Dodaj do ulubionych

Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale

IP: *.ccc.de 17.10.07, 16:58
i zalozmy, ze np szpital onkologiczny zbankrutuje (no bo tak sie
moze zdarzyc na wolnym rynku) To co wtedy ? wyciaganie raczek przez
prywatnych przedsiebiorcow po publiczne srodki na utrzymanie
leczenia...? cos mi tu nie pasuje....
Obserwuj wątek
    • nieslubne_dziecko_romana Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale 17.10.07, 19:05
      W Polsce jest prawdopodobnie ponad 100 prywatnych szpitali. I co? I
      mają sie dobrze, żaden nie zbankrutował, ludzie płacą i się leczą. A
      w publicznej służbie zdrowia płacą (składki, łapówki) i ... czekają
      miesiącami na podstawowe badania. Zdarza się, że ludzie umierają bo
      karetka (państwowa karetka) nie dociera na czas. Prywaciażowi
      zapłacisz i przyjedzie, bo ma z tego pieniądze.
      W obrzydliwej reklamówce wystąpił Religa, które jeszcze dwa miesiące
      temu był za prywatyzacja, ale co tam... wybory. Za tydzień można
      znowu zmienić poglądy...
      Prywatna służba zdrowia może istnieć obok publicznej
      • Gość: sc Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale IP: *.ccc.de 17.10.07, 19:08
        ok, pieknie ladnie - ale jesli zbankrutuje to co ? wielki placz i lament i
        wyciaganie keszu z mojej kieszeni ???? nie tak , nie tedy droga...


        P.S.
        nie nazywaj klinik odsysania tluszczu szpitalami, ja kokretnie pytam o onkologie
        albo pulmonologie...
        • nieslubne_dziecko_romana Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale 17.10.07, 19:49
          Gość portalu: sc napisał(a):

          > ok, pieknie ladnie - ale jesli zbankrutuje to co ? wielki placz i
          lament i
          > wyciaganie keszu z mojej kieszeni ???? nie tak , nie tedy droga...
          >
          >
          > P.S.
          > nie nazywaj klinik odsysania tluszczu szpitalami, ja kokretnie
          pytam o onkologi
          > e
          > albo pulmonologie...

          Nie masz wrażenia, że ktoś co miesiąc wyciąga Ci pieniądze z
          kieszeni dając niewiele w zamian? Nie zdarzyło Ci sie korzystać z
          usług prywatnego dentysty, nie byłeś w Medicusie, nie płaciłeś za
          badania, za zdjęcie RTG? Zastanów się. Czy teraz publiczna słuzba
          zdrowia nie jest nieefektywnie działającym bankrutem? Właśnie teraz
          co miesiąc, płacąc składki finansujesz ten dług, płacisz odsetki i
          koszty komornicze. Prywatna służba zdrowia, to wzrost efektywności i
          obniżenie kosztów opieki lekarskiej.
          Powiedz, czy jeśli zbankrutuje prywatna firma, ktoś wyciągnie Ci
          pieniądze z kieszeni? Nie. Poza tym są pewne sfery działalności,
          które są prywatne, a jednocześnie stworzone sa mechanizmy
          zabezpieczające interesy klientów - ubezpieczenia, bankowość.
          Słyszałeś o czymś takim jak reasekuracja?
          Mało, to proszę: www.gazetaprawna.pl/?
          action=showNews&dok=2055.191.0.39.2.1.0.1.htm
          Jeśli dalej nie rozumiesz w czym rzecz, to płać swoje składki i lecz
          sie prywatnie... Ja chcę mozliwość wyboru. Nie zarabiam wiele, a co
          miesiąc państwo wyciąga mi z kieszeni 200 zł - 2.400 rocznie...
          • nieslubne_dziecko_romana Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale 17.10.07, 19:54
            Jeśli jest problem z linkiem w poprzednim poscie: Gazeta Prawna z 24
            września 2007 roku (nr 185).

            RYNEK Niepubliczne placówki ochrony zdrowia
            Coraz więcej prywatnych szpitali

            Prywatne szpitalePrzybywa prywatnych szpitali. Tylko w Warszawie w
            ostatnim czasie dwa dotychczas publiczne szpitale zdecydowały się na
            prywatyzację. Również prywatne centra medyczne, które specjalizują
            się w opiece ambulatoryjnej, planują otwarcie prywatnych szpitali.

            W kraju na ponad 700 publicznych szpitali przypadają 172 prywatne.
            Do tego dochodzi prawie 50 niepublicznych szpitali samorządowych,
            które przekształciły się z placówek publicznych i działają w formie
            spółek prawa handlowego. Taką samą drogę prywatyzacji wybrał duży
            Szpital św. Zofii w Warszawie oraz Samodzielny Zespół Publicznych
            Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa-Wawer. Liczą one na to, że
            dzięki takiemu zabiegowi zyskają przede wszystkim możliwość
            finansowania swojej działalności, nie tylko ze środków z Narodowego
            Funduszu Zdrowia. Przede wszystkim będą mogły pobierać legalnie
            opłaty od pacjentów objętych ubezpieczeniem zdrowotnym w NFZ.

            Projekt ustawy

            Proces częściowej komercjalizacji publicznych szpitali może
            przyśpieszyć przygotowany przez resort zdrowia projekt ustawy o
            zakładach opieki zdrowotnej. Projekt ten sankcjonuje prawnie
            możliwość przekształcania się szpitali w spółki (będą mogły to robić
            fakultatywnie). Miałoby to doprowadzić do zwiększenia
            odpowiedzialności zarządzających szpitalami za ich wynik finansowy.
            Obecnie zakłady opieki zdrowotnej mogą bezkarnie zadłużać się,
            wiedząc, że jeżeli ich organu założycielskiego (np. urząd
            marszałkowski lub samorząd powiatowy) nie będzie stać na pokrycie
            długów, to w końcu zrobi to Skarb Państwa. W ostatnich kilkunastu
            latach państwo oddłużało szpitale kilka razy. Ponadto nowa ustawa ma
            umożliwić szpitalom m.in. pobieranie opłat od pacjentów za
            zapewnienie wyższego standardu.

            Siła prywatnych

            Zgodnie z danymi resortu zdrowia szpitale niepubliczne stanowią 21
            proc. ogólnej liczby tego typu placówek. Posiadają one ponad 8 tys.
            łóżek. Jednak w porównaniu ze szpitalami publicznymi jest to wciąż
            jedynie 5 proc. z ich ogólnej liczby. Interesujące jest jednak to,
            że w placówkach niepublicznych jest zdecydowanie krótszy czas pobytu
            chorego. O ile w prywatnym pacjent przebywa średnio 5,5 dnia, o tyle
            w zakładzie publicznym już 6,6 dnia.

            Zdaniem osób zarządzających prywatnymi zakładami ochrony zdrowia
            świadczy to o tym, że lepiej i efektywniej wykorzystują one swoje
            zasoby. Średnio funkcjonowanie szpitala niepublicznego jest tańsze o
            30 proc. w porównaniu z ich publicznymi odpowiednikami. Dzięki temu
            mogą przyjmować więcej pacjentów i jednocześnie zmniejszać wydatki
            ponoszone w związku z ich niepotrzebnie przedłużanym pobytem. Z
            drugiej strony, nie wszystkie one wykonują tak skomplikowane i
            wymagające tak dużych nakładów finansowych procedury medyczne.
            Jednak i to się zmienia.

            Większy zakres usług

            Niektóre z prywatnych szpitali coraz częściej zaczynają
            specjalizować się w zabiegach z zakresu chirurgii, ortopedii,
            kardiologii czy neurologii. Tak jest np. w przypadku Szpitala
            Damiana, który wykonuje zabiegi z zakresu chirurgii, ortopedii,
            urologii czy neurochirurgii.

            O tym, że zakres wykonywanych usług również w prywatnych szpitalach
            musi być coraz szerszy, wiedzą te prywatne centra medyczne, które
            mają w swoich planach stworzenie prywatnego szpitala. Jednym z nich
            jest Medicover, do którego należy sieć prywatnych przychodni.
            Centrum ma plany uruchomienia wielospecjalistycznego szpitala już w
            I kwartale 2009 r. Inwestycja ma pochłonąć około 30 mln euro. W
            szpitalu będzie działać m.in. oddział intensywnej opieki medycznej,
            w tym również nad noworodkami. Ma on mieć sześć w pełni wyposażonych
            sal operacyjnych, w których docelowo ma być przeprowadzanych ponad 4
            tys. operacji rocznie.

            DOMINIKA SIKORA

            dominika.sikora@infor.pl

          • Gość: sc Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale IP: *.ccc.de 17.10.07, 19:57
            znowu bladzisz chlopie, znowu bladzisz....

            pytam sie ciebie konkretnie, ostatni raz - jesli zbankruruje prywatne
            przedsiebiorstwo Onkologia S.C. lub Pulmonologia sp. z o.o. co wtedy ?
            odpowiedz konkretnie a nie bełkocz, bo to nie są konkrety... czy wtedy
            powinnismy rownierz wesprzec Restauracje S.C. czy Kusnierstwo sp. z o.o. - no bo
            demokracja gwarantuje nam rownosc wobec prawa, nawet jesli jest to rownosc wobec
            kodeksu handlowgo?
      • mamoniowa303 Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale 17.10.07, 19:11
        A co jesli bezdomny bedzie wymagal hospitalizacji?
        A bezrobotni?Czesc z nich ma prawo do bezplatnego leczenia,a jak
        bedzie pozniej? Czy nasze skladki wzrosna o tyle, by w nich byl
        uwzgledniony ow przywilej dla tej grupy osob ?
        • Gość: zed Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale IP: 78.152.251.* 17.10.07, 20:18
          przeciez twoje skladki juz teraz pokrywaja ich leczenie. wszedzie na calym
          swiecie szpitale ratuja zycie, obojetnie czy sa prywatne czy nie.
          • mamoniowa303 Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale 17.10.07, 20:26
            Teraz tak, bo to panstwowe szpitale, dlatego pytam jak sie to ma w
            przypadku prywatnych. Czyli nic sie nie zmieni, oprocz tego, ze ktos
            na tej prywatyzacji zarobi? Lud pracujacy nadal bedzie sponsorowal
            leczenie bezdomnym i bezrobotnym ?
          • Gość: sc [...] IP: *.ccc.de 17.10.07, 20:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: DamaKier Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale IP: 83.18.220.* 17.10.07, 20:56
          Jeśli idzie ktoś do szpitala, obojętnie - bezrobotny, bezdomny czy
          pracujący - to szpital nie leczy go za darmo ani dyrekcja szpitala
          nie płaci za jego leczenie. Płaci NFZ z naszych składek na
          ubezpieczenie zdrowotne. Nam, jako pacjentom, obojętne jest, czy NFZ
          zapłaci szpitalowi państwowemu, czy prywatnemu. Nam powinno zależeć,
          żeby szpital leczył dobrze i oferował pacjentom godziwe warunki
          bytowe. W tej chwili w Polsce działa około 100. szpitali prywatnych.
          Z reguły pacjenci chwalą je bardziej niż te państwowe.
          • mamoniowa303 Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale 17.10.07, 21:03
            Aha, wystarczy czary-mary i z dnia na dzien obsluga szpitali staje
            sie milsza, lekarze w nocy beda dyzurowac przy lozkach pacjentow,
            nagle znajduja sie pieniadze na nowy, specjalistyczny sprzet...itd.
            No i jest to gwarancja,ze NFZ przestanie marnotrwaic nasze skladki
            na klimatyzacje, limuzyny i premie dla personelu?
            • Gość: DamaKier Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale IP: 83.18.220.* 18.10.07, 00:20
              Nie ma żadnej gwarancji ani przy państwowych szpitalach, ani przy
              prywatnych. To, jak działa NFZ (źle!), to temat na inną dyskusję.
              Dużo lepiej pomyślane były kasy chorych, ale Glapiński je pogrzebał.
              Ja tylko mówię, że prywatyzacja szpitali nie jest zagrożeniem dla
              najsłabszych grup społecznych. Czarów-marów też nie będzie, ale
              fakt, że prywatny szpital z reguły ma milszą obsługę i lepszy sprzęt.
              • Gość: as Re: Problem jest z koszykiem świadczeń i ich wycen IP: *.devs.futuro.pl 18.10.07, 08:47
                dzisiaj darmowe usługi medyczne to tak jak przydział lokali za
                komuny płaciło się cenę około 4m.kw za przyrzeczenie lokalu 50 m i
                stąd były kolejki( słaby dopływ kasy).Gdyby zrobić nie zaniżoną
                wycene usługi i pokryć cały koszyk usług to nas nie stać podobnie
                jak żadnego kraju na świecie.Z wyliczeń fachowców wynika żeby w
                systemie zdrowia było ok. lekarze wynagradzani i usługi bez limitu
                choć nie wszystkie to trzeba z 4% PKB dojść do 6% PKB to ileś tam
                mld zł I teraz skad wziąć pieniądze na brakujące usługi czy
                współpłacenie przy wizycie i pobycie w szpitalu czy dodatkowa zrzuta
                przez wszystkich w formie podatku.Zaś Prywatyzacja grozi jednym
                staję do przetargu na szpital w dobrym miejscu i dochodze do wniosku
                że to co płaci NFZ to ja jestem do tyłu czyli muszę go zlikwidować
                ale mam cenny grunt i budynek bo jestem właściel i robię inne usługi
                typu salony a pacjentów zostawiam w innych zatłoczonych
                szpitalach.To tak jak PO robi w szkolnctwie i przedszkolach
                likwiduje placówki państwowe i zamienia je na prywatne
                pełnopłatne.Tych co nie stać to zatłoczone klasy a w prywatnych
                odpłatny luksus.
    • Gość: bysior Re: Ok, jesli sprywatyzujemy szpitale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 09:02
      Nie lękajcie się demokracji i wolnego rynku!! Rynek nie znosi próżni
      i nim coś upadnie to ta dziura albo natychmiast lub w bardzo szybkim
      tempie się wypełnia. Chyba, że się to z jakiegoś powodu nie opłaca
      to wówczas jako społecznie niezbędne następują słuszne prtotesty
      ludzi i Państwo jest zmuszone interweniować, albo temat znika, jako
      zbędny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka