hsps
19.09.03, 12:04
"Wczoraj prokuratura w Essen przesłała do sądu wniosek o ukaranie Tomasza
Hajty grzywną w wysokości 180 tysięcy euro z powodu paserstwa podatkowego –
informuje „Tempo”."
W niemieckiej prasie podają, że Hajto kupił 110 kartonów i odsprzedał je z
zyskiem. Tu się zastanawiam ile Hajto zarobił ? Niech będzie 1 euro na paczce
co daje 1100 euro zysku. Według szacunków fachowców Hajto zarabia ok. 1-2 mln
rocznie co daje w tym gorszym przypadku ca. 20 000 tygodniowo ! Podatki itp.
to niech mu na czysto zostanie 7 000 czyli dziennie 1000 euro.
A on handluje fajkami mając z tego 1100 czyli dzienny przychód netto z
kopania piłki.
No i jak tu poprawić tzw. wizerunek.
P.S.
Hajto jest oburzony na wysokość grzywny. Niemcy obliczają ją najczęściej na
bazie "Tagessaetze" czyli dniówki. Patrzą ile klient zarabia dziennie
(średnio) i walą mu np. 60 dniówek grzywny. W ten sposób kara jest
indywidualnie dopasowywana, aby spełniała swą "drażniącą" rolę.