psocia1 17.11.07, 22:02 gdzie znajdę w Szczecinie duzy wybór wózków dziecięcych w przystępnych cenach? dajcie jakies namiary, i czy trójkołowce sie sprawdzają?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
123ola1 Re: wózki dziecięce 18.11.07, 09:54 hurtownia Boboclub na ul. Struga 25 (żółta hala za Kauflandem) hurtownia Boboland na ul. Struga przy wjeździe do Nomi po pr str sklep Tato przy Jysku na ul. Mieszka I 81 hurtownia Świat Dziecka na ul. Krakowskiej 38 sklep w budynku Dany przy Fali są jeszcze sklepy Oleńka adresy patrz: www.olenka.net.pl W Oleńce nie byłam, Tato ma duzy wybór, a na Krakowskiej jest niewiele, ale najtaniej. To wszystko zależy czego szukasz. Ja ten sam wózek znalazłam w 3 miejscach, a różnica w cenach to 150 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik1101 Re: wózki dziecięce 18.11.07, 18:48 najlepiej coś sobie obejrzeć "na żywo" i zamówić przez internet. Można sporo zaoszczędzić. Ja osobiście polecam wózek Bartatina firmy Jedo. Moim zdaniem, najlepszy stosunek ceny do jakości. Niestety nie można go obejrzeć w Szczecine, najbliżej jest w Policach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
psocia1 Re: wózki dziecięce 19.11.07, 20:11 własnie chyba tak zrobę najpierw obejrzę sobie wózeczek w sklepie a kupie z allegro! Odpowiedz Link Zgłoś
inesitaa Pierwszy wózek dla wroga... 21.11.07, 12:52 ...drugi dla przjaciela, a dopiero trzeci kupisz sobie ;) Szczególnie zwracaj uwagę na WAGĘ wózka. Naprawdę nie sprawdza się większość wielofunkyjnych. Kupuje się, bo człowiek myśli, że taniej, że na długo...nic bardziej mylnego. Gondola wcale nie jest taka droga (np. są po 400 zł). Za pół roku spaceróweczka za kolejne 400 i wychodzi identycznie jak za wielofunkcyjny. A nie ma nic gorszego niż wkładanie 20 kg do samochodu albo co gorsza znoszenie po schodach (razem z dzieckiem to wychodzi jakieś powiedzmy 30 kg i graniczy z cudem). A przeciętne wielofunkcyjne są za ok. 800 zł i potem krew zalewa jak trzeba toto pchać (koleżanka ma dużego synka i pod koniec 20kg wózka + 10 kg dziecka + 10 kg zakupów...). Wózki ponadto dość szybko się jednak niszczą, szczególnie w tę pogodę. Breakery i Tako ważą ok. 18 kg i nie ma czego zdemontować żeby były lżejsze. Nie polecam Breakerów. Są być może niedrogie i mają masę bajerów ale po 2,5 miesiąca (a motocrosów z córką nie robię) skrzypią koła, aż głowa boli, jedno kółko się wypaczyło a rączki się zacinają jedyne co w nich dobre to 'torba' dla dziecka. Gondole są często same w sobie ciężkie albo nie mają uchwytów i jak niesiesz po schodach maleństwo to jest bardzo niewygodnie, a Breakery mają poręczną torbę, bardzo lekką i nie ma problemu z wyjęciem śpiącego malucha z wózka i wniesieniem do domu. Pogadaj koniecznie z osobami, które mają dzieciaki, doradzą Ci na co zwracać uwagę: - budka powinna cicho chodzić, bo jak będą łożyska walić to się dzieciak zbudzi, - warto mieć przekładaną rączkę - jak w spacerówce maluch zwiedza to jedzie przodem, a jak śpi to możesz rączkę odwrócić i mieć na niego oko, - dobre amortyzatory, bo jednak nasze drogi i chodniki to jeden wielki dramat, - torbę na manele malucha, wisi sobie na rączce, a jak gdziesz idziesz to cyk na ramię, a zawsze musisz mieć przy sobie pieluchy na zmianę, chusteczki, śpiochy zapasowe i milion innych bibelotów, jest to torba przeznaczona tylko na dzidziowe rzeczy, a więc czysta i pachnąca w przeciwieństwie do reklamówek i innych toreb (inna poza tym zajmuje cenne miejsce przeznaczone na zakupy) - spacerówka powinna rozkładać się 'na płask', bo może się zdarzyć, że maluch prędko wyrośnie z gondoli, a taki pięciomiesięczniak to jednak lubi pokimać na spacerze, więc jak spacerówka będzie się rozkładać tylko do pewnego kąta to powstanie zasadniczy problem jeśli dzieciak np. lubi spać na brzuszku. - jakaś dodatkowa kieszeń na moskitierę lub ochraniacz przeciwdeszczowy (kiepsko jak zajmuje miejsce gdzie indziej, bo nieczęsto się tego używa, ale jest niesamowicie potrzebny akurat wtedy jak się zostawi w domu) - pompowane kółka - rzecz dobra, szczególnie jak można je 'odpiąć' od wózka, ale powiem szczerze, że nie miałam nigdy wózka z innymi kołami to nie wiem, jak się inne sprawują - ustawianie rączki na różnych wysokościach - pchanie wózka parę godzin dziennie z rączką za wysoko to murowane zwyrodnienie stawów, a inaczej pchasz Ty a inaczej tato dzidzi czy babcia - musi się składać w miarę łatwo i we w miarę niewielkie gabaryty, taki Breaker to nie dość, że składa się niczym czołg, to nie wchodzi do większości bagażników (z wyłączeniem kombi ale nie każdy kombi ma na składzie) - to sprawa życia i śmierci jeśli dzieciak spazmuje w foteliku a ty walczysz z wózkiem, który odmówił współpracy - nie miałam trójkołowego, więc nie wiem jak się sprawuje, ale kolega mi mówił, że jest nieco niestabilny przy wjeżdżaniu np. na krawężniki bo opiera się tylko na jednym przednim kole, ale nie wiem, może to pikuś w porównaniu z zaletami To tyle co pamiętam i pamiętaj WAGA!!! To najważniejsze Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: Pierwszy wózek dla wroga... 08.12.07, 21:13 i jeszcze koszyk na zakupy :) mam manię na punkcie wózków, moje dziecko skończyło 2 latka i przez ten czas wymieniłam cztery...zgadzam się, waga wózka ale baardzo ważny jest duży i solidny kosz na zakupy, przy dziecku zawsze trzeba dużo wozić.. Odpowiedz Link Zgłoś
inesitaa Re: wózki dziecięce 20.12.07, 15:35 Jest forum o wózkach dziecięcych: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22462 Odpowiedz Link Zgłoś