absztyfikant
19.06.08, 17:48
BRAWO!!!
wiadomosci.onet.pl/1772806,11,item.html
W Szczecinie powstał komitet obrony Lecha Wałęsy "Solidarni z Lechem Wałęsą".
Jak poinformowali dziennikarzy członkowie komitetu, były prezydentowi, który
jest "szczuty", należy się wsparcie.
Na zorganizowanej pod upamiętniającym wydarzenia Grudnia 70, pomnikiem "Anioł
Wolności" na szczecińskim Placu Solidarności, czworo członków komitetu
poinformowało, że komitet powołali spontanicznie, bez nacisków politycznych
ponieważ były prezydent "potrzebuje wsparcia od indywidualnych Polaków".
- Apelujemy, by podobne komitety powstawały we wsiach i miasteczkach całej
Polski - mówił jeden z członków komitetu Tomasz Szybowski.
REKLAMA Czytaj dalej
- Symbol naszej historii jest szczuty, próbuje się obalić jego legendę.
Człowiek, który tworzył historię "okazuje" się być agentem, za chwilę okaże
się, że cała rewolucja "Solidarności" była sprawą agentów - dodał.
Zapowiedział, że od piątku Komitet organizuje zbiórkę podpisów pod listem ze
słowami wsparcia adresowanym do Lecha Wałęsy. Będziemy zbierać podpisy na
centralnych placach Szczecina do niedzieli. Chcemy, by w poniedziałek list
dotarł do adresata" - poinformował Szybowski.
Inny członek komitetu Antoni Sobolewski ze Stowarzyszenia "Czas Pamięć
Tożsamość" przypomniał, że Stowarzyszenie zwróciło się kilka miesięcy temu do
radnych szczecińskich z inicjatywą nadania Lechowi Wałęsie honorowego
obywatelstwa. Inicjatywa została zawieszona. "W tej chwili oczekujemy od
radnych, by podjęli jak najszybciej decyzję o przyznaniu Lechowi Wałęsie
honorowego obywatelstwa" - dodał.
Na początku marca br. ten pomysł Stowarzyszenia wywołał spory wśród
szczecińskich radnych. Jeden z radnych PiS ostro przeciw niemu zaprotestował
sugerując, że Wałęsa był agentem bezpieki. W sprawie pomysłu miały się
wypowiedzieć poszczególne kluby, jednak działania na rzecz honorowego
obywatelstwa byłego prezydenta stanęły w martwym punkcie.
W poniedziałek ma się ukazać książka autorstwa historyków IPN Sławomira
Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka pt. "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do
biografii". Główne tezy książki mówią o tym, że w początkach lat 70. Wałęsa
był agentem SB o kryptonimie "Bolek". Akta o tym świadczące, według
historyków, Wałęsa zabrał w latach 90.; w 2000 r. Sąd Lustracyjny wadliwie
ocenił dowody nt. Wałęsy i pominął ich część. On sam zaprzecza zarzutom o
współpracę i mówi, że wiele osób może być "Bolkami".