plazzek
23.01.08, 10:12
www.polskatimes.pl/2,18339.htm
Ja się dziwię, że p. Tomaszewska w ogóle dopuszcza takie lektury
nawet jako nadobowiązkowe! Całkiem je wywalić - albo przynajmniej
ocenzurować. Godna pochwały jest tu postawa Andrzeja Wajdy. Jak
wiadomo, książka "Ziemia obiecana" jest bardzo niechętna Żydom.
Natomiast większość takich wątków z filmu została usunięta. Szuja
Moryc wygląda w filmie prawie że pozytywnie, natomiast dodano
nieobecną w książce scenę końcową, która robi szuję z Borowieckiego.
Mam jeszcze inny postępowy pomysł. Nie możemy ciągle mówić tylko o
polskim antysemityźmie, przecież są inne narody pokrzywdzone przez
Polaków, np. Niemcy. Stąd moja sugestia, żeby przeredagować bądź
napisać od nowa "Krzyżaków". Przecież to udowodnione, że krzyżacy
krzewili oświatę wśród ludu pruskiego. Jeśli nie wszyscy przeżyli
ten eksperyment oświatowy, to tylko dlatego, że byli to zatwardziali
nacjonaliści, co nie rozumieją konieczności dziejowej. Ale wracając
do rzeczy, zamiast chociażby niepoprawnej politycznie bitwy pod
Grunwaldem powinniśmy opisać obrady okrągłego stołu krzyżacko-
polskiego, po którym wszyscy tańczą wesołego oberka.