exman
19.11.07, 19:33
Taki, drobny przykład, od dzisiaj we wszystkich większych miastach Polski
grany jest najnowszy film Petera Greenaway'a. Może to nie jest James Bond ale
na pewno film niekomercyjny i należący do tej górnej półki, zważywszy choćby
samego reżysera. Szczecin zobaczy go później, razem z Radomiem, Kielcami i
Gubinem. Mamy za to spór o XIII Muz.