ewela_n 03.08.07, 09:31 Witajcie, szukam fryzjera dziecięcego w Szczecinie :) Będę wdzięczna za wszelkie info. Mój synek ma 20 m-cy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olamazur Re: fryzjer dziecięcy - Szczecin 03.08.07, 12:13 A czego oczekujesz od tego fryzjera?, że tak z ciekawości spytam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewela_n Re: fryzjer dziecięcy - Szczecin 03.08.07, 21:49 Hmmm.... Jak poszłam pierwszy raz do "zwykłego" fryzjera, fryzjerka odmówiła obcięcia i stwierdziła, że powinnam go zaprowadzić do fryzjera dziecięcego :) Na początku się zdziwiłam, bo nie słyszałam o takim, ale jeśli jest "psi" fryzjer, dlaczego ma nie być dla dzieci? Nawet na tym forum znalazłam opisy takich zakładów - wyposażenie plus podejście - co jest chyba najważniejsze :) Ale dziś zaprowadziłam go do fryzjera w Realu i panie się nim zajęły, obeszło się bez płaczu i mój synek ma w końcu mniej na głowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mea8 Re: fryzjer dziecięcy - Szczecin 03.08.07, 22:04 Jest fryzjer dzieciecy na rogu Krolowej Jadwigi i Boh.Getta Warszawskiego, ale nie polecam:) Zatrzymal sie na poznym Gierku zarówno pod wzgledem wystroju jak i pan fryzjerek. Dama z malym chodze do fryzjera na Odziezowej, salon "dorosly" ale maja specjalne krzeselko dla maluchow. Panie fryzjerki super, ale ostrzegaja ze strzyga tylko jak mlode sie nie wierci za bardzo. Ja biore paczke ciastek i po 10 minutach po sprawie. Polecam, strzyzenie 10 zl:) Odpowiedz Link Zgłoś
grandet fryzjer dla dziecka 14.08.07, 08:48 Specjalny fotelik dla dzieci jest w zakladzie na Odziezowej, ale panie nie maja specjalnego doswadczenia i podejsca. Teraz chodzimy do tradycyjnego zakladu i pani daje rade, bo niezle musimy sie napocic, zeby dzieck utzymac. Polecam zwykly salon, gdzie sa zyczliwe i usmiechniete fryzjerki/fryzjerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sofieann Super fryzjer dziecięcy godny polecenia!! 17.08.07, 08:59 Problem niby banalny, ot ściąć dziecku włosy. A jednak.... zjeździłam wczoraj z synkiem pół Szczecina - po 6 wizycie u fryzjera i odmowie obciecia włosków grzecznemu dwulatkowi wściekłam sie nie na żarty. Bo niby jak dziecko ma siedzieć samo na twardej desce samo bez mamy... ani to bezpieczne ani komfortowe dla malucha, poza tym stres u fryzjera jeśli dziecko sie boi no i nie daj Boże maszynka - bez której Panie strzyc nie umią a której mój syn sie panicznie boi..... Tak se juz pomyslałam ze fryzjerzy to chyba obcinac i zarabiac nie chca. I tak krążac po miescie trafiłam na ul. Obrońców Stalingradu nr 22 - miła Pani z podejściem, siedzieliśmy razem na fotelu, żadnych maszynek na siłe, atmosfera fajna i miła, naprawde jesteśmy pod wrażeniem NO I TYLKO 10 ZŁ a fryzurka sliczna, modna. Bedziemy tylko tam chodzic, wszelkie ul. Odzieżowe - mamy sobie odpuście - tez tam byliśmy w skrocie mowiac porażka!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś