Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o takich tekstach?

IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 16:49
Właśnie przeczytałem list Krzysztofa Kowalczyka w dziale "opinie, listy,
komentarze". A o to jest wycinek z tego listu :

"Podzielam pogląd Wojciecha Lizaka ("Gazeta" z 24 grudnia 2001 r.), iż ucieczka
młodych z grodu Gryfa "przybrała katastrofalne wręcz rozmiary". Setki, jeśli
nie tysiące absolwentów szczecińskich uczelni wyjeżdżają co roku do Warszawy,
Poznania czy krajów Unii Europejskiej w poszukiwaniu pracy i szans na godne
życie" - jak czytam takie coś to się zaczynam zastanawiać czy ja może jestem
jedynym studentem w naszym mieście, który nie chce nigdzie wyjeżdżać :).

A wogóle to przypomina mi to teksty o masowym wykupywaniu ziemi w Polsce przez
obcokrajowców i o tym, że z roku na rok w Polsce żyje się coraz gorzej i o
postępującym ubożeniu społeczeństwa. To ubożenie postępuje chyba tak mniej
więcej od roku 90. Jacy ludzie musili być bogaci w PRLu :).

Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • mike102 Re: Co sądzicie o takich tekstach? 08.01.02, 17:01
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > "Podzielam pogląd Wojciecha Lizaka ("Gazeta" z 24 grudnia 2001 r.), iż ucieczka
      > młodych z grodu Gryfa "przybrała katastrofalne wręcz rozmiary". Setki, jeśli
      > nie tysiące absolwentów szczecińskich uczelni wyjeżdżają co roku do Warszawy,
      > Poznania czy krajów Unii Europejskiej w poszukiwaniu pracy i szans na godne
      > życie" (...)

      Pan lizak podal Liczbe 30 tys. mlodych osob opuscilo Szczecin. OK. na razie
      przyjmijmy ze to prawda.
      Ze wszystkich osob ktore znam (LO, studia, inni znajomi) do Warszawy wyjechaly 4
      (cztery) osoby. Nie slyszalem zeby ktokolwiek pojechal pracowac do Poznania (taki
      wyjazd osobiscie moge traktowac tylko w kategoriach humorystycznych bo ok. 1,5
      roku temu interesowalem sie tamtejszymi ofertami, ponoc dzis sa gorsze).
      Rownoczesnie znam jakies 15 (pietnascie), ktore po studiach zostaly w Szczecinie
      (od zielonogorzan az po leborczan, a nawet kumpela z Chelma). Poniewaz z tych
      4 "warszawiakow" jeden wlasnie wrocil na dobre. Wiec stosunek wynosi 3:15.
      Przekladajac: wyjechalo 30.000, osiadlo 150.000. Znaczy sie ze Szczecin ma
      aktualnie ok. 540.000 mieszkancow. I niech nikt nie mowi ze to nieprawda bo moje
      wyliczenie jst rownie dobre jak pana Lizaka.
      • Gość: Maciek Re: Co sądzicie o takich tekstach? IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 17:07
        No właśnie ja też osobiście nie znam nikogo kto by myślał o wyjeździe do
        Poznania. O wyjeździe do Warszawy to pewnie sporo osób myśli ale zazwyczaj na
        myśleniu się kończy. Przeprowadzka do innego miasta to nie taka prosta sprawa.
        :)
        Pozdrowienia ale nie dla pana Lizaka :).
        • Gość: Tomek Re: Co sądzicie o takich tekstach? IP: 193.178.168.* 08.01.02, 17:16
          W Warszawie pracuje obecnie jak sądzę (a pewne podstawy do sądzenia mam...:-))
          KILKASET osób związanych ze Szczecinem. Z tego kilkadziesiąt na wysokich
          stanowiskach w różnych branżach / sektorach od polityki po finanse. Powiem wam,
          że chętnie wróciłbym do Szczecina (aby było jasne - wracam do domu co weekend
          na 2 dni, tak od 1998 - początkowo z Berlina) ale akurat w mojej branży
          (bankowość / finanse) nie za bardzo jest po co. Nie mniej wierzę, że kiedyś się
          uda :-)))
          • mike102 Re: Co sądzicie o takich tekstach? 09.01.02, 16:11
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > W Warszawie pracuje obecnie jak sądzę (a pewne podstawy do sądzenia mam...:-))
            > KILKASET osób związanych ze Szczecinem. Z tego kilkadziesiąt na wysokich
            > stanowiskach w różnych branżach / sektorach od polityki po finanse.

            Taka liczba jest duzo bardziej prawdopodobna niz owe 30 tys.
      • Gość: Maciek Re: Co sądzicie o takich tekstach? IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 17:25
        A teraz jeszcze moje wyliczenia :).
        Zakładam, że pan Lizak mówił o 30 tys. studentów, którzy opuścili nasze miasto
        w ostatnich kilku latach.

        Nie znam dokładnej liczby studentów w Szczecinie ale to musi być ponad 30 tys.,
        może 40 pare tys.
        Teraz, żeby 30 tys. studentów opuściło mury uczelni to musi minąć ponad 3 lata
        (liczenie szacunkowe).
        Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że nie wszyscy studenci pochodzą ze Szczecina.

        Z tego wszystkiego wynikałoby, że co roku praktycznie wszyscy studenci kończący
        studia w Szczecinie wyjeżdżają w Polskę i w świat :).

        No chyba, że te 30 tys. ludzi to pan Lizak policzył przez ostatnie 50 lat :).
        Wtedy to może by była prawda :).
        Pozdro.
        • bbury Re: Co sądzicie o takich tekstach? 09.01.02, 09:23
          Halo Panowie
          p. Lizak mówił o studentach !(?) na nie o absolwentach. Wniosek jest prosty jak
          się nie uda na US trzeba jechać studiować na UAM ;)))
      • Gość: skuter Re: Co sądzicie o takich tekstach? IP: 192.168.0.* 09.01.02, 11:41
        mike102 napisał(a):


        > Pan lizak podal Liczbe 30 tys. mlodych osob opuscilo Szczecin.

        Sprawa jest bardzo prosta: zadajemy p Lizakowi pytanie skad wyssal te dane.
        Dowiadujemy sie, ze wypadly z rynny i po sprawie:)

        Ja znam pare osob, ktore wyjechaly ze Szczecina, ale raczej na zachod niz do
        Warszawy:)
        Stawiam jednak na to, ze nikt nie prowadzil konkretnych badan na ten temat.

        Jest tez spora grupa studentow, ktorzy studiowali w Szczecinie, ale na stale
        mieszkaja w innych rejonach i po studiach po prostu wracaja do domu.
        Bardzo mnie dziwilo gdy spotykalem na uczelni ludzi z Mazur, Slaska czy Krakowa:)


    • mike102 Dzis GW serwuje nastepny 09.01.02, 16:22
      Tytul: "Szczecin w oczach studenta". Po przeczytaniu zastanawam sie czy moze
      chochlik nie zjadl ostatnich liter "ek" z nazwy miasta?
      Oczywiscie uparcie wraca teza:
      "że rodowici szczecinianie uciekają z miasta zaraz po zrobieniu matury, a
      przyjezdni studenci zaraz po otrzymaniu tytułu magistra"

      Ja proponuje zastanowic sie nad innym powaznym problemem:
      Uwazam ze szczecinianie zbyt czesto lataja w kosmos na promach wolnoclowych.
      Jest to powazny problem nie tylko gospodarczy - promy startujace z przyladka
      Nowe Warpno stanowia nieuczciwa konkurencje dla rodzimego handlu, ale rowniez
      ekologiczny - halas i zaburzenia w ekosystemie rozlewiska Odry. Szczecinianie
      czesto latajacy w kosmos - tzw. "ufole" (dawniej "mrowki"), od czestego
      przebywania w stanie niewazkosci maja powaznie oslabione kosci szkieletu!
      Istnieja tez klopoty z nieuczciwa konkurencja promow niemieckich z Altwarpu,
      ktore wieksze i nowoczesniejsze czesto "zalatuja" droge naszym starczam i
      mniejszym (z amerykanskiego demobilu) w wyzszych warstwach stratosfery! Dosc
      tego! Czy wladze nie powinny interweniowac???
      • Gość: rg Re: Dzis GW serwuje nastepny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 17:47
        mike102 napisał(a):

        > Oczywiscie uparcie wraca teza:
        > "że rodowici szczecinianie uciekają z miasta zaraz po zrobieniu matury, a
        > przyjezdni studenci zaraz po otrzymaniu tytułu magistra"
        >
        > Ja proponuje zastanowic sie nad innym powaznym problemem:
        > Uwazam ze szczecinianie zbyt czesto lataja w kosmos na promach wolnoclowych.

        nie wiem jak tam jest z lotami w kosmos (nie dorosłem jeszcze), ale co do
        wracającej tezy :
        jeden młody zdolny u mnie w bloku zdawał na prawo na trzy uczelnie naraz i na
        wszystkie się dostał (szczecin, gdańsk, poznań) - no i jasne że wyjechał do
        poznania (może znowu jeden na milion ?)
        • Gość: Mike Re: Dzis GW serwuje nastepny IP: *.*.*.* 09.01.02, 18:00
          Gość portalu: rg napisał(a):

          > co do wracającej tezy :
          > jeden młody zdolny u mnie w bloku zdawał na prawo na trzy uczelnie naraz i na
          > wszystkie się dostał (szczecin, gdańsk, poznań) - no i jasne że wyjechał do
          > poznania (może znowu jeden na milion ?)

          Mlody, zdolny i nie sprobowal na Jagiellonke, UW albo chocby Viadrinie? Jak juz
          mial sie wyniesc z Grodu Gryfa, to juz lepiej bylo do Krakowa, przynajmniej by
          mial dyplom honorowany na swiecie. A koszty utrzymania takie same jak u pyr.
          Ja niedawno poznalem dziewczyne z Gdanska, ktora studiuje na PAM-ie. Jedna na
          milion?
          • Gość: Maciek Re: Dzis GW serwuje nastepny IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 01:12
            Właśnie przed chwilką zerknąłem jeszcze raz na wypociny p. Lizaka.
            cyt.:"Przez ostatnie parę lat nawiało na Zachód, do Warszawy czy Poznania
            blisko 30 tysięcy. " - to debil z niego :). Przez ostatnie parę lat to znaczy
            chyba 3- 4 lata :).
            cyt.:"Wielu z nas - mieszkańców Szczecina - jeździ do Poznania lub przez
            Poznań. Za Pniewami, a ściślej od terenów gminy Tarnowo Podgórne, zaczyna się
            Europa. Nowoczesne budynki, nieustający ciąg reklam, żywe kolory, oświetlenie
            ulic robi wrażenie wjazdu do przedmieść Hamburga, Drezna czy Rostocku. I uwaga
            odwrotna. Od Poznania do Szczecina zawsze ma się odczucie, że opuszcza się
            Zachód i wraca na Wschód - tak samo jak przy przekraczaniu granicy w
            Kołbaskowie. " - normalnie śmiech mnie już rozbroił całkowicie :)))))

            Może p. Lizak jest jakimś pyroagentem z Wielkopolski? :)

            W jednym ma (i jemu podobni) jednak rację. W sprawie naszych uczelni. Coś chyba
            jest jednak z nimi nie tak skoro pracują na nich tacy ludzie jak p. Lizak. Brak
            mi normalnie słów, żeby opisać co o nim myślę :) Ale jak sam napisał już kiedyś
            ludzie miali dość jego wypocin :
            cyt.:"Kiedy w 1992 r. "Głos Szczeciński" został zobligowany przez czytelników
            do zdjęcia cyklu moich artykułów, w których wyśmiewałem tezę o "naszym powrocie
            nad Odrę", to obiecałem sobie: nigdy więcej nic o Szczecinie".
            Niestety p. Lizak nie dotrzymał słowa i znowu nas uraczył swoim talentem. :(

            A kto tego jeszcze nie czytał to dodaję link :
            wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=631813&dzial=szs010108

            Pozdrowienia.

            • mike102 O Dreznie i Rostocku 10.01.02, 10:03
              Gość portalu: Maciek napisał(a):

              > Europa. Nowoczesne budynki, nieustający ciąg reklam, żywe kolory, oświetlenie
              > ulic robi wrażenie wjazdu do przedmieść Hamburga, Drezna czy Rostocku.

              O Hamburgu sie nie bede wypowiadal (moze elaf cos powie, ponoc jak sie wjezdza
              przez ten wielki most nad Laba - Koehlbrandbruecke - to widok jest super) ale o
              Dreznie i Roztoce moge cos powiedziec.

              Oto metropolie:
              Drezno, jedno z najpiekniejszych miast Europy, nazywane "Florencja Polnocy", jako
              jedno z niewielu moglo smialo rzucac wyzwanie Paryzowi. Wszystko sie skonczylo po
              pewnym nalocie w lutym 1945 r. Dzis jest to jedno wielkie osiedle Sloneczne.
              Jadac od poludnia widzi sie: blokowisko-park-blokowisko-park-blokowisko-park.
              Niemcy probuja odbudowac choc czesc zabytkow (np. przepiekny Frauenkirche) ale to
              nie zmienia faktu ze z miasta ucieklo 20% mieszkancow. Naprawde, a nie w
              imaginacji jak u pana L. 600-tysieczna metropolia ma obecnie ok. 450 tys.
              mieszkancow i to mimo rozpaczliwego wlaczania podmiejskich wioch.
              Roztoka to miasto, ktore stacza sie znacznie szybciej, ma juz ponizej 195 tys.
              ludzi i potezne bezrobocie (np. w stoczni Neptun od 10 lat nie zwodowano zadnego
              pelnomorskiego statku). Porownywanie ze Szczecinem zawsze bardzo mi poprawie
              humor zwazywszy ze w latach 60. miasta szly leb w leb, a Roztoka byla najwiekszym
              portem NRD-owka i nie miala konkurencji takiej jak my - Trojmiasta.
          • Gość: rg Re: Dzis GW serwuje nastepny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 20:26
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            >
            > Mlody, zdolny i nie sprobowal na Jagiellonke, UW albo chocby Viadrinie? Jak juz
            >
            na viadrine nie chcial, choc byl namawiany. w poznaniu ma minimalne koszty
            utrzymania.
            > Ja niedawno poznalem dziewczyne z Gdanska, ktora studiuje na PAM-ie. Jedna na
            > milion?
            prawo w poznaniu jest drugie w kraju, nasz pam drugi od konca.

            • Gość: Maciek Re: Dzis GW serwuje nastepny IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 21:16
              A według jakich kryteriów powstają te rankingi? Zapewne ilości profesorów i
              studentometrówkwadratowych :) a do tego jeszcze dodają tak zwany prestiż
              uczelni (jak go zmierzyc?)
              Pozdro.
    • kingaps Re: Co sądzicie o takich tekstach? 19.01.02, 19:36
      Od trzech miesięcy jestem w Poznaniu jako reprezentant szczecińskiej firmy
      komputerowej. Pracuję przez cały tydzień i na weekend spadam do Szczecina. Nie
      zamierzam zostawać w krainie podziemnej pomarańczy.
      W Poznaniu mam kontakt ze studentami (AE, UAM) jednak bardzo rzadko spotykam
      ludzi z naszego miasta. Chyba że się już tak zpyrowali, że do Szczecina się nie
      przyznają. Nie wiem skąd ten facet bierze dane, chyba że całe 30 tyś wylądowało
      w W-wie.
      • gregmi Re: Co sądzicie o takich tekstach? 20.01.02, 05:29
        Nie wiem, jak jest teraz. Dawniej było nieco prościej -
        nie było uniwesytetu, najbliższy w Poznaniu. Tam też
        studiowałem. Ludzie że Szczecina było sporo, choć nie
        znam dokładnej liczby. Coś mi się przypomina, że była
        jakaś "nagonka" w prasie, by ludzie z dyplomami wracali
        do Sz. Ja nie wróciłem, choć rozważałem. Zniechęciły
        mnie możliwości mieszkaniowe. Przez chwilę pracowałem w
        Poznaniu, potem dostałem mieszkanie w Gdańsku. Jak
        widać, nawet wówczas można było "przemieszczać" się po
        Polsce. Czy wrócili inni, też nie wiem. Z niemal
        wszystkimi kolegami straciłem kontakt, a niedobitki
        odwiedzam, gdy odwiedzam Sz. Co dwa lata, jak i Polskę.
        Ile jest takich ludzie, jak ja. Niepokornych, zbyt
        ruchliwych, ciekawych świata. Większość? Ciepło pozdrawiam
    • Gość: Artur Re: Co sądzicie o takich tekstach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 08:59
      Cześć, jestem jednym z tych , którzy wyjechali ze Szczecina do Warszawy.
      W Szczecinie szukałem pracy przez ok. 10 miesięcy, znalazłem w Warszawie.
      Obecnie zarabiam 3 średnie krajowe, a życie w Warszawie okazuje się wcale nie
      takie drogie. Sadzę, że moje rachunki są wyższe od tych jakie musiałbym
      zapłacić w Szczecinie o ok. 20%, a zarabiam 2-3 razy więcej.
      Jak widać nie tylko, że nie miałem innego wyjścia, ale i się to opłaciło. Czy
      bym chciał wrócić?
      Zdecydowanie TAK. Dlaczego ? Moja rodzina oraz lokalny patryjotyzm.
      Ukończyłem dwie wyższe uczelnie w Szczecinie: Finanse i Bankowość oraz
      Informatykę.
      Obecnie mam doświadczenie na stanowiskach Project Manager i Business
      Development Manager.

      Kiedyś wrócę do Szczecina, ale na moich warunkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka