Dodaj do ulubionych

Analfabeci pisali nową wizję Szczecina

21.04.08, 07:50
To jest kompromitacja prezydenta i urzędu miasta - twierdzi Urszula
Ukleja, która pocztą elektroniczną otrzymała wizję Szczecina.


Wydaje się, że przedstawienie wizji Szczecina to nie start, ale
falstart miasta. (Andrzej Szkocki) Razem z nią, z błędami, zapoznali
się mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego, którzy mają pocztę
na portalu onet.

- Przeczytałam tekst i jestem przerażona językiem, jakim napisano
to "dzieło" - napisała do "Głosu" pani Urszula. - Jestem z
pokolenia, którego języka ojczystego uczono na podstawie literatury,
a nie słowotoku polityków. Dlatego nie mogę przejść obojętnie wobec
takiej kompromitacji.

List od pani Uklei otrzymał również Piotr Krzystek, prezydent
Szczecina.
- Otworzyłam oczy ze zdziwienia gdy przeczytałam, że: "Szczecin
odwraca się w stronę wody, ekologii..." - wyliczała pani Ukleja. -
Przy zdaniu "Szczecin 2050 Floating Garden jest wizualizacją wizji"
zamarłam, gdy w pkt. 3 przeczytałam "Obserwując się z lotu ptaka
odkryliśmy, że dziś rozciągając się na północ od Odry (...)".

Pani Zofia napisała do nas, że na początku uznała to za głupi żart.
Z wyliczaniem błędów dotarła do punktu 3. Dalej jednak było jeszcze
gorzej.

Dr hab. Ewa Kołodziejek, szczeciński językoznawca zgadza się z jej
zdaniem. Ona nie przebrnęła przez punkt 5.

- To jest skandaliczne. Pseudopolszczyzna człowieka, który nie ma
pojęcia o poprawnym mówieniu. To wszystko jest złe. Błędy
ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne.

Ewa Kołodziejek twierdzi, że tekst jest niezrozumiały, nafaszerowany
makaronizmami.

- Nie muszę wiedzieć, co to jest landmark i nawet nie chcę wiedzieć -
dodaje dr Kołodziejek. - Uważam, że przygotowując taką wizję,
należało poprosić o konsultację fachowca.

Ilość błędów, jej zdaniem, wystarczyłaby na wielostronicową
ekspertyzę. Urząd miasta twierdzi, że to zabieg celowy.

- To jest tekst, który ma za zadanie budzić pozytywne emocje. Oparty
jest na grze słów, jak poemat poetycki - twierdzi Celina Skrobisz,
rzecznik prezydenta. - Wiemy, że przymiotnik "Alpejskie" napisany
jest wielką literą, choć powinien być pisany małą. Chodziło jednak o
podkreślenie związku z górami, nowoczesnością, przeniesienie w dobry
klimat.

Wyjaśnienia rzecznik prasowej nie wszystkich przekonują. W Polskim
Radiu Szczecin błędy wytknął też prof. Jerzy Bralczyk.

- Jak można wysłać w świat tekst napisany tak potwornym językiem?!
Jeżeli "wizję" przygotowali i będą ją realizowali tacy fachowcy jak
ci, którzy stworzyli tego "potworka słownego", to miej Panie w
opiece Szczecin i jego mieszkańców - ubolewa pani Urszula Ukleja.

Obserwuj wątek
    • Gość: czekając.na.godota propozycja hymnu dla Krzystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 08:26
      Proponuję aby Krzystek i PO przyjęli jako swój hymn znany utwór
      wykonywany przez Młynarskiego ale i Dziewońskiego:
      "..Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze spieprzyć."
    • Gość: a moż tak Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.eastwest.com.pl 21.04.08, 10:47
      A może tak mieszkańcy Szczecina wybrali sobie takie władze które będą
      odpowiadały wszystkim na terenie owego miejsca nad Odrą--TO JEST NIE
      MOżLIWE.Szczecin był jest i pozostanie ZAMORDYSTYCZNY i NIJAKI i BEZ WYRAZU i
      MIEJSCE Z KTóREGO SIę UCIEKA jak najdalej w kierunku jakiejkolwiek ale
      normalności!!
      • Gość: hgg Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: 213.233.138.* 21.04.08, 10:56
        glupie wladze, glupia wizja, idiotyczne tlumaczenie...
        • Gość: as Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.devs.futuro.pl 21.04.08, 11:35
          czy może to być podstawą do reklamacji albo choćby uzyskania
          rabatu z tytułu wybrakowanej usługi.
          • maxencjusz Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina 21.04.08, 12:00

            Też o tym samym pomyślałem.
            Co prawda w tym mieście /wbrew ustawie o dostępie do informacji publicznej/
            nie ma zwyczaju pokazywania zawartych przez miasto umów, ale domyślam się że
            była to umowa o dzieło. Celem tej umowy było, też jak się domyślam, poprawa
            wizerunku miasta. Jak widać z powyższego, skutek nie został osiągnięty.
            Tym samym można powiedzieć, że dzieło ma wady. Jeżeli wady nadają się do
            usunięcia, to należy wezwać firmę marketingową do tego, wyznaczając odpowiedni
            termin. Natomiast, gdy wady usunąć się nie dadzą to można od umowy odstąpić.
            Zresztą Krzystek jako Radca Prawny, powinien wiedzieć, co robić w takiej sytuacji...
            • Gość: levus Widziały gały co brały. IP: *.chello.pl 21.04.08, 13:00
              maxencjusz napisał:


              >...Jak widać z powyższego, skutek nie został osiągnięty. Tym samym można
              powiedzieć, że dzieło ma wady. Jeżeli wady nadają się do
              > usunięcia, to należy wezwać firmę marketingową do tego, wyznaczając odpowiedni
              > termin. Natomiast, gdy wady usunąć się nie dadzą to można od umowy odstąpić.
              > Zresztą Krzystek jako Radca Prawny, powinien wiedzieć, co robić w takiej sytuacji.



              Kodeks cywilny

              Art.563

              § 2. Jednakże przy sprzedaży między osobami prowadzącymi działalność gospodarczą
              utrata uprawnień z tytułu rękojmi następuje, jeżeli kupujący nie zbadał rzeczy w
              czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił
              niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie, a w wypadku gdy wada wyszła na
              jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej wykryciu.

              czyli: pocałujta w dupę wójta
              • Gość: belfer Na odbiór arcydzieła IP: *.chello.pl 21.04.08, 13:04
                trzeba było wziąć eksperta.
                Najlepiej z gimnazjum
              • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 13:14

                Ten przepis ma zastosowanie do umowy sprzedaży, a nie sądzę by takie zadanie
                było realizowane w tej formie. Tym samym w przedmiotowym przypadku, nie ma on
                zastosowania.
                • Gość: levus Re: Widziały gały co brały. IP: *.chello.pl 21.04.08, 13:47
                  Tytuł XV. Umowa o dzielo.
                  Art.638 kc. Jeżeli z artykułów poprzedzających nie wynika nic innego, do rękojmi
                  za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży.
                  • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 13:59

                    Chyba jednak wynika, co innego z artykułów poprzedzających;

                    Art. 637. § 1. Jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia,
                    wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem,
                    że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy.
                    Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów.
                    § 2. Gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że
                    przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający
                    może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne,
                    zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo
                    dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie
                    wyznaczonym przez zamawiającego.
                    • Gość: levus Re: Widziały gały co brały. IP: *.chello.pl 21.04.08, 14:10
                      Rzecz w tym, że odbierając "dzieło" zamawiający nie stwierdził wad i nie żądał
                      ich usunięcia.

                      • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:15

                        Rzecz w tym, że ochrona zamawiającego na podstawie przepisów o rękojmi za wady
                        (art. 637 § 1 i 2 k.c. przy uwzględnieniu także art. 638 k.c.) realizuje się
                        dopiero po odebraniu dzieła...i teraz jest czas na skorzystanie z tej ochrony.
                        • Gość: levus Re: Widziały gały co brały. IP: *.chello.pl 21.04.08, 14:29
                          To życzę powodzenia;-)
                          • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:54

                            :-)
                            ja też się przyłączam do tych życzeń, bo chyba oboje życzymy temu miastu
                            powodzenia :-)
                      • andreas.007 Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:19
                        Tekst, jak i cała treśc i forma kampanii została zapewne
                        przez odbierajacego zaakceptowana, a nawet istnieje pewnie
                        dokument to potwierdzajacy....

                        Nie ma wiec zadnych podstaw do reklamacji...
                        • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:22

                          Adreas wracasz znowu do początku tej dyskusji...
                          • andreas.007 Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:28
                            pani rzeczniczka tłumaczac "tekst" swiadomym zabiegiem potwierdziła,
                            ze urzad całkowicie zaaprobował ten tekst!
                            • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:33

                              To nie ma żadnego znaczenia.
                              Jak napisałem wyżej ochrona zamawiającego na podstawie przepisów o rękojmi za
                              wady (art. 637 § 1 i 2 k.c. przy uwzględnieniu także art. 638 k.c.) realizuje
                              się dopiero po odebraniu dzieła.
                              Tym samym odebranie tego dzieła, nie pozbawia miasta możliwości dochodzenia
                              roszczeń o usunięcie wad, zmniejszenia wynagrodzenia czy w skrajnej sytuacji
                              nawet odstąpienie od tej umowy.
                              Po to właśnie ustawodawca przewidział taką ochronę. Jest różnica pomiędzy
                              kupnem pary butów, a odbiorem takiego dzieła.
                              • andreas.007 Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 14:46
                                Max urzad nie rosci zadnych pretensji!
                                Pani rzeczniczka stwierdziła to wyraźnie,
                                a wiec kto ma prawo sie domagac roszczen...
                                Nie ma zadnych roszczeń - wszystko jest takie jakie chciano!
                                A sam tekst zapewne wyszedł z urzedu...


                                To jak w przypadku mieszkania pana prezydenta Krzystka,
                                czy prezydent Krzystek moze domagac sie od pana Krzystka...
                              • Gość: levus Re: Widziały gały co brały. IP: *.chello.pl 21.04.08, 14:47
                                maxencjusz napisał:

                                > Jest różnica pomiędzy
                                kupnem pary butów, a odbiorem takiego dzieła.

                                Istotnie, jest.
                                Szczególnie jak buty kupuje niepiśmienna babcia a "dzieło" odbierają urzędnicy
                                po prawie i administracji mający dodatkowo na swoje usługi sztab miejskich
                                prawników, kancelarie prawne, ekspertów i całą rzeszę innych fachowców.

                                Jeszcze raz dokładnie przeczytaj Art.563

                                § 2. Jednakże przy sprzedaży między osobami prowadzącymi działalność gospodarczą
                                utrata uprawnień z tytułu rękojmi następuje, jeżeli kupujący nie zbadał rzeczy w
                                czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił
                                niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie, a w wypadku gdy wada wyszła na
                                jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej wykryciu.
                                • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 15:09

                                  @ Adreas i Levus,

                                  Ok! Każdy z nas ma swoje zdanie. Zresztą na tym polegają spory prawnicze, że
                                  dwie strony mają swoje zdanie i posiłkując sie przepisami ustaw, starają się
                                  wygrać sprawę przed sądem. My jesteśmy w tej niekomfortowej sytuacji, że naszego
                                  sporu nie rozstrzygnie sąd :-)
                                  Niemniej zgadzam się z Levusem, że miasto uzbrojone w taki aparat prawniczy
                                  powinno wiedzieć co robić...
                                  • andreas.007 Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 15:23
                                    alez miedzy nami nie ma sporu!

                                    Ja nie rozstrzygam czy zarzad ma prawo do roszczen czy nie,
                                    stwierdzam jedynie, ze zarzad takich roszczeń po prostu NIE MA!
                                    Pani rzeczniczka sywierdzoiła to jednoznacznie.
                                    Dochodzenie wiec jakichkolwiek podstaw prawnych
                                    jest pozbawione sensu...
                                    • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 15:31
                                      andreas.007 napisał:


                                      > stwierdzam jedynie, ze zarzad takich roszczeń po prostu NIE MA!
                                      > Pani rzeczniczka stwierdziła to jednoznacznie.
                                      --------------

                                      To niestety prawda :-(
                                      Tyle tylko, że idąc dalej tym tokiem rozumowania. Można przyjąć dwie wersje:
                                      pierwsza, że miasto chciało albo przynajmniej godziło się na otrzymanie "bubla",
                                      a drugie, że miasto nie chciało niczego konkretnego, tylko chciało mieć trochę
                                      szumu medialnego i to otrzymało...
                                      • andreas.007 Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 15:40
                                        skłaniam sie ku drugiemu...
                                        pan Krzystek po złej passie z mieszkaniem i zlej prasie
                                        potrzebował medialnego odbicia!
                                        Wydawało mu sie, ze gala widowiskowa swiatło i dzwiek,
                                        piekna oprawa muzyczno-bankietowa doda mu blasku...

                                        Niestety, albo czyniono to na szybcika - taki zapieprz,
                                        w kazdym razie poszły buble, a teraz nie przyznaja sie,
                                        ze dali dupy i jest nie tak... robia dobra mine do zlej gry!
                                        A to jest najgorszy model polityki....

                                        Ludzie wybacza przyznanie sie do pomyłki, błędu
                                        ale nie zapomna nigdy fałszu.

                                        To takie smieszne, gdy robi sie takie widowisko
                                        dla poprawy wizerunku,
                                        a to sie okazuje jeszcze wieksza wpadka...
                                        • maxencjusz Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 15:46
                                          andreas.007 napisał:


                                          >
                                          > Ludzie wybacza przyznanie sie do pomyłki, błędu
                                          > ale nie zapomna nigdy fałszu.
                                          >
                                          ---------------

                                          Tu masz 100% racje. Nie rozumiem dlaczego nikt w Polsce nie jest
                                          w stanie zrozumieć prawdziwości i skuteczności tej zasady. Przecież każdy kiedyś
                                          był dzieckiem i pewnie słyszał dwa koronne powiedzenia:
                                          * " lepsza najgorsza prawda, niż najlepsze kłamstwo";
                                          * " kłamstwo ma krótkie nogi".
                                          • andreas.007 Re: Widziały gały co brały. 21.04.08, 16:41
                                            widzisz, bo zeby wyciaganac prawidłowe wnioski z tych dwóch
                                            trzeba jeszcze znac i to, ze uczymy sie na błedach...

                                            a wszystkiego politycy nie moga znac!
    • Gość: kibel Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 13:30
      Wielce Szanowna Pani Urszulo,
      nawet jeśli prowincjonalni i stołeczni politycy porozumiewaliby się
      za pomocą pierdofonów, nie jest mnie to w stanie poruszyć. Proszę
      zwrócić uwagę na język współczesnych dziennikarzy... Nie należy
      słuchać tego bełkotu ani "Alpejskich" argumentów pani Skrobisz.
      Ten "język" musi zgnić, upaść i nie ma sensu go naprawiać za darmo,
      narażając się na śmieszność.
      • jack_sparrow_pl Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina 21.04.08, 13:31
        kolejna wtopa
    • andreas.007 Potworki urzednicze stworzyły urzedowego potworka! 21.04.08, 13:34
      Przeciez jak zapoznałem sie z tym tekstem,
      to uzywane tam wyrazy, te gigapromocja, megainwestorzy,
      nadto niezrozumiałe "fachowe" okreslenia - makaronizmy,
      to naprawde swiadczy o bardzo niskim poziomie intelektualnym
      osoby piszacej, a przede wszystkim lekcewazenie odbiorcy!

      A juz ten bład w transkrypcji fonetycznego zapisu nazwy miasta,
      w ogóle uzycie fonetycznego zapisu, a nic nie wskazuje,
      ze to jest fonetyczny zapis - wyraz jest NIEZROZUMIAŁY!

      Naprawde to jest KATASTROFA!

      W innym normalnym swiecie juz osoby odpowiedzialne za to
      podałyby sie do dymisji - nawet prezydent, który firmuje to COŚ!
      Mówi sie, ze zapis fonetyczny jest łatwy, a prezydent prezentujac
      czytał błedny zapios prawidlowo, co swiadczy, ze nie potrafi czytac
      fonetycznego zapisu wyrazów...

      W Szczecinie tłumacza sie swiadomym zabiegiem,, to załosne!
      A takie tłumaczenie jest po prostu KŁAMSTWEM!

      Tekst napisano bardzo nieczytelnie i jak cała kampania
      tylko osmiesza Szczecin, a juz za kilka miesiecy cały swiat
      bedzie sie z nas smiał!

      Jest mi bardzo przykro, ze prezydent miasta, zarzad miasta,
      ze włodarze mojego miasta czynia temu miastu taka szkode,
      pan Krzystek powinien zostac okrzykniety Szkodnikiem Roku!
      Ile szkód dokona ta kampania, to bedzie nas kosztowało
      nie tylko ten milion trzysta złotych... duzo wiecej!
      • andreas.007 jest mi WSTYD i czuje sie bezradny! 21.04.08, 13:53
        Jest mi wstyd za moje miasto i czuje sie bezradny
        albowiem po takim wstydzie na jaki naraza nas zarzad miasta
        po prostu NIC sie nie stanie, kompletnie NIC!

        Zapewne jeszcze pan Krzystek, jak w przypadku pani Masojc,
        przyzna jeszcze kilkusetysieczne premie za dobra robote!

        Jest mi wstyd....
      • Gość: obszczymur Andreas, co ty wygadujesz? IP: *.chello.pl 21.04.08, 13:58
        andreas.007 napisał:


        > Ile szkód dokona ta kampania, to bedzie nas kosztowało
        > nie tylko ten milion trzysta złotych... duzo wiecej!

        Tyle forsy poszło się je..ć?
        • andreas.007 Re: Andreas, co ty wygadujesz? 21.04.08, 14:02
          Ta forsa to NIC, to co stworzono spowoduje wielkie zniszczenia...
          Wyobraz sobie takie plakaty czytane przez obcokrajowców,
          którzy nie maja zielonego pojecia, ze to zapis fonetyczny,
          a nazwa miasta Szczecin jest zapisana malutkim drukiem ponizej...

          Nawet nie beda wiedzieli, jak nasze miasto sie nazywa,
          nie beda potrafili odnaleźć nazwy w necie... Szczecin zginie!
          • andreas.007 Re: Andreas, co ty wygadujesz? 21.04.08, 14:08
            Kwoty oficjalnie sie nie dowiemy,
            gdyz zapewne jest to tajemnica kontraktu...

            Ile jeszcze pieniedzy pójdzie na wydruki, billboardy,
            kolejne prezentacje, wyjazdy promocyjne z nowym materiałem...
            zapewne trzeba bedzie znowu pojechac do Indii
            juz z nowymi wizytówkami... i wielu innych krajów!
            Ach zapie..bedzie... ale na promocji nie ma co oszczedzac!
    • kotbehemot6 Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina 21.04.08, 13:35

      - To jest tekst, który ma za zadanie budzić pozytywne emocje. Oparty
      jest na grze słów, jak poemat poetycki - twierdzi Celina Skrobisz,
      rzecznik prezydenta.

      jakie to szczęście,że Pani rzecznik powiedziała jak należy odbierać ten tekst.
      To wyjasnienie powinno być obowiązkowo dołączane do "wizji", w charakterze
      instrukci obsługi.PO prostu ,udzie nie dorośli do prawidłowego zrozumienia tak
      "poetyckiego "teksu., bo go odbieraja jako gniot stylistyczny i
      merytoryczny..kiedyś zwany po prostu chałą.
      Wstyd.
      • andreas.007 "poemat poetycki" i masło maslane... 21.04.08, 13:41
        takie odwoływanie sie przy kłamliwym tlumaczeniu
        do poetyckich utworów, to jest obrazanie literatów!

        Jak mozna odwoływac sie do "poetyckiech poematów"
        zdaje sie juz samo to zestawienie "poemat poetycki"
        to jest masło maslane....

        Poemat, to utwór poetycki!!!!

        Naprawde to jest KATASTROFA!
        • kotbehemot6 Re: "poemat poetycki" i masło maslane... 21.04.08, 13:51
          > Naprawde to jest KATASTROFA!

          Powtórze WSTYD I ŻENADA. nawet nie mam ochoty wgłębiać się w poszczególne błędy.
          Czytając po rz pierwszy odebrałam to jako bełkot-pod każdym względem.
          Pojęcia nie mam kto to stworzył i kto zaakceptował ( na wzór i podobieństwo
          swoje)...ale ten gniot ma być wizytówka miasta...zgroza. Niewątpliwe rozsałwi
          imię Szczecina...niewątpliwe ...Będzie wzorem jak NIE pisać tekstów promujących.
          • Gość: as Jaś pisze hlep a na uwagę pani że z błędami IP: *.devs.futuro.pl 21.04.08, 14:15
            cwany jaś mówi że on pokazał jak nie pisać i takie jest tłumaczenie
            naszej rzecznik.Skoro Szczecin nie umie zaistnieć pozytywnie to
            zaistnieje właśnie tak . Czy Ludwik Dorn miał rację mówiąc coś o
            wykształciuchach?
            • andreas.007 Re: Jaś pisze hlep a na uwagę pani że z błędami 21.04.08, 14:25
              to tak jakby zlodziej tłumaczył sie,
              ze chciał sprawdzic czy system alarmowy w sklepie działa prawidłowo,
              dlatego wybił szybe...

              Takie tłumaczenie akurat z uzyciem takich zwrotów "poetycki poemat"
              akurat idealnie pasuje do tekstu promocyjnego...
              wcale nie wyglada mi na swiadomy zabieg,
              ale raczej oddaje poziom intelektualny twórcy!
    • andreas.007 Ci sami ludzie likwiduja szkoły i szpitale 21.04.08, 13:58
      " Jak można wysłać w świat tekst napisany tak potwornym językiem?!
      Jeżeli "wizję" przygotowali i będą ją realizowali tacy fachowcy jak
      ci, którzy stworzyli tego "potworka słownego", to miej Panie w
      opiece Szczecin i jego mieszkańców - ubolewa pani Urszula Ukleja."

      Niestety miszkancy Szczecina przez najblizsze lata beda musieli
      odbudowywac to miasto zniszczone przez te potworki urzednicze!

      Ci sami ludzie likwiduja szkoły i szpitale w miescie...
      • Gość: obszczymur Kżystek do dymisji! IP: *.chello.pl 21.04.08, 14:17
        temu panu już dziękujemy
        tylko niech ten milion coś tam odda
        i mieszkanie
        • kotbehemot6 Re: Kżystek do dymisji! 21.04.08, 14:27
          Gość portalu: obszczymur napisał(a):

          > temu panu już dziękujemy
          > tylko niech ten milion coś tam odda
          > i mieszkanie

          Niech on sobie zostawi już to mieszkanie, ale niech zaoszczędzi miastu i
          mieszkańcom takich negatywnych emocji ,jak te związane z wizjami, powoduje to
          więcej szkód niz to mieszkanie nieszczęsne.
          jak realkizacja tego pływającego ogrodu ma wyglądac jak materaiły
          promocyjne...to ja ich nie chcę oglądać.
          • Gość: as nie znam zdania anamar i tereski IP: *.devs.futuro.pl 21.04.08, 14:44
            wielkich ortografek które jak nic nie mają do powiedzenia to
            przyczepiaja się do literówek .Może nie mogą przez tekst przebrnąć
            chociaż wiadomo ze tereska jest bez sensu i nie umie czytać ze
            zrozumieniem i akurat ten tekst krzywdy jej nie zrobi.
            • ohne_zucker Re: nie znam zdania anamar i tereski 21.04.08, 14:45
              :)
              kotbehemot in behalf of...
              • kotbehemot6 Re: nie znam zdania anamar i tereski 21.04.08, 15:10
                Ohne Zuker , radze raczej "mit -zuker", niedobór cukru powoduje pewnie kłopoty
                z koncentracją i ociężałość intelektualną, i stalbys sie też bardziej strawny....
                • ohne_zucker Re: nie znam zdania anamar i tereski 21.04.08, 15:12
                  zdrówka życzę!
                  ;)
      • Gość: as Re: Ci sami ludzie likwiduja szkoły i szpitale IP: *.devs.futuro.pl 21.04.08, 14:21
        Matematyka jest powszechnie trudniejszą nauką niż j.polski i dlatego
        po naszych władzach które widzą zyski w likwidacji szkół i szpitali
        nie zdziwię się jak im i nam w rzeczywistości z tych zysków wyjdzie
        strata.
    • ohne_zucker tiaaaa... 21.04.08, 14:34
      :)
      • Gość: vena Re: tiaaaa... IP: *.chello.pl 21.04.08, 15:38
        a gdzie rym?
        • ohne_zucker Re: tiaaaa... 21.04.08, 15:44
          Gość portalu: vena napisał(a):

          > a gdzie rym?

          tym, tym...
          • Gość: vena Re: tiaaaa... IP: *.chello.pl 21.04.08, 15:49
            młody jesteś
            powinno być
            cym cym
    • Gość: as Może było polecenie z Gdańska upokorzyć Szczecin IP: *.devs.futuro.pl 21.04.08, 14:56
      i nasze platformy dokonuja tego.
      • Gość: hip hop Zdzieramy plakaty czy dorabiamy ideologię? IP: *.chello.pl 21.04.08, 15:24
        mamy na forum paru poetów
        razem z Celinką może cóś wymyślom
        może poprosić o pomoc raperów?
        Ratujcie Kszystka!
        • andreas.007 Re: Zdzieramy plakaty czy dorabiamy ideologię? 21.04.08, 15:34
          Pana Krzystka nikt nie musi ratować, on juz wie...
          ze nic mu nie zaszkodzi juz!

          Po prostu jemu juz nic nie zaszkodzi...
      • Gość: ala Tak, to prowokacja IP: *.chello.pl 21.04.08, 15:46
        stoją za tym określone służby
        zachować spokój nie dac się sprowokować
        • andreas.007 to jest UKŁAD 21.04.08, 15:51
          to całe widowisko z tym zapisem,
          z tym tekstem pełnym błedów, to jest układ antykrzystkowy!

          Pan Krzystek był w sztabie kryzysowym,
          a teraz dziala układ antykrzystkowy...
          • Gość: belfer Pozostanie tylko w pamięci pomarańczowy sweterek IP: *.chello.pl 21.04.08, 16:05
            i futurystyczne zaklęcia.
            Wielu wielkich ludzi współcześni im nie rozumieli.
    • Gość: obszczymur Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.chello.pl 21.04.08, 15:35
      A kto to taki ta Ukleja i Kołodziejak
      że one śmiom zabierać głos jak sie nie znajom na poezji
      nie wiedzom co to rap
      u mnie na osiedlu wszystkie ziomale rapujom
      nie daj sie kszystek my stoim za tobom
    • andreas.007 Pani Celino taki sam efekt 21.04.08, 15:45
      Pani celino taki sam efekt mozna było osiągnąc
      uzywajac jezyka polskiego - tym bardziej,
      ze zdaje sie ta kampania jest kierowana do osób inteligentnych.

      Z jednej strony stosuje sie zapis fonetyczny,
      który nie jest czytelny dla wszystkich, a dla oczytanych
      zas z drugiej tekst pisany do drugoklasisty z gimnazjum...

      Ta cała kampania to jeden wielki pic
      mam nadzieje, ze nie na wyciagniecie szmalu z miejskiej kasy!
      • Gość: belfer Re: Pani Celino taki sam efekt IP: *.chello.pl 21.04.08, 15:55
        Andreas, kasa już wyszła z miasta
        a zanim zatrzymają maszynerię
        jeszcze sporo wyleci.
        Pani Celino, czy Prezydent Krzystek podał się już do dymisji?
        • andreas.007 Re: Pani Celino taki sam efekt 21.04.08, 16:04
          alez ta cała kampania z ta promocja,
          to jedna wielka furtka... przeciez samo wykonanie projektu,
          a teraz drukowanie róznych dokumentów, billboardy, media,
          byc moze jakies widowiska...

          Przeciez z nowa wizja trzeba bedzie pojechac w swiat!
    • Gość: uczeń gimnazjum Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 16:08
      Kurczę, ale pech. Jak pisałem klasówkę z polaka i zrobiłem parę
      błędów to mogłem tłumaczyć się jak władze Szczecina, że to zabieg
      celowy! A tak dostałem jedynkę! Czy Urząd Miejski mógłby
      inerpretację nowych zasad gramatyki i ortografii przesłać do szkół?
    • andreas.007 a moze wypracowania z polskiego zrobic 21.04.08, 16:36
      a moze pani od polskiego pokusi sie i zbierze tezy,
      głowne konkretne z tego tekstu i zleci w ramach pracy klasowej
      napisanie takiegu promocyjnego tekstu wypracowania...
      Takiego wlasnie hasłowego wypracowania do prmocji,
      a potem wysle kika do urzedu miejskiego do pani Celiny Skrobisz,
      coby pokazac, ze mozna i po polsku i ładnie,
      a najwazniejsze - siłami uczniów z gimnazjum czy liceum,
      czyli tanio!
    • Gość: levus Ale się narobi. IP: *.chello.pl 21.04.08, 16:54
      as9943 napisał:

      > ...Ilość błędów, jej zdaniem, wystarczyłaby na wielostronicową
      > ekspertyzę. Urząd miasta twierdzi, że to zabieg celowy.

      To co, robimy szczepę na ekspertyzę? A miasto zleci swoją. I konfrontacja. Na
      żywo w tv. Zaprosimy TVP, TVN, CNN, BBC, cały świat. To będzie promocja!
      • Gość: levus Re: Ale się narobi. IP: *.chello.pl 21.04.08, 17:01
        albo kompromitacja. Głosowanie za pomocą sms-ów.
        • andreas.007 Re: Ale się narobi. 21.04.08, 17:08
          przeciez Szczecin jest juz od dluzszego czasu
          na ustach wszystkich mediow.
          A to mieszkanie dla niezbednego Krzystka,
          a to pradu nie ma,
          a teraz ten szyfrogram i tekst z bledami ortograficznymi...
          takiej promocji nie robił nam nawet pan Jurczyk!
    • andreas.007 dlatego likwiduje pan Krzystek szkoły... 21.04.08, 17:53
      a to dlatego pan Krzystek ze swoja załoga likwiduje szkoly,
      nigdy nie lubił sie uczyc, co widac po tym tekscie...
      zlikwiduje za to szkoly!
    • andreas.007 dlaczego pani Celina kłamie? 21.04.08, 19:17
      pozwole sobie tylko zauwazyc, ze pani Celina zdaje sie nas okłamuje.
      Wprawdzie zatrudnił ja prezydent,
      ale uczciwości chyba nie mozna kupic...

      Bardzo przepraszam, ale chyba nikt nie wierzy w takie bzdury,
      ze urzad miasta podpisuje sie pod infantylnym tekstem
      uragajacym polszczyznie, a zrobiono to swiadomie...

      Pani Celina, jako czlowiek uczciwy powinna powiedziec prawde.
      Powiedzmy, ze tekst przygotował pracownik
      urzedu lub agencji reklamowej lub wspolnie,
      nie sprawdzono go i poszedł do agencji i do rozpowszechniania,
      za co prezydent przeprasza, konsekwencje zostana wyciagniete,
      a tekst juz jest poprawiany!

      A nie teraz w zywe oczy wciska sie kity,
      ze miał byc taki infantylny uragajacy polszczyznie,
      zeby pokazac, ze szkoly w Szczecinie nie sa potrzebne...
      bo beda plywajace ogrody a to prosta wizja!

      Pani Celina, na zlecenie czy sama nas oklamuje,
      bo ja w zyciu nie uwierze, zeby urzad firmował
      taki tekst przynoszacy naszemu miastu wstyd!

      Ten sam tekst mozna napisac z zastosowaniem zasad jezyka polskiego,
      a bedzie przewyzszał ten stek propagandowych bzdur
      o gigapromocjach i megainwestorze...

      a swoja droga to ciekawe, jak w takich sytuacjach
      powinien zachowac sie rzecznik prasowy, który nie jest politykiem,
      a czesto dziennikarzem jest!

      Czy kryc błedy polityków i kłamac,
      czy mowic prawde...

      Moim zdaniem mowienie prawdy - jezeli intencje sa szczere,
      a bład nie wynikł z oszustwa czy zlodziejstwa,
      to prawda i skrucha wiecej dobra przyniosa.

      Ale z drugiej strony prezydent no i urzad
      w klamstwie czuje sie bezpieczny - nawet tak niewiarygodnym,
      jak stwierdzenie, ze błedy ortograficzne,
      interpunkcyjne i stylistyczne oraz logiczne czy makaronizmy
      czynia tekst atrakcyjniejszym....

      A wiele osób to klamstwo przyjmuje ze spokojem
      uwazajac, ze tak musi mówic rzecznik,
      a ja sie pytam po co?

      Jest ewidentna skucha i nalezy - jezeli to mozliwe,
      wyciaganac konsekwencje, a najwazniejsze błedy poprawic!
      A Szczecinian i odbiorców promocji przeprosic!

    • Gość: zdegustowany Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.chello.pl 21.04.08, 20:05
      Należało chyba napisać, że tekst pochodzi z Głosu Szczecińskiego, który bardziej
      czuje ducha szczecinian i już nie raz wyprzedził Wybiórczą liżącą stopy
      lokalnych prominentów.
      • andreas.007 Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina 21.04.08, 20:08
        masz racje źródło sie nalezało podac,
        ale ten fragment informował o źródle...
        "- Przeczytałam tekst i jestem przerażona językiem, jakim napisano
        to "dzieło" - napisała do "Głosu" pani Urszula. "
    • dyzurny-malkontent partactwo za 500 tys. zł... 21.04.08, 20:35
      No cóż, jak sam pomysł zobaczyłem to od razu wiedziałem, że fascynat proszków do prania postanowił wyprać trochę gotówki z funduszy publicznych.

      Nie raz nabijano się z języka. Jednak Krzystek wsadzi sobie korek w tyłek i pójdzie w zaparte - on szybciej zmieni słownik języka polskiego niż przyzna się, że kolejna jego robótka to popylina zrobiona przez partaczy..
      • Gość: po kursach Re: partactwo za 500 tys. zł... IP: *.chello.pl 21.04.08, 21:51
        Poloniści się na tym forum znaleźli.
        Poprawnie zdania sklecić nie umieją
        a innym wytykają.


        A tym co umieja dedykuję:

        Polonista ma coś z eunucha
        Wie jak się ruch pisze
        Nie wie jak sie r....
    • Gość: poeta pamięta Cicho w urzędzie, głucho wszędzie w urzędzie IP: *.chello.pl 21.04.08, 20:55

      jak długo w Szczecinie tak, ku...a, jeszcze będzie?
      • Gość: czekając.na.godota Re: Cicho w urzędzie, głucho wszędzie w urzędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:46
        Kogo proponujesz ? No śmiało ! :-)
        • Gość: as kim jest celina z wykształcenia czy poetką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:35
          wy w PO jak już na urzędach obsadziliście swoich to dbajcie by choć jeden znał
          się na robocie , bo tak to po was wstyd dla miasta.
    • Gość: expert1289 Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.chello.pl 21.04.08, 22:42
      To nieprawda!

      "W Kolegium Języka Polskiego Uniwersytetu Szczecińskiego w Koszalinie zrobił
      licencjat. Filologię Polską skończył na Uniwerku w Szczecinie.
      Na studiach postanowił zaprezentować szerszej publiczności umiejętności budowy
      fraz nabyte na uczelni i rozpoczął współpracę z koszalińską redakcją Gazety na
      Pomorzu (szczecińskiego oddziału „Wyborczej”). Przez dwa lata był
      współpracownikiem (czyli pisał artykuły, ale nie był etatowym dziennikarzem), aż
      w 1995 roku przeniósł się do Szczecina i tu został dziennikarzem „Gazety” na
      dobre. Specjalizował się w tematyce samorządowej, pisał o gospodarce komunlanej
      i polityce regionalnej. Z sukcesami - jako młody zdolny otrzymał nagrodę
      Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej - „Debiut Roku 1997”.
      www.wachowicz.com.pl/admin/foto/1172835527.jpg

    • Gość: Kocham Szczecin Re: Analfabeci pisali nową wizję Szczecina IP: *.gprs.plus.pl 22.04.08, 08:00
      A ja się cieszę . Zabawne jest ujadanie miejscowych burków ,
      specjalistów od elewacji ( czyt. szczecińskich architektów) ,ochrony
      zabytków i zieleni , których nikt nie raczył zapytać czy można
      porzucić ideę skansenu zachodniopomorskiego. Drodzy Krajanie, czy
      naprawdę tak ciężko wam dostrzec że idąc waszą drogą to nawet
      emerytów nam zabraknie , i zostanie tylko obsługa muzeum. Wiary i
      optymizmu a odważne projekty mają szanse realizacji i czy ktoś chce
      czy nie ma odwrotu. Malkontentom proponuje się skupić wokół
      świątyni „ Kosmos” i modlić się do Mozaiki a optymistów ( nawet
      niepoprawnych ) proszę o zabranie głosu bo na razie wygląda to
      ponuro.

      Pozdrawiam
    • Gość: szczecinianin Czy prezydent dzisiaj urzęduje? IP: *.chello.pl 22.04.08, 08:43
      Po tym co tu napisano powinien się zapaść pod ziemię.
      Ze wstydu.
      • Gość: kamyczek jan Re: Czy prezydent dzisiaj urzęduje? IP: *.chello.pl 22.04.08, 10:00
        Gość portalu: szczecinianin napisał(a):

        > Po tym co tu napisano powinien się zapaść pod ziemię.
        > Ze wstydu.

        urzędnik polski nie ma wstydu
        ani honoru
        • andreas.007 Re: Czy prezydent dzisiaj urzęduje? 22.04.08, 15:31
          Wstyd, honor i takie tam bzdety juz dawno nie znacza NIC!

          Mnie tylko zastanawia czy ci ludzie wierza w to co mowia,
          bo tak tez moze byc, ze sami wierza w swoje klamstwa...
          zapewne mowia sobie, ze to dla dobra społeczenstwa...
          a spoleczenstwo jest głupie i nie wiec co dla niego dobre!
    • Gość: wku...y Runowicz-nie, Jurczyk-nie IP: *.chello.pl 22.04.08, 09:05
      Krzystek-nie.
      To kto do cholery jasnej!
      Hilary Clinton może, dopóki jeszcze wolna?
      • andreas.007 Re: Runowicz-nie, Jurczyk-nie 22.04.08, 13:01
        Obawiam sie, ze niestety system partyjniacki na tyle
        wszystko kontroluje i blokuje, ze rzeczywiscie
        obracamy sie tylko wsród ludzi, którzy sa na tapecie partyjniackiej.

        Zauwaz, zde wszyscy ci albo byli albo szybko ulegali
        wlasnie kontroli partyjniackiej... swiadczy to o zlym systemie!

        Ludzie uczciwi, pracowici z pomyslami na terazniejszosc
        nie maja po prostu szans, moga co najwyzej
        byc w otoczeniu do roboty...
        • andreas.007 Re: Runowicz-nie, Jurczyk-nie 22.04.08, 13:10
          Zauwaz, ze ludzie z układu maja wieksze mozliwosci,
          by zdobywac informacje - nawet nieprawdziwe, ale pozorujace prawde,
          które w sposób szybki układ jest w stanie rozpropagowac,
          a po wyborach, gdy sprawa sie wyjasni zauwaz, te same osoby
          dalej rzadza Szczecinem mimo ze posłuzyli sie
          KŁAMSTWEM I POMÓWIENIEM!

          Zauwaz, ze nie ma w Polsce, nie ma w Szczecinie konsekwencji
          za kłamstwa, pomówienia - nawet poparte wyrokami,
          nie ma za błedne decyzje narazajace na straty,
          nie ma za przywłaszczanie... liczy sie tylko układ,
          w którym gra dany kandydat, lojalność!

          Potem taki kandydat ma zobowiazania, które realizuje,
          potem, jak pan Krzystek powiedział w prasie,
          ze dba o interesy polityczne partyjniactw...
          to jest zły system - partyjniacki system!
    • wuk4 odwraca się od czego? 23.04.08, 21:20
      "Szczecin
      odwraca się w stronę wody, ekologii..." -

      Przepraszam, jeśli użyte jest słowo "odwraca się", to musi być
      wiadomo, OD czego (lub DO czego) się odwraca. Odwócić się można od
      niecnego procederu w stronę przyzwoitego życia. Można odwrócić się
      od lustra czy od ściany (np. by spojrzeć na kogoś), można też
      odwrócić się do kogoś plecami czy tyłkiem.


      Od czego odwraca się Szczecin?

      Może lepiej było napisać, że "zwraca się" w stronę ekologii i wody,
      albo że "otwiera się", "jest otwarty", ale "odwraca się"? Przecież
      to bez sensu!

      No tak, ale już haseł, że Szczecin jest otwarty (np. na
      niechlujstwo) było dosyć i teraz nowy megaprojekt gigamożliwości nie
      chciał się powtarzać i wolał już zrobić megapotworki językowe w
      polszczyźnie...

      Osobom, ktore to pisały powinno się odebrać maturę (jeśli ją mają).
      • andreas.007 Re: odwraca się od czego? 23.04.08, 21:32
        moze mieli odwrócona mature...

        Ale pani rzeczniczka Celina Skrobisz wytłumaczyła,
        ze takie napisanie bardzo podniosło atrakcyjność tekstu...
        • as9943 czy Celina ma maturę tak młodo wygląda 24.04.08, 08:30
          i do PO-wców rozumiem ze macie władzę i trzeba przyjaciół zatrudnić
          ale niech chociaż któryś na czymś się zna, by korygowac błędy
          przyjaciół.Trzeba było tekst dać do sprawdzenia Masojć przecież to
          polonistka, w przerwach miedzy likwidowaniem szkół moze pochyliła by
          się nad tekstem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka