Dodaj do ulubionych

Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dalej?

14.08.03, 10:20
stoi vis a vis "Warty" a po drugiej stronie Poczty 2, Przy PL. Tobruckim.
Wiecie może coś na temat jego przeznaczenia, czy włądze miejskie jakos tym
się zajęły / mają zająć?
Pozdro
Tycjan
Obserwuj wątek
    • Gość: dd Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal IP: 62.233.223.* 14.08.03, 11:30
      czesc.
      Napisalem smsa wczoraj do ciebie daj zanc
    • franekkk Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 11:37
      tycjan5 napisał:

      > stoi vis a vis "Warty" a po drugiej stronie Poczty 2, Przy PL. Tobruckim.
      > Wiecie może coś na temat jego przeznaczenia, czy włądze miejskie jakos tym


      budynek jest prywatny i władzom miejskim nic do niego :(
      • tycjan5 Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 11:44
        Francio,
        nie wiedziałęm, że już go kupiłeś. Co chcesz tam zrobić, klubokawiarnię? hehe
        Pozdro
        Tycjan

        franekkk napisał:
        budynek jest prywatny i władzom miejskim nic do niego :(



        • jottka Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 12:52
          był chyba w zeszłym roku art w jakiejś gazecie - ten budynek należy do kogoś,
          kto kupił i zostawił, w ameryce czy gdzie tam przebywa, władze szukają, ale
          jakoś znaleźć nie mogą

          właściciel jest, tylko go nie ma i dlatego ruszyć tego nie można :(
          • tycjan5 Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 12:59
            jasne, to dlatego tak toto straszy!
            pomyslałech, że możnaby toto wykorzystać w dobrym celu, np. na takie sprawy,
            które poruszał Mike102 w wątku o zoo:

            "...zoo jest niepotrzebne.
            natomiast na nabrzezu starowka, powinno powstac delfinarium, zespoly akwariow,
            oraz muzeum ewolucji, historii handlu morskiego, hanzy i odkryc
            geograficznych.....".

            Muzeum ewolucji, odkryc geograficznych, historii handlu morskiego, hanzy, itd.
            Toto ma kilka pięter, budynek chyba w niezłym stanie (fundamenty), więc baza
            jest.
            Pozdro
            Tycjan



            • jottka Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:04
              i co z tego, kiedy zajazdu na to nie zrobisz :(

              a swoją drogą to trzeba by pewnie na to dobrego prawnika napuścić, tylko miastu
              siem nie chce - w końcu prawo własności rzecz święta, ale rozwalanie zabytku w
              centrum miasta też nieładne
              • tycjan5 Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:05
                a wiesz coś więcej o tym prywatnym kimś co to jest własciciem? więcej danych.
                Pozdro
                Tycjan
                • jottka Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:08
                  pamiętam, że sprawa była wałkowana na forumnie i że był artykuł :)

                  raczej dawno i raczej władze wzdychały, że rzecz beznadziejna, no ale sie
                  zobaczy - no to widzimy
                  • tycjan5 Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:09
                    a dajcie jakis link do tego artykułu i forum, może kto ma w zanadrzu?
                    Pozdro
                    Tycjan
                    • franekkk Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:15

                      czasem podstawa do zamachu na swiete prawo wlasnosci jest nie placenie podatkow
                      moze nie placi?
                      • tycjan5 Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:19
                        może i nie płaci, ale mógłby się okreslic, hehe, co dalej z tym pałacem.
                        Pozdro
                        Tycjan
                        • jottka ale 14.08.03, 13:23
                          tam w ogóle coś pewnie dałoby sie znaleźć (niszczeje substancja zabytkowa i
                          konserwator sekwestruje czy coś), tylko że to najwyraźniej nikogo nie obchodzi
                          zbytnio pod hasłem 'my tu mamy ważniejsze problemy'

                          takie zresztą wnioski płynęły z tamtego artykułu, ale ja nawet nie pamiętam,
                          czy on był w gw, czy w głosie, czy jeszcze gdzie indziej :(
                          • franekkk Re: ale 14.08.03, 13:24

                            no właśnie - ważniejszy jest kosmos
                            • jottka Re: ale 14.08.03, 13:32
                              to co? mała pikieta, strajk okupacyjny czy zwykły zajazd?
                              • franekkk Re: ale 14.08.03, 13:35

                                wystarczy że się żulia albo inny okoliczny folchlor zalęgnie wtedy wystarczy
                                poczekac do komisyjnego objazdu miasta a potem supertrzciński rozwiąże problem
                                • jottka Re: ale 14.08.03, 13:36
                                  oj nie czytałeś artykułu

                                  w wypadku okolicznego folkloru pan prezydent chce dawać im pracę, ale
                                  posterunkowy mówi, że to na nic, bo jak nie ci, to przyjdą inni i lepiej
                                  zostawić jak jest :)
                              • tycjan5 Re: ale 14.08.03, 13:36
                                jottka napisała:

                                > to co? mała pikieta, strajk okupacyjny czy zwykły zajazd?

                                hmm, pomyslimy
                                • Gość: :) Re: ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 13:39
                                  a moze go odkupicie? O ile sie orientuje wlasciciel b. chetnie go sprzeda.
                                  Skonczyly sie wszak czasy ze do palacow dokwaterowywano lokatorow a i
                                  projektach nacjonalizacji tez nie slyszalem.
                                  • Gość: :) Re: ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 13:41
                                    Tak - czemu nie - Tycjanie toz to wymarzone miejsce na siedzibe Fundacji - a
                                    reszte pomieszczen mozna wynajac.
                                    • jottka podobno 14.08.03, 13:44
                                      problem tkwi w znalezieniu właściciela, a nie w zawieraniu z nim transakcji

                                      jak wiesz, to poinformuj władze miejskie, dopraszały sie pomocy obywatelskiej :)
                                      • Gość: :) Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 13:57
                                        Chodzi Ci o fizyczne odszukanie wlasciciela? Z tym troche gorzej, ale jeszcze
                                        do niedawna na bydynku byl numer do agencji nieruchomosci z Gdanska - wiec ...
                                        tylko zadzwonic i sie dowiadziec. A co do wladz miasta: osobiscie wydaje mi
                                        sie, ze to im jest znacznie latwiej zalatwic takie sprawy - w koncu
                                        to "wladza". Kwestia checi ;)
                                    • tycjan5 Re: ale 14.08.03, 13:44
                                      Gość portalu: :) napisał(a):

                                      > Tak - czemu nie - Tycjanie toz to wymarzone miejsce na siedzibe Fundacji - a
                                      > reszte pomieszczen mozna wynajac.

                                      No tak, wymarzone, tylko fundacja musi zaistniec, potem pozbierać pieniądze i
                                      wtedy go odkupimy. Na najwyzszej kondygnacji będize siedziba fundacji, pod
                                      dachem, niżej muzea, o których wspominał Mike102.
                                      Pozdro
                                      Tycjan
                                      • Gość: :) Re: ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 13:59
                                        A propos - od czasu do czasu podciagam watek fundacji i ...
                                        Cisza w eterze. Czyzby skonczylo sie na goloslowiu?
                                        • tycjan5 Re: ale 14.08.03, 14:02
                                          Gość portalu: :) napisał(a):

                                          > A propos - od czasu do czasu podciagam watek fundacji i ...
                                          > Cisza w eterze. Czyzby skonczylo sie na goloslowiu?

                                          Nie, nie skończyło sie na gołosłowiu. To wymaga trochę czasu, sezon ogórkowy, w
                                          którym tez zresztą uczestniczyłem, a przede wsyzstkim sprawy papierkowo -
                                          rejestracyjne, one wymagaja czasu. Jak pisałem sam proces rejestracji może sie
                                          odbyć w przeciągu 1,5 - 2 miesięcy, ale przed samą rejestracja jest jeszcze
                                          sporo spraw związanych z przygotowaniem dokumentów. Chyciałbym Cię uspokoic, iz
                                          dokumenty są przygotowywane. Twoja cierpliwość ( i moja zresztą też) będa
                                          wynagrodzone.
                                          Pozdro
                                          Tycjan
                                          • Gość: :) Re: ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:05
                                            Powiedz czego potrzebujesz od strony prawnej a postaram sie Ci to zalatwic.
                                            Wiem doskonale ile trzeba papierow przygotowac, ale oprocz tego potrzebujesz
                                            rowniez czlonkow zalozycieli.
                                            • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:08
                                              Gość portalu: :) napisał(a):

                                              > Powiedz czego potrzebujesz od strony prawnej a postaram sie Ci to zalatwic.
                                              > Wiem doskonale ile trzeba papierow przygotowac, ale oprocz tego potrzebujesz
                                              > rowniez czlonkow zalozycieli.

                                              OK, napisze Ci na skrzynkę, czy pierwszy człon to "Gość"?
                                              Pozdro
                                              Tycjan
                                              • Gość: :) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:10
                                                Cynizm albo naiwnosc - sam nie wiem - na razie wole byc anonimowy - czemu
                                                spytasz - bo moze sie zdarzyc ze bede tego na tym forum potrzebowal - napisz w
                                                poscie a ja Twoj mail juz mam wiec podesle co potrzebne ;)
                                                • Gość: :) Re: kontakt IP: *.zchpolice.com 14.08.03, 14:15
                                                  • Gość: :) Re: kontakt IP: *.zchpolice.com 14.08.03, 14:15

                                                    no właśnie
                                                    też się czasem muszę wyanonimować
                                                  • Gość: :) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:19
                                                    :) przychodzi facet do sklepu alkoholowego i mowi:
                                                    - Dzien dobry. Nazywam sie Jan Kowalski. Poprosze pol litra Wyborowej.
                                                    Ekspedientka:
                                                    - Nie musi sie pan przedstawiac.
                                                    - Tak, ale ja nie chce byc anonimowym alkoholikiem.

                                                • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:19
                                                  Gość portalu: :) napisał(a):

                                                  > Cynizm albo naiwnosc - sam nie wiem - na razie wole byc anonimowy - czemu
                                                  > spytasz - bo moze sie zdarzyc ze bede tego na tym forum potrzebowal - napisz
                                                  w
                                                  > poscie a ja Twoj mail juz mam wiec podesle co potrzebne ;)

                                                  cynizm albo naiwność - tez nie wiem - wiem natomiast że nie wszystko mogę
                                                  napisać w poście , i to nie przez wzgląd na zatajenie czegokolwiek, ale przede
                                                  wszystkim na fakt mnogości rzeczy do omówienia, na fakt konsultacji w wielu
                                                  sprawach, lekkiej burzy mózgu w kwestii natychmiastowego eliminowania
                                                  wątpliwości, odrzucania złych pomysłow, aklamacji dobrych. Najlepszym sposobem
                                                  na pchnięcie sprawy do przodu byłaby rozmowa face to face - jak rozmowa
                                                  prawnika ( jestes nim?) z Klientem.
                                                  Cóż zatem, spotkanie? Gwarantuje anonimowość, że sobie zażartuję lekko - nie
                                                  będe spoglądał Ci w dowód.
                                                  Pozdro
                                                  Tycjan
                                                  • franekkk Re: kontakt 14.08.03, 14:23
                                                    tycjan5 napisał:

                                                    > Cóż zatem, spotkanie? Gwarantuje anonimowość, że sobie zażartuję lekko - nie
                                                    > będe spoglądał Ci w dowód.
                                                    > Pozdro
                                                    > Tycjan


                                                    ależ to jest marian jurczyk!!!! bez dowodu go rozpoznasz (w dodatku aa;))))
                                                  • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:25
                                                    franekkk napisał:


                                                    > ależ to jest marian jurczyk!!!! bez dowodu go rozpoznasz (w dodatku aa;))))

                                                    Ty, Francio,
                                                    a kto to Jurczyk?
                                                  • franekkk Re: kontakt 14.08.03, 14:28

                                                    jurczyk to jest taki ktoś komu bardzo zależy na szczecinie i pisze z neoplusa;)
                                                    a może to jakaś miss polonia kurde - ty umów się koniecznie (tylko nie zaglądaj
                                                    w dowód!!)
                                                  • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:29
                                                    franekkk napisał:

                                                    >
                                                    > jurczyk to jest taki ktoś komu bardzo zależy na szczecinie i pisze z
                                                    neoplusa;)
                                                    > a może to jakaś miss polonia kurde - ty umów się koniecznie (tylko nie
                                                    zaglądaj
                                                    >
                                                    > w dowód!!)

                                                    A gdzie, Francio, gdzie?
                                                  • Gość: :) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:32
                                                    No no - ale mnie zagiales - skad wiesz ze mam neo cos tam ;)
                                                  • Gość: :) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:29
                                                    Franekkk - pomyliles sie - z Jurczykiem mam tyle wspolnego ze mieszkamy w tym
                                                    samym miescie.
                                                  • Gość: :) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:29
                                                    Zreszta czemu mialbym sobie robic konkurencje. MJ ;)
                                                  • Gość: :) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:26
                                                    Tycjanie, a moze wlasnie o to chodzi by sie nie ujawnic ;). Poza tym mam na
                                                    glowie wlasne sprawy - firme, stowarzyszenie i kilka jeszcze innych rzeczy i
                                                    brak czasu na zajecie sie nowymi. Moja propozycja wynika z checi pomocy np. w
                                                    kwestiach statutu, dok. zalozycielskich itp. itd. Nie chce sie angazowac
                                                    bezposrednio bo nie mam juz na to czasu, a znajac siebie skonczyloby sie na
                                                    zaangazowaniu. Aha - prawnikiem nie jestem, ale mam kogos kto moze to
                                                    przygotowac. Co do pomyslow, burz mozgow a szczegolnie aklamacji ;) to na
                                                    razie nie licz na mnie.
                                                  • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:37
                                                    Gość portalu: :) napisał(a):

                                                    > Tycjanie, a moze wlasnie o to chodzi by sie nie ujawnic ;). Poza tym mam na
                                                    > glowie wlasne sprawy - firme, stowarzyszenie i kilka jeszcze innych rzeczy i
                                                    > brak czasu na zajecie sie nowymi. Moja propozycja wynika z checi pomocy np. w
                                                    > kwestiach statutu, dok. zalozycielskich itp. itd. Nie chce sie angazowac
                                                    > bezposrednio bo nie mam juz na to czasu, a znajac siebie skonczyloby sie na
                                                    > zaangazowaniu. Aha - prawnikiem nie jestem, ale mam kogos kto moze to
                                                    > przygotowac. Co do pomyslow, burz mozgow a szczegolnie aklamacji ;) to na
                                                    > razie nie licz na mnie.

                                                    Widzisz,
                                                    mam na głowie tez własne sprawy, firme, kilkanaście innych waznych rzeczy tez
                                                    i w czym jesteśmy podobni - też mam bardzo mało czasu na zajęcie się innymi
                                                    sprawami, ale sprawa fundacji tak mnie zaabsorbowałą, że robię to kosztem
                                                    innych spraw. Innymi słowy - chcę sprawę doprowadzić do końca. Jest mi
                                                    niezmiernie miło, ze zaoferowałeś swą pomoc, dlatego wybacz i nie kładź tego na
                                                    karb ignorancji - nie będe gadał o tych sprawach na forum. Powód - są dośc
                                                    szczegółowe aby mówic o nich ogólnikowo, a tak sie mówi na forum. Wierze Ci, że
                                                    skoro zajmujesz się jakims tematem, zajmujesz się nim rzetelnie, ja podobnie,
                                                    zatem chcąc zając sie rzetelnie tematem, dalej obstaje przy spotkaniu, gdyz na
                                                    forum, z całym dla niego szacunkiem, prowadzenia tak szczegółowych dyskusji jak
                                                    tego wymaga temat, po prostu sobie nie wyobrażam.
                                                    Pozdro
                                                    Tycjan
                                                  • franekkk Re: kontakt 14.08.03, 14:42

                                                    już sobie daruję żarty że to pewnie kulczyk i dlatego inco-cośtam
                                                    na siłę nie da rady, jego (może jej;) starata, potem będzie żałować oj strasznie
                                                  • jottka nobo 14.08.03, 14:50
                                                    - weź tycjanie wypisz wszystko w szczegółach na forum, to ja może skrytykuję
                                                    - sam sie na tym nie znam, ale mam kogoś
                                                    - jestem b zajęty, więc sie nie zaangażuję, ale może pomogę


                                                    już nie mówię, że te info są ze sobą sprzeczne, ale skoro nie wiadomo i nie
                                                    będzie wiadomo, kim jesteś, to co ta twoja pomoc warta? co ci szkodzi zalogować
                                                    się pod dowolnym nickiem, poinformowac, że to ty i korespondować do upojenia z
                                                    tycjanem poza forumnem?

                                                    franekkk, masz rację, to albo kulczyk, albo jurczyk
                                                  • Gość: :) Re: nobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:53
                                                    ja sie nie tlumacze - daje konkretne propozycje pomocy - na moich warunkach -
                                                    akceptujecie albo nie
                                                  • jottka Re: nobo 14.08.03, 14:59
                                                    zwłaszcza te 'konkretne propozycje' interesujące - nie jestem z branży, znam
                                                    kogoś, może bym mógł pomóc przy statucie czy coś

                                                    jestem na 2.roku, mój tata pracuje z jednym takim, którego żona jest referentką
                                                    w sądzie, może by mogła kogoś znaleźć :)



                                                    tycvjaaan, domagaj sie szczegółów tej pomocy, do krytyki każdy chętny,
                                                    zwłaszcza na niewidziane
                                                  • tycjan5 Tycjan Do Gościa! 14.08.03, 15:00
                                                    Gość portalu: :) napisał(a):

                                                    > ja sie nie tlumacze - daje konkretne propozycje pomocy - na moich warunkach -
                                                    > akceptujecie albo nie

                                                    Wybacz, ale Twoje propozycje sa mało konkretne. Chcesz pomóc, OK, cieszę się,
                                                    ale zaraz się wycofałeś z rozmowy. Nie jestem psem gończym ( nie uwłączając
                                                    psom gonczym) i nie opublikowałbym naszej rozmowy tudzież nie porobił fotek ze
                                                    spotkania. Chodziło mi bardziej o rozmowę, tym bardziej, że propozycja pomocy
                                                    brzmiała obiecująco. Za pomoc przy rejestracji fundacji, za pomoc przy zebraniu
                                                    i skompletowaniu papierów, za pomoc przy przepchnięciu sprawy w Sądzie w
                                                    Szczecinie, a potem w KRS'ie musze zapłącić 1,5 tys. zł. Jak Ci pisałem, sprawy
                                                    Fundacji nie są moim jedynymm zajęciem, a już na pewno nie tym, z którego
                                                    siebie i rodzinę utrzymuje, stąd pomyślałem sobie, " fajnie, jest Gośc, który
                                                    pomoże i moze ograniczy przez to wydatki". Mogłem tak pomyśleć? Mogłem!
                                                    Dlategop szkoda, ze się wycofałes mówiąc o wielu sprawach, którymi się
                                                    zajmujesz. Wierze, że masz ich dziesiątki, ale po co w takim razie zabierałeś
                                                    głos i proponowałeś mi rozmowę na forum. Czy za pomocą forum zarejestrujesz mi
                                                    fundację? Jeszcze raz wybacz za może zbyt nonszalancki ton, ale nie jestem
                                                    wkurzony, tylko lekko rozczarowany.
                                                    Pozdro serdeczne
                                                    Tycjan
                                                  • tycjan5 Re: Tycjan Do Gościa! second. 14.08.03, 15:05
                                                    Gość portalu: :) napisał(a):

                                                    > ja sie nie tlumacze - daje konkretne propozycje pomocy - na moich warunkach -
                                                    > akceptujecie albo nie

                                                    Wybacz, ale Twoje propozycje sa mało konkretne. Chcesz pomóc, OK, cieszę się,
                                                    ale zaraz się wycofałeś z rozmowy. Nie jestem psem gończym ( nie uwłączając
                                                    psom gonczym) i nie opublikowałbym naszej rozmowy tudzież nie porobił fotek ze
                                                    spotkania. Chodziło mi bardziej o rozmowę, tym bardziej, że propozycja pomocy
                                                    brzmiała obiecująco. Za pomoc przy rejestracji fundacji, za pomoc przy zebraniu
                                                    i skompletowaniu papierów, za pomoc przy przepchnięciu sprawy w Sądzie w
                                                    Szczecinie, a potem w KRS'ie musze zapłącić 1,5 tys. zł. Jak Ci pisałem, sprawy
                                                    Fundacji nie są moim jedynymm zajęciem, a już na pewno nie tym, z którego
                                                    siebie i rodzinę utrzymuje, stąd pomyślałem sobie, " fajnie, jest Gośc, który
                                                    pomoże i moze ograniczy przez to wydatki". Mogłem tak pomyśleć? Mogłem!
                                                    Dlategop szkoda, ze się wycofałes mówiąc o wielu sprawach, którymi się
                                                    zajmujesz. Wierze, że masz ich dziesiątki, ale po co w takim razie zabierałeś
                                                    głos i proponowałeś mi rozmowę na forum. Czy za pomocą forum zarejestrujesz mi
                                                    fundację? Jeszcze raz wybacz za może zbyt nonszalancki ton, ale nie jestem
                                                    wkurzony, tylko lekko rozczarowany.
                                                    Pozdro serdeczne
                                                    Tycjan


                                                    PS. Nie akceptuję Twoich warunków wspólpracy. Stawiam ultimatum: Chcesz pomóc -
                                                    spotkanie!
                                                    Pozdro
                                                    Tycjan

                                                  • Gość: :) Re: Tycjan Do Gościa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 17:43
                                                    OK - widze, ze wystapily pewne problemy w komunikacji (mam nadzieje, ze nie
                                                    wynikaja z braku umiejetnosci czytania ze zrozumieniem).

                                                    Co do konkretow:

                                                    Po pierwsze - owszem nie jestem z branzy prawniczej ale tak sie akurat sklada
                                                    ze bylem (a w zasadzie jestem) czlonkiem zalozycielem 2 stowarzyszen - mysle,
                                                    ze doswiadczenie ma tu niejakie znaczenie.

                                                    Po drugie - rozmawialem juz z prawnikami - tak sie sklada, ze mam kilku
                                                    przyjaciol w tym gronie. Mysle, ze da sie cos razem zrobic za mniejsze
                                                    pieniadze.

                                                    Po trzecie: myslales dobrze, a ja sie wcale nie wycofalem tylko musialem zajac
                                                    zarabianiem pieniedzy (no coz proza zycia). A co do spotkania/wymiany maili -
                                                    na pewnym etapie i tak nie udaloby sie tego uniknac - na razie chcialem poznac
                                                    ogolne zalozenia, czego jeszcze potrzebujesz, co Ci jeszcze brakuje - tak by
                                                    okreslic sie co moge a czego nie moge dla Ciebie zrobic.

                                                    Po czwarte: to w zasadzie do jottki (ale nie chce mi sie zakladac kolejnego
                                                    posta) - tak generalnie znam kilku ludzi i to niekoniecznie na zasadzie
                                                    krewnych i znajomych krolika, a jeszcze jedno mnie ciekawi - gdziez to nasza
                                                    przemila interlokutorka znalazla krytyke w moich wypowiedziach (no moze ze
                                                    zakwalifikowala propozycje zakupu budynku w miejsce najazdu jako krytyke - co
                                                    zreszta i slusznie). Idea fundacji (choc osobiscie bardziej widze tu miejsce
                                                    na stowarzyszenie - mniej problemow i formalizmow, co przy zalozeniu dzialania
                                                    glownie w oparciu o dzialalnosc spoleczna bedzie mialo duze znaczenie - jest
                                                    mi mila i dlatego zaproponowalem swoja pomoc.

                                                    A piate: a piate to do Leszka - jakos mi nie przyszlo do glowy, zeby "pitolic"
                                                    na forum i nie dlatego wystepuje anonimowo (zreszta czy wszyscy moi rozmowcy
                                                    nie korzystaja rowniez z tego przywileju - chyba, ze czegos nie wiem, bo samo
                                                    posiadanie stalego nicka jeszcze nie powoduje, ze Twoj rozmowca stal sie
                                                    znany - tylko tyle ze mozesz mu/jej maila wyslac). Natura forum w zalozeniu
                                                    jest zreszta taka, ze pozwala na wyglaszanie swych opinii bez potrzeby
                                                    ujawniania sie. I mam zamiar z tego korzystac - moj wybor.

                                                    Uff - ale sie rozpisalem.

                                                    Reasumujac - ni pitole, nie krytykuje, proponuje konkretna pomoc na miare
                                                    moich mozliwosci. Tycjan - wysle Ci maila w poniedzialek i mysle, ze dojdziemy
                                                    do porozumienia.
                                                    Aha - wywody na temat kulczyk, jurczyk czy inne nazwiska z koncowka -yk (ha -
                                                    wlasnie sobie uswiadomilem, ze jednak mam cos z nimi wspolnego oprocz miejsca
                                                    zamieszkania - to do MJ) - moga mi pochlebiac, ale ja nie jestem osoba
                                                    publiczna w takim rozumieniu, a co do moich checi w zakresie pozostawania
                                                    anonimowym - wybaczcie, ale to moja sprawa.
                                                  • jottka nasz przemiły interlokutorze, 14.08.03, 20:13
                                                    skoro nie angażujesz sie w cokolwiek, a chcesz dopomagać 'np w kwestii
                                                    statutu', to zostaje krytyka twórcza tego, co ew. stworzy tycjan z
                                                    towarzystwem. chyba że ta pomoc też cudzymi rękami?

                                                    skoro tycjan ma ci wyszczególniać listę koncepcji i problemów na forumnie, a ty
                                                    sie ewentualnie ustosunkujesz i wskażesz, dalej jest to rodzaj krytyki. nie w
                                                    sensie oceny negatywnej, ale oceny w ogóle - to dobre, to nie tak, tu poprawić.

                                                    a skoro ktoś zabiera się do oceny dzieła, to oceniający najpierw chce wiedzieć,
                                                    jakie tenże ma kwalifikacje, stąd pytania do ciebie. nikt sie nie domaga, żebyś
                                                    odsłaniał twarz na forum, ale zabawa w tajemniczego opiekuna dobra dla
                                                    nieletnich, a maile na prywatne konta istnieją. co ci broni założyć konto na gw
                                                    z nickiem taj_dżems i do upojenia korespondować z tycjanem niepublicznie?
                                                    solidność partnera sprawdza sie w obie strony - to nie tycjan dopraszał sie od
                                                    ciebie pomocy.

                                                    chyba że to znowu ma sie ograniczać do wskazania prawnika, do którego należy
                                                    podejść? ale nawet on sie jednak będzie musiał w końcu ujawnić :(
                                                  • Gość: Leszek Re: Gość do Leszka/Leszek do Gościa IP: *.oskarwegner.com.pl 18.08.03, 11:35
                                                    Faktytcznie, ale się rozpisałeś :-)
                                                    Do głowy Ci nie przyszło, ale w sumie tylko na to wyszło. Twoja wstępna
                                                    deklaracka pomocy, na co Tycjan zapalił się bardzo - bo rzeczonej potrzebuje -
                                                    błyskawicznie została rozmyta strumieniem Twojej zajętości, mnogości zajęć
                                                    i "prozy życia". I to wszystko, po jednym wspomnieniu, na temat czteroocznego
                                                    spotkania w realu. Nie wiem, jak Ty, ale ja, być może jestem skrajnie
                                                    aspołecznym i nieufnym przypadkiem homo sapiens, raczej rzadko przeceniam
                                                    oferty wirtualnej pomocy. Hmmm, a może to z powodu różnorakich doświadczeń w
                                                    tego typu kwestiach? No nie wiem. Jednak, zapewne Tobie udało się współzałożyć
                                                    dwa stowarzyszenia i działalność gospodarczą, jedynie dzięki anonimowym
                                                    kontaktom na forum (sorki za sarkazm, ale taki już złośliwy z natury jestem).
                                                    Dodatkowym gwoździkiem, do nietraktowania Ciebie poważnie (sorki), było Twoje
                                                    stwierdzenie, iż owej anonimowości, możesz na forum jeszcze potrzebować - i bez
                                                    znaczenia są w tym momencie intencje.

                                                    Rasumuąc:
                                                    Moim zdaniem, nic konkretnego nie zaoferowałeś. Wznieciłeś dużo pyłu, na
                                                    wysuszonej drodze, takie medialne zamieszanie, próbę wzbudzenia zainteresowania
                                                    albo cuś w ten deseń. Oczywiście Twoją sprawą i prawem Twoim jest, chęć
                                                    zachowania anonimowości, ale rózwnież prawem Tycjana, jako pomysłodawcy, jest
                                                    sposób dobierania sobie pomocników i rodzaj kontaktów z nimi. Mnie nie dziwi,
                                                    że chce ich zobaczyć i poznać. W końcu Stowarzyszenie ma być w realnym, a ni
                                                    tylko w wirtualnym świecie - ma być fizycznie namacalne.

                                                    Reasumując 2 (choć może powinien, to być odrębny wątek, ale...):
                                                    Tycjan rzeczywiście potrzebuje konkretnej pomocy w sprawie Stowarzyszenia:
                                                    1. Potrzebuje ludków, którzy chcieliby być zalożycielami i chcieliby
                                                    rzeczywiście działać w czymś takim - a nie tylko anonimowo i wirtualnie
                                                    wspierać jego wysiłki/pomysły i "popitolić" sobie od czasu do czasu na forum,
                                                    jaki to on wspaniały dr Judym (to moje).
                                                    2. Potrzebuje konkretnego, popartego nie tylko wirtualnym działaniem, pomysłu,
                                                    jak zebrać kasę na rejestrację i dalsze działanie.

                                                    Reasumijąc 2 - to moje swobodne dywagacje, na temat potrzeb Tycjana w kwestii
                                                    Stowarzyszenia.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Leszek
                                                  • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:52
                                                    franekkk napisał:

                                                    >
                                                    > już sobie daruję żarty że to pewnie kulczyk i dlatego inco-cośtam
                                                    > na siłę nie da rady, jego (może jej;) starata, potem będzie żałować oj
                                                    straszni
                                                    > e

                                                    No nie, Francio!
                                                  • Gość: ;) Re: kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:51
                                                    odezwe sie nieco pozniej - teraz musze zajac sie chwilowo bardziej
                                                    przyziemnymi problemami

                                                    na cognito przyjdzie czas Franekkk
                                                  • tycjan5 Re: kontakt 14.08.03, 14:53
                                                    Gość portalu: ;) napisał(a):

                                                    > odezwe sie nieco pozniej - teraz musze zajac sie chwilowo bardziej
                                                    > przyziemnymi problemami
                                                    >
                                                    > na cognito przyjdzie czas Franekkk

                                                    Jak "dojrzejesz" jestem otwarty na pomoc.
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie
                                                    Tycjan
                                                  • franekkk Re: kontakt 14.08.03, 14:56
                                                    Gość portalu: ;) napisał(a):

                                                    > na cognito przyjdzie czas Franekkk


                                                    ojjjjje zzzzu! poznam kulczyka! poznam kulczyka! (niezasne no niezasne)
                                                  • jottka Re: kontakt 14.08.03, 15:00
                                                    itam, kulczyk, może poznasz kulczykową?
                                                • Gość: Leszek Re: kontakt IP: *.oskarwegner.com.pl 14.08.03, 15:03
                                                  Był jeden Anonim, Gall było mu na pierwsze :-) Poza tym anonimowość jest dobra
                                                  do "popitolenia" na forum, ale nie do brania odpowiedzialności za swoją
                                                  działalnoć :-)
                                                  Pozdrówka
                                                  Leszek
            • ksiaze_pomorski Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 13:07
              ten budynek strasznie mi się podobał jak byłem mały,

              szkoda że taki zabytek niszczeje i to w takim miejscu.

              Jeszcze jak by powróciła Sedina, achhhhh i ciąg kamienic (tam gdzie jest
              ryneczek) ..;)))))

    • Gość: quba ARTYKÓŁ Z GW NIERUCHOMOŚCI !!! IP: *.spx.pl / 10.0.5.* 14.08.03, 15:12
      POPADA W RUINĘ

      "Na zlitowanie czeka zabytkowy budynek przy ul.św. Ducha 7. Choc wyglada na
      bezpański od lat ma swojego właściciela.
      Tyle że nie musi on remontować kamienicy. Nie kupił jej od miasta, nie jest
      związany terminami. Jest jedynie wieczystym uzytkownikiem nieruchomości.
      Wystarczy ze wnosi należne opłaty.-Przy zbywaniu miejskich nieruchomości
      wpisujemy do umowy terminy remontu, które potem egzekwujemy- przyznaje Grzegorz
      Jankowski, zastępca dyrektora wydziału gospodarki nieruchomościami UM.-Do tej
      nieruchomości miasto nic nie ma. Ona nigdy do nas nie należała. (...) Do 1990
      roku nieruchomość należała do Zakładów Graficznych, dwa lata później została
      uwłaszczona decyzją wojewody i ZG sprzedały ją prywatnej firmie, ta z kolei w
      1997 odsprzedała gmach Ryszardowi M. (uwikłanemuw afere łapówkarską spółki i
      spółdzielni Bryza), a w 2000r. budynek został wniesiony aportem do spółki Mar,
      której głównym udziałowcem jest Ryszard M. ..."
      END

      A więc totalna paranoja miasto nie ma haka na właściciela więc zabytek się
      rozzsypie a konserwator zabytków pewnie nic w tej sprawie nie robi !!!
      • tycjan5 Re: ARTYKÓŁ Z GW NIERUCHOMOŚCI !!! 14.08.03, 15:19
        dzieki za info quba.
        Pozdro
        Tycjan
      • Gość: Leszek Re: ARTYKÓŁ Z GW NIERUCHOMOŚCI !!! IP: *.oskarwegner.com.pl 14.08.03, 15:23
        I tym właśnie powinien się zająć Zarząd Miasta z konserwatorem zabytków. Nie
        wierzę, że istnieje takie prawo, które pozwala na doprowadzanie, znajdujących
        się niemal w centrum miasta, prywatnych zabytków, do ruiny. Chyba, że ten
        budynek nigdy nie został wpisany na listę zabytków. Druga sprawa, skoro ten Pan
        ma problemy łapówkarsko-aferalne, to może ów budynek, jest już w gestii
        prokuratora i niedługo wróci na własność Skarbu Państwa.
        Pozdrówka
        Leszek
    • mike102 Re: Straszy na Św. Ducha - co z tym budynkiem dal 14.08.03, 16:39
      tycjan5 napisał:

      > stoi vis a vis "Warty" a po drugiej stronie Poczty 2, Przy PL. Tobruckim.
      > Wiecie może coś na temat jego przeznaczenia, czy włądze miejskie jakos tym
      > się zajęły / mają zająć?
      > Pozdro
      > Tycjan

      Ten budynek byl kiedys hotelem. Uruchamiajac odrobine wyobrazni mozna sobie
      wyobrazic jak pieknym i reprezentacyjnym miejscem byl pod koniec XIX wieku
      pl.Tobrucki: czerwony ratusz, poczta cesarska, magistrat (PAM), biblioteka,
      hotel, obecny budynek Warty a posrodku Sedina.
      Tak wital Szczecin przybyszow idacych z dworca...

      Po wojnie piekna, przykryta kopula kamienica, zmienila przeznaczenie - zostala
      w srodku przebudowana i stala sie drukarnia. I tak podupadala przez lata.
      Ostatecznie nabyl ja niejaki biznesmen Ryszard M. Do niego naleza tez zdaje sie
      ugory przy ul.Sw.Ducha, mial tez cos wspolnego ze szkieletem przy Struga.
      Mimo zapowiedzi budynku nie wyremontowal a sam wyjechal do USA. Jest
      nieosiagalny.

      Nie wiem czy oplaca podatki za grunt i nieruchomosci. To moglby byc dobry punkt
      do odebrania mu i uratowania tej perly architektonicznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka