28bbt 14.05.08, 11:40 czy ktoś jest w stanie mi doradzić czy dziecko powinno wybrac LO IV czy X, jakie są różnice w środku, nauczyciele poziom nauczania, uczniowie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pismak_logowany Re: lo IV czy X co lepsze? 15.05.08, 02:51 Była na ten temat burzliwa dyskusja na forum po artykule Wszechwiedzącej Redaktor Kowalewskiej. Cały tekst i dyskusja w wątku (choć dyskusja bardziej dotyczyła gimnazjów niż liceów) jest pod tym adresem: miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34941,4982200.html?as=1&ias=2&startsz=x A to kilka cytatów: "Na 23 licea ogólnokształcące od lat pierwsza szóstka to: XIII LO, II LO, IX LO, V LO, VI LO i I LO. Oprócz "trzynastki", to stare licea z tradycjami. Do tych starych z tradycjami udało się dołączyć XIV LO. Szkoła z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, osiąga coraz lepsze wyniki. Zasila topową siódemkę szczecińskich ogólniaków. To do nich próbują dostać się najlepsi." "To te ogólniaki mają najlepsze wyniki w nauce, pozostałe zostają w tyle. Różnica między tymi z topowej siódemki a resztą jest bardzo duża. Ogólniaki z czołówki w średnich wynikach z matur dzieli różnica 1-4 proc. Pozostałe mają od nich gorsze wyniki o 10, a nawet 30 proc. Przy walce o indeksy na renomowane uczelnie każdy punkt jest ważny." "Wystarczy przeanalizować wyniki ubiegłorocznej matury z matematyki - poziom podstawowy. Uczniowie "dziewiątki" ten egzamin zdali średnio na poziomie 63 proc., średnia "szóstki" to 62 proc. Peleton ten stara się doganiać III LO - od VI LO jego uczniowie w ubiegłym roku byli gorsi o cztery punkty procentowe. Niestety wynik IV LO na Gumieńcach, X LO na Pomorzanach czy VII LO na Pogodnie jest dużo gorszy. "Siódemce" do wyników "dziewiątki" czy "szóstki" brakowało aż 17 pkt. "Dziesiątce" - 14, a "czwórce" 11 pkt." Reszta w tekście i pod tekstem. Naturalnie, nie ufałbym Pani Redaktor zbyt mocno, bo zawsze jakoś krzywo interpretuje fakty, ale liczby to liczby. Wygląda na to, że i IV LO i X LO wyglądają w zestawieniu równie marnie :). Z drugiej strony, te najlepsze licea są "fabrykami automatów do wygrywania olimpiad", w których uczeń jest prymusem i uczy się sam, a nauczyciele mogą iść na łatwiznę, szczuć dzieciaki do wyścigu szczurów i zacierać ręce z wysokich miejsc rankingowych. Było o tym w dyskusji na forum. Osobiście uważam, że wyścigu szczurów i tak trzeba kiedyś trochę liznąć, a im wcześniej, tym większa odporność w dorosłej zabawie, - ale gdybym miał wybierać dla swojego dziecka, którego nie mam ;), zaproponowałbym Pobożniaka na Wałach Chrobrego (to zdaje się II LO). Wydaje mi się, że (mimo mojego uczulenia na Gazetę Wyborczą) właśnie siedziba redakcji GW w sąsiedztwie szkoły jakoś tak dziwnie dobrze wpływa na rozwój tamtejszej młodzieży :). A kilka dni temu widziałem w tramwaju chłopaka w koszulce z napisem "Absolwent Pobożniaka 2005". Nosi, pamięta, nie wstydzi się, identyfikuje się, jest częścią ponad 60-letniej tradycji. I to też do mnie przemawia. Pozdrawiam, pismak_logowany@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś