Dodaj do ulubionych

O katedrze

11.01.02, 14:33
Kupiłam taką sympatyczną książkę "W cienieu trzech katedr" (chodzi o katedry w
Szczecinie, Kamieniu i Gorzowie), w której autor- ks. Kostynowicz pisze o
odbudowie i renowacji zabytków sakralnych na Pomorzu. Pisze o wielu ciekawych
rzeczach związanych z katedrą szczecińską, na przykład o betonie pokrywającym
ziemię przed wejściem. Jak mu się przyjrzycie, widać, że jest popękany, sprawia
wrażenie kiepskiej roboty, co kłóci się z powszechnym przekonaniem o solidnej
niemieckiej roboty. Tymczasem okazało się, przy okazji kucia tej tego betonu
(jakieś prace ziemno- rurowe) że jest to gruba warstwa naprawdę solidnego
betonu, a głębokie pęknięcia nie wzięły się z braków w wykonaniu, ale powstały
w trakcie bombardowań i pożarów miasta. Taki ślad tego, przez co miasto
przeszło.
Znacie inne historie o katedrze?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: O katedrze IP: 193.178.168.* 14.01.02, 11:43
      Tak na gorąca nic mi nie przychodzi do głowy, ale chętnie czegoś się od was
      dowiem:-))
    • Gość: Mike Re: O katedrze IP: *.*.*.* 14.01.02, 11:45
      stettiner napisał(a):

      > Kupiłam taką sympatyczną książkę "W cienieu trzech katedr" (chodzi o katedry w
      > Szczecinie, Kamieniu i Gorzowie), w której autor- ks. Kostynowicz pisze o
      > odbudowie i renowacji zabytków sakralnych na Pomorzu. Pisze o wielu ciekawych
      > rzeczach związanych z katedrą szczecińską, na przykład o betonie pokrywającym
      > ziemię przed wejściem. Jak mu się przyjrzycie, widać, że jest popękany, sprawia
      > wrażenie kiepskiej roboty, co kłóci się z powszechnym przekonaniem o solidnej
      > niemieckiej roboty. Tymczasem okazało się, przy okazji kucia tej tego betonu
      > (jakieś prace ziemno- rurowe) że jest to gruba warstwa naprawdę solidnego
      > betonu, a głębokie pęknięcia nie wzięły się z braków w wykonaniu, ale powstały
      > w trakcie bombardowań i pożarów miasta. Taki ślad tego, przez co miasto
      > przeszło.
      > Znacie inne historie o katedrze?

      Katedra na poczatku swego isnienia miala... 2 wieze!
      • stettiner Re: O katedrze 14.01.02, 12:41
        Gość portalu: Mike napisał(a):
        >
        > Katedra na poczatku swego isnienia miala... 2 wieze!

        Nie bądź taki lakoniczny- podziel się jakimiś szczegółami....
        • Gość: Mike Re: O katedrze IP: *.*.*.* 14.01.02, 15:49
          stettiner napisał(a):

          > Gość portalu: Mike napisał(a):
          > >
          > > Katedra na poczatku swego isnienia miala... 2 wieze!
          >
          > Nie bądź taki lakoniczny- podziel się jakimiś szczegółami....

          Nie mam zbyt wielu informacji na ten temat. Kiedys trafilem na opis jak Katedra
          byla przebudowywana na przestrzeni wiekow. Wlasnie tam stalo, iz zaczynala jako
          kosciol z 2 wiezami, ponoc pamiatka po tym jest szeroka, prostokatna podstawa
          wiezy (kiedys 2 wiez), ktora pozniej sie zweza w obu stron do przekroju kwadratu.
          W Angermuende kosciol mial podobnie. Ale podstawa obecnie sie nie zweza i wieza
          zamiast byc wysmukla przypomina wielki, prostokatny kloc...
          • stettiner Re: O katedrze 21.01.02, 12:02
            Gość portalu: Mike napisał(a):
            >
            > Nie mam zbyt wielu informacji na ten temat. Kiedys trafilem na opis jak Katedra
            >
            > byla przebudowywana na przestrzeni wiekow. Wlasnie tam stalo, iz zaczynala jako
            >
            > kosciol z 2 wiezami, ponoc pamiatka po tym jest szeroka, prostokatna podstawa
            > wiezy (kiedys 2 wiez), ktora pozniej sie zweza w obu stron do przekroju kwadrat
            > u.
            > W Angermuende kosciol mial podobnie. Ale podstawa obecnie sie nie zweza i wieza
            >
            > zamiast byc wysmukla przypomina wielki, prostokatny kloc...

            Tak, zgadza się- też sie natknęłam na parę słów. Katedra była budowana na wzór
            kościoła w Bambergu (powtarzam co przeczytałam, tak naprawdę nie mam pojęcia jak
            wyglądał kościół w Bambergu w czasach, kiedy wzorowano na nim katedrę). W 1456
            roku jedna z wież runęła i przy odbudowie zastosowano "wersję jednowieżową".
      • Gość: Jazzek Re: O katedrze IP: 212.244.79.* 15.01.02, 08:41
        A ja zaryzykowałbym stwierdzenie, że owa klocowata jednowieżowość jest
        charakterystyczna dla kościołów pomorskich (na południu raczej się takich wież
        nie widuje). Może połączenie obu wież miało na celu dostosowanie się do
        lokalnego kanonu? ;)
      • stettiner Re: O katedrze 15.02.02, 12:59
        Gość portalu: Mike napisał(a):
        >
        > Katedra na poczatku swego isnienia miala... 2 wieze!

        Tak! Przecież to widac gołym okiem- dolna połowa wieży nie jest symetryczna,
        innaczej wygląda lewa strona, inaczej prawa!
    • mike102 Zdjecie zbombardowanej katedry 14.01.02, 13:33
      republika.pl/shinesghe/katedra69.jpg

      mysle ze pochodzi z lat konca lat 60.
      • Gość: Jazzek Re: Zdjecie zbombardowanej katedry IP: 212.244.79.* 15.01.02, 08:44
        Taką ją jeszcze pamiętam. Na mnie jako małym brzdącu ta ruina robiła wówczas
        ogromne wrażenie. A szczególnie mnie fascynowało drzewko (brzózka?) rosnące hen
        wysoko pod niebem.
    • Gość: kopin Re: O katedrze IP: *.kaliny.szn.pl 14.01.02, 15:18
      Ten popękany beton już od roku nie jest aktualny.W trakcie prac remontowych
      uliczki dokoła Katedry wyłożono kostką brukową.
      • stettiner Re: O katedrze 14.01.02, 15:31
        Gość portalu: kopin napisał(a):

        > Ten popękany beton już od roku nie jest aktualny.W trakcie prac remontowych
        > uliczki dokoła Katedry wyłożono kostką brukową.

        Hm, no cóż... A taki namacalny dowód dramatycznych dziejów mieliśmy.
        • Gość: elaf Re: O katedrze IP: *.adsl.hansenet.de 14.01.02, 16:24
          A ja na katedre sie wspinalam, jak jeszcze byla w proszku.

          Brakowalo po kilkanascie stopni schodow i wciagalisny sie nawzajem za rece.
          Pamietam jeszcze te wielka dziure w stropach po dzwonie ktory spadl, przebijal
          wszystkie podlogi jak zlatywal. I lezal na dnie jeszcze nie ruszony.
          Milicja nas wtedy ganiala, bo zabronione bylo tam chodzic.
          Ale weszlismy na ta wieze, 4 punkty widokowe tam byly pieekne :))
      • stettiner Re: O katedrze 15.01.02, 17:19
        Ks. Kostynowicz napisał też o masowym grobie pod północną ścianą katedry
        (powołuje się na księdza, żeby nie było że zmyślam). Ściany od tej strony sa
        stale nieco zawilgocone, zresztą slina woń stęhlizny unosi sie choćby w
        kaplicy, tej z obrazem częstochowskim, konserwatorzy wymyślili więc, że warto
        byłoby odsłonić z zewnątrz mury. Jak pomyśleli tak zrobili i ekipa z łopatami
        przystąpiła do kopania przy katedralnym murze do dnia, kiedy znaleziono w
        stercie wykopanej ziemi resztki ludzkich szkieletów. Prace wstrzymano, kiedy
        okazało się że pod samymi murami leży mnóstwo szkieletów ułożonych jeden na
        drugim głowami w stronę katedry- o ile dobrze pamiętam. Pomysł na osuszenie
        murów porzucono.
        • Gość: elaf Re: O katedrze IP: *.adsl.hansenet.de 15.01.02, 18:47
          stettiner napisał(a):

          > Ks. Kostynowicz napisał też o masowym grobie pod północną ścianą katedry
          > (powołuje się na księdza, żeby nie było że zmyślam). Ściany od tej strony sa
          > stale nieco zawilgocone, zresztą slina woń stęhlizny unosi sie choćby w
          > kaplicy, tej z obrazem częstochowskim, konserwatorzy wymyślili więc, że warto
          > byłoby odsłonić z zewnątrz mury. Jak pomyśleli tak zrobili i ekipa z łopatami
          > przystąpiła do kopania przy katedralnym murze do dnia, kiedy znaleziono w
          > stercie wykopanej ziemi resztki ludzkich szkieletów. Prace wstrzymano, kiedy
          > okazało się że pod samymi murami leży mnóstwo szkieletów ułożonych jeden na
          > drugim głowami w stronę katedry- o ile dobrze pamiętam. Pomysł na osuszenie
          > murów porzucono.

          Wspominajac jeszcze raz te eskapade w katedrze przypomnialo mi sie, ze
          znajdowalismy tam pelno kosci ludzkich, czaszek etc. Lezalo to wszystko w gruzach
          na parterze katedry. Zastanawiam sie teraz czy byly to resztki ludzkie jeszcze z
          wojny czy te wczesniejsze o ktorych pisala Stettiner.
          • Gość: elaf Re: To byl chyba rok 69, 70 IP: *.adsl.hansenet.de 15.01.02, 18:51
            jak w tytule
          • stettiner Re: O katedrze 21.01.02, 11:58
            Gość portalu: elaf napisał(a):

            >
            > Wspominajac jeszcze raz te eskapade w katedrze przypomnialo mi sie, ze
            > znajdowalismy tam pelno kosci ludzkich, czaszek etc. Lezalo to wszystko w gruza
            > ch
            > na parterze katedry. Zastanawiam sie teraz czy byly to resztki ludzkie jeszcze
            > z
            > wojny czy te wczesniejsze o ktorych pisala Stettiner.

            Myślę, że nie te. Szczątki zebrane podczas odgruzowywania kościoła zebrano i
            złożono w kaplicy po wschodniej stronie, jest tam tablica. O masowym grobie pod
            zachodnim murem ludzie odpowiedzialni za budowę nic nie wiedzieli, a więc nie oni
            je tam złożyli. Powinny leżeć tam nadal ok. 0,5-1 metra pod ziemią.

    • Gość: Mike Najstarszy drapacz chmur IP: *.*.*.* 15.01.02, 17:25
      Po tym jak Katedra przez b. dlugi czas straszyla jako barokowa przeroba z plaskim
      dachem (jak ten co jest dzisiaj), szczecinian szlag trafil i postanowili
      ufundowac chelm jak sie patrzy. To bylo jakos pod koniec XIX wieku (1896?).
      Robili, robili az przyszedl huragan i dach zmiotlo. Ale twardzi byli i dopieli
      swego. Katedra otzymala prawdziwy czub i sygnaturke.
      Wieza az do krzyzyka miala 119 metrow i byla wyzsza niz Pazim z antenami.
      Swoja droga ciekawe ile ma dzisiaj?
      • Gość: JACEK Re: Najstarszy drapacz chmur IP: 64.9.159.* 15.01.02, 19:02
        Ja na religie chodzilem do kosciola na Bogurodzicy ale pierwsza komunie mialem w Katedrze i o ile wiem byla to
        pierwsza "pierwsza komunia" po wielkim remoncie, Biskup zgonil wszystkich pierwszo komunistow :-)) ze
        szczecina do Katedry byl to chyba rok 1971-72
    • Gość: Mike Dzwon IP: *.*.*.* 15.01.02, 21:25
      Ela opowiedziala, w swoim poscie, ze widziala pozarywane stropy i dzwon, ktory
      spadl z wiezy. To ciekawe, ze spadajac z ok. 70 metrow nie pekl. Widzialem
      kiedys dokument, jak bolszewicy niszczyli cerkwie i tam dzwony zrzucane z wiez
      zawsze pekaly, nawet jak byly duzo mniejsze od naszego. Moze lamiace sie stropy
      zamortyzowaly upadek?

      Na przelomie lat 70/80 (i chyba przez cale lata 80.) pamietam ze dzwon
      znajdowal sie na specjalnym rusztowaniu kolo katedry. To rusztowanie bylo z
      kwadratowych bali nasaczonych jakas zywica. Jak tylko robilo sie cieplo to sie
      to kleilo. Wydawal sie on nam wtedy (dzieciakom z pobliskiej podstawowki)
      przeogromny. Jednak nie pamietam kiedy go umiescili ponownie na wiezy.
      • Gość: elaf Re: Dzwon IP: *.adsl.hansenet.de 15.01.02, 21:44
        Lezal tam ten dzwon, nie wygladal na pekniety, jeszcze zastanawialismy sie jako
        dzieci czy pod nim nie ma ludzi, no bo jak spadal to mogl tez na ludzi, taka
        dziecinna logika. A jak spojrzales w gore to byly piekne OKRAGLE dziury, ktore
        wybil dzwon. Wlasnie tak to pamietam, ze nie byly poszarpane, niesymetryczne
        dziury lecz wlasnie okragle jak wyrysowane cyrklem kola. Dzwon przerwal 2 albo
        3 stropy, dzisiaj tak dokladnie nie pamietam. Jacek pisal, ze w 71 katedra byla
        juz wyremontowana, wiec mogl to byc po wiekszym zastanowieniu rok 68 nawet.

        • Gość: JACEK Re: Dzwon IP: 64.9.159.* 28.01.02, 20:00
          wiem na pewno ze dzwon , tak jak pisal Mike , stal przy bocznym wejsciu do katedry. po pierwszej komuni
          mielismy wielkie grupowe zdjecie zrobione , w tle ze stojacym dzwonem.
    • mike102 Czy mozna wejsc na wieze? 04.02.02, 14:08
      Czy jest to mozliwe? Przeciez to genialny punkt widokowy?
    • mike102 Henryk z Braniewa 04.02.02, 16:00
      Ten to wlasnie szczecinski budowniczy (dzialal 1395–1444) zasluzyl sie budowa
      kaplic przy katedrze. Inne jego dziela to: koscioly NMP w Chojnie, Sw. Piotra i
      Pawla w Szczecinie, NMP na Ostrowiu Tumskim w Poznaniu, ratusze — m.in.
      Szczecin i Chojna.
      Jego dzialalnosc miala duzy wplyw na architekture Pomorza Zachodniego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka