Dodaj do ulubionych

Ale do was daleko!!!!

IP: *.tkdami.net 24.06.03, 08:43
Witam najbardziej odległe mi miasto na tym forum i pozdrawiam wszystkich
szczecińskich forumowiczów i forumowiczki
Obserwuj wątek
    • skuter70 Re: Ale do was daleko!!!! 24.06.03, 08:44
      nieprawda
      do nas jest blisko
      to do was jest daleko
      choc nie tak bardzo jak do zamoscia:)
    • Gość: Zuza Re: Wcale nie IP: *.arkonskie.v.pl 24.06.03, 12:58
      Daleko to może do ameryki ale tych kilka kilomertów,cóż to jest jeśli masz
      zamiar odwiedzić nasze miasto proszę bardzo znajdziesz kilka ciekawych
      miejsc .Wiem że zaraz odezwą się głosy że coś tam coś tam ,ale masze miasto
      jest jednym z piękniejszych ma charakterystyczne zabytki ,ronda ,mnóstwo
      zieleni,szczecin to miasto Magnolii-najpiękniejsze krzewy świata .Wbrew pozorom
      i tym co mówią inni miasto jest warte obejrzenia i zwiedzenia.
      • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:07
        ...Szczecin ładny, dobry żart, te parę chwastów i troche parków nie czynią
        wiosny, zreszta magnolie są ładne tylko jak kwitną czyli miesiąc w roku,
        zabytków też niema, a te co są to albo są w marnym stanie albo w jeszcze
        gorszym, klimatu z krakowa , poznania, gdańska, wrocławia, kazimierza dolnego i
        paru innych miast u nas nie znajdziesz...za to stocznia jest odpałowa i do
        morza blisko, tylko 100 km., acha, są jeziora i nawet ładnie się pienią na
        brzegu w kolorze brudno popielato białym...a ronda sa tak piekne że przez
        większość puszczono tramwaje....polecam
        • jerzy.dombczak Re: Wcale nie 24.06.03, 13:10
          ...koh, to zapomniales jeszcze w swojej chorej retoryce
          zwrocic uwage na to, ze na bank u Nas to murzynow bija.
          Napawaj sie swoim klimatem (klimakterium?) - milego dnia.
          • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:12
            jerzy.dombczak napisał:
            > ...koh, to zapomniales jeszcze w swojej chorej retoryce
            > zwrocic uwage na to, ze na bank u Nas to murzynow bija.
            > Napawaj sie swoim klimatem (klimakterium?) - milego dnia.

            ...hehe, dobre, boli to że ktos nie jest zakochany w swoim mieście, przykro
            mi...
            aha, a jedną z atrakcji miasta są ogródki działkowe i kłótnie o pogoń
            szczecin...

            • jerzy.dombczak Re: Wcale nie 24.06.03, 13:19
              ...boli to, ze jestes kolejnym frustratem z lapami
              w kieszeniach, ktory woli utyskiwac wedle swego motta
              zyciowego - nie bo nie.

              • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:22
                jerzy.dombczak napisał:
                > ...boli to, ze jestes kolejnym frustratem z lapami
                > w kieszeniach, ktory woli utyskiwac wedle swego motta
                > zyciowego - nie bo nie.

                ...nie jestem frustratem i robię coś w tym mieście,
                bo jaką opinię mam o wyglądzie mojego domu a co robię żeby to zmienic to dwie
                różne rzeczy...
                a moja opinia dotyczy obserwacji ,a nie działań jakie podejmuję na rzecz
                miasta...
                • jerzy.dombczak Re: Wcale nie 24.06.03, 13:28
                  ...a do glowy nigdy Tobie nie przyszlo, ze wlasnie
                  takim gadaniem (powinno byc narudzeniem) niczego nie zmieniasz?
                  Nie mowie zebys zakasal rekawy i zamiatal czy malowal.
                  Ale jesli nie to, to przynajmniej nie marudz.
                  • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:29
                    ...kumam, nie trzeba mi dwa razy powtarzać...
                    od dziś będę mówił turystom że do moża szutką dojadą w 15 minut...
                    • jerzy.dombczak Re: Wcale nie 24.06.03, 13:36
                      ...mow, nie wysylaj im zaproszen, bo nie wiem czy przyjada
                      nad to "moze":)
                      • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:41
                        ups...!!!
                        • jerzy.dombczak Re: Wcale nie 24.06.03, 13:42
                          ...drobiazg ja tez jestem ortograficznym lajkonikiem:)
            • Gość: Gradus Re: Wcale nie IP: *.biomag.uni-jena.de 24.06.03, 13:22
              k.o.h napisał:

              > jerzy.dombczak napisał:
              > > ...koh, to zapomniales jeszcze w swojej chorej retoryce
              > > zwrocic uwage na to, ze na bank u Nas to murzynow bija.
              > > Napawaj sie swoim klimatem (klimakterium?) - milego dnia.
              >
              > ...hehe, dobre, boli to że ktos nie jest zakochany w
              swoim mieście, przykro
              > mi...
              > aha, a jedną z atrakcji miasta są ogródki działkowe i
              kłótnie o pogoń
              > szczecin...
              >


              na szczescie tak dobrego architekta (jesli sie nie myle
              co do Twojego zawodu) to na pewno zechca w kazdym miescie
              na swiecie (nie mowiac juz o Polsce) wiec po co sie
              meczysz w tym brzydkim i prowincjonalnym miescie??

              O Szczecinie mozna powiedziec, ze jest jeszcze w bardzo
              wielu miejscach zaniedbany (jak chyba wiekszosc polskich
              miast) ale na pewno nie, ze jest brzydki...
              • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:28
                ...jest brzydkie , ale można jeszcze wiele w nim zmienić na lepsze.

                Chciałem także przeprosic że mój sarkazm był tak ostry, może to wynik sytuacji
                jaka aktualnie panuje właśnie u nas...a nie jest ona za ciekawa...miejmy
                nadzieję że sie poprawi z wejsciem do uni, bo dotychczas to miasto jest przez
                polityków nie tylko z naszego regionu traktowane po macoszemu, co powoduje że
                wygląda między innymi to miasto tak jak wygląda...
                • Gość: Gradus Re: Wcale nie IP: *.biomag.uni-jena.de 24.06.03, 13:35
                  k.o.h napisał:

                  > ...jest brzydkie , ale można jeszcze wiele w nim
                  zmienić na lepsze.

                  ze jest brzydkie to sie nie zgodze (zreszta to jest
                  sprawa gustu wiec nie ma sensu o tym dyskutowac) a, ze
                  mozna w Szczecinie zmienic wiele na lepsze to sie jak
                  najbardziej zgadzam. Pierwsze co bym zrobil to poprawil
                  wszystkie przeciecia ulic z torami. To mnie najbardziej
                  denerwuje jak jezdze po miescie... A tak przy okazji to
                  cos z tym postepujacym ubozeniem spoleczenstwa mi sie nie
                  zgadza. W poniedzialek pojezdzilem troche po ulicach
                  Szczecina i tyle nowych kabrioletow (Mercedesy, BMW...)
                  to jeszcze u nas nie widzialem...
                  • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:40
                    Gość portalu: Gradus napisał(a):

                    > k.o.h napisał:

                    > ze jest brzydkie to sie nie zgodze (zreszta to jest
                    > sprawa gustu wiec nie ma sensu o tym dyskutowac) a, ze
                    > mozna w Szczecinie zmienic wiele na lepsze to sie jak
                    > najbardziej zgadzam. Pierwsze co bym zrobil to poprawil
                    > wszystkie przeciecia ulic z torami. To mnie najbardziej
                    > denerwuje jak jezdze po miescie...

                    ..jak wejdziemy do uni wg ustaleń dostaniemy masę szmalu na rozwój między
                    innymi infrastruktury miasta, i mam nadzieję że to wykorzystamy bo jak nie to
                    cofnieta zostanie dotacja jak poprzednia...potrzebny jest poprostu dobry plan
                    rozwoju miasta i zastanowia mnie czy ktos już się tym zajmuje , bo czasu do
                    wejścia zostało mało...



                    A tak przy okazji to
                    > cos z tym postepujacym ubozeniem spoleczenstwa mi sie nie
                    > zgadza. W poniedzialek pojezdzilem troche po ulicach
                    > Szczecina i tyle nowych kabrioletow (Mercedesy, BMW...)
                    > to jeszcze u nas nie widzialem...

                    pół Heliosa stoi puste, campanille stoi puste, biurowiec przy Posejdonie stoi
                    pusty, zubożenie widać po biurowcach właśnie
                    • Gość: Gradus Re: Wcale nie IP: *.biomag.uni-jena.de 24.06.03, 16:10
                      k.o.h napisał:

                      > pół Heliosa stoi puste, campanille stoi puste,
                      biurowiec przy Posejdonie stoi
                      > pusty, zubożenie widać po biurowcach właśnie

                      zubozenie kogo albo czego?? To, ze ostatnio powstalo za
                      duzo (nowej) powierzchni biurowej oraz handlowej oznacza,
                      ze spoleczenstwo ubozeje?? Szczegolnie ciekawe jest to,
                      ze ta powierzchnia biurowa powstala w momencie sporego
                      kryzysu. Chociaz z tego co pamietam to Empire State
                      Building tez powstal w czasach wielkiego kryzysu i przez
                      wiele lat stal prawie pusty....

                      Pewnie, ze sa ludzie, ktorzy ze wzgledu na brak pracy
                      zyja baaardzo skromnie ale widac, ze ogolnie poziom zycia
                      sie ciagle podnosi... Moze jak siedzisz caly czas w
                      Szczecinie to tego nie widzisz...
                      • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 16:18
                        puste biura świadczą o marnej koninkturze firm w tym regionie, bo jak ktos je
                        budował to popyt był, ale się skończył (takie inwestycje nie powstają z
                        przypadku)

                        ...wiadomo że w stosunku do początku lat 90 to robi się coraz lepiej, tylko
                        teraz jakoś to krzywa wzrostu lekko przygasła,
                        A to że połowa będzie za te lepciejsze auta spłacać kredyty do końca życia nie
                        zmienia faktu że po upadku stoczni pojawił się większy wysyp żebraków na
                        mieście...
                        • Gość: Gradus Re: Wcale nie IP: *.biomag.uni-jena.de 24.06.03, 16:33
                          k.o.h napisał:

                          > puste biura świadczą o marnej koninkturze firm w tym
                          regionie, bo jak ktos je
                          > budował to popyt był, ale się skończył (takie
                          inwestycje nie powstają z
                          > przypadku)

                          wlasnie ze te biura powstawaly i powstaja dalej w
                          momencie kiedy nie ma koniunktury (np. Pentagon, czy ten
                          biurowiec kolo Kosmosu albo ten kolo Kuriera).
                          Deweloperzy prawdopodobnie stawiajac te budynki licza na
                          lepsza przyszlosc...

                          >

                          > ...wiadomo że w stosunku do początku lat 90 to robi się
                          coraz lepiej, tylko
                          > teraz jakoś to krzywa wzrostu lekko przygasła,

                          i tu sie zgadzam ale sluchajac ludzi mozna dojsc do
                          wniosku, ze nigdy nie bylo tak dobrze jak przed 90
                          rokiem. Chyba od 12 lat co roku slychac, ze "jest coraz
                          gorzej"...


                          > A to że połowa będzie za te lepciejsze auta spłacać
                          kredyty do końca życia nie
                          > zmienia faktu że po upadku stoczni pojawił się większy
                          wysyp żebraków na
                          > mieście...

                          wczoraj sporo jezdzilem po Szczecinie i tego wysypu
                          zebrakow jakos nie widzialem...
                          A z tymi kredytami to nie wiem czy wiesz ale jesli Cie na
                          kredyt nie stac to go nie dostaniesz. No chyba, ze
                          oszukasz bank ale wtedy dlugo takim autem nie pojezdzisz.
                          • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 17:16
                            Gość portalu: Gradus napisał(a):
                            > k.o.h napisał:

                            > wlasnie ze te biura powstawaly i powstaja dalej w
                            > momencie kiedy nie ma koniunktury (np. Pentagon, czy ten
                            > biurowiec kolo Kosmosu albo ten kolo Kuriera).
                            > Deweloperzy prawdopodobnie stawiajac te budynki licza na
                            > lepsza przyszlosc...

                            Projektowano je ładnych parę lat temu i co niektóre z wymienionych stoją już od
                            ładnych paru lat puste, może oprócz pentagonu który straszy od roku dopiero


                            > i tu sie zgadzam ale sluchajac ludzi mozna dojsc do
                            > wniosku, ze nigdy nie bylo tak dobrze jak przed 90
                            > rokiem. Chyba od 12 lat co roku slychac, ze "jest coraz
                            > gorzej"...

                            ...powiększają sie różnice społeczne, powstają kasty...stąd widać duże
                            rozbierzności miedzy ludźmi...


                            > wczoraj sporo jezdzilem po Szczecinie i tego wysypu
                            > zebrakow jakos nie widzialem...

                            Pod kazdym sklepem, Berti koło stoczni szczególnie...na ulicy ich nie spotkasz,
                            bo poza myciem szyb co mają tam robić...


                            > A z tymi kredytami to nie wiem czy wiesz ale jesli Cie na
                            > kredyt nie stac to go nie dostaniesz. No chyba, ze
                            > oszukasz bank ale wtedy dlugo takim autem nie pojezdzisz.

                            bankowi to zapewne zwisa, i tak swoją kasę dostanie i tak...

                            • Gość: Gradus Re: Wcale nie IP: *.biomag.uni-jena.de 24.06.03, 17:42
                              k.o.h napisał:

                              >
                              > Projektowano je ładnych parę lat temu i co niektóre z
                              wymienionych stoją już od
                              >
                              > ładnych paru lat puste, może oprócz pentagonu który
                              straszy od roku dopiero
                              >

                              mozemy sie tak licytowac dalej bo ja Ci pokazuje, ze nowe
                              budynki biurowe powstaja dalej mimo kryzysu i mimo tego,
                              ze wiadomo, ze na razie sie ich nie wypelni. Holendrzy od
                              PCF chca budowac nastepny budynek biurowy na pl.
                              Solidarnowsci. Moze nie umieja liczyc albo sa glupi albo
                              moze zbyt optymistyczni? Kazdy kryzys ma to do siebie, ze
                              zazwyczaj kiedys mija...
                              Poza tym te budynki co mowisz to projektowane moze i byly
                              dawno ale powstaly juz w czasie znacznego spowolnienia
                              wzrostu gospodarczego. Nie bylo tak, ze byly pelne i
                              nagle stoja puste.

                              >
                              > > i tu sie zgadzam ale sluchajac ludzi mozna dojsc do
                              > > wniosku, ze nigdy nie bylo tak dobrze jak przed 90
                              > > rokiem. Chyba od 12 lat co roku slychac, ze "jest coraz
                              > > gorzej"...
                              >
                              > ...powiększają sie różnice społeczne, powstają
                              kasty...stąd widać duże
                              > rozbierzności miedzy ludźmi...

                              ci ktorzy nie potrafia sie przystosowac do nowych
                              warunkow coraz bardziej oddalaja sie od tych co potrafia
                              (inna sprawa czy praca czy zlodziejstwem...)

                              >
                              >
                              > > wczoraj sporo jezdzilem po Szczecinie i tego wysypu
                              > > zebrakow jakos nie widzialem...
                              >
                              > Pod kazdym sklepem, Berti koło stoczni szczególnie...na
                              ulicy ich nie spotkasz,

                              wyobraz sobie, ze bylem pod paroma sklepami i ich nie
                              widzialem. Rozumiem, ze to stoczniowcy zebrza na ulicy???
                              Rozmawiales z nimi?

                              >
                              > bo poza myciem szyb co mają tam robić...
                              >
                              >
                              > > A z tymi kredytami to nie wiem czy wiesz ale jesli Cie na
                              > > kredyt nie stac to go nie dostaniesz. No chyba, ze
                              > > oszukasz bank ale wtedy dlugo takim autem nie pojezdzisz.
                              >
                              > bankowi to zapewne zwisa, i tak swoją kasę dostanie i
                              tak...
                              >
                              czyli bank daje kredyt na lewo i prawo bo mu zwisa??
                              Wyobraz sobie, ze ktos bierze jakiegos pijaczka i na
                              niego bierze kredyt konsupcyjny. Potem bank moze sobie
                              odbierac kase od kogos kto nic nie ma...
                              • k.o.h Re: Wcale nie 25.06.03, 14:01
                                Gość portalu: Gradus napisał(a):
                                > mozemy sie tak licytowac dalej bo ja Ci pokazuje, ze nowe
                                > budynki biurowe powstaja dalej mimo kryzysu i mimo tego,
                                > ze wiadomo, ze na razie sie ich nie wypelni. Holendrzy od
                                > PCF chca budowac nastepny budynek biurowy na pl.
                                > Solidarnowsci. Moze nie umieja liczyc albo sa glupi albo
                                > moze zbyt optymistyczni? Kazdy kryzys ma to do siebie, ze
                                > zazwyczaj kiedys mija...

                                Nie żartuj, zobacz kampanille, niby nowe a kuż na oknach straszny, ale mówimy o
                                tym samym co zresztą to ja wcześniej zasugerowałem ze przy budowie takich
                                obiektów bierze się pod uwage koninkturę....

                                może i holendrzy teraz liczą na jej rozwój jak wejdziemy do uni ,

                                ale te obiekty co już stoją były planowane wiele lat temu i nikt wtedy nie
                                patrzał jeszcze na perpektywę UE. Najlepszym przykładem jest Helios, czyli Dom
                                kupca, oni projektowali w założeniach obiekt biurowo handlowy, ale na szczęscie
                                się skubneli, zmienili projekt i przynajmniej zarabiają teraz na kinach a nie
                                straszą nas pustymi biurami....


                                co innego teraźniejsze zachcianki inwestorów a co innego nie trafine inwestycje
                                sprzed lat...

                                > Poza tym te budynki co mowisz to projektowane moze i byly
                                > dawno ale powstaly juz w czasie znacznego spowolnienia
                                > wzrostu gospodarczego. Nie bylo tak, ze byly pelne i
                                > nagle stoja puste.

                                wiem, od razu nie trafiły w swoją datę, patrz wyżej, błąd inwestorów...


                                > wyobraz sobie, ze bylem pod paroma sklepami i ich nie
                                > widzialem. Rozumiem, ze to stoczniowcy zebrza na ulicy???
                                > Rozmawiales z nimi?

                                tak, przynajmniej przedstawiali się jako stoczniowcy, kiedys byli cyganie,
                                czasami dzieciaki ale teraz naprawdę jest więcej że tak powiem miejscowych....



                                > > bankowi to zapewne zwisa, i tak swoją kasę dostanie i
                                > tak...
                                > >
                                > czyli bank daje kredyt na lewo i prawo bo mu zwisa??
                                > Wyobraz sobie, ze ktos bierze jakiegos pijaczka i na
                                > niego bierze kredyt konsupcyjny. Potem bank moze sobie
                                > odbierac kase od kogos kto nic nie ma...

                                nie wnikajmy w takie detale bo odbiegamy od tematu,ale jest wielu ludzi którzy
                                dostają kredyty i potem lodwo wiąrzą koniec z końcem żeby tylko ten TV spłacić,
                                bo raty 0% były w supermarkecie, myslisz że poza dowodem i wypisem z zakładu
                                pracy oni wnikają jak sobie poradzisz w takich transakcjach?
                                ale to chuba jakby nie na temat....

                                • Gość: Gradus Re: Wcale nie IP: *.biomag.uni-jena.de 25.06.03, 14:35
                                  k.o.h napisał:

                                  > Gość portalu: Gradus napisał(a):
                                  > > mozemy sie tak licytowac dalej bo ja Ci pokazuje, ze nowe
                                  > > budynki biurowe powstaja dalej mimo kryzysu i mimo tego,
                                  > > ze wiadomo, ze na razie sie ich nie wypelni. Holendrzy od
                                  > > PCF chca budowac nastepny budynek biurowy na pl.
                                  > > Solidarnowsci. Moze nie umieja liczyc albo sa glupi albo
                                  > > moze zbyt optymistyczni? Kazdy kryzys ma to do siebie, ze
                                  > > zazwyczaj kiedys mija...
                                  >
                                  > Nie żartuj, zobacz kampanille, niby nowe a kuż na
                                  oknach straszny, ale mówimy o
                                  >
                                  > tym samym co zresztą to ja wcześniej zasugerowałem ze
                                  przy budowie takich
                                  > obiektów bierze się pod uwage koninkturę....
                                  >

                                  juz nie wiem o co Ci chodzi. No przeciez napisalem, ze
                                  jeszcze PRZED rozpoczeciem budowy bylo w zasadzie pewne,
                                  ze w najblizszym czasie nie da sie wypelnic tych biur a
                                  jednak te budynki powstaly i dalej powstaja (ostatnio
                                  powstalo sporo nowej powierzchni biurowej). Dla
                                  Campanille nie jest to chyba az tak wielki problem bo
                                  glownym przeznaczeniem budynku jest hotel. Zreszta
                                  praktycznie kazdy z tych budynkow ma funkcje laczone -
                                  zazwyczaj biura + mieszkania. Jesli planujesz taki
                                  budynek (kompleks budynkow) na kilkadziesiat lat to nie
                                  bedzie wielkiego problemu jesli czesc pomieszczen bedzie
                                  nawet przez kilka lat pusta. Byc moze tak rozumuja
                                  deweloperzy.


                                  > może i holendrzy teraz liczą na jej rozwój jak
                                  wejdziemy do uni ,
                                  >
                                  > ale te obiekty co już stoją były planowane wiele lat
                                  temu i nikt wtedy nie
                                  > patrzał jeszcze na perpektywę UE.

                                  a co to ma do rzeczy. Cos tam mozesz sobie planowac ale
                                  plan trzeba dostosowywac do aktualnych warunkow albo
                                  planowac na baaardzo dlugi okres.

                                  >Najlepszym przykładem jest Helios, czyli Dom
                                  >
                                  > kupca, oni projektowali w założeniach obiekt biurowo
                                  handlowy, ale na szczęscie
                                  >
                                  > się skubneli, zmienili projekt i przynajmniej zarabiają
                                  teraz na kinach a nie
                                  > straszą nas pustymi biurami....

                                  no i bardzo dobrze, ze tak zrobili... Ale o czym to ma
                                  swiadczyc??
              • k.o.h Re: Wcale nie 24.06.03, 13:32
                > O Szczecinie mozna powiedziec, ze jest jeszcze w bardzo
                > wielu miejscach zaniedbany (jak chyba wiekszosc polskich
                > miast) ale na pewno nie, ze jest brzydki...

                PS. Szczecin był ładny a może nawet piekny przed wojną, i może ten sentyment
                zaslepia brzydotę miasta, które pewnie w stosunku do przedwojennego pierwowzoru
                zachowało może 10% swojej tozsamości
    • Gość: Zuza Re: Ale do was daleko!!!!!!! IP: *.arkonskie.v.pl 24.06.03, 13:02
      Drodzy forumowicze pomóżcie zaprezentować nasze miasto z jak najlepszj strony
      tak aby forumowicze z innych miast chcieli do nas przyjechać i zobaczyć
      nasz "gród".


      Pozdro Zuza
    • Gość: Iza Re: Ale do was daleko!!!! IP: *.zchpolice.com 24.06.03, 13:41
      Rzeczywiście , daleko... I nam jest wszędzie daleko, szkoda.... Pozdrawiamy
      Radom ! I.
      • Gość: Zuza Re: Wcale nie!!!!!!! IP: *.arkonskie.v.pl 24.06.03, 14:21
        I właśnie Szczecin jest tak postrzegany jak sami go przedstawiacie wiadomo że
        nie jest cudnie schludnie i "odjazdowo" ale czy sami sie do tego nie
        dokładamy ,zaśmiecając ulice parki skwery ,pomijam już inne graffiti tam gdzie
        go być nie powinno, ale nie to nie my a co ja będę podwijać rękawy i ruszyć do
        zrobienia czego kolwiek wokół siebie a po co? przecież płace podatki to niech
        zrobi kto inny ja usiądę przed monitorem i wysmykam że coś mi się nie podoba i
        że mi sie nudzi.A co wolny kraj tak jest dobrze ok.
        • k.o.h Re: Wcale nie!!!!!!! 24.06.03, 14:30
          ...zgadzam się każdy powinien robic tyle ile potrafi i może,
          ale argument o siedzeniu i pisani tylko, też dotyczy Ciebie, bo czy będziesz
          siedzieć,pisać,i zachwycać się nad miastem lub krytykować to na jedno
          wychodzi...
          czy się zachwycasz czy nie ważne jest co robisz...co robisz dla miasta poza
          bronieniem go na łamach forum?
          • Gość: Zuza Re:KOH IP: *.arkonskie.v.pl 24.06.03, 15:47
            k.o.h napisał:

            > ...zgadzam się każdy powinien robic tyle ile potrafi i może,
            > ale argument o siedzeniu i pisani tylko, też dotyczy Ciebie, bo czy będziesz
            > siedzieć,pisać,i zachwycać się nad miastem lub krytykować to na jedno
            > wychodzi...
            > czy się zachwycasz czy nie ważne jest co robisz...co robisz dla miasta poza
            > bronieniem go na łamach forum?


            Zdziwiłbyś się bardzo najpierw uprzykszam życie swoim radnym pytaniami co już
            zrobili a czego jeszcze nie i dlaczego ,papierki wyrzucam do koszy a nie obok
            nie wymalowywuje cudaków na ścianach i gonię małolatów choc widać że z miernym
            skutkiem ,jeśli jestem w innym mieście staram się opowiadać o naszym mieście i
            zapraszam do niego a czy ktoś z tego skorzysta to już wyłaącznie od niego
            zależy ,ale cóż jeśli wejdzie na to forum i przeczyta jak dużo w nas samych
            radości i chciejstwa czegokolwiek no to napewno nas nie odwiedzi .Stare
            przysłowie ponoć mówi "gość w dom BÓG w dom" jak to ma się do dziś?
            • k.o.h Re:KOH 24.06.03, 16:08
              ...a czemu ty krytyke zrównujesz z brakiem chciejstwa?...
              równie dobrze hura optymizm można porównać z brakiem samokrytyki i logiki...
              przecież nikt tu nie postawił tezy że nie można nic zrobić, chyba że ja czegos
              nie doczytałem?...



              • Gość: Zuza Re:KOH IP: *.arkonskie.v.pl 24.06.03, 17:56
                k.o.h napisał:

                > ...a czemu ty krytyke zrównujesz z brakiem chciejstwa?...
                > równie dobrze hura optymizm można porównać z brakiem samokrytyki i logiki...
                > przecież nikt tu nie postawił tezy że nie można nic zrobić, chyba że ja
                czegos
                > nie doczytałem?...
                >
                >
                >
                Pisząc o braku chciejstwa miałam na mysli błogie nic nie robienie a tylko
                kochane krytykowanie, krytykować trzeba i należy, ale myślę żeby móc krytykować
                należy też dać coś od siebie,choć odrobinę.Właśnie niedawno weszłam na szczecin
                po godzinach i tam ludzie bardzo fajnie piszą o swoich ulubionych miejscach TOP
                5 najbardziej ulubionych miejsc polecam.

                Pozdro Zuza
                • Gość: radomiak Re:KOH IP: *.tkdami.net 24.06.03, 23:19
                  No to ładna kłotnia wyszła . W szczecinie byłem, podobał mi sie tak jak kazde
                  inne miasto inne niz radom . POZDROWIENIA dla całego Szczecina
                  • Gość: nemo Balcerowicz nie ale Jurczyk musi odejść IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 01:07
                    no własnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka