Dodaj do ulubionych

Nie głosując - masz WOLNY cały dzień!

27.08.07, 23:00
Nie głosujac masz wolny cały dzien,
który mozesz poswiecic rodzinie lub na wyjazd czy zakupy!
Nadto nie bedziesz miał wyrzutów sumienia,
ze znowu źle wybrano... ;)))
Obserwuj wątek
    • Gość: kiełbaska Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 23:07
      A nawet dwa, jeżeli dzien wcześniej wyjedziesz. A kiełbaskę możesz
      zabrac z sobą
    • anamar Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! 27.08.07, 23:25
      ty i tak masz wolny każdy dzień...
      • andreas.007 Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! 27.08.07, 23:34
        Anamar pierwszy raz masz racje - trafiłas!
        Ja mam wolny nieomal kazdy dzien, bo ja nie głosuje!
        Możesz miec tak samo jak ja... ;))
        • anamar Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! 27.08.07, 23:49
          andreas.007 napisał:

          > Możesz miec tak samo jak ja... ;))

          strzeż mnie Panie Boże!

          • andreas.007 Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! 28.08.07, 00:00
            jutro musze troche popracowac...
            jak dobrze popracuje, to bede miał jeszcze wiecej wolnego!
            Ide spac!

            Trzymaj za mnie kciuki!
    • Gość: DamaKier Dzień wolny, ale cztery lata do dupy! IP: 83.18.220.* 27.08.07, 23:26
      andreas.007 napisał:

      > Nie głosujac masz wolny cały dzien,
      > który mozesz poswiecic rodzinie lub na wyjazd czy zakupy!
      > Nadto nie bedziesz miał wyrzutów sumienia,
      > ze znowu źle wybrano... ;)))
      >
      Nie głosując zawsze głosujesz na tych, których nie chcesz
      najbardziej!
      Będziesz miał wyrzuty sumienia, że nie zablokowałeś drogi do władzy
      najgorszym i znowu źle wybrano.... :(
      • andreas.007 chyba sobie zartujesz? 27.08.07, 23:31
        Damo głosowałaś i co zadowolona?
        No, powiedz!
        Moja droga czu głosujesz czy nie,
        przechodza pierwsi z listy partyjnych, tak jak ustala liderzy!
        Daj spokój i tak cztery lata do tyłu - tylko z moim udziałem!

        No, chyba ze Ty jestes zadowolona z wyborów,
        a to przepraszam... ;))
        • andreas.007 Re: chyba sobie zartujesz? 27.08.07, 23:40
          Damo zebym nie musiał sie powtarzac,
          to sobie poczytaj...
          i przekonaj mnie, ze warto iśc,
          bo... jezeli chce cos zmienic to...
          pan Rokita nawet nie moze nic zmienic!

          Moja droga kogo mam zablokowac, a kogo wysforowac?
          Jest to dokładnie obojetne - rozumiesz?

          PO na łamach Gazety przekłamuje wskaźniki - czytaj watek!
          PiS - na PiS Ty pewnie wiecej napiszesz...

          Szkoda dnia dla NICH!
          Szkoda mojego dnia i moich nerwów!
          Pojade sobie w góry!
          • andreas.007 Re: chyba sobie zartujesz? 27.08.07, 23:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=68075230
            przepraszam linka zapomniałem do poczytania
          • Gość: zona.pijaka Re: chyba sobie zartujesz? IP: *.icm.edu.pl 28.08.07, 07:37
            Zagłosuj na LPR. Ponieważ i tak i tak przegrają - będziesz miał
            czyste sumienie że krytykujesz rządzących. Ja np tak zrobię.
        • 1.bazyl Re: chyba sobie zartujesz? 27.08.07, 23:48
          Zgadzam sie z Dama, zdecydowanie - glosowac trzeba. Mozna przeciez
          glosowac na inny, nieopatrzony garnitur politykow. Czy slychac cos
          np. na temat Partii Kobiet?
          A jak nie na kobiety (choc niewatpliwie Gretkowska prezentowalaby
          sie w Sejmie korzystniej niz wiele poslanek z Samoobrony...), to
          moze na Gamonie i Krasnoludki? Czy znowu staruja?

          Ewentualnie mozna zachecic do kandydowania popularne kabarety i
          stworzyc wokol nich stwoarzyszenia. Ani Mru Mru moze po aferach
          podsluchowych jeszcze sie troche nieprzyjemnie kojarzyc, ale taki
          Kon Polski, dajmy na to... I wydzwiek patriotyczny, w nazwie ma, i
          leb tegi przeciez...

          Juz kiedys o tym pisalam, i powtarzam, ze moim zdaniem jedynym
          weryfikowalnym przez wybierajacego kryterium jest wyglad kandydata.
          Glosujmy po prostu na najprzystojniejszych i najladniejsze. Jak
          wiadomo barwy klubowe zmieniaja nagminnie, a bzdury plota wszyscy
          mniej wiecej takie same. Niech juz przynajmniej ladnie wygladaja...;)
          • andreas.007 dopóki nie zmienia ordynacji 27.08.07, 23:54
            dopóki nie zmienia ordynacji wyborczej, to nie ma sensu!
            Zawsze przechodza Ci pierwsi ustaleni przez liderów i tyle!
            Niechby chociaz z listy wchodzili Ci,
            którzy zbiora najwiecej głosów... trzeci czy piaty,
            a nie pierwszy, to wtedy JESTEM na wyborach!

            Juz nie chce wspomniec o JOW - Jednomandatowych Okregach Wyborczych!

            Przeciez PO było w tym Sejmie i co... i gó..!
            A teraz moze sie odwrócic sytuacja i tez bedzie gó..,
            ale z drugiej strony!
            • andreas.007 Re: dopóki nie zmienia ordynacji 27.08.07, 23:58
              a tylko przez pokazanie im swojej niecheci,
              czy checi zmiany ordynacji mozemy wymóc zmiane!

              Gadaniem nic sie nie zmieni, gada sie, gada sie i tyle sie gada...
              wreszcie zbojkotujmy i bedzie smiech na swiecie,
              ze Polacy głosowali w 10 procentach, to zmienia!

              Za komuny sie tez chodziło do wyborów i co i gó..!
              A tez gadali, ze trzeba głosowac zeby wybierac lepsza Polske!

              A ta ordynacja, to prawie taka sama!
              • Gość: DamaKier Re: dopóki nie zmienia ordynacji IP: 83.18.220.* 28.08.07, 00:20
                andreas.007 napisał:

                > a tylko przez pokazanie im swojej niecheci,
                > czy checi zmiany ordynacji mozemy wymóc zmiane!
                >
                Pokazanie swojej niechęci wszyscy mają gdzieś. Jeśli uważasz, że
                należy zmienić ordynację - głosuj na tych, którzy zapowiadają zmianę
                ordynacji
                > Za komuny sie tez chodziło do wyborów i co i gó..!
                > A tez gadali, ze trzeba głosowac zeby wybierac lepsza Polske!
                Ja za komuny nie chodziłam na wybory. Może dlatego teraz pójście na
                wybory uważam za obowiązek. To, że za komuny nie było żadnego wyboru
                to przecież sam wiesz doskonale więc to twoje porównanie to trochę
                manipulacja.

                Ja też nie jestem entuzjastką obecnej ordynacji i wolałąbym okręgi
                jednomandatowe, ale mam świadomość, że jak nie póję i nie zagłosuję,
                to zwiększę szansę pisu, a to gwarantowane, że oni ordynacji i
                niczego na lepsze nie zmienią
                > Gadaniem nic sie nie zmieni, gada sie, gada sie i tyle sie gada...
                Tak na dobrą sprawę, to zmiany zaczynają się właśnie od gadania.
                Nie na darmo komuna walczyła z wszelkim wolnym słowem. Ale jak Ci
                gadanie za mało, to rusz się, załóż partie, komitet wyborczy z dobrym
                programem i startuj, agituj, zmieniaj ordynację i buduj i twórz! :))
                • andreas.007 Re: dopóki nie zmienia ordynacji 28.08.07, 15:49
                  "startuj, agituj, zmieniaj ordynację i buduj i twórz! "


                  a co ja robie?
                  Własnie to tu robie - agituje... ;))
                  Pewnie na stadionie miałbym wieksza klientele,
                  ale mnie wystarczą intelektualisci z Forum Szczecin.
                  • andreas.007 opowiedz mi o smaku chleba razowego zpasta avocado 28.08.07, 16:31

                  • Gość: DamaKier Re: dopóki nie zmienia ordynacji IP: 83.18.220.* 28.08.07, 16:39
                    > a co ja robie?
                    > Własnie to tu robie - agituje... ;))
                    Ale zamiast do działania, agitujesz do bierności, a bierność nigdy
                    nie polepsza, zawsze pogarsza...
                    • andreas.007 Re: dopóki nie zmienia ordynacji 28.08.07, 18:55
                      Masz racje biernosc pogarsza,
                      osoby, które jak co 4 lata ida do wyborów na tych samych warunkach -
                      oni to akceptuja i biernie ida!

                      Ja mówie DOŚĆ!
                      Pójde, jak cos zmienicie w ordynacji inaczej nie liczcie na mnie.
                      Nie pójde swiadomie, stawiam warunek,
                      a nie poddaje sie biernie liczac, ze moze za 4 lata zmienia!

                      Albo zmienicie albo bedziecie mieli 10 procent
                      i smiech całej Unii!

                      Ja nie czekam na litośc WYBRANYCH,
                      ale teraz mówie - dziekuje za Wasza gre na Waszych zasadach,
                      by wybrac Waszych kandydatów, ale pod płaszczykiem mojej akceptacji,
                      to dziekuje, przez tyle lat wystarczy tej zabawy!

                      To jest dopiero aktywnośc, stawianie warunków i swiadomy bojkot!
            • 1.bazyl Re: dopóki nie zmienia ordynacji 28.08.07, 00:02
              Fakt, jest to bardzo wkurzajace.

              Ale, pomimo wszytsko - trzeba isc do wyborow. W Polsce wlasnie jest
              ten problem z frekwencja, ze sfrustrowana inteligencja nie chodzi
              glosowac, a potem wszyscy sa zaskoczeni wynikami...

              A jesli faktycznie do wyborow pojdzie 10%, i okaze sie, ze byl to
              zdyscyplinowany elektorat glosujacy tak, jak im Pan Ojciec karze, i
              do wladzy dojdzie np. Liga Polskich Rodzin, a premierem zostanie
              Giertych? Jak wtedy bedziesz sie czul?
              • andreas.007 Re: dopóki nie zmienia ordynacji 28.08.07, 00:29
                bede sie czuł dokładnie tak samo, jak teraz
                albo tak samo, jak wygra PO - DOKŁADNIE TAK SAMO!!!
                Ty przepraszam zyjesz sobie w lepszym swiecie i tylko sobie czytasz,
                a ja zyje tu w Szczecinie!

                Żyje tu i mam dośc juz tych, TYCH polityków,
                a nie wyglada zeby byli inni!
                Za mojego zycia nic sie nie zmieni!

                Rzuca troche kiełbaski,
                niektórzy złapia te bilety na ten wodolot i odleca w myslach,
                ale zapłacimy za to wszyscy, a to zwykła kiełbaska wyborcza!
                Rozumiesz to Bazylu, ze to nie ma znaczenia
                któren mnie w bambuko zrobi!

                Jak tak słucham, słucham, co robia,
                to coraz bardziej jestem pewny, ze sa siebie warci,
                a te nazwy partii, to przypadek!
                Nie wiem blisko domu była partia, kolega przyprowadził....

                Ja jade w góry, zdrowe powietrze, ruch, z przyjaciółmi!
                • Gość: kosa Re: dopóki nie zmienia ordynacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 18:46
                  popieram w 100%, dorzucam jeszcze hasło do wyborów w/g obecnej ordynacji "NIECH
                  SIĘ WYBIERAJĄ SAMI"
            • korfi Andreas będzie głosował!! :) 04.09.07, 17:19
              Andreas napisał:
              "Zawsze przechodza Ci pierwsi ustaleni przez liderów i tyle!
              > Niechby chociaz z listy wchodzili Ci,
              > którzy zbiora najwiecej głosów... trzeci czy piaty,
              > a nie pierwszy, to wtedy JESTEM na wyborach!"

              No to powinieneś być. Bo tak właśnie jest. Liczy sie ilość głosów na
              danej liście. A pierwsi przechodzą, bo mają zawsze dużo głosów. W
              wiekszości nieświadomych, ale tak już jest.


              -------------------------------------------------------
              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
              krytycyzm
            • Gość: zed >>> Odnosnie ordynacji. IP: *.ipspace.xilinx.com 17.09.07, 19:05
              andreasie pokazujesz jak bardzo nie rozumiesz zasad dzialania sejmu.
              Ja jestem za jednomandatowymi okregami, uwazam, ze wtedy dopiero
              bedzie odpowiedzialnosc w sejmie.

              PO jest za jednomandatowymi okregami, racja. Zmiana ordynacji wymaga
              duzej, bezwzglednej przewagi, a takiej PO do tej pory nie miala.
              Dodatkowo zmiana wymaga tego by marszalek byl chetny do podjecia
              tematu, inaczej moze nie zgodzic sie na glosowanie i projekt upada.
              PO byla w sejmie, ale nie miala wiekszosci wiec nie miala szans
              przeprowadzic tej zmiany. Co wiecej, inne partie, typu PiS,
              Samoobrona i LPR, w ktorych charakterystyczne jest to, ze jest kilka
              znanych twarzy i mnostwo postaci ktore nie sa znane, korzystaja na
              obecnej ordynacji. Sa przeciwko jednomandatowym okregom bo ich wynik
              spadlby o kilkadziesiat procent. Dzieki temu tez mamy co mamy, bo w
              tlumie odpowiedzialnosc sie rozmywa.

              Osobiscie uwazam, ze jak sie nie ma co sie chce to trzeba siegac po
              to co jest temu najblizsze. Nie szukam kogos kto bedzie przedstawial
              wszystkie moje poglady. Wybieram tych, ktorzy popieraja duza ich
              czesc.
      • Gość: Vlad.H. syfa nie leczy sie pudrem IP: 80.53.41.* 27.08.07, 23:42
        i nie ma roznicy czy zlapie sie trypra od jednej prostytuki czy syfa od innej -
        tak czy siak fajfus gnije...

        Czy PO czy PiS, czy LiD, czy LiS czy inne wynalazki - to ten sam problem
        gnijacego fajfusa...
        • 1.bazyl Re: syfa nie leczy sie pudrem 27.08.07, 23:51
          Popdziwiam Cie - zawsze masz takie proste i logiczne diagnozy...
          I jeszcze ten mily usmiech i pozytywne nastawienie do ludzi
          emanujace z Twoich postow...:)
          • Gość: Vlad.H. Re: syfa nie leczy sie pudrem IP: 80.53.41.* 29.08.07, 00:10
            Problemem ludzi jest sklonnosc do gmatwania prostych spraw...
            PS
            jestem po prostu dobrze poinformowanym optymista (to definicja pesymisty) -
            ludzkosc kocham miloscia bez zludzen
        • trooly Re: syfa nie leczy sie pudrem 28.08.07, 08:01
          Jak mówi Theo Mood "Gnijącemu zgnilizna na myśli".
          • Gość: Vlad.H. Re: syfa nie leczy sie pudrem IP: 80.53.41.* 29.08.07, 00:09
            dermatolog przyjmuje bez zapisow... skorzystaj jesli tylko podejrzewasz ze masz
            klopot.
    • Gość: hombredelrio Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 17:36
      Jasne - popieram, lepiej gdzieś wyjechać, lub napić się gorzałki. A jeszcze
      lepiej wyjechać i napić się gorzałki. Idąc na wybory prawdopodobieństwo że źle
      wybierzemy wynosi 100%. I nie ma znaczenia czy wybierzemy PiS, LiS, SLD czy inną
      dowolną partię. Dostaniemy tylko co najwyżej zgniłe ciasteczko w świeżutkim
      opakowaniu, jak to już ktoś kiedyś powiedział. Przecież każdy kto tam się pcha,
      to przecież nie po to, by poprawić byt narodowi, ale przede wszystkim sobie. A
      nawet jeśli by się przypadkiem znalazł jakiś wyjątek, jeden prawy idealista, to
      i tak go przerobią na swoją modłę - zgodnie z zasadą "wpadłeś między wrony..."
      Więc naprawdę szkoda zelówek. A głupi tłum jak zwykle wybierze źle.
      • andreas.007 potrzebuja alibi 28.08.07, 19:06
        o to chodzi, ze nie ma złego czy dobrego wyboru!
        NIE MA, kazdy wybór jest taki sam!
        Rozumiesz, TAKI SAM!
        Naprawde robi Tobie to jakąs róznice, gdy wywala kogos z pracy
        BY WSTAWIC KOGOS Z PO CZY PIS CZY LPR CZY SLD?
        Zapewne temu pominietemu w awansie nie robi to zadnej,
        tym bardziej, ze nie jest członkiem zadnej partii!

        Ma patrzec, jak jego wybrańcy stawiaja na stanowiskach
        swoich wybranców pomijajc bezpartyjnych, bo sie nie licza...

        Dla mnie nie ma zadnej róznicy czy prezesem czy w zarzadzie
        co wybory wymieniaja jednych partyjnych na innych,
        ale ja nie chce w tym brac udziału... nie chce byc alibi dla nich!
        • andreas.007 Re: potrzebuja alibi 28.08.07, 19:18
          niech sobie sami grzebia w tyłkach,
          ale niech mi nie wciskaja, ze robia to dla mnie!
          • Gość: Fugazi widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 20:31
            u Olejnikowej.
            Nie dam tym miernotom satysfakcji z mojego wyborczego aktu.
            Tylko się utwierdziłem w wyborze bojkotu, niczym gestu rozpaczy.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • Gość: DamaKier Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: 83.18.220.* 28.08.07, 23:36
              No i dzięki tobie i Andreasowi, Kaczor będzie rządził do 92. roku
              życia tak, jak kiedyś wykwakał
              • trooly Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 29.08.07, 08:13
                PiS i wszystko jasne. Przyjaciele zwierząt juz wiedzą jak głosować.
                Teraz czas na zmotoryzowanych, oni tez opowiadaja się za PiS-em.
                • Gość: labatt Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: *.hsd1.fl.comcast.net 29.08.07, 08:38
                  Andy...z wyborami - to jak w Oberzy Chlopskiej.....Jak nikt nie
                  zamowi przez pare tygodni - to i z
                  menu 'spadnie"....Gardzisz "korytem"?.....:)
                  • andreas.007 Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 29.08.07, 10:31
                    Labatt, ale gdy wszyscy beda zamawiali z menu,
                    to własciciel nie bedzie wiedział, ze nikomu nie smakuje...
                    Ba, bedzie przekonany, ze jak tyle lat knajpa ma klientów,
                    to znaczy, ze wszystko jest dobrze, a jemu wygodnie,
                    bo nie musi nic zmieniac!
                    Dopiero, jak ludzie przestan przychodzic do knajpy,
                    to sie zorientuje, ze cos trzeba zmienic!
              • Gość: Fugazi Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 09:02
                Szczerze, jest mi wszystko jedno.
                Na jedno na co mam wpływ to frekwencja. Nam nie są potrzebne wybory
                a zmiana systemu głosowania. Zbiorowy bojkot to pokojowa forma
                wymuszenia zmian.

                Pozdrawiam
                Fugazi
              • andreas.007 Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 29.08.07, 10:34
                Gość portalu: DamaKier napisał(a):

                > No i dzięki tobie i Andreasowi, Kaczor będzie rządził do 92. roku
                > życia tak, jak kiedyś wykwakał
                =====================================

                Ja powiem tak, a czy działacze PO nie wiedza,
                ze ludzie chcieliby zmiany ordynacji?
                Wiedza! I przepraszam co takiego zrobili,
                by zrealizowac wyborcze zachcianki?

                Jak oni nic nie robia, by mi dogodzic,
                to pozwól, ze ja zrobie dla nich tyle samo... ;))
                • Gość: DamaKier Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: 83.18.220.* 29.08.07, 22:17
                  andreas.007 napisał:
                  > Jak oni nic nie robia, by mi dogodzic,
                  > to pozwól, ze ja zrobie dla nich tyle samo... ;))
                  Myślisz, że zrobisz to dla nich, a zrobisz to przeciwko mnie i
                  samemu sobie! :)
                  • andreas.007 Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 29.08.07, 22:47
                    tak czasami bywa, ze z pozoru wyciecie czesci ciała
                    wyglada na działanie przeciw sobie,
                    ale nowotwór bywa czesto trzeba usunac!

                    Zobaczysz ja przewiduje najnizsza frekwencje,
                    ale na to nasi politycy tej kadencji cięzko pracuja.

                    Nie wierzcie politykom...

                    Pamietaj, ze goraczka jest obrona organizmu!
                    • Gość: Idź i głosuj! Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: 83.18.220.* 29.08.07, 23:50
                      Człowieku, co Ci rozum przyćmiło? Czy nie rozumiesz, że nie idąc
                      głosować nie wycinasz żadnego nowotworu, ale przeciwnie pozwalasz mu
                      się rozrastać?
                      Frekwencja naturalnie będzie niska, politycy na to ciężko pracują -
                      głosuj przeciwko tym politykom. To jest właśnie gorączka, która
                      broni organizmu. Zostanie w domu, to stagnacja, poddanie się temu,
                      co jest. To nie usuwanie nowotworu tylko jego hodowanie.
                      Więcej już nie będę na ten temat pisała, ręce mi opadają.
                      Nie marudź, idź i głosuj!
                      • Gość: DamaKier Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji IP: 83.18.220.* 29.08.07, 23:53
                        Ze złości zapomniałam się podpisać - DamaKier
                        • andreas.007 Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 29.08.07, 23:59
                          Nie dam z siebie ROBIC IDIOTY wiecej!
                          Zrozum to - mam dośc,
                          to liderzy partyjni ustalaja kto ma wejśc do Sejmu,
                          a nie TY!

                          Mam ich gdzies - wszystkich!

                          Nie zrobia ze mnie po raz kolejny idioty,
                          ja na pewno nie dam im alibi do ich popie..nych działan!

                          Biora po 20 tysiecy miesiecznie i maja wszystko w dupie!
                          Ja teraz mam ich w dupie!
                          • trooly Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 30.08.07, 08:56
                            Popieram, jednak jesteś człowiekiem - Trooly.
                            • andreas.007 Re: widziałem w telewizorze szefa opozycji 31.08.07, 22:54
                              w obliczu ostatnich newsów
                              prawdopodobnie liczba nawróconych wzrosnie...
                              nawróconych na ludzi.
                      • Gość: Vlad.H. To na kogo ma glosowac? IP: 80.53.41.* 31.08.07, 23:15
                        na glejaka wielopostaciowego czy na miesaka a moze na potworniaka czy na jakis
                        nowotwor anaplastyczny...?
                        • andreas.007 Re: To na kogo ma glosowac? 01.09.07, 15:02
                          tocza nasz organizm rózne nowotwory
                          i w zasadzie nie ma znaczenia, który pasozyt sie rozrasta... ;)
                          Kazden chce sie utuczyc - tylko tyle!

                          ja dziekuje - nie głosuje!

                          Znam lepsze prostytutki i przyjemniej jest!
                        • swantevit Re: To na kogo ma glosowac? 04.09.07, 13:01
                          Odwieczne pytanie...

                          W co się bawić


                          Dać tu odpowiedź nie tak łatwo,
                          Bo chciałbym w końcu raz ustalić:
                          Czyśmy się trochę nie zanadto
                          Ostatnio rozdokazywali...?

                          Mieni się wkoło śmiech perlisty,
                          Grom i zabawom końca nie ma,
                          Szczerzymy się jak u dentysty,
                          Aż w końcu zrodzi się dylemat:

                          W co się bawić? W co się bawić,
                          Gdy możliwości wszystkie wyczerpiemy ciurkiem?
                          Na samą myśl pot zimny zrasza zaraz czoło
                          I mniej wesoło pod Czerwonym ci Kapturkiem...

                          W co się bawić? W co się bawić?
                          Tych wątpliwości nie rozwieje żadna wróżka,
                          Kopciuszek dawno przestał grać w inteligencję,
                          Inteligencja już nie bawi się w Kopciuszka.

                          Niedobrze jest, gdy czyha nuda,
                          Gdy nie chcesz grać już w berka czy czarnego luda,
                          A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
                          Szare komorki do wynajęcia...

                          W co się bawić? W co się bawić?
                          Daleka pora na pytanie to, czy bliska,
                          Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić,
                          Chociaż na razie w oku tli się śmiechu iskra...

                          Więc, chociaż wszyscy są szczęśliwi
                          I nic nie sugeruje zmiany,
                          Niech, proszę, jednak Was nie zdziwi,
                          Że jestem trochę zadumany...

                          Bo płynie czas, jak rzeką woda
                          I może kiedyś tak się stanie,
                          Że będę chciał pobaraszkować
                          I zadam sobie sam pytanie:

                          W co się bawić? W co się bawić,
                          Gdy możliwości wszystkie wyczerpiemy ciurkiem?
                          Na samą myśl pot zimny zrasza zaraz czoło
                          I mniej wesoło pod Czerwonym ci Kapturkiem...

                          W co się bawić? W co się bawić?
                          Narasta problem, który jątrzy i przeraża,
                          Sekretarz grać już przestał w dziewiątego wała,
                          Dziewiąty wał już się nie bawi w sekretarza.
                          Niedobrze jest, gdy nuda czyha,
                          Gdy takie serso już cię mierzi i odpycha,
                          A kiedy nawet już nie będą miały wzięcia
                          Szare komórki do wynajęcia...

                          W co się bawić? W co się bawić?
                          Daleka pora na pytanie to, czy bliska,
                          Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić,
                          Bo chleba dosyć,
                          Lecz rośnie popyt na igrzyska...

                          • andreas.007 Re: To na kogo ma glosowac? 04.09.07, 13:17
                            tak, posłowie z wypłatami 20 tysiecy szukaja jedynie igrzysk!

                            Bawia sie wiec doskonale!
    • andreas.007 na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 12:46
      na trójce własnie walcza czy wybory cos zmienia?
      generalnie wypowiedzi, ze NIC.
      Zła ordynacja wyborcza oraz regulamin Sejmu,
      które to pozwalaja na dominacje partyjne i manipulowanie,
      bez niepotrzebnej demokracji!

      A zmienic nie chca, bo partie nie chca dojsc do władzy,
      by osłabic swoja władze... przecież!
      • trooly Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 13:34
        Ty naprawdę jesteś człowiekiem. W pełni popieram Twoją wypowiedź, to
        już kolejny raz. Co proponujesz dla zwykłych szaraków?
        • Gość: kiełbaska Re: na trójce własnie teraz pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:42
          Może wegetarianizm pozwoli widzieć kiełbaski? Może, a może nie, była
          już mowa o kiełbasce wegetariańskiej
        • andreas.007 Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 13:43
          proponuje by aktualny jeszcze Sejm zmienił ordynacje wyborcza,
          chocby na mieszana troche taka a troche JOW -
          Jednomandatowe Okregi Wyborcze.
          Nadto zmiana regulaminu sejmu oraz wyraźnego rozdzielenia
          władzy wykonawczej od ustawodawczej.

          Jezeli uczynia te małe kroczki,
          to na pewno wyborcy zobacza,
          ze chca jednak nie tylko dobrze zarabiac i igrzysk!

          Wtedy pójde do wyborów.

          Z wypowiedzi w Trójce wynika, ze duza częśc społeczenstwa,
          ba polityków, nie wierzy, by wybory mogły cos zmienic
          i nie pójda do wyborów!

          Musza politycy zrobic gest, bo bedzie katastrofa!

          Przykładem jest pan Rokita, którego liderzy partyjni PO
          chca rzucic na liste w Rzeszowie, a pan Rokita oswiadczył,
          ze albo wystartuje w swoim Krakowie albo bojkotuje i nie startuje!

          Nawet pan Rokita nic nie moze, moze tylko bojkotowac!

          A przeciez mógłby w swojej partii złozyc wniosek jakis,
          przegłosowac czy cos albo załozyc inna partie,
          ale pan Rokita widzi, ze moze tylko bojkotować!

          To pytam CO MY MOZEMY?
          • Gość: kiełbaska Re: na trójce własnie teraz pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:46
            Bojkot. Ja wole UPR
            • trooly Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 13:53
              Tobie tylko kiełbas w głowie, wstydź się. JOW, to faktycznie
              przepustka do dobrych rozwiązań. Bojkot, to poparcie dla układów.
              • andreas.007 Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 14:02
                Przepraszam ale chyba nie wyobrazasz sobie,
                zeby partie po dojsciu do władzy zmieniały ordynacje tak,
                by osłabic swoja siłe?

                Badźmy rozsądni, nawet gdybym ja załozył partie,
                to bym nie zmieniał przepisów by osłabic pozycje swojej partii!

                Pozostaje nam tylko bojkot,
                byc moze bedzie to wygladało na porazke...
                ale na dalsza mete przyniesie sukces - jak mawia pan Krzystek,
                ponieważ obecnie żaden rzad demokratyczny
                nie moze sobie pozwolic na utrate zaufania społeczenstwa,
                szczeghólnie tak ostentacyjnego!
                Utraci bowiem siłe swoja w Unii i na swiecie.
                • andreas.007 Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 14:09
                  zreszta opinie polityków Unii i pana Vaclava Havla
                  i cały szum wokól Polski i naszej "demokracji",
                  dobitnie to potwierdza.

                  Patrz Unia chce wysłac do Polski nawet swojego przedstawiciela
                  by pomógł nam zapanowac nad sytuacja, czyli widza,
                  ze cos jest nie tak, tylko Polacy nie widza!
                  Tylko nasi politycy czuja sie dobrze,
                  wiadomo kto sie dobrze czuje w metnej wodzie....
                  • swantevit Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 14:10
                    dziwne ze watykan nie chce jeszcze wyslac swego mediatora..
                    • Gość: kiełbaska Re: na trójce własnie teraz pytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 14:19
                      Oczywiście bojkot, ale konstruktywny, dający do myślenia
                      partyjniactwu, to jest głos na UPR. Czysty bojkot tylko ułatwi
                      dojście masarzom do władzy, zagłosują sami na siebie i już są. A dla
                      nas znowu tacka
                      • trooly Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 14:25
                        Za bojkotem nie jestem. Można nazwać to inaczej i powalczyć o
                        zmiany. Trudno będzie coś zmienić, to fakt. Ślepe miejsce, choć
                        kierunek był dobry.
                        • andreas.007 Re: na trójce własnie teraz pytaj 04.09.07, 14:41
                          całe zło jest w liderach partyjnych,
                          którzy nie chca oddac władzy i mocy nad członkami!
                          W tej chwili to jacys liderzy decyduja
                          kto i gdzie bedzie startował, o wszystkim decyduja,
                          tworza jakies grupy i podgrupy...
                          Oni nie oddadza władzy!

                          Jedyna szansa teraz!
                          Moze Ci odchodzacy - zrobia taka niespodzianke nowym,
                          choc nawet byliby to Ci sami... ;))

                          A ze demokracja jest umowna sprawa swiadczy nawet to,
                          ze taki regulamin sejmu ubezwłasnowalniajacy posłow
                          stworzył nam AWS i SLD przeciez!
                          Bo wtedy rzadzacy rzadza jeszcze bardziej!

                          Tylko bojkot zapowiadany i blamaż politków
                          moze zmusic ich do przerwania igrzysk i pomyslenia...

                          Zaułek? - masz racje,
                          ale pamietaj, ze nie stanie czy pukania w sciane,
                          ale rozwalenie sciany DA NAM SZANSE WYJSCIA!
    • andreas.007 chodzi o to zeby zdrowym byc... 07.09.07, 12:17
      Za gazeta wyborcza...
      Paweł Śpiewak, poseł PO, socjolog zapowiedział, że nie będzie
      kandydował w kolejnych wyborach parlamentarnych.

      W piątkowej rozmowie z radiem RMF FM Śpiewak powiedział, że jest
      rozczarowany organizacją i trybem pracy parlamentu, a także trybem
      pracy jego sejmowego otoczenia. -Nie przypadkiem zrezygnowałem z
      dalszego kandydowania - podkreślił.

      Zdaniem Śpiewaka, w zbliżających się przedterminowych wyborach
      parlamentarnych PO uzyska silną moc koalicyjną i będzie w stanie
      stworzyć rząd. Z tego punktu widzenia - jak powiedział - nawet jeśli
      PO procentowo przegra wybory, to wyjdzie z nich wygrana.

      Śpiewak zaznaczył, że nie wie, jaki to będzie rząd, ale - w jego
      ocenie - prędzej z udziałem Lewicy i Demokratów niż PiS. -Na razie
      się mówi, że z PSL (...), ale to będzie prawdopodobnie za mało. Nie
      wiem. Prawdopodobnie prędzej z LiD-em niż PiS-em. (...) To jest
      decyzja sztabowców, do których na pewno się nie będę zaliczał -
      powiedział, pytany o powyborcze sojusze.
      ---------------------------

      Pan Spiewak nie chce byc wsród tych sztabowców...
      ja nie chce byc wsród tego owczego pedu donikad....
      Zmian, zmian, zmian...
      Nawet posłowie nie widza mozliwosci zmiany czegokolwiek!
      Kto im moze pomóc?
      Tylko my - POMOZEMY?
      Ja pomoge - mam dzien wolny!
      • korfi Andy, przeciez napisałeś że będziesz głosował :) 07.09.07, 13:10

        • andreas.007 Re: Andy, przeciez napisałeś że będziesz głosował 07.09.07, 13:22
          Ja? Tak napisałem... musiałem byc po imprezie...

          Wiesz przy takim, jak to okreslił poseł PO,
          sztabowym wyborom i regulaminie Sejmu - raczej nie!
          NA PEWNO NIE!

          Im baczniej słucham opinii innych, deklaracji i tego co sie dzieje,
          tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze BEZE MNIE!

          Pan Tusk wyciagnął butelke wina na pojednanie z panem Rokita,
          z którego chce uczynic flagowa postac na plakatach...
          wie, kiedy wyciagnac butelke, a kiedy kopnąc - ot polityka!

          Na pana Rokite bym zagłosował!
          Moze sztabowcy jednak rzuca go do zachodniopomorskiego... ;))
          • korfi Re: Andy, przeciez napisałeś że będziesz głosował 07.09.07, 15:53
            Cofnij się o kilkanaście linijek w górę :)

            -------------------------------------------------------
            Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
            krytycyzm
    • switonemsi Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! 07.09.07, 13:20
      Głosować można, ale NIE na:
      PO
      PiS
      LiD
      LiS
      PSL
    • andreas.007 ja zagłosuje na pana Jana Maria Rokita! 14.09.07, 23:46

      • beatrix13 Re: ja zagłosuje na pana Jana Maria Rokita! 17.09.07, 16:47
        Marysia teraz wspiera Nelly
    • andreas.007 Centrala wie lepiej... komuna miała racje? 17.09.07, 15:56
      "Szczeciński zarząd Prawa i Sprawiedliwości wysłał do szefostwa
      partii w Warszawie alfabetyczny spis kandydatów na posłów, bo to
      Jarosław Kaczyński i reszta kierownictwa partii ostatecznie ustali,
      kto z którego miejsca wystartuje do Sejmu. Zwrotna lista, już z
      ostateczną kolejnością, ma przyjść we wtorek."
      ===================================

      To sie nazywa lojalnośc i zaufanie, centrala wie lepiej!
      A podobno odeszlismy od centralizmu - czyzby tryumfalny powrót?
      Jednak komunisci mieli racje - centrala wie lepiej... ;(
    • grogreg Re: Nie głosując - masz WOLNY cały dzień! 17.09.07, 16:39
      > Nadto nie bedziesz miał wyrzutów sumienia,
      > ze znowu źle wybrano... ;)))

      Owszem. Ale nie bedziesz tez mial moralnego prawa narzekac na polska polityke.
      Mogles sie wypowiedziec? Mogles.
      • andreas.007 żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:09
        żartujesz sobie - jaki wybór?
        Na tych przebranych, lojalnych,
        poustwianych przez sztabowców na listach partyjnych?

        Masz wybór czy Cie mam kopnąc w lewy póldupek czy prawy?
        Tylko nie mów, ze nie miałes wyboru... ;)
        Taki to wybór!

        Rozumiesz to - na listach sa sami posłuszni partyjniacy,
        a Ty mozesz wybrac mniejsze zło.... ale nie mniejszego,
        bo oni sa lojalni i posłuszni!

        Nie rozumiesz, nie widzisz co sie w kraju
        w zwiazku z tymi listami, jak sie łapie na listy,
        nie słuchałes co mówił pan Rokita i pani Nelly?

        Kiedys ford tak sie reklamował.
        Masz wybór koloru samochodu,
        ale pod warunkiem, ze bedzie to czarny....
        Taki masz wybór.

        I nie odbieraj mi prawa do krytyki,
        moze jeszcze powiesz, ze mam wyjechac z kraju?
        • andreas.007 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:14
          a powiedz mi czy osoby, które wyjechaly z kraju,
          maja moralne prawo do wypowiadania sie o kraju?
          Jak sie zyje w Szkocji?
          Miło jest wpasc na forum i powiedziec o moralnym prawie... ;)
          tym co tu zostali i zyja!
          • praszczur1 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:23
            andreas.007 napisał:

            > a powiedz mi czy osoby, które wyjechaly z kraju,
            > maja moralne prawo do wypowiadania sie o kraju?
            > Jak sie zyje w Szkocji?
            > Miło jest wpasc na forum i powiedziec o moralnym prawie... ;)
            > tym co tu zostali i zyja!
            >.............................................................
            Andre nie narzekaj, żyjesz jak w bajce, nic nie robisz, laski masz,
            w golfa grasz, szkocką pijesz na miejscu. Gdzie Ci lepiej bedzie.
            Głosuj na PiS bo to dzięki nim możesz mieć jeszcze lepiej. A do
            Szkocji to se polecisz biznes klasa pare dołków zaliczyć i jakiegos
            Mortlach 16 letniego łyknąc.
            • andreas.007 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:56
              Praszczurze, ja nie narzekam!
              Ja krytykuje, to róznica.

              Kto jak kto, ale Ty wiesz o mnie wszystko,
              masz nawet moj NIP, wiesz to czego ja nie wiem o sobie!

              Trafiłes, wczoraj łyknełem 16 letniego Lagavulina,
              bez coli!

              Żeby było mi jeszcze lepiej, to na PO powinienem głosowac,
              no a najlepiej na SLD - tak gwoli prawdy!

              Ale, jak wiem Ty tez do narzekania nie masz powodów... ;))
              To przepraszam, jak jest tak dobrze,
              to czemu jest tak... ciagle nie tak?

              A mnie sie rozchodzi, nie o dobrze mi,
              bo ja juz wiecej nie bede miał ani nie potrzebuje...
              ale jak z wiekiem wiecej rozumie,
              to jak patrze na to barachło sejmowe, polityczne,
              wycieranie sobie geby hasłami,
              to mnie po prostu ku..ca bierze - ot co!
              • praszczur1 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 18:13
                To się Andre nie denerwuj i rób swoje. A smak na szkocką masz
                wyśmienity. JA ostatnio w Highland Parku spaceruję ;-))
          • grogreg Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:38
            Oczywisie. Jak na wyborach bylem i na nastepnych tez bede.
            A jak sie zyje w Szkocji? Nie wiem. W zyciu tam nie bylem.
        • grogreg Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:37
          > moze jeszcze powiesz, ze mam wyjechac z kraju?

          A tak, wynocha.
          Najlepiej do Liverpoolu, na Shwaw Street...... bedziemy sasiadami :)
          • andreas.007 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:46
            Ach tak Anglia...

            Nie gniewaj sie, ale prosze Ciebie, jak Ty wyjechałes,
            bo tam lepiej, a teraz mi mówisz o moralnym prawie...
            to mnie po prostu trafiło!

            Zawsze mam prawo krytykowac,
            tak samo, jak moim prawem jest nie głosowanie,
            a Twoim wyjechanie z kraju tam, gdzie zyje sie Tobie lepiej...
            a zawsze mozesz wpaśc tu pogłosowac i podyskutować!
            Takie mamy prawa!
            • grogreg Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 17:49
              Mam 4 godziny do domu. 2 godziny samolotem do Berlina + 2 samochodem do Szczecina.
              W Polsce mam mieszkanie, staly meldunek, konto bankowe. Ja tylko zmienilem
              miejsce pracy. A ze robote mam w innym kraju to juz nie moja wina.
              • andreas.007 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 18:00
                nie zrozum mnie źle.
                Masz prawo wyjechac i ja nie mam nic przeciw temu!
                Ja mam prawo nie głosować... jeszcze!
                I prosze nie odbieraj mi zadnych praw, jako ja nie czynie Tobie!
                • grogreg Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 18:15
                  Zrozum tez moj punkt widzenia.
                  Rozumiem ze wybor nieduzy. Rozumiem ze alternatywa nie gwarantuje niczego.
                  Ale..... ale mamy mozliwosc glosowania. Nasi ojcowie jej nie mieli . Jak sie moj
                  o nia upomniaj to mu nerki palkami odbili. Dlatego uwazam ze mam obowiazek
                  kozystac z tego co mi dala przewrotna historia.
                  Nawet jak na karcie wyborczej napisze "ch... wam w d...." to i tak bedzie to moj
                  udzial. Cos co mi nikt nie zabierze. Gdyby wiekszosc tak myslala nie byloby u
                  wladzy Gierychow, Lepperow, Wierzynskich i innego plugastwa.
                  Biernosc to jest grzech za ktory placic bedziemy wszyscy. Bo bernymi latwo
                  kierowac, manipulowac w koncu zniewolic.
                  • andreas.007 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 18:32
                    zrozum, ze w swiat pójdzie frekwencja i kto wygrał!

                    Jak by sie ludzie zbuntowali, to w swiat by poszło,
                    że w Polsce jest cos nie tak, ludzie nie chca takich polityków,
                    takiej ordynacji, takiego regulaminu sejmu, takiego prawa!

                    Nasi ojcowie walczyli i wywalczyli,
                    ale czas bysmy teraz my powalczyli,
                    by zrobic krok dalej ku demokracji i wolnosci!
                    Zerwac z dominacja partjniactwa = głupoty i lojalnosci słuzalczej!
                    Skonczyc z interesami politycznymi!

                    Te partie juz sie mało co róznia,
                    politycy sobie przechodza z jednej do drugiej
                    albo sie zastanawiaja czy tu czy tam, a chodzi tylko,
                    która partia zaproponuje IM wiecej...

                    Uwazaj, jak bedziesz głosował,
                    bo na liscie ten z PO moze byc na liscie PiS,
                    a ten z PiS na liscie PO... ;))))))))))))))))))
                    A i tak beda CI sami co byli w tym ulubionym Sejmie minionym!
                    A jak nie Ci sami, to DOKŁADNIE tacy sami!

                    Powiedz na jakie zmiany Ty liczysz?
                    Chyba sobie zartujesz, ze cos sie zmieni....
                    co ma sie zmienic?
                    Jedynie to, ze PO i PiS beda bardziej na siebie skazani!

                    Spadam na whisky...
                    • andreas.007 Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 18:34
                      idąc głosowac idziesz Ty własnie biernie,
                      jak owca na rzeź wyborcza, tak jak sztabowcy ustalili!
                      To TY poddajesz sie i tanczysz, jak oni graja do ich tekstów!
                      • grogreg Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 21:08
                        Ja i tak wiem na kogo zaglosuje a na kogo nie. Kampania wyborcza niczego nie
                        zmieni.
                    • grogreg Re: żartujesz sobie - jaki wybór? 17.09.07, 21:07
                      Zrozum, ze ..... Swiat przepuszczal gorsze rzeczy, chocby Heidera w Austrii,
                      prawda?
                      Zrozum, ze to kto rzadzi nie jest juz tak naprawde wazne. Mamy mozliwosc
                      zmieniac rzadzacych wlasnie na drodze wyborow. Teraz rzadza ci, pozniej inni.
                      Gorsi, lepsi.... ale tacy jakich sami sobie wybierzemy.
                      A jesli juz o ordynacji mowa....to brytyjska jest naprawde niezja. Jasno
                      powiedziane kto rzadzi i moze rzadzic bez jakis tam koalicji.
    • Gość: zed Re: Nie głosując - wspierasz LPR i Samoobrone ! IP: *.ipspace.xilinx.com 17.09.07, 18:49
      dzieki temu, ze nie idziesz na wybory mniej glosow trzeba by zostac
      poslem, dzieki temu tez ktos z lpr albo samoobrony juz kilkuset
      glosami zajmuje miejsce w sejmie. a pozniej zawsze sie znajdzie
      chetny by za te kilka glosow skrajnych partii oddac im stolek
      ministra, np. edukacji. tym samym dzieki temu, ze nie glosujesz
      giertych decyduje o tym jak bedzie wychowane twoje dziecko.

      mozesz miec caly dzien wolny nie idac na wybory, ale tez bedziesz
      mial dzien wolny jak pojdziesz, wybory nie zajmuja tyle czasu i
      trudu.
      • andreas.007 Re: Nie głosując - wspierasz LPR i Samoobrone ! 17.09.07, 19:16
        strajkujacym tez komunisci wyliczali straty jakie powodowały,
        pokazywano przedstawicieli innych zakładów,
        ktorzy musieli stanąć przez strajkujacych...
        tez mówiono, ze przeciez sa legalne metody, bez strat!

        Nie pójscie na wybory jest moim STRAJKIEM,
        jest sprzeciwem przeciw takim politykom,
        takiej polityce partyjniactw, przeciw dominacji partyjniactw,
        przeciw dominacji tak naprawde liderów partyjnych!

        Politycy sa osobami, które musza czuc,
        ze to wyborcy ich wybieraja i od nich zależa,
        to wyborcy ich rozlicza, a nie jak jest teraz,
        ze wybrani sa zalezni od liderów partyjniactw
        i otwartym tekstem mowia o realizacji "interesów politucznych"!
        Taki układ jest chory i nigdy sie nie zmieni!

        Był czas strajków i zdobycia takiej demokracji,
        ale nadszedł czas by zrobic krok nastepny ku wolności, ku demokracji!
        Byc moze poniesie sie jakies straty,
        ale malutka frewkencja da do myslenia...
        a byc moze trzeba bedzie, jak mowił pan Tusk,
        uczynic wypowiedzenie władzy!
        • Gość: zed Re: Nie głosując - wspierasz LPR i Samoobrone ! IP: *.ipspace.xilinx.com 17.09.07, 20:46
          ale przeciez frekwencja jest i tak mala, a jak na razie kryzys sie
          tylko poglebia.

          poza tym tamte strajki mialy inna nature i byly przeciw czemus.
          dodatkowo, tamte strajki byly aktywne, a nie bierne, w grupie, a nie
          indywidualne.

          to o politykach i odpowiedzialnosci to oczywiscie piekna wizja, i
          sie z nia zgadzam. ale faktem jest, ze nie idac na wybory tez sie
          kogos wybiera. dzieki temu ktos majac 500 glosow zostanie poslem.
          nie bedzie musial czuc sie odpowiedzialny za nic. jego nazwisko
          stanie sie bardziej znane, w nastepnych wyborach dostanie 400
          glosow, znowu wejdzie bo frekwencja bedzie jeszcze mniejsza. i tak
          do momentu w ktorym demokracja przestanie miec jakiekolwiek
          znaczenie. a sa tacy co na to tylko czekaja.


          siedzenie w fotelu to nie jest strajk, to jest siedzenie w fotelu.
        • Gość: DamaKier Andreas, przyznaj się! IP: 83.18.220.* 17.09.07, 21:21
          Tak naprawdę to potrafisz myśleć logicznie i doskonale wiesz, że
          bojkotowanie wyborów nie jest żadnym strajkiem, tylko pozbawianiem
          siebie samego jakiegokolwiek wpływu na cokolwiek.Wiesz, że niska
          frekwencja spowoduje, że najgorsze matoły i dranie, którym byś nigdy
          w zyciu ręki nie podał wcisną się do sejmu i będą Ci układały życie
          na swoją modłę. Jesteś sprytny i perfidnie wymyśliłeś, że zamiast
          samemu męczyć się z przekonywaniem forumowiczów do licznego udziału
          w wyborach, podpuścisz mnie i zeda (przepraszam, jeśli pomyliłam
          nick) i my wykonamy całą robotę. To podstępne, ale cel godny, więc
          wybaczam i w Twoim imieniu jeszcze raz apeluję do wszystkich:
          Idźcie i wybierajcie, bo jak inni wybiorą za Was, to się obudzicie z
          ręka w nocniku!
          • 1.bazyl Re: Andreas, przyznaj się! 17.09.07, 21:32
            Masz racje, Damo:).
            I zobacz, jak skutecznie dziala - tak mnie wku.wil onegdaj przy
            okazji wytykania mi, ze siedze za granica i sie madruje, ze
            specjalnie przyjade na wybory, i bedzie jeden glos wiecej:P.
            • Gość: zed Re: Andreas, przyznaj się! IP: *.ipspace.xilinx.com 18.09.07, 00:06
              a ja sie obawiam, ze on tak na powaznie.
              • andreas.007 Re: Andreas, przyznaj się! 18.09.07, 11:24
                To jest jednak strajk - taki na jaki stac mnie...
                Co mam blokowac tramwaje na ulicy?

                Wyobraź sobie, ze jest restauracja, ale zarcie jest stale to samo,
                znaczy menu nie zmieniaja...
                I jak myslisz, jak najpewniej wymóc zmiane
                czy porzychodzac i jedzac to, co podaja
                czy raczej własnie nie przychodzac?

                Ja stosuje metode strajku... nie przychodze,
                a wtedy własciciel sie zastanawia czemu ludzi nie ma...
                bo jak przychodza to po co zmieniac, jak przychodza?
                A zmian nikt robic nie lubi, bo trzeba pomyslec, zainwestować,
                a po co jak jest dobrze jak jest!

                Idac na wybory popierasz ten system, ktory jest!

                Gdybym ja byl politykiem partyjniakiem,
                to wybacz po wybraniu mnie byłbym idiota,
                gdybym dążył do zmiany systemu dajacego mi,
                czyli mojej partii władze... ;))

                Proste więc idac na wybory popierasz
                te orgie głupoty i degrengolade partyjniactw!

                Tylko potem nie płacz, ze jest to samo co było!
                Nie marudź, ze myslałas ze bedzie inaczej...
                bo nie ma podstaw ku temu - podsuwaja nam tych samych swoich!

                Tylko okazanie naszego niezadowolenia - nie tylko popieranie JOW
                da efekty, bo powtarzam i najlepiej widac to po tej kadencji,
                ze oni nie chca nic zmieniac...

                To tak jak by mieli zmniejszyc swoje diety albo przywileje,
                byliby idiotami przeciez...

                Skoro partie sa siła przewodna narodu,
                to trudno by sila sama odbierała sobie moc!

                Nie wyobrazam sobie, bym zmniejszył marze w sklepie,
                gdyby ludzie kupowali u mnie masowo, a jedynie brak klientów
                moze mnie do tego nakłonic...
                • beatrix13 Re: Andreas, przyznaj się! 26.09.07, 12:22
                  andreas.007 napisał:

                  > To jest jednak strajk - taki na jaki stac mnie...
                  > Wyobraź sobie, ze jest restauracja, ale zarcie jest stale to samo,
                  > czy porzychodzac i jedzac to, co podaja
                  > czy raczej własnie nie przychodzac?
                  >
                  > Ja stosuje metode strajku... nie przychodze,


                  ..............................
                  nieprawda! najskuteczniej jest kiedy zaczniesz chodzić do
                  konkurencji i namawiać na to znajomych,
                  a do tej, w której podają kiepskie żarcie niech chodzą ludzie,którzy
                  wcześniej czy później zatrują się
    • Gość: zed Jednomandatowe Okregi Wyborcze IP: *.ipspace.xilinx.com 17.09.07, 23:58
      jow.pl/?q=node/99 zachecam wszystkim do poparcia oraz do
      lektury. niestety wiele osob, nawet gdy glosuje, nie wie jak dziala
      nasz system glosowania. wiec polecam przeczytanie i poparcie akcji,
      tak by zylo sie lepiej i mialo lepszy rzad.

      andreas mam nadzieje, ze poprzesz to, bo o to ci chyba takze chodzi.
      • Gość: kielbaska Re: Jednomandatowe Okregi Wyborcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 00:10
        Teoria jest papką dla podkładek pod kielbaskę. Głosujesz na
        odpadających, czy śpisz cały dzień daje podobny efekt. Jaki masz
        dzisiaj wybór? Między brakiem twarzy, rękoma w kieszeni i ładną
        mową. Biorę kiełbaskę i idę na spacer.
    • andreas.007 gdybys jednak poszedł głosować 25.09.07, 18:44
      gdybys jednak poszedł głosować, to uwazaj,
      uwazaj na kogo głosujesz...
      bo ta osoba moze juz nie byc w PO, a jest na liscie PiS
      albo juz nie jest w PiS, a jest na liscie PO!
      • Gość: DamaKier Jedno jest pewne! IP: 83.18.220.* 26.09.07, 10:31
        andreas.007 napisał:
        > gdybys jednak poszedł głosować, to uwazaj,
        > uwazaj na kogo głosujesz...

        Cieszę się, że trochę zmiękłeś i dopuszczasz już myśl, że można
        pójść głosować. Masz rację, niczego nie można być pewnym i trzeba
        bardzo uważać.
        Ale jedno jest pewne - zostając w domu, głosujesz na PiS!
    • Gość: człowiek świadomy wybór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 22:04
      Ludzie, którzy narzekają na polityków i namawiają do niegłosowania mają wspólną
      cechę. Są zbyt leniwi, by wczytać się w materiały wyborcze, nie zachowują ich, a
      co więcej nie egzekwują ich wcielania w życie.

      To dlatego sytuacja w kraju jest tak smutna. Bo ludzie wolą pójść na łatwiznę i
      nie głosować niż dokonać swiadomych i konsekwentnych wyborów.
      • trooly Re: świadomy wybór 26.09.07, 08:46
        Głosując popierasz układy, nie głosując popierasz zło?
        • rewers10 Re: świadomy wybór 26.09.07, 12:10
          trooly napisał:

          > Głosując popierasz układy, nie głosując popierasz zło?

          to który układ najmniej mi szkodzi ?
      • Gość: mariner Re: świadomy wybór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 09:38
        Oczywiscie Ty jestes pracowity, czytasz programy i obietnice
        wyborcze .Jakie Ci udalo sie wyegzekwowac ?
        Normalni wyborcy chca jasnych kryteriow wyborczych, czyli okregow
        jednomandatowych ktorym przeciwni sa wlasnie zawodowi politykierzy.
        • andreas.007 Re: świadomy wybór i woda z mózgu 26.09.07, 12:06
          chyba niewiele osób jest tak na biezaco z biezacymi
          sprawami powiedzmy politycznymi własnie jak ja!
          Na to trzeba nie tylko checi, ale czasu...
          Twierdzenie wiec o lenistwie jest naduzyciem,
          ja codziennie przegladam wydarzenia na kilku portalach.

          Natomiast jestem przekonany, ze nigdy nie udało sie
          na zadnym polityku wymóc realizacji obietnic przedwyborczych.
          Niestety, w parti rozliczany jest z interesów politrycznych partii,
          a wyborcy nie maja zadnej mozliwosci wyciagania konsekwencji,
          tym bardziej, ze jak wiemy wszystko da sie zinterpretowac dowolnie.

          oto przykład:
          Pan Tusk w Szczecinie spadek bezrobocia przypisuje
          działaniom lokalnej władzy PO, co powiedział na konwencji.
          Natomiast gdy PiS mówi o spadku bezrobocia w Polsce, to pan Tusk,
          ze to efekt działań poprzednich ekip... ;))

          To jest robienie z ludzi palantów!

          Podobnie postepuje i PiS.

          A wyborca jakie ma mozliwosci weryfikacji?
          Żadnych!
          Chyba, ze tak jak ja całymi dniami siedziałby
          po portalach i sledził dyskusje, analizy i takie tam....
          ale wtedy musialby nie pracowac!
    • andreas.007 skoro wszyscy dobrzy, to po co ta szopka 29.09.07, 13:21
      "Większość posłów z woj. zachodniopomorskiego chce jeszcze raz
      zasiadać w Sejmie. "

      Skoro liderzy partyjni uznali tych posłów co byli za dobrych,
      znowu ich wystawiaja, to pytam po co te wybory?
      Jak jest tak dobrze, to czemu było tak źle?

      Dlaczego przy ogólnym niezadowoleniu z posłów tej kadencji,
      zarówno liderów, samych zainteresowanych, jak mediów czy wyborców
      (kolejnośc nie jest przypadkowa)
      dlaczego zatem wystawia sie TYCH samych?
      Nalezałoby dac wyborcom jakis lepszy wybór!
    • andreas.007 powtórka wyborów w styczniu! 29.09.07, 13:36
      wiadomosci.onet.pl/wybory2007/1614860,news.html
      co pół roku do wyborów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka