Gość: Bremen IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 19:47 Świetny pomysł! Z większych kolejek samochodów stojących na torach na pewno ucieszą się pasażerowie tramwajów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sf Róg Boh Wawy i Jagiellońskiej IP: 212.14.60.* 29.07.03, 00:18 Proponuję również odpowiednim służbom wyregulowanie sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu, bo przejscie dla pieszych ul Boh Wawy naprzeciwko okrąglaka nadaje się tylko dla tych emerytów, którzy poruszają się w tempie Bena Johnsona. Niestety brak jest odpowiedniej koordycji w synchronizacji świateł. Tylko proszę nie mówić, że tak ma być:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Skrzyżowanie to ma jeszcze kilka felerów ! IP: 157.25.198.* 29.07.03, 08:09 Dobrze że wreszcie ktoś poruszył tą kwestię bo to co się tu dzieje nadaje się do określenia tego skrzyżowania najtrudniejszym i najniebezpieczniejszym w mieście! Można sprawdzić na policji. Oto kolejne felerne, bardzo istotne kwestie związane z tym skrzyżowaniem: 1. Wielkie dziury na przejeździe przez tory. Nie dosyć że lewy pas się kończy (tak wynika z reguły prawej ręki) to jeszcze jadący aby nie wjechać w rozwaloną nawierzchnię na samym środku skrzyżowania przy torach lawirują to w lewo to w prawo! 2. Fatalna organizacja świateł. Kompletnie brak jest sekwencji pozwalającej skręcić z Boh Warszawy w lewo i w prawo w Jagiellońską oraz sekwencji skrętu z Jagiellońskiej z góry w lewo w Boh. Warszawy. Skręcający w tych kierunkach zalegają na torach na środku skrzyżowania, blokując jadących na wprost na swoich światłach. Potem włącza się zielone dla ruchu poprzecznego, ruszają tramwaje i niestety stojące na środku auta nie zdążają uciec z krzyżówki i robią się potworne korki. 3. Najważniejsza!!! Codziennie w godzinach pracy mam to skrzyżowanie za oknem, więc mogę powiedzieć, że wielkim problemem są zbyt blisko zlokalizowane przejścia dla pieszych, szczególnie to na Jagiellońskiej przy Polmosie! Kilkukrotnie, ostatnio jakieś 2 tyg. temu zjeżdązająca ze skrzyżowanie półciężarówka, nagle musiała zachamować bo na pasy wyszli piesi (mieli zielone światło), ale tył tego samochodu pozostał na boh. w-wy, i w ten tył wjechał samochód mający zielone światło na boh.warszawy. Wypadki i stłuczki to na tym skrzyżowaniu conajmniej raz na tydzień się zdarzają, codziennie po kilka raz słychać ostry pisk kół hamujących samochodów, makabra! Na dodatek pełno tu karetek na sygnale (obok szpital) które też mieszają w ruchu. A poza tym to nigdy nie widziałem tu policji z radarem, choć prędkość w tym miejscu rzędu 80 km/h jadących Boh.Warszawy nie jest niczym wyjątkowym. Często po pisku opon samochody zatrzymują się na środku pasów dla pieszych 4. Jadąc Boh. Warszawy od strony Mickiewicza, po przejechaniu Jagiellońskiej pojawia się pobocze które wyłania się z jezdni niczym dodatkowy pas ruchu, a krawężniki dodatkowo pomalowane są na biało co myli go z pasem ruchu. Kilka razy stałem na przejściu dla pieszych przy w tym miejscu i mało nie rozjechały mnie samochody w ostatniej chwili korygując swoją jazdę, skręcający w lewo z jagiellońskiej w stronę Turzyna też mają z tym nie lada problem, szczególnie jak nie są ze Szczecina 5. Samochody stojące na środku skrzyżwoania mają zerową widoczność na auta nadjeżdżające ul. Boh. Warszawy, bo po obu stronach na tej ulicy są przystanki tramwajowe na których zawszej jest pełno ludzi i dodatkowo płotki odgreadzające przystanek od jezdni skutecznie zasłaniają cały widok na boh.wa-wy To te felery które zauważyłem przejeżdżając codziennie kilka razy przez to skrzyżowanie. Aha jak budowali nowy budynek na przeciw polmosu, to zamiast wielkiego chodnika (przesadzisty jak w tym rejonie miasta) trzeba było zrobić z Jagiellońskiej z góry prawoskrętny pas, to by wiele ułatwiło. Odpowiedz Link Zgłoś