ulubionych

Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkara

IP: *.chello.pl 29.06.07, 19:23
Bardzo proszę Administratorów - nie usuwajcie tego wątku - sprawa jest bardzo
pilna...piesek ma około tygodnia czasu - potem zostanie uśpiony...
Musimy dotrzeć do jak największej ilości osób... moze się uda...

-----------------------------------------------
Historia Oskara zaczęła się w 1995 roku...

kopiuję z wątku na dogomanii:

Oskarek to mini ONek długowłosy (naciągany) .Trafił do schroniska w Gliwicach
w maju zeszłego roku po wypadku (potrąciło go auto). Miał wtedy 5 miesięcy.
Nie wiadomo czy miał dom, może miał a ktoś go nie szukał a może ktoś się
odwrócił jak zobaczy w jakim stanie jego pies jest i zostawił go w
schronisku........... Oskarek nie chodzi na 4 łapach i już nigdy nie
będzie... Ma złamany kręgosłup.
W sumie w schronisku pojawiało się dużo ludzi którzy sugerowali uśpienie psa.
W jego życiu pojawiło się jednak kilka dobrych osób, jeden pan pół roku go
masował po łapkach, przyjeżdżała pani bioenergoterapeutka, młoda
wolontariuszka miesiąc go miała w domu ale nie wytrzymała fizycznie i ja to
rozumiem w pełni......... Tak naprawdę poza tymi szczególikami Oskar jest
psem bez przeszłości........ bez swojego człowieka ......... wychowany w
schronisku między dobrymi i złymi ludźmi
----------------------------

W tej chwili - jego Opiekunka musiała odebrać go z hoteliku i odwieźć do
klinika na Strzeleckiego ... jeśli w ciągu najbliższych dni nie znajdzie się
domek - Oskar zostanie uśpiony...

Szukamy tymczasu - albo domu na stałe - jednak musi to byc wyjątkowy dom i
osoby, które bedą swiadome, jak mocno trzeba zająć się Oskarem.

Poza tym bardzo potrzebna jest pomoc w postaci kołder, narzut, poduszek -
wszystkiego, na czym piesek może siedzieć i leżeć - i tu zwracam sie do osób
z Warszawy... pomożcie - proszę.

---
Obserwuj wątek
    • Gość: karolina poprawione linki IP: *.chello.pl 29.06.07, 19:29
      obecna sytuacja - www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17416&page=88

      początek historii Oskara - www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17416

      FILMY Z OSKARKIEM

      www.youtube.com/watch?v=kj7-s1Xdau8
      www.youtube.com/watch?v=dZlkJl-uSvc&mode=related&search=
      www.youtube.com/watch?v=dAPmXKKB-ZM&mode=related&search=

      Zdjęcia OSKARA:

      img530.imageshack.us/img530/2209/oskarht1.jpg
      img515.imageshack.us/img515/7238/oskarek3wx2.jpg
      img530.imageshack.us/img530/4756/oskarekkj9.jpg
      img84.imageshack.us/img84/5365/oskarek4et3.jpg
    • Gość: karolina Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.chello.pl 30.06.07, 00:05
      leć na górę piękny psiutku....
      • Gość: labatt Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.hsd1.fl.comcast.net 30.06.07, 04:26
        Powodzenia...
        • Gość: karolina Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.chello.pl 30.06.07, 18:46
          nie dziękuję - nie chcę zapeszyć :)
          • Gość: labatt Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.hsd1.fl.comcast.net 30.06.07, 18:52
            Trzymam kciuki...Pozdrawiam.
    • kakq Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 01.07.07, 10:33
      podnosze temat
      hop
    • Gość: karolina Historia Oskara - proszę zajrzyjcie IP: *.chello.pl 02.07.07, 00:42
      przeczytajcie, poślijcie w świat...może wspólnie uda nam się znaleźć Oskarowi
      domek...

      kopiuję z dogomanii i serdecznie dziękuję za podpięcie wątku...

      BŁAGAMY O POMOC DLA NIEPEŁNOSPRAWNEGO OSKARKA-TYKLO KOCHAJĄCY CZŁOWIEK MOŻE GO
      URATOWAĆ!
      SZUKAMY DLA NIEGO DOMU!!!
      Oskar trafił do jednego ze schronisk w maju 2004 r. po wypadku samochodowym.
      Miał wtedy 5 miesięcy.
      Nie wiadomo czy miał dom, czy ktoś się go pozbył.
      Nieleczone złamania spowodowały złe zrośnięcie się kręgosłupa oraz kończyn, co
      doprowadziło do tego, że Oskar ma niedowład tylnych kończyn i może leżeć tylko
      na jednym boku. W związku z tym, że przez cały czas znajdował się w jednej
      pozycji, zrobiła się na jego ciele głęboka odleżyna.

      Przez ponad rok, w strasznych warunkach, owinięty szmatami, brudny,
      niedożywiony pełzał po schronisku. Pewnego dnia zobaczyła go przychodząca do
      schroniska wolontariuszka i przejęta jego losem postanowiła za wszelką cenę
      pomóc temu wyjątkowemu psu.

      Dzięki staraniom wielu ludzi udało się go przewieźć do Warszawy do Kliniki na
      SGGW. Tam wykonano mu serie zdjęć RTG i konsultowany był przez najlepszych
      lekarzy. W związku ze wcześniejszymi zaniedbaniami niestety nie uda się już nic
      zrobić by Oskarek mógł chodzić o własnych siłach.

      Z zebranych od ludzi dobrej woli pieniędzy udało się kupić mu wózek, który
      poprawił komfort jego życia. Obecnie Oskarek zamieszkał w hoteliku w
      Otrębusach. Ten hotel był dla niego domem, którego nigdy wcześniej nie miał.
      Pokochał jego właścicielkę bezgraniczną miłością i traktował jak swoją panią.

      Mieszkał tam prawie przez dwa lata.
      Sytuacja Oskarka w ciągu kilku ostatnich dni uległa dramatycznej zmianie.
      Pomimo wcześniejszych zapewnień, że ma on dożywocie w hotelu (chyba że
      znalazłby się dla niego prawdziwy dom), dotychczasowa opiekunka podjęła
      decyzję, że musi on opuścić to miejsce.
      Okazało się także, że Oskar ma poważne rany na grzbiecie spowodowane ropnym
      zapaleniem skóry.

      Na szczęście udało nam się zorganizować dla niego pobyt i leczenie w
      warszawskiej klinice przy ul. Strzeleckiego, gdzie pod fachowa opieka
      tamtejszych lekarzy dochodzi do zdrowia.

      Oskar nie rozumie, dlaczego zabrano go z jedynego domu, którym był dla niego
      hotel-spędził tam prawie dwa lata, nie wie, dlaczego nie ma z nim jego pani,
      która była właścicielka hotelu, jego psich przyjaciół.

      Z dnia na dzień stracił wszystko, co miał i co kochał.

      Po skończonym leczeniu ran, które bardzo ładnie się goją Oskar nie może wrócić
      ani do tego ani do żadnego innego hotelu.
      On potrzebuje prawdziwego domu, swojego Człowieka, który poświęci mu swój czas.
      Tylko w takich warunkach Oskar będzie mógł dalej żyć.

      Jeżeli w najbliższym czasie nie znajdziemy takiego domu Oskar
      najprawdopodobniej zostanie uśpiony.

      Pisząc to moje serce rozpada się na kawałeczki, bo znam tego psa od początku
      jego pobytu w Warszawie, wiem, jaką ma on wielką wolę życia. Pomimo swego
      kalectwa, jest wesołym, pełnym energii psem, który uwielbia przebywać w
      towarzystwie człowieka.

      Zdaję sobie sprawę z tego, że opieka nad kalekim psem nie jest łatwa, ale
      każdy, kto pozna Oskara nie może go nie pokochać. On wspaniale potrafi
      dziękować za okazaną mu dobroć i serce.
      Na dowód tego przytaczam kilka wypowiedzi osób, które spotkały się z nim
      pierwszy raz podczas tych kilku dni, które spędził w klinice:

      „nigdy w życiu żaden psiak tak się we mnie nie wtulił, całym swym mięciutkim
      kochanym psim ciałkiem jak zrobił to dziś Oskar, każdy, kto mieszka w Warszawie
      powinien się z nim spotkać, poznać go i dotknąć go”-Zalosia

      „ja też rozumiem, dlaczego po kilku chwilach spędzonych z Oskarem chce się
      zrobić wszystko żeby go uratować....
      to jest cudowny radosny pies!!!!!
      pełen życia i siły
      Oskar cały czas kazał się miziać i bardzo był zdziwiony jak po godzinie
      powiedziałam mu, że wracam do domu
      a to jego wywinięte uszko jest cudowne i nadaje mu łobuzerski wygląd.
      Oskar to cudowny pies!!!!
      gdyby ktoś zdecydował się go adoptować, to miałby cudownego przyjaciela!!!!!!!
      jest radosny, uśmiechnięty, ciekawy świata, przyjazny ludziom, pozwala koło
      siebie robić to, co potrzebne, ale nie chodzi o własnych siłach, to nie może
      być powód, dla którego nie ma domu!!!!”-Eloise

      „to bardzo radosny psiak i zdecydowanie chciałby, aby wszyscy pieścili tylko
      jego. W wózeczku radzi sobie świetnie”-Bodziulka

      Jeżeli nie jesteście Państwo sami zapewnić mu domu, prosimy o przekazanie
      informacji o Oskarze, swoim znajomym. Im więcej osób o nim wie tym większe
      szanse na uratowanie mu życia.

      Prosimy także o przekazywanie starych kołder, kocy, prześcieradeł itp.
      Potrzebne nam są także podkłady higieniczne oraz chusteczki nawilżone do
      pielęgnacji niemowląt.

      W związku z tym, że leczenie i pobyt Oskara w klinice wymagają dużych nakładów
      finansowych prosimy o wpłaty na jego konto udostępnione przez Fundację Azylu
      pod Psim Aniołem.

      Kontakt z osobą opiekującą się Oskarem:
      Tel. 0-601 92-56-96
      Mail.:asiaf1@interia.pl
      • Gość: izaak trzeba byc świrem z problemami emocjonalnymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:11
        (byc niekochaną? opuszczoną? odtrąconą? nie mieć przyjaciół, rodziny?) aby tak
        pisać o zwierzakach :):

        ...Miał wtedy 5 miesięcy.
        Nie wiadomo czy miał dom, czy ktoś się go pozbył.
        Nieleczone złamania spowodowały złe zrośnięcie się kręgosłupa oraz kończyn, co
        doprowadziło do tego, że Oskar ma niedowład tylnych kończyn i może leżeć tylko
        na jednym boku. W związku z tym, że przez cały czas znajdował się w jednej
        pozycji, zrobiła się na jego ciele głęboka odleżyna...
        • karolina.szczecin Re: trzeba byc świrem z problemami emocjonalnymi 03.07.07, 00:18
          słaby z Ciebie psycholog :)
          Jeśli nie podoba Ci się to,c o robię, po co u licha tu wchodzisz?
    • karolina.szczecin Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 02.07.07, 12:06
      do góry :)
    • dominkadg Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 02.07.07, 13:59
      Puściłam na bloga, generacji i po znajomych.
      • Gość: izza Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 15:10
        I po co to tak biednego psa męczyć? Sumienia nie macie a może macie ale na
        pokaz.
        • dominkadg Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 02.07.07, 16:13
          izza, powiem Ci szczerze, że mi na początku taka sama myśl przebiegła przez
          głowę
          ale jeżeli poza tym pies jest zdrowy, chce żyć - to czemu mu nie dać szansy?
          ludzi na wózkach też mamy usypiać?
          ja sama nie chciałabym być w takiej sytuacji i jestem zwolennikiem eutanazji -
          nie tylko dla zwierząt - ale to mój wybór i być może, gdyby mnie jednak coś
          takiego trafiło, że jednak bym się chwytała życia
          ale to widać po zwierzaku czy chce żyć, tak samo jak po człowieku
          dopóki więc Ktoś ma chęć życia nie należy go na siłę jej pozbawiać, szczególnie
          że pies na wózku sobie świetnie radzi
          na umieranie jeszcze przyjdzie czas, jak dla każdego z nas
        • karolina.szczecin Iza - nie wypowiadaj się w temacie, o którym nic 02.07.07, 21:11
          nie wiesz. Jeśłi chcesz pomóc - znajdziesz kilka linków - pod którymi kryją się
          informacje, po przezytaniu których nigdy nie napiszesz takiej bzdury.. chyba,
          że jesteś hipokrytą... z takimi nie dyskutuję.
      • karolina.szczecin dominiko dg - dziękuję Ci bardzo :) 03.07.07, 00:19
        i pozdrawiam :)
    • Gość: izaak myślałem że chodzi o chłopca.. jesteście powaleni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 16:15
      przejdźcie się do domu dziecka i zobaczcie co to jest cierpienie, któremu można
      zaradzić, a nie brednie o zwierzakach tu wypisujecie! żenujące
      • Gość: DamaKier Re: myślałem że chodzi o chłopca.. jesteście powa IP: 83.18.220.* 02.07.07, 17:23
        a ty ilu dzieciom z domu dziecka pomogłeś?
        • Gość: izaak Re: myślałem że chodzi o chłopca.. jesteście powa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:07
          takie tanie trochę odrzucanie piłeczki i zmienianie tematu... masz 12 lat? bo
          tak się zachowują dziewczynki w tym wieku...
      • dominkadg Re: myślałem że chodzi o chłopca.. jesteście powa 02.07.07, 17:53
        izaak to co Ty napisałeś(aś) jest żenujące
        cierpienie to cierpienie i tym się nie licytuje mośku jeden, ale do tego trzeba
        mieć rozum i współczucie, żeby to zrozumieć - a nie pustkę w głowie i kamień
        zamiast serca
        • Gość: izaak jeżeli dla ciebie cierpienie psa czy świni jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:06
          porównywalne z cierpieniem małego dziecka to zgłoś się prosze do lekarza. bo to
          może byc groźne dla otoczenia. mam nadzieję że nie jesteś przedszkolanką lub
          nauczycielką, bo w przeciwnym razie zawiadomiłbym prokuraturę...
          • karolina.szczecin Proszę -nie prowadźcie tutaj dyskusji o zasadności 02.07.07, 21:12
            pomocy dzieciom, psoam, świniom...
            ten watek dotyczy Oskara - i tego mamy się trzymac...
          • fe77 Re: jeżeli dla ciebie cierpienie psa czy świni je 02.07.07, 21:26
            Dumny Izaaku...polecam wizyte u dobrego proktologa,bo ja cię spotkam,to ci
            zrobię z dupy jesień sredniowiecza:(
            Zabezpiecz sie odpowiednio,bo poziom agresji,jaki u mnie wywołałes jest
            nieporównywalny z niczym innym dotychczas...(oczywiście zaraz wytna ten post)
            ale może zdążysz przeczytać...
            jeżeli uważasz,że to cierpienie jest mniejsze to szkoda,bo chciałabym,żebyś
            odczuł na własnej skórze to cierpienie ,które tak lekceważysz...świnio...
            • Gość: ... Re:do tego tam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:59
              A dajżeż spokój z tymi dziećmi! Broni ci ktoś pomagać dzieciom? W tym wątku mowa jest o psie, nie dzieciach...
          • dominkadg Re: jeżeli dla ciebie cierpienie psa czy świni je 03.07.07, 16:04
            wiesz co izaak pocałuj mnie w du...pe, jak jesteś tak tempy, że nie rozumiesz
            problemu to nie zamierzam z Tobą polemizować - bo polemizować można z
            człowiekiem, który myśli
            i zawiadamiaj sobie kogo chcesz, dyndasz mi i powiewasz
            i faktycznie jak czytam takie wypociny jak Twoje to zastanawiam się czy nie
            lepiej pomagać tylko zwierzakom niż dzieciakom, bo jeszcze kolejny kretyn taki
            jak Ty wyrośnie - a znieczulicy już jest dość na tym świecie
            a jeżeli myślisz, że mnie zdenerwowałeś to się mylisz - styl wypowiedzi
            dopasowałam do Twojego poziomu zrozumienia, mam nadzieję że już bardziej
            dosadniej pisać nie muszę, żebyś cokolwiek zrozumiał
            z Tobą waść - EOT
    • Gość: karolina Metamorfozy schroniskowe - warto obejrzeć :) IP: *.chello.pl 03.07.07, 00:43
      pl.youtube.com/watch?v=QSONsHUuAlM&mode=related&search
      pl.youtube.com/watch?v=XsJjTj8IdGc&NR=1
    • kakq Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 03.07.07, 07:20
      Kochani histria Oskara jest znana wiekszosci ludzi bedacych na forum dogomania
      pies miał opieke ale niestety pani u ktorego był nie daje rady wiecej sie nim
      zajmoiwac gdyz w jej hoteliku jest jeszce pare innych psóe
      opieke na Oskariem tzn finansowa, prowadzi Asia
      i warto choc troche pomóc
      jesli ktos nie che pomoc nie sie zamknie i pisze swoje dyrdymały na innych tematach
      bo tutaj w tym watku chodzi o zycie psa
      • Gość: karolina Potrzebny jest krawiec, który mógłby IP: *.chello.pl 03.07.07, 13:24
        zaprojektować i wykonać dla OSkara - pewnego rodzaju hamak, który odciążałby
        jego przednie łapki.
        Przez jakiś czas - codziennie Oskar "wisiałby" na takim hamaku :) myślę, ze
        hamak powinien być wykonany z materiału z miękkim wkładem - tak, żeby psu było
        wygodnie.
        Prosimy o pomoc.
      • Gość: DamaKier Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.kamiro.pl 03.07.07, 13:37
        W moim życiu od zawsze były obecne psy i koty. Pierwszy wzięty ze schroniska
        pies przeżył u mnie lat 17, następny - przybłęda- był z nami lat 15, była też
        mała suczka ze schroniska - dożyła lat 15. W tzw. międzyczasie było też parę
        kotów. Teraz w domu są dwa psy (jeden znajda) i dwa koty. Piszę to po to, żeby
        przekonać was, że los zwierząt nie jest mi obojętny i że kieruję się ich dobrem.
        I ztej pozycji prosze was - zawołajcie weterynarza do domu, przytulcie Oskara,
        pogłaszczcie go po łbie i pozwólcie zrobić mu zastrzyk usypiający. Człowiek,
        nawet najbardziej cierpiący, ma nadzieję na wyzdrowienie, rozumie po co są
        bolesne zabiegi, niekiedy może czerpać przyjemność z lektury czy rozmyślania i
        wspomnień. Wreszcie ma lęk przed śmiercią. Inaczej pies - on nie rozumie czemu
        cierpi, czemu musi poddawać się bolesnym zabiegom, a w wypadku Oskara, nawet
        jeśli znajdziecie mu nowy dom, zmiana otoczenia i opiekunów będzie dodatkową
        traumą. Psie życie ma być szczęśliwe i bez cierpień, a jeśli to niemożliwe, to
        należy mu się spokojna i bezbolesna śmierć i niech sobie biega po niebieskich
        łąkach.
        • Gość: . Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 09:07
          Jedyny rozsądny głos w tej sprawie. Jak słowo daję, niektórym histeryczkom
          przydałoby się trochę więcej doswiadczeń życiowych, by potrafiły swoje emocje
          koncentrować na rzeczach ważnych i pożytecznych.
          • Gość: DamaKier Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.kamiro.pl 04.07.07, 10:46
            Dziękuję za poparcie, ale protestuję przeciw nazywaniu karoliny i jej koleżanek
            histeryczkami. Przeciwnie, mam dla nich wiele szacunku i uznania. A to, ze
            przezywają takie emocje i problemy świadczy o tym, jak ciężkiego trudu sie
            podjęły. Dwukrotnie musiałam podejmować decyzję o uśpieniu psa i wiem, jakie to
            trudne, ale jestem też pewna, że się to tym psom ode mnie należało. Napisałam w
            tej sprawie po to, żeby tym dziewczynom pomóc, bo najwyraźniej się zapętliły.
            Może i nie radzą sobie ze swymi emocjami, ale się starają i robią rzeczy ważne
            i pożyteczne.
    • Gość: karolina Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.chello.pl 04.07.07, 00:32
      podnoszę.
      • Gość: == Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 11:16
        Mamy trzy psy i trzy koty. Każdy z nich jest znajdą, każdy z nich był chory
        i biedny. Ale miał szansę. Jeden z naszych psów stracił ogon (ktoś mu go uciął),
        znaleźlismy go pod naszą furtką wykrwawiającego się...Ale wszystkie nasze zwierzaki miały szansę. Na normalne życie.
        Kalectwo zwierzęcia niczemu nie służy. Czasem człowieczeństwo i miłość do zwierząt polega na sile do podjęcia mądrej decyzji. Jedynej. Ważne, żeby czuł, że jest kochany.
        Uważam, że należy pozwolić mu odejść na drugą stronę rzeki - na zielone łąki, po których będzie mógł biegać...Wierzę, że są takie łąki.
        Pełzanie, czołganie się, robienie pod siebie to upokorzenie dla dumnego zwierzęcia.
        • Gość: labatt Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.hsd1.fl.comcast.net 05.07.07, 05:55
          do gory....
          • Gość: kocisko Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: 195.28.182.* 09.07.07, 01:33
            Co tu taka cisza w temacie..
    • Gość: karolina Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.chello.pl 11.07.07, 01:57
      Są dwie ważne sprawy!!




      Pierwsza - Organizacyjna
      Oskarka można odwiedzać w godzinach:
      9-11 oraz 18-20
      (związane jest to z organizacją pracy kliniki, dopilnowaniem szpitalika oraz
      kontrolą nad odwiedzającymi)
      (dobrze by było, żeby każdy, w miarę możliwości, pisał kiedy i o której u niego
      będzie, żebyśmy nie jechali wszyscy na raz )




      Przed każdym wejściem i przy wyjściu należy to zgłosić lekarzowi.




      Osoby, które przynoszą mu jedzenie, proszone są, aby było one w małych
      pojemnikach, bo duże się nie mieszczą do lodówki (np. garnki ). Prosimy też
      zapisywać na kartce na drzwiach, o której Oskar jadł, żeby go nie przekarmić.
      Oskar nie powinien dostawać psich przysmaków (typu uszy, kostki), bo ma po tym
      rozwolnienie.




      Również prosimy zapisywać, o której godzinie były naświetlania robione, żeby z
      tym nie przesadzić.




      Przynoszenie podkładów (najlepiej przylepnych) oraz ręczników papierowych mile
      widziane



      Oskar jest w lecznicy przy ul. Strzeleckiego 10e






      Druga - Finansowa



      Musimy wspomóc Oskarka finansowo. Asia za czerwiec musi zapłacić za hoteliki i
      domy tymczasowe Oskarka i innych swoich podopiecznych 8.000zł



      Jest to kwota ogromna, dlatego prosze każdego, kto może, chociażby w
      najmniejszy sposób, wspomóc Oskarka finansowo, o wpłaty na konto Asi:


      50 1020 1026 0000 1702 0040 6215
      (PKO BP)
      JOANNA FELIGA
      UL. BAŁTYCKA 3/18
      05-120 LEGIONOWO
      w tytule Oskar - swój nick


      Jeżeli ktoś może, to oczywiście prosimy o bazarki.

      Bazarek - www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=99

      regulamin - www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29191

      • Gość: DamaKier Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.kamiro.pl 11.07.07, 15:14
        Coś mi się wydaje, że ktoś na twojej wrażliwości i naiwności oraz na cierpieniu
        bezbronnego zwierzęcia sobie kasę nabija
        • Gość: karolina do Damy Kier IP: *.chello.pl 11.07.07, 20:39
          Nie masz racji - znam osobę, która ma pod opieką Oskara - pieniądze można
          również wpłacać na konto fundacji - Psi Anioł - oraz na AFN - Alarmowy Fundusz
          Nadziei na Życie -

          www.afn.pl/ratunku.htm
          www.psianiol.org.pl/ratujmy/oskar.htm
          • Gość: DamaKier Re: do Damy Kier IP: *.kamiro.pl 11.07.07, 21:14
            Jeśli tak, to przepraszam za posądzenie, ale w dalszym ciągu uważam, że lepiej
            pozwolić nieszczęsnemu Oskarowi spokojnie umrzeć, a pieniądze wydawać na pomoc
            zwierzętom w sensowniejszy sposób. Cofnij się do moich wcześniejszych wpisów
            (i nie tylko moich) i przemyśl sobie to wszystko jeszcze raz.TYmczasem
            pogłaszcz ode mnie Oskara po łepetynie. Pozdrawiam - DK.
        • kakq Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 12.07.07, 08:50
          Gość portalu: DamaKier napisał(a):

          > Coś mi się wydaje, że ktoś na twojej wrażliwości i naiwności oraz na cierpieniu
          >
          > bezbronnego zwierzęcia sobie kasę nabija
          dzieki takim osobo jak ty ktore same z checia by wzieły jakis grosz
          odechciewa sie walczyc o zycie dla tego psa
          znam osobe ktora ma pod opieka Oskarka wystraczyło tylko wejsc w watek i zobaczy
          poczytac
          jesli nie chesz pomagac
          to Nie wypowiadaj sie bez sensu
          i tyle
          osoba ktora jest opiekunme finansowym Oskarka to dziewczyna o ogromnym sercu i
          maja pod opieka nie tylko Oskarka ale tez INNE PSY
          • Gość: DamaKIer Po co taka agresja? IP: *.kamiro.pl 12.07.07, 10:47
            Niepotrzebnie wprowadzasz taki zaczepny ton do naszej rozmowy. Napisałam o
            swoich wątpliwościach, ale nikogo nie obrażałam. Odsyłam Cię to mojego wpisu do
            Karoliny.
            W dalszym ciągu jednak uważam, że osobom o nawet największych sercach można
            zwrócić uwagę, że się w tej dobroci zagalopowały i wynika z niej niepotrzebne
            cierpienie
            Pozdrawiam, DK
            • kakq Re: Po co taka agresja? 12.07.07, 11:27
              zauwazyła twoj wpis po napisaniu
              szanuje Towje zdanie swego nie zmienie
              Oskarka tzreba ratować
          • Gość: selawi Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar IP: *.kamiro.pl 12.07.07, 11:19
            jesli po poście od Damy Kier odechciewa ci się walczyć o Oskara, to cos masz
            słabą motywację. Poczytaj sobie trochę jej wypowiedzi, a potem się zastanów nad
            swoimi.
            Ja też jestem pełna szacunku dla Karoliny, cieszę ię, że są osoby, które tak
            angażuja się w pomoc zwierzętom ( w przeciwieństwie do takiego Izaaka, który -
            jestem absolutnie przekonana- nie pomaga nikomu, zwłaszcza biednym dzieciom),
            ale przekonują mnie też argumenty damy.
    • Gość: karolina Aktualności IP: *.chello.pl 13.07.07, 21:21
      najnowsze zdjęcia - www.dogomania.pl/forum/showthread.php?
      t=17416&page=157


      cegiełki dla Oskarka:
      www.allegro.pl/item213478524_zycie_sparalizowanego_oskarka_w_naszych_rekach.html
    • Gość: karolina Oskar ma dom !!!!!!!!! IP: *.chello.pl 19.07.07, 22:50
      KOCHANI !!!!
      OSKAREK MA DOM !!!!!!!!!

      Kopiuję post Bodziulki z godziny 19.40:

      "uwaga, będę mówić
      dostałam przed chwilą kilka fotek na komórkę - czyli przekazuję informację od
      Asi, która dopiero wróciła do domu i jest bardzo zmęczona i więcej napisze
      pewnie jutro:
      Oskar ma dom!

      Mam nadzieję, że teraz wszystkie osoby, które uważały, że Oskar nie ma szans i
      należy go uśpić, zrozumieją, czemu walczyliśmy: nie tylko dlatego, że znamy
      tego psiaka osobiście, wiemy jaką ma chęć do życia, ale również dlatego, że
      wiedzieliśmy coś więcej

      Myślę, że największe podziękowania i uznanie należą się Asi która od początku
      do końca o niego walczyła!

      Oskar mieszka w domu z ogrodem pod Warszawą. Ma koleżankę (i tu znowu
      zapomniałam rasy ) - taką mniejszą, kudłatą

      Oczywiście nadal będziemy pomagać Oskarkowi, nadal będą potrzebne podkłady,
      ręczniki, kocyki itp! Mam nadzieję, że o nim nie zapomnicie!
      Wszelkie dary można słać do Asi (adres w 1 poscie tego tematu), bo jak sami
      wiecie, Oskar ma bardzo duży przerób środków higienicznych "

      więcej w wątku: www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17416&page=184

      HURA ! HURA ! HURA !!!!
      • Gość: labatt Re: Oskar ma dom !!!!!!!!! IP: *.hsd1.fl.comcast.net 19.07.07, 23:20
        :)
      • Gość: DamaKier Bardzo się cieszę!!! IP: *.kamiro.pl 19.07.07, 23:26
        Obejrzałam zdjęcia i bardzo się ucieszyłam. Po czytaniu Waszych wcześniejszych
        wpisów w tym wątku wyobrażałam sobie, że dużo tragiczniej to wszystko wygląda i
        że Oskarowi pozostało już tylko cierpienie. No, ale teraz cieszę się razem z
        Wami i nowymi właścicielami Oskara. Życzę Wam jeszcze wielu podobnych sukcesów
        i mam też nadzieję, że to co tutaj pisałam też sobie przemyślicie i że pomoże
        to Wam na przyszłość. Pozdrawiam DK :)
        PS. Biała suczka to foksterier
        • Gość: Ilka Re: Zdjęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 23:58
          Jaki uśmiechnięty! Nie wygląda na cierpiącego, jak pragnę zdrowia...

          LUDZIOM, którzy go przygarnęli życzę, żeby los im oddał to, co sami dali, czyli DOBRA! Wszelkiego dobra!

          Oj, Oskarku, czuwa ktoś nad tobą, czuwa ;)
          • Gość: Ilka Re: Zdjęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 00:06
            I jeszcze jedno: Wam, kochane dziewczyny, które macie piękne, ogromniaste serca i które tyle czasu i energii poświęcacie zwierzakom tego samego: DOBRA!

            Dzięki takim jak Wy świat jest po prostu lepszy.

            I mam dla was pewną piękną opowieść:

            Po wielkiej plaży szedł człowiek. Co krok się pochylał, podnosił leżące na piasku meduzy i wrzucał je do morza. Za nim szedł spacerowicz. Przez dłuższy czas przyglądał się zwracaniu wody meduzom, w końcu nie wytrzymał, podszedł i zapytał:
            -Co pan właściwie robi?
            -Daję im szansę na życie.
            -Pan oszalał. Czy pan wie ile na świecie jest plaż? Ile kilometrów ma każda? Ile na każdej leży meduz? Pana wysiłek jest daremny, to co pan robi nie ma żadnego znaczenia!
            A człowiek pochylił się, podniósł kolejną meduzę, spojrzał na nią i rzekł:
            -Dla TEJ ma - i wrzucił ją do morza.

            To dla Was i takich jak Wy.
            :)
            • Gość: karolina Dziękuję Wam :) IP: *.chello.pl 20.07.07, 14:56
              Bardzo sie cieszę- kiedy czytam Wasze pozytywne komentarze, co utwierdza mnie w
              przekonaniu, że warto !!!!

              Ilka...zabijesz mnie smiechem ;).. kilka dni temu - w Międzyzdrojach - idąc
              brzegiem morza - wrzucałam morskie żyjątka do wody...
              :)
              • Gość: Ilka Re: Dziękuję Wam :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 15:26
                Bo Ty jesteś wyjątkowa, dobrze Cię zapamiętałam... :)

                Pozdrawiam cieplutko!
    • dominkadg Re: Szukamy tymczasu i domy dla wyjatkowego OSkar 20.07.07, 15:46
      <brawa> bardzo się cieszę :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka