Dodaj do ulubionych

Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie?

21.04.08, 19:42
podpisuje sie pod tym artykulem,
to dokladnie to co wypisuje tu na forum...

Ta wladza nie ma zadnej wizji dlatego wymyslila,
a wlasciwie to zaplacila gruby szmal agencji reklamowej,
zeby cos wymyslili... i wymyslili... pływajace ogrody!

Bo jak ten zarzad nie moze sciagnac inwestorów,
to zostaly nam tylko megawizje o gigainwestorach!
Ale to dopiero w 2050 roku... bezpieczny termin.
Obserwuj wątek
    • andreas.007 Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 19:44
      hop na forum
      • wujtarabuk Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 19:54
        a co ja tu mowilem?
        Kazdy zdrowy na umysle wie co jest grane.
        Tragedia tego miasta jest to, ze nikt nie reaguje.
        Myslalem ze jurczyk to byl szczyt czy tez raczej dno, ale jurczyk-
        junior to cos gorszego.
        Skasowac smiecia.
        • Gość: Wizjoner To są jakieś jaja IP: *.autocom.pl 23.04.08, 04:07
          Piotr Wachowicz zaprezentował nową wizję (i markę) Szczecina na Festiwalu
          Promocji Miast i Regionów. W trakcie pokazu mówca natknął się na problem
          techniczny (pewnie brak kodeka) i filmik promujący miasto zmuszony był pokazać w
          wersji niemej.

          Sam wówczas postanowił nadrobić brak głosu, wyjaśniając zebranym: "Teraz lektor
          mówi o wyjątkowych walorach Szczecina". Niewdzięczna widownia parsknęła
          śmiechem. Panie Piotrze, proszę się nie zrażać: wprawdzie fonia wysiadła, ale
          była za to wizja!
          billbordowy.blox.pl/2008/04/Szczecin-odplynal.html
    • maxencjusz Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 19:53

      Pan Wojciech, pisze dokładnie to samo, co my wypisujemy na tym forum. Dlatego
      trudno się z nim nie zgodzić, to bardziej on zgodził się z nami.
      Inna rzecz przyszła mi do głowy. Gazeta Wyborcza, to chyba najbardziej
      pluralistyczne medium w tym kraju, zwłaszcza gdy porówna się teksty na temat
      marki Szczecina z tamtego tygodnia / w tym redaktora naczelnego/, z tymi obecnymi.
      Skąd ta nagła zmiana tonu? :-)))
      • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 20:02
        mozemy sie tylko cieszyc, ze rózne opinie maja prawo bytu
        nie tylko na tym forum, a nawet bywa sa lansowane w Gazecie,
        ale wrecz pojawiaja sie w Gazecie drukowanej, jako artykuły!

        To znaczy, ze nasze opinie nie sa ani odosobnione,
        ani tylko i wylacznie jadowite z uwagi na polityke.

        Jestesmy mieszkancami tego miasta i szlag nas trafia,
        jak gruby milion idzie na taka promocje co przynosi nam wstyd!
        A mialo to byc jedynie poprawa wizerunku prezydenta...
        • andreas.007 a moze nawet pan Wojciech 21.04.08, 20:03
          a moze nawet pan Wojciech to jeden z udzielajacych sie tu...
          • Gość: kiełbaska Re: a moze nawet pan Wojciech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 20:15
            Tak wygląda.
            My tu piszemy o tym od tygodnia i trudno by dzisiaj każdy pisał
            wszystko raz jeszcze. Krzystek z panami i paniami chcieli być może
            zastosować zasdę kontrastu, jednak przecholowali z alkoholem. Ale,
            czy w ogóle było to potrzebne? Myślę, że tak to także doskonała
            przykrywka do zwiększania nam obciażeń wszelakich, a wiadomo -
            prezydentem jest się tylko raz.
            • andreas.007 Re: a moze nawet pan Wojciech 21.04.08, 20:26
              dobrze sie stalo, ze ppdobne naszym opinie
              zostały zebrane, ubrane w fajna forme - lacznie ze zdjeciem,
              no i wydrukowane...
    • Gość: edda7 Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 20:23
      Facet ma rację. Ta wizja to dno, mydlenie oczu, mowa-
      trawa,samouwielbienie Krzystka z Warszewa, gdzie słoń ma urwaną
      trąbkę. To obciach na całą Polskę. Taki " paragraf 22 " w wykonaniu
      urzędasa-prezydenta-na niby!
      • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 20:37
        to jest najzwyklejszy w swiecie face lifting prezydenta
        no przyjamniej miał byc, ale dano dupy totalnie!
        Jak dla mnie to kilka osób, a moze nawet prezydent
        powinien w normalnym swiecie podziekowac za prace...
        za taka prace jego!

        Natomiast znajac nasze komunistyczne zwyczaje,
        zapewne juz sa szykowane premie i nagrody za dobra robote,
        tak samo bylo z pania Masojc, śledziem i utajniona
        restrukturyzacja szkol!
    • Gość: Bryzol Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 20:42
      Facet ma rację! i tyle!

      Obym nie miał racji ale boję się, że nam jeszcze te wszystkie
      Krzysteki Nitruasy wyjdą bokiem ... Kasy szkoda!

      • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 20:47
        najgorsze jest to, ze nie tyle stoimy w miejscu,
        co niszczy sie Szczecin...
        Najzwyklej w swiecie Szczecin, moje miasto jest niszczony!

        Nam wstawia sie mrzonki o gigainwestorach, megainwestycji,
        bo zwykłe opowiadanie o sukcesach wyjazdowych zarzadu
        juz nie wystarcza i jest smieszne...

        Nie wiem czy zwróciliscie uwage, ale w tekscie promocyjnym
        mówi sie o Szczecinie jako miesie spokojnym, cichym...
        a gigainwestor ma byc jeden!

        Chyba pan Krzystek zrezygnował juz z inwestorów,
        mieszkanców chce wyprowadzic z miasta, zeby tu bylo cicho...
        • Gość: kiełbaska Jurczyk wróć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 20:55
          Choć na chwilę. Wtedy choć było śmieszno, teraz jest straszno.
          • solid.solvent wstyd sie przyznac, ale... 21.04.08, 21:00
            zaczynam tesknic za nim...

          • Gość: grf8801 Re: Jurczyk wróć IP: *.globalconnect.pl 21.04.08, 21:37
            Wiecie co mnie śmieszy, że za Jurczyka płakalismy ze kogo nie mamy na stołku
            prezydenta i wydawało sie nam że nie może być gorzej a tu jak na złość jest
            jeszcze gorzej. Trafił sie nam pajac na stołku i trzeba bedzie przeczekać do
            następnych wyborów tylko oby było tylko kogo wybrać w następnych wyborach.
            • solid.solvent Re: Jurczyk wróć 21.04.08, 21:40
              zapewniam Cie, ze nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie chcial
              kandydowac i brac na siebie odpowiedzialnosci ratowania miasta po
              dwoch, tak wyniszczajacych kadencjach.
              • Gość: kiełbaska Re: Jurczyk wróć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:54
                Następny kandydat musi być z krwi i kości, a nie próżni nadymającej
                skórzany balon.
                • wujtarabuk Re: Jurczyk wróć 21.04.08, 22:01
                  Gość portalu: kiełbaska napisał(a):
                  Następny kandydat musi być z krwi i kości, a nie próżni nadymającej
                  skórzany balon.
                  '''''''''''''''''''''''
                  Tez tak uwazam. Powinien byc marynarzem zeby podkreslic nasze
                  tradycje i ambicje na morzu.
                  • Gość: ZED obyś się nie zdziwił IP: 78.152.234.* 22.04.08, 01:21
                    marnarzem? moze jeszcze stoczniowcem? a moze jakiegos pierwszego lepszego barana
                    co potrafi drzec morde ale doswiadczenia ma zero? to bedzie wam pasowac, bo to
                    podkresli wasze zwiazki z glupota.
                    • andreas.007 Re: obyś się nie zdziwił 22.04.08, 18:58
                      prosze Ciebie Zed, prezydent, który lansuje
                      zapis fonetyczny twierdzac, ze prosty jest w odczytaniu,
                      a jak sie okazuje zapis jest napisany z bledem,
                      a nadrukowano i obstalowano juz billboardy - to o czym swiadczy?

                      Czy podpisywanie sie pod infantylnym tekstem uragającym
                      zasadom pisowni jezyka polskiego, a prezydent ustami rzeczniczki
                      twierdzi, ze to zabieg swiadomy podnoszacy atrakcyjnosc
                      gigapromocji dla megainwestora, to przepraszam nie glupota?
                      • Gość: kiełbaska Re: obyś się nie zdziwił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:39
                        A jakby tak dajmy na to, psa mianować prezydentem na dwa, trzy dni
                        to dopiero byłby zabieg!
                        Tylko najpierw pochować kiełbaski w urządku.
                        • andreas.007 Re: obyś się nie zdziwił 22.04.08, 19:47
                          obawiam sie, ze partyjniactwa tak go wyszkola,
                          ze bedzie jadł im tak samo z reki, jak kazdy z prezydentów,
                          a jeszce bedzie dla nich aportował!
                          • Gość: kiełbaska Re: obyś się nie zdziwił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 20:02
                            Czyli sugerujesz, że mogłoby byc bez różnicy? Ale zaoszczędzilibyśmy
                            na słodyczach (zarłby tylko on tę swoją karmę) i na uposażeniu (to
                            jest ładnych kilkanaście bilbordów z marką Seplenina). No i do domu
                            biegłby (i to bez ochrony) a nie skodziną się turlał. Waro się
                            zastanowić
                            • andreas.007 Re: obyś się nie zdziwił 22.04.08, 20:05
                              wiesz jest jedna powazna róznica...
                              pies brudziłby na ulicy, a jak wiesz psie kupy,
                              to powazny problem nierozwiazywalny nawet w wizji 2050.
                              • Gość: kiełabska Re: obyś się nie zdziwił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 20:09
                                Kupę da się obejść, jak inne. Ale się obrzydliwie zrobiło!
                                • Gość: ZED Re: obyś się nie zdziwił IP: 78.152.236.* 22.04.08, 20:50
                                  nikt tak nie depcze miasta i dzialan dla niego jak wy dwaj. wszystko zle,
                                  wszyscy zlodzieje, wszedzie wy wiecie lepiej. szkoda, ze jak na razie malo
                                  pokazaliscie sami, ba, nawet nie pokazaliscie wlasnej wiedzy na pewne tematy by
                                  miec jakis autorytet do wypowiadania sie.

                                  kto robi wieksza kupe niz wy i wasze krytykanctwo?
                                  • solid.solvent Re: obyś się nie zdziwił 22.04.08, 21:13
                                    Gość portalu: ZED napisał(a):

                                    > kto robi wieksza kupe niz wy i wasze krytykanctwo?

                                    PO w regionie a u nas w miescie imbecyl Krzystek, a czemu pytasz ?
                                    • andreas.007 Re: obyś się nie zdziwił 22.04.08, 21:33
                                      mój drogi juz Tobie raz pisałem,
                                      ja do kasy w podatkach daje miesiecznie dwa i pół tysiaca!
                                      Nie liczac podatku dochodowego i VAT.
                                      A pan Krzystek na wizje z infantylnym tekstem
                                      pełnym bledów wydal z milion trzysta!

                                      Ja od tego miasta nie dostałem NIC,
                                      rozumiesz to NIC - na wszystko pracowałem sam!
                                      Jeden jedyny raz jak byl potop w miescie,
                                      a dzierzawilem magazyny, to poprosilem miasto o jeden czynsz ulgi,
                                      to dostalem, a tak nie wzielem NIC!



                                      Czy naprawde nie potrafisz ocenic kto dal temu miastu wiecej?

                                      Wystarczyloby zeby sie przyznali, ze popelnili blad,
                                      przeprosili i poprawili, a oni twierdza, ze te bledy,
                                      ta nieczytelna wizja z infantyinym tekstem,
                                      to przyszlosc tego miasta na 2050 rok!
                                      • Gość: kiełbaska Re: obyś się nie zdziwił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 22:46
                                        Zedziu, ja nic nie robię!?
                                        A kto tutaj ciągle dziobie?
                                        Ja nic nie robię!?
                                        A kto pyta?
                                        Bo,
                                        Ja mogę i nic nie robić, jak to kiełbaska! Ale prezydent i jego
                                        sfora?! O, ci to muszą dawać od rana i przez noc całą, bym miał co
                                        plugawić! O, i to jest moja rola. Każdy ma swoją. A najgorsze jest
                                        to, że z waszej i z mojej to samo, czyli NIC (z tym, że ja jestem za
                                        darmo).

                                        Ja przestanę jak pannn Nitras podziękuje mi tak jak dzisiaj w
                                        Spięciu Panu redaktorowi już prawie na końcowych literach: - jedno
                                        zdanie Panie redaktorze, Bardzo dobrze prowadzi Pan Kronikę!
                                        Ha, i to jest to na co czekam. Zaczynaj ty Zedzie, potem może być
                                        prezydent i po kolei całe PO.
                                      • Gość: ZED Re: obyś się nie zdziwił IP: 78.152.244.* 23.04.08, 17:48
                                        nic nie dostales?
                                        a za twoje wyksztalcenie to kto placil? drogi ktorymi sie wozisz kto utrzymuje?
                                        za twoje bezpieczenstwo i czystosc otoczenia kto placi? chyba ci cos pomieszalo
                                        jak uwazasz, ze nic od miasta nie otrzymujesz.

                                        ocen kto dostal wiecej.
                                        • Gość: gosc Re: obyś się nie zdziwił IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 19:06
                                          Gość portalu: ZED napisał(a):

                                          > nic nie dostales?
                                          > a za twoje wyksztalcenie to kto placil? drogi ktorymi sie wozisz
                                          kto utrzymuje?
                                          > za twoje bezpieczenstwo i czystosc otoczenia kto placi? chyba ci
                                          cos pomieszalo
                                          > jak uwazasz, ze nic od miasta nie otrzymujesz.
                                          >
                                          > ocen kto dostal wiecej.

                                          Na pewno nie dostal od krzystka. jesli juz to od komuny czyli od PRL
                                          bo jest starszy od korzystka. A miasto za frico nic nie robi tylko
                                          sprzata za nasze podatki etc. Wiec sie ZAD nie wyglupiaj z tymi
                                          tfoimi pomyslami o miescie, bo akurat miasto to my utrzymujemy.
                                          jesli sie tu komus pomieszalo to na pewno nie Andiemu :)))))
                                        • Gość: kiełbaska Re: obyś się nie zdziwił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 19:46
                                          Zedziu, co ty przyprawiasz, że takie bzdury piszesz?
                                          Państwo, ogólnie rzecz biorąc, ma tyle ile dostanie (delikatnie
                                          mówiąc) od nas.

                                          Proszę cię nie ładuja tu tych peerelowskich prawd, bo będziesz
                                          utrzymywał mnie na chorobowym.
                                          Bezpieczeństwo to taki światowy straszak na maluczkie rozumki, które
                                          boją się nie wiedzieć czego. A co do czystości, to już chyba sam
                                          wątpisz w to co piszesz.
                                          I może mi się pomieszało, ale prezydent, który dostaje też moją
                                          kasę - bo to ja na niego pracuję, i przez takich jak ja został
                                          wynajęty - uważa, że u niego jest wszystko na miejscu, na którym być
                                          powinno.
                                          Powiem, a raczej przypomnę, że tacy jak ja dostają kiełbaskę, a jak
                                          co do czego to liżą tylko tackę.

                                          Powiem jeszcze i to, że gdyby prezydentem był pies, to jeździłbym po
                                          tych samych drogach, miał równie czysto, byłoby więcej szkół, więc
                                          nie władza a jej jakość jest problemem?
                                        • andreas.007 Re: obyś się nie zdziwił 23.04.08, 19:52
                                          mój drogi z tych samych dróg korzysta pan Krzystek!
                                          A czy pan Krzystek placil podatek od srodkow transportu,
                                          bo ja placilem, jak jeszcze nie byl w paliwie!

                                          Kolego ZAD, to co wymieniles, to z tego korzysta kazdy mieszkaniec,
                                          a ja napisałem Tobie na Twoje kretynskie uwagi, ze nic nie robie,
                                          to podalem przykład, ze tyle ile miasto dało za darmo panu K.,
                                          nie w ramach wynagrodzenia, to tyle ja przez 12 lat wnioslem
                                          do tego urzedu!

                                          Rozumiesz to kretynie?

                                          Ocen kto dostal wiecej, no prosze ocen,
                                          co pan Krzystek nie korzystal z tego - ale idiota z Ciebie!
                                  • Gość: gosc Re: obyś się nie zdziwił IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 02:21
                                    >
                                    > kto robi wieksza kupe niz wy i wasze krytykanctwo?

                                    Jak to kto??? ZAD tfu sorry ZED.. sra 24/7 bez ustanku. Sam nie wiem
                                    jak on to robi?!
    • Gość: piotr_szn Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.acx.pl 21.04.08, 21:00
      Która to już wizja czy dyskusja o przyszłości miasta? Jestem już
      zwyczajnie zmęczony. Projekty coraz to bardziej fantastyczne, a jak
      wygląda rozwój miasta - widzimy wszyscy. Brudne ulice, rozpadające
      się torowiska po których "mknie" tabor z niemieckiego demobilu,
      likwidacja przemysłu, uczelnie "wyższe" z końca tabeli... i
      niekończące się mrzonki o wspaniałych inwestycjach. Mam 42 lata i
      pamiętam doskonale takich, którzy obiecywali coraz bardziej
      zniecierpliwionym ludziom, że jeszcze 5-10 lat zaciskania pasa
      i "Zachód" zostanie daleko w tyle. A my z dziesiątej potęgi
      przemysłowej świata wskoczymy na miejsce na podium. Naturalnie o
      oczko niżej od naszego Wielkiego Brata, Niedoścignionego Ideału. Ale
      nawet oni nie byli na tyle bezczelni, by podawać ponad 40-letnią
      perspektywę dojścia do dobrobytu i szczęśliwości wieczystej.
      Zgadzam się z p. Łopuchem. Taką wizję mógł przygotować uczeń
      podstawówki na kolanie. Może nawet byłaby rozsądniejsza. I tak się
      dziwię, że tak słabo zagrano. Trzeba było dopisać centrum lotów
      kosmicznych, megalotnisko interkontynentalne w Dąbiu (jezioro Dąbie
      można w tym celu osuszyć a Góry Bukowe splantować), tunel pod
      Bałtykiem do Malmoe (jaka oszczędność na paliwie do promów). A co?
      Stać nas. Kto za 40 lat będzie o tych bzdurach pamiętał?
      Panie prezydencie Krzystek!! Ja chcę wiedzieć, kiedy ruszy
      budowa "czegoś tam" w miejsce "Grzybka", kiedy centrum miasta ożyje
      na nowo, kiedy w okolicy Szczecina pojawi się inwestor z prawdziwego
      zdarzenia, kiedy z czystym sumieniem i chęcią będę mógł się
      przesiąść z samochodu do czystej i sprawnej komunikacji miejskiej,
      kiedy zniknie choć połowa dziur w ulicach? Proszę przedstawić choć w
      przybliżeniu, na co możemy liczyć w najbliższych latach - co z
      Łasztownią, co do której plany-utopie zmieniają się z miesiąca na
      miesiąc? Za 42 lata tak naprawdę interesować mnie tylko jeszcze
      będzie, czy już udało się uruchomić nowy cmentarz na Gumieńcach, bo
      przy sprawności ekip mających miasto w posiadaniu i to nie jest
      pewne.
      Szczecin jest pięknym miastem, bo tak je zaplanowali i
      urzeczywistnili "źli ludzie" przed 1945 rokiem. Ale nie tylko
      parkami i układem urbanistycznym człowiek żyje. Tall Ship Races -
      proszę wybaczyć - ale to tylko igrzyska dla mas. Umowa z ECE? Po
      kilkunastu latach urzędniczej indolencji i niemocy ma powstać
      kolejna galeria handlowa - to jest sukces na miarę 400-tysięcznego
      miasta?
      Czym wy nas mamicie skoro najprostszych problemów miasta nie
      potraficie rozwiązać? Nadzwyczajna sprawność za to jest wykazywana
      wtedy, gdy można coś tam ugrać dla siebie (ot, komunalne mieszkanko
      poza kolejnością dla "niezbędnych").
      Nie będę już kopać leżącego i nie wspomnę o prawdziwych problemach,
      takich jak upadek przemysłu, "umieranie" centrum czy też
      zapomnianych od "Boga i ludzi" północnych dzielnicach.
      Wstyd!! Bawcie się w fantasmagorie, ale za swoje pieniądze.

      Piotr
      • Gość: kiełabska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:21
        A mnie ciekawi, kto płaci za te bilbordy z wodolotem na 1-4 maja, bo
        zabronione logo Szczecina i kulfoniasty napis sugeruje, że to znowu
        my sponsorujemy tego byznesa. A miało być, zyć się wszystkim lepiej,
        a tu tylko im.
        • maxencjusz Wodolot 22.04.08, 00:20

          Do wodolotu ja osobiście nic nie mam.
          Co więcej jestem bardzo zadowolony, że się znowu pojawił.
          Nie jestem fanatykiem podróżowania do Świnoujścia samochodem czy pociągiem.
          Chciałbym nawet, by pojawił się kolejny, tak żeby co 2 godziny odchodziły
          zarówno ze Szczecina i Świnoujścia. Podróż krótsza, bez żadnych korków, w
          komfortowych warunkach...co chcieć więcej.
          Może to żeby były tańsze bilety.
          Sponsorowanie plakatów przez miasto w tym wypadku, też mi nie przeszkadza / o
          ile to prawda/. Więcej uważam, że miasto może to nawet dotować, tak jak dotuje
          PKP czy PKS. W końcu komunikacja należy do zadań własnych gminy i województw.
          Owszem trzeba do tego stworzyć odpowiedni program i zasady finansowania, ale
          da się to zrobić. Są nawet gotowe wzorce w końcu sam wodolot wcześniej latał
          pomiędzy Amsterdamem a Rotterdamem, na podobnych zasadach...
      • Gość: Rolus Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.btsnet.pl 21.04.08, 21:28
        I wogole wg Was wszystko jest do dupy... Jesteście beznadziejni.
        Czytając Wasze opinie jestem zdania, ze wg Was nic w tym mieście nie
        nalezy robic bo i tak to miasto jest stracone na na wieki... Wogole
        to forum jest dla osob, ktore uwielbiaja narzekac, nigdy nie widza
        dobrych stron miasta... Pora zastanowic sie nad soba i pomyslec czy
        warto w Szczecinie mieszkac przeciez tu wszystko "jest do dupy!!!"
        Ja i nieliczne osoby z tego forum podchodzimy optymistycznie- wiem
        dalekie to dla Was slowo...
        • Gość: enskw Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.bb.online.no 21.04.08, 21:42
          ale tu optymistycznie, brakuje waszej sily tam na gorze, tym rzadzacym ...

          Z takimi mieszkancami to zadna wizja nie wypali - niestety.
        • Gość: kiełbaska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:58
          Optymistą jestem ja, kiełbaska, a tacy jak ty to są panglosi.
        • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 22:08
          kolego Szczecin jest pieknym miastem z setletni tradycja,
          to miasto przetrwało wiele i prztrwa takich prezydentów!

          Mieszkancy takze naucza sie kogoi wybierac,
          bo pan Krzystek wygrywajac wybory jako bezpartyjny,
          tak sie przedstawialo, a zaopisujac sie w tydzien po wyborach
          wyslal wyrazny sygnal kim jest - i rzeczywsicie realizuje to!

          Z czego mamy byc zadowoleni kolego,
          ze za milion mamy plakaty Stsetsin i nik nie wie o co chodzi,
          ze po Polsce rozsyłane sa oficjalne teksty promujace miasto,
          a w nich pełno bledów, a rzeczniczka mówi, ze to zeby podniesc
          ich atrakcyjnosc....


          Z tego nie cieszyc, ale smiac sie mozna!

          A moze z tego ze wodolot prywatnej firmy jest reklamowany
          na billboardach byc moze za kase miejska?
          • Gość: kiełbaska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:20
            Mój optymizm jest silny właśnie tą pewnością, że przed końcem życia
            uda się w mieście wybrać kogoś kto będzie etyczny, będzie miał
            trochę rozumu i na tyle krytycyzmu, by pytać się przed decyzją a nie
            po, i zasięgać języka u wroga. Może jeszcze będzie miał(a) wiarę w
            swoją omylność, tak że analiza faktów, a nie dobór ich do zbudowania
            uzasadnienia dla swojej oceny, będzie decydował o podjętych
            decyzjach. I może trochę poczucia humoru, czyli duży dystans do
            własnej osoby.
            I będzi miał kiełbaskę, oczywiście.
            • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 22:23
              nie no wybacz - ja nie bede kandydował... ;))))))))))))))))))
              • Gość: kiełbaska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:24
                Dzięki za miejsce na podium.
        • Gość: gosc Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 22.04.08, 11:48
          Gość portalu: Rolus napisał

          """I wogole wg Was wszystko jest do dupy... Jesteście beznadziejni.
          Czytając Wasze opinie jestem zdania, ze wg Was nic w tym mieście nie
          nalezy robic bo i tak to miasto jest stracone na na wieki... Wogole
          to forum jest dla osob, ktore uwielbiaja narzekac, nigdy nie widza
          dobrych stron miasta... Pora zastanowic sie nad soba i pomyslec czy
          warto w Szczecinie mieszkac przeciez tu wszystko "jest do dupy!!!"
          Ja i nieliczne osoby z tego forum podchodzimy optymistycznie- wiem
          dalekie to dla Was slowo..."""

          To jest przyklad wzoru, ktory dostaja lakierzy obecnej wladzy oraz
          urzedasy z UM by wklejac w swoich postach na forum. Nie pierwszy raz
          czytam dokladnie taka sama wypowiedz. Nawet juz sie im nie chce
          wysilac :)))

          Rolus, ile placa za taka usluge? Czy to tez w ramach jakies kary w
          UM???
    • Gość: gryf8801 Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.globalconnect.pl 21.04.08, 21:29
      No wreszcie ktoś powiedział coś mądrego, zgadzam sie z nim w stu procentach.
      Zamiast mglistych obiecanek cacanek zrobić listę z najważniejszymi potrzebami
      miasta i niezależnie od rządzących przypilnować by tej listy sie trzymali, a
      wtedy miasto może faktycznie stanie na nogi. Od lat 70-tych obiecuja szybki
      tramwaj, niechsie wkońcu wezmą do roboty i nie zależnie czy dostaniemy środki
      unijne czy nie budować tą trasę konsekwentnie i tak zrobić z każdym projektem.
    • Gość: czekając.na.godota Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:51
      Nareszcie ktoś coś rozsądnego w tym temacie , w papierowych mediach
      powiedział. Ten tekst oddaje znacznie to co o tej wizji-klęsce sądzę.
      Ta wizja to po prostu jakaś surrealna tragifarsa przypominająca
      jakąś grę kierowniczą na zajęciach w klasie przematuralnej i to
      jeszcze za to porównanie przepraszam maturzystów.
    • bukraba Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 22:00
      A ja od 40 lat, z uporem maniaka powtarzam, że granica Polski
      powinna biec po Odrze i Nysie.
    • wujtarabuk Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 22:20
      Wiesz, jakby teraz ten wodolot zatonal, to ludzie mogliby nie
      uwierzyz ze to prawda. Mysleliby ze to dalsza czesc happeningu
      krzystkowego.
      Pani Skrobisz mialaby problemy z wyjasnieniem co jest prawda a co
      zludzeniem.
      • Gość: kiełbaska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:22
        Utonięty wodolot to tylko może być przez nas, przez to gupie gadanie!
      • Gość: Kacapek Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:35
        Pani Celyna?
    • andreas.007 a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka 21.04.08, 22:34
      a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka tez robiono
      taka wizje Szczecina nazwana bodaj strategia dla Szczecina!

      To przepraszam, tamto sie panu Krzystkowi nie podobalo
      woli taka bardziej kreskowana forme w kolorowych obrazkach...
      • Gość: kiełbaska Re: a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:41
        Takie strategie już robiły wcześniejsze gamonie. Mam taką piękną
        ksiązeczkę z 2002, z płytką CD, a na pierwszej stronie ówczesny
        prezydencik rujnowicz I po ostatnim.
        • andreas.007 Re: a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka 21.04.08, 22:45
          ciekawe czy te wszystkie strategie czy wizje to podobne,
          a moze sa to całkiem inne...

          Bo kazde takie cos zapewne kosztuje - wtedy na jakies ekspertyzy,
          a teraz firmie reklamowej.

          A najciekawsze, ze odczulem, ze pan Krzystek na poczatku,
          to wyrazal opinie, ze a tam jakies wizje trzeba sie wziac za robote,
          a teraz sie wzial za wizje...

          Widac robota mu nie idzie...
          • wujtarabuk Re: a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka 21.04.08, 22:48
            W tym miescie latwiej znalezc wizjonera niz fachowca.
            To jest nasza specjalnosc.
          • Gość: ~A Re: a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 10:22
            Ludzie, czy wy macie ,aż tak krótką pamięć ? Obecny prezydent może
            nie jest najwyższych lotów, ale Jurczyk ? Jego jedyna wizja to
            budowa domku na działce. Nie pamiętać ,że bał się nawet swoich
            wyborców i wszędzie posyłał zastępców ?

            No cóż w tym kraju urodzonych malkontentów trudno zrobić cokolwiek.

            • andreas.007 Re: a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka 22.04.08, 19:05
              jak to trudno zrobic cokolwiek?
              Co Ty gadasz, pan prezydent wydaje na wizje z milion z dokladka,
              a wizja jest infantylna, ale na rok 2050, to co oczekujesz jeszcze,
              co niby ma zrobic, przeciez to spokojnie mozna juz nic nie robic!

              Gdyby pan prezydent przedstawil wizje na rok 2009 lub 2010,
              to mozna by bylo go konkretnie spytac co i jak zamierza,
              mozna by go bylo rozliczyc, a jak rozliczyc z wizji na rok 2050,
              mozna tylko z bledów ortograficznych, stylistycznych,
              interpunkcyjnych i logicznych oraz infantylnosci tekstu
              o gigainwestorze i megapromocji!

              Bo na razie zaden sukces obiecany po wycieczkach do Cannes
              czy tez Indii sie nie zrealizował w ramach cudu!
      • Gość: Bryzol Re: a jak dobrze pamietam, to za pana Jurczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:43
        Phi, co to była za strategia ... ? Teraz to jest strategia jak się
        patrzy. Trochę kasy poszło ale jakie fajna prezentacja. Ludzie się
        napracowali to i dostali godną zapłatę :-)
    • Gość: expert1289 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 21.04.08, 22:44
      Mamy już wizję!
      Teraz jest otwarty Szczecin na odlot!
      www.wachowicz.com.pl/admin/foto/1172835560.jpg


    • Gość: tuptek Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.szczecin.mm.pl 21.04.08, 22:59
      Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie rozpoczną realizacji tej
      wizji, bo kasy szkoda.
      • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 23:06
        to juz ruszyło, bo billboardy widzialem na miescie
        z tym fonetycznym bledem - nie wiem czemu w Szczecinie,
        bo my zdaje sie poytrafimy prawidlowo odczytac nazwe swojego miasta!
        Ale moze kasa kjest w budzecie, to trzeba wydac...

        No i te maile poszly do ludzi co to zglosili,
        ze z bledami ortograficznymi, logicznymi, makaronizmami...

        Ale pwenie poszly juz druki wizytowek i folderow,
        zapewne z materialem, ktory mieli, a nadaje sie na przemial wszystko!
        • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 21.04.08, 23:58
          to zreszta jest wlasnie problemem, ze to juz jest - sie dzieje!
          Pan prezydent nie proponował, ale zapoznal szczecinian
          to widowisko swiatlo i dzwiek bylo dniem pierwszym...
          a tu taka wpada błedy, a szmal poszedł!
    • andrzej.lazowski Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 02:22
      Doskonały tekst. Ale co dalej?
      • Gość: as Jeżeli powstanie lokalne stowarzyszenie samorządow IP: *.devs.futuro.pl 22.04.08, 07:26
        bez żadnych konotacji polityczmych to ma ogromną szanse przejąć
        rzadzenie w Szczecinie tak jest w Katowicach z Uszakiem czy
        Dutkiewiczem we Wrocławiu. Po latach prezydentów udajacych że coś
        zrobią i może Szczecin doczeka się kogoś takiego.
    • Gość: Kocham Szczecin Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.gprs.plus.pl 22.04.08, 08:03
      A ja się cieszę . Zabawne jest ujadanie miejscowych burków ,
      specjalistów od elewacji ( czyt. szczecińskich architektów) ,ochrony
      zabytków i zieleni , których nikt nie raczył zapytać czy można
      porzucić ideę skansenu zachodniopomorskiego. Drodzy Krajanie, czy
      naprawdę tak ciężko wam dostrzec że idąc waszą drogą to nawet
      emerytów nam zabraknie , i zostanie tylko obsługa muzeum. Wiary i
      optymizmu a odważne projekty mają szanse realizacji i czy ktoś chce
      czy nie ma odwrotu. Malkontentom proponuje się skupić wokół
      świątyni „ Kosmos” i modlić się do Mozaiki a optymistów ( nawet
      niepoprawnych ) proszę o zabranie głosu bo na razie wygląda to
      ponuro.

      Pozdrawiam
    • Gość: hubert Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.prokom.pl 22.04.08, 09:02
      "Wstyd mi, że w samorządowym mieście obywateli potraktowano znowu jak masę,
      której władza powie, co ma chcieć i co ma robić."

      O to chodzi. Dobra władza po prostu nie stawia przeszkód pomysłowości jednostek,
      a nie tworzy pięcio -, sześcio - czy pięćdziesięciolatki.
      • enancjo Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 09:14
        .. artykuł dobry, ale kulturalny i zbyt delikatny w swojej ocenie,
        bo autorowi jest wstyd ..

        .. czas nadchodzi by nazywać pewne rzeczy po imieniu, bo np ja już
        mam dosyć tego bicia piany .. które strona autorska nazywa .. że
        taki był zamiar .. jeszcze kilka takich pomysłów i miasto zostanie
        sprowokowane i taczki pojdą w ruch ..
        Enancjo
        PS: .. każdy ma wizje ..
        • Gość: strażnik Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 22.04.08, 09:55
          >...i taczki pojdą w ruch ..

          a znajdziesz pod Urzędem miejsce na zaparkowanie?

          komu będzie się chciało cały dzień jeździć w kólko?
          • Gość: gość Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 22.04.08, 10:22
            Czy ktoś może potwierdzić,że agencja przygotowująca tego" gniota" robiła
            kampanię wyborczą do parlamęntu lokalnym POpaprańcą?
            • Gość: chcę wiedzieć A jak nazywa się ta agencja od wizji? IP: *.chello.pl 22.04.08, 10:36
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Czy ktoś może potwierdzić,że agencja przygotowująca tego" gniota" robiła
              > kampanię wyborczą do parlamęntu lokalnym POpaprańcą?

              i skad jest? ze szczecina?
              jako podatnik mam prawo wiedzieć.
    • Gość: wojtek Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.globalconnect.pl 22.04.08, 10:32
      Popieram. Godzina 3 nad ranem - starówka - wszędzie w kafejkach międzynarodowy zgiełk, jest wesoło, dużo młodzieży rozmawiają ciepło o swoim mieście, ciągle tworzących się nowych miejscach pracy, itd... ale to nie Szczecin, to Wrocław, gdzie prezydent po prostu robi swoje, a tu mamy wieczne wizje,już nie 5-cio, 10-cio, ale 50-cio letnie i oczywiście tylko w gronie swoich, "ważnych" Szczecinian (jak to określił Pan Krzystek), bo inni są nieważni. Panie prezydencie TO FALSTART.
      • wujtarabuk Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 10:38
        Gość portalu: wojtek napisał(a):
        Panie prezydencie TO FALSTART.
        -----------
        Ja bym powiedzial, przedwczesny wytrysk.
        uniesienia.
        • Gość: seksuolog Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 22.04.08, 10:45
          To świadczy, że w naszym prezydencie drzemią olbrzymie pokłady potencji
    • Gość: Tomek Wieruszewski Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.unregistered.net.exatel.pl 22.04.08, 11:02
      Andreasie! Zawsze miałem Pana za wizjonerskiego człowieka
      (prowadzącego działalnośc gospodarczą, mieszkającego w odnowionej
      kamienicy - fakt, czy nie czas na coś nowocześniejszego?) ale w
      miarę upływu miesięcy nastrój depresyjny dopada Pana. To niedobrze!
      Od prawie 6 lat mieszkam w Wawie ale obserwuję forum i nie mogę
      znieśc maruderstwa!
      • Gość: gosc Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 22.04.08, 11:55
        Gość portalu: Tomek Wieruszewski napisał(a):

        > Andreasie! Zawsze miałem Pana za wizjonerskiego człowieka
        > (prowadzącego działalnośc gospodarczą, mieszkającego w odnowionej
        > kamienicy - fakt, czy nie czas na coś nowocześniejszego?) ale w
        > miarę upływu miesięcy nastrój depresyjny dopada Pana. To
        niedobrze!
        > Od prawie 6 lat mieszkam w Wawie ale obserwuję forum i nie mogę
        > znieśc maruderstwa!

        O widze ze Ciebie oddelegowali na stale na to forum :))) chociaz
        jakas nagrode Ci powinni dac albo premie za prace w niezdrowych
        warunkach...

        Chlopie jak juz Andreas wymiekl i wpadl w depresje, to znaczy ze w
        Szcecinie jest BARDZO ZLE. Znam Andreasa i niejedno zesmy tu
        przegadali na forum i nie raz oberwalo sie mu ode mnie. I on zawsze
        byl niepoprawnym optymista. Wiec jak ma juz depresje to musi byc
        naprwade zle. I to wy doprowadziliscie towarzysze szmaciaki z UM
        czlowieka do takiego stanu. Powinien was scicgac trybunal z Hagi za
        nieludzkie praktyki na mieszkancach Sz. .....
        • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 12:26
          tak to pradwa, patrzac jak miliony ida na wizje 2050,
          wizje nieczytelna, z błedem w zapisie...
          Nadto opisana jezykiem nie polskim, a z uzyciem polskich wyrazów,
          natomiast wbrew zasadom pisowni jezyka polskiego!

          Tak to wszystko moze wpedzic w pesymizm, powiem wiecej,
          takie poczucie bezradnosci... no wydaja szmal lekka reka,
          na który my musimy pracowac.

          Tworza ciagle jakies wizje zamiast tworzyc terazniejszość!

          Obawiam sie, ze Szczecin jest miastem, które ma najwiecej
          wizji czy strategii rozwoju, a najmniej konkretów,

          Natomiast rzeczywiscie Gosc ma racje, jezeli mieszkancy
          wpadaja w pesymizm i zwatpienie, to na pewno nie jest to
          tylko wina pogody...
          • andreas.007 tu jest mój optymizm! 22.04.08, 12:53
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=78650074
            Tak ja tez swój optymizm plasuje w przyszłosci,
            ale jakze innej niz pan Krzystek...
            Tu jest mój optymizm, w tych mlodych ludziach,
            których mam nadzieje zadne partyjniactwo nie zniszczy!
    • Gość: Magik Komputerowy Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: 62.69.217.* 22.04.08, 12:22
      Kolejny Dyżurny Malkontent, już mi się wymiotować chce na te narzekactwo. Jak
      Wam źle to: proszę się wyprowadzić lub zacząć zmieniać świat dookoła.
      • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 12:36
        Kolego mozna o czyms dyskutowac,
        mozna miec inne zdanie, ale jezeli ktos odstawia fuszerke...
        Normalne olewactwo rozumiesz?

        Jak by Tobie fachowiec polozył kafelki,
        które by odpadały, a na Twoje uwagi, ze był najdrozszy stwierdziłby,
        ze takiego malkontenta, to jeszcze nie spotkał,
        ze jak sie nie podoba to mogłes sobie sam zrobic...
      • Gość: kierowca Zmieniam Szczecin, zacznę od taczek. IP: *.chello.pl 22.04.08, 13:26
        zgłaszam sie na kierowcę taczek.
        To będzie mój wkład w rozwój tego miasta.

      • Gość: gosc Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 22.04.08, 16:54
        Gość portalu: Magik Komputerowy napisał(a):

        > Kolejny Dyżurny Malkontent, już mi się wymiotować chce na te
        narzekactwo. Jak
        > Wam źle to: proszę się wyprowadzić lub zacząć zmieniać świat
        dookoła.


        Masz racje, zacznijmy zmieniac swiat. Wiec spadaj stad koles, i
        rzygaj sobie poza Szczecinem tu juz wystarczjaco duzo rzygowin... to
        bedzie pierwsz udana zmiana.

        Tak a propos post o tej wlasnie tresci dosc regularnie sie ukazuje
        na forum, wiec wiecej wysilku panowie i panie. W koncu placa Wam za
        to i moglibyscie cos innego wymyslec...
        • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 17:04
          alez spokojnie, oni nie widza, ze rzucaja tylko przymiotnik,
          ja na klazdy taki post, jako pretekst odpowiadam
          konkretnymi pytaniami czy uwagami...

          Jezeli te osoby wykonuja to na jakies zlecenie,
          to sa tak samo infantylni jak tekst do wizji 2050,
          nie widza, ze daja tylko pretekst do napisania konkretnych zastrzezen
          powinni wiedziec, ze idote moze uratowac tylko cisza
          a nie krzyk, bo widac, ze nie maja nic do powiedzenia...

          Gosciu na kazdy taki post napisz konretne przyklady,
          zastrzezenia, konretne uwagi...
        • Gość: Magik Komputerowy Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 06:44
          "Tak a propos post o tej wlasnie tresci" pokazał się pierwszy raz bo ja go
          napisałem.
          "Tak a propos" to proszę spadanie zaproponować komuś innemu. Czytam te forum i
          czytam stwierdzam, że urządziło się tu towarzystwo wzajemnej adoracji co to
          ponarzekać lubi. Jakoś nie mogę się doszukać nowych inicjatyw, pomysłów i prób
          ich realizacji. Więc czemu jeździć i deptać tych co próbują coś zrobić?
          • Gość: levus Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 23.04.08, 09:17
            od realizacji inicjatyw, pomysłów jest wybrany do właśnie do tego prezydent,
            który ma sztab fachowców. Jeśli się nie sprawdzą to może rozgonić ich na cztery
            wiatry i powołać nowych. Takich, którzy przynajmniej znają język polski i nie
            dopuszczą do ośmieszenia miasta i marnotrawienia naszych pieniędzy.
            • Gość: gosc Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 09:36
              Gość portalu: levus napisał(a):

              > od realizacji inicjatyw, pomysłów jest wybrany do właśnie do tego
              prezydent,
              > który ma sztab fachowców. Jeśli się nie sprawdzą to może rozgonić
              ich na cztery
              > wiatry i powołać nowych. Takich, którzy przynajmniej znają język
              polski i nie
              > dopuszczą do ośmieszenia miasta i marnotrawienia naszych pieniędzy.

              Tu jest pewne nieporozumienie. Firma BNA nie jest odpowiedzialna za
              wyzej wymienione napisy brak poprawnej polszczyzny etc.
              Odpowiedzialny jest wylacznie zleceniodawca, poniewaz firma
              wykonujaca usluge nie robi wg wlasnego widzi mi sie, ale wg tego co
              klient sobie zyczy. Klientem byl UM Szczecin reprezentowany przez
              Piotra Krzystka - Prezydenta Miasta.

              Pan Prezydent SAM zdecydowal ze taka wizja kampanii jest odpowiednia
              dla Szczecina. Gdyby chcial by wizja obejmowala historie, zabytkowa
              architekture, jezyk staropolski - bliski sercu naszych dziadow, etc.
              etc. to wlasnie takie rzeczy znalazlyby sie w calym projekcie.
              Dlatego uwazam ze przesuwanie ciezaru oskarzen na BNA jest glupota.

              BNA tworzyla do tej pory cala mase wizerunkow wlacznie z Nike`m i
              wieloma innymi polskimi markami, ktore czesto pokazywano w tv i ich
              spotyy cieszyly sie duza popularnoscia wsrod widzow. Chocby piwo
              Tyskie... Wiec mowienie o tym ze sie nie sprawdzili jako fachowcy to
              jest pomylka. Natomiast ze taka wizje mial P. Krzystek wydaje sie ze
              krytycy pomijaja zupelnie....

              Kazdy taki projekt jest poprzedzony godzinami rozmow z klientem
              czyli z Krzystkiem, i na podstawie ustalen wynikajacych z tych wielu
              dlugich spotkan robi sie wg uwazania klienta.

              Wiec, jesli chodzi o fachowcow w tym przypadku BNA
              Przybyla/Mierowskiego, ktorzy sa ze Szczecina, moze
              zamiast "rozgonić ich na cztery wiatry i powołać nowych" to moze
              pogonic prezia na te 4 wiatry i jego ekipe? Bo oni na pewno sie nie
              sprawdzili..... wybijanie fachowcow kiedy wladza jest krytykowana
              przypomina raczej sredniowieczne rzady satrapow, kiedy nagiemu
              krolowi nie mozna bylo zwrocic uwagi ze jest nagi, bo glowa szla pod
              topor....
              • Gość: levus Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 23.04.08, 10:42
                Pisząc o "sztabie fachowców" miałem na myśli służby podległe prezydentowi,
                których zadaniem było przygotowanie zlecenia, nadzór w trakcie realizacji i
                odbiór po wykonaniu.
                Ponieważ, jak piszesz, zajmował się tym SAM Prezydent a jego trudno będzie
                "rozpędzić na cztery wiatry" mogę zmodyfikować swój poprzedni wpis zastępując to
                wyrażenie fragmentem twojej wypowiedzi: "pogonić prezia ... i jego ekipę".
                Oczywiście do firmy BNA nie miałem i nie mam pretensji.
                Teraz dobrze?

                Jeśli my nie pogonimy prezia, to kto?
                • Gość: gosc Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 17:23
                  Gość portalu: levus napisał(a):

                  > Pisząc o "sztabie fachowców" miałem na myśli służby podległe
                  prezydentowi,
                  > których zadaniem było przygotowanie zlecenia, nadzór w trakcie
                  realizacji i
                  > odbiór po wykonaniu.
                  > Ponieważ, jak piszesz, zajmował się tym SAM Prezydent a jego
                  trudno będzie
                  > "rozpędzić na cztery wiatry" mogę zmodyfikować swój poprzedni wpis
                  zastępując t
                  > o
                  > wyrażenie fragmentem twojej wypowiedzi: "pogonić prezia ... i jego
                  ekipę".
                  > Oczywiście do firmy BNA nie miałem i nie mam pretensji.
                  > Teraz dobrze?
                  >
                  > Jeśli my nie pogonimy prezia, to kto?

                  Aaaa oki, teraz paniau rzaluzju :)

                  Oczywiscie, ze pogonimy prezia az sie bedzie po nim kurzylo :))))))
          • Gość: gosc Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 09:22
            > "Tak a propos" to proszę spadanie zaproponować komuś innemu.

            No to sluchaj chlopcze, jak komus proponujesz "... proszę się
            wyprowadzić ..." to sie nie dziw odpowiedzi zebys sam spadal sobie
            ze Szczecina. Co to Twoje prywatne miasto, zebys mial czelnosc cos
            takiego ludziom tu pisac?

            > Czytam te forum i
            > czytam stwierdzam, że urządziło się tu towarzystwo wzajemnej
            adoracji co to
            > ponarzekać lubi.

            Ani Ciebie tu nikt nie zapraszal, ani nikt Cie tu sila nie trzyma i
            nie zmusza do czytania naszych postow. Droga wolna, nie musisz tu
            ani pisac ani czytac czegokolwiek.

            > Jakoś nie mogę się doszukać nowych inicjatyw, pomysłów i prób
            > ich realizacji.

            Nie przypominam sobie zeby po pierwsze w regulaminie tego forum byl
            zaznaczony punkt ze jest ono przeznaczone wylacznie dla "nowych
            inicjatyw, pomysłów i prób ich realizacji".

            A po drugie okreslenie FORUM ma szeroka defincje znaczeniowa.
            Skoro masz trudnosci w zrozumieniu znaczenia slowa FORUM to Ci
            pomoge i sobie przeczytaj:

            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2459856
            "forum"
            1. «miejsce publicznych wystąpień»
            2. «spotkanie poświęcone omawianiu spraw z określonej dziedziny;
            też: grupa ludzi biorących udział w takim spotkaniu»
            3. «stowarzyszenie skupiające organizacje, państwa lub osoby na
            zasadzie dużej autonomii organizacyjnej i odrębności poglądów»
            4. «plac w miastach starożytnego Rzymu, na którym odbywały się
            zebrania ludowe, targi, sądy»
            5. «w dawnej Polsce: sąd właściwy dla rozstrzygania danej sprawy»

            Po trzecie i to wydaje mi sie najciekawsze skoro "nie mozesz się
            doszukać nowych inicjatyw, pomysłów i prób ich realizacji ..." to
            sam daj przyklad, chetnie pokibicujemy, ale nie spodziewaj sie
            klakierow. Kazda glupote wylapiemy i opiszemy, czy jak wolisz -
            obrzygamy, idac za Twoim swietlistym przykladem :))))

            Jak napisales wczesniej: > już mi się wymiotować chce na te
            narzekactwo < tak tez zrob. Nam nic do tego. Moze Ci ulzy i juz nie
            bedziesz musial tutaj zagladac ? :)))))


    • prestidigitator70 GigaSzczecin - centrum galaktyczne 2100 22.04.08, 14:22
      Celem mojego projektu jest stworzenie klimatu do rozważań, nad
      koncepcją nowych rozwiązań, pozwalających na stworzenie korzystnych
      rozwiązań w celu realizacji pomysłu utworzenia do roku 2100 w
      mieście Szczecin centrum naszej Galaktyki. W tym celu już od
      dzisiaj nasze miasto nazywać się będzie GigaSzczecin, nowymi barwami
      GigaSzczecina będą kolory brązowe, czarne i szare. Obecny herb
      zostanie również zmodyfikowany kolorystycznie jak i graficznie by
      był bardziej „giga-trendy”. Oprócz tego dla zainteresowanych mam
      kilka wizualizacji Giga galaktycznego portu kosmicznego , który
      będzie zlokalizowany na jeziorze Dąbie i okolicach , za 999
      terminalami odpraw międzyplanetarnych statków kosmicznych. Centrum
      miasta w 2100 roku, będzie centrum Galaktyki – tutaj zostaną
      zlokalizowane miliony nowych urzędów dające pracę milionom
      urzędników – czyli każdemy mieszkańcowi GigaSzczecina ! Czyż to nie
      wspaniała perspektywa ? Powrócę jeszcze do nowej jak ważnej
      przecież, kolorystyki miasta. Dlaczego takie akurat kolory ? Może
      się niektórym wydawać, że kolor brązowy to kolor psich odchodów na
      chodnikach, kolor czarny to kolor kolor dziur w asfaltowych ulicach,
      kolor szary to kolor ciągle zachmurzonego nieba nad GigaSzczecinem –
      OTÓŻ NIE ! Kolor brązowy symbolizuję ziemię a gleba a gleba to
      życie – nowe życie które powstanie w tym miejscu już za 100 lat !
      Kolor czarny – to kolor kosmosu – szansy i przyszłości
      GigaSzczecina ! Kolor szary – to kolor statków międzyplanetarnych ,
      którymi do naszego miast będą przybywali galaktyczni turyści ! Czyż
      nie piękne to zestawienie ? Zatem już od dziś należy przemalować
      całe miasto by jak najszybciej moja idea się urzeczywistniła – bo
      jest idealna i jedyna w swoim rodzaju. Acha a tak przy okazji mam
      kilku kolesi, którzy mogą tanio całe miasto przemalować !

      Dodam jeszcze , że daję gwarancję na realizacje tego projektu i
      zapewniam, że już za 92 lata GigaSzczecin, będzie Centrum Galaktyki !

      Ach zapomniałem jeszcze - cena tego projektu to jedyne 999 999 999
      zł - ale coż to jest za kwota w perspektywie Giga zysków juz za 92
      lata !!!

      ;)


      • andreas.007 Re: GigaSzczecin - centrum galaktyczne 2100 22.04.08, 15:23
        Nie mam żadnych watpliwosci,
        JESTES TYM CZLOWIEKIEM, ktorego Szczecin TERAZ potrzebuje
        jestem naszym kandydatem na prezydenta - TERAZ!
        Ciebie to miasto potrzebuje - przebiłes pana Krzystka!
      • Gość: expert1289 Re: GigaSzczecin - centrum galaktyczne 2100 IP: *.chello.pl 22.04.08, 17:13
        To bardzo konkurencyjna wizja do naszej :(
        www.wachowicz.com.pl/admin/foto/1172835641.jpg
        Tera lepiej pogadajmy o wdrażaniu naszego pomysłu!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=75577326&v=2&s=0

    • Gość: piter kolejny wieczny malkontent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 16:36
      tacy właśnie utrwalają stereotypy i hamują rozwój pięknego Szczecina
      • andreas.007 Re: kolejny wieczny malkontent 22.04.08, 16:46
        rozwój tego miasta wstrzymuja urzedniko-partyjniacy,
        którzy ponad interes miasta stawiaja interes polityczny partyjniactw!

        Mozesz mi wytlumaczyc, co za interes polityczny partyjniactw
        mial na mysli pan prezydent Krzystek mowiac dziennikarzom,
        ze dba o ten interes?

        Czy myslisz, ze interes polityczny partyjniactw
        jest zbiezny z interesem miasta?

        Bo ja mysle, ze to chodzi o obsadzanie na stanowiskach
        urzedniczo-prezesowsko-dyrektorsko-kierowniczych ludzi
        delegowanych przez poszczegolne partyjniactwa,
        a ci ludzie niekoniecznie maja kwalifikacje i umiejetnosci,
        tylko partyjniackie poparcie!

        To nazwasz rozwojem pieknego miasta,
        rzady dyletantow z poparciem partyjniackim,
        to rzeczywiscie Szczecin daleko zajdzie... donikad czyli w 2050 rok!
        • Gość: :) Re: kolejny wieczny malkontent IP: *.gprs.plus.pl 22.04.08, 18:03
          andreas.007 - człowieku gdzie Ty pracujesz? Kalwe życie masz - przez
          cały dzień ględzic i narzekac.Archiwum jakieś czy co? Daj namiary
          też chce się poobijac:)
          • andreas.007 Re: kolejny wieczny malkontent 22.04.08, 18:37
            pracuje w urzedzie, taka partyjniacka posadka za lojalnośc!
            Nie musze nic robic, kasiorke biore i tyle!
            Mam obiecany awans...
            ;)
            • Gość: levus Re: kolejny wieczny malkontent IP: *.chello.pl 22.04.08, 19:15
              andreas.007 napisał:

              > pracuje w urzedzie, taka partyjniacka posadka za lojalnośc!
              > Nie musze nic robic, kasiorke biore i tyle!
              > Mam obiecany awans...
              > ;)

              na starszego referenta?
              • andreas.007 Re: kolejny wieczny malkontent 22.04.08, 19:28
                no co Ty ja tam wizytowki nie potrzebuje,
                awans finansowy o tysiac zeta - mam dojśc do 8 tysiecy netto!
                Zakres obowiazkow bez zmian...
                • Gość: kiełbaska Re: kolejny wieczny malkontent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:43
                  Czyli pogorszy Ci się?!
                  Zakładałem, że czym wyżej w hierarchii, tym mniej obowiązków i pracy.
          • Gość: gosc Re: kolejny wieczny malkontent IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 02:15
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > andreas.007 - człowieku gdzie Ty pracujesz? Kalwe życie masz -
            przez
            > cały dzień ględzic i narzekac.Archiwum jakieś czy co? Daj namiary
            > też chce się poobijac:)

            No jak to gdzie pracuje andreas?? Przeciez wszyscy wiedza. W
            Urzedzie Miejskim za trudniony z rozdzielnika partyjnego. POensja
            tez jest znana, 10 tys. tygodniowo i co roku nowe mieszkanie - za
            darmo. To czlowiek niezbedny dla miasta. Pracuje na stanowisku
            glownego sledczego na forum GW Szczecin.

            Jak chcesz taka sama robote to sie zapisz do partii, popracuj jako
            wycieraczka i spluwaczka jakis czas, to sie tez dorobisz. Choc ponoc
            stanowisko tow. szmaciaka daje szybsze awanse....
    • Gość: Artur Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: 79.175.193.* 22.04.08, 19:42
      Widzę że, dyskredytowanie pracy innych ludzi przychodzi na tym forum bardzo łatwo. Słowa, słowa.... Może warto zastanowić się nad konsekwencją gadulstwa i narzekania. Po lekturze komentarzy odwołujących sie do projektu "marka Szczecina" realizacja odważnych wizji wydaje sie niemożliwa - ale od czego są wizjonerzy.

      W kontekście ostatnich wydarzeń dot wizji i obaw dot. jej realizacji, przypomniała mi sie postać abp. Majdańskiego, jeden zdeterminowany człowiek (o wątłym zdrowiu) - sprowadził siostry Karmelitanki, przyczynił sie do wizyty Papieża w Szczecinie, wizyty Matki Teresy z Kalkuty, przebudował katedrę,zacieśnił współprace z Bambergiem i Berlinem, zbudował seminarium, zaprosił o. dominikanów do Szczecina oraz wiele innych wydarzeń które wpłynęły na historię naszego Miasta.

      Teraz kolej na każdego z nas...
      • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 19:55
        przepraszam Ciebie bardzo, ale jak mozna porownywac
        tekst za milon napisany infantylnym jezykiem z bledami
        poparty tylko lotem samolotem nad miastem
        do dzialan abp. Majdanskiego, ktory nie robil wizji na 2050 rok,
        ale konkretnie czynił wszystko dla realizacji swoich wizji teraz!

        Nie wiem czy rozumiesz, ale kolorowa grafike i infantylny tekst
        napisze kazdy glupek, ale pan prezydent nie potrafi zrealizowac
        wizji 2007-2013 Euroboiska, bo projekt wypadl z listy...

        Wlasnie ta wizja 2050 obraza takich zacnych ludzi,
        jak wlasnie abp. Majdanski, który uczynił wiele dobrego!

        Trzeba odróznic cwaniaków partyjniackich
        od tych, którzy nie maja zadnych interesow politycznych.
        • Gość: kiełabska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 20:07
          Słowa, słowa - toć to właśnie jest marka Seplenina!

          Ja na przykład robię wiele, że daję tu swój głos (o tych psach to
          warto pomyśleć może i w szerszej skali), bo szczerze powiem, jedyna
          jakakolwiek dyskusja toczy się tu. Reszta jest zajęta psimi kupami
          na chodnikach i czekaniem na rachunki z elektrowni (jak mawiała moja
          babcia).
        • Gość: Andree Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: 79.175.193.* 22.04.08, 20:53
          Mówienie że tekst kosztował milion złotych to kłamstwo, z tego co
          czytałem projekt marki kosztował 480 tys. PLN, w tym przeprowadzono
          - badania (takie badania kosztuja od 100 do 200 tys pln),
          - przerpowadzono analizę i opracowano raport otwarcia,
          - odbyło sie kilka rund konsultacji społecznych
          - przygotowano strategie marki
          - opracowano katalog Systemu Identyfikacji Wizualnej oraz wstęp do
          Systemu Identyfikacji Miejskiej

          z uwaga przygladam sie procesowi i jestem bardzo ciekaw co bedzie
          pokazywane i jak będą wdrażane elementy strategiii marki.
          • Gość: levus Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 22.04.08, 21:15
            Gość portalu: Andree napisał(a):

            > z uwaga przygladam sie procesowi i jestem bardzo ciekaw co bedzie
            > pokazywane i jak będą wdrażane elementy strategiii marki.

            z tymi błędami, o których tu piszą?
            • Gość: Andree Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: 79.175.193.* 22.04.08, 21:29
              Jakie błędy, oglądałem prezentację na szczecin.eu nie doszukałem się żadnych.
              poetycki zapis, zabawa słowami którą tam widziałem jest niezwykła i kreatywna.
              błędem jest podsuwanie polonistom takiego tekstu i proszenie o wskazanie gdzie
              jest błąd.
              • solid.solvent mowisz - masz 22.04.08, 21:33
                Gość portalu: Andree napisał(a):

                > Jakie błędy ?

                a takie:

                To jest kompromitacja prezydenta i urzędu miasta - twierdzi Urszula
                Ukleja, która pocztą elektroniczną otrzymała wizję Szczecina.


                Wydaje się, że przedstawienie wizji Szczecina to nie start, ale
                falstart miasta. (Andrzej Szkocki) Razem z nią, z błędami, zapoznali
                się mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego, którzy mają pocztę
                na portalu onet.

                - Przeczytałam tekst i jestem przerażona językiem, jakim napisano
                to "dzieło" - napisała do "Głosu" pani Urszula. - Jestem z
                pokolenia, którego języka ojczystego uczono na podstawie literatury,
                a nie słowotoku polityków. Dlatego nie mogę przejść obojętnie wobec
                takiej kompromitacji.

                List od pani Uklei otrzymał również Piotr Krzystek, prezydent
                Szczecina.
                - Otworzyłam oczy ze zdziwienia gdy przeczytałam, że: "Szczecin
                odwraca się w stronę wody, ekologii..." - wyliczała pani Ukleja. -
                Przy zdaniu "Szczecin 2050 Floating Garden jest wizualizacją wizji"
                zamarłam, gdy w pkt. 3 przeczytałam "Obserwując się z lotu ptaka
                odkryliśmy, że dziś rozciągając się na północ od Odry (...)".

                Pani Zofia napisała do nas, że na początku uznała to za głupi żart.
                Z wyliczaniem błędów dotarła do punktu 3. Dalej jednak było jeszcze
                gorzej.

                Dr hab. Ewa Kołodziejek, szczeciński językoznawca zgadza się z jej
                zdaniem. Ona nie przebrnęła przez punkt 5.

                - To jest skandaliczne. Pseudopolszczyzna człowieka, który nie ma
                pojęcia o poprawnym mówieniu. To wszystko jest złe. Błędy
                ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne.

                Ewa Kołodziejek twierdzi, że tekst jest niezrozumiały, nafaszerowany
                makaronizmami.

                - Nie muszę wiedzieć, co to jest landmark i nawet nie chcę wiedzieć -
                dodaje dr Kołodziejek. - Uważam, że przygotowując taką wizję,
                należało poprosić o konsultację fachowca.

                Ilość błędów, jej zdaniem, wystarczyłaby na wielostronicową
                ekspertyzę. Urząd miasta twierdzi, że to zabieg celowy.

                - To jest tekst, który ma za zadanie budzić pozytywne emocje. Oparty
                jest na grze słów, jak poemat poetycki - twierdzi Celina Skrobisz,
                rzecznik prezydenta. - Wiemy, że przymiotnik "Alpejskie" napisany
                jest wielką literą, choć powinien być pisany małą. Chodziło jednak o
                podkreślenie związku z górami, nowoczesnością, przeniesienie w dobry
                klimat.

                Wyjaśnienia rzecznik prasowej nie wszystkich przekonują. W Polskim
                Radiu Szczecin błędy wytknął też prof. Jerzy Bralczyk.

                - Jak można wysłać w świat tekst napisany tak potwornym językiem?!
                Jeżeli "wizję" przygotowali i będą ją realizowali tacy fachowcy jak
                ci, którzy stworzyli tego "potworka słownego", to miej Panie w
                opiece Szczecin i jego mieszkańców - ubolewa pani Urszula Ukleja.
                • andreas.007 Re: mowisz - masz 22.04.08, 21:39
                  a przepraszam główny gwóźdź programu,
                  czyli zapis fonetyczny slowa Szczecin Z BŁEDEM!
                  A billboardy juz poszly, a wiec teoretycznie
                  jezeli ktos potrafi ten zapis odczytac,
                  a nie potrafił wymowic nazwy Szczecin,
                  to teraz bedzie wymawial z bledem!
                  • Gość: Andree Re: mowisz - masz IP: 79.175.193.* 22.04.08, 22:14
                    Z tego co ja wyczytałem to zapis fonetyczny nie jest precyzyjnym zapisem,
                    oznacza to że nie ma jednego precyzyjnego zapisu. W 200 roku pojawiło się
                    znowienie zasad zapisu fonetycznego. Druga sprawa to informacje o błędach są
                    wyłącznie informacjami prasowymi. Nad projektem pracowały w konsorcjum dwie
                    firmy CPC (oddział światowej agencji sieciowej) i BNA, nie ma możliwości by
                    wcześniej tego nie sprawdzili i uzgodnili najbardziej optymalną formę zapisu. A
                    co najważniejsze jeden za logotypów oparty o zapis fonetyczny jest znakiem
                    graficznym. znaki graficzne żądzą sie swoimi prawami i nie podlegają ocenie
                    polonistów zobaczcie przykład logo Wikipedii w szczecińskich mediach nie miałoby
                    szans bo specjaliści językowi wytknęli by błądy ;-)
                    upload.wikimedia.org/wikipedia/meta/6/62/Wiki-logo-big-nl.png
                    • Gość: kiełbaska Re: mowisz - masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 23:03
                      Andree, ty jesteś nieczytaty. Piszą Ci ludzie kto co powiedział,
                      wymieniają uznane autorytety jak Pani Kołodziejek, czy Pan Bralczyk,
                      a ty idziesz w zaparte, że tamci co matolstwem się popisali musieli
                      sprawdzić. Ale nie sprawdzili, a sami mają wiedzy wszelakiej za funt
                      kłaków ale liczą całkiem, całkiem - pół bani za nic).
                      Opamiętaj się i zjedz kiełbaskę
                      • andreas.007 Re: mowisz - masz 22.04.08, 23:08
                        Jezeli ten zapis fonetyczny ma byc tylko znakiem graficznym,
                        to jest bezsensu i szkoda szmalu, a jeszcze jak sa watpliwosci
                        jak nalezy go odczytywac to jest nieczytelny, a wiecej
                        zupełnie zafałszuje odczytywanie nazwy naszego miasta!
                        Bezsens wiec podwójny!!

                        Znaki graficzne i inne promocyjne,
                        maja promowac i ulatwiac czytanie, a nie utrudniac
                        powodujac niejasnosci w przekazie - jasne czy nie?
                    • Gość: levus Re: mowisz - masz IP: *.chello.pl 22.04.08, 23:10
                      Gość portalu: Andree napisał(a):

                      > ...znaki graficzne żądzą sie swoimi prawami i nie podlegają ocenie
                      > polonistów...<

                      Język polski rządzi się swoimi prawami i wciskanie kitu dla ratowania bubla nie
                      przejdzie na tym forum.
                      Widzę, że ty też piszesz tekstem, który nie powinien być pokazywany polonistom.
                      Pewnie odbierałeś ten gniot, co?
                      • andreas.007 Re: mowisz - masz 22.04.08, 23:24
                        wiesz, ze to jest najgorsze, ze teraz dorabia sie teorie...
                        Teraz zamiast skopac dupe tym ktorzy taki znak dali,
                        którzy taki tekst napisali - szybko naprawic to,
                        to oni dorabiaja teorie o swiadomym zabiegu,
                        a teraz jeszcze, ze znak graficzny moze byc z bledem...
                        a przeciez to idiotyzm, bo ten zapis fonetyczny mial ulatwic,
                        a teraz okazuje sie skomplikowal jeszcze bardziej...

                        Przeciez ja nie chce dzialac na szkode tego miasta,
                        ale wybaczcie, jak taki bledny zapis moze byc podstawa promocji,
                        przeciez juz stoja na miescie billboardy z tym zapisem...

                        To ktos w urzedzie powinien za to ostro odpowiedziec!
                        • Gość: kiełabsak Re: mowisz - masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 23:38
                          Jeżeli raz na coś się zgodzimy to będziemy tego bronić jak relikwi,
                          taką mamay naturę (kto lubi przyznać się do błędu
                          ?). Tylko ludzi myślących (ale mówię o myślących inaczej od
                          myślących, że myślą, że myślą) o dużym poczuciu własnej wartości i
                          nie bojących się ośmieszenia (z racji tego, że ich wartość jest,
                          jakby to powiedzieć - materialna) jest stać na przyznanie się do
                          błędu. W każdym innym wypadku można takie przyznanie osiągnąć
                          poprzez ogień i przypalanie. Tutaj jest jeszcze kwestia ewentualnego
                          zaniechania sprawdzenia i konsultacji przyjmującego dzieło i
                          płacącego naszymi pieniędzmi - a to może się uklonić niegospodarność
                          i pan p.
                          • Gość: kiełbaska Re: mowisz - masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 23:39
                            jak relikwii, oczywiście
                    • Gość: kmicic Pan Andree z Maki-Faki-Prokaszn? IP: *.chello.pl 23.04.08, 22:27
                      znaki graficzne żądzą sie swoimi prawami i nie podlegają ocenie
                      > polonistów zobaczcie przykład logo Wikipedii w szczecińskich
                      mediach nie miałob
                      > y
                      > szans bo specjaliści językowi wytknęli by błądy ;-)

                      Ten błąd "żądzą" zamiast "rządzą" to tak specjalnie, czy może w
                      ramach walki z niedobrymi polonistami - kontestuje pan wredną,
                      strupieszałą ortografię polszczyzny? I jeszcze jedno: tekst pisany
                      oceniają poloniści. Chory ząbek - dentyści. Wytrzymałość mostu -
                      inżynierowie budowlańcy. Siłę wybuchu bomby atomowej - fizycy. W
                      pana świecie filolog projektuje batyskafy, ginekolog analizuje
                      kompozycje Lutosławskiego, a Piotr Krzystek jest wymarzonym
                      prezydentem miasta. Strzeż nas, Boże, od takiej wizji i takiej
                      rzeczywistości!
                • Gość: kmicic Re: mowisz - masz IP: *.chello.pl 23.04.08, 22:22
                  > - To jest tekst, który ma za zadanie budzić pozytywne emocje.
                  Oparty
                  > jest na grze słów, jak poemat poetycki - twierdzi Celina Skrobisz,
                  > rzecznik prezydenta. - Wiemy, że przymiotnik "Alpejskie" napisany
                  > jest wielką literą, choć powinien być pisany małą. Chodziło jednak
                  o
                  > podkreślenie związku z górami, nowoczesnością, przeniesienie w
                  dobry
                  > klimat.

                  I to wyjaśnia wszystko. "POEMAT POETYCKI" - a czy p. Celina
                  zna "POEMAT PROZATORSKI"? Czy też chodzi o grę słów "poemat"
                  i "poetycki"? Ale to nie jest gra słów - to jest zwykły bełkot. Tak
                  zwane "masło maślane", pleonazm, tautologia (żeby się odwołać do
                  mistrza Herberta, któremu dobrze chcą zrobić pieszczochy Urzędu
                  Miasta spod znaku Klubu 13 Muz - "łańcuchy tautologii"). I jaki, na
                  Boga Ojca, ma związek napisanie w środku zdania
                  przymiotka "Alpejski" wielką literą z nowoczesnością i dobrym
                  klimatem?!?!?! Czy ci durnie od "strategii reklamowych" kompletnie
                  wyprali wam mózgi, że wierzycie w każdą bzdurę, jaką rzucą?!
                  • wuk4 co mają Alpy do Szczecina? 24.04.08, 00:03

                    To jest tekst, który ma za zadanie budzić pozytywne emocje.
                    Oparty
                    > jest na grze słów, jak poemat poetycki - twierdzi Celina Skrobisz,
                    > rzecznik prezydenta. - Wiemy, że przymiotnik "Alpejskie" napisany
                    > jest wielką literą, choć powinien być pisany małą. Chodziło jednak
                    o
                    > podkreślenie związku z górami, nowoczesnością, przeniesienie w
                    dobry
                    > klimat.


                    Już nie będę pytał co ma wspolnego pisanie przymiotników w tekstach
                    polskich wielką literą z nowoczesnością i dobrym klimatem.

                    Zapytam lepiej: co robią Alpy w materiałach tzw. wizji Szczecina? A
                    dlaczego nie np. Sudety czy Karpaty? Albo Apeniny czy Pireneje?

                    Nie wyobrażam sobie, żeby w Innsbrucku przy opracowywaniu wizji
                    miasta pisano coś o Bałtyku.
                    • Gość: gosc Re: co mają Alpy do Szczecina? IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 24.04.08, 04:47
                      Ale jaja Kmicica znowu wypuscili, ale ma facet faze, pewnie znowu
                      nie wzial leku ....
                      • Gość: alcesta Do goscia IP: 212.14.8.* 24.04.08, 13:08
                        Czemu się czepiasz kmicica? Przecież on ma zupełną rację, że władze
                        miasta i ich poplecznicy odwalają zwykłą fuszerkę (zdaje się, że
                        masz takie same poglądy). Wypowiada to w sposób może nazbyt
                        emocjonalny :-), ale to nie przekreśla słuszności jego tez.
                        Pozdrawiam
              • Gość: kmicic Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.chello.pl 23.04.08, 22:07
                Gość portalu: Andree napisał(a):

                > Jakie błędy, oglądałem prezentację na szczecin.eu nie doszukałem
                się żadnych.
                > poetycki zapis, zabawa słowami którą tam widziałem jest niezwykła
                i kreatywna.
                > błędem jest podsuwanie polonistom takiego tekstu i proszenie o
                wskazanie gdzie
                > jest błąd.

                Zgadnę - nazywasz się Roguszka? Albo jakoś tak podobnie - KED
                Olszewski? Oni też nazywają kultura i sztuką zabawę we fryzjera,
                ryki popaprańców o 02.00 w nocy śpiewem, a gotowanie zupy -
                działaniem artystycznym. Niestety - nazwanie klozetu rzeźbą udaje
                się JEDEN RAZ jako dowcip. I to już przed tobą zrobił 100 lat temu
                niejaki Marcel Duchamp. Każdy kto po nim powtarza to ze śmiertelną
                powagą w głosie i wiarą w oku jest kompletnym świrem,
                nierozumiejącym że zgrywa to coś nie na poważnie i że zgrywać się
                można w pewnych miejscach (np. w cyrku), a w pewnych nie (np. na
                forum międzynarodowym).
          • andreas.007 Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 22.04.08, 21:37
            a doliczyłes to widowisko z oprawa,
            a doliczyles billboardy juz nadrukowane i wystawione,
            a doliczyles foldery i nowe wizytowki,
            a doliczyles spotkania, ktore jako prezentacja wizji...

            To nie jest zamkniety koszt kolego!
          • Gość: kiełbaska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 22:50
            Andree, ty tak zawsze, czy jesteś zmęczony. Pewnie masz z dziesięc
            lat i czytasz gazety - to dlatego.
            Powiem, że mogli wydać jeszcze więcej na badania we wszystkich
            krajach świata, zadająca jedno pytanie: Gdzie leży Seplenin?
            I efekt byłby - no, właśnie jaki?
            • Gość: kiełbaska Re: Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 23:05
              I do kosztów dodam, że w tym roku chcą wydać na na tę szkodniczą
              działalnośc 1 500 000 zł, a wydali wcześniej 480 000 zł. To ile to
              już jest? Bedzie ze dwie banie - ile psich kup można za to sprzątnąć?
      • Gość: gosc Abp. Majdanski prezydentem Szczecina!!!!!!!!!!!! IP: *.GtokyoFL102.vectant.ne.jp 23.04.08, 02:19
        > W kontekście ostatnich wydarzeń dot wizji i obaw dot. jej
        realizacji, przypomni
        > ała mi sie postać abp. Majdańskiego, jeden zdeterminowany człowiek
        (o wątłym zd
        > rowiu) - sprowadził siostry Karmelitanki, przyczynił sie do wizyty
        Papieża w Sz
        > czecinie, wizyty Matki Teresy z Kalkuty, przebudował
        katedrę,zacieśnił współpra
        > ce z Bambergiem i Berlinem, zbudował seminarium, zaprosił o.
        dominikanów do Sz
        > czecina oraz wiele innych wydarzeń które wpłynęły na historię
        naszego Miasta.
        >
        > Teraz kolej na każdego z nas...


        Hurrrrraaaaaaaaaaaaa Majdanski na prezydenta miasta!!! Od razu
        bedziemy mieli i wizje i realizacje! Wybudujemy stoklasztorow
        sprowadzimy tuzin papiezy i staniemy sie stolica kosciola
        ogolnoswiatowego dzieki abp. Majdanskiemu kttory sam haruje od rana
        do nocy i nawet naczynia zmywa!!! ze tez na to nie wpadlismy
        wczesniej!!!
    • Gość: levus Tonący brzytwy sie chwyta. IP: *.chello.pl 22.04.08, 23:42
      w swojej głupocie nie dopuszczają myśli, że im mocniej się chwytają, tym
      szybciej pójdą na dno.
      Nie denerwuj się Andreas, już słychać bul, bul...
    • lehoo Wojciech Łopuch: Quo vadis Szczecinie? 23.04.08, 08:46
      Pal diabli logo i transkrypcję z błędem. Panie Krzystku ! A może by tak na dzień
      dobry posprzątać południową pierzeję ulicy Wyszyńskiego ? Pomiędzy
      Niepodległości a Biblioteczną. Brudno tam jak cholera, a to przecież samo centrum.
    • Gość: wróżka A woda, chociaż nasza? IP: *.chello.pl 23.04.08, 14:07

      Kurier Szczeciński
      2008-04-23
      Miasto chce przyciągać na nieswoje
      Szczecin nadmorski?

      Od czasu, gdy latem 2007 roku prezydent Piotr Krzystek obiecał żeglarzom i
      mieszkańcom „Przyjazny Port Szczecin" niewiele się zmieniło. Program, dzięki
      któremu miasto ma się promować jako miejsce przyjazne żeglarzom będzie
      przekazany radnym dopiero pod koniec maja. A dyskusje na temat odzyskania
      nabrzeży Wałów Chrobrego utknęły w martwym punkcie.
      ...Nawet jeśli Szczecin uruchomi program to będzie musiał stawiać przy cudzych
      nabrzeżach. Przy Wałach Chrobrego do gminy należy tylko skrawek pod Trasą
      Zamkową. Reszta jest w rękach spółek Polsteam. Od roku trwają rozmowy na temat
      wykorzystania nabrzeży. Ostatnio prawnicy zaczęli analizować umowy, dzięki
      którym firmy weszły w posiadanie nadwodnych nieruchomości. Miasto rozważa bowiem
      próbę odzyskania nabrzeży na drodze prawnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka