antibo
11.08.11, 16:30
Mój mąż ma wzw c. Ostatnie badania aspat, alat, trójcyfrowe. Od roku badań nie robił. Tylko USG robione przez hepatologa dobre, przepływy wrotne dobre, zachowane. Poważnym problemem jest piwo, własnie rozmawialiśmy i on po całym dniu stresów po prostu... MUSI wypić. Teraz rozmawialismy, że mamy problem małego alkoholika. Zaproponował, że będzie pił odstawiając piwo klasyczne - to piwo bezalkoholowe. Właśnie słyszę jak otworzył butelke, to nienawistne trzaśniecie, psyyyt! I co ja mam robić. Ma ewidentną depresję, "stracił motywację do życia" - nie wiem, ideały młodości się rozpierzchły każdemu... Nie chcemy jeszcze zoloftów, i innych ssri. To piwo bezalkoholowe, czy ono byłoby dobrym rozwiązaniem, żeby odstawić piwo tradycyjnie? Wszelkie radykalne kroki są w jego przypadku chybione. Pomóżcie, prosze!