Dodaj do ulubionych

Żłobek nr 6 rocznik '72

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 16:51
Cześć wszystkim dzieciaczkomm!

Zapewne bardzo się zmieniliście, ale na pewno bym was
wszystkie poznał:!)
Pamientacie panią Ziutę, jak nam zmieniała pieluchę?
Ja już umiałem mówić, o chodzeniu nie wspomnę! Do teraz
jestem dumny, jak udało mi się wynieść klocka w nosie
i nikt nie zauważył!
Leczenie nie trwało zbyt długo, poleżałem w kołysce, mama
dała cyca i po strachu.
Pamiętam przykre zdarzenie z qpą w majtkach, ale o tym na priva:)

Wtedy charakterystychnie mówiłem: bla, blu, ble, może mnie ktoś poznaje-
zapraszam do dyskusji!

Kochman
Obserwuj wątek
    • Gość: Xtaza Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 17:10
      ...a jak się kiedyś usmarkałem....
      • Gość: HSPS Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: 141.202.246.* 17.01.02, 17:27
        A przy jakiej ulicy był ten żłobek bo nie pamiętam.
        • Gość: Xtaza Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 13:44
          O ile pamiętam przedszkole przy Komuny Paryskiej przy szkole nr 18
          (prawe wejście)
          W przedszkolu też tam byłem...i na tym mógłbym poprzestać;)

          Kochman
    • Gość: tepsa Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 22:50
      Słyszałem o gościu, któremu taki klocek przeniknął do krwiobiegu.
      Niebezpieczna sprawa!
      • Gość: Xtaza Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 17:22
        To były kozie bobki...!

        "Wszystko się zgadza: tylko zamiast odebrać dług, sam był dłużnikiem i nie o
        las
        chodziło tylko o operację przeszczepu głowy krokodyla i w ogóle to nie był
        on..."

        Kochman

        _________________
        Rauchen verboten!
    • Gość: Mikuś Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.02, 15:01
      Gość portalu: Xtaza napisał(a):

      > Cześć wszystkim dzieciaczkomm!
      >
      > Zapewne bardzo się zmieniliście, ale na pewno bym was
      > wszystkie poznał:!)
      > Pamientacie panią Ziutę, jak nam zmieniała pieluchę?
      > Ja już umiałem mówić, o chodzeniu nie wspomnę! Do teraz
      > jestem dumny, jak udało mi się wynieść klocka w nosie
      > i nikt nie zauważył!
      > Leczenie nie trwało zbyt długo, poleżałem w kołysce, mama
      > dała cyca i po strachu.
      > Pamiętam przykre zdarzenie z qpą w majtkach, ale o tym na priva:)
      >
      > Wtedy charakterystychnie mówiłem: bla, blu, ble, może mnie ktoś poznaje-
      > zapraszam do dyskusji!
      >
      > Kochman

      Cześć.
      To ja Mikuś.
      Pamiętasz mnie jeszcze?
      Ja Ciebie pamiętam doskonale. Zawsze pielucha wychodziła Ci z Majtek.
      O historii z Twoją qpą nie będę przez uprzejmość wspominał.

      Z moich wspomnień:

      Po raz pierwszy zakochałem się właśnie w żłobku nr 6.

      To ta, która zawsze trzymała mały palec lewej ręki w nosie - ach jaki miała w
      sobie magnetyzm!!!
      Wiem, że do niej się podwalałeś, podnosząc wyplutego przez nią smoka - ale
      dzisiaj nie mam pretensji.

      Moja oblubienica zawsze ryczała na widok naszej pani Marianny, która zwykle
      krzyczała "znowu usraliście się po pachy!".

      Pani Marianna pielęgnowała kwiatka (fikusa - na pewno pamiętasz - stał w
      nocnikowni).

      Pewnego razu chciałem zaimponować ukochanej i qpę z nocnika wrzuciłem na fikusa.
      A ona niewdzęczna powiedziała: "A ja powiem pani!".

      Co było dalej na pewno pamiętasz. Drogi nasze sie rozeszły.
      Wylali mnie ze żłobla nr 6.
      Już nigdy nie widziałem ukochanej.

      Pozdrawiam Mikuś.


      PS
      Ty chyba również nie lubiłeś pani Marianny - bo pamiętam, że zsikałeś się na
      jej suknię w grochy.

      Ciekawe co z moją pierwszą miłością. Odezwij się!
    • Gość: Marcin Re: Żłobek nr 6 rocznik '72 IP: *.mazakcorp.com 30.10.02, 23:03
      Gdzie byl ten zlobek na jakiej ulicy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka