Dodaj do ulubionych

Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ?

04.11.07, 00:42
Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji.

konserwatywnyszczecin.blog.onet.pl/
Zapraszam.
Obserwuj wątek
    • Gość: kmicic Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.chello.pl 04.11.07, 00:50
      Wymyślili cyfry arabskie i przechowali grecką spuściznę antyczną dla
      prymitywnych plemion z północy Europy...
      • absztyfikant Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:02
        No i jeszcze bawili sie w destylacje, zreszta przypisuja sobie
        pierwszenstwo, ale tego tez nie wymyslili. Babilonczycy i Grecy
        byli szybsi:)

        O kwintesencji tej religii mozna poczytac tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=63763328&a=63763328
        A milosnikow nowinek ze swiata islamu zapraszam na ten portal:
        europa21.pl
        • Gość: zed Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.ipspace.xilinx.com 05.11.07, 00:21
          ja bym dodal jeszcze rozwoj wczesnej medycyny.
          • Gość: teskniliscie ? Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.europe.hp.net 05.11.07, 00:48
            Gość portalu: zed napisał(a):

            > ja bym dodal jeszcze rozwoj wczesnej medycyny.

            w twoim wypadku niedorozwoj...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=71427064
      • Gość: anubis Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 12:52
        Jak była mowa we wskazanym linku, cyfry te sa indyjskie. Co
        do "przechowania" spuścizny straozytnej, to mam nadzieję nikt nie
        mysli że Mahomet przechowywal w swym namiocie dzieła Arytsotelesa i
        Platona. Trzeba wpierw wiedziec skad ją wzięli - mianowicie z
        resztek chrzescijanskiego cesartswa, ktore podbili. To tam kopiowano
        starożytne teksty. Stały sie jednym ze zrodeł renesansu wskutek
        emigracji wileu uczonych bizantyjczyków wskutek zagrożenia i
        zdobycia Konstantynopola. Arabskie przeklady i teksty w jezykach
        straozytnych dostaly się "europejskim plemionom" nie przez gest
        dobrej woli. Wpierw musieli odbic Toledo.
        Co do ekspansji i kultury islamu, jest ona co najmniej tak
        zroznicowana, jak kultura chrzescijanska, a nawet bardziej.
        Muzumanie arabscy podbili bowiem i rozpowszechnili swa religię wsrod
        wielu narodów: Berberów i innych nacji północnej Afryki, Persów,
        Egipcjan, Turków i innych ludów azjatyckich, np Afganów. Kultura
        islamu to w duzej mierze przeksztalcona kultura tych ludów. Arabowie
        jako koczownicy nie mieli im wiele do zaoferowania. Monumentalnej
        sztuki budowlanej uczyli sie na podbitych ziemiach chrześcijanskiego
        cesartswa. Turcy w zasadzie sami przejeli islam i to oni byli przez
        wieki nawiększym zagrozeniem Europy.
        Pozostaje pytanie czy podboj Bizancjum nie stanowi jakiegos godnego
        uwagi osiagniecia cywilizacyjno-militarnego. Tez nie bardzo. Ten
        trudno zrozumialy sukces jest wytłumaczalny słaboscią imperiow
        bizatnyjskiego i perskiego, po prostu wykończonych wzajemnymi
        wojnami. Spowodowany nimi ucisk fisklany zaowocowal wrecz poparciem
        ludnosci bliskiego wschodu dla nowych najeżdzców, ktorzy byli wobec
        tych kultur po prostu barbarzyńcami i grzecznie dostosowali sie do
        trybu zycia ludnosci miejskiej i osiadłej, pod warunkiem ze ci
        przyjma ich religię. Wielu nie wydawalo się to jakąs trudną ofiarą,
        bowiem islam jest w zasadzie uproszczeniem judaizmu, co mogło sie
        nawet podobac niższym warstwom społeczny. Takze sukces religijny tez
        był przygotowany przez judaizm i chrzescijanstwo. Szczegolnego
        poparcia udzielaly im gminy zydowskie, o ktorych do przysługach
        muzułmanie teraz wola nie pamiętać. Rzeczywiscie niewile dobrego da
        sie powiedziec o samych arabach, a osiagniecia "muzułmańskie" to po
        prostu kumulacja rozwoju cywilizacyjnego terenow podbitych.
    • absztyfikant Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 00:53
      "Na Ziemi jest Hitler, a w niebie Allah"
      Heinrich Himmler

      www.terrorismawareness.org/islamic-mein-kampf/
      • Gość: teskniliscie ? Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.europe.hp.net 04.11.07, 00:58
        viva-palestyna.pl/
        • absztyfikant Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:03
          Dlaczego dajesz linka do tych komuszo-islamistycznych pajacow?:)
          • Gość: teskniliscie ? Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.europe.hp.net 04.11.07, 01:07
            z tego samego powodu, dla ktorego ty podajesz do zydowsko-
            ekstremistycznych dewiantow ;)
            • absztyfikant Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:12

              youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
              Nie wiedzialem, ze terezjanisci popieraja islamistow. Nie chce mi
              sie z toba gadac:)))

              Dobranoc!
            • dariusz.matecki Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:36
              Nie jestem Żydem. Co do Absztyfikanta, nie wiem. Nie ma to znaczenia. Serwis
              Europa21 nie jest tworzony przez Żydów. Na portalu viva palestyna - nawołuje się
              do zbrojnej intifady przeciwko Izraelowi.
              • xxtoja_live Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:39
                Tak dzieciaku Ciebie to najbardziej kręcą wojny.
                • dariusz.matecki Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:46
                  A najmniej interesuje mnie Twoje zdanie.
                  • Gość: teskniliscie ? Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.europe.hp.net 04.11.07, 01:47
                    ;) - i za to cie Darus lubie.
                  • xxtoja_live Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 08:22
                    Możesz sobie dodać do bloga
                    wiadomosci.onet.pl/1448772,2678,kioskart.html
              • absztyfikant Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 01:48
                Nie jestem Zydem Darus. Zreszta to jest - jak slusznie prawisz -
                zupelnie bez znaczenia. Z punktu widzenia halachy Zydem jest ten,
                kto ma matke Zydowke lub przeszedl halachicznie konwersje. Koniec i
                kropka.

                Viva Palestyna to dosc paskudna agentura Hamasu, czego zreszta
                specjalnie nie kryja:)

                Natomiast Europa21 to moi dobrzy znajomi - z czystym sumieniem
                polecam ten portal. Wiele nas laczy, choc w sprawach polskiej
                polityki czesto sie roznimy. Chociaz kolega Crassus czasem miewa do
                mnie uzasadnione pretensje:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=64849324&a=64849324
                :))))
                • henio56 Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 07:57
                  gdyby nie protestanci, nie byłoby żadnej różnicy miedzy muzułmanami
                  a chrześcijanami. Jeszcze nie tak dawno, wybuchały bomby w Londynie
                  podkładane przez katolickich fundamentalistów.
                  • Gość: teskniliscie ? Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.europe.hp.net 04.11.07, 08:05
                    splycasz heniu, baaaardzo splycasz....

                    pl.wikipedia.org/wiki/Irlandia
                  • dariusz.matecki Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 11:32
                    Oj Heniu, niby po 5-tym listopada Irlandia ma być naszą drugą ojczyzną (albo
                    pierwszą!), a Ty tak słabo znasz jej historię. Początkowe działania IRA można
                    porównać do działań niektórych Polaków pod zaborami, walczących o odzyskanie
                    niepodległości.

                    W tym momencie bardzo łatwo możesz użyć argumentu, że Palestyńczycy również
                    walczą o "swoje" ziemie, ale będzie to bardzo zły przykład, ponieważ tamte
                    ziemie są historyczną kolebką państwa żydowskiego.

                    Jeśli zaś chodzi o ataki terrorystyczne na WTC, w Madrycie, w Londynie itp -
                    mamy XXI wiek, takie czyny są jak najbardziej godne potępienia i wymagają
                    natychmiastowej reakcji zbrojnej. Dlatego bulwersują mnie stwierdzenia
                    niektórych polityków, że wojna z terroryzmem nie jest "naszą wojną" - jak to nie
                    jest naszą ? Z tego co wiem Londym i Madryt to stolice państw członkowskich NATO
                    - a wedle 5.Art Traktatu Północnoatlantyckiego jesteśmy zobowiązani pomóc
                    sojusznikom, dlatego też powinniśmy tak my, jak i inne europejskie państwa
                    pozostać w Iraku-Afganistanie i USUWAĆ jak największą liczbę terrorystów,
                    stanowiących zagrożenie dla Europy.
                    • andreas.007 najwioekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 11:42
                      terrosyci sa wszedzie - najwiekszym terrorysta to USA!

                      Prosze weź sobie definicje terroryzmu i porównaj do tego co robi USA
                      • absztyfikant Re: najwioekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 11:48
                        Histeryczne i niemerytoryczne stwierdzenie. Poszukaj sobie definicji
                        terroryzmu i na jej podstawie wskaz przyklady terroryzmu w wydaniu
                        USA. Dasz rade?
                      • andreas.007 Re: najwiekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 11:53
                        "Terroryzm jest najczęściej definiowany jako użycie siły lub
                        przemocy przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające
                        na celu zastraszenie i w ten sposób wymuszenie na danej grupie ludzi
                        realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć
                        całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej
                        niewielką część, aby pozostałych zmusić do odpowiednich zachowań"

                        No wypisz wymaluj USA, które wymusza na innych krajach,
                        to co jest im niezbedne dla amerykanskiego stylu zycia....
                        Jak myslisz, czy ja moge zagrozic istnieniu USA?
                        No, dobra jak myslisz czy ja i moi koledzy
                        mozemy zagrozic istnieniui USA?
                        • andreas.007 Re: najwiekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 11:57
                          alez Absztyfie kolorowy kolego,
                          ja nie musze nawet sie wysilac... tak jak Ty wkleje po prostu...
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=50002022&v=2&s=0
                          Miłej lektury!
                          Nie histeryzuj tylko!
                          • andreas.007 Re: najwiekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 12:00
                            czytaj sobie, czytaj tak jak lubisz najbardziej - wklejam
                            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3668908.html
                            • andreas.007 Re: najwiekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 12:04
                              "Stany Zjednoczone są jedynym krajem, które odrzuca decyzje
                              Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Kiedyś robiły to w
                              towarzystwie Envera Hodży i Muammara Kaddafiego, jednak teraz
                              Albania i Libia uznają już decyzje Trybunału, a USA wciąż trwają w
                              wielkopańskiej izolacji.

                              USA prowadziły w latach 80. wojnę terrorystyczną przeciwko
                              Nikaragui, którą Trybunał potępił i oskarżył USA o "bezprawne użycie
                              siły" - czyli właśnie międzynarodowy terroryzm. Trybunał nakazał USA
                              powstrzymanie się od popełniania zbrodni i zapłacenie ogromnych
                              reparacji. Decyzja została podjęta w dwóch rezolucjach Rady
                              Bezpieczeństwa ONZ - obie USA zawetowały. Za tym poszła eskalacja
                              wojny i terroru, tj. ataki na tzw. miękkie cele, czyli pozbawione
                              zaplecza obronnego cywilne ośrodki: spółdzielnie rolnicze,
                              przychodnie zdrowia. Ten skrajny przejaw międzynarodowego terroryzmu
                              cieszył się notabene poparciem obu partii - Republikanów i
                              Demokratów.

                              Weźmy skrajniejszy przykład: terrorystyczna wojna USA przeciwko
                              Kubie. Rozpoczęła się krótko po zdobyciu władzy przez Castro, za
                              rządów prezydenta Eisenhowera, a za Kennedy'ego była prowadzona z
                              jeszcze większym nasileniem. Kennedy zorganizował
                              operację "Mangusta", będącą w jednoznaczny sposób operacją
                              terrorystyczną. Kierował nią brat prezydenta Robert, prokurator
                              generalny USA. W ramach "Mangusty" agenci CIA wysadzali zakłady
                              petrochemiczne, zatapiali statki rybackie, podkładali bomby w
                              hotelach - w zamachach zginęły setki ludzi. Jak twierdzi Arthur
                              Schlesinger - historyk, doradca prezydenta Kennedy'ego i biograf
                              jego brata Roberta - jednym z głównych priorytetów było zesłanie na
                              Kubę - cytuję - "wszystkich horrorów świata".

                              Tej wojnie towarzyszyła wojna ekonomiczna zaprojektowana w taki
                              sposób, że uderzała w ludność, bo to przecież Kubańczycy ponosili
                              odpowiedzialność za to, że mieli taki, a nie inny rząd. To również
                              jest terroryzm. Rozpoczęta wtedy wojna ekonomiczna trwa do dziś.

                              Zakrawa na ironię, że USA - by posłużyć się językiem doktryny Busha -
                              "udzielają schronienia" terrorystom. Przypomnę, że wedle tej
                              doktryny państwa udzielające schronienia terrorystom to państwa
                              terrorystyczne. "

                              dla zachety do czytania... ;))
                              • andreas.007 i co kolorowy - usatysfakcjonowany? 04.11.07, 12:08
                                i co kolorowy, w Twoim stylu odpowiedziałem,
                                co kolorowy - dałem rade... ;))
                                Masz mase konkretów, tak jak lubisz zalinkowane...
                                • absztyfikant Mnie interesuje wylacznie, Polska, Europa i Izrael 04.11.07, 12:13
                                  Pamietaj, ze gdyby nie USA, to Polski mogloby w ogole nie byc na
                                  mapie.
                                  • absztyfikant Co nie zmienia faktu, ze wojna w Iraku... 04.11.07, 12:17
                                    ...a zwlaszcza interwencja w Kosowie to byly straszliwe bledy.
                                    • andreas.007 Re: Co nie zmienia faktu, ze wojna w Iraku... 04.11.07, 12:23
                                      zgadzam sie z Toba, acz przyznam sie, ze nie mam
                                      tak rozległej wiedzy, jak Ty,
                                      ale ciesze sie, ze zmieniłes zdanie... na temat Iraku.
                                      • absztyfikant Re: Co nie zmienia faktu, ze wojna w Iraku... 04.11.07, 12:32
                                        To nie jest kwestia zdania, tylko dostepnej wiedzy.
                                        • andreas.007 Re: Co nie zmienia faktu, ze wojna w Iraku... 04.11.07, 12:38
                                          i po raz kolejny muszem sie z Toba zgodzic!

                                          Aczkolwiek jest wiele rzeczy o których dostatecznej wiedzy nie mamy,
                                          ale jakies zyciowe doswiadczenie nam podpowiada...
                                          szczególknie własnie posiawszy wiedze na inne tematy zbieżne!
                                          • absztyfikant Re: Co nie zmienia faktu, ze wojna w Iraku... 04.11.07, 12:41
                                            UK otwiera archiwa zazwyczaj po 100 latach. Pentagon chyba postepuje
                                            podobnie...
                                            • andreas.007 Re: Co nie zmienia faktu, ze wojna w Iraku... 04.11.07, 14:45
                                              rozumiem wiec, ze do tematu wrócimy za 100 lat,
                                              trzymam Ciebie za słowo... ;))
                                  • andreas.007 Re: Mnie interesuje wylacznie, Polska, Europa i I 04.11.07, 12:19
                                    tak, ciekawe czy Irak bedzie na mapie...

                                    Masz racje wazne, ze my jestesmy!

                                    Ale błagam nie mówmy ze walczymy z terroryzmem,
                                    raczej z wrogami USA walczymy!
                              • absztyfikant Re: najwiekszy terrorysta swiata - USA! 04.11.07, 12:20
                                Noam Chomsky:)))) Nie podrzucaj mi wypocin tego wielbiciela
                                terrorystow islamskich. Jego nalezaloby odstrzelic z przyczyn
                                humanitarnych:)
                    • absztyfikant Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 11:46
                      Po jednej stronie republikanscy katolicy, a po drugiej protestanccy
                      lojalisci. Roznice polityczne i religijne to swietny katalizator
                      konfliktow. Ja w tym sporze kibicuje Londynowi. IRA to tacy sami
                      dranie jak ci np. z Hamasu.

                      Moze nawet gorsi, bo umieja czytac i pisac i wiecej wiedza o
                      swiecie. Hamasowcy to analfabeci przeciez, ktorymi sie swietnie
                      manipuluje. IRA zaczela od walki z Brytyjczykami, gdy ci drudzy
                      wykrwawiali sie na frontach I wojny swiatowej. Mordowali,
                      porywali i torturowali brytyjskich zolnierzy, a takze urzadzali
                      widowiskowe egzekuje na Irlandczykach wspolpracujacych z Korona.
                      IRA byla po cichu wspierana przez USA (wplywy
                      irlandzkiego lobby) i Watykan (chyba nie moga przebolec Henryka
                      VIII). JP2 poslal nawet zloty krucyfiks pewnemu terroryscie IRA
                      Bobby'emu Sandsowi. Protestanci tez nie byli swieci, a UK nie zawsze
                      traktowalo Irlandie jak nalezy, ale protestanci nie podkladali bomb
                      w Dublinie, Cork, Limerick czy Galway. A irlandzkie bomby wybuchaly
                      w Birmingham, Londynie, Deal, Brighton etc.

                      www.psz.pl/content/view/2670/
                      Wprawdzie Watykan wielokrotnie potepial terroryzm, ale taki prezent
                      to chyba nie byla ekskomunika.

                      en.wikipedia.org/wiki/Bobby_Sands
                      archbishop-cranmer.blogspot.com/2006/05/prime-ministers-view-of-protestants.html

                      Tutaj ciekawostka z ostatnich dni. Watykan lubi majstrowac przy
                      wikipedii:

                      www.mediarun.pl/news/id/22805
                      • Gość: teskniliscie ? no niby cos tam wiesz ale nie do konca IP: *.europe.hp.net 04.11.07, 21:11
                        zreszta mam wrazenie, ze jestes czlowiekiem na ktorego sie tupnie i
                        od razu stoi poukladany jak kostka Rubika. Musiales sie dobrze czuc
                        pod sowieckim butem przed 89 rokiem - przeciez byli silniejsi a my
                        sabotowalismy ich milosierne akcje...

                        a teraz wracajac do tematu, przesledzmy wspolnie dlaczego
                        ci "wstretni bandyci" z Irlandi nie palali miloscia do Imperium
                        Brytyjskiego a walka partyzancka na terenie wroga byla jedyna
                        skuteczna (ROI) metoda walki z okupantem:

                        1366 - Statut z Kilkenny (Statute of Kilkenny) wydany przez króla
                        Edwarda III. Zabraniał on lennikom królewskim mówić po irlandzku,
                        zakazywał małżeństw mieszanych, które uznawał za zdradę stanu,
                        zakazywał również noszenia strojów irlandzkich i stosowania
                        irlandzkiego prawa


                        1494 - Parlament zwołany przez Poyningsa do Droghedy rozpoczął
                        obrady. Przyjęte zostały, narzucone przez niego, tzw. Prawa
                        Poyningsa (Poynings Laws). Na mocy tych praw parlament irlandzki
                        mógł się zbierać tylko za zgodą króla. Prawodawstwo irlandzkie
                        zostało podporządkowane angielskiemu - prawa uchwalone w Anglii
                        miały od tego czasu obowiązywać również w Irlandii. Nałożono na
                        mieszkańców Irlandii podatek gruntowy, a na towary wywożone i
                        wwożone na wyspę cło. Nie obowiązywało ono jedynie portów w
                        Dublinie, Droghedzie i Waterfordzie. Poynings Laws potwierdzały
                        również Statut z Kilenny (Statute of Kilkenny) w 1366 roku.


                        1560 - Parlament irlandzki uchwalił drugi Act of Supremacy uznający
                        Elżbietę I głową Irlandzkiego Kościoła. Równocześnie zaczął
                        obowiązywać przyjęty rok wcześniej w Anglii Akt uniformizmu (Act of
                        Uniformity) przywrócił on w nieznacznie zmodyfikowanej
                        formie 'Modlitewnik powszechny' z czasów Edwarda (1552) English
                        prayer book. Duchowni i wierni zobowiązani byli przestrzegać
                        zawartych tam przepisów religijnych pod groźbą grzywny, ekskomuniki,
                        a w skrajnych przypadkach nawet dożywotniego więzienia.
                        Odmawiających złożenia przysięgo na Akt supremacji nazywano
                        rekuzantami (łac. recusatio - odmowa

                        1583 - Zamordowanie piętnastego earla Desmondu Geralda FitzGeralda.
                        Koniec powstania. Powstanie przyniosło katastrofalne skutki. Objęte
                        nim Munster, Leinster i Connaught zostały w znacznym stopniu
                        spustoszone, Anglicy przeprowadzili liczne konfiskaty, a represje
                        dotknęły nawet tych, którzy jak Kildare nigdy powstania nie poparli
                        (a przynajmniej takiego poparcia nie można mu było udowodnić).
                        Części przywódców udało się zbiec na kontynent, ale wielu zostało
                        wymordowanych.


                        1584 20 - czerwca W Dublinie został stracony arcybiskup Cashel,
                        Dermot O'Hurley.


                        www.historiairlandii.friko.pl/
                        reszte doczytaj sam, nie zapomnij o szturmie wojsk pancernych w 1916
                        roku na stadion w Dublinie i wymordowanie podczas trwajacego wowczs
                        meczu kilkudziesieciu nieuzbrojonych robotnikow...
                        • krzysztofsf Re: no niby cos tam wiesz ale nie do konca 04.11.07, 21:16
                          Styl takich stosunkow (co prawda na przykladzie Szkocji) mozna zobaczyc w filmie "Waleczne serce"
                    • Gość: H56 Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.chello.pl 04.11.07, 11:51
                      amerykanie kłamliwymi informacjami o zagrożeniu dla świata ze
                      strony Iraku, rozpętał brudną wojnę wciągając w nią inne państwa.
                      Tamta kultura, potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, inaczej
                      zaczyna się walka wewnętrzna i rzeź. Przecież obecne sytuacja
                      Irakijczyków jest o wiele bardziej tragiczna niż za panowania
                      Saddama. Polacy powinni jak najszybciej wracać do domu. Nowy
                      minister obrony, powinien powołać Szczygłę do rezerwy i wysłać go do
                      Afganistanu.
                  • Gość: anubis Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 13:05
                    Jesli nie roznicuje sie muzulmanów (np na szyitow i sunnitów) to nie
                    ma sensu roznicowac chrzescijan na protestantow i katolików, bowiem
                    wszysyc oni sa chrzescijanami.
                    W kwestii katolików, to oni uwtorzyli uniwesystety, ktore staly sie
                    zródłem rewolty protestanckiej, to oni doprowadzili do prawie
                    powszechnego szkolnictwa w XVI wieku, dzieki której wykształciły sie
                    pierwsze swieckie elity, odbiorcy literatury naukowej i słowa
                    drukowanego. Więc izolowanie wkladu protestanckiego do kultury
                    europejskiej od katolicyzmu jest czyms bezsenownym. Zwłaszcza że
                    nauka i ruch zwany oswieceniem rozwijaly sie tak samo w czesci
                    katolickiej jak i protestnackiej Europy.
                    Jesli chodzi o przesladowanie uczonych, to w genewie Serveta
                    spalono, a w Rzymie Galileusza skazano na areszt domowy. Nb
                    osiagniecia Kopernika (którego Luter uwazał za szaleńca) były
                    wykorzystywane nadal, jako hipoteza.
                    Najlepiej dowiedziec sie tego i owego z historii europejskiej, co
                    ratuje przed opowidaniem bredni.
                    • maglowa Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? 05.11.07, 10:26
                      Gość portalu: anubis napisał(a):


                      > W kwestii katolików, to oni uwtorzyli uniwesystety, ktore staly sie
                      > zródłem rewolty protestanckiej,

                      Typowe prawicowe dyrdymały. Współcześnie ta pokrętna logika każe im mówić, że
                      PIS odniósł sukces, bo nie ma w sejmie Leppera i Giertycha.
                      Nie skompromitowali sie, gdyż nie byli w stanie utworzyć gabinetu, który
                      przetrwałby dłużej niż pół roku, ale wygrali, bo udało sie przegłosować uchwalę
                      o samorozwiązaniu sejmu.
                      • Gość: anubis Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 13:57
                        Tak wlasnie kretyni ujawniaja swoje inwalidztwo umyslowe. Mysla ze
                        ich aktualne problemy polityczne mają cos wspolnego z historia
                        nauki. Terazniejszośc kształtuje przeszłośc.... dobra marksistowska-
                        leninowska szkoła...
                  • maglowa Re: Co katolicy zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 14:30
                    A Rydzyk chciał topić platformę.
                • Gość: zona.pijaka Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.icm.edu.pl 04.11.07, 12:58
                  absztyfikant napisał:
                  > Nie jestem Zydem Darus.

                  Wydaje mi się Absztyf że mówisz prawdę. Oglądałam ostatnio dosyc
                  ciekawy film o żydowskim dziennikarzu Danny, porwanym i ... w
                  Pakistanie, pod nazwą "A mighty heart". Wiele było tam o namierzaniu
                  IP terrorystów i takie inne, finału nie będę zdradzała - bo i po co.
                  Otóż prawdziwy Żyd, nawet w obliczy zagrożenia - nie wyprze się
                  swojej świetej wiary. Film polecam wszystkim.
                  • Gość: zona.pijaka Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.icm.edu.pl 04.11.07, 13:13
                    Przyznam się, trochę rozumiem arabów. A to tylko z jednego wzgledu,
                    że nastąpi znaczne ocieplenie klimatu za sprawą przede wszystkim
                    amerykanów. Ich styl zycia, weźmy samochody, dostawczaki, vany,
                    suvy, caravaningi, motorhome-sy wszystko to ma silniki 5 litrów
                    wzwyż. Emisja co2 w ich brykach to nie jak w Europie 120-180 a 300-
                    500. A araby się po prostu boją ze za parę lat się "upieką" w tej
                    arabii. I chociażby tylko z tego względu jestem za Ameryką:-)
                    PS: Najwyżej na Mieleńskiej znowu uruchomię plaże dla skąpoubranych.
              • krzysztofsf Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 21:22
                dariusz.matecki napisał:

                > Nie jestem Żydem. Co do Absztyfikanta, nie wiem. Nie ma to znaczenia. Serwis
                > Europa21 nie jest tworzony przez Żydów. Na portalu viva palestyna - nawołuje si
                > ę
                > do zbrojnej intifady przeciwko Izraelowi.

                My tez mamy naszych "wypedzonych".

                Na problem zaydowsko-arabski bardzo rzutuje, poz roznicami kulturowymi i religijnymi, niemoznosc asymilacji - ze wzgledu na pilnowanie czystosci rasy przez Zydow. Za 10 pokolen sytuacja bedzie podobna - narody nie zleja sie w jeden - tj Zydzi nie roztopia sie w otaczajacej ich wiekszosci Arabskiej.
                • absztyfikant Czystosci rasy? 05.11.07, 12:34
                  Zydem moze zostac kazdy, kto przejdzie halachiczna konwersje na
                  judaizm, nawet Eskimos czy Aborygen, co w konsekwencji daje prawo do
                  zrobienia aliji, czyli osiedlenia sie w Israelu. Konwertytka byla
                  biblijna Rut - prababka krola Dawida.
                  • krzysztofsf Re: Czystosci rasy? 05.11.07, 12:51
                    absztyfikant napisał:

                    > Zydem moze zostac kazdy, kto przejdzie halachiczna konwersje na
                    > judaizm, nawet Eskimos czy Aborygen, co w konsekwencji daje prawo do
                    > zrobienia aliji, czyli osiedlenia sie w Israelu. Konwertytka byla
                    > biblijna Rut - prababka krola Dawida.
                    >
                    Nie wiem czy zwrociles uwage, ale ja pisalem o sytuacji w druga strone, a moze raczej trzecia.
                    "Dziadek byl Zydem, Babcia Arabka, a ja jestem po prostu Izraelczykiem" - raczej watpliwa mozliwosc, zeby ze spolecznosci mieszanej wytworzyl sie narod Izraelski o korzeniach w obu kulturach.
                    O wiele bardziej prawdopodobne, ze w Europie ludzie straca tozsamosc narodowa na rzecz bycia "Europejczykiem".
                    • absztyfikant Re: Czystosci rasy? 05.11.07, 13:29
                      Nie rozumiesz fenomenu Izraela. Powiem Ci, Krzysiu, co ten kraj
                      oferuje Zydom, czego nie moze im dac zaden inny kraj na swiecie.
                      Jesli Izraelczyk uslyszy za plecami "ty brudny Zydzie!", to wie, ze
                      czas na przysznic.


                      youtube.com/watch?v=OLsiFfv6K6E
                      • krzysztofsf Re: Czystosci rasy? 05.11.07, 22:27
                        absztyfikant napisał:

                        > Nie rozumiesz fenomenu Izraela. Powiem Ci, Krzysiu, co ten kraj
                        > oferuje Zydom, czego nie moze im dac zaden inny kraj na swiecie.
                        > Jesli Izraelczyk uslyszy za plecami "ty brudny Zydzie!", to wie, ze
                        > czas na przysznic.
                        >

                        To nie jest tylko fenomen Izraela.
                        To mentalnosc wynikajaca z hermetycznej religii utrwalajacej odrebnosc a jednoczesnie nie nastawionej na masowe wchlanianie nowych wyznawcow innych narodowosci, dzialalnosc misyjna itd.

                        Sadze, ze po trwajacej analogicznie dlugo diasporze polskiej, po Polakach zostalby tylko bigos.
    • maglowa Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 14:35
      JKM i jego UPR zrobili bardzo dużo. Są zwolennikami zamordyzmu. Chcą zmieść
      demokrację i dlatego skumali sie z Radiem Maryja forpoczta zmian cywilizacyjnych
      na świecie.
    • grogreg Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? 04.11.07, 19:45
      No coz, algebra, geometria.
    • Gość: Fugazi o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 21:41
      Nie wiem czy to wstyd chodzić do liceum i nie słyszeć o Kalifach ale
      na pewno wstyd nie znać al-dżabry (algebry).
      Podziękuj też arabom za to, że myśli Arystotelesa nie spłonęły do
      końca, kiedy to twoi święci deptali wszystko co tylko kojarzyło się
      z myślą i kulturą grecką.
      W tamtych czasach pospiesznie tłumaczyli wszystko co szło na
      zatracenie a ichnia medycyna, astronomia, filozofia czy sztuka
      wyprzedzała chrześcijańskie majaki o całe stulecia. Odwrotnie niczym
      dziś.

      Pozdrawiam
      Fugazi

      • Gość: anubis Re: o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:13
        Typowy przyklad antchrzescijanskich bredni. Algebra jest nazwą
        arabską a nie wynalazkiem arabskim. Cywilizacje podbite przez
        pierwszych muzulmańskich koczowników kontynuowaly swoj rozwój na
        bazie posiadanej spuścizny antycznej. Sami Arbabowie poznali ją za
        posrednictwem ludow chrzescijanskich, ktore podbili (chyba że ktos
        wierzy ze mahomet trzymal w namiocie manuskrypty Platona i
        Arystotelesa). Czy ciągle trzeba przypominać, że bliski wschod to
        były ziemie bizantyjskie, czyli chrzesicjankiego cesartstwa, gdzie
        nb teksty antyczne były znane i kopiowane az do podboju tureckiego
        (czyli muzułmańskiego)? Nic nie szlo na "zatracenie", to sa bajki, o
        czym wiek kazdy kto interesowal sie zrodłami renesansu (nie były
        muzułmańskie, ale bizantyńskie) Nikt tez nie zamierza zaprzeczać że
        uczyni muzułmańcy mieli godne podziw osiagnięcia w wielu naukach,
        ale gdy zachod odzyskla dostep do antycznych tekstów, dośc szybki
        islam zostal zdystansowany. Co do filozofii, trudno mowić o jkaims
        wyprzedzaniu. Dialog filozoficzny chrzescijansko muzułmański był
        przez krotki czas bardzo owowcu, ale owoce zakwiły wylacznie po
        chrzescijanskiej stronie. Po sredniowieczu nie słychac nic ciekawego
        o filozofii islamy. A jakież to osiagniecia sztuki islamy
        dystanowaly osiągnęicia chrzescijankiej? samo takie zdanie jest
        majakiem. Wszytsko co muzułmnaie tworczo wykorzytsali do budowy
        swych monumentalnych realizacji, to osiągniecia sztuki rzymskko-
        bizantyjskiej i ewentualnie perskiej. Zadne z tych osiagniec nawet
        nie moze sie rownac z rozkwitem sztuki romańskiej czy gotyckiej.
        • krzysztofsf Re: o Kalifach słyszał? 04.11.07, 22:51
          > Wszytsko co muzułmnaie tworczo wykorzytsali do budowy
          > swych monumentalnych realizacji, to osiągniecia sztuki rzymskko-
          > bizantyjskiej i ewentualnie perskiej. Zadne z tych osiagniec nawet
          > nie moze sie rownac z rozkwitem sztuki romańskiej czy gotyckiej.

          Widzisz, to jest spojrzenie czysto techniczne.
          Jesli chcialbys porownac osiagniecia medyczne, a zwlaszcza dostep przecietnego obywatela do prawdziwego lekarza (a nie szarlatana) to chyba dopiero na poczatku XIX wieku swiat zachodni przeskoczyl kraje muzulmanskie.

          Na ich klimat, ich terytoria, kultura i "styl zycia" propagowane przez islam zapewnialy najwyzszy poziom bytowy dla jak najwiekszej grupy spolecznej.
          Zreszta, co tu daleko szukac - eksplozja wynalazczosci bedaca impulsem rozwojowych cywilizacji zachodniej, nastapila po wielkich epidemiach wczesnego srednioiecza - gdy odradzajace sie miasta wchlonely wiekszosc ocalalych, a nieliczni pozostali na wsi musieli zintensyfikowac produkcje, zwiekszajac wydajnosc a nie przydzielajac wiecej osob do danej pracy. Jednoczesnie podobny proces zachodzil w rzemiosle, co zaowocowalo zwiekszeniem produkcji i potanieniem wielu wyrobow, stajacych sie dostepnymi dla nizszych klas spolecznych.
          Mozliwe, ze gdyby nie epidemie czarnego moru, Europe ogarnelaby podobna stagnacja jak owczesne Chiny, ktore wrecz pocofaly sie z uplywem czasu w niektorych dziedzinach, gdyz cesarze uznali ich rozwoj za zbyt ryzykowny dla utrzymania ladu spolecznego.
          • Gość: anubis Re: o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:11
            To byla odpowiedz na głupi tekst ktory wychwala osigniecia
            artystyczne bez swiadomosci europejskich. Nie zamierzam negować
            osiagniec niektorych nauk czy cywilzacyjnego stylu zycia osiagniete
            przez narody pozostające pod wplywem islamu. Pozostaje pytanie, co
            by było gdyby nie bylo islamu, czyli co osiagnełyby podbite narody
            bez niego? Czy jest coś specyficzbego w islamie, co by te
            osiagnięcia generowało? W końcu to nie sami arabowie skladami sie na
            ogromny obszar islamu.
            Natomiast to co mowisz o przyczynach rozkiwtu cywilacji zachodniej
            nie posiada pokrycia w faktach. Intelektualny rozwoj zachosu zaczyna
            sie w XII wieku, a jego siła napedowa jest urbanizacja, kolonizacja
            (rekonkwista, krucjaty, rozne formy zasiedlania wschodniej europy to
            ten sam proces). Koscil wpierw poprzez klasztory, potem uniwesytety
            i szkolnictwo parafialne zaczyna tworzyc podwaliny instytucji
            wiedzy. Dlatego jest przygotowany, kiedy z odbitego Toledo zaczyna
            płynąc strumiec zapomnanej wiedzy antycznej..,
            Epidemie nie spotykaly tylko Europy, islam i Azja nie byly do nich
            wolne. Wyludnienie Europy w XVI wieku to raczje momnet regresu niz
            postepu.
        • Gość: x Bawi mnie napuszony dyletant IP: *.chello.pl 04.11.07, 22:54
          A jakież to osiagniecia sztuki islamy
          > dystanowaly osiągnęicia chrzescijankiej?

          Opętanych chrześcijańskich fanatyków religijnych zapraszamy do
          Hiszpanii - Granada (Generalife, Alhambra), Sewilla, Korodoba mówią
          same za siebie. "Zniszczyliście coś, co było jedyne w swoim rodzaju,
          aby zbudować coś, co jest wszędzie" (Karol V o przerobieniu meczetu
          na kościół w Kordobie). Nie ma nic śmieszniejszego, niż tokujący
          błazen, zakochany w brzmieniu swego głosu, panie anubis...
          • Gość: anubis Re: Bawi mnie napuszony dyletant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:24
            Nie mam nic przeciwko temu, aby bawic ucząc. Jednak twoje przykłady
            niczego nie zmieniają. Ilustruja dokladnie to co powiedziałem.
            Wielołukowa architektura meczetu w Kordobie nie jest niczym innym
            jak wykorzytsaniem architektury kilkunawowych bazylik
            chrzescijanskich. To ze z naw np 5 zrobiło sie 11, a potem 19,
            niczego specjalnie nie zmienia, zwłaszcza ze przypomina to
            wielonawowe bizantyjskie cysterny na wodę. W dodatku te ostatnie
            były kryte sklepieniami, a meczet w Kordobie jest kryty zwykłym
            stropem drewnianym. Zdwojenie łuków w przekroju pionowym to efekt
            tego, ze wiekszośc kolumn pochodzi w wczesniejszych budowli
            rzymskich i gockich (jak wiele innych detali). Gdy powiększono
            meczet (niszczac przy okazji wczesniejsza katedre sw.Wincentego),
            wnetrze stalo się niskie i przytlaczające. Poniewaz nie znaleziono
            dośc wysokich kolumn, postawiono ja na niższych i tak powstalo
            słynne spiętrzeie łukow do dwoch lub trzech. Piekny efekt powstal z
            powodu braku wykfalifikowanych kamieniarzy, czysty przypadek...
            Grenadyjska Alhambra to jedynie system dekoracji - tutaj nikt
            muzulmanowm oryginalnosci nie odbiera, jednak typowy dla tych
            budowli mukarnas (mam nadzieję że wiesz o co chodzi) jest
            wynalazkiem perskim...
            Alhambra powstala w XIV wieku, dwiesice lat pozniej po powstaniu
            gotyku, ktorego konstrukcyjna oryginalnośc, finesja i dekoracja
            czynia go jednym z najwybitniejszych osiagniec sztuki świata, i
            gdziez tak do tego palacom arabskim... urokliwe, owszem... jak to na
            południu, gdzie ciepło, o ogrzewanie i snieg nie ma sie co
            troszczyć...
            Masz cos jeszcze do powiedzenia, moj wielce uczony rozmówco?
            • Gość: x Re: Bawi mnie napuszony dyletant IP: *.chello.pl 04.11.07, 23:37
              wykorzystanie, zrobiło się z 5 19, przypomina - ale jest to coś
              INNEGO, swoistego. Wszystko coś przypomina. Barok przypomina
              Bizancjum (kopuły, dekoracje). Pytanie - dlaczego mądrzy
              chrześcijanie sami nie zrobili z 5 naw 19? Jeżeli nie jesteś w
              stanie przyznać, że Alhambra jest bardziej finezyjna niż gotyk, to
              potwierdza tylko twoje (chore) uprzedzenia wobec sztuki islamu. A
              pretensja do muzułmanów, że tworzyli w ciepłej strefie klimatycznej
              i nie wymyślili gotyku Europy północnej - to już nawet nie zasługuje
              na komentarz...
              • Gość: anubis Re: Bawi mnie napuszony dyletant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:02
                Chrzesicjanie wpadli na pomysl tworzenia wielonawowych przetrzeni
                uzytkowych, czyzbym nie napisal o cysternach bizantyjskich, czy masz
                kłopoty z czytaniem? Natomiast bazylika miala program
                architektoniczny ścisle dopasowany do programu uzytkowego, i wiecej
                jak piec naw nie było potrzeba, zwłaszcza że stwarzaloby to
                trudnosci z ich oswietleniem. Meczet w Kordobie był mroczny. Budowla
                chrzescijanska jest zaprojektowna logicznie w wykorzytsaniem systemu
                konstrukcyjnego i zaplanowaniem funkcji, wszystko tworzy organiczną
                całośc. Meczet w kordobie jest efektem dodawania tych samych
                elementów, a nie przemyslana koncepcją. Jasne ze nie odbiera mu to
                swoistego piekna, ale nie jest to osiągniecie przemyslanej
                architektury tylko efekt przypadku. Nie czerpie satysfakcji z tego
                że czesciowo go rozebrano, ale nie nalezy zapominac, ze muzułmanie
                postawili go na rozebranycm przez siebie kosciele, wszystkie strony
                pozostawały wiec godne siebie w barbarzyństwie.
                Co do porowniania gotyku i Alhambry, wybacz, wygłupiasz sie,
                najwyrazniej nie wiesz nic o gotyku, nie bede ci przepisywal
                podrecznika.
                Co do alhambry - plan nic nie dodaje do znanego od wiekow
                rozplanownia rzymskich willi. Konstrukcja jest prosta (mur-belka-
                słup), na małą skalę, bo nie jest to budowla specjalnie
                monumentalna; czasem niewielkie kopuły, przeciez nie muzułmanski
                wynalazek; kruzganki i portyki tak samo nie, znane od wiekow z
                klasztorów i innych budowli chrzescijanskich. Dekoracja to wplyw
                sztuki koczowników, raczej plaska, niczym kobierzec na scianie
                9niewatpliwe osiagniecie estetyczne islamu), ornamnetyka owszem
                ciekawa, ale niczym sie nie wyróznia na przyklad na tle iryjskich
                rekopisow iluminowanych z VII, VIII wieku.
                Co do warunkow klimatycznych, jasnym jest ze budowle pólnocne w
                surowszym klimacie maja o wiele powazniejsze problemy konstrukcyjne
                do rozwiazania, i takich ogrodów i dziedzińców jak w alhambrze
                stworzyc nie mozna, gdzie wystarczy ograniczyc sie do architektury
                lekkiej, ktora nigdy nie bedzie poddana probom zwałow sniegu
                zawalających dachy. Stad surowośc rezydencjonalnej architektury
                polnocnej. Nie ma co tak unosić się nad urokami, za ktore
                odpowiedzialny jest klimat.
                Cos ci jeszcze wyjasnic?
                • Gość: x Przyznać się do błędu - to nie wstyd, IP: *.chello.pl 05.11.07, 01:17
                  Natomiast ty bronisz swojej dziwacznej tezy jak prawdziwy bufon -

                  >Nie ma co tak unosić się nad urokami, za ktore
                  > odpowiedzialny jest klimat.

                  To klimat projektuje i wznosi budowle? To jest poziom twojej
                  argumentacji.

                  > Co do warunkow klimatycznych, jasnym jest ze budowle pólnocne w
                  > surowszym klimacie maja o wiele powazniejsze problemy
                  konstrukcyjne
                  > do rozwiazania,

                  I dlatego wszyscy zachwycamy się pięknem architektury islandzko-
                  szkocko-fińskiej, a pogardzamy Sycylią i piramidami egipskimi...
                  Ech, ty "yntelektualysto" z łaski chrześcijańskiego Boga
                  architektury, zejdź z tej wieży z kości słoniowej, przetrzyj ciemne
                  okulary, może zobaczysz to, co widzą wszyscy. Bo na razie
                  zachowujesz się jak pewien filozof: gdy fakty nie pasują do twojej
                  tezy, tym gorzej dla faktów...

                  "Budowle islamskie są ładniejsze i subtelniejsze?"
                  - Skąd, to sprawa klimatu. Albo zapożyczeń. (Za to chrześcijanie nie
                  zapożyczyli nic od nikogo. Zwłaszcza ty - nie zapożyczasz wiedzy,
                  nie przyjmujesz argumentacji, nie myślisz...)
                  "Dekoracje islamskie?"
                  - Przejęte od koczowników. (Chrześcijanie za to sami wymyślili
                  rzeźby, mozaiki, malarstwo...)
                  "Pałace muzułmańskie?"
                  - To chrześcijańskie wille, zapożyczone...
                  (To piszą w twoich podręcznikach? Ach, już wiem - kończyłeś
                  architekturę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w
                  Toruniu. To wszystko wyjaśnia. O procesach kulturowych, antropologii
                  kulturowej, kulturoznawstwie, metodologii badania kultur, wpływach
                  kulturowych i oryginalności nie masz zielonego pojęcia. Masz za to
                  pojęcie o kulturze medialnej, erystyce (cienkiej, na poziomie Radia
                  Maryja) i chrześcijaństwie - trochę za mało na autorytet naukowy...
                  Na "naukawy" - akurat wystarczy).
                  • Gość: anubis Re: Przyznać się do błędu - to nie wstyd, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 01:39
                    Budowle oczywiscie wznosza ludzie, ale jest pewna roznica pomiedzy
                    roziwazaniem trudnych zagadnien konstrukcyjnych i planistycznych a
                    skorzytsaniem z tradycyjnych wzorów z warunkach, ktory nawet zadnych
                    rozwiazań nie wymuszają. Nie mozna oczywiscie wykluczyć, ze gdyby
                    muzułmanie staneli przed jakism wyjatkowo trydnym zadaniem, objawil
                    by sie ich architektoniczny genisz; Ale nie stanęli, więc zachwyt
                    nad ich rzekomymi osiagnięciami jest po prostu cielęcy...
                    Własnie dlatego że znamy architekturę szkocka, fińską, i islandzką,
                    wiemy, ze roziwaznaie powaznych problemow kosntrukcyjnych nie jest
                    rzecza oczywistą, i podziwiamy genisz architektow chrzescijanskich.
                    Co do piramid, jest to forma prosta ale w skali tak ogromnej jak
                    budowali egipcjanie, wymagalo długiego okresu prob i kumulacji
                    doswiadczeń, zanim osiagnieto stabilność tak zdawałoby sie prostej
                    budowli. Nie wspomnając juz o tym ze były to pierwsze piramidy
                    ostrosłupowe w historii i ich zbudowanie było tak imponujacym
                    przedsięzieciem logistycznymm ze do dzis nie ma mozlwosci stwierdzic
                    jak je rozwiazano.
                    Co do relacji rzymsko chrzescijanskich, smiem twierdzić ze
                    chrzescijanie postawili sobie nowe zadania architektoniczne, ktore
                    na bazie osiągniec rzymskich tworczo rozwiazali, zarowno na
                    wschodzie i na zachodzie. Muzułmanie nigdy nie wyszli ponad te
                    roziwąznia, a ponadto przejeli je od chrzescijan, poza tymi ktore
                    były pochodzenia perskiego. Nie pisałem o willach chrzescijanskich
                    tylko rzysmkich.
                    To milo za nasz tak trudne słowa jak antropologia, czy kultura
                    medialna, ale to ostatnie nie ma nic wspolnego z naszym tematem, a
                    gdybys mial pojecie o antropologii wiedzialbys ze ten zachwyt nad
                    islamem ze szkoda dla chrzescijanstwa jest nie tylko naiwny ale
                    metodlogicznie załosny. Moje teksty mają za zadanie przywrocic
                    ronowagę. Ja moge docenic piekno sztuki islamu bez opowiadania bajek
                    o miernosci sztuki chrzescijanskiej,
                    Co do faktow, to istotnie je ignorujesz, wiec dobrze uczynisz
                    przemyslawszy maksyme która powatrzasz raczej bezmyslnie.
                    • Gość: x Re: Przyznać się do błędu - to nie wstyd, IP: *.chello.pl 05.11.07, 01:46
                      Twój wybór - jeżeli wolisz fińskie chlewiki z sosny norweskiej...
                      Większość ludzi (i tu włącza się kolejne trudne dla ciebie słowo,
                      papużko Ojca Dyrektora) woli ESTETYKĘ architektury islamu, docenia
                      jej piękno i nie opowiada banialuk o bezwartościowości Alhambry,
                      meczutu w Kordobie, zdobień i ogrodów Generalife. Ale ty przecież
                      wychodzisz z pozycji ideologicznych - miło, że się do tego
                      przyznajesz ("Moje teksty mają za zadanie przywrocic
                      ronowagę"). To znaczy jedno - nie możesz występować jako obiektywny
                      specjalista, na jakiego się kreujesz. Jesteś równie subiektywny, co
                      ludzie, którzy wolą Alhambrę, więc dlaczego twoja racja ma być
                      prawdziwsza niż ich? Nie przykrawaj więc faktów do swoich projektów
                      ideologicznych, bo jeszcze sam uwierzysz, w to co piszesz...
                      • henio56 muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 05:05
                        jakoś ich się całkowicie pomija w tej dyskusji. Jestem ciekaw jak
                        architekci robili obliczenia przy budowach piramid, muru chińskiego,
                        innych wielkich budowli, które powstały przed narodzeniem Jezusa.
                        Pewnie chrześcijańscy kosmici im pomagali.
                        • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:06
                          a co maja do tego Żydzi? czyzbys sugerowal ze ich zasługą jest
                          powstanie piramid i muru chińskiego? A nawet gydby jaki znasz wpływ
                          genilanych osiagniec sztuki zydowskiej na chrzescijanstwo i islam?
                          • absztyfikant Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 13:21
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=71445553
                            • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 13:54
                              nie bardzo sie orientujesz, o czym mowa, co?
                              Swiatynia jerozolimska nosi slady wpływu arcjitektury
                              hellenistycznje, sama natomiast nie wpłynela na nic, raz ze jej
                              program kultyczny nie mial nic wspolnego z religiami rzymskimi, dwa
                              ze ja zburzono ok. 70 r. n.e.
                              Muzeum zwojow jest architektura wspolczesną, a jesli chodzi ci o
                              wpływ tekstow judaizmu na inne religie, to byla juz mowa ze religia
                              judaistyczna jest zrodłem chrzescijanstwa i islamu.
                              O co więc ci chodzi?
                              • absztyfikant Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 14:00
                                Twoja bufonada poraza. Link zamiescilem jako ciekawostke. Cierpisz
                                na syndrom absolwenta US...
                                • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 16:07
                                  Podziwiam erudycję zdolna oswicić forumowiczow, ze w internecie
                                  mozna znaleźć takie rzeczy. Tylko co to wnosi do dyskusji?
                                  • absztyfikant Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 16:15
                                    Nie jestesmy na cwiczeniach z historii architektury panie psorze.
                                    Formula forum polega na tym, ze kazdy moze dorzucic swoje 3 grosze.
                                    • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 16:20
                                      absztyfikant napisał:

                                      > Nie jestesmy na cwiczeniach z historii architektury panie psorze.
                                      > Formula forum polega na tym, ze kazdy moze dorzucic swoje 3 grosze.
                                      >
                                      Zna sie tylko na architekturze, to o niej pisze.
                                      Pominal milczeniem wklad muzulmanski w medycyne.
                                      • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 16:50
                                        nie pominalem niczego. Jesli już to entuzjastom islmau mozna
                                        zarzucić ze pomineli np. astronomie. Jednak prawdziwa astronomia
                                        zaczeła sie po Koperniku, Keplerze i Newtonie, a medycyny
                                        wspolczesnje nie ma bez Vesaliusa, Serveta, Harveya. Jakos nie ma w
                                        ich osiagnięciach wkladu muzulmańskich uczonych. O wiele ciekawsza
                                        wydaje mi sie praktyka chirurgicza ludow mezoamerykańskich. To takie
                                        moje 3 grosze do wszytskiego co sie da, gdy nie ma sie nic do
                                        powiedzenia na temat.
                                        • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 17:01
                                          Czy twoje zycie jest czarnobiale?
                                          Nie trzeba byc entuzjasta islamu, zeby obiektywnie spojrzec na islam w przeszlosci i porownac poziom spoleczny i kulturalny przez ponad tysiac lat, gdy islam panowal na terenach o znacznie wyzszej kulturze i rozwoju cywilizacyjnym, niz europejska przecietna.
                                          Zreszta podobnie gorowala nad Europa wiekszac kultur.
                                          • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:29
                                            Rzecz w tym ze to nie ja deprecjonuje islam, bo ja wiem co nieco na
                                            jego temat, co ze tutejsi "erudyci" nie umieja docenić islamu nie
                                            pograżywszy chrzescijanstwa. Nie wspominając że chocby skromna
                                            wiedza o procesach cywilizacyjnych wokól Morza Środziemnego,
                                            nastepstw, kultur, imperiów, religii czy wreszcie historia Europy
                                            zachodniej jest im najzupełniej obca.
                                            A bezkrytyczny zachwyt nad islamem jest po prostu niebezpieczny
                                            politycznie, bo w porzadku islamu Rodzina Radia Maryja mogłaby byc
                                            wykleta za liberalizm.
                                            Jesli chce ci sie porownywac poronywalne z porównywalnym, to sobie
                                            porównaj zycie dzisijeszej kasby, niemienione od wieków, z zyciem
                                            sredniowiecznego miasta, po prostu wartsw nizszych z niższymi, a nie
                                            mieszkańców Alhambry z biednym wiesniakiem z Apulii. Ale mysle ze
                                            dośc wykładu, pora zebysci zaczeli myslec samodzielnie, a wiedzy
                                            poszukali poza wikipedią. Z powazaniem itp.
                                            • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 21:22
                                              Napisalem o wyzszosci wiekszosci kultur, nie tylko islamu, nad kultura europejska conajmniej do konca XVII wieku. Zwlaszcza jesli chodzi o higiene.
                                              • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 21:42
                                                najgorszy pod wzgledem higieny byl wiek XVIII. Śerdniowiecze było
                                                czyste. Ale typowy blad nieuka to wyobrazanie sobie, ze
                                                po pierwsze: im dalej tym gorzej
                                                po drugie: wszystkie elementy cywilizacji rozwijaja sie i osiagaja
                                                ten sam poziom w tym samym czasie
                                                Tą metoda łatwo dojdziemy do wniosku, ze Warszawa, gdzie WC jest
                                                zawsze pomieszczeniem zamknietym goruje cywilizacyjnie nad Paryzem,
                                                gdzie parawny ustepów zakrywaja ludzi do polowy.
                                                • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 05.11.07, 22:21
                                                  Masz jakies powazne problemy ze zrozumieniem
                                                  Przypominam, ze watek nie dotyczy ostatnich 200 lat, a wiekszego okresu i w takim kontekscie porownuje osiagniecia.


                                                  jesli chcesz porownywac blizsze czasy, to jak wypada porownanie obozow koncentracyjnych made in Deutschland z obozami muzulmanskimi w...no wlasnie, gdzie? Jakies roznice w przepustowosci komor gazowych i wydajnosci krematoriow? Roznice w lacznej wydajnosci przez kilka lat?

                                                  To, ze obecnie na inne kultury patrzymy wylacznie przez pryzmat zachodniej technologii, nie oznacza, ze mamy negowac ich poziom i osiagniecia w przeszlosci.
                                                  Muzulmanie nie brali udzialu w technologicznym wyscigu ostatnich 300 lat a z przyczyn mocnej pozycji religii nie wchlaniali rowniez nowych ideii. Nie kopiuja naszych rozwiazan a przed ich wplywem na swoja kulture bronia sie atakujac.
                                                  Sa powaznym zagrozeniem, ale na Boga, nie bronmy sie przed nimi stwarzajac wizje odwiecznego Czarnego Luda, ktory nigdy w przeszlosci nie reprezentowal soba nic pozytywnego. Sa inni. Inni niz my.
                                                  Nasze wynalazki, z ktorych korzystaja, powoduja, ze mimo, iz w masie nie stanowia wiekszego zagrozenia militarnego, to kontynuujac tradycje Starca z Gor, sa w stanie atakowac newralgiczne punkty naszej cywilizacji, dysponujac fanatykami religijnymi gotowymi na kazde poswiecenie.
                                                  Do tego dochodzi zagrozenie "od wewnatrz", gdyz piata kolumna islamska rozrasta sie coraz bardziej w wielu krajach i niedlugo bedzie w stanie wykorzystywac na swoja rzecz istniejace tam rozwiazania demokratyczne.
                                                  Jednoczesnie elementy islamu zaczynaja byc coraz bardziej atrakcyjne dla odpadajacych z cywilizacyjnego wyscigu szczurow - nasze szczescie, ze bardzo rygorystycznie traktuja zakazy alkoholowe.
                                                  • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 08:09
                                                    mam problemy ze zrozumieniem? to wy macie problemy ze zrozumieniem
                                                    procesów historycznych. Najpierw z ustaleniem stanu wyjsciowego -
                                                    jak swiat wygladal, kiedy pojawil sie islam. Potem: z kierunkiem
                                                    przepływu idei. Ze zroznicowaniem tego co sie nazywa cywilizacja
                                                    chrzescijanską, tak jakby Bizancjum w ogole nie istniało. Ze
                                                    zrozumieniem tego jak, z czego i kiedy powstawala Europa zachodnia.
                                                    Nastepnie, ze rozne elementy cywilizacji rozwijają sie w róznym
                                                    tempie, i z roznych powodów. Ze wspanialosc kultury dworskiej wcale
                                                    nie dowodzi wyższosci sztuki (pomijajac trudnosci w wartosciowaniu
                                                    kultur, to nawet obiektywne mierniki, jak np osigniecia konstrkcyjne
                                                    wcale nie musza wypaśc na korzysć tej pierwszej); ze rozwoj naukowy
                                                    nie musi isc w parze z poziomem higieny, zwłaszcza jesli urbanizacja
                                                    predzej mnozy problemu, niz przyzosci rozwiązania); ze wyrafinowanie
                                                    estetyczne moze zdystanowac rozwiżzyanie problemów spolecznych, np
                                                    desakrlizację rzeczywistosci społecznej, ktora jest warunkiem tego
                                                    co nazywamy postepem spolecznym i technologicznym; że jezeli chce
                                                    sie w ogole zadac pytanie o porownanie cywilizacji, nie ma to sensu
                                                    bez miernika, a tym jest to co uwazamy w naszej rzeczywistosci za
                                                    cenne; i albo kompartystyka z tym załozeniem, albo mamy nonsesn, i
                                                    koniec; Bo nonsesnem w tej sytuacji jest powiedziec, że np
                                                    cywilizacja zachodu przewyzasz obecna cywilizację islamu, jak i
                                                    powiedziec ze sredniowieczna cywilizacja islamu przewyzsza
                                                    sedniowieczna cuwlizację zachodu; zawsze miernikime jest DZISIAJ,
                                                    czy to bedzie ronośc społeczna czy poizom higieny; zaden z was nie
                                                    zadaje sobie z tych pytań, za to szczerzy zeby na sama myśl, ze
                                                    nawet w sredniowieczu (nie mozna nawet zadac od was byscie
                                                    rzrózniali wczesne od dojrzałego) cywilizacj az achodnia w
                                                    niektorych liniach rozowju dydtansuje islam, i tym czyms jest np
                                                    sztuka budownictwa, mimo ze muzumłanie wydaja sie tak wyrafinowani w
                                                    zuciu codziennym; ale z czym ich porownujecie zycie kupca cy
                                                    arytsokraty muzumaskiego - z dworem w Konstntynopolu, czy z zyciem
                                                    motłochu w ciasnym wczenoserdniowiecznym? Paplacie, kochani, zaden
                                                    nie ma pojecia co robi.
                                                  • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 06.11.07, 08:13
                                                    Zaraz oplujesz monitor.
                                                    Przechodzisz na obrazanie dyskutanow, bo brak ci argumentow.
                                                  • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 08:54
                                                    Nie watpię ze mam do czynienia z analfabetami, bo nikt nie rozumie
                                                    tego co czyta. Ty tez, więc przypomne ci ze ostatni tekst to
                                                    odpowiedz na twoja inwektywę. Z czego wnosze że nie rozumiesz nawet
                                                    tego co piszesz sam.
                                                    Chesz wiedziec jak wyglada obecna sytacja islamu: schiozfrenia -
                                                    emigruja do tej wrednej Europy I Ameryki, ktora w swym
                                                    chrzescijanskim zacietrzewienaiu wymyslila państwo opiekuńcze nawet
                                                    dla tych ktorzy nie zamierzaja repektowac jej standardów prawnych
                                                    obyczajowych i idwoych. Europa rozmontowuje sie sama, miedzy innymi
                                                    poprzez takich ludowych damagogów, ktorzy gotowi sa podkreslic, ze
                                                    imigranci to przedstawiciele wielkiej kultury, ktorzy nie moga
                                                    dostosowac sie do eurpejskich norm, poniewaz ich są warte tyle samo
                                                    co nasze. Tylko jakos nie wpada im do głowy zapytac, to co tu robią?
                                                    O bogatych muzułmnach nie bede wspominal, bo wraz z bogatymi
                                                    Amerykanami i Europejczykami staowia elite, ktora wiecej ma
                                                    wspolnego ze soba niz pogardzanym przez siebie motłochem, czy to
                                                    muzulmańskim czy europejskim. Ale głupek zwykle porowna fakt ze
                                                    ksiąze saudyjski sfinasnuje opeacje biednej Polski, z tą biedną
                                                    Polką, i bedzie wychwalal wartosci etyczne islamu (poniewaa polsmk
                                                    nalezy np do rodziny RM). I tak wyglada wasza komaprstystyka...
                                                  • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 06.11.07, 08:59
                                                    Gość portalu: anubis napisał(a):

                                                    > Nie watpię ze mam do czynienia z analfabetami, bo nikt nie rozumie
                                                    > tego co czyta.

                                                    Najbardziej ty nie rozumiesz - co udowodnie ponizej


                                                    Ty tez, więc przypomne ci ze ostatni tekst to
                                                    > odpowiedz na twoja inwektywę. Z czego wnosze że nie rozumiesz nawet
                                                    > tego co piszesz sam.


                                                    Prosze o cytat, na co dokladnie mi odpowiedziales - ktorej czesci tekstu (cytat) dotyczy twoja wypowiedz.


                                                    > Chesz wiedziec jak wyglada obecna sytacja islamu: schiozfrenia -
                                                    > emigruja do tej wrednej Europy I Ameryki, ktora w swym
                                                    > chrzescijanskim zacietrzewienaiu wymyslila państwo opiekuńcze nawet
                                                    > dla tych ktorzy nie zamierzaja repektowac jej standardów prawnych
                                                    > obyczajowych i idwoych. Europa rozmontowuje sie sama,

                                                    Co dopkladnie opisalem w swojej wypowiedzi. Masz jakas wade wzroku? Nie widzisz co jest napisane?



                                                    >miedzy innymi
                                                    > poprzez takich ludowych damagogów, ktorzy gotowi sa podkreslic, ze
                                                    > imigranci to przedstawiciele wielkiej kultury, ktorzy nie moga
                                                    > dostosowac sie do eurpejskich norm, poniewaz ich są warte tyle samo
                                                    > co nasze.


                                                    Prosze o cytat, gdzie tak napisalem


                                                    > Tylko jakos nie wpada im do głowy zapytac, to co tu robią?
                                                    > O bogatych muzułmnach nie bede wspominal, bo wraz z bogatymi
                                                    > Amerykanami i Europejczykami staowia elite, ktora wiecej ma
                                                    > wspolnego ze soba niz pogardzanym przez siebie motłochem, czy to
                                                    > muzulmańskim czy europejskim.

                                                    A Osama Binladen jest zebrzacym pielgrzymem i z datkow sfinansowal Alkaide.....


                                                    >Ale głupek zwykle porowna fakt ze
                                                    > ksiąze saudyjski sfinasnuje opeacje biednej Polski, z tą biedną
                                                    > Polką, i bedzie wychwalal wartosci etyczne islamu (poniewaa polsmk
                                                    > nalezy np do rodziny RM). I tak wyglada wasza komaprstystyka...



                                                    Prosze o cytat - gdzie nawiazalem do czegos takiego.
                                                  • Gość: anubis Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 10:10
                                                    ty jestes dla mnie wypadkiem szczgolnym ogolnej tendencji, robilem
                                                    dla ciebie pewien wyjatek dopoki nie dołaczyles do chórku madrali,
                                                    po co ci to bylo nie wiem, widac fajnie w kupie anlfabetów. Wiec mi
                                                    wszytsko jedno co dokladnie powiedziles, nic istotnego w kazdym
                                                    razie, co by roznowazylo antykatolicki bełkot w stylu, nie chwalisz
                                                    islamu, doceniasz cywilizacje chrzescijanska, wiec jestes z RM.
                                                    Uwazaj w jakim towarzystwie sie obracasz, nie bedziesz mial powodu
                                                    do użalań, ze ktos nie odrozna twego falsetu w chórku. Ja nie ma na
                                                    szczescie z wami nic wspolnego i nawet sprawi mi to satysafkcję.
                                                    Jak chcesz sprawdzic kto tu co mowi, to przesledz posty i zobacz
                                                    gdzie sa fakty, bedzisz mial obraz i mnie i siebie w odpwoiednim
                                                    towarzystwie. Poniewaz skończyl ci sie zapal do dyskusji i zaczałes
                                                    stylu, on powiedzia lona poiedzila ja powiedzlem ty powiedziales,
                                                    rouzmiem ze mozliwosci sie wyczerpaly, wiec zegnam.
                                                  • krzysztofsf Re: muzułmanie, chrześcijanie, a co z Żydami ? 06.11.07, 10:17
                                                    Gość portalu: anubis napisał(a):

                                                    > ty jestes dla mnie wypadkiem szczgolnym ogolnej tendencji, robilem
                                                    > dla ciebie pewien wyjatek dopoki nie dołaczyles do chórku madrali,
                                                    > po co ci to bylo nie wiem, widac fajnie w kupie anlfabetów. Wiec mi
                                                    > wszytsko jedno co dokladnie powiedziles, nic istotnego w kazdym
                                                    > razie, co by roznowazylo antykatolicki bełkot w stylu, nie chwalisz
                                                    > islamu, doceniasz cywilizacje chrzescijanska, wiec jestes z RM.
                                                    > Uwazaj w jakim towarzystwie sie obracasz, nie bedziesz mial powodu
                                                    > do użalań, ze ktos nie odrozna twego falsetu w chórku. Ja nie ma na
                                                    > szczescie z wami nic wspolnego i nawet sprawi mi to satysafkcję.
                                                    > Jak chcesz sprawdzic kto tu co mowi, to przesledz posty i zobacz
                                                    > gdzie sa fakty, bedzisz mial obraz i mnie i siebie w odpwoiednim
                                                    > towarzystwie. Poniewaz skończyl ci sie zapal do dyskusji i zaczałes
                                                    > stylu, on powiedzia lona poiedzila ja powiedzlem ty powiedziales,
                                                    > rouzmiem ze mozliwosci sie wyczerpaly, wiec zegnam.

                                                    Domyslam sie, ze nie znalazles w moich wypowiedziach niczego, co moglbys zacytowac.
                                                    Wybacz, ale prowadzisz dyskusje nie z realnymi ludzmi, a wyimaginowanym przeciwnikiem, ktoremu usilujesz wkladac w usta twoje wlasne wymysly na temat "a on mi odpowiedzial" a nastepnie z tymi wytworami wlasnego umyslu dyskutujesz.

                                                    Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze uwazasz mnie za propagatora islamu i "islamskiego stylu zycia". No coz, ale co wymagac od kogos, kto nie czyta cudzych wypowiedzi i dyskutuje z wlasnymi imaginacjami.
                      • Gość: anubis Re: Przyznać się do błędu - to nie wstyd, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:02
                        Dobry człowieku, ocena wartości sztuki nie polega na konstatcji, co
                        sie komu podoba, bo na tej zasadzie to igloo znajdzie swoich
                        wielkich admiratorow obojętnych na koronki z Alhambry. Wazne jest w
                        jakim ierubku plyną wpływy i pomysły, przed jakimi problemami staja
                        np architekci i jak je rozwiązują. Nie rozumiesz bardziej złozonych
                        zdań, i nie pojales że to nie architekture fińską traktowalem jako
                        przykład geniuszu budownizcych chrzesiajańskich.
                        I wybacz ale jesli w dyskusji o architekturze bredzisz o radiu
                        maryja, to po prostu pchasz przed oczy fakt, ze nie ja mam zaćme
                        ideologiczną. czu ja mowie ze architeltura islamu jest mierna,
                        poniewaz istnieje islamski terroryzm? czy ty w ogole myslisz?
                        • Gość: x Do absolwenta WSKSiM w Toruniu IP: *.chello.pl 05.11.07, 08:45
                          A kto motywuje ideologicznie swoje wypowiedzi na forum? Cytat:
                          "wychwalanie
                          muzułmanów kosztem zakłamywanej historii i osiagniec intelektualnych
                          oraz politycznych chrzescijanstwa jest własnie częscią tego procesu,
                          ktory trafnie obserwujesz, zwiekszaniu wpływu islamu w Europie, co
                          grozi zanegowaniem wielkiego osiagniecia Eyropy - zdeskaralizowania
                          prawa, włady i podziału wladz. Niestety dzieje sie to rękami
                          ignorantów, przypisujacych chetnie całe zło chrzescijanstwu.
                          Ignornacja to najgorsza V kolumna islamu w Europie. Dzisiejszy
                          ignorant popwatrza repertuar oswieceniowych inwektyw, mysląc że
                          walczy z obskurantyzmem, a tak naprawde toruje droge
                          obskurantyzmowi, i to o wiele gorszemu..."

                          Mylisz trzy porządki:
                          - architektoniczny (konstrukcje budowlane, stricte techniczne
                          zagadnienia)
                          - kulturowo-estetyczny (oryginalność, zapożyczenia, wpływy, kwestia
                          tzw. osiągnięć, "lepszość", "wyższość cywilizacyjna")
                          - polityczny (zagrożenie islamskie dla współczesnej Europy).
                          Dyskusja z tobą to jak zapasy w kisielu - bez formy, bez reguł, bez
                          sensu...
                          • Gość: anubis Re: Do absolwenta WSKSiM w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 09:39
                            A twoim zdaniem te rozne porzadki są tak bardzo izolowane? Niewiele
                            wiesz o wspominanej przez siebie samego antropologii. Mylisz
                            stratyfikacje metodologiczna z procesem kulturowym.
                            Co do zakłamywania historii, nic nie poradze na to ze niedouczeni
                            antklerykałowie istonie preferują rzekome osiagnięcia islamu kosztem
                            historii chrzesicjanstwa. Tylko że ja nie musze klamac na temat
                            dziejow i kultury muzułmańskiej.
                            Konfrontacja idei jest faktem nie wymysłem. Szkoda tylko ze gdy w
                            krajach muzlmanskich chrzescijanstwo bywa autentycznie
                            przesladowane, tutaj rozne paputcziki pieja idiotyczne peany na
                            cześc islamu, nie pomnąc ze tną galaż na ktorej siedzą.
                            • Gość: dyskutant Re: Do absolwenta WSKSiM w Toruniu IP: 212.14.8.* 05.11.07, 13:16
                              Dajcie spokój nawiedzonemu anubisowi, oceniającemu architekturę
                              średniowieczną przez pryzmat demografii dzisiejszej Europy. Jak
                              mawiał mój fizyk w liceum: on mnoży kapcie przez pomarańcze.
                              • Gość: anubis Re: Do absolwenta WSKSiM w Toruniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 13:47
                                majacyzsz, paputczik. Nawet słowa nie ma w moich postach o
                                demografii, szczegolnie dzisiejszej... zwidy i halucynacje...
                                naćapny?
        • Gość: Fugazi Re: o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:59
          > Algebra jest nazwą arabską a nie wynalazkiem arabskim.

          Zaraz pojawią się argumenty, że wikipedia to nie encyklopedia.
          pl.wikipedia.org/wiki/Algebra
          O tłumaczeniach Arystotelesa z arabskiego na łacinę wspominać nie
          warto bo arabskiemu bliżej do Rzymu niż do Mekki.
          Tak samo nie warto przywoływać średniowiecznych zakazów czytania i
          posiadania dzieł A.
          W zasadzie też o sztuce islamu tez nie warto dyskutować. Jej
          przecież nie ma.
          portalwiedzy.onet.pl/75185,,,,islamu_sztuka,haslo.html
          Pozdrawiam
          Fugazi
          • Gość: anubis Re: o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:47
            Wikipedia w rozdziale "geneza" - na temat algebry prezentuje... nic.
            po co wie ja przytaszasz? Wkład Al-Chuwarizmiego w algebre jest
            niewatpliwy, ale wykorzystywal on wczesniejsze badania greckie i
            hinduskie. natomiast dzieki zastosowaniu algerbry o rozwiazywania
            zagadznień geometryczncyh pozwoliło Abu-al-wafir stworzyc podstawy
            trygonometrii. I tu zasługi muzułmanskiego uzonego sa odpowienie
            wieksze, wiec nie ma co tak dmuchac w tą algebrę.
            kluczowe dla filozfoii i nauki zachodniej było tłumaczenie
            Arystotelesa z greki a nie z arabskiego, i nie zmienia tego fakt, ze
            poznano je dzieki kopiom muzułmańskim, ktorzy tez nie wzieli ich
            znikąd, tylko od wschodnich chrzescijan. Cześc dzieł arystotelesa
            była zresztą zanan wczesniej, ale nowe teskty pozwoliły poprawic
            przekłady. Zakazow czytania i posiadania dziel Arytsotelesa datuje
            sie z 1210 i dotyczyl filozofii przyrody Arytsotelesa. zakaz byl
            autorstwa parsukiego synodu prowincjonalnego i dotyczył Sorbony.
            Papiez nakzal zbadanie sprawy w 1231. Jeszcze w 1245 papiez usiłowal
            rozszerzyc zakaz na Tuluzę, ale od 1255 wszytskie znane psima
            Arytsotelesa były oficjalnie wykladane na Sorbonie. Wpływ na ta
            probe ograniczenia mialo przypisywanie Arystotelesowi dwoch dziel w
            rzeczywistosci napisanych przez muzułmanów: Liber de Causis (zanim
            sw.Tomasz odkryl prawdziwego autora oraz "o ukrytych tajemnicach"
            oraz fakt ze wskutek tego mylono arystotelizm z awerroizmem. Wpływ
            Arytsotelasa bez wzgledu na zakazy nie malał, zwłaszcza że mial
            zakres scisle lokalny.
            Sztuka islamu istniala i wlasnie dlatego pozwala to docenic
            wspaniałośc sztuki chrzescijanksiego zachodu i bizantyjskiego
            wschodu, na tle ktorych sztuka islamu nie wyróznia niczym
            specjalnym.
        • maglowa Re: o Kalifach słyszał? 05.11.07, 10:19
          Gość portalu: anubis napisał(a):

          > Typowy przyklad antchrzescijanskich bredni.
          Zadne z tych osiagniec nawet
          > nie moze sie rownac z rozkwitem sztuki romańskiej czy gotyckiej.

          Anubis jeśli ktoś czegoś nie wie dokładnie nie musi być nazwany anty
          chrześcijaninem.
          Kraków-perła polskiej sztuki renesansowej nie może równać się z
          najznamienitszymi osiągnięciami architektury wielu miast-państw włoskich. Czy
          uprawnione jest udowadnianie, ze Krakowianie są ludźmi drugiej kategorii, że są
          gorsi od Wenecjan?
          • Gość: anubis Re: o Kalifach słyszał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 11:12
            Ja nie napisalem ze muzumanie są ludzmi drugiej kategorii, tylko
            porownywalem osiagniecia sztuki chrzescijanskiej i muzułmańskiej w
            odpowiedzi na antychrzesicjanski przesad, ze sredniowiecze
            europejskie nie moze sie rownac ze wspaniałością kultury islamu,
            wobec ktorej jest wtorne. Ponieważ jest to falsz, jest to element
            antykleryklanej ofensywy, czego nie zmienia fakt ze jest to przejaw
            raczej ignorancji niz manipulacji. Jednak ktos chetnie nadstawia
            ucha na te głupstwa z rownie chetnie je powtarza.
            Przykład z Krakowem jest bardzo dobry. Te opowiesci o wtornosci i
            niklej wartosci cywilizacji chrzescijanskiej sa tyle samo warte co
            opinia, ze źrodlem renesansu jest Kraków, a Florencja jest wtorna.
            tymczasem nikt nie ma wątpliwości, skąd płyneły impulsy rozwoju
            kultury nowozytnej w Polsce. Byłby to przejaw głupiego nacjonalizmu
            (pomijajac ze nieprawda); ale zdarzaly sie takie opowiastki,
            podkreslajace role "słowiańskich" architektow włoskich, czy
            głoszenie że Rembrandt pochodził z "Ryn nad jeziorem Dołgieńskim".
            Prawda że smieszne? tak samo mi do smiechu jak czytam te peany na
            czesc islamu. Bynajmniej nie uwazam muzułmanow za gorszych. Ale
            zaleznosc islamu od judaizmu i chrzescijasntwa jest rownie
            oczywista, jak to, ze tradycje antyczną wpierw przejeli za
            posrednictwem chrzesciajn wschodu, zanim "oddali" ja zachodowi,
            ktory od niej odizolowali. Nie znaczy to ze nie dostrzegam zasług
            kulturowych muzułmanów. Islam stworzyl cywilizacje od Hiszpani po
            granice Indii, dzikei ktorym stal sie pomostem miedzy osiagnieciami
            wielkich cywilizacji Europy i Azji. Poznane osiagniecia tworczo
            rozwijał - do pewnego czasu. Bowiem to nie Europa odpowiada za
            regres intelektualny islamu (a islam za regeres Europy do pewnego
            stopnia - tak); Kultura intelektualna islamu zalamala sie bowiem
            sama. Są podstawy by twierdzić, ze własnie spoosb interpetacji
            Koranu sie do tego przyczynił.
            Podkreslam tez że sam wpływ arabski nie jest tu kluczowy, poniewaz
            osiagniecia uczonych islamskich to tez osigniecia np Persow,
            Syryjczyków, Egipcjan, i ludów połnocnej Afryki. Arabski jako lacina
            islamu byl z pewnoscią spoiwem lączacym te odlegle kultury. Ale
            wszytskie osiagniecia nalezy widziec w odpowiedniej proporcji i nie
            potrzeba pogardzac kultura chrzesciianską aby docenic islam. jak to
            mowią, Aleksander Macedoński byl wielkim wodzem, ale po co lamac
            krzesła.
            • maglowa Re: o Kalifach słyszał? 06.11.07, 19:54
              Gość portalu: anubis napisał(a):

              > Ja nie napisalem ze muzumanie są ludzmi drugiej kategorii, tylko
              > porownywalem osiagniecia sztuki chrzescijanskiej i muzułmańskiej w
              > odpowiedzi na antychrzesicjanski przesad, ze sredniowiecze
              > europejskie nie moze sie rownac ze wspaniałością kultury islamu,
              > wobec ktorej jest wtorne. Ponieważ jest to falsz, jest to element
              > antykleryklanej ofensywy, czego nie zmienia fakt ze jest to przejaw
              > raczej ignorancji niz manipulacji. Jednak ktos chetnie nadstawia
              > ucha na te głupstwa z rownie chetnie je powtarza.

              Ja jestem ateistka. Uważam, że Boga nie ma. Katolicy, jehowi, muzułmanie nic
              mnie nie obchodzą. Architektura, jest architekturą. Jeśli wpływ na nią maja
              ruchy religijne, to co z tego? Nie mogę jej wartościować, bo obrażam religie?
              Nie znaczy to ze nie dostrzegam zasług
              > kulturowych muzułmanów. Islam stworzyl cywilizacje od Hiszpani po
              > granice Indii,

              Mylisz się. Dynastie wyznające islam rządziły Indiami. Tamtejsi architekci
              stworzyli wiele dzieł, które są doskonałe.
              pl.wikipedia.org/wiki/Tad%C5%BA_Mahal
              Myślisz, ze ma dla mnie znaczenie w co wierzyli ludzie, którzy budowali piękne
              budowle w Indiach?
      • krzysztofsf Re: o Kalifach słyszał? 04.11.07, 22:34
        Gość portalu: Fugazi napisał(a):

        > Nie wiem czy to wstyd chodzić do liceum i nie słyszeć o Kalifach ale
        > na pewno wstyd nie znać al-dżabry (algebry).
        > Podziękuj też arabom za to, że myśli Arystotelesa nie spłonęły do
        > końca, kiedy to twoi święci deptali wszystko co tylko kojarzyło się
        > z myślą i kulturą grecką.
        > W tamtych czasach pospiesznie tłumaczyli wszystko co szło na
        > zatracenie a ichnia medycyna, astronomia, filozofia czy sztuka
        > wyprzedzała chrześcijańskie majaki o całe stulecia. Odwrotnie niczym
        > dziś.
        >

        Ogolnie pytanie jest bez sensu.

        Muzulmanie, jak i inne religie czy narody (w domysle Arabowie), zyja na ruinach wczesniejszych cywilizacji, ktorych sa kontynuatorami. W sumie, oni zyja na starszych ruinach, jakby co...

        Mozna przyjac, ze oni bardziej zakonserwowali i utrwalili "styl zycia" prosta droga wywodzacy sie z najwiekszych cywilizacji starozytnosci.
        My wchlonelismy ten dorobek (wielokroc ocalaly dzieki wlasnie muzulmanom) i na jego bazie wytworzylismy cywilizacje techniczna, ktora nastepnie zwrotnie przekazalismy wszystkim chcacym i niechcacym.

        Obecne konflikty i przenikanie sie stref wplywow cywilizacyjnych nie dotycza wylacznie religii, a raczej starcia ubogich z bogatymi oraz narzucania przez cywilizacje zachodnia swojego stylu zycia.
        Najwiekszym problemem jest rozna rola kobiety, przy czym wiekszosc kobiet muzulmanskich nie chce byc wyzwolona - nie ma tak "latwo" jak przy niewolnictwie murzynow.
        Jednoczesnie moga sie zdazyc ciekawe paradoksy wynikajace z migracji, przenikania sie cywilizacji i oslabienia wplywow chrzescijanskich w Europie. Za 100 lat islam moze sie okazac dominujaca religia Europy, a wieszosc arabsko-islamska moze demokratycznie przeforsowac zmiany prawne, dostosowujace prawo i role kobiety do Koranu.
        • Gość: abubis Re: o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:38
          Jedno zastrzezenie. Nic nie wiadomo, aby cos ze traozytnośco ocalało
          dzieki arabom, w tym sesnie że by nie ocałało gdyby nie arabowie.
          Skoro podbili ziemia, na ktorych trwala tradycja kultury antycznje,
          to jasne ze jej ich zasługą jest z jej nie zniszczyli, ale nie tylko
          oni ja wykorzystywali.
          • krzysztofsf Re: o Kalifach słyszał? 04.11.07, 23:06
            Gość portalu: abubis napisał(a):

            > Jedno zastrzezenie. Nic nie wiadomo, aby cos ze traozytnośco ocalało
            > dzieki arabom, w tym sesnie że by nie ocałało gdyby nie arabowie.
            > Skoro podbili ziemia, na ktorych trwala tradycja kultury antycznje,
            > to jasne ze jej ich zasługą jest z jej nie zniszczyli, ale nie tylko
            > oni ja wykorzystywali.

            Antycznej, antycznej...
            Oni w wielu miejscach bytuja na terenach kultur, ktore byly wysoko rozwiniete w czasach, gdy na terenach przyszlej Hellady prano sie jeszcze po lbach krzemiennymi toporkami.
            Islam byl bardzo nastawiony na wchlanianie i asymilacje obcych kultur, tak wiec wsrod obecnych arabskich mieszkancow tych terenow zyje zapewne wielu bezposrednich potomkow starozytnych cywilizacji. Zeby daleko nie szukac, wystarczy Egipt, z mlodszych cywilizacji.

            Sadze, ze i muzulmanie i chrzescijanie w podobnym stopniu zniszczyli i ocalili pozostalosci swoich poprzednikow. Nastepnie cywilizacja zachodnia uzupelnila swoje braki tym, co ocalalo w krajach arabskich, natomiast arabowie pograzyli sie w stagnacji technicznej.
            • Gość: anubis Re: o Kalifach słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:38
              Wszytko ok, tylko podkreslam, że to co przejeli, nie przejęli
              bezposrednio od starozytności ale od chrzescijan, i oni w duzej
              mierze odpowidają za izolację zachodu od dawnych żródeł antycznych,
              wiec wydarcie siłą Toledo, od czego zaczał sie renesans mysli
              antycznej w Europie trudno nazwac jakąs zasługą.... oddali co
              zabrali, dzieki zreszta temu ze chrzescijanie rowniez byli gotowi do
              asymilacji, bo nie zamykali oczu na to co muzułmanie ze spuścizny
              antycznej rozwineli; nalezy tez wziąc pod uwagę, ze w XV wieku,
              przed upadkiem Konstantynopola, na zachod popłynal wartki strumien
              tekstow antycznych z Bizancjum, tak że muzułmanie nie byli jedynym
              źródłem...
              Nie pisze zreszta tego po to by negować zasługi muzułmanów, tylko po
              pierwsze, gwoli scisłosci historycznej, po drugie: wychwalanie
              muzułmanów kosztem zakłamywanej historii i osiagniec intelektualnych
              oraz politycznych chrzescijanstwa jest własnie częscią tego procesu,
              ktory trafnie obserwujesz, zwiekszaniu wpływu islamu w Europie, co
              grozi zanegowaniem wielkiego osiagniecia Eyropy - zdeskaralizowania
              prawa, włady i podziału wladz. Niestety dzieje sie to rękami
              ignorantów, przypisujacych chetnie całe zło chrzescijanstwu.
              Ignornacja to najgorsza V kolumna islamu w Europie. Dzisiejszy
              ignorant popwatrza repertuar oswieceniowych inwektyw, mysląc że
              walczy z obskurantyzmem, a tak naprawde toruje droge
              obskurantyzmowi, i to o wiele gorszemu...
              Tak nawiasem mowiąc, nie wiem czy murzyni tak bardzo pragneli
              wolnosci (prgnęli jej przede wszystkim dla nich abolicjoniści),
              wolnosc byla dla nich czesto tragedią i cięzarem. Do
              opowiedzialnosci za siebie trzeba dojrzec, a ze do tego daleko,
              widac to po spoleczeństwach czarnych w USA do dziś...
    • skuter70 co dariusz matecki zrobil dla dobra cywilizacji ? 05.11.07, 10:58

      • xxtoja_live Re: co dariusz matecki zrobil dla dobra cywilizac 06.11.07, 17:47
        Zaniemówił, jak zobaczył, aż tyle wpisów i nie potrafi na nie odpowiedzieć. Islam w sztuce pozostawił po sobie ślad i to bardzo piękny.
    • Gość: XX Re: Co muzułmanie zrobili dla dobra cywilizacji ? IP: *.globalconnect.pl 05.11.07, 21:31
      Wynaleźli matematykę, dobrą, skuteczną medycynę, higienę osobistą i
      bankowość bez lichwy, która prosperuje do dzisiaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka