swarozyc
25.06.03, 13:36
Fryderyk Chopin
Ojciec Fryderyka byl Francuzem, który majac siedemnascie lat przybyl do
Polski. Spolonizowa sie niezwykle predko, w czym dopomoglo mu niewatpliwie
małzenstwo z polska szlachcianka Justyna Krzyłanowska. Z małzenstwa tego w
1810 roku urodzi sit Fryderyk. Byl dzieckiem niezwykle wrazliwym, wykazujacym
olbrzymie uzdolnienia muzyczne. Rodzice postanowili go zatem ksztalcic na
pianiste i w konsekwencji trafil do warszawskiego konserwatorium. Kiedy je
skonczyl, rektor Józef Elsner nazwa go geniuszem muzycznym.
Mlody pianista stal sie wkrótce ulubiencem warszawskich salonów, poprzez
które wkroczyl w wielki swiat artystyczny. Pomogly mu w tym niewatpliwie
kobiety, poniewaz przystojny artysta byl przez nie nieustannie adorowany.
Jedna z jego pierwszych sympatii byla Aleksandryna de Moriolles, córka
guwernera wielkiego ksiecia. Znal ja wlasciwie od dziecka i mlodziencze
uczucie mialo charakter czysto platoniczny.
Podczas pobytu w Dusznikach szesnastoletni Fryderyk rzekomo zakochal sie w
niejakiej Libuszy, córce czeskiego robotnika, która nalewala kuracjuszom wody
ze zródla. Kiedy jej ojciec ulegl wypadkowi, mlodzieniec urzadzil w
uzdrowisku koncert dobroczynny, aby wspomóc osierocona rodzine. Wspólczesny
Chopinowi Eugeniusz Skrodzki wspominal takze o schadzkach mlodego pianisty na
wislanej skarpie z jakas nieznana panienka oraz o tym, ze o jego wzgledy
zabiegaly Anna i Klara Magnuszewskie, Emilia Elsnerówna, a nawet Wanda
Zajaczek, córka namiestnika Królestwa.
W 1829 roku dziewietnastoletni Fryderyk wyruszy z koncertami do Wiednia.
Zawrócil tam glowe wiedenskiej pianistce Marii Leopoldynie Blahetka, której
musialo byc ze “mna dobrze, kiedy mi swoja kompozycje na odjezdzie z wlasnor
cznym podpisem na pamiatke, dala" pisal. Romans ów trwal krótko. Chopin w
Wiedniu przebywal tylko kilka dni i chociaz odwiedzil to miasto jeszcze po
roku, nie jest pewne, czy sie wówczas spotkali.
Po powrocie do Warszawy flirtowal ze spiewaczka Henrietta Sontag, a pózniej z
owdowiala hrabina Laurf Czosnowska, której maz zastrzelil sie wczesniej z
zazdrosci.
Pierwsza jego prawdziwa miloscia stala sie dopiero Konstancja Gladkowska,
która poznal w 1829 lub 1830 roku. Dorodna jasnowlosa dziewczyna o
szafirowych oczach byla córka burgrabiego zamku warszawskiego. Milosc do niej
okazala sie nader gwaltowna, chociaz ja ukrywal i w listach do swojego
przyjaciela Tytusa Woyciechowskiego pisal: “Jekeli masz jakie podejrzenia
milosne, tak jak wielu ludzi w Warszawie, odrzuc je i przekonaj sie, ze
umialbym wyzszym byc nad wszystko tam, gdzie idzie o moje ja i gdybym byl
rozkochanym, pary lat dluzej jeszcze bym potrafil ukryc nedzne i niedorzeczne
zapaly". Swoim rodzicom nie powiedzia takze o Konstancji i wmawial im, iz
flirtuje w tym czasie z Aleksandryna de Moriolles. O Gnadkowska byl przy tym
niezwykle zazdrosny i kiedy widzial, jak umizgaja sie do niej polscy i
rosyjscy oficerowie, czyni jej z tego powodu wyrzuty, a nierzadko dochodzi
pomiedzy nimi takze do sprzeczek....(...)
cd moze nastapi...